 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-08-2012 11:47 | Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Racjonalizm Edyty Stein
3 na 3 | Dokładnie 70 lat temu, 9 sierpnia 1942 roku, w komorze gazowej w Auschwitz została zamordowana Edyta Stein.
Urodziła się we Wrocławiu w rodzinie żydowskiej. W 14 roku życia odrzuciła judaizm i uznała się za ateistkę. Studiowała filozofię u twórcy fenomenologii Edmunda Husserla i została jego asystentką. Sam Husserl w opinii wystawionej po obronie przez nią doktoratu napisał: "Pani doktor filozofii Edyta Stein (...) zdobyła (...) doktorat z filozofii summa cum laude, a to w oparciu o znakomitą rozprawę (...), która natychmiast po ukazaniu się wzbudziła zainteresowanie specjalistów. (...) Doktor Stein zdobyła rozległe i głębokie wykształcenie filozoficzne, a jej kwalifikacje do samodzielnych badań naukowych i prowadzenia wykładów nie ulegają kwestii. Jeżeli droga kariery uniwersyteckiej miałaby zostać otwarta dla kobiet, to mógłbym na bezwzględnie pierwszym miejscu i jak najgoręcej polecić ją jako kandydatkę do habilitacji."
W trakcie badań fenomenologicznych Edyta Stein poznała filozofię Maxa Schelera: "Było to moje pierwsze zetknięcie z nieznanym mi dotąd światem. Nie doprowadziło mnie jeszcze do wiary, ale otwarło pewien zakres fenomenu, obok którego nie mogłam przejść jak ślepiec. Nie na darmo wpajano nam stale zasadę, abyśmy do każdej rzeczy podchodzili bez uprzedzeń, odrzucając wszelkie "obawy". Jedne po drugich, opadały ze mnie więzy racjonalistycznych przesądów, w jakich wzrastałam nie wiedząc o tym, i nagle stanął przede mną świat wiary." (E. Stein, Dzieje pewnej rodziny żydowskiej, w: Pisma, t. I, Kraków 2000, s. 207)
Przełomowym momentem w jej życiu było przypadkowe natrafienie na Księgę życia Teresy z Avila. Po latach Edyta Stein relacjonowała, że przeczytała to dzieło w ciągu jednej nocy, a gdy skończyła, powiedziała do siebie: "To jest prawda!"
W 1922 roku Edyta Stein przyjęła chrzest. W 1933 roku wstąpiła do zakonu karmelitańskiego.
W lipcu 1942 roku w kościołach Holandii został odczytany list arcybiskupa Jonga z Utrechtu, który zawierał protest Kościoła przeciwko deportacji Żydów. W odpowiedzi niemieccy okupanci wywieźli do obozów koncentracyjnych ochrzczonych Żydów oraz kapłanów i zakonnice pochodzenia żydowskiego. W grupie deportowanych znalazły się także Edyta Stein i jej siostra Róża - dwa tygodnie później zostały zamordowane w Auschwitz-Birkenau.
W jednym z listów Edyty Stein do Romana Ingardena czytamy: "Wydaje mi się, że aby znaleźć się u bram Tajemnicy, musiałby Pan na drodze intelektu dotrzeć najpierw do granic samej ratio. (...) Być może w opisie mej drogi zbyt małą sprawiedliwość oddałam motywowi intelektualnemu. W ciągnącej się latami fazie przygotowawczej jego współudział był zapewne dość znaczny. Decydujące było jednak to, co działo się realnie we mnie samej (proszę: realne dzianie się, nie "uczucie") wespół z konkretnym obrazem życia chrześcijańskiego przekazanego mi w wyrazistych świadectwach (Augustyn, Franciszek, Teresa). Ale w jaki sposób miałabym w paru słowach nakreślić Panu portret owego "realnego dziania się"? To nieskończony świat, który otwiera się całkiem na nowo, gdy zamiast na zewnątrz, zaczyna się wreszcie żyć do wewnątrz. Wszystkie realne rzeczy, z którymi przedtem miało się do czynienia, stają się przezroczyste i zaznacza się odczuwalna obecność sił, które wprawiają je w ruch i stanowią właściwy ich fundament." (Spór o prawdę istnienia. Listy Edith Stein do Romana Ingardena, Kraków 1994, s. 196)
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..#541 1 na 1 Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > >Tak, masz rację, ale mimo wszystko ze względu na ciekawość poznawczą chciałbym poznać wyniki tych eksperymentów.> Czy Ty zauważyłeś z czym się zgodziłeś? Ja napisałem w tym poście:> Cytat:wierzyć - to znaczy zawsze tylko polegać na niezweryfikowanych opowieściach innych ludzi (i związanych z nimi osobistych wrażeniach). Zgadzam się z pozostałymi Twoimi stwierdzeniami, z tym - nie; dzięki za czujność.  |
Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > Co za bezwstyd, że śmiesz mówić o jakiejś niematerialności. Grzeszysz myślą i czym prędzej do konfesjonału!!!Sumienie mam w tej kwestii spokojne.  Masz nieprecyzyjne wyobrażenie o nauczaniu Kościoła o Eucharystii. Ale może zostawmy sobie dyskusję na ten temat na inne forum, bo za chwilę zacznie się tu gotować...  |
Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > >>>Mój osąd ma charakter pozytywny: Edyta Stein jest dla mnie wzorem. Nie ze względu na "wagę intelektualną", lecz ze względu na "wagę duchową".> >>A jak się waży wagę duchową?> >No właśnie świętością życia.> Jak się waży świętość?Miłością do innych osób. Miłością, która przejawia się w czynach. |
#544 7 na 7 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein |
> Masz nieprecyzyjne wyobrażenie o nauczaniu Kościoła o Eucharystii. Ale może zostawmy sobie dyskusję na ten temat na inne forum, bo za chwilę zacznie się tu gotować...  Tak nauczanie Kościoła o Eucharystii jak odpowiedzi Bieleckiego to nieprecyzyjny bełkot. Jakież można mieć o nim inne wyobrażenie? Kościół bełkocze, że z wafelka zostaje sama postać (postać wafelka bez wafelka? ), a jest tam w środku cały mięsisty i krwisty Bóg. Bielecki mówi, że przemiana jest nieprzyrodnicza... Czy chcesz powiedzieć, że w wafelku nie dzieje się nic niewafelkowego z żadną najmniejszą nawet cząstką elementarną, a cała przemiana następuje jedynie w umysłach tych co wierzą w takie idiotyzmy? A mówię "idiotyzmy", bo to są idiotyzmy, a zdecydowana większość moich znajomych katolików oburzała się, że mogę ich traktować jak idiotów kiedy oni wiedzą, że to tylko tak symbolicznie, na pamiątkę...  > Ale może zostawmy sobie dyskusję na ten temat na inne forum, bo za chwilę zacznie się tu gotować...Ależ to ciekawe i jakieś takie konkretne. I ten stłamszony fizyk w waszym łepie mógłby coś rzec na ten temat (swojej fizycznej działki, oczywiście - bo gdzież fizykowi do lotów katechety!?)
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#545 6 na 6 | maruda (5550 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > prawdą wiary jest Eucharystia (przemiana dokonuje się w wymiarze niematerialnym).To już kolejna "prawda", czy ciągle ta sama? Mamy tu wymiar niematerialny, ale czy on aby na pewno jest? Moim zdaniem to tylko takie bajanie, nie mające żadnego pokrycia, przecież nie można go badać, nie można go zmierzyć. Sama przemiana też się nie dokonuje, wino pozostaje winem, to jest zwyczajne oszustwo! |
#546 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | . > Jacku, czy mamy tu rozmawiać o wierze?... To chyba nie jest ulubiony temat na tym forum. Więc krótko (żeby nie drażnić niektórych innych forumowiczów):> ad 1) Moją wiarę może obalić jej sprzeczność z rzeczywistością. Na razie cała rzeczywistość potwierdza mi prawdziwość mojej wiary.Nawet Pan Konowal zauważa oczywistość: "Ale pytasz się o sferę społeczną, czy indywidualną? Indywidualnie każda odpowiedź będzie inna". Piszę Pan tu o swoim subiektywnym odczuciu, które ma taką samą wartość jak odczucie Edyty Stein, moje i chorego w głębokiej psychozie. Użytecznej wartości takie odczucia nabierają dopiero w procesie naukowej obiektywizacji, a trzeba mieć świadomość, że spora część jednostkowych przeżyć/odczuć (np mistycyzm, omany wywołane chorobowo i chemicznie) takiej obiektywizacji się nie poddaje lub poddaje z trudem. Dlatego nie można i nie warto dyskutować z czyjąś wiarą. Dla wiary nie istnieją żadne racjonalne kontrargumenty, gdyż np Pana i tak nikt nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Pan wierzy, że jest posiadaczem jedynej Prawdy o rzeczywistości, a wszyscy, którzy w to wątpią, to co najmniej, błądzą. Miłego dnia. @@@ . |
#547 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > Czy masz może także link do opisu wyników tych eksperymentów?Susan Blackmore zajmuje się tym tematem zawodowo: www.susanblackmore.co.uk/Articles/si91nde.htmlWyniki są omówione w rozdziale "Explanations of the NDE" wraz z podaniem źródeł. |
#548 1 na 1 Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > >Zainteresowałeś mnie - poproszę o link z opisem wyników tych eksperymentów.> Chodzi o te badania.> Oficjalne wyniki, o ile zdążyłem się zorientować, jak dotąd nie zostały opublikowane,> Nieoficjalne wieści o rezultatach badań (np. takie)Czytamy tam: Cytat:"We have found between 10 and 20 per cent of survivors who have come back from death will have memories, some kind of cognitive state while clinically dead."
Dr Parnia refused to speculate on the results of his study but said many people interviewed had similar experiences.
He said: "The evidence that is interesting to me is that, contrary to my training, the entity we call the human mind and consciousness appears to continue to exist during the early stage of death." Czyli wyniki eksperymentów sugerują (lub pokazują - zobaczymy co zostanie opublikowane), że świadomość człowieka może funkcjonować, mimo iż mózg nie funkcjonuje. |
#549 1 na 1 Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > > Czy masz może także link do opisu wyników tych eksperymentów?> Susan Blackmore zajmuje się tym tematem zawodowo: www.susanblackmore.co.uk/Articles/si91nde.html> Wyniki są omówione w rozdziale "Explanations of the NDE" wraz z podaniem źródeł.To jest artykuł z 1991 roku - jak może opisywać wyniki eksperymentów z 2011 roku?!... Prekognicja?...  |
#550 9 na 9 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > Ten wynik jest zupełnie nieistotny.Jest istotny dla postawionego pytania. > Bo nawet jeśli wyjdzie, że oni nie odczytali tych podwieszonych symboli, to dowiedzie to tego tylko, że JEDYNIE te właśnie wizje - powstałe przy "out of body experience" - są złudzeniem. Nie wykluczy to natomiast tego, że poza zakresem tego eksperymentu może istnieć - inaczej jeszcze - bardziej niematerialnie jakoś pojęta - dusza, która żadnemu eksperymentowi się nie podporządkowuje.Pytanie było czy hipoteza świadomości jako procesu mózgowego jest falsyfikowalna, a nie czy falsyfikowalną jest hipoteza istnienia duszy. Ta pierwsza jest, więc jest naukową hipotezą. |
#551 4 na 4 | Zabójca-Bogów (3947 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > Czyli wyniki eksperymentów sugerują (lub pokazują - zobaczymy co zostanie opublikowane), >że świadomość człowieka może funkcjonować, mimo iż mózg nie funkcjonuje.A ni cholery jeśli mózg nie generuje impulsów elektryczno-chemicznych to i oprogramowanie wysiada . Jakieś informacje gdy uaktywniają się części mózgu przetrwają i zniekształcone będą dołączone do pamięci podręcznej gdzie na bieżąco zostaną dodane jako "materiał z poznania i doświadczenia zmysłowego" choć będą tylko jakimiś szczątkowymi impulsami tak przerobionymi że i sens będą mieć i wpisane będą w jakąś całość --podczas uświadamiania Nam że coś jeszcze trzeba zapamiętać--przez mózg jakiego jesteśmy tylko własnością (w obu znaczeniach). Ja czyli świadomość --nakładka programowa symulująca "że niby coś mogę decydować i sam sobą kierować ". |
#552 7 na 7 | Ania. (14138 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | > Czyli wyniki eksperymentów sugerują (lub pokazują - zobaczymy co zostanie opublikowane), że świadomość człowieka może funkcjonować, mimo iż mózg nie funkcjonuje.Mylisz zatrzymanie akcji serca z brakiem aktywności mózgu. Jeśli mózg przestanie funkcjonować, nie ma powrotu - wtedy określa się stan śmierci mózgowej i pacjent jest martwy, nawet jeśli ciało nadal funkcjonuje dzięki aparaturze. Nie ma żadnych danych, które pokazałyby wrażenia ze stanu braku aktywności mózgu, bowiem z tego stanu nie ma odwrotu. Ale to częsty błąd, spotkałam się z nim wielokrotnie. Ludzie myślą, że aparat monitorujący pracę serca pokazuje też pracę mózgu. |
#553 1 na 1 | Zabójca-Bogów (3947 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | Exterioryzacja--cała książka A-4 formatu z opisami wychodzenia z ciała (niby). Ja dzięki technikom relaksacji umiałem uzyskiwać taki stan . Ale można też po wielu środkach chemicznych mieć taki odlot. W "Od Magii Do Psychotroniki" powinny być wymienione--dawno temu czytałem i mogę się mylić. Generalnie uczucie jest tak silne że zanika strach przed śmiercią--bo ma się wrażenie "duszy" --ja tak miałem za młodu --teraz wiem że dusza nie istnieje a te stany to tylko projekcje mózgu . Jak w Matrixie. |
#554 1 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein | Nawet nauczaniem Kościoła manipulujesz? Na święto Bożego Ciała do niedawna, co roku, palono heretyków, aby podkreślić, iż bozia jest w Eucharystii. Możesz się zapoznać z historią święta Bożego Ciała. |
Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Racjonalizm Edyty Stein |
Wiara, jeśli jej przedmiotem jest prawda, musi być niesprzeczna z rozumem. To, w co ja wierzę, jest niesprzeczne z rozumem; a nawet więcej: istnieją przesłanki rozumowe, żeby przyjąć to, co jest przedmiotem wiary. > Pan wierzy, że jest posiadaczem jedynej Prawdy o rzeczywistości, a wszyscy, którzy w to wątpią, to co najmniej, błądzą.Niezupełnie. Paru rzeczy jestem pewny, ale stanowi to zaledwie drobny okruch całej prawdy o rzeczywistości. Ci, którzy wątpią w to, w co ja wierzę, niekoniecznie błądzą - bo wiara jest także łaską, a oni być może bez własnej winy tej łaski nie otrzymali, a przez to jest im trudniej... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|