 |
boga na pewno nie ma - przypadki umysłu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-06-2015 21:57 | Brzostowski (7067 punktów) | boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
5 na 5 | Jak wiecie ostatnio wdałem się, i nie tylko ja, ponownie, w dyskusje z Panem Bogusławskim. Dyskusje wg mnie o niczym. Aby poprawić zatem swoje samopoczucie i nie pisać już tylko o niczym postanowiłem powołać do życia ten wątek.
Dotyczy on poglądu racjonalnego i istnienia lub nie boga. Inspiracją do wątku był ten oto post, który napisał Pan Bogusławski: to ja: >>Pańskie liczne na tym forum wypowiedzi, zwłaszcza, gdy zostanie Pan przyciśnięty do muru konkretnymi pytaniami, wskazują, iż pański światopogląd zbudowany jest w oparciu o ideologiczny antyklerykalizm, którego dogmatami są: >>1. Boga na pewno nie ma. >>2. Religie to samo zło. >>3. Teiści są ograniczeni intelektualnie. tu Bogusławski >Za każdym razem Pan albo wykazał się pełną niemożliwością zrozumienia tego co piszę, albo - co bardziej prawdopodobne - ordynarnie Pan skłamał aby po zmanipulowaniu czyiś wypowiedzi wykazać swoje pseudoracje. Nigdy i nigdzie powyższych zdań nie wypowiedziałem i nie wypowiedziałbym, gdyż nie zgadzam się z ich treścią. Spokojnie może Pan, wraz ze swoimi ideowymi przyjaciółmi wierzyć, iż kiedykolwiek i w czymkolwiek przyparł mnie Pan do muru. Z wiarą nie ma dyskusji.
W poście Pan Bogusławski napisał, że nie zgadza się z treścią tych zdań. Chciałbym ograniczyć się w dyskusji tylko do sprawy boga. Uważam, że jest to dość kontrowersyjne zdanie w ustach racjonalisty i naturalisty ontologicznego.
Proszę zatem o merytoryczną dyskusję. A kontrowersję opisuję poniżej.
Dla racjonalisty i naturalisty ontologicznego istnieje przecież tylko to co zostało udowodnione. Nie ma żadnych racjonalnych dowodów na istnienie boga. Zatem dla racjonalisty fakty są takie: boga nie ma.
Naturalista ontologiczny, który nie zgadza się ze zdaniem: "boga na pewno nie ma", pozostaje sam w sprzeczności ze sobą.
Mam nadzieję, że podejmiecie dyskusję i zrobi to także Pan Bogusławski, i będziemy mieć szansę na merytoryczną dyskusję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 Dalej..#241 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | . > -Będzie, bo Bogusławskiego pobiję w linkach.W linkach, to każdy głupek, gdy tylko zechce, to potrafi, a może Szanowny Pan by tak spróbował w merytorycznych argumentach? Nawet tylko tych poprzez link przywołanych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,651427/z,0www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,384287#w385721www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,346920#w347653www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,346920#w347916www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,346920#w347866www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,504226#w504410@@@ . |
#242 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | . > może odpowie mi pan na pytanie,kto lub co skłania pana do patrzenia na innych z góry?Bez przesady do patrzenia, na niektórych nawet tylko z naszego forum, to muszę głowę wysoko zadzierać. Jeżeli zdarza mi się czasem kogoś potraktować z góry, to tylko tych, którzy próbują pouczać tu innych, a sami sobą niewiele prezentują. Na przykład: www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,12#w669226> choć może właściwszym pytaniem będzie,czy ów problem pan dostrzega ? ....Zdecydowanie dostrzegam i w miarę swoich możliwości, zgodnie z linią portalu, z tym zjawiskiem walczę. Zaś to, iż Pan nie dostrzega własnego poziomu i własnych działań, nie dziwi mnie wcale. Niektórzy - co inteligentniejsi - już tak mają, iż własnej głupoty i własnych wad nie dostrzegają, o czym zresztą już w Biblii napisano: Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. @@@ . |
#243 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > -I dlaczego na tym się zatrzymała?Zapewne dlatego, że nauki imama al Ghazaliego narzuciły podobny model edukacji jak w Europie, tj. kładący największy nacisk na teologię. > -Bajki są różne jak religie i trzeba być upośledzony, by nie wiedzieć, że bajki, komiksy, wszelkie powieści mają różny wpływ na dzieci i nie każdą można im czytać, a niektórych wręcz należy zakazać. Durne nastolatki nawet samobójstwa potrafią popełniać po ich przeczytaniu.Ale podobne treści nawołujące do mordowania niewiernych, pochwalające kamienowanie kobiet i niewolnictwo znajdziesz też w Biblii. Chrześcijaństwo jednak przez lata starało się tych fragmentów nie eksponować. Co do samego agresywnego islamu: trzeba być naprawde naiwnym, żeby sądzić, że statystyczny muzułmanin chce zabijać niewiernych. |
Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >>>>Było tam też wspomniane, że im surowsza religia tym lepsza.> >>>A na czym ma polegać jej lepszość?> >>Współwyznawca, który gotów jest przestrzegać miliona reguł jest godny zaufania, bez względu na to, czego te reguły dotyczą.> >No to może by tak dorzucić do tego miliona reguł kolejny milion, wtedy ludzie będą jeszcze bardziej godni zaufania.> Widzę, że łapiesz.Kiepsko widzisz. Nie tyle łapię (bo nie ma tu co łapać), ile wyolbrzymiam, żeby ukazać śmieszność Twojego poglądu. Łapiesz? > >>Ktoś poświęca sporo czasu na robienie dziwnych rzeczy, a czas jest cenny dla każdego, nie można sobie go kupić.> >Skąd w takim razie bierze się nuda? W rzeczywistości ludzie różnie postrzegają czas i wcale nie jest on taki cenny dla każdego. Niektórzy wprost nie wiedzą, co z nim zrobić.> Ciekawe kogo masz na myśliRaczej łatwo się tego domyślić. Duża część ludności świata, zwłaszcza tego mocno zacofanego, np. w niektórych częściach Azji czy Afryki, żyje w rzeczywistości, w której wszystko toczy się ospale i leniwie. A w świecie zachodnim też są niemałe grupy, dla których presja czasu to już zamknięty etap życia (no choćby emeryci). Tę wyliczankę można by długo kontynuować. > >>Dlatego im więcej reguł tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś jest przekonany co do ich słuszności.> >Błąd w rozumowaniu! Między liczbą reguł a siłą przekonania brak jest związku przyczynowego. Gdyby to, co piszesz, było prawdą, wystarczyłoby zwiększać w nieskończoność liczbę reguł, aby uzyskać nieskończenie wielkie przekonanie do nich.> I tu mnie masz!Jeśli przyznajesz, że tu Cię mam, oznacza to, że wszystko, co w naszej dotychczasowej wymianie zdań napisałeś o rzekomej zależności między dużą liczbą reguł a siłą przekonania jest bez sensu. Oczywiście dotyczy to też tej absurdalnej uwagi o lepszych religiach. > >>...bo komu chciałoby się marnować kawał życia na dziwne rytuały.> >Milionom ludzi wierzących, że te rytuały mogą im w czymś pomóc lub że udział w nich ustrzeże ich przed jakąś karą. Zbiorowe przeświadczenie o zasadności działania nie powoduje jeszcze, że to działanie jest obiektywnie zasadne.> No właśnie. I ta wspólnota wiary i rytuałów jest źródłem zaufania.Bardzo naiwnego. Gdyby miało być inaczej, wówczas przynależność do danej grupy byłaby tarczą chroniącą przed niegodziwością tego świata, a ludzie jakoś dziwnym trafem uciekają się w tym względzie do rozwiązań pozawyznaniowych. |
#245 3 na 3 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | Bez przesady do patrzenia, na niektórych nawet tylko z naszego forum, to muszę głowę wysoko zadzierać. Jeżeli zdarza > mi się czasem kogoś potraktować z góry, to tylko tych, którzy próbują pouczać tu innych, a sami sobą niewiele prezentują.Prawi jegomość Andrzej Bogusławski - uzurpator do prawa posiadania jedynych racji....szacunek. > Zdecydowanie dostrzegam i w miarę swoich możliwości, zgodnie z linią portalu, z tym zjawiskiem walczę. Zaś to,> iż Pan nie dostrzega własnego poziomu i własnych działań, nie dziwi mnie wcale. Niektórzy - co inteligentniejsi - już tak mają, iż własnej głupoty i własnych wad nie dostrzegają, o czym zresztą już w Biblii napisano: Czemu to widzisz drzazgę >w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Pisze pan o nie dostrzeganiu własnego poziomu,własnej głupoty własnych wad - dostrzega je pan u siebie ? - i rzuca pan cytat z Biblii,uprzednio kompletnie ignorując to czym pan się zaprezentował.Widocznie zacietrzewienie i ograniczenie intelektualne bądź syndrom Mędrca,którym nie wiedzieć czemu raczy mnie pan w swych płytkich uwagach,uniemożliwia panu akceptację i zrozumienie że ludzie są różni,różne mają sposoby wyrazu.Jeśli ktoś,zamiast szukać wspólnego podłoża dyskusji,ogranicza się do pańskich sposobów komunikacji,nie znajduje za często zrozumienia,przykre ale mimo wszystko nie powinno to skłaniać do wyższości w postawie,bo w rzeczywistości wychodzi pan na hipokrytę i aroganta. |
#246 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >W Krakowie bezpieczniej jest nosić turban> -Jasne, bo to ich należy się bać. A bezpiecznie jest obrazić wiarę gościa w turbanie?Przecież to robisz pisząc o "durnotach" Koranu > Nawet nie zauważysz kiedy i jak. I powtarzam, ilość, nie ma ich tam tylu by rozrabiać jak kibole. Kwestia czasu, będzie ich więcej, dzięki takim poglądom jak Twoje.Jakoś nie zauważyłem, żeby moje poglądy spychały kogoś w fanatyzm (w tej materii!!) Jestem przeciwnikiem wszelkich fanatyzmów i DLATEGO uważam, że należy zdiagnozować ich rzeczywistą przyczynę. Zastępowanie islamskiego fanatyzmu antyislamskim mnie nie satysfakcjonuje > -Bandyckich kiboli dawno powinno się pozamykać lub wystrzelać. W kraju islamskim byliby fanatykami islamskimi. To ten typ ludzi, u których ujawniają się negatywne cechy.Toż to właśnie staram Ci się cały czas wytłumaczyć! > Nikt sam z siebie nie stanie się fanatykiem, nawet mając takie predyspozycje, jeśli nie trafi w odpowiednie środowisko, które mu go zaszczepi lub chociaż nakieruje, podda lektury.Syte narody nie idą na wojnę, co najwyżej wysyłają głodnych. (fanatyzując ich wprzódy) Sytego w otoczeniu innych sytych ludzi sfanatyzować trudniej, a jednostki podatne na indoktrynację zginą w sytym tłumie > -Bodźca żeby mieć kilka żon też nie? Że mogą je kupić, nawet nastoletnie, a potem porzucić jednym słowem, uderzyć też nie? Że mają mieć zakryte włosy, a nawet twarze też nie? Koran, fatwy, hadisy, wszystko to składa się na tę religię, która dręczy samych wyznawców. Mówię o islamie, nie samym Koranie.Piszesz o islamie czy innej kulturze, to o czym piszesz nie ma niczego wspólnego z fanatyzmem a już na pewno nie z terroryzmem, co nie znaczy że którekolwiek z wymienionych prze Ciebie praktyk pochwalam! Mógłbym mieć 10 żon i nie musiałbym być ani fanatykiem ani terrorystą (choć przy 10 teściowych może bym się wysadził w powietrze) Obce zwyczaje nie muszą być zagrożeniem. Była tu kiedyś dyskusja o tym że w oczach ludu Burun - Bungwa Europejczycy też są represyjni wobec kobiet bo każą im zasłaniać piersi na plaży, a Burun - Bungwianki je śmiało odsłaniają. Czy to powoduje europejski terroryzm wśród Burun - Bungwa? A może jedną z przyczyn terroryzmu jest właśnie obrona (choć środki mocno nieuprawnione) przed narzucaniem innej kultury? > >Może z tym należy walczyć zamiast z islamem?> -Może edukacja? Tylko jak edukować, gdy im wystarczą szkoły koraniczne i tylko jedna płeć może w pełni z edukacji korzystać?Znów przywołam przykład polskich muzułmanów. Wykształcenie nie różni się od innych mieszkańców Podlasia. To nie w islamie jest problem, ale recepta, którą proponujesz jest moim zdaniem jedną ze słusznych. |
lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > Tak niestety wygląda dialog z niektórymi osobami pod tym wątkiem,że obraża się kogoś bezpodstawnie bo uważa inaczej,albo zarzuca mi się że kogoś pouczam,albo co najlepsze nawracam,albo ze jestem fanatyk religijny a to już pomówienie.... Odchodzi się bezpowrotnie od głównego wątku i rzuca się gównem w każdą stronę,tym drogi kolego jestem rozczarowany.Ok, ale czemu żalisz się w dyskusji ze mną, tak jak bym to ja nazywał cię fanatykiem, zarzucał nawracanie i te tam inne rzeczy? |
#248 3 na 3 | Rupson (1793 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > Co do samego agresywnego islamu: trzeba być naprawde naiwnym, żeby sądzić, że statystyczny muzułmanin chce zabijać niewiernych.-Agresywny islam bierze się ze statystycznego. Ile ich obecnie na świecie, miliard? To i fanatyków sporo płodzą, ale przede wszystkim taka jest ich religia. Nie wiesz co nakazuje im dżihad? Skąd wiesz co siedzi w głowie statystycznego muzułmanina? Jak się zachowa, gdy pojawi się jakiś Chomeini nawołując do rewolucji islamskiej? Mało okazywali radości ze śmierci zwykłych ludzi po zamachu na WTC? To po prostu groźne zjawisko w skali globalnej i będzie coraz gorzej. |
#249 3 na 3 | Rupson (1793 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >>W Krakowie bezpieczniej jest nosić turban> >-Jasne, bo to ich należy się bać. A bezpiecznie jest obrazić wiarę gościa w turbanie?> Przecież to robisz pisząc o "durnotach" Koranu-ONI są na tym forum? Wątek zdjęty ze strony głównej może mi się upiecze, chyba że mnie wydasz? > Jestem przeciwnikiem wszelkich fanatyzmów i DLATEGO uważam, że należy zdiagnozować ich rzeczywistą przyczynę. Zastępowanie islamskiego fanatyzmu antyislamskim mnie nie satysfakcjonuje-Ja nie proponuję antyislamskiego fanatyzmu, nawet nie wiem jakby miał wyglądać. Czy sprzeciw wobec faszyzmu, to fanatyzm antyfaszystowski. Chodzi o zwykłą obronę, zapobieganie, trzeźwe spojrzenie, zanim będzie ich tu tyle co np. we Francji. Wtedy sobie zdiagnozujesz. > >-Bandyckich kiboli dawno powinno się pozamykać lub wystrzelać. W kraju islamskim byliby fanatykami islamskimi. To ten typ ludzi, u których ujawniają się negatywne cechy.> Toż to właśnie staram Ci się cały czas wytłumaczyć!-Aha, czyli po prostu w krajach islamskich jest tego typu ludzi kilkakrotnie więcej? Jakaś choroba genetyczna, specyficzna dla tych nacji, tego regionu? > Znów przywołam przykład polskich muzułmanów. Wykształcenie nie różni się od innych mieszkańców Podlasia. To nie w islamie jest problem, ale recepta, którą proponujesz jest moim zdaniem jedną ze słusznych.-A nie zastanawia Cię, że np. Świadkowie Jehowy nie płodzą terrorystów i nikogo nie zabijają? Chociaż wszystkich można nazwać fanatykami, bo jak inaczej można skazać na śmierć własne dziecko, nie godząc się na przeszczep, czy transfuzję krwi? A przecież korzystają z pojazdów i techniki, wiedzą, że wypadki się zdarzają. Są upierdliwi, szkodzą sobie samym, ale nie bałbym się obok nich mieszkać. Szariatu mi nie narzucą. Amisze to też szurnięci fanatycy, którzy ubzdurali sobie żyć w średniowieczu, ale absolutnie niegroźni. Więc tak samo groźne są wszystkie religie i ideologie? Tak samo niebezpiecznych fanatyków produkują? |
#250 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >Co do samego agresywnego islamu: trzeba być naprawde naiwnym, żeby sądzić, że statystyczny muzułmanin chce zabijać niewiernych.> -Agresywny islam bierze się ze statystycznego.A agresywna polskość ze statystycznej ? > Ile ich obecnie na świecie, miliard? To i fanatyków sporo płodzą, ale przede wszystkim taka jest ich religia.Ponawiam argument. Gdyby taka była ich religia fanatykami - zamachowcami - mordercami byliby WSZYSCY. A nie są > Skąd wiesz co siedzi w głowie statystycznego muzułmanina?A tego to chyba nikt nie wie, bo nie ma czegoś takiego jak głowa statystycznego muzułmanina, tak jak nie ma głowy statystycznego Europejczyka > Jak się zachowa, gdy pojawi się jakiś Chomeini nawołując do rewolucji islamskiej?Pewnie tak jak bojowcy PPS > Mało okazywali radości ze śmierci zwykłych ludzi po zamachu na WTC?Tyle samo co Polacy po zabójstwie Ferdynanda? > To po prostu groźne zjawisko w skali globalnej i będzie coraz gorzej.Tak. o ile nie zapobieżemy temu likwidując przyczyny. Powtórzę: przyczyną nie jest islam. Przyczyną jest nędza, głód, wojna, brak pespektyw i upokorzenie. |
#251 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >Przecież to robisz pisząc o "durnotach" Koranu> -ONI są na tym forum? Wątek zdjęty ze strony głównej może mi się upiecze, chyba że mnie wydasz?W ręce fanatyków? nigdy. Obiecuję. Na forum był kiedyś muślim. Maciej - Mansur. Dawno się nie odzywa > >Jestem przeciwnikiem wszelkich fanatyzmów i DLATEGO uważam, że należy zdiagnozować ich rzeczywistą przyczynę. Zastępowanie islamskiego fanatyzmu antyislamskim mnie nie satysfakcjonuje> -Ja nie proponuję antyislamskiego fanatyzmu, nawet nie wiem jakby miał wyglądać. Czy sprzeciw wobec faszyzmu, to fanatyzm antyfaszystowski. Chodzi o zwykłą obronę, zapobieganie, trzeźwe spojrzenie, zanim będzie ich tu tyle co np. we Francji. Wtedy sobie zdiagnozujesz.Zwykła obrona? OK ! Jak? > >>-Bandyckich kiboli dawno powinno się pozamykać lub wystrzelać. W kraju islamskim byliby fanatykami islamskimi. To ten typ ludzi, u których ujawniają się negatywne cechy.> >Toż to właśnie staram Ci się cały czas wytłumaczyć!> -Aha, czyli po prostu w krajach islamskich jest tego typu ludzi kilkakrotnie więcej?Nie. Proporcjonalnie więcej fanatyków jest w krajach/klasach/warstwach biedniejszych > >Znów przywołam przykład polskich muzułmanów. Wykształcenie nie różni się od innych mieszkańców Podlasia. To nie w islamie jest problem, ale recepta, którą proponujesz jest moim zdaniem jedną ze słusznych.> -A nie zastanawia Cię, że np. Świadkowie Jehowy nie płodzą terrorystówTu masz rację. Niemniej nie mamy porównania z wykluczeniem jehowitów na taką skalę jak muzułmanów. Inne niezmienne warunki doświadczenia nie zostały zachowane |
| dzentelmen (2000 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > >Tak niestety wygląda dialog z niektórymi osobami pod tym wątkiem,że obraża się kogoś bezpodstawnie bo uważa inaczej,albo zarzuca mi się że kogoś pouczam,albo co najlepsze nawracam,albo ze jestem fanatyk religijny a to już pomówienie.... Odchodzi się bezpowrotnie od głównego wątku i rzuca się gównem w każdą stronę,tym drogi kolego jestem rozczarowany.> Ok, ale czemu żalisz się w dyskusji ze mną, tak jak bym to ja nazywał cię fanatykiem, zarzucał nawracanie i te tam inne rzeczy?Nie żale się kolego,wspominam jedynie również do ciebie,jako ateisty że nie jest wporządku traktować nie ateistów z góry,fakt ty nie użyłeś żadnego z tych stwierdzeń ale można tu odnieść wrażenie że niektórym takie postępowanie nie przeszkadza....szkoda czasu na roztrząsanie tego typu spraw,myślę że lepiej albo podjąć temat zawarty w wątku albo go zignorować,to wszystko....pozdrawiam |
| Rupson (1793 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | > A czy Twoim zdaniem to religia zatrzymała ten rozwój?-Tak. > A ja sądzę, że przy sprzyjających warunkach społeczeństwo związane z daną religią może się cywilizacyjnie rozwijać, a przy warunkach niekorzystnych - cofać i to właśnie miało miejsce zarówno w chrześcijaństwie, jak również w islamie.-A ja sądzę, że religia w niczym nie pomaga, najczęściej jest hamulcem wszelkiego rozwoju, czasami może co najwyżej nie przeszkadzać. > Przyczyną bezpośrednią jest głęboka wiara-I dużo zależy od tego w co. A to już wpajają poszczególne religie. Od wpajanych treści najwięcej zależy. > To właśnie wiara jest zarówno zaślepieniem, jak również motywacją wewnętrzną. Kształtuje się najczęściej w warunkach braku dostępu do edukacji lub kiepskiej edukacji co jest skorelowane z marną sytuacją gospodarczą.-Wiele krajów islamskich kapie od złota i jak tam wygląda edukacja? Dla jednej płci, nauczanie tylko tego co zgodne z Koranem. Nikt im nie zabrania tego zmienić, poza głupią wiarą i religijnymi restrykcjami. > Ale oczywiście najłatwiej wymyślić sobie uproszczoną wersję procesów historycznych i wszystko zwalić na islam. Chrześcijaństwo przed oświeceniem nie było lepsze, a wręcz było gorsze, ale to zupełnie nie zasługa takiego, czy innego zespołu mitów.-Dawniej, to wszyscy byli ciemniejsi i mnóstwo draństwa wszelkie sekty wyrządzały, ale dziś, przy powszechnym dostępie do wiedzy, informacji, walce o równość, prawa człowieka, nie ma już usprawiedliwienia dla dzikiego islamu. > Podobnie dzisiaj nie jest zasługą Jezusa, że papież po niewczasie się jednak jakoś do ekologii przekonał. Jezus głosi to samo od dwóch tysięcy lat i co z tego?-Jezus coś głosi? Na którym kanale? > Proszę o cytaty z koranu. A założymy się, że Biblii więcej zachęt do takich zachowań znajdziemy?-Nie boję się starożytnych tekstów, tylko tych co dziś jeszcze w nie wierzą i są gotowi wcielać w życie, często je odbierając. Fakty są takie, że islam najbardziej ogłupia ludzi współcześnie. Od nikogo nie usłyszysz równie wielkich i groźnych bredni, jak z ust nawiedzonego islamisty, który na dodatek te brednie chciałby narzucić całemu światu i wprost się do tego przyznaje. > Jestem nawet pewien, że w całej literaturze komunistycznej nie znajdziemy ani jednego takiego wezwania. I co z tego, skoro głęboka wiara w komunizm doprowadziła do znanych skutków?-Coś tam o tępieniu kułaków, wrogach ludu, czy że "rewolucja wymaga ofiar", obiło mi się o uszy. > ... gdyż nie ma takiej głupoty, w którą by nie można uwierzyć. Jednak na dzieci największy wpływ mają rodzice i wpajana dziecku postawa jeszcze zanim zacznie rozumieć czytany mu tekst.-Rodzice mają wpływ poprzez przekazywane im teksty i wartości, które te zawierają. > Chodziłem do klasy, w której 1/3 stanowili muzułmanie,-Dziewczyny też były, czy trudno było poznać spoza szmat, co to za stworzenia? > na ogół poziom społeczny koreluje z poziomem edukacji, a ten jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu głupoty. Dotyczy to w takim samym stopniu chrześcijan, jak i ateistów.-Nic nigdy nie jest "w takim samym stopniu." Nawet niewykształcony ateista jest zawsze "posiadaczem" jednej głupoty mniej od wykształconego religianta. Edukacja i wykształcenie nie zawsze koreluje z mądrością, rozumieniem świata, ciekawością jego zrozumienia, czego przykładem jest masa księży profesorów itp. hybryd. Łatwo też opowiadać o muzułmanach korzystających z zachodniej edukacji, gdy muszą się chociaż trochę podporządkować cywilnemu prawu i gdzie nie stanowią większości. > Jestem sobie mały miś, duży miś, znam się z dziećmi nie od dziś. Piętro niżej zejdź kolego, bo Twoje mądrości za wysokie na me progi.-Z muzułmanami tak sobie pogadaj misiu. Mają specyficzne poczucie humoru. Szczególnie tam, gdzie nie musza udawać miłych. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | . Wyraziłem jedynie swoją dezaprobatę dotyczącą kierunku jaki obrała dyskusja,to chyba jej treść odpłynęła razem z niektórymi.Sprowadzać wszystko do poglądów typu: Religia to chodząca po ziemi kreatura która trawi biednych i w panice uciekających ludzi,dla których jedynym RACJONALNYM wyjściem jest ateizm....przecież to śmieszne.No tak oświeceni wiedzą lepiej,stawiając się ponad kilka miliardów ludzi.Takie stawianie sprawy uważam za skrajny przejaw radykalizmu,i ideologii którymi słowy tak chętnie się tu szasta.Żeby była jasność to tyczy się mniejszości na tym forum,bo wielu jest rozsądnych z którymi można wymienić pogląd....pozdrawiam.
Tak niestety wygląda dialog z niektórymi osobami pod tym wątkiem,że obraża się kogoś bezpodstawnie bo uważa inaczej,albo zarzuca mi się że kogoś pouczam,albo co najlepsze nawracam,albo ze jestem fanatyk religijny a to już pomówienie.... Odchodzi się bezpowrotnie od głównego wątku i rzuca się gównem w każdą stronę,tym drogi kolego jestem rozczarowany.
Tak zgadza się,i równierz uważam że arogancja będąca przejawem pychy,ludzi którym się wydaje że inni nie myślą jest równie szkodliwa jak nieumiejętność rozumienia tego co się czyta,i tego co samemu się 'produkuje'....Więc skoro mamy za sobą waśń i nieporozumienie wynikające z powodów przez nas powyżej wyłożonych,może odpowie mi pan na pytanie,kto lub co skłania pana do patrzenia na innych z góry ? choć może właściwszym pytaniem będzie,czy ów problem pan dostrzega ? ...._____________ > może odpowie mi pan na pytanie,kto lub co skłania pana do patrzenia na innych z góry?Bez przesady do patrzenia, na niektórych nawet tylko z naszego forum, to muszę głowę wysoko zadzierać. Jeżeli zdarza mi się czasem kogoś potraktować z góry, to tylko tych, którzy próbują pouczać tu innych, a sami sobą niewiele prezentują. Na przykład: www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,12#w669226> choć może właściwszym pytaniem będzie,czy ów problem pan dostrzega ? .... Zdecydowanie dostrzegam i w miarę swoich możliwości, zgodnie z linią portalu , z tym zjawiskiem walczę. Zaś to, iż Pan nie dostrzega własnego poziomu i własnych działań, nie dziwi mnie wcale. Niektórzy - co inteligentniejsi - już tak mają, iż własnej głupoty i własnych wad nie dostrzegają, o czym zresztą już w Biblii napisano: Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. > Prawi jegomość Andrzej Bogusławski - uzurpator do prawa posiadania jedynych racji....szacunek.> Pisze pan o nie dostrzeganiu własnego poziomu,własnej głupoty własnych wad - dostrzega je pan u siebie ? - i rzuca pan cytat z Biblii,uprzednio kompletnie ignorując to czym pan się zaprezentował.Widocznie zacietrzewienie i ograniczenie intelektualne bądź syndrom Mędrca,którym nie wiedzieć czemu raczy mnie pan w swych płytkich uwagach,uniemożliwia panu akceptację i zrozumienie że ludzie są różni,różne mają sposoby wyrazu.Jeśli ktoś,zamiast szukać wspólnego podłoża dyskusji,ogranicza się do pańskich sposobów komunikacji,nie znajduje za często zrozumienia,przykre ale mimo wszystko nie powinno to skłaniać do wyższości w postawie,bo w rzeczywistości wychodzi pan na hipokrytę i aroganta.@@@ . |
#255 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu | . > Nie żale się kolego,wspominam jedynie również do ciebie,jako ateisty że nie jest wporządku traktować nie ateistów z góry,fakt ty nie użyłeś żadnego z tych stwierdzeń ale można tu odnieść wrażenie że niektórym takie postępowanie nie przeszkadza....szkoda czasu na roztrząsanie tego typu spraw,myślę że lepiej albo podjąć temat zawarty w wątku albo go zignorować,to wszystko....pozdrawiamPan Rupson: -Nic nigdy nie jest "w takim samym stopniu." Nawet niewykształcony ateista jest zawsze "posiadaczem" jednej głupoty mniej od wykształconego religianta. Edukacja i wykształcenie nie zawsze koreluje z mądrością, rozumieniem świata, ciekawością jego zrozumienia, czego przykładem jest masa księży profesorów itp. hybryd. Łatwo też opowiadać o muzułmanach korzystających z zachodniej edukacji, gdy muszą się chociaż trochę podporządkować cywilnemu prawu i gdzie nie stanowią większości.
-A nie zastanawia Cię, że np. Świadkowie Jehowy nie płodzą terrorystów i nikogo nie zabijają? Chociaż wszystkich można nazwać fanatykami, bo jak inaczej można skazać na śmierć własne dziecko, nie godząc się na przeszczep, czy transfuzję krwi? A przecież korzystają z pojazdów i techniki, wiedzą, że wypadki się zdarzają. Są upierdliwi, szkodzą sobie samym, ale nie bałbym się obok nich mieszkać. Szariatu mi nie narzucą. Amisze to też szurnięci fanatycy, którzy ubzdurali sobie żyć w średniowieczu, ale absolutnie niegroźni. Więc tak samo groźne są wszystkie religie i ideologie? Tak samo niebezpiecznych fanatyków produkują?
-Nie ignorancie do kwadratu. Jeśli w bajce misiowi będzie wolno zabijać niewiernych, innowierców, upokarzać kobiety, mieć niewolników i jeszcze będzie za to nagradzany, a żabce wędrowniczce będzie nakazane czynienie dobra wszystkim bez względu na wyznanie, płeć itd. to pierwsza bajka będzie groźniejsza od drugiej. Może nie?? Co?? -Bajki są różne jak religie i trzeba być upośledzony, by nie wiedzieć, że bajki, komiksy, wszelkie powieści mają różny wpływ na dzieci i nie każdą można im czytać, a niektórych wręcz należy zakazać. Durne nastolatki nawet samobójstwa potrafią popełniać po ich przeczytaniu.
-Gówno! Nie jestem obrońca chrześcijaństwa, ani durnot biblijnych, a Koran to tylko ich przeróbka na jeszcze większe durnoty. Obecnie to zdecydowanie częściej islamiści mordują chrześcijan. Jeśli chcesz porównać rytuały obydwu religii to sobie pożyj w dzielnicy islamskiej, zgodnie z ich nakazami to się przekonasz. Polecam ramadan na początek. Szariat mówi ci coś? Możesz też porozmawiać z muzułmanką i chrześcijanką i sobie porównać, w której roli widziałbyś się chętniej.
-Nie jestem tu od wczoraj i dokładnie wszystko rozróżniłem po wielokroć, wiarę, religię, fanatyzm, jego szerokość, głębokość i różne zagrożenia.... nie będę wszystkiego dla ciebie powtarzał, bo i tak tego nie pojmiesz, skoro treść dla ciebie nie ma znaczenia.Na forum mamy tak przeróżne poglądy oraz sposoby ich ekspresji, iż każdy może sobie znaleźć odpowiedniego partnera, ale Rożne słyszałem ludzkie narzekania: jednemu brak pieniędzy, drugiemu - mieszkania. Inny znów zdrowia za mało posiada, trzeci na brak powodzenia biada. Czwarty na brak przyjaciół narzeka, piaty na wielka wygrane czeka.
Jedna na brak męża stale zawodzi; inna, ze złe powietrze jej szkodzi. Na trzecią nikt spojrzeć nie warzy, bowiem za dużo kilogramów wazy.
Jednego tylko narzekania nie słyszałem, choć z wieloma ludźmi się stykałem, by ktoś wokół tego robił wiele szumu, by ktoś narzekał na brak... rozumu.
Każdy uważa, ze dość ma samemu i jeśli brakuje, to tylko drugiemu.www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,492110#w495088www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,651628#w654940www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,653245#w654204@@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|