 |
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-02-2014 15:17 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
27 na 27 | . Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie: "Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił: Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek: "A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą? Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował: Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa. Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.
Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy. www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych. "Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja? Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia. Czy ateistą może być osobą wierząca?Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma. Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka. Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym. Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm. Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym. Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary. Bogusławski.PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą. Pozdrawiam. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#301 6 na 6 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > nie wiem, czy była jakaś "historia naszych postów".Króciutka jak wyrostek robaczkowy, ale stan zapalny czyha.  > Jeżeli próbujesz wyprowadzić mnie z równowagiA skąd Ci taki pomysł do głowy przyszedł?  > To tylko tylko ładnie brzmiący aforyzm, który przekona co najwyżej niedoświadczonych.Otóż nie tylko, jest to także moja riposta, z którą sobie nie poradziłeś. > ludzkość w ogromnej większości jest i była religijnaLudzkość w większości była też np. niepiśmienna... |
#302 8 na 8 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Natomiast prawdziwe (naturalne, rudymentarne) przekonania człowieka można ustalić umieszczając go w sytuacji ekstremalnej. Gdy zostanie wszystkiego pozbawiony i gdy zawiodą wszystkie środki, człowiek ten zacznie na powrót myśleć religijnie ("jak trwoga to do Boga").Dupa Jasiu i skrzypce. 99,999% katolikow wybierze w sytuacji ekstremalnej racjonalizm. Nawet najwieksza moherowa babcia nie odda calej renty Rydzykowi gdyby zaproponowac jej zaklad: - Oddaj cala rente i zdaj sie na wole boga czekajac na manne z nieba - jesli jestes chora nie idz do ´lekarza i zdaj sie na wole boga wedle motta "sciezki boskie sa niezbadane" Zaden ale to zaden katolik nie postawi bajki powyzej realnego swiata. Tylko jesli ta bajka nie kosztuje go zbyt wiele to deklaracja brzmi "´tak, wierze w zydowskiego boga". W zderzeniu z prawdziwym swiatem i zyciem kazdy katolik ma swojego boga w dupie bo wie, ze ani nie jest wszechmogacy ani wszechwiedzacy a juz napewno nie jest wszechmilosierny  |
#303 4 na 4 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Przede wszystkim wcale nie wiadomo, czy marną mniejszość. Prawie wszyscy na tym forum jesteśmy chrześcijanami (katolikami), tylko nie zawsze jednakowo zdajemy sobie z tego sprawę.Hitler też był ochrzczony, jeśli już przy tym jesteśmy. > Ateizm nie polega na buńczucznym powiedzeniu "Nie wierzę w Boga, Bóg nie istnieje", ale na działaniu tak, jakby Boga nie było.To prawda. > Oczywiście człowiek syty, napojony, któremu niczego nie brak chętnie odrzuci istnienie Boga. Właśnie z tego względu ludźmi niereligijnymi są częstokroć ludzie z wierchuszki społeczeństwa, nie "ludzie nauki", jak głosi racjonalistyczna propaganda, ale rozmaite "gwiazdy", politycy, czy biznesmeni. Oni nie chcą mieć żadnych hamulców, żadnego zewnętrznego zakazu. Uprzywilejowana sytuacja społeczna i materialna sprawia, że prawo nie jest dla nich ciężarem, tym bardziej chcą więc żyć bez ograniczeń płynących ze strony sankcji moralnej.Sugerujesz tedy, że osoby niereligijne są niemoralne z założenia, a że z restrykcjami z racji religii łączy się niechybnie moralność. Głupoty prawicie Elaspie, bo szumowiny są po każdej stronie. Nie ma najmniejszego sensu sprowadzać ateizmu na płaszczyznę moralną, zostańmy przy tej intelektualnej. > Natomiast prawdziwe (naturalne, rudymentarne) przekonania człowieka można ustalić umieszczając go w sytuacji ekstremalnej. Gdy zostanie wszystkiego pozbawiony i gdy zawiodą wszystkie środki, człowiek ten zacznie na powrót myśleć religijnie ("jak trwoga to do Boga").Właśnie wszem i wobec ogłaszasz, że idea boga to taki niematerialny pocieszacz i antydepresant, transcendentne placebo. > |
#304 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Twoja wiara ma naprawdę imponujące podstawy i dlatego gardzę tym co wciskają nam elsapopodobni fideiści. Gdyby przeczytał Pan choć parę moich postów wiedziałby Pan, że przyjmuję wiarę za sprawą argumentów pragmatycznych, a nie np. uczuciowych. Uważam, że należy postępować tak jakby Bóg istniał. Racjonaliści laiccy nie są w stanie zrozumieć, że można dokonać racjonalnego wyboru religii (wnioskują: wybrać racjonalnie można tylko to, co racjonalne, religia racjonalna nie jest, więc kto ją wybiera, wierzy). |
#305 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Gdyby przeczytał Pan choć parę moich postów wiedziałby Pan, że przyjmuję wiarę za sprawą argumentów pragmatycznych, a nie np. uczuciowych. Uważam, że należy postępować tak jakby Bóg istniał. Racjonaliści laiccy nie są w stanie zrozumieć, że można dokonać racjonalnego wyboru religii (wnioskują: wybrać racjonalnie można tylko to, co racjonalne, religia racjonalna nie jest, więc kto ją wybiera, wierzy).Czyli ostatecznie zakład Pascala? Myślałem, że stać Cię na więcej. > |
#306 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Sugerujesz tedy, że osoby niereligijne są niemoralne z założenia, a że z restrykcjami z racji religii łączy się niechybnie moralność. Głupoty prawicie Elaspie, bo szumowiny są po każdej stronieNigdzie nie powiedziałem, "niechybnie" i "z założenia", zatem Twój wniosek sam upada. > Nie ma najmniejszego sensu sprowadzać ateizmu na płaszczyznę moralną, zostańmy przy tej intelektualnej.Niby dlaczego? Ateizm statystycznie często wiąże się z niemoralnością. Ateista prędzej czy później, jak nie w pierwszym, to trzecim pokoleniu, będzie zdemoralizowany, chyba że wymyśli sobie nowego boga, na przykład "Prawo", albo "Człowieka". > Właśnie wszem i wobec ogłaszasz, że idea boga to taki niematerialny pocieszacz i antydepresant, transcendentne placebo. Tak, ogłaszam to. Znowuż jednak racjonaliści laiccy nie myślą ściśle. Stąd, że coś jest pocieszaczem nie wynika, że jest tylko pocieszaczem. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Czyli ostatecznie zakład Pascala? Myślałem, że stać Cię na więcej. To co mówię niewiele ma wspólnego z z. P. |
#308 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Nigdzie nie powiedziałem, "niechybnie" i "z założenia", zatem Twój wniosek sam upada.Wniosek taki wynika wprost z Twoich, chociażby, kolejnych stwierdzeń. > Niby dlaczego? Ateizm statystycznie często wiąże się z niemoralnością.Proszę o dane statystyczne potwierdzające Twoje rewelacje. > Ateista prędzej czy później, jak nie w pierwszym, to trzecim pokoleniu, będzie zdemoralizowany, chyba że wymyśli sobie nowego boga, na przykład "Prawo", albo "Człowieka".A to wszystko należy sprowadzać do bóstw? Czy jak uważam, że w mojej moralności istotna jest sprawiedliwość, równość i miłość, to od razu tworze boga Moralność Sygnała? Strasznie karkołomna idea. > Tak, ogłaszam to. Znowuż jednak racjonaliści laiccy nie myślą ściśle. Stąd, że coś jest pocieszaczem nie wynika, że jest tylko pocieszaczem.> Jest, o ile go lepiej nie zdefiniujesz. W wolnej chwili opisz dokładnie swoją ideę Boga, lepiej zrozumiem jak bądź co bądź inteligenty i oczytany człowiek może tak bardzo być przywiązany do placebo. |
#309 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > To co mówię niewiele ma wspólnego z z. P.> "Wierzę z powodów czysto pragmatycznych. W tym kontekście racjonalnie jest wierzyć, bo mi się to opłaca". Popraw mnie, jeśli rozumiem to źle. |
#310 6 na 6 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Ateizm (..) należy go wyciąć.Dlaczego nie kochasz ateistów? Tak podpowiada religia czy może zadają Ci szczególny ból? |
#311 6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Niby dlaczego? Ateizm statystycznie często wiąże się z niemoralnością. Ateista prędzej czy później, jak nie w pierwszym, to trzecim pokoleniu, będzie zdemoralizowany, chyba że wymyśli sobie nowego boga, na przykład "Prawo"...Wole swieckie prawo niz boskie 10 przykazan. Prawo swieckie wyegzekwowalo 2 razy odszkodowanie od katolickiego zlodzieja, ktory rozcial mi dach w samochodzie i po katolicku pozyczyl sobie moje Radio. Natomiast boskie prawo ani mnie od tego katolickiego (i jakze moralnego) zlodzieja nie uchronilo ani mi za straty nie zaplacilo. Dlatego boskie prawo wloz sobie w swoja katolicka dupe  Ja jestem naprawde szczesliwy, ze pomiedzy mna a katolicka moralnoscia stoi swieckie prawo  |
#312 6 na 6 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Niby dlaczego? Ateizm statystycznie często wiąże się z niemoralnością. Ateista prędzej czy później, jak nie w pierwszym, to trzecim pokoleniu, będzie zdemoralizowany, chyba że wymyśli sobie nowego boga, na przykład "Prawo", albo "Człowieka".No i znowu pleciemy androny (wiki): Cytat:Wiara a moralność
O ile wśród generalnej populacji USA udział zadeklarowanych ateistów wynosi 1,6%, a agnostyków i osób nie deklarujących związku z żadną religią 14,5%[25], to w wśród osadzonych w więzieniach osoby deklarujące ateizm stanowią 0,21% spośród osób deklarujących swoje wyznanie. Zaznaczyć jednak należy, że o 19,74% więźniów jest brak informacji o stosunku do religii[26].
Według badań Pew Research Center bycie osobą religijną koreluje dodatnio z przyzwoleniem, by używać tortur jako narzędzia do wydobywania informacji. Zgodnie z ich wynikami 63% populacji USA zezwala na użycie tortur, podczas gdy u osób świeckich[c] odsetek ten wynosi 51%, wśród protestantów 65%, a wśród katolików - 72%[27].
Według badań statystycznych Gallup Poll osoby wyznające katolicyzm i protestantyzm częściej popierają karę śmierci od osób bez preferencji religijnych. Zgodnie z ich wynikami z końca 2004 roku, poparcie dla kary śmierci wśród protestantów wynosi 71%, wśród katolików 66%, a wśród osób bez religijnych preferencji - 57%[28]. W przypadku praktyk religijnych odsetek osób popierających karę śmierci wynosi 59% wśród osób praktykujących i 73% wśród osób niepraktykujących[28]. Odsetek osób wierzących popierających karę śmierci najczęściej nie przewyższa znacząco średniej danej populacji[29]. Takie wyniki mogą wynikać z tego, że zakaz kary śmierci jako uniwersalny standard wyszedł z laickich źródeł[d].
Według badań statystycznych przeprowadzonych w USA rozwody wśród osób wierzących (poza katolikami i luteranami) są częstsze niż w przypadku ateistów i agnostyków. Zgodnie z ich wynikami, częstotliwość rozwodów wśród żydów wynosi 30%, wśród ewangelikalnych protestantów - 27%, wśród pozostałych chrześcijan - 24%, a wśród agnostyków i ateistów - 21%[30]. Ron Barrier, członek American Atheists, tak skomentował te wyniki[31]: Quote-alpha.png Te wyniki potwierdzają to, co mówiliśmy od zawsze. Pretensje grup religijnych do "wyższej moralności" nie znajdują odzwierciedlenia w badaniach. W ateizmie, mężczyźni i kobiety są równie odpowiedzialni za zdrowie małżeństwa. W etyce ateistycznej nie ma miejsca na nonsensy o "uległości" głoszone przez zarówno grupy baptystyczne i inne chrześcijańskie, jak i żydowskie. Ateiści odrzucają - zresztą słusznie - te prymitywne patriarchalne postawy wobec małżeństwa obecne w wielu religiach.
Strayhorn i Strayhorn (2009) w oparciu o publicznie dostępne dane wykazali, że zwiększona religijność obywateli USA była silnie i pozytywnie związana z ciążami nastolatek: r = 0.73 (p < 0.0005)[32]. Jednocześnie, silniejsza religijność była negatywnie, związana z aborcją: r = -0.45, p = 0.002.
W 1997 przeprowadzono badania wśród osadzonych w więzieniach przestępców. Liczba wszystkich osadzonych w więzieniach wynosiła 96 968 osób, z tej liczby 18 381 osób odmówiło odpowiedzi na pytanie o swój stosunek do religii. Jako ateistów określiło siebie 156 więźniów, co stanowiło 0.209% osadzonych. Najliczniejszą grupę stanowili katolicy (29 267 osób i 39.164%). Pozostałe grupy: protestanci (26 162 osób i 35.008%), muzułmanie (5 435 osób i 7.273%), amerykańscy Indianie (2 408 osób i 3.222%), narodowcy (1734 osób i 2.320%), Ruch Rastafari (1485 osób i 1.987%), Żydzi (1 325 osób i 1.773%), wyznawcy kościołów Chrystusowych (1 303 osób i 1.744%), zielonoświątkowcy (1 093 osób i 1.463%), buddyści (882 osób i 1.180%), świadkowie Jehowy (665 osób i 0.890%), adwentyści (621 osób i 0.831%), prawosławni (375 osób i 0.502%), mormoni (298 osób i 0.399%)[33][e]. |
#313 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Przede wszystkim wcale nie wiadomo, czy marną mniejszość. Prawie wszyscy na tym forum jesteśmy chrześcijanami (katolikami).Ja tak, co do Ciebie mam spore wątpliwości |
#314 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Wniosek taki wynika wprost z Twoich, chociażby, kolejnych stwierdzeń.Nie, nie wynika. > >Niby dlaczego? Ateizm statystycznie często wiąże się z niemoralnością.> Proszę o dane statystyczne potwierdzające Twoje rewelacje.Człowiek pozbawiony zewnętrznego, transcendentnego "bata" szybko się zepsuje, jeżeli nie grozi mu nic ze strony wymiaru sprawiedliwości (lub szerzej, ze strony innych ludzi). Historia dostarcza niezliczonych przykładów potwierdzających tę tezę. > A to wszystko należy sprowadzać do bóstw? Czy jak uważam, że w mojej moralności istotna jest sprawiedliwość, równość i miłość, to od razu tworze boga Moralność Sygnała? Strasznie karkołomna idea.Na jakiej postawie uznaje p. Sygnał sprawiedliwość, równość i miłość? Z czego wypływają akurat tego rodzaju nakazy moralne? Z widzimisię p. Sygnała? > > Tak, ogłaszam to. Znowuż jednak racjonaliści laiccy nie myślą ściśle. Stąd, że coś jest pocieszaczem nie wynika, że jest tylko pocieszaczem.> >> Jest, o ile go lepiej nie zdefiniujesz.> W wolnej chwili opisz dokładnie swoją ideę Boga, lepiej zrozumiem jak bądź co bądź inteligenty i oczytany człowiek może tak bardzo być przywiązany do placebo.Napisałem na tym forum ponad 1000 postów na ten temat lub tematy pokrewne. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > > To co mówię niewiele ma wspólnego z z. P.> >> "Wierzę z powodów czysto pragmatycznych. W tym kontekście racjonalnie jest wierzyć, bo mi się to opłaca". Popraw mnie, jeśli rozumiem to źle.Tak, ale nie na tym polegał zakład Pascala. Zakład ten m.in. przedkładał religię chrześcijańską nad inne, czego ja nie czynię opowiadając się ideą wolnorynkowego wyboru religii. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|