Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg istnieje, czy nie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-08-2009 17:48kikakika (190 punktów)Bóg istnieje, czy nie?
Ocena 1 na 3
Ostatnio zaczęłam się tym bardziej interesować. Przeczytałam książkę Dawkinsa(Bóg urojony), trochę wątków na waszym forum, artykułów i postów na innych na forach, ale jakoś nie mogę znaleźć tego co chcę. Macie tu tyle wątków i artykułów, że nie można tego ogarnąć (a przecież są jeszcze inne strony).

Dlatego piszę tu, czy moglibyście dać linki* do jakiś ciekawych artykułów, dyskusji (albo żebyście sami coś napisali tu na ten temat)? Szczególnie interesuje mnie bóg chrześcijański (ponieważ wątpię bym mogła uznać istnienie jakiegoś innego). A więc jeśli chrześcijański to :

1. Biblia. Czy można uznać ją za wiarygodną? Po co ludzie to wszystko wymyślili? No i, że ta opowieść rozrastała się przez taki długi czas? Czy jakieś inne religijne księgi mają tak długą historię? Szczególnie interesuje mnie prawdziwość/wiarygodność nowego testamentu. itd.
2. Cuda. No w sumie często się słyszy o jakiś cudach, uzdrowieniach. Jak to wyjaśnić? Czy to były na pewno cuda?. itd.
3. Dary ducha św. Opętania. Egzorcyzmy. Dużo protestanci mówią o darach ducha św., np. mówienie językami, często też się mówi o osobach opętanych, że się rzucają, są agresywne itd.
4.Jak to możliwe, że ludzie co chwile stwarzają jakąś religie, gdzieś tu ktoś wspomniał o kulcie cargo. Po kiego? Urojenia? Wymyślamy coś sobie, bo... tak?

5. No i to co wy uważacie za ważny argument, bo mi więcej na tę chwilę nie przychodzi do głowy.

*linki do artykułów, postów itd po polsku i oczywiście nie muszą być z tej strony.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..
Autografka (10638 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko
>Gdyby chciał od nas ślepych hołdów, to nie dałby nam wolnej woli.

A przeglądałeś wątek omawiający kwestię wolnej woli w świetle mechaniki kwantowej? Jeżeli nie, to polecam.
Konkluzje wynikłe z dyskusji są ciekawe, acz niezbyt budujące.

www.racjonalista.pl/forum.php/p,85/s,212055


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

#197
12-08-2009 16:16
 Ocena 1 na 1
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi panTeista
>>może do wyboru będą (...) inne ciała
>Inne ciała to raczej reinkarnacja niż zmartwychwstanie.
>

Nie chodziło mi o inne ciała dostępne tu na ziemi, tylko o odmienne ciała, konieczne do życia czy odwiedzania planet o odmiennych warunkach. Inna grawitacja, czy atmosfera może wymagać innych przystosowań. Nie miało to nic wspólnego z reinkarnacją w jaką wierzy część religii.

#198
12-08-2009 16:27
 0 na 2
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi panTeista
>>to jedynym wyjaśnieniem jest projektowanie.
>Zamiast przyznać że na coś brak wyjaśnienia wstawiasz tam Boga...

Jest dokładnie odwrotnie. Konieczność istnienia jakiejś Inteligentnej Siły Wyższej jest wynikiem wiedzy, a nie niewiedzy. To ateizm oparty jest na niewiedzy. Nie mogę znaleźć praw i zasad, które doprowadziły do powstania życia, co tam jakoś musiało się to stać samo. Tak działa mózg ateisty. Nie wiem jak, to mogło się stać jakoś i samo, co tam nie przejmuje się, przecież pewnie ktoś znajdzie kiedyś tam odpowiedź. Człowiek rozsądny nigdy nie pomyśli, że coś się jakoś samo stało. Bada, analizuje szuka i nie odrzuca żadnej hipotezy, zwłaszcza tej najbardziej prawdopodobnej, a taką właśnie jest hipoteza o projekcie. Ateista się zatrzymuje i omija problemy,zmyślając niesprawdzalne bajki, jako wyjaśnienie, a człowiek racjonalny nigdy.
Teoria, o tym że coś zostało zaprojektowane nie zwalnia nikogo z obowiązku dociekania jak i jakimi środkami coś zostało zaprojektowane i wykonane.

>Ten właśnie sposób myślenia doprowadził do stwarzania bogów przez ludzi. Próbujesz przedłużyć wiarę w Boga Stwórcę dostosowując jego cechy do możliwych do przyjęcia przez ludzi współczesnych.
>

Tak sobie tłumacz dalej, ale to zwykłe bzdury o mnie. Nie jesteś pierwszy, który zamiast słuchać co mówię zmyśla sobie to kim jestem.

#199
12-08-2009 16:42
 0 na 2
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi panTeista
>>Bo czymże jest przyroda? To jedynie prawa nią rządzące. A skąd te prawa.
>Przyroda to nie tylko prawa lecz energia (materia) i ruch.
>A skąd ten Bóg Stwórca?

Jacy Ci ateiści są nudni i stereotypowi. Jeden głupi slogan powtarzają bez końca jako jakiś wielki argument. To pytanie nie ma najmniejszej wartości.
Ateista pytający się skąd "Bóg" nie ma żadnej przewagi nad wierzącym który spyta go, co było przed Wielkim Wybuchem. Skąd taka kariera tego banału to nie mam pojęcia, chyba jedynie średnio niski poziom twórczego myślenia ateistów powoduje, że myślą tak schematycznie i powielają te same bzdety.
Jakąkolwiek teorię kosmologiczną wybierzesz to zawsze, coś musi istnieć "przed".A to prowadzi do konkluzji, że jakąś podstawowa postać musi być wieczna. Najlepszym kandydatem na istnienie wieczne jest energia. ona jest niezniszczalna, tylko zmienia postać. Jeżeli więc za pierwszy przyjmiemy świat bezpostaciowej energii nieustannie będącej w ruchu i niestabilności, to mamy idealne środowisko do tego, by po jakimś czasie wyewoluowała w nim inteligencja, tak ogromna i potężna, że mogła opanować i przeniknąć cały nieskończony wszechświat pierwotny. Gdy to zrobiła to jedyną rzeczą jaka jej pozostała to zacząć się dzielić i stwarzać doprowadzając do istnienia całych wszechświatów o konkretnych zaplanowanych prawach i przeznaczeniu.
I taka teoria jak ta moja powyżej jest o wiele inteligentniejsza i bardziej logiczna, niż dziesiątki głupich pomysłów różnych profesorów jak to na początku było wielkie nic, z którego powstało wszystko. Bo ona doskonale wyjaśnia wszystko co obecnie obserwujemy empirycznie. Ateizm nie wyjaśnia niczego, to logiczna pułapka i intelektualne pójście na łatwiznę.

#200
12-08-2009 17:13
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko



Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#201
12-08-2009 17:29
 Ocena-4 na 6
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Elka I Ponura
To Twoja fotka?
Strasznie staro wyglądasz jak na swoje 26 lat.

#202
12-08-2009 17:40
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko
>To Twoja fotka?
>Strasznie staro wyglądasz jak na swoje 26 lat.

Nabuko, większość forum wie, że jesteś nieco pokrzywionym kulturalnie i zwichrowanym intelektualnie osobnikiem, nie musisz tego dalej udowadniać.

Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć celu umieszczenia powyższego obrazka, to ja Ci wytłumaczę.

Cały ten wątek jest trollujący, spamowy i bez sensu. Takie właśnie wątki się ignoruje, pozwala im umrzeć śmiercią naturalną, z braku zainteresowania.

Bardzo mi przykro, że tego nie rozumiesz. *pats on the head*


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#203
12-08-2009 17:49
 Ocena-1 na 3
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Elka I Ponura

>Cały ten wątek jest trollujący, spamowy i bez sensu. Takie właśnie wątki się ignoruje, pozwala im umrzeć śmiercią naturalną, z braku zainteresowania.

Ty chyba masz pokrzywioną logikę, albo nie dowidzisz. Wątek żyje i to zupełnie odwrotnie niż twierdzisz. Czyżby coś z Tobą nie tak? A tak, ateistka, to wszystko tłumaczy

#204
12-08-2009 18:27
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko
>Ty chyba masz pokrzywioną logikę, albo nie dowidzisz. Wątek żyje i to zupełnie odwrotnie niż twierdzisz. Czyżby coś z Tobą nie tak? A tak, ateistka, to wszystko tłumaczy

Ty jednak nie czytasz, co się do ciebie pisze...

Ja nie uważam, że wątek nie żyje. Ja uważam, że powinien zdechnąć. Jak Mamę kocham, ty naprawdę nawet takiej różnicy nie zauważasz..??? O_o

Dobra, I abjure You, a kysz, nie wiem co jeszcze. Koniec z tym nonsensem. Zignorować trzeba będzie w końcu..


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#205
12-08-2009 19:10
 Ocena-1 na 3
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Elka I Ponura

>Ja nie uważam, że wątek nie żyje. Ja uważam, że powinien zdechnąć. Jak Mamę kocham,...

>.... Koniec z tym nonsensem. Zignorować trzeba będzie w końcu..

Ty pewnie słabo kochasz tą swoją mamę. Skoro ignorowanie u Ciebie polega na walnięciu wielkiego obrazka i na napisaniu kilku postów, to już widzę jak wygląda to kochanie?


#206
12-08-2009 19:18
 Ocena 1 na 1
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi anty_k
>> Skoro pewne dowody matematyczne zaprzeczające teorii ewolucji, to jedynym wyjaśnieniem jest projektowanie. I to już jest punkt wyjścia do konstruowania definicji "Boga". Nie trzeba mieć do niego dostępu, wystarczy dostęp do jego dzieł.
>Owe "dowody" nie dotyczą zjawisk mających miejsce w realnym świecie. Konstruowane są przy absurdalnych założeniach, np. że całe DNA albo nawet cała komórka musiały powstać przypadkowo.

Bzdury! To ateiści tylko mają takie wyobrażenie o swoich przeciwnikach, że oni są niespełna rozumu i liczą p-stwo powstania z niczego "całego DNA" lub "całej komórki". Już pisałem, że nikt nie jest tak głupi, bo takie p-stwo od razu bez liczenia można podać.

>..Obecnie wiadomo jakiego typu procesy doprowadziły do uformowania się tak złożonych struktur.

Wiadomo??? A to dobre. Przyjęto na wiarę według ewolucyjnej mitologii, a nie wiadomo. Ty chyba nie wiesz kiedy można mówić, że coś jest "wiadome".

>Kreacjoniści zaś nadal "walczą" z wiedzą naukową sprzed kilkudziesięciu lat gdyż to jedyne co mogą "obalić".

Kiepsko. To samo można przypiąć ewolucjonistom. Myślą, że naukowa teoria projektowania obejmuje powstanie ziemi 6 tys lat temu, albo hipotezy, że stwarzanie opiera się na sile woli lub widzimisię projektanta jakiegoś wszechmocnego czarodzieja. Kto tu jest bardziej w błędzie? Obawiam się, że to ewolucjoniści bardziej zwalczają własne wyobrażenie o teorii inteligentnego projektowania, niż kreacjoniści nie znają najnowszych trendów w ewolucyjnej mitologii.

#207
12-08-2009 19:35
 0 na 2
nabuko (673 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi panTeista
>>powinien zajmować się faktami, a nie krytyką poglądów religijnych, czy krytyką postępowania przywódców religijnych.
>Fakty są takie że na pseudonaukę o Bogu biblijnym w szkołach publicznych wydaje się pieniądze podatnika. ....

Pseudonauką to jest Teoria Ewolucji. Nauczanie o "Bogu" to lekcje religii. Nikt tam nie twierdzi, że uczy praw fizyki. Zresztą w wielu krajach całość wydatków na kościoły, jest to uzależniona od dobrowolnej decyzji podatnika. Natomiast mit ewolucyjny wspierany jest nieporównanie większymi pieniędzmi, bez najmniejszego pytania się kogokolwiek o zdanie.

>Krytyka tych "nauk" o Bogu ma więc znaczenie pragmatyczne - ...

Tak, nawet bardzo pragmatyczne, zwłaszcza dla Dawkinsa. Trzepie na tym ciężką kasę.

>..Krytyka postępowania przywódców religijnych stanowi podstawę do kwestionowania ich jako autorytety w sprawie stanowienia prawa dotyczącego in vitro itp.

A kto Ci karze uznawać ich za autorytety? Dla mnie oni nie są żadnymi autorytetami.Skoro dla Ciebie są, to masz problem

>>Nie ma jednak najmniejszego w niej argumentu, przeciw teorii istnienia "Boga" innego niż Dawkins założył.
>Dawkins odnosi się do tego Boga którego wmawia się uczniom na lekcjach religii.

To go nie powinno obchodzić jako naukowca. Zajmując się krytyką religii sam staje się religijnym fanatykiem. Jego wykłady, książki czy rozmowy są mocno podszyte fanatyzmem. Trochę ich oglądałem i czytałem, wszystkie są schematyczne i prostackie.

>Cóż osiągnąłby Dawkins argumentami obalającymi Twoją wizję Boga Stwórcy czy Projektanta,...

Oczywiście że nic, bo nie dałby rady. Połamałby sobie ząbki, albo musiał przyznać mi rację.

>A tak na marginesie. Bóg Inteligentny Projektant jakoby ustanowił prawa Przyrody i zaprogramował żywe istoty ziemskie. Nie dopuszczasz możliwości powstania życia bez udziału Boga. A skąd się ten Bóg Projektant wziął?

Żenująca naiwność i wiara w jakąś magiczną siłę tego głupkowatego sloganu Dawkinsa. W nim nic nie ma, żadnej siły, żadnego przebłysku intelektu. Gasiłem tę nędzną zapałkę już wiele razy. Nie będę się powtarzał.

#208
12-08-2009 20:23
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
>Bóg istnieje, czy nie?
NIE!

#209
12-08-2009 21:44
 Ocena 4 na 4
panTeista (6808 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko
>mamy idealne środowisko do tego, by po jakimś czasie wyewoluowała w nim inteligencja, tak ogromna i potężna

Wyewoluowała inteligencja, a pisałeś o "dowody matematyczne zaprzeczające teorii ewolucji".
Skoro mogła wyewoluować inteligencja ogromna i potężna to tym bardziej mogła wyewoluować inteligencja mniejsza i słabsza.

Maitrea Budda

Męki w piekle, nagroda w niebie, zmartwychwstanie to wytwory ludzkich umysłów. (Stanisław Gejo)

#210
12-08-2009 22:31
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi nabuko
>>Ja nie uważam, że wątek nie żyje. Ja uważam, że powinien zdechnąć. Jak Mamę kocham,...
>>.... Koniec z tym nonsensem. Zignorować trzeba będzie w końcu..
>Ty pewnie słabo kochasz tą swoją mamę. Skoro ignorowanie u Ciebie polega na walnięciu wielkiego obrazka i na napisaniu kilku postów, to już widzę jak wygląda to kochanie?

Dobra, trudno, Placownik albo inny mod mnie skopie..

Nabuko, Ty nie masz tylko problemów ze zrozumieniem czytanego tekstu. Wygląda na to, że jesteś po prostu ograniczony umysłowo. Piszę Ci jak małemu dziecku "Zignorować trzeba będzie w końcu" - w którym, trzecim poście? Trzeba będzie zignorować... Ten więc jest końcowy, tłumaczę ostatni raz, najprościej jak się da.

Tak, wstawiłam obrazek.
Odpisałam ci, bo nie zrozumiałeś, co oznacza obrazek i nie byłeś w stanie zrozumieć prostego tekstu pisanego.
Napisałam, że chyba jednak definitywnie skończę rozmowę z typem na twoim poziomie, bo to nonsens.

Z Tobą się nie da inaczej, jak z zapitym menelem na przystanku - jak nie będziesz wyraźnie i z premedytacją ignorował, to będzie się czepiał.

I niniejszym - ignoruję.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365