Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg istnieje, czy nie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-08-2009 17:48kikakika (190 punktów)Bóg istnieje, czy nie?
Ocena 1 na 3
Ostatnio zaczęłam się tym bardziej interesować. Przeczytałam książkę Dawkinsa(Bóg urojony), trochę wątków na waszym forum, artykułów i postów na innych na forach, ale jakoś nie mogę znaleźć tego co chcę. Macie tu tyle wątków i artykułów, że nie można tego ogarnąć (a przecież są jeszcze inne strony).

Dlatego piszę tu, czy moglibyście dać linki* do jakiś ciekawych artykułów, dyskusji (albo żebyście sami coś napisali tu na ten temat)? Szczególnie interesuje mnie bóg chrześcijański (ponieważ wątpię bym mogła uznać istnienie jakiegoś innego). A więc jeśli chrześcijański to :

1. Biblia. Czy można uznać ją za wiarygodną? Po co ludzie to wszystko wymyślili? No i, że ta opowieść rozrastała się przez taki długi czas? Czy jakieś inne religijne księgi mają tak długą historię? Szczególnie interesuje mnie prawdziwość/wiarygodność nowego testamentu. itd.
2. Cuda. No w sumie często się słyszy o jakiś cudach, uzdrowieniach. Jak to wyjaśnić? Czy to były na pewno cuda?. itd.
3. Dary ducha św. Opętania. Egzorcyzmy. Dużo protestanci mówią o darach ducha św., np. mówienie językami, często też się mówi o osobach opętanych, że się rzucają, są agresywne itd.
4.Jak to możliwe, że ludzie co chwile stwarzają jakąś religie, gdzieś tu ktoś wspomniał o kulcie cargo. Po kiego? Urojenia? Wymyślamy coś sobie, bo... tak?

5. No i to co wy uważacie za ważny argument, bo mi więcej na tę chwilę nie przychodzi do głowy.

*linki do artykułów, postów itd po polsku i oczywiście nie muszą być z tej strony.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..
#616
22-10-2009 02:55
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
Dlaczego? Jestem dziełem Boga.

Nie jesteś dziełem boga, o czym mówią, między innymi, twoje geny. To one, te małe białkowe sznureczki cię stworzyły, a nie żaden bóg. Ale nawet jakbyś chciał zupełnie pominąć prawdę i czuć się nadal czymś, co nie istnieje, czyli dziełem Boga, to powiedz jeszcze którego? Jehowy, Jowisza, Isztar, Wisznu, Ramy, Brahmy, Kriszny, Erosa, Hekate etc... A nawet jakbyś już wybrał jedną z tych postaci (po uczciwym każdej spróbowaniu) to kto ci da gwarancję, że na tym można poprzestać? Może będziesz musiał napisać "jestem dziełem Boga, który jest dziełem Jowisza, którego stworzyła Hekate, którą stworzył Eros... etc.". Rozpatrz uczciwie wszystkie możliwości. Uważasz, że Biblia jest święta? A skąd wiesz, czy jakaś inna książka nie będzie jeszcze bardziej święta? Może Biblia podkradła z niej święte słowa zmieniając ich znaczenie? Hm?
A może jakaś bardziej święta książka chce, żeby Biblia wydawała się święta, żeby wieść na manowce grzeszników? Skąd wiesz? SPrawdziłeś? Tyle jest książek i bogów...

#617
22-10-2009 06:47
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696
>>Dlaczego? Jestem dziełem Boga. Ludzie wyraźnie różnią sie od zwierząt, a wcale nie chodziło Bogu o to by podkreślać różnice fizyczne. Nalezy podkreślać różnice w innej sferze.
>Właśnie tak, proponuję sferę Twojego urojenia. Skąd Ty możesz wiedzieć o tym, o co chodziło twojemu jehowie?
>
Jestem Jego świadkiem!
Wiesz co to znaczy?
>>Ludzie sami siebie poniżają. A gdy staja w szeregu ze zwierzętami, to traca kontrole nad swoim zachowaniem i dokonują barbarzyńskich działań. Sami siebie niszczą.
>Co proszę? a wyprawy krzyżowe? Kto tu kogo niszczył?
>
Znowu, mówisz o ludziach występujący przeciw Bogu, tacy nie są i nie byli Jego świadkami. Ludzie ludzi zwiedli. Fałszywi prorocy ich prowadzili.
Tu zaś czytasz:
" Oto, co rzekł Wszechwładny Pan, Jehowa:
" Biada głupim prorokom, którzy chodzą według własnego ducha, podczas gdy nic nie widzieli! (...) "Widzieli w wizji coś nieprawdziwego oraz kłamliwą wróżbę" - ci, którzy mówią: 'Tak brzmi wypowiedź Jehowy', podczas gdy Jehowa ich nie posłał, a oni oczekiwali, iż słowo się spełni.''
Czyż nie jest to nieprawdziwa wizja, którą widzieliście, i czyż nie jest to kłamliwa wróżba, którą wypowiedzieliście, mówiąc: 'Tak brzmi wypowiedź Jehowy' - podczas gdy ja nic nie mówiłem?
"(Ezechiela 13:3-7).
Dzisiaj, tak jak Ty, wielu odnosi sie do wydarzeń i obrzydliwości wywołanych przez fałszywych proroków, których słuchają członkowie fałszywych religii, które to przepisują Bogu.
A On z tym nie ma nic wspólnego. Potrzebne zrozumienie.
>>Pochodzenie ewolucyjne ich usprawiedliwia - mniemają głupi.
>Uważasz ewolucjonistów za głupich ludzi? W tym momencie obraziłeś większość ludzi z tego portalu.
>
To Biblia określa kto jest mądry a kto głupi. Czytasz:
Biblia Tysiąclecia Psalm 14:1:
" Mówi głupi w swoim sercu:
"Nie ma Boga".
Oni są zepsuci ohydne rzeczy popełniają,
nikt nie czyni dobrze
".
To Biblia Tysiąclecia - Biblia odstępczego Chrześcijaństwa - Kościoła katolickiego i innych.
W Przekładzie Nowego Świata czytasz tak:
" Nierozumny rzekł w swoim sercu: "Nie ma Jehowy".
Postąpili zgubnie, postąpili obrzydliwie w swym działaniu.
Nie ma nikogo, kto by czynił dobrze
"..
Wychodzi na jedno. Każdy Przekład mówi podobnie.
Nie można człowieka odrzucającego Boga nazwać mądrym!
>>Ludzkie bzdury. Ty zaś uwierzyłeś. Takich jak Ty jest wielu, to wasza tragedia.
>>Nie ma nic gorszego ponad to, gdy inteligentny człowiek uwierzy w bzdurę i kłamstwo.
>>Postępuje nagannie, dając świadectwo o swoim zwierzęcym pochodzeniu.
>>To najlepszy dowód dla ewolucjonistów = człowiek uznający tę teorie za prawdziwą.
>Większość ludzi uznaje ewolucję, nawet Jan Paweł II powiedział kiedyś, że "jest to coś więcej niż tylko teoria", co pokazało, że był to dość inteligentny człowiek, bo żeby uznać ewolucję, trzeba rozumieć jak ona działa i mieć choć szczyptę inteligencji, której Ci najwyraźniej brakuje.
>
Większość ludzi odeszła do fałszu i kłamstwa.
łatwo to rozpoznać, jeśli ktoś chce.
Widać, że nie masz argumentów gdy zwracasz się przeciw mnie mówiąc o mojej inteligencji. Nie jest to żaden argument w takiej dyskusji. Papież JP2 to filozof, nie znał Boga ani prawdy. Potomek odstępczych chrześcijan. Mówi o Bogu jako o "transcendentnym absolucie", a więc o zimnym bożku. Nie znał Boga. Wyrzucił imię Boga z Biblii.
Polacy tak jak sportowi kibice - pójdą za każdym polakiem, chociażby ten wytąpił przciw Bogu.
Już kiedyś pisałem, że Polacy to taki naród, iż bardzo łatwo im włożyć do serca jakąś błędną ideę i pójdą na śmierć, jak pokazuje historia, często jako mięso armatnie.
>>Nie uśmiałem sie dotąd tak serdecznie.
>>Nikt nie ma najmniejszych dowodów na takie opowiastki, a Ty tu budujesz swe poparcie dla błędnych teorii. Komuś z nudów, za co pewnie mu jeszcze państwo płaci, przyszedł do głowy taki pomysł, rozpowiadał go i gotowe. Wszystko wyjaśnił.
>>Bo tak wiele jest obiektów na niebie, bo tak długi czas upłynął itp., itd.
>>Jak łatwo ludźmi manewrować dla swych celów. Jak łatwo ich ogłupić fałszywymi naukami, teoriami, religiami i ideami.
CDN

#618
22-10-2009 06:48
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Twierdzisz, że nie ma innych układów planetarnych?
>
Czy ja coś takiego napisałem? Umiesz czytać?
>Nie rozśmieszaj mnie... A co Ty w ogóle wiesz o kosmosie? Wiesz co to jest ekosfera? Napiszę Ci. To odległość od gwiazdy, w której jeżeli obiega ją jakaś planeta skalista, panują warunki sprzyjające rozwojowi życia.
>
I cóż z tego? Zycie nie powstało tylko dlatego, że kilka czynników jest takich jak na ziemi!
Opanuj się. Pomyśl.
>Ziemia jest w samym środku ekosfery. Odkryto również planetę skalistą, która jest oddalona od Ziemi o ok. 20 lat świetlnych i która najprawdopodobniej krąży w ekosferze czerwonego karła zwanego Gliese 581. Planetę tą nazwano literą C.
>
I cóż z tego? Argument dla naiwnych.
W kuchni masz wiele garnków, sądzisz że gdy zaglądniesz do każdego z nich, to tam znajdziesz rosół?
Rozmawiaj poważnie, nie zaś trzymasz sie głupich teorii bez sensu, naiwnych, infantylnych.
>Astronomowie non stop znajdują nowe układy planetarne najczęściej są to planety gazowe nie sprzyjające życiu. Można sobie wyobrazić ile może być takich planet przyjaznych życiu, może nawet podobnych do Ziemi, bo nie jest ona wyjątkiem. Na tak ogromną liczbę galaktyk jest to pewne.
>
No to sobie wyobrażaj, lecz dalekie jest to od dowodów na istnienie życia gdzieś indziej. Do tego potrzeba wiele, bardzo wiele by powstało życie, a nie tylko woda itp.
Proteiny niezbędne do powstania życia są złożone z bardzo skomplikowanych cząsteczek. Jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego powstania nawet całkiem prostej cząsteczki białka w bulionie pierwotnym?
Ewolucjoniści przyznają, że prawdopodobieństwo to wynosi 1 do 10 do potęgi 113 (jedynka ze 113 zerami). Tymczasem matematycy uważają, że już zdarzenie, którego prawdopodobieństwo wyraża się liczbą 1 do 10do potęgi 50, nigdy nie nastąpi.
Pewne pojęcie o możliwości czy prawdopodobieństwie takiego zdarzenia pozwala wyrobić sobie fakt, że liczba 10do potęgi 113 jest większa od szacunkowej liczby wszystkich atomów we wszechświecie!
Cóż więc?! Odrzuć te bzdury! Matematyka jest także przeciw ewolucji.
>
>>Stań przed lustrem. Masz dowód.
>>Weź na ręce swe małe dziecko - jeśli masz takie - to wspaniały dowód.
>>Wyjrzyj przez okno i zobacz wspaniały świt. Dostrzeż kwitnącą łąkę.
>>Przyglądnij sie biegnącemu w galopie ogierowi czystej krwi.
>Pokaż te dowody naukowcom, na pewno przyznają Ci rację, a jeśli nie, to zawsze możesz nazwać ich głupcami i nieudolnie myślącymi, bo Ty nie potrzebujesz dowodów na kreacjonizm, Ty po prostu jesteś pewien, że masz rację, ślepo wierzysz w coś według mnie niezbyt mądrego i odmóżdżającego. Żal i tyle...
>
Twierdzisz, że ja ślepo wierzę?!
Czy to nie Ty przywodzisz tu argumenty ze sfery teorii i pomysłów bez sprawdzenia.
Na moja korzyść zawsze jest fakt, że są ludzie na ziemi, którzy umieją myśleć niezależnie, maja na tyle siły, by oprzeć się głupim naukom, tradycjom i filozofiom.
To cecha prawdziwych ludzi, nie zaś potomków zwierząt, tych ostatnich nazwać ludźmi, to ryzyko.
W przyszłości trzeba by sie tłumaczyć przed swymi dziećmi i wnukami, dlaczego ludzie zniszczyli siebie i ziemię. A to ci, którzy siebie uznali za zwierzęta, tylko trochę inne.
>>Raczej dowody na ludzką nieudolność i błąd w widzeniu świata, w tym zwierząt.
>Dawkins jest duuuuużo mądrzejszy i o wiele bardziej udolny i wykształcony od Ciebie.
>
A Ty nic o mnie nie wiesz. Więc co mówisz?
> On nie urwał się z choinki tylko jest profesorem biologii na Oksfordzie, ma ogromną wiedzę o ewolucji i bardzo dobrze potrafi wytłumaczyć mechanizmy, które nią kierują.
>
Choinka to przykład odstępstwa od prawdy.
Efekt tłumaczenia, czy umiejętnie cy nie zależy w głównej mierze od nastawienia słuchaczy. Ateistów jest wielu, a spragnieni argumentów przeciw Bogu, łykają wszystko.
> Ewolucja jest nauczana w szkołach a kreacjonizm nie, bo większość mądrych ludzi widzi, że na tą teorię nie ma cienia dowodu. Przecież Ty nie masz żadnych argumentów za kreacjonizmem.
>
Napisano:
" Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego. Oprócz mnie nie ma Boga.
Opaszę cię mocno (...) by ludzie ze wschodu słońca i z jego zachodu poznali, że oprócz mnie nie ma nikogo. Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego
" (Izajasza 45:5, 6).
Pozdrawiam

#619
22-10-2009 10:51
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Jacek Tabisz

>Nie jesteś dziełem boga, o czym mówią, między innymi, twoje geny. To one, te małe białkowe sznureczki cię stworzyły, a nie żaden bóg.
>
Człowiek stworzony przez geny?!
To nowe widzenie świata. Gratuluję.
Te geny same powstały i sie rządzą.
>Rozpatrz uczciwie wszystkie możliwości.
>
Już mam to za sobą!
>Uważasz, że Biblia jest święta?
>
Tak. I to jest pewne!
>A skąd wiesz, czy jakaś inna książka nie będzie jeszcze bardziej święta?
>
Nie!
>Może Biblia podkradła z niej święte słowa zmieniając ich znaczenie? Hm?
>
Na szczęście Jehowa czuwał i czuwa nad tym, by Biblia przetrwała, bo jej tekst i zrozumienie jest potrzebne na czasy końca. A więc czasy w których żyjemy.
I tak jest.
>
>A może jakaś bardziej święta książka chce, żeby Biblia wydawała się święta, żeby wieść na manowce grzeszników? Skąd wiesz?
>
Nie ma takiej.
Sprawdzanie mam za sobą.
Pozdrawiam

#620
22-10-2009 11:32
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę

>>Uważasz, że Biblia jest święta?
>>
>Tak. I to jest pewne!
Mam dość. Zniechęciłam się. Jesteś naprawdę niereformowalny. Aż dziwne, że z takimi poglądami udało Ci się skończyć podstawówkę. A, prawda... Przecież do wieku ok. 40 lat byłeś normalny. Kryzys wieku średniego Cię dopadł? Jedni latają za nastolatkami, inni za Jehową. Można i tak.
Ale po pół roku przekonywania i dyskusji straciłam cierpliwość.
Jak Ci kiedyś przyjdzie do głowy porozmawiać o czym innym, daj znać. Bo Twojego Jehowy i kreacjonizmu, szatana i Biblii mam szczerze dość.
Żegnam. Miłego dnia.

#621
22-10-2009 11:46
 Ocena-2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Meretseger
>>>Uważasz, że Biblia jest święta?
>>>
>>Tak. I to jest pewne!
>Mam dość. Zniechęciłam się. Jesteś naprawdę niereformowalny. Aż dziwne, że z takimi poglądami udało Ci się skończyć podstawówkę. A, prawda... Przecież do wieku ok. 40 lat byłeś normalny. Kryzys wieku średniego Cię dopadł? Jedni latają za nastolatkami, inni za Jehową. Można i tak.
>Ale po pół roku przekonywania i dyskusji straciłam cierpliwość.
>Jak Ci kiedyś przyjdzie do głowy porozmawiać o czym innym, daj znać. Bo Twojego Jehowy i kreacjonizmu, szatana i Biblii mam szczerze dość.

No nareszcie. Czekam i czekam. Może, dla odmiany, zajmiemy się wspólnie jakimś poważnym tematem?

Pozdrawiam

Meretseger (61860 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi witwos
>>>>Uważasz, że Biblia jest święta?
>>>>
>>>Tak. I to jest pewne!
>>Mam dość. Zniechęciłam się. Jesteś naprawdę niereformowalny. Aż dziwne, że z takimi poglądami udało Ci się skończyć podstawówkę. A, prawda... Przecież do wieku ok. 40 lat byłeś normalny. Kryzys wieku średniego Cię dopadł? Jedni latają za nastolatkami, inni za Jehową. Można i tak.
>>Ale po pół roku przekonywania i dyskusji straciłam cierpliwość.
>>Jak Ci kiedyś przyjdzie do głowy porozmawiać o czym innym, daj znać. Bo Twojego Jehowy i kreacjonizmu, szatana i Biblii mam szczerze dość.
>No nareszcie. Czekam i czekam. Może, dla odmiany, zajmiemy się wspólnie jakimś poważnym tematem?
>Pozdrawiam
Nie chce mi się
Pozdrowionka

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
A to widać, że sprawdzanie masz za sobą. Umiesz też nazywać porażkę sukcesem.

#624
22-10-2009 19:18
 Ocena 6 na 6
Robson696 (379 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>No to sobie wyobrażaj, lecz dalekie jest to od dowodów na istnienie życia gdzieś indziej. Do tego potrzeba wiele, bardzo wiele by powstało życie, a nie tylko woda itp.
>Proteiny niezbędne do powstania życia są złożone z bardzo skomplikowanych cząsteczek. Jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego powstania nawet całkiem prostej cząsteczki białka w bulionie pierwotnym?

Bardzo małe. Ale jeżeli takie cząsteczki mają nieskończenie dużo czasu, to w końcu połączą się w jakąś niezwykle prostą formę życia, a potem z biegiem czasu będą mogły ewoluować w bardziej skomplikowane formy. Ewolucja jest piękna, lecz nie każdy ją rozumie.

>Ewolucjoniści przyznają, że prawdopodobieństwo to wynosi 1 do 10 do potęgi 113 (jedynka ze 113 zerami). Tymczasem matematycy uważają, że już zdarzenie, którego prawdopodobieństwo wyraża się liczbą 1 do 10do potęgi 50, nigdy nie nastąpi.
>Pewne pojęcie o możliwości czy prawdopodobieństwie takiego zdarzenia pozwala wyrobić sobie fakt, że liczba 10do potęgi 113 jest większa od szacunkowej liczby wszystkich atomów we wszechświecie!
>Cóż więc?! Odrzuć te bzdury! Matematyka jest także przeciw ewolucji.>

Za to biologia jest za. Po głębszym zastanowieniu, wyjdzie i na to, że matematyka też. Dlaczego, otóż dlatego, że nie wziąłeś tutaj pod uwagę CZASU a jest to jeden z najważniejszych czynników przy powstawaniu życia. Jakie jest prawdopodobieństwo, że wygrasz w Dużego Lotka? Znikomo małe, a jednak ktoś w końcu wygra, to jest pewne. Jeśli nie za pierwszym razem to za x razy się to uda. Tak samo jest z powstawanie życia. Musi minąć duuuuużo czasu.

>Twierdzisz, że ja ślepo wierzę?!
Tak twierdzę, widzę to po tym co piszesz.

>Czy to nie Ty przywodzisz tu argumenty ze sfery teorii i pomysłów bez sprawdzenia.
>Na moja korzyść zawsze jest fakt, że są ludzie na ziemi, którzy umieją myśleć niezależnie, maja na tyle siły, by oprzeć się głupim naukom, tradycjom i filozofiom.
>To cecha prawdziwych ludzi, nie zaś potomków zwierząt, tych ostatnich nazwać ludźmi, to ryzyko.

Ty też pochodzisz od małpy, ale jeszcze o tym nie wiesz. Albo nie chcesz wiedzieć...

>W przyszłości trzeba by sie tłumaczyć przed swymi dziećmi i wnukami, dlaczego ludzie zniszczyli siebie i ziemię. A to ci, którzy siebie uznali za zwierzęta, tylko trochę inne.

Nieprawda. Czy ewolucjoniści chcą/chcieli wojny? To przez religie palono wiedźmy, zabijano niewiernych pogan, którzy żyli sobie spokojnie w zgodzie z naturą.

>>>Raczej dowody na ludzką nieudolność i błąd w widzeniu świata, w tym zwierząt.
>>Dawkins jest duuuuużo mądrzejszy i o wiele bardziej udolny i wykształcony od Ciebie.
>>
>A Ty nic o mnie nie wiesz. Więc co mówisz?
Wiem, że uroiłeś sobie jakiegoś jehowe. A dlaczego nie allaha? Bo nie żyjesz w kraju muzułmańskim, gdybyś w nim żył, pisałbyś teraz to samo o allachu. Proste i logiczne.

>> On nie urwał się z choinki tylko jest profesorem biologii na Oksfordzie, ma ogromną wiedzę o ewolucji i bardzo dobrze potrafi wytłumaczyć mechanizmy, które nią kierują.
>>
>Choinka to przykład odstępstwa od prawdy.
>Efekt tłumaczenia, czy umiejętnie cy nie zależy w głównej mierze od nastawienia słuchaczy. Ateistów jest wielu, a spragnieni argumentów przeciw Bogu, łykają wszystko.
>> Ewolucja jest nauczana w szkołach a kreacjonizm nie, bo większość mądrych ludzi widzi, że na tą teorię nie ma cienia dowodu. Przecież Ty nie masz żadnych argumentów za kreacjonizmem.
>>
>Napisano:
> " Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego. Oprócz mnie nie ma Boga.
> Opaszę cię mocno (...) by ludzie ze wschodu słońca i z jego zachodu poznali, że oprócz mnie nie ma nikogo. Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego
" (Izajasza 45:5, 6).

To nie prawda! Zeus jest bogiem wszystkich bogów, a twój jehowa mu tylko służy. Za nieposłuszeństwo Zeus przypala jehowę piorunami. W czasie burzy Zeus jest zazwyczaj bardzo zły, że modlicie się za bardzo do jehowy, który jest tylko jego sługą i przypala go za to piorunami. Stąd te wyładowania...


#625
23-10-2009 11:00
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696
>>Widzisz, nie potrzeba być naukowcem, by stworzyć sobie jakieś tam teorie. Czy jednak maja one jakieś praktyczne znaczenie?
>>Rujnowanie ziemi, to zagłada ludzi, gdyby Bóg nie zaingerował, spowodowałoby, że ludzie byliby pierwszym z ginących gatunków. Człowiek potrzebuje nadzoru, bo sam nie umie zapanować nad swymi pragnieniami. Odrzuca rozum.
>"Gdyby bóg nie zaingerował" - co to w ogóle jest? Czy Ty widzisz co piszesz? Masz dowody na tę ingerencję? To ja powinienem się z Ciebie śmiać, ale nie robię tego bo jak widzę te Twoje "pseudokreacjonistyczne" myśli, to po prostu Żal...
>
Błyskawice - budzą lęk i podziw, ale też pomagają w wytwarzaniu związków azotu, które użyźniają glebę i stanowią naturalny nawóz przyswajany przez rośliny. W ten sposób energia widoczna w błyskawicy przynosi konkretny pożytek .
A w Psalmie 104:14,15 czytasz:
" On sprawia, że wyrasta zielona trawa dla zwierząt
i roślinność, by służyła ludziom,
żeby pokarm wychodził z ziemi,
a także wino, które rozwesela serce śmiertelnika,
żeby twarz lśniła od oliwy,
oraz chleb, który krzepi serce śmiertelnika
".
A gdy czytasz:
" Założył ziemię na jej ustalonych miejscach;
nic nią nie zachwieje po czas niezmierzony, na zawsze
"(Psalmu 104:5).
Jehowa pilnuje tych spraw, gdyż inaczej ludzie pobudzani przez Szatana sami siebie gotowi są zniszczyć i przy okazji zniszczyć ziemie.
Jednak na niej maja żyć prawi.
Nad realizacja swych proroctw Jehowa czuwa i do tego nie dopuści.
>Dlaczego jesteś taki przekonany, że ewolucja jest fałszywa? Przecież jak już dużo razy pokazałeś, nie masz na to nawet najmniejszych argumentów. I nadal mi nie wytłumaczyłeś po co bóg stwarzał takie zwierzę? Ewolucja to wyjaśnia. Mądre rzeczy są dla mądrych ludzi. Ewolucja jest tylko teorią, tak? a kreacjonizm niby czym? Niepodważalną prawdą?
>
Bo jest! Głównie dlatego, że występuje przeciw Bogu. Służy więc ateistom i jest przez ateistów stworzona i popierana.
Wszystko ma swój cel i konkretne zadanie, jednak czy człowiek może powiedzieć, że na każde pytanie zna lub może sam poznać prawdę i odpowiedź?
Nie. Nie jest to możliwe.
Ewolucja to wyjaśnia według swego widzenia świata. To zaś jest daleko od widzenia Boga. Bogu na nic ewolucja nie jest potrzebna.
>>Jehowa uwielbia różnorodność, bawi się nią.
>Za to Zeus woli pioruny, bawi się nimi zawsze, gdy jest burza...
<błyskawice>Bądź mądry, mój synu, i rozweselaj moje serce, abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga"(Przysłów 27:11).
Jednak Jehowa chce, by każdy człowiek opowiedział się po Jego stronie, postępował mądrze, ponieważ zależy Mu na osobistej pomyślności każdego. Jezus oświadczył:
" Nie jest życzeniem mego Ojca w niebie, aby zginął jeden z tych małych" (Mateusza 18:14).
Jehowa każdego człowieka wyposażył w mózg i umiejętnością posługiwania się nim.
Kto uznaje ewolucję to tak jakby przestał mieć mózg, nie korzysta z niego.
Czy ewolucja wymyśliła coś podobnego do mózgu ludzi? Widzisz to?
Kto tak może uważać? Tylko potomek małp, bo nie człowiek.
>>Nie. Wiem jednak, że jest to dowodem na jedna koncepcję, Jednego Projektanta i Jednego Wykonawcę. Tu chodzi o ciało fizyczne - takie samo jak u zwierząt. A DNA, a dlaczego ludzkie ciało miałoby inaczej funkcjonować, inaczej sie rozmnażać, inaczej przekazywać informacje o budowie i wszystkich cechach fizycznych
>Twój Irracjonalizm jest nie do pojęcia. Masz 0 dowodów na kreacjonizm i używasz cały czas tego starego i obalonego już argumentu "projektanta".
>
Kto go obalił? Kto przyjął fakt obalenia?
Czyż nie ci sami ludzie, którzy Boga odrzucili? Stali sie Jego wrogami.
Ludzie kierowani przeciw Bogu przez głównego przeciwnika i oszczercy Boga.
>>To nie jest dowód na ewolucje, ale potwierdza istnienie jednego Stwórcy - Boga.
>To akurat jest silny dowód za ewolucją. Ale jak zwykle grochem o ścianę... Jakiego dowodu wymagasz by uznać ewolucję?
>
Nie ma takich.
Więc ich nie znajdziesz. To bajka z tragicznymi skutkami.
Pozdrawiam

#626
23-10-2009 11:17
 Ocena 5 na 5
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Więc ich nie znajdziesz. To bajka z tragicznymi skutkami.



Co ciekawe, jakby tak odwrócić większość Twoich wypowiedzi "do góry nogami" to dokładnie oddawałaby one sens Twoich wierzeń. "religie fałszywe, bajki, brak dowodów".
Nie chcę skłamać, ale gdzieś chyba użyłeś nawet sformułowania "wierzenia stworzone przez ludzi", no i tu pies pogrzebany, kolejny samobój. Jesteś prawie tak sprzeczny jak Biblia!

Pozdrawiam.

#627
24-10-2009 20:45
 Ocena 7 na 7
Robson696 (379 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>>>Nie jeden z naukowców mówi, że gdyby Darwin dzisiaj żył i wiedział, to co dzisiaj wiedzą naukowcy, chociażby z zakresu genetyki, to nigdy by takiej bzdurnej teorii nie stworzył.
>>Ci naukowcy to pewnie kreacjoniści..., poza tym podaj ich nazwiska bo nie chce mi się wierzyć, że istnieją poważni naukowcy mówiący takie głupoty.

>No widzisz i tacy naukowcy są.
>Ty zaś jesteś jakimś naukowcem? Masz jakiś dorobek naukowy?
>Czy jesteś zwykłym niby racjonalistą o dużych ambicjach a małej wiedzy i rozeznaniu zerowym?

Jacy "tacy"? NAZWISKO poproszę. Czy jestem naukowcem? Przyznaję, nie czytałem waszej jehowej biblli więc na pewno nie mam aż takiego dorobku naukowego jak Ty, ale za to myślę racjonalnie w przeciwieństwie do Ciebie, bo ten, kto uważa, że jakiś byt nadprzyrodzony jest racjonalny ma niemały problem z prawidłowym postrzeganiem racjonalnego myślenia...

#628
24-10-2009 22:33
 Ocena 2 na 2
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg istnieje, czy nie?
>Macie tu tyle wątków i artykułów, że nie można tego ogarnąć (a przecież są jeszcze inne
>strony).
Bog istnieje, to oczywiste bo Milujacy P napsal ze istnieje, a on sie zna bo przeczytal biblie.

#629
25-10-2009 18:38
 Ocena-4 na 4
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696

>Jacy "tacy"? NAZWISKO poproszę. Czy jestem naukowcem? Przyznaję, nie czytałem waszej jehowej biblli więc na pewno nie mam aż takiego dorobku naukowego jak Ty, ale za to myślę racjonalnie w przeciwieństwie do Ciebie, bo ten, kto uważa, że jakiś byt nadprzyrodzony jest racjonalny ma niemały problem z prawidłowym postrzeganiem racjonalnego myślenia...
>
Ty sam, uznając ewolucję, przyznajesz się do uznawania jakiegoś prawa nadprzyrodzonego.
Chyba nie sądisz, że nie ma ono Autora?
Czy więc sam siebie nie wskazujesz na przykład?
Dobrze gdybyś to wszystko sobie uporządkował, bo chyba trochę się kręcisz w kółko.
Natomiast nazwiska sam sobie znajdź, nie moją jest rzeczą wskazywać imiennie.
Trochę pracy sam dołóż.
Pozdrawiam.

#630
25-10-2009 20:48
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Mistrz Ironii

>Co ciekawe, jakby tak odwrócić większość Twoich wypowiedzi "do góry nogami" to dokładnie oddawałaby one sens Twoich wierzeń. "religie fałszywe, bajki, brak dowodów".
>Nie chcę skłamać, ale gdzieś chyba użyłeś nawet sformułowania "wierzenia stworzone przez ludzi", no i tu pies pogrzebany, kolejny samobój. Jesteś prawie tak sprzeczny jak Biblia!
>
Nie! To Ty masz taki sam stosunek do mnie i do tego, co mówią Świadkowie Jehowy, jaki masz do Biblii i Boga.
Widzisz to samo, czyli nic.
Pozdrawiam

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365