Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg istnieje, czy nie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-08-2009 17:48kikakika (190 punktów)Bóg istnieje, czy nie?
Ocena 1 na 3
Ostatnio zaczęłam się tym bardziej interesować. Przeczytałam książkę Dawkinsa(Bóg urojony), trochę wątków na waszym forum, artykułów i postów na innych na forach, ale jakoś nie mogę znaleźć tego co chcę. Macie tu tyle wątków i artykułów, że nie można tego ogarnąć (a przecież są jeszcze inne strony).

Dlatego piszę tu, czy moglibyście dać linki* do jakiś ciekawych artykułów, dyskusji (albo żebyście sami coś napisali tu na ten temat)? Szczególnie interesuje mnie bóg chrześcijański (ponieważ wątpię bym mogła uznać istnienie jakiegoś innego). A więc jeśli chrześcijański to :

1. Biblia. Czy można uznać ją za wiarygodną? Po co ludzie to wszystko wymyślili? No i, że ta opowieść rozrastała się przez taki długi czas? Czy jakieś inne religijne księgi mają tak długą historię? Szczególnie interesuje mnie prawdziwość/wiarygodność nowego testamentu. itd.
2. Cuda. No w sumie często się słyszy o jakiś cudach, uzdrowieniach. Jak to wyjaśnić? Czy to były na pewno cuda?. itd.
3. Dary ducha św. Opętania. Egzorcyzmy. Dużo protestanci mówią o darach ducha św., np. mówienie językami, często też się mówi o osobach opętanych, że się rzucają, są agresywne itd.
4.Jak to możliwe, że ludzie co chwile stwarzają jakąś religie, gdzieś tu ktoś wspomniał o kulcie cargo. Po kiego? Urojenia? Wymyślamy coś sobie, bo... tak?

5. No i to co wy uważacie za ważny argument, bo mi więcej na tę chwilę nie przychodzi do głowy.

*linki do artykułów, postów itd po polsku i oczywiście nie muszą być z tej strony.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..
#466
04-10-2009 21:22
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi maciejo

>>>A organizmy nie!!! To podstawowa różnica.
>>Masz na to dowód jak wiem = To ewolucja! Geniuszem jesteś!
>Tak właśnie ewolucja. Ona sprawiła, że obecne życie wygląda tak, a nie inaczej. Ewolucja jest udowodniona. Poczytaj trochę to zdasz sobie z tego sprawę.
>
Tez tak uważam. Ewolucja sprawiła, że człowiek patrzy na siebie jak na szympansa. Stając sie małpą we własnych oczach i w zrozumieniu małpim ulega degeneracji i uwstecznianiu. Człowiek staje sie zwierzęciem, a ewolucja pozwala mu się z tego cieszyć. Przyznasz, że tak jest, a i to, że kompletnie głupie.
A może jednak człowiek ulegają degeneracji cieszy sie widząc w tym postęp - zbliża się do zwierząt. Gardzi Bozym pochodzeniem.
Cóż tak też można! Jednak po co?
>To, że wykonuje codzienne czynności nie świadczy o zaprojektowaniu tylko o doskonałym zestrojeniu wszystkich zmysłów co jest możliwe dzięki miliardom lat ewolucji życia.
>
Argument niedorzeczny. Ty nie rozumiesz uwarunkowań koniecznych do powstania najmniej skomplikowanej nawet rzeczy. Weż kilka części maszynki do mięsa i wrzuć to do Betoniarki i kręć. Po ilu latach będziesz miał skręconą maszynkę gotową do mielenia mięsa? Odpowiedz.
Czas zestraja?
Czas wykrzywia ludzką mentalność i widzenie świata, jako skutek ewolucji, przyjęcia teorii ewolucji. Najbardziej cierpią na tym sami ludzie. Gubią się.
>Ewolucja dąży do oszczędzania zasobów i zwiększenia dostosowania więc mimo, że wszystko wydaje się być skomplikowane to jest najprostsze jak to tylko możliwe.
>
Kolejna bzdura. Czy nie widzisz, że sama ewolucja nie może mieć koncepcji, pomysłu albo jakiegoś projektu. Czy przypadek może być twórczy?
>To co napisałeś dowodzi, że o genetyce nie masz pojęcia. Takimi trwałymi zmianami w genomie są MUTACJE Zanim coś napiszesz to zdobądź trochę wiedzy na dany temat, a nie się ośmieszasz.
>
O muatcjach wiesz widzę bardzo mało albo nic.
Praktycznie nie ma mutacji pożytecznych i postępowych. Najczęściej są mutacje letalne, powodujące śmierć organizmu je zawierające, organizm umiera albo w życiu płodowym albo tuż po urodzeniu. A już o wielu mutacjach dodatnich kształtujących postęp - zapomnij. Takich nie ma.
>Nauka nie jest bogiem. Nie wymaga wiary tylko myślenia czyli czegoś zupełnie przeciwstawnego.
>
Pewnie, że nie jest. tego by brakowało. Masz bardzo mało wiedzy i rozsądku. Pozbawiony jesteś, jak każdy ewolucjonista, racjonalizmu w podstawowym rozróżnianiu zjawisk.
>Bóg powoduje, że nie musisz myśleć, wyjaławia Twój umysł. Nauka natomiast cały czas poszukuje, sprawdza, wymaga inteligencji i ją rozwija. Ponadto jest otwarta na nowości w przeciwieństwie do religii, która ucina dyskusję tak szybko jak się da.
>
Ten temat szczególnie jest poza Tobą. Więc o Bogu raczej milcz. Nie znasz Go.
Mówiąc tak o Bogu ośmieszasz się.
Ucina dyskusje tylko beznadziejne, bo do takiej dyskusji trzeba mieć wiedzę i rozeznanie. Bardzo, ale to bardzo dużą wiedzę.
>Taa i powiedz jeszcze, że cała metoda naukowa jest błędem. Prezentujesz indolencję intelektualną. Każesz dowodzić każdemu swoich poglądów, a sam wszelką argumentację ograniczasz do cytatów z biblii.
>
Chyba nie dokładnie czytasz. Argumentów używam wielu i to z różnych dziedzin..
>Cała ta część Twojej wypowiedzi to zwykły bełkot pasujący do tematu jak świni kamizelka.
>
Jakie zdanie może mieć, ktoś kto lekceważy prawdę?
Takie właśnie jak Ty masz. Krytykancka postawa, to ciężkie przewinienie.
Dlatego w obcowaniu z ludźmi uczniowie Jezusa mieli kierować się rozeznaniem, mówi im bowiem:
" Tego, co święte, nie dawajcie psom ani nie rzucajcie pereł przed świnie". Prawdy ze Słowa Bożego są święte.
W sensie symbolicznym są jak perły.
Niektórzy jednak, niczym psy lub świnie, nie doceniają ich wartości. Naśladowcy Jezusa powinni zostawić takich ludzi i szukać osób bardziej skorych do słuchania.
Pozdrawiam

#467
04-10-2009 21:27
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696
> Poza tym jeżeli według Ciebie projektant je zaprojektował, to kto zaprojektował projektanta?
>
Istniał zawsze. Nie miał początku.
Ty zaś powiesz, że wszechświat był mniejszy od atomu i potem Wielki Wybuch.
Skąd ten atom, a skąd energia do wybuchu?
Odpowiedz! Przecież znasz odpowiedź.
Zasłonisz sie teorią ewolucji? Ale wcześniej skąd ten atom i energia?
Pozdrawiam

#468
04-10-2009 22:14
 Ocena 4 na 4
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>>>>A organizmy nie!!! To podstawowa różnica.
>>>Masz na to dowód jak wiem = To ewolucja! Geniuszem jesteś!
>>Tak właśnie ewolucja. Ona sprawiła, że obecne życie wygląda tak, a nie inaczej. Ewolucja jest udowodniona. Poczytaj trochę to zdasz sobie z tego sprawę.
>>
>Tez tak uważam. Ewolucja sprawiła, że człowiek patrzy na siebie jak na szympansa. Stając sie małpą we własnych oczach i w zrozumieniu małpim ulega degeneracji i uwstecznianiu.

Panowie i Panie.
Właśnie ktoś wierzący w wszechmocny i wszechwiedzący byt, który zwalnia go z myślenia i dochodzenia, oskarża nas o uwstecznianie...
Nie żebym się czepiał, ale człowiek nie pochodzi od szympansa, mamy jedynie wspólnego przodka.
Twierdzenie, że człowiek patrzy na siebie jak na małpę jest po prostu... ehh, nie do odparcia.
Chociaż jakby się przyjrzeć niektórym to przypominają te małpki z cyrku.

#469
04-10-2009 22:20
 Ocena 4 na 4
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>> Poza tym jeżeli według Ciebie projektant je zaprojektował, to kto zaprojektował projektanta?
>>
>Istniał zawsze. Nie miał początku.
>Ty zaś powiesz, że wszechświat był mniejszy od atomu i potem Wielki Wybuch.
>Skąd ten atom, a skąd energia do wybuchu?
>Odpowiedz! Przecież znasz odpowiedź.
>Zasłonisz sie teorią ewolucji? Ale wcześniej skąd ten atom i energia?
>Pozdrawiam

Po pierwsze teoria ewolucji nie wyjaśnia powstania wszechświata ani życia na ziemi.
Objaśnia jedynie w jaki sposób życie na ziemi zmieniało się oraz skąd tak wspaniała i piękna różnorodność życia na naszej planecie.
Po drugie, lepiej przyznać się do niewiedzy niż zapychać ją wszechmocnym i nadprzyrodzonym bytem. Jeśli jest on wszechwiedzący, to wie kto będzie "dobrym wyznawcom", a kto nie, więc po co ten cyrk ? Dla jaj ? For money ?

#470
05-10-2009 05:47
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Mistrz Ironii
>>> Poza tym jeżeli według Ciebie projektant je zaprojektował, to kto zaprojektował projektanta?
>>>
>>Istniał zawsze. Nie miał początku.
>>Ty zaś powiesz, że wszechświat był mniejszy od atomu i potem Wielki Wybuch.
>>Skąd ten atom, a skąd energia do wybuchu?
>>Odpowiedz! Przecież znasz odpowiedź.
>>Zasłonisz sie teorią ewolucji? Ale wcześniej skąd ten atom i energia?
>>Pozdrawiam
>Po pierwsze teoria ewolucji nie wyjaśnia powstania wszechświata ani życia na ziemi.
>
Niczego nie wyjaśnia = teoria o czymś tam.
>Objaśnia jedynie w jaki sposób życie na ziemi zmieniało się oraz skąd tak wspaniała i piękna różnorodność życia na naszej planecie.
>
Poznaj systemy rozmnażania, już w nich widać źródło różnorodności.
Zobacz ile ras np.: psów, koni, kwiatów itp., a takie rzeczy można tworzyć do woli.
Jednak nie jeśli chodzi o nowe gatunki. Te nie powstają samorzutnie, ani nie ma nowych, jeśli Stwórca ich nie stworzył.
Różnorodność gatunkową, różnorodność form, kształtu organizmów żywych - gatunków pochodzi jedynie od Boga.
>Po drugie, lepiej przyznać się do niewiedzy niż zapychać ją wszechmocnym i nadprzyrodzonym bytem. Jeśli jest on wszechwiedzący, to wie kto będzie "dobrym wyznawcom", a kto nie, więc po co ten cyrk ? Dla jaj ? For money ?
>
Dla ratowania Ciebie. To zaś sprawa największej wagi.
Byś poznał prawdę i żył.
Pozdrawiam

#471
05-10-2009 07:45
 Ocena-4 na 4
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696
>>Takie sobie bzdurki. Każdy może takie bajki opowiadać, przecież nic to nie kosztuje, a ten zarabia na tym niezłą kasę. Ma słuchaczy.
>Nie każdy może opowiadać o ewolucji, bo nie każdy ma odpowiedną wiedzę na ten temat, a już na pewno nie Ty. Pieniądze za to wziął jak każdy profesor za wykład. A akurat w tym wykładzie Dawkins obala większość, jeśli nie wszystkie znane "pseudoargumenty" kreacjonistów.
>
>
Tak twierdzą ludzie odrzucający Boga.
A ich akceptacja argumentów tego człowieka wynika z braku innych.
Nie ma dowodów na nieistnienie Boga!
Nie ma dowodów na istnienie ewolucji!
Pozdrawiam
[Załącznik]
Dziób tukana
Czy mocny, a zarazem lekki dziób tukana jest dziełem ślepego przypadku?
Czy nie został zaprojektowany?

#472
05-10-2009 08:05
 Ocena 4 na 4
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Niczego nie wyjaśnia = teoria o czymś tam.

Świetny argument, uważam dalszą dyskusję za zbędną, nie byłbym pierwszym, który próbuje wyjaśnić Ci teorie Darwina, niestety pranie mózgu jakiego doświadczyłeś "wyżarło" myślącego człowieka. Przypominasz roślinę, która nie potrafi myśleć, bez zastanowienia powtarzasz dogmaty, cytujesz Biblię i chyba chcesz tutaj kogoś "uratować", ale jedynym potrzebującym pomocy jesteś najwyraźniej Ty.
Naprawdę życzę Ci abyś otworzył oczy, bo jedyne co trzeba zrobić to się zastanowić.
(Wskazówka: samemu, nie z armią świadków ani opierając się o Biblię.)

#473
05-10-2009 08:41
 Ocena-2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Mistrz Ironii
>>Niczego nie wyjaśnia = teoria o czymś tam.
>Świetny argument, uważam dalszą dyskusję za zbędną, nie byłbym pierwszym, który próbuje wyjaśnić Ci teorie Darwina, niestety pranie mózgu jakiego doświadczyłeś "wyżarło" myślącego człowieka.
>
Współczuję Tobie, że nie umiesz wyjść poza ludzka głupotę, sam zaś nie umiesz wniknąć w temat. Teorie Darwina znam dość dobrze, sam jestem genetykiem populacji.
Czy wiesz co to?
>Przypominasz roślinę, która nie potrafi myśleć, bez zastanowienia powtarzasz dogmaty, cytujesz Biblię i chyba chcesz tutaj kogoś "uratować", ale jedynym potrzebującym pomocy jesteś najwyraźniej Ty.
>
Jak wiesz ważne jest źródło informacji. Albo umacnia w przekonaniu albo czyni z ludzi głupców.
Nie bez powodu Jeremiasz ich ostrzegał:
" Przeklęty jest krzepki mąż, który pokłada ufność w ziemskim człowieku, a ciało czyni swoim ramieniem, i którego serce odwraca się od Jehowy" (Jeremiasza 17:5).
Ludzie, to jedynie mgnienie, przelotny pył.
>Naprawdę życzę Ci abyś otworzył oczy, bo jedyne co trzeba zrobić to się zastanowić.
>(Wskazówka: samemu, nie z armią świadków ani opierając się o Biblię.)
>
Mylisz się "mój bliźni".
Oczy mam wyjątkowo szeroko otwarte.
Pozdrawiam

#474
05-10-2009 08:46
 Ocena 4 na 4
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>sam jestem genetykiem populacji.

Wiem czym się zajmujesz i tym bardziej nie mogę pojąć jak możesz odrzucać teorię ewolucji i zastępować ją czarodziejem.
Nie cytuj Biblii, bo mało kto tutaj uznaje ją za wiarygodne źródło informacji.

Pozdrawiam.

#475
05-10-2009 09:00
 Ocena 3 na 3
maciejo (3492 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Tak właśnie ewolucja. Ona sprawiła, że obecne życie wygląda tak, a nie inaczej. Ewolucja jest udowodniona. Poczytaj trochę to zdasz sobie z tego sprawę.
>>
>Tez tak uważam. Ewolucja sprawiła, że człowiek patrzy na siebie jak na szympansa. Stając sie małpą we własnych oczach i w zrozumieniu małpim ulega degeneracji i uwstecznianiu. Człowiek staje sie zwierzęciem, a ewolucja pozwala mu się z tego cieszyć. Przyznasz, że tak jest, a i to, że kompletnie głupie.

Odkrycie idei ewolucji pokazało, że nie jesteśmy niczym wyjątkowym, ale nie ujmuje to człowieczeństwu. Człowiek nie musi pochodzić od boga by się realizować i czuć komfort w życiu.

>>To, że wykonuje codzienne czynności nie świadczy o zaprojektowaniu tylko o doskonałym zestrojeniu wszystkich zmysłów co jest możliwe dzięki miliardom lat ewolucji życia.
>>
>Argument niedorzeczny. Ty nie rozumiesz uwarunkowań koniecznych do powstania najmniej skomplikowanej nawet rzeczy. Weż kilka części maszynki do mięsa i wrzuć to do Betoniarki i kręć. Po ilu latach będziesz miał skręconą maszynkę gotową do mielenia mięsa? Odpowiedz.

Przykład wręcz idiotyczny. Ewolucja to nie zestrojenie części ale stopniowe zmiany w organizmach. Patrzysz na człowieka jako na głowę, rękę, nogę, a tak nie jest. Pamiętaj, że ewolucja to nie mechaniczne składanie ze sobą różnych rzeczy tylko proces zmian na poziomie genetycznym. Te zmiany dają wydatne różnice w fenotypie.

>>Ewolucja dąży do oszczędzania zasobów i zwiększenia dostosowania więc mimo, że wszystko wydaje się być skomplikowane to jest najprostsze jak to tylko możliwe.
>>
>Kolejna bzdura. Czy nie widzisz, że sama ewolucja nie może mieć koncepcji, pomysłu albo jakiegoś projektu. Czy przypadek może być twórczy?

Ewolucja nie daje przypadkowych rozwiązań. Wszystko odbywa się na zasadzie selekcji w odpowiedzi na warunki środowiska. Poczytaj o doborze naturalnym. Polecam książkę "Samolubny gen" Dawkinsa.

>>To co napisałeś dowodzi, że o genetyce nie masz pojęcia. Takimi trwałymi zmianami w genomie są MUTACJE Zanim coś napiszesz to zdobądź trochę wiedzy na dany temat, a nie się ośmieszasz.
>>
>O muatcjach wiesz widzę bardzo mało albo nic.
>Praktycznie nie ma mutacji pożytecznych i postępowych. Najczęściej są mutacje letalne, powodujące śmierć organizmu je zawierające, organizm umiera albo w życiu płodowym albo tuż po urodzeniu. A już o wielu mutacjach dodatnich kształtujących postęp - zapomnij. Takich nie ma.

Bzdura. Oczywiście, że są. Np. antybiotykoodporność u bakterii albo przykład zięb Darwina.

>>Nauka nie jest bogiem. Nie wymaga wiary tylko myślenia czyli czegoś zupełnie przeciwstawnego.
>>
>Pewnie, że nie jest. tego by brakowało. Masz bardzo mało wiedzy i rozsądku. Pozbawiony jesteś, jak każdy ewolucjonista, racjonalizmu w podstawowym rozróżnianiu zjawisk.
>>Bóg powoduje, że nie musisz myśleć, wyjaławia Twój umysł. Nauka natomiast cały czas poszukuje, sprawdza, wymaga inteligencji i ją rozwija. Ponadto jest otwarta na nowości w przeciwieństwie do religii, która ucina dyskusję tak szybko jak się da.
>>
>Ten temat szczególnie jest poza Tobą. Więc o Bogu raczej milcz. Nie znasz Go.

A Ty go znasz.... kawę z nim pijasz

>Ucina dyskusje tylko beznadziejne, bo do takiej dyskusji trzeba mieć wiedzę i rozeznanie. Bardzo, ale to bardzo dużą wiedzę.
>>Taa i powiedz jeszcze, że cała metoda naukowa jest błędem. Prezentujesz indolencję intelektualną. Każesz dowodzić każdemu swoich poglądów, a sam wszelką argumentację ograniczasz do cytatów z biblii.
>>
>Chyba nie dokładnie czytasz. Argumentów używam wielu i to z różnych dziedzin..
>>Cała ta część Twojej wypowiedzi to zwykły bełkot pasujący do tematu jak świni kamizelka.

Przeczytałem wszystkie Twoje wątki. Znaczna większość to cytaty z biblii, a więc żaden dowód, jest kilka wypowiedzi naukowców ale najczęściej ich sens jest przez Ciebie manipulowany.
>>
>Jakie zdanie może mieć, ktoś kto lekceważy prawdę?

Pytanie retoryczne?

#476
05-10-2009 09:40
 Ocena-3 na 3
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Robson696

>Bzdurki? Te rzeczy mój drogi kreacjonisto jak już wcześniej napisałem, są udowodnione, i nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że ewolucja jest prawdziwa. Tylko ludzie którzy jej nie rozumieją jej nie uznają. Ewolucja wyjaśnia powstanie życia w sposób naturalny, bez ingerencji jakiegoś tam urojonego kreatora z kosmosu, który istnieje tylko i wyłącznie w twoim mózgu, ale co Ty możesz o tym wiedzieć skoro jedyną książką jaką czytasz jest biblia? Mam czytać biblię? Sorry, wolę bajki Andersena
>
>
Bzdury i kłamstwa zawsze są bzdurami i kłamstwem, bez względu ilu ludzi twierdzic będzie inaczej.
Istota mądrości każdego człowieka jest ocena i ukształtowanie swego na ten temat zdania.
Ty masz zdanie ewolucjonistów, sam nie robiłeś badań.
Tak Tobie wygodniej i łatwiej.
Wydaje Ci się, że z większością bezpieczniej.
Czytasz:
" Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują". Droga wygodnictwa jest szeroka, natomiast droga słusznych zasad - wąska" (Mateusza 7:13, 14).

Nie daj się wodzić za nos, a właściwie za ewolucję..
Pozdrawiam

#477
05-10-2009 09:48
 Ocena 3 na 3
Mistrz Ironii (138 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Bzdury i kłamstwa zawsze są bzdurami i kłamstwem, bez względu ilu ludzi twierdzic będzie inaczej.

DOKŁADNIE, właśnie dlatego nie można wierzyć w Boga z przekonania innych ludzi.
Wszystkie religie świata pokazują jacy jesteśmy maluścy w myśleniu.
Jak patrzy się na ludzi, którzy sięgają rękoma Boga, bo mówca im tak każe.
I to nie jest 5, 10, 15 osób, to są całe tłumy.

>Istota mądrości każdego człowieka jest ocena i ukształtowanie swego na ten temat zdania.

To jest jakaś hipokryzja, strzelasz sobie z każdym postem samobója.
A Ty robiłeś badania ? Czy studiowałeś Biblię od deski do deski tysiąc razy i doszedłeś do oszałamiającego wniosku, że Bóg istnieje ?

#478
05-10-2009 12:31
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Mistrz Ironii
>Naprawdę życzę Ci abyś otworzył oczy, bo jedyne co trzeba zrobić to się zastanowić.
>(Wskazówka: samemu, nie z armią świadków ani opierając się o Biblię.)



#479
05-10-2009 12:40
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi Mistrz Ironii
Doskonale Mistrzu Ironii, w pełni się z tobą zgadzam i dziękuję, że masz siłę na powtarzanie tego co potrzebne, a czego osoba "wiedząca" i wierząca nie jest w stanie usłyszeć. Mózg składa się z wielu ewolucyjnie wykształconych modułów, zaś wiara to efekt ich złej korelacji (to de facto rodzaj powszechnej choroby psychicznej). Aby się zastanowić, trzeba doprowadzić do zgrania owych modułów. Czyli najpierw trzeba się choć trochę podleczyć, a żeby się podleczyć, trzeba się zastanowić. Z tego wynika zaklęte koło, przykre dla niektórych naszych pobratymców. Nie chcę nikogo urazić, bo Miłujący Prawdę mógły odebrać te moje uwagi jako wyzwiska. Nie o to chodzi. Religijna wiara jest tak naprawdę chorobą psychiczną, po której stronie stoi większość Homo sapiens nie troszcząc się o to, że owa wiara przyjmuje sprzeczne i wrogie wobec siebie pozycje. U ludzi religijnych przypartych do muru pojawia się nagła miłość do wszystkich, którzy w "coś wierzą". Przestaje się już liczyć treść owej "Jedynoprawdziwej relacji". Chory (leniwy) mózg musi wierzyć i musi widzieć wierzących (instynkt grupowy).

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Bóg istnieje, czy nie?
W odpowiedzi spray
Jednak dla prawdziwego racjonalisty ważniejsze jest, skąd Bardzo Wybuchło, niz to, jak sie to-to kupy trzyma, a przecie to powinno go bardziej zaprzątać.

Gdyby nie teorie natury ogólnej żylibyśmy w jaskiniach. To dobrze, że nauka patrzy w gwiazdy, a nie tylko pomaga nam zmienić dziecku pieluszki. Bez obserwacji niektórych ogólnych zasad nic a nic nie dowiemy się o zasadach szczegółowych. Jest coś takiego, co nazywam "religią codzienności". Mówi ona - najważniejsze są rzeczy małe i jest dla mnie przedłużeniem chrześcijaństwa, przynajmniej w kręgu naszej cywilizacji. Unikam tego jak ognia! Nie ma nic bardziej zdrowego, śmiałego i skorego do ryzyka jak zdrowy człowiek patrzący w gwiazdy i wiedzący, że żadnych bogów nie ma. Nie wiem, czy nie za daleko się posunąłem w rozumieniu twojej wypowiedzi, jeśli tak - to przepraszam, a i tak miałem ochotę napisać trzy słowa o ateistycznym i w pełni racjonalnym romantyzmie.

Precz z szarością! Precz z ubogimi duchem!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365