 |
Dlaczego nie mógłbym być ateistą Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-01-2014 18:43 | ZXfi (176 punktów) | Dlaczego nie mógłbym być ateistą
-15 na 15 | Co to znaczy że czegoś nie ma? Mamy zamknięte pudełko, symbolizuje ono obszar naszej niewiedzy, dotyczy to makroświata jak i mikroświata. Czy stwierdzenie, że nie ma w nim złota, jest wiedzą czy przekonaniem? Pudełko zostało przebadane wykrywaczem metalu, który niczego nie wykrył, czy to oznacza że w pudełku nie ma złota? Pewności nie ma, bo wykrywacz ma swoją czułość, zawsze skończoną. Czułość przyrządu - słowa kluczowe, do tego zaraz wrócę. Wiemy teraz tylko tyle, że złota nie może być dużo. I teraz temat Boga: Wiemy, że nie ma raczej technicznego przyrządu zdolnego wykryć Boga, ze względu na niematerialny charakter obiektu. Jedyny przyrząd który może tego dokonać, to jest chyba tylko ludzki umysł. Umysł nie jest materią, nie można wskazać palcem, to jest umysł. Nie ma czegoś takiego w sensie materialnym, a przecież każdy się zgodzi że coś takiego istnieje. Czyli mamy dwa byty z tej samej parafii, przy czym o jednym z nich niczego nie wiemy na pewno, jedynie wierzymy albo nie wierzymy. Spróbujmy teraz powykrywać - ateiści jak i wierzący "odpalili" przyrządy. Wierzący natychmiast wykryli Boga, a u ateistów ani śladu. Co się dzieje? Z miejsca wierzących okrzyknięto idiotami schizofrenikami, co widzą to czego nie ma. Co więc jest nie tak z przyrządem wierzących? Wracamy do zagadnienia czułości. Ateista to przeciętnie ktoś kto sporo myślał, sporo czytał, ma o wiele większy zasób wiedzy, w odróżnieniu od przeciętnego wierzącego, który wykazuje się wręcz dziecinną naiwnością. Jeden "mały drobiazg" z natury zmysłów, faktem jest że jak ktoś traci na którymś z pól zmysłowości to zyskuje na innym (głuchy ma lepszy wzrok, niewidomy zyskuje lepszy słuch), odwrotnie też to działa. Ateista poszerzając pole rozumowe czasem do monstrualnych rozmiarów, traci czułość na polu odczuć głębokich, które są akurat niezbędne przy wykrywaniu Boga... Ateizm jak i fanatyczną wiarę, określiłbym jako choroby umysłu, przetaczające się przez ludzkość. Przy czym choroba nie koniecznie oznacza coś niepożądanego. Może być naturalną fazą przejściową do stanów lepszych niż obecne. Czasem trzeba coś zniszczyć by powstało coś nowego, lepszego. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 Dalej..#601 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą |
> A wiadomo dokładnie, co jest tą częścią wspólną?> Jeśli jest tego więcej to jak uszeregować te wartości?Trudno powiedzieć, chodziło mi zresztą o to, aby po prost nie wykluczać a priori takiej możliwości. > Nie wynika. Jakaś hierarchia może być..., itd.Całkowita zgoda na całość tych uwag. |
#602 6 na 6 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę | > Chodzi o to, że polski ateizm jest naskórkowy, jest pewną intelektualną i obyczajową pozą, manierą w której nie ma nic autentycznego, ani trwałego. Ateizm polski to mały, odpustowy diabełek, za naciśnięciem pokazujący swój gumowy, czerwony języczek.A waćpan stwierdza, że coś takiego jak "ateizm polski" istnieje. Proszę sobie raz na zawsze zapamiętać : ateizm to jest jedno stwierdzenie światopoglądowe, czyli "boga nie ma". Cała reszta jest kompletnie opcjonalna. > Na szczęście, bo wyrzec się katolicyzmu to wyrzec się ważnego składnika polskości, to podać w wątpliwość trud i ideały naszych przodków. Katolicyzm uczynił nas narodem, dzięki katolicyzmowi przetrwaliśmy jako naród i nie przetrwamy jako naród bez katolicyzmu. Katolicyzm jest po prostu wpisany w naszą narodową tożsamość.A czymże jest ta mistyczna polskość i dlaczego jej składową jest obca wiara ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#603 3 na 3 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą | > >A wiadomo dokładnie, co jest tą częścią wspólną?> >Jeśli jest tego więcej to jak uszeregować te wartości?> Trudno powiedzieć, chodziło mi zresztą o to, aby po prost nie wykluczać a priori takiej możliwości.Zgoda. Czy wobec tego nie byłoby uczciwiej, gdybyś w temacie aborcji powiedział "Nie wiem, co masz robić"? |
#604 2 na 4 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą |
> >Jeżeli są, niech się odezwą. Gwarantuję Panu, że nie odezwie się nikt.No cóż, odezwali się - i to nawet dwaj  Oszałamiająca liczba jak na siedem lat aktywności p. Bogusławskiego na forum. Wychodzi 0,285 forumowicza na rok. Śmieszne i kuriozalne. Jeżeli ja powiem "dzień dobry" dwa razy na siedem lat to jestem kulturalny? Śmieszne. Muszę odejść z tego forum, bo to strata czasu. > Powiem więcej: jestem przekoany, że i pan Marek Bielecki, zbanowany użytkownik forum też by to uczciwie potwierdził. Oto więc wypowiedź p. Bogusławskiego z dnia 29 listopada 2012 r. z godz. 15.28, wątek "Udział kościoła katolickiego w Holokauście" - "Dlatego tu często powtarzam, że nikt nas nie skompromituje bardziej, niż uczynimy to sami. Co z tego, gdy ktoś nawet wielokrotnie powtarza, iż jest bardzo inteligentnym erudytą, gdy jego teksty na naszym portalu temu przeczą. Tu mamy szybkie kryterium prawdy i albo mamy coś istotnego w temacie do powiedzenia, albo klepiemy te same bzdury w różnych odmianach. Przez nasze forum już przeszła spora grupa nawiedzonych fideistów i ciągle przychodzą tu nowi aby jednak odnieść sukces nawrócenia, a choćby tylko powstrzymania racjonalnego myślenia. Proszę popatrzeć sobie na nasze rozmowy z panem Bieleckim. On prawie nie czyta postów do niego skierowanych i cała argumentacja innych spływa po nim jak woda po kaczce. Wyłapuje kilka zdań z kontekstu, na które ma już z góry przygotowaną odpowiedź, manipuluje nimi pod własne potrzeby i usiłuje narzucić innym tak swój wątek, jak i swoje poglądy. Naprawdę bardzo trudno rozpoznać w jego wypowiedziach jakieś samodzielne myślenie. On dopasowuje swoją odpowiedź do znanego mu zdania jakiegoś katolickiego autorytetu i ją tu powtarza lub wprost cytuje (nawet często nie podając źródła), a przecież on wcale do najbardziej zaślepionych religijnie jeszcze nie należy. Są jeszcze znacznie gorsi od niego.Nasze forum jest jednak subiektywne, gdyż jednak znacznie więcej jest u nas racjonalistów niż fideistów i myślę, iż potrzebny jest specjalny charakter aby uparcie nas nawracać." Wie Pan do kogo p. Bogusławski kierował te słowa? Do Pana. "Dyskutowaliście" właśnie z p. Bieleckim... Nic dziwnego, że nie miał ochoty wracać na forum. No i co teraz? Teraz to już nie tylko "trafiony-zatopiony" p. Bogusławski, ale i Maecox i Głodzik, którzy lekkomyślnie przyszli mu z pomocą. ------------------------------------------------------------------------------------- |
#605 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę | > Chodzi o to, że polski ateizm jest naskórkowy, jest pewną intelektualną i obyczajową pozą, manierą w której nie ma nic autentycznego, ani trwałego.Doprawdy? Jeśli tak wygląda polski ateizm, to stan polskiego katolicyzmu musi być i jest jeszcze bardziej żałosny. Ot ojce nasze do kościoła chodzili, to i my chodzim coby polskość prawdziwą (i nowe ubranie) sąsiadom pokazać. > Ateizm polski to mały, odpustowy diabełek, za naciśnięciem pokazujący swój gumowy, czerwony języczek.Czym w takim razie jest polska religijność? Tandetnym jarmarkiem? Baśnią dla misiów o bardzo małym rozumku? Pożywką dla hipokrytów chcących narzucać innym zasady, których sami nie przestrzegają? > Na szczęście, bo wyrzec się katolicyzmu to wyrzec się ważnego składnika polskości, to podać w wątpliwość trud i ideały naszych przodków.Gucio prawda. Odejść od zabobonu to żadna strata, ani żaden dyshonor. Przodkom zaś nic do tego. > Katolicyzm uczynił nas narodem, dzięki katolicyzmowi przetrwaliśmy jako naród i nie przetrwamy jako naród bez katolicyzmu.Zaprawdę tylko pod tym znakiem będzie Polak biedakiem. Katolicyzm to żałosna kpina z rozumu, usprawiedliwienie każdej zbrodni próżną, domagającą się czci i mściwą bozią. To katolicyzm ogranicza i sprawia, że gmin czuje się w prawie narzucać innym niewolniczą moralność. Katolicyzm to wieczne poddaństwo, pokorne czekanie baranów na rzeź. Barany zaś są z tego dumne, same zwąc się owieczkami. > Katolicyzm jest po prostu wpisany w naszą narodową tożsamość.Tu się zgodzę. Ileż to durnoty w narodzie polskim było by mniej gdyby tą część tożsamości wyrzucił na śmietnik historii.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#606 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą |
> Mam nadzieję, że pozwolisz innym na równie przemyślany, samodzielny wybór w oparciu o własne kryteria.Oczywiście. > Nie zgodzę się z argumentem terytorialnym. W dobie internetu spokojnie można na terenie Polski słuchać np. wykładów buddyjskich, co sporo osób robi. Przez internet.Zgoda. Nie nalegam specjalnie na "warunek terytorialny", jakkolwiek czasem może on mieć znaczenie. |
#607 12 na 12 | szarley (54906 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę |
> Na szczęście, bo wyrzec się katolicyzmu to wyrzec się ważnego składnika polskości, to podać w wątpliwość trud i ideały naszych przodków. Katolicyzm uczynił nas narodem, dzięki katolicyzmowi przetrwaliśmy jako naród i nie przetrwamy jako naród bez katolicyzmu. Katolicyzm jest po prostu wpisany w naszą narodową tożsamość.Powiedz to w Wiśle, Karwinie, Ustroniu, Jabłonkowie, Goleszowie czy Orłowej Powiedz to o Reju, Lindem, Gizewiuszu, Zugu, Żeromskim, Gersonie, Przyborze, Szczypiorskim, Burschem Powiedz to Buzkowi, Małyszowi, Szarkowi.... (nie wspominam o żydach, muzułmanach, karaimach, prawosławnych....) Co ty, k.... wiesz o swoim kraju |
#608 9 na 9 | maceox (6766 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą |
> No i co teraz? Teraz to już nie tylko "trafiony-zatopiony" p. Bogusławski, ale i Maecox i Głodzik, którzy lekkomyślnie przyszli mu z pomocą.Teraz to juz mam całkowita jasność, ze jest Pan kompletnym trollem. Na chwile zejdę na Pański poziom: > -------------------------------------------------------------------------------------Nawet kreski nie umie Pan zrobić. To jest dobra kreska: ________________________________________________ Nie mam Panu juz nic więcej do powiedzenia. Miłego trollowania. |
#609 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę |
> Co ty, k.... wiesz o swoim krajuZnasz zasadę "wyjątek potwierdza regułę?" Szczypiorski był agentem SB (TW "Miglanc", TW "Mirek"), rozpracowującym na życzenie SB własnego ojca (!), Adama Szczypiorskiego, członka PPS. Andrzej Szczypiorski wychował swojego syna Adama tak, iż ten donosił SB na własnego ojca (jako TW "Gaweł"). Nie jest to żaden autorytet, to antybohater. Wypadałoby jednak znać historię najnowszą. Pozdrawiam. -------------------------------------------------------------------------------------- |
#610 1 na 3 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą |
"Trafiony-zatopiony" w wyniku argumentacji. Nie ma to nic wspólnego z trollingiem. Doprawdy, chciałbym się mylić i chciałbym, żeby jak grzyby po deszczu pojawili się forumowicze, którzy by powiedzieli: "tak, prowadziliśmy zacięte spory z p. Bogusławskim, nie zgadzaliśmy się z nim zupełnie, ale on zawsze grał fair". Tymczasem pojawiło się dwóch ateistów naprędce przebranych w mundury fideistów. I oni będą mnie przekonywać, że są tymi, którzy jeszcze jako wierzący byli partnersko traktowani przez p. Bogusławskiego... Nie wierzę, że nie wyczuwa Pan groteskowości i sztuczności tego, co robicie. Ma Pan przecież jakąś wrażliwość i wyobraźnię (sądząc po Pańskim blogu). Zarówno p. Bogusławski, jak Pan i p. Głodzik mienicie się być racjonalistami i tylko z tego powodu sprawa warta jest podjęcia, a zarazem na swój sposób jest symptomatyczna i poważna. Gdybyście byli fanatyczną, religijną sektą, oczywiście nie zawracałbym sobie głowy (i Wam, i Czytelnikom). > >----------------------------------------------------------------------------------- Mod.: Radzę zająć się sprawami merytorycznymi, a nie prywatnymi przepychankami. Za Pańskie wiary i wyobrażenia nikt nie ponosi odpowiedzialności poza Panem, więc proponuję zakończyć ten temat. |
#611 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą | . > Nie mam Panu już nic więcej do powiedzenia.No i co Panie Macieju przyzna Pan nareszcie mi rację, że z wiarą nie ma dyskusji, gdyż umysły wierzących są całkowicie zamknięte na jakąkolwiek argumentację? Dlatego wiara jest tak groźną i prowadzi do nieszczęść i zbrodni. Proszę popatrzeć sobie na nasze rozmowy z panem [color=blue]Elaspem [/color] (można tu wpisać jeszcze kilka nicków nawiedzonych fideistów z naszego forum). On prawie nie czyta postów do niego skierowanych i cała argumentacja innych spływa po nim jak woda po kaczce. Wyłapuje kilka zdań z kontekstu, na które ma już z góry przygotowaną odpowiedź, manipuluje nimi pod własne potrzeby i usiłuje narzucić innym tak swój wątek, jak i swoje poglądy. Naprawdę bardzo trudno rozpoznać w jego wypowiedziach jakieś samodzielne myślenie. On dopasowuje swoją odpowiedź do znanego mu zdania jakiegoś katolickiego autorytetu i ją tu powtarza lub wprost cytuje (nawet często nie podając źródła), a przecież on wcale do najbardziej zaślepionych religijnie jeszcze nie należy. Są jeszcze znacznie gorsi od niego. www.racjon(*).php/s,600722/z,0/d,40#w603563 Kręci toto, mięci, kłamie, wije się i wywija, jak obślizły piskorz. Powtarzać to z niewielkimi modyfikacjami można bez końca. Ciągle przychodzą tu nowi ewangelizatorzy aby nas nawracać, z głęboką wiarą, że tu choć namieszają. Moim zdaniem - są ludzie, z którymi nie warto rozmawiać, bo i o czym o ich wierze i naszej nieprawości, to żenada. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#612 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą | > No i co teraz? Teraz to już nie tylko "trafiony-zatopiony" p.> Bogusławski, ale i Maecox i Głodzik, którzy lekkomyślnie> przyszli mu z pomocą.Elaspie, tylko jedno słowo przychodzi mi tu na myśl: Samochwała  . Przecież to są oceny p. Andrzeja skierowane do mnie na temat osoby trzeciej. Odszukaj raczej dialogi p. Andrzeja z p. Markiem, wtedy zobaczysz, że mam rację. Druga sprawa: ja nie wymagam od ludzi, żeby mieli stalowe nerwy. To się żadną miarą nie kłóci z kulturą, toleracją i partnerstwem. Ale czasem cierpliwość się kończy, zupełnie normalna sprawa. Po trzecie: skąd wiesz, że p. Marek nie chciał wracać na forum? Doszedł do tej blyskotliwej konotacji tuż po tym, jak go zbanowano? Czy przed?  I ostatnia sprawa, napisałeś: "Gwarantuję Panu, że nie odezwie się nikt". Później napisałeś "Wychodzi 0,285 forumowicza na rok". 0,285 > 0I kto tu miesza, mój Ty interlokutorze-kłamczuszku, sumienie logiczno-matematyczne nie gryzie? Ech Ci fideiści, za grosz konsekwencji  pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#613 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistą | > Zarówno p. Bogusławski, jak Pan i p. Głodzik mienicie się być> racjonalistami i tylko z tego powodu sprawa warta jest podjęcia,> a zarazem na swój sposób jest symptomatyczna i poważna.Oczywiscie, że jest poważna i symptomatyczna. Pomimo róznych rodzajów argumentacji w których m.in. ironia i humorystyczne obnażanie cudzych niedostatków ma swoje poczesne miejsce - my tu rozmowę i cudzy punkt widzenia traktujemy śmiertelnie powaznie. Zawsze czytam uważnie Twoje wpisy i na wszystkie odpowiadam, choć Tobie na moje zazwyczaj nie starcza czasu i większość z nich opuszczasz. > Gdybyście byli fanatyczną, religijną sektą, oczywiście nie> zawracałbym sobie głowy (i Wam, i Czytelnikom).Mimo wszystko doceniam, że "zawracasz sobie mną głowę". Serdecznie pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#614 9 na 9 | szarley (54906 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę | > Szczypiorski był agentem SB (TW "Miglanc", TW "Mirek"), rozpracowującym na życzenie SB własnego ojca (!), Adama Szczypiorskiego, członka PPS. Andrzej Szczypiorski wychował swojego syna Adama tak, iż ten donosił SB na własnego ojca (jako TW "Gaweł"). Nie jest to żaden autorytet, to antybohater.To kto w końcu kogo wychowywał, kto był czyim synem i kto na kogo donosił? 1. Źródła ubeckie są dla mnie równie wiarygodne co ploty Zenka z Radwanic 2. Szczypiorski (nawet jeśli był agentem!) był jednym z najważniejszych polskich pisarzy XX w 3. Kapusie zdarzali się także wśród katolików, ba nawet na prestiżowym arcybiskupstwie warszawskim omal nie osadzono kapusia 4. Pewien polski, katolicki biskup, a przy tym jeden ze świetniejszych polskich pisarzy, został po rozbiorach prymasem po protekcji króla zaborczego państwa. 5. Nie odniosłeś się w żaden sposób do pozostałych przykładów, chyba że brednię Cytat:"wyjątek potwierdza regułę?" mam brać za dobrą monetę. Otóż wyjątek nie potwierdza żadnej reguły, tylko ją obala, zmuszając do pracy nad nową regułą. Wyjątek tylko wtedy reguły nie stanowi, kiedy regułą nazywamy uproszczenie (co jest uproszczeniem samym w sobie) Wpływu katolicyzmu na "polskość" nikt nie podważa, choć jest on różnie oceniany, amputowanie wszystkiego co katolickie z polskiej historii i kultury zamieniło Polskę w niemal bezświadomą pustynię, (z tym zgodzi się zapewne większość ateistów) ale stąd nie wynika jeszcze ani wniosek że jedynie katolicyzm zapewni Polsce przetrwanie Cytat:nie przetrwamy jako naród bez katolicyzmu , ani też, tym bardziej wniosek, że jedynie katolicyzm polskość kształował. To właśnie Twoje założenie Ein Volk, ein Reich, ein Michalik spowodowało pozbycie sie z Polski Słowińców i Mazurów, to Twoje założenie trzyma z daleka od polskości współczesnych mieszkających w Polsce Ukraińсów, Łemków, Ślązaków, Niemców, choć w czasach kiedy polskość była dla nich otwarta wiele dla Polski zrobili. Poczytaj o historii tajnych polskich luterańskich nabożeństw na Czantorii i Równicy, odprawianych na przekór germanizującemu katolickiemu kościołowi, poczytaj o historii mazurskich gromadkarzy. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale proponuję, odwiedź dwa największe miast I Rzeczpospolitej: Gdańsk i Lwów... > Wypadałoby jednak znać historię najnowszą.Mam ten luksus, że nie muszę, ale znam Waszą historię lepiej niż większość Polaków |
#615 7 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nie mógłbym być ateistąhoć, ja jeszcze raz Ci wytłumaczę | > Ciekawi mnie, ale myślę, że mylisz działanie moralne z legalnym> (zgodnym z prawem) i pożytecznym. Moralność to nie to samo,> co legalność + pożyteczność.Uważasz że mylę.. zanim dowiedziałeś się ode mnie mojego sposobu? A, to ciekawe  Inna sprawa - co warta jest moralność, etyka jeśli nie służy? > Chodzi o to, że polski ateizm jest naskórkowy, jest pewną intelektualną> i obyczajową pozą, manierą w której nie ma nic autentycznego, ani trwałego.> Ateizm polski to mały, odpustowy diabełek, za naciśnięciem pokazujący swój> gumowy, czerwony języczek.Nie odnajduję w tym akapicie żadnej szczególnej wartości, ani nowości ani merytorycznych argumentów. Odniosłem się już do podobnych Twojch wpisów wcześniej. Teraz pozostawiam go bez komentarza. > Na szczęście, bo wyrzec się katolicyzmu to wyrzec się ważnego> składnika polskościPolak-katokik? Acha  > to podać w wątpliwość trud i ideały naszych przodków.Nie ma to nic wspólnego z naszymi przodkami. Szacunek dla nich i ich osiągnięć to jedno, a do religijnych obrzędów i iluzji (którym i oni ulegali) druga sprawa. Nie mniej rozumiem próbył i cel zespalania tego. Nic z tego, Elaspie. > Katolicyzm uczynił nas narodem, dzięki katolicyzmowi przetrwaliśmy> jako naród i nie przetrwamy jako naród bez katolicyzmu.Czyli teraz ma paść na mnie i na tych którzy to czytają strach. Rozumiem. > Katolicyzm jest po prostu wpisany w naszą narodową tożsamość.Jakbym JP II słyszał. Założę się, że myślisz że to sa Twoje autentyczne przemyślenia. Nawet mogę to przez chwilę pociągnąć: nie tylko naszą, ale i naszych kolegów - Czechów. Prawda?  Elaspie, zobaczymy za 100-200 lat jak sprawa się rozwinie i czy rzeczywiscie utracimy tą tożsamośc. Ja ze spokojem patrzę w przyszłość, ale Ty - a jakże - mozesz się bać utraty wpływów chrześcijanstwa, nawet powinieneś będąc wiernym religii pochodzącej od Narodu Wybranego w Judei, czyli religii naszych przodków  łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|