 |
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2015 23:36 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
1 na 1 | Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.
Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.
Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.
Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:
Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.
Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.
Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.
Rodzaje praw podmiotowych 1. Prawa podmiotowe: - bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje - względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby
Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.
Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.
Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych? Czym jest własność jeśli nie jest władzą?
Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.
Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Szarleyu o co ci chodzi z tym policzeniem podatku? Przecież to ty jesteś matematykiem nie ja.> >Opiszę ci to na przedziałach:> >A: [0,10) 0%; [10,100) 1%; [100,∞ ) 2%> >B: [0,20) 1%; [20,500) 2%; [500,∞ ) 3%> >C: zawsze 1%> >D: zawsze 0%> >No i co robisz? Po prostu wyodrębniasz wszystkie możliwe przedziały.> 1 POLICZPrzedział [0.10) (0+1+1+0)/4 = 1/2 znaczy 0,5% itd. > 2 Kto wyodrębnia? Urzędnik?Już tłumaczyłem ci jak działa jawna rozproszona księga kapitału, w ten sposób, że różne osoby i organizacje osób dzięki jawności wszystkich portfeli i transakcji przepływu własności, środków pieniężnych a także dzięki jawności przypiętych do portfeli stóp procentowych określonego podatku prowadzą wiele niezależnych kopii tej samej księgi sprawdzając i uzgadniając zapisy. Transakcje są publicznie rozgłaszane. Aplikacje rozproszonych serwerów sprawdzają ich podpisy i jeśli wszystko zgadza się zapisują w księdze zmieniając tym samym stany poszczególnych kont. Jawny wybór podatków jest sczytywany z portfeli i przeliczany przez wiele niezależnych od siebie aplikacji. Wszystko jest do zrobienia. > 3 Co zrobisz, jeśli wyborcy zechcą innych przedziałów? (bezpośrednia demokracja centralnie sterowana?)Przecież ja podałem tylko przykład a przedziałów może być i 100 jak ktoś chce. Co nie do policzenia? Z palcem w tyłku z tym, że za liczeniem musi iść kasa jak teraz w BTC. Kto dostarcza mocy obliczeniowej i kopię rozproszonej księgi kapitału prowadzi ten jest odpowiednikiem współczesnego banku i dostaje za to kasę. Żeby moce obliczeniowe i władza nie skupiły się w jednych rękach musi zostać wprowadzony czynnik losowy > 4 Co zrobisz, jeśli wyborcy zechcą innej ilości przedziałów? (bezpośrednia demokracja centralnie sterowana?)Przecież nie ograniczyłem tego w żaden sposób. > 1 Wymyśliłeś jakiś system to przedstaw go do końca TY (!!!!) a nie ja !> 2 odpowiedz na przykłady, które ja podałem. Nie ułatwiaj sobie aż tak bardzo, żeby proponować pytanie i samemu odpowiadać, samemu określać ilość przedziałów, ich zakres i nazywać to bezpośrednią demokrakcjąPrzedstawiam. Odpowiadam na pytania. Ty pomieszałeś podatek od mienia z podatkiem obrotowym, któremu jestem przeciwny. Wprowadziłeś ponadto podziały własności na kategorie czemu jestem przeciwny. I do tego wszystkiego jeszcze wpadłeś na wspaniały pomysł, że własność osobista jak dom winna być niżej opodatkowana od własności produkcyjnej jak środki produkcji, co jest tak wspaniałym pomysłem jak co najmniej regresywne podatki dochodowe. To właśnie własność osobista wyklucza zaspokojenie potrzeb innych służąc jedynie tobie, kiedy własność produkcyjna choć przynależy do ciebie służy innym. Jeśli już winno być dokładnie odwrotnie, własność firmowa winna być niżej opodatkowana od własności osobistej. > Co jest już opodatkowanym kapitałem a co jeszcze nie> Samochód?> Motocykl?> Motorynka?> Rower?> Wrotki?Sam decydujesz co chcesz wpisać do powszechnej i jawnej księgi kapitału a co nie. Co nie jest w księdze i nie jest opodatkowane, nie podlega państwowej ochronie i jeśli ktoś inny dokona rejestracji takiego składnika majątku w księdze, ten będzie jego. Ponadto nie sprzedasz tego, bo nikt tego nie kupi bez potwierdzenia, że jest twoje. Powiem ci co powinni zrobić kapitaliści w moim modelu. Zmartwić się o to, żeby każdy miał coś własnego. Kiedy każdy będzie miał coś własnego podatki będą niskie, kiedy wiele osób nie będzie miało zupełnie niczego podatki będą relatywnie wysokie - tak to działa. Odpowiedzialność za sytuacje drugiego człowieka, co Jacek zupełnie wykpił i powiedział wprost, że położenie ekonomiczne drugiego człowieka ma po prostu w dupie. Powtarzam jak mantrę. Uznanie cudzej własności prywatnej bez posiadania czegokolwiek własnego jest po prostu pomyleniem i warto, żeby to wreszcie do biedaków dotarło. |
#857 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >1 POLICZ> Przedział [0.10) (0+1+1+0)/4 = 1/2 znaczy 0,5%> itd.A skąd się wziąłem w tym przedziale? Co zrobisz, jeśli wyborcy nie będą tak głosować jak Ty chcesz? Jeśli podadzą różne ilości progów i różne ich położenie? > >2 Kto wyodrębnia? Urzędnik?> Już tłumaczyłem ci jak działa jawna rozproszona księga kapitału, ...To nie ma nic wspólnego z księgą kapitału. Ja pytam kto dokonuje wyodrębnienia progów kapitału dla których należy przyporządkować stopę podatku, kto decyduje o ich ilości? > >3 Co zrobisz, jeśli wyborcy zechcą innych przedziałów? (bezpośrednia demokracja centralnie sterowana?)> Przecież ja podałem tylko przykład a przedziałów może być i 100 jak ktoś chce. Co nie do policzenia? Z palcem w tyłkuWięc policz na moim przykładzie głosowania, jaką kwotę podatku w polskich złotych mam do zapłacenia UDOWODNIJ, że to jest możliwe bez poprawiania wyników głosowania > >4 Co zrobisz, jeśli wyborcy zechcą innej ilości przedziałów? (bezpośrednia demokracja centralnie sterowana?)> Przecież nie ograniczyłem tego w żaden sposób.Więc policz na moim przykładzie, w którym każdy optuje inaczej UDOWODNIJ, że to jest możliwe bez poprawiania wyników głosowania > Przedstawiam. Odpowiadam na pytania. Ty pomieszałeś podatek od mienia z podatkiem obrotowym,Gdzie w moim przykładzie masz obrotowy podatek? > >Co jest już opodatkowanym kapitałem a co jeszcze nie> >Samochód?> >Motocykl?> >Motorynka?> >Rower?> >Wrotki?> Sam decydujesz co chcesz wpisać do powszechnej i jawnej księgi kapitału a co nie.Kompletnie odjechałeś. Wszelki majątek bierze się z PRACY a nie z siedzenia przed kompem i śledzenia kto zarejestrował wrotki i za ile i jak mu je zabrać > Powiem ci co powinni zrobić kapitaliści w moim modelu. Zmartwić się o to, żeby każdy miał coś własnego.A kapitalistą jest listonosz na rowerze > Powtarzam jak mantrę. Uznanie cudzej własności prywatnej bez posiadania czegokolwiek własnego jest po prostu pomyleniem i warto, żeby to wreszcie do biedaków dotarło.To ewangelia dla złodziei i oszustów Twoim obowiązkiem jest uznanie prywatnej własności i fakt, że swoją sporą pensję przepuszczasz zamiast się czegoś dorobić, nie ma żadnego znaczenia! Z Twoim zarobkiem, każdy polski robotnik kupowałby już działkę pod budowę domu, a ty tylko jęczysz, że robotnik, który ma 30-letniego malucha jest kapitalistą i ma na Ciebie podatek płacić |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Co zrobisz, jeśli wyborcy nie będą tak głosować jak Ty chcesz?Gdybyśmy ze sobą zgodzili się, a nie zapowiada się, w sprawie jednego podatku od kapitału w miejsce wszystkich podatków i opłat, to każdy mógłby sobie już przedziały wartości i stopy procentowe dobierać jak tam sobie chce. Przecież to łatwo policzyć. > Jeśli podadzą różne ilości progów i różne ich położenie?To wyodrębniasz wszystkie wspólnie określone progi nawet gdyby było ich 10.000 a zakres każdego obejmował współczesny 1 zł. Ty określiłbyś np. tylko 3 progi a twój wybór stanowiłby podstawę obliczenia wysokości średniej dla podatku 10.000 progach. Przy dzisiejszych maszynach liczących to nie problem. Wystarczy, żeby liczyły to wszystkie prywatne komputery spięte w klaster i nawet żadnych serwerów nie będzie potrzeba. Na twój domowy koszt. > To nie ma nic wspólnego z księgą kapitału. Ja pytam kto dokonuje wyodrębnienia progów kapitału dla których należy przyporządkować stopę podatku, kto decyduje o ich ilości?Aplikacje. Odczytują jawne, publiczne dane ze wszystkich portfeli, obliczają wynik, sprawdzają poprawność wyniku i już. Jeszce raz ci wyjaśniam, kiedy wszystkie portfele są jawne, każdy może gromadzić dane i je zliczać niezależnie od innych. Zapytasz kto utrzymuje informacje o portfelach. Otóż każdy kto tylko chce. Księga jest rozproszona, znaczy że obliczeń i zapisów dokonuje wiele osób niezależnie od siebie i sprawdza ze sobą zgodność wyników. Tak działa BTC. Jeśli zainstalujesz sobie aplikację Bitcoin Core bitcoin.org/pl/ i ściągniesz na swój komputer cały łańcuch bloków to będziesz miał na swoim komputerze zapisane wszystkie transakcje BTC jakie kiedykolwiek zostały dokonane przez kogokolwiek od samego początku istnienia BTC. Będziesz niezależnym posiadaczem pełniej księgi BTC. > Więc policz na moim przykładzie głosowania, jaką kwotę podatku w polskich złotych mam do zapłaceniaPoszukam, ale to tyle postów. > UDOWODNIJ, że to jest możliwe bez poprawiania wyników głosowaniaPodzieliłeś tam nie tylko kapitał na różne kategorie lecz jeszcze wprowadziłeś różne kategorie podatków, wszystko niezgodnie z tym co postuluję ale poszukam i pokażę ci. > Wszelki majątek bierze się z PRACY a nie z siedzenia przed kompem i śledzenia kto zarejestrował wrotki i za ile i jak mu je zabraćZłożenie ci realnej oferty zakupu twojego mienia, mającej pełne pokrycie w środkach pieniężnych posiadanych przez składającego ci tę ofertę i nie tylko w chwili tworzenia oferty ale przez cały czas jej istnienia, ofertę, którą w każdy chwili możesz przyjąć jeśli tylko zechcesz i nastąpi natychmiastowy przepływ świadectwa własności i środków pieniężnych na twoje konto nazywasz ZABIERANIEM? Powiedz lepiej wprost jak Jacek o co ci chodzi. Masz w dupie to, żeby każdy miał choć TROCHĘ przez co optował za niskimi podatkami, bo dla ciebie liczy się tylko to, żebyś ty miał a reszta może iść choćby do diabła. Spodziewasz się wyższych podatków bo w waszym świecie większość nie ma NIC, kiedy mniejszość WSZYSTKO. > A kapitalistą jest listonosz na rowerzeNo, który z 2.600zł wynagrodzenia netto kupi działkę i wybuduje dom za 500.000zł odżywiając się w międzyczasie promieniowaniem słonecznym. Masz tu raczej na myśli starą gwardię, która się dorobiła jeszcze domów w komunie albo odziedziczyła taki postkomunistyczny po rodzicielach. Nowa gwardia listonoszy nie ma już takich problemów, bo nie ma już takich domów. > To ewangelia dla złodziei i oszustówPowiedział Szarley, który w życiu kieruje się bezinteresownością. Chodzi ci o to, że biedacy winni uznawać cudzą własność prywatną sami nic nie posiadając, bo Bóg tak chce? > Twoim obowiązkiem jest uznanie prywatnej własnościMoim obowiązkiem jest przetrwać. Nic ponadto. Kiedy ktoś wadliwymi zasadami społecznymi próbuje zniszczyć mnie, walczę o ich zmianę. i fakt, że swoją sporą pensję przepuszczasz zamiast się czegoś dorobić, nie ma żadnego znaczenia! No przepuszczam, na wyżywienie dzieci, na mieszkanie, trochę na ubranie, niewiele, jeszcze jakieś drobiazgi i już. Wiem o co ci jednak chodzi. Powinienem dzieci odesłać na polską wieś, zamieszkać w pokoju za 100 EUR i odkładać. Ale to nie wystarczyłoby nawet na karne odsetki więc jednak chyba pozostanę przy dzieciach. Z Twoim zarobkiem, każdy polski robotnik kupowałby już działkę pod budowę domu, a ty tylko jęczysz, że robotnik, który ma 30-letniego malucha jest kapitalistą i ma na Ciebie podatek płacić Gdzie kupiłby tą działkę? Pracujesz w zachodniej metropolii, kupujesz działkę na polskiej wsi? Po co? Opowiem ci historyjkę lepiej o twoim ukochanym świecie. Dziś akurat pracowałem jako kierowca i musiałem coś dostarczyć do biura Signature Capital GmbH w budynku Zoofenster. Oczywiście budynek zamknięty jak sejf, ciężko się domyślić, że przy drzwiach musisz dotknąć ekranu, żeby zmienił się obraz, który w "stanie spoczynku" powiedzmy jest logiem na tle w kolorze elewacji budynku. No i dotykasz a tam "zidentyfikuj się". Dalej jest winda ale nie ma żadnego powszechnego w tym przypadku przycisku lecz ekran dotykowy i komunikat "zidentyfikuj się". W windzie oczywiście żadnych przycisków. Na górze oczywiście kolejna bramka z identyfikacją. Wiesz o co może chodzić z tą tam permanentną identyfikacją? Jakiego tam człowieka odróżnia się od drugiego człowieka? Chodzi o zdolności? Czy raczej właściwe myśli? Może o podporządkowanie się? Czy po prostu o geny? Kapitaliści popełniają kolosalny błąd, że pomimo tych całych ochipowanych systemów odróżniania ziaren od plewów, przepuszczają jednak przez bramki plewy w roli kurierów, sprzątaczy, czy kelnerów bo potem taki sprzątacz przechodzący pomiędzy światami może od tego sfiksować i zapragnąć totalnej rozpierdolki, np. takiej rozpierdolki w powszechnych systemach wartości. |
#859 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Kapitaliści popełniają kolosalny błąd, że pomimo tych całych ochipowanych systemów odróżniania ziaren od plewów, przepuszczają jednak przez bramki plewy w roli kurierów, sprzątaczy, czy kelnerów bo potem taki sprzątacz przechodzący pomiędzy światami może od tego sfiksować i zapragnąć totalnej rozpierdolki, np. takiej rozpierdolki w powszechnych systemach wartości.Przecież nie masz pomysłu na biednych. Ty sobie będziesz podatki na komputerze ustalał a oni będą pisać manifest jak zmienić twój system który ich wyklucza. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Przecież nie masz pomysłu na biednych. Ty sobie będziesz podatki na komputerze ustalał a oni będą pisać manifest jak zmienić twój system który ich wyklucza.Już pewnie z rok wykłócam się o szczegóły, żebyś ty mógł sobie to podsumować "nic nie masz". Zamiast choć raz uczciwie "nie chcę tego, mam to w dupie, jest mi dobrze jak jest, niewiele robię i żyję obficie, inni zapieprzają i nic z tego nie mają i tak niech zostanie" - to nie. |
#861 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Przecież nie masz pomysłu na biednych. Ty sobie będziesz podatki na komputerze ustalał a oni będą pisać manifest jak zmienić twój system który ich wyklucza.> Już pewnie z rok wykłócam się o szczegóły, żebyś ty mógł sobie to podsumować "nic nie masz".> Zamiast choć raz uczciwie "nie chcę tego, mam to w dupie, jest mi dobrze jak jest, niewiele robię i żyję obficie, inni zapieprzają i nic z tego nie mają i tak niech zostanie" - to nie.Dawałem dolca za dołek. Cisza. A ja od roku pytam o parytet i dupa. Co z twoich wyliczanek jak parytet zostanie bez zmian. Dalej będziesz klikał w windę bez przycisków. I kogo to wina. Kopacza czy tego co umiał zarobić? Walczysz z popytem i podażą i chcesz to na siłę zrównoważyć. Ale dobrze wiesz że na to nie ma szans więc uciekasz w kreację pieniądza i podatki. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Bo jeśli przyjmiemy, iż istnieje pewien naturalny stosunek wymiany, to możemy dojść do wniosku, ze można na niego oddziaływać ograniczoną zdolnością kumulacji kapitału jak również opodatkowaniem kapitału. Można widzieć to tak - a nie oskubię gościa do ZERA bo mi potem podatek przysunie. Zostawię mu coś, bardziej opłaca się. A można jeszcze inaczej. Oj nie dasz rady kasy już więcej do portfela zmieścić a należności nie ma jak odzyskać więc pozostaje nadwyżkę kasy wydać nawet jeśli nie chcę konsumować i muszę przepłacać bo inni też mają nadmiar kasy i popyt duży. Więc nie mów, ze nic nie mam. Wszystko można zrównoważyć już po umówieniu się. Wystarczy mala korekta, taka żeby nikt motywacji nie stracił. |
#863 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > > Powiem ci co powinni zrobić kapitaliści w moim modelu.> > Zmartwić się o to, żeby każdy miał coś własnego.> A kapitalistą jest listonosz na rowerzeListonoszu na rowerze, zamartwiaj się o mnie-bidnego, plizz... Kominiarzu na dachu, zamartwiaj się o mnie-bidnego, plizz... Małorolny rolniku, zamartwiaj się o mnie-bidnego, plizz... A dlaczego? Bo ja-bidny nie będę musiał w ten sposób zamartwiać się o siebie i swoje dzieci, szczerze mówiąc dziś nie potrafię obrócić zamartwiania się w prawdziwą troskę.  Ciekawy system: każdy, kto ma choć odrobinę inwencji twórczej, samodzielnosci, odpowiedzialności, przedsiębiorczości i chęci, zaraz powinien dostać jakiegoś biednego do opieki pod przymusem systemu, ale bez egzekucji.  W takim systemie ku biedactwu ludzie walą, jak ćmy do swiecy. Za to karani są zwykli ludzie z inwencją i chęcią zarabiania / inwestowania. A na szczycie piramidy kto jest? Cwaniacy, którzy potrafią to wszystko obejść. Wot krystkonizm 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Bo widzisz Jacku tu dotykasz istoty zasad społecznych. Dlaczego jakiekolwiek zasady w ogóle istnieją? Przeciez mogłoby ich nie być. Ustal granicę pomiędzy wyzyskiem człowieka przez człowieka a opieką człowieka nad człowiekiem. To co dla ciebie jest dobre i słuszne dla innych jest niedobre i niesłuszne. Ja szukam tylko kompromisu pomiędzy tym. |
#865 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Dlaczego jakiekolwiek zasady w ogóle istnieją?Pytanie zahacza o metafizykę, nie jest to związane z tematem wątku. > Przeciez mogłoby ich nie być.Tylko w teorii. W praktyce nie mogłoby. Nie mamy dowolności w kształtowaniu ich, co konsekwentnie i radośnie od wielu lat ignorujesz. > Ustal granicę pomiędzy wyzyskiem człowieka przez> człowieka a opieką człowieka nad człowiekiemWyzysk zawsze jest zły. Ale nie każde działanie jest wyzyskiem. OPIEKA NIE ZAWSZE JEST DOBRA, choć czasami jest. W 2008r miałeś wolność wyboru: nie brać kredytu. Nie skorzystałeś. Dobry przykład na to, jak brak wyzysku + własna nieostrożnosć może przerodzić się w żądanie szkodliwej opieki. > To co dla ciebie jest dobre i słuszne dla> innych jest niedobre i niesłuszne.A ci 'inni' zawsze szukają szkopułu na zewnątrz, nigdy w sobie.  > Ja szukam tylko kompromisu pomiędzy tym.Ty wcale nie pragniesz kompromisu ni dialogu. Arbitralne i autorytarne postulaty wyglądają z większości Twoich wypowiedzi. Co dodam - nie mam wątpliwości, że zerealizowane zaszkodziłyby Tobie na równi z innymi.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#866 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | A odpowiedzią jest (poniżej) użycie wielkich słów o zasadach , prawdzie, wyzysku... > Listonoszu na rowerze, zamartwiaj się o mnie-bidnego, plizz...Podstawą jest założenie że listonosz nie ma prawa mieć domu Cytat: No, który z 2.600zł wynagrodzenia netto kupi działkę i wybuduje dom za 500.000zł
Bo przecież to niemożliwe. Listonosz, który ma dom jest na pewno złodziejem i oszustem (w oryginale mowa o społecznych zasadach, wyzysku i wypełnianiu kwitów) Nie można np... ożenić się i we dwoje pracować na ten dom, nie można dostać pomocy od rodziców, rodzeństwa, nie można samemu robić wykopu po pracy i formować pustaków. Niewyobrażalnym jest kredyt! Z jednej strony, właściciel powinien dzielić się swoją własnością, aby inni też coś mieli, z drugiej pewnie p. H-K diabli wezmą, kiedy się dowie, że postawiłem dom na ziemi DAROWANEJ w prezencie ślubnym. Znam mnóstwo ludzi, którzy mając niewielkie dochody dochrapali się domu z wielkim wysiłkiem, ale zaraz przeczytamy jakie to niemoralne jest odziedziczyć szklane domy, więc listonosz musi zapłacić podatek, który go zrujnuje. > W takim systemie ku biedactwu ludzie walą, jak ćmy do swiecy.Tak. Po co męczyć się z budową, skoro można zamieszkać w najlepszym hotelu w centrum Moskwy na koszt właścicieli domów? > A na szczycie piramidy kto jest? Cwaniacy, którzy potrafią to wszystko obejść. Wot krystkonizm  Tak, sam wiem jak oszukać ten system. Podatek płaci się tylko od zarejestrowanej własności. Nierejestrowaną każdy może jako swoją przypisać. Cóż więc za problem postawić pałac a do podatku zarejestrować... płot? Przecież nikt nie weźmie sobie pałacu jeśli dojść do niego nie może a podatek płacić musi... To system dla cwaniaków, niestety jeden z tych cwaniaków znów daje się nabrać na BTC i za czas jakiś będzie lamentował, że go oszukano |
#867 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > niestety jeden z tych cwaniaków znów daje się> nabrać na BTC i za czas jakiś będzie lamentował, że go oszukanoTyle, że w 2008r. mały druczek mógł przeczytać, wcześniej na zajęciach z ekonomii na których mówiono o ryzyku inwestycyjnym uważać. W BTC teraz wejdzie jak w masło nawet bez małego druczku, opierając się już nie na wiedzy akademickiej, a na artykułach z internetu "bo przecież coś robić trzeba". Wot krystkonizm.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#868 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Cóż więc za problem postawić pałac a do podatku zarejestrować...Tylko Ministerstwo Prawdy, które na wszystko baczenie ma (niczym Wielki Brat) może zweryfikować kto ma pałac, a kto nie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#869 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Odpowiesz czy motorynka to już kapitał?Kapitał to kapitał, czyli babcia i motorynka też. Krystkon zapomniał jednak o nieuczciwych praktykach nieujawniania kapitału w postaci motorynek przez ich właścicieli, oraz o godnych pochwały donosicielach na właścicieli nieujawnionych motorynek "wybranym organizacjom użytkowników"  Ech, co za deficyt wiedzy o ludziach i świecie.. żal d*** ściska.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#870 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > > wszystkim nabywcom.> Niestety za pomocą tego "sprytnego" zabiegu> "nabywcami gazu" nazwałeś zarówno tych, którzy gaz nabyli,> jak i tych, którzy go nie nabyli...Skrót myślowy, którego można się było domyślić, ale lepiej przecież się przyczepić  Wszystkim dawnym nabywcom. Argumentacja szarleya zmierza w kierunku, który opisałem Ci niecały miesiąc temu z grubym i chudym. Poczucie dejavu będzie jak najbardziej usprawiedliwione 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|