 |
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2015 23:36 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
1 na 1 | Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.
Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.
Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.
Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:
Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.
Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.
Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.
Rodzaje praw podmiotowych 1. Prawa podmiotowe: - bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje - względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby
Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.
Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.
Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych? Czym jest własność jeśli nie jest władzą?
Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.
Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Jacku przestań budować niewłaściwy kontekst dla windykacji długów. Przecież wg współczesnych wartości przymusowa egzekucja długów jest DOBRA. O co ci chodzi? Powinieneś chwalić. |
#332 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Wytłumacz mi jedno: Dlaczego po prostu nie zmienisz pracy?!?!?!?!> Młody, wykształcony, znający języki w wielkiej europejskiej metropoli....> W czym problem, bo po prostu nie rozumiem!Przemożna niechęć do zmiany pracy to jedna z kilku tajemnic, które Krystian przed nami ukrywa. Druga tajemnica, to powód, dla którego małżeństwo Konopków wybrało Niemcy nie znając języka (pani Konopkowa zna za to trzy inne języki perfekcyjnie). Nie chcę drążyć, po prostu przypominam, że tajemnice "chodzą po ludziach", a niechęć do ich wyjawienia (obnażenia się) bywa normalna. Pozdrawia średnio-szczery i szaro-transparentny Jacek
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#333 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > KOMU NOŻEM KLATKĘ PIERSIOWĄ PRZEBIŁEM ŻEBY MIEĆ DOM???Zadrośnikowi, który w życiu przepurtaścił niemało wydaje się, że to jemu codziennie przebijasz i jeszcze śmiesz co jakiś czas przypominać, że masz dom. A grusze w ogrodzie, to już normalnie skandal 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#334 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > > Wystarczy, że niczego nie będziesz posiadał i wszystkie> > dochody natychmiast skonsumujesz.> Jakież to cudowne! Nie mieć nic.... To po cholerę pracować?Jak to po co? www.racjonalista.pl/forum.php/s,681450#w681621Wot krystkonizm 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#335 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > O co ci chodzi? Powinieneś chwalić.W tym wpisie przypominam Ci, że w Niemczech pewnie również potrzebują windykatorów z doświadczeniem. Sugeruję rozwiązanie. Gdzie tu widzisz domniemany niewłaściwy kontekst dla windykacji długów? Pewnie z czasem wyjdzie na to, ze zaparłeś się i chcesz się wykańczać w fabryce na własne życzenie, zamiast robić co umiesz najlepiej. Nie jest tak?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#336 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Jacku przestań budować niewłaściwy kontekst dla windykacji długów.> Przecież wg współczesnych wartości przymusowa egzekucja długów jest DOBRA. O co ci chodzi? Powinieneś chwalić.Ustawiasz chochoła do bicia Przymusowa egzekucja długów nie jest dobra. Jest ponurą koniecznością, a należy zrobić wszystko, żeby do niej nie dochodziło. Jeśli kogoś nie stać na czynsz, należy mu pomóc, czasem umorzyć część zadłużenia, czasem pomóc znaleźć inne mieszkanie Jeśli ktoś zalega z ratami kredytu za dom, należy restrukturyzować kredyt.... Ale po co Ci to tłumaczyć? Twój pazerny, krwiożerczy chochoł broni obecnego systemu.... Zacznij rozmawiać z ludzmi nie z chochołami. |
#337 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > krwiożerczy chochoł broni obecnego systemu....Myślę, że Krystian wciąż nie łapie kontekstu własnej hipokryzji. Nie rozumie, jak bardzo ta hipokryzja jest dla innych niż on sam widoczna. Z przeszłością się nie on pożegnał, tylko ona dała mu kopa. Ale powinności i sposób myślenia nadal wiążą. Gdyby powiedział, że to co robił wcześniej było złe, niemoralne, chciał zadośćuczynić ludziom za "krzywdy" etc. - choć część tej obecnej hipokryzji by zmniejszył. Ale na ten pomysł nie wpadnie, ucieczka w przód i w rolę jeszcze większej ofiary to podstawa. "Przeszłości nie ma, nas w niej nie ma (w tym również naszych wstydliwych błędów)". Jest tylko tu i teraz. Krystkon urodził się wczoraj. Nie? To a masz, chochole!! Przedstawienie musi trwać. Nigdy nie twierdziłem, że windykacja jest zła. Niekiedy jest koniecznością, ale zawód łączy się z olbrzymimi emocjami, którym ludzie zazwyczaj ulegają: w tym emocjami związanymi z władzą nad cudzym losem. Kto wybiera taki zawód? JEdnostki niepewne, dorobkiewicze, którzy nie zdają sobie sprawy, że ich to w końcu kiedyś przerośnie, połknie i przemieli. "Twardziele". Dla mnie obecna sytuacja krystkona, jego filozofia i wcześniesze opaczne wybory są w miarę spójne. Niestety 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#338 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >Przecież kupił po cenie na którą się zgodził, więc gdzie ta jego strata?> Konkurent zastosował pomysł bez zapłaty. To jest strata Czy Ty masz 12 lat, że to Ci trzeba tłumaczyć?Czy Ty masz 12 lat, że trzeba ci tłumaczyć, że sprzeciw wobec twierdzenia uzasadnionego dla swej ważności musi to uzasadnienie obalać? Więc gdzie masz stratę nabywcy, który sam uznał, że kupienie Twojego wynalazku mu się opłaca? Uważasz, że straciłeś na kupionej przez siebie kajzerce jeśli ja taką samą ofiaruję żebrakowi? Lub czy stracisz na posiadaniu swojego domu, jeśli Kaczyński Jarosław pospołu z Dudą Andrzejem podarują listonoszom listów do Koryntian jaki pałac?  > >To z następnym swoim wynalazkiem pójdziesz do innego właściciela kopalni.  > Który poprzedni wynalazek spiracił i będzie czekał na naiwnego, który kupi kolejnyWięc twierdzisz, że amatorami Twojego wynalazku są tylko naiwniacy?  > >>Wniosek: bez patentowej ochrony prawie nikt nad wynalazkami pracował nie będzie.> >Technika przez tysiąclecia rozwijała się bez patentowej ochrony.> 1 W jakim tempie?W tempie adekwatnym do stanu wiedzy. > 2 Budowniczowie gotyckich łuków mocno strzegli swoich tajemnicJak jest skonstruowany łuk widzi każdy, a tworzący go robotnik znał temat od podstaw.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#339 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >I niby czemu tym osobom dochody nie mogą spaść?> Bo przestaną twórczo pracowaćNiech przestaną, przyjdą inni.  > >Koszty wytworzenia płyty ponosi każdy, pirat także.> honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd też ponosi?Nie, ale przecież z powodu ustawy, której zasadność tutaj kwestionujemy. > Zawsze próbowano chronić intelektualną własność ale dopiero w czasach zastosowania dzisiejszej formy prawnej ochrony zaczął się szybszy rozwój.Skąd wiesz, że nie było na odwrót: na pewnym etapie rozwoju techniki wynalazcy stali się tak silną grupą nacisku, że wywalczyli dla siebie patentowe przywileje?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#340 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Więc gdzie masz stratę nabywcy, który sam uznał, że kupienie Twojego wynalazku mu się opłaca?Wydał pieniądze, których konkurent nie wydał. To ewidentna strata i czyni ich nierównymi na rynku Uznał, że mu się opłaca z zachowaniem 2 założeń: - albo wszyscy jego pracownicy dochowają służbowej tajemnicy (w krystkonizmie absolutnie niewymaganej) - albo konkurent też za pomysł zapłaci Ale najpierw dojdzie do wniosku: po co kupować? przecież można wziąć nie płacąc Porównaj to do rynku wydawniczego. Pisarz pisze książkę, wydawca ją wydaje, sprzedaje do jednej księgarni, reszta księgarń sprzedaje pirackie przedruki. Ile musi zapłacić ten pierwszy księgarz? W jakiej rynkowej pozycji to go stawia? Porównaj to do prac nad nowym lekiem. Jeden pracuje, ponosi koszta a inni robią analizę jednej pastylki i... wynalazca plajtuje Jeśli będę pracował dla jednej kopalni, muszę wszystkie swoje koszta wliczyć temu jednemu nabywcy, jego to stawia w gorszej rynkowej sytuacji a w konsekwencji zniechęci do zakupu > >>To z następnym swoim wynalazkiem pójdziesz do innego właściciela kopalni.  > >Który poprzedni wynalazek spiracił i będzie czekał na naiwnego, który kupi kolejny> Więc twierdzisz, że amatorami Twojego wynalazku są tylko naiwniacy?  W systemie pozbawionym konieczności zapłaty? Tak Kto kupi kajzerkę, skoro leżą w koszach na ulicy? Kto będzie budował dom, skoro Duda z kimśtam mu będą darowali? > >>>Wniosek: bez patentowej ochrony prawie nikt nad wynalazkami pracował nie będzie.> >>Technika przez tysiąclecia rozwijała się bez patentowej ochrony.> >1 W jakim tempie?> W tempie adekwatnym do stanu wiedzy.I motywacji. Rzemieślnik mógł stosować swój wynalazek bo i tak należał do cechu, rzemieślnicy z innych miast po prostu mieli ograniczony do tego wynalazku dostęp, więc zanim go skopiowali, wynalazek miał większe szanse się zwrócić. Tajemnic pilnowano na różne sposoby. Patentowa ochrona jest najbardziej cywilizowanym Czy Ty podobnie jak Krystian uważasz, że dochód z intelektualnej własności jest czymś złym? |
#341 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>I niby czemu tym osobom dochody nie mogą spaść?> >Bo przestaną twórczo pracować> Niech przestaną, przyjdą inni.  Bez komentarza > >>Koszty wytworzenia płyty ponosi każdy, pirat także.> >honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd też ponosi?> Nie, ale przecież z powodu ustawy, której zasadność tutaj kwestionujemy.Ja nie kwestionuję. > >Zawsze próbowano chronić intelektualną własność ale dopiero w czasach zastosowania dzisiejszej formy prawnej ochrony zaczął się szybszy rozwój.> Skąd wiesz, że nie było na odwrót: na pewnym etapie rozwoju techniki wynalazcy stali się tak silną grupą nacisku, że wywalczyli dla siebie patentowe przywileje?Ze szkoły |
#342 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > bez żadnej przemocy przekonał wszystkich aby respektowali jego własność.Zdefiniuj "wszystkich". Masz na myśli mianowicie kogo? Moich sąsiadów? Mieszkańców mojego miasta/województwa? Mieszkańców Polski? Czy także mieszkańców RPA i Indonezji? A jeśli tylko Polski, to tylko dorosłych czy również nieletnich? > Siła użyta do obrony miru domowego Szarleya jest tą samą siłą, która broni patentu Szarleya.Dokładnie tak. Mir domowy jest nienaruszalny, własność intelektualna również. Nie będzie żaden cwaniaczek żerował na mnie. Chce mojego wynalazku? Niech za niego zapłaci. Chce się posługiwać np. wykonanym przeze mnie zdjęciem wyjątkowo urodziwego zachodu słońca do ilustracji swojego artykułu w gazecie? Niech poprosi o moją zgodę na publikację zdjęcia i podpisze fotkę moim nazwiskiem. Może mu zdjęcie sprzedam, a może nawet dam za darmo? Przy czym "za darmo" nie znaczy "za nic". Na tym polega ochrona moich dóbr. Na tym, że cudza łapa wyciągająca się zarówno po moją pracę, jak i po zawartość mojej lodówki zostanie trzepnięta linijką - jak niegdyś w podstawówce, żeby zrozumiała. > Pracuj, pracuj Szarleyu, bo jeśli coś dobrego wymyślisz, będziesz bujał się po własnym sadzie, pracując godzinkę dziennie dla przyjemności. No i mówisz i masz.Pracuj, krystkon_1976, pracuj, bo jeśli coś dobrego wymyślisz, będziesz bujał się po własnym sadzie, pracując godzinkę dziennie dla przyjemności. Nie podoba Ci się taka perspektywa? Masz wykształcenie, znasz języki, w dodatku młody jesteś. > A to głowa boli, a to plecy, a to serce dziwnie tyka, a to z żołądkiem coś nie tak, bezsenność.To były objawy hipochondrii. > Od kiedy zapieprzam w fabryce jestem jak supermenBo nie masz czasu myśleć o d*** Maryny, a jak człowiek nie myśli w kółko o wszystkich istniejących na świecie chorobach, to od razu mu lepiej. > Popatrz na mnie, system zmusił mnie do pracy dla mojego pięknego szefa-kapitalisty-właściciela i fizycznie nieźle a psychicznie przebiłem już dno.Zmień szefa, tyle razy Ci radzono. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Np w zakresie uchwalania budżetu w bezpośedniej demokracji niezbędnym szczegółem jest pytanie jakie należy przedstawić pod referendum.> Np w zakresie ochrony intelektualnej własności niezbędnym szczegółem jest to, jak zabezpieczyć interesy wynalazcy, kompozytora, reżysera, pisarza bez praw autorskich i patentowej ochrony.To są tylko przykłady, pytanie wg jakiej zasady je potworzyłeś? > >>Krystkonową nowością jest uchwalanie budżetu w bezpośredniej demokracji to znaczy, każdy ma zgłosić ile na co wydać i z tego ma być budżet liczony> >Świetnie.> Jak?Bardzo świetnie. Wskazałeś co stanowi krystkonową nowość, co skwitowałam przysłówkiem "świetnie", bo to i zdanie zgrabne i treść a propos, a przy tym argumentu mego iż budżet żadną nowością nie jest - nie podważa.  > >Ale niewykluczone jest stwierdzenie, że uda się to za pomocą algorytmu ODPOWIEDNIEGO. I takie rozwiązanie, jak ustaliliśmy, jest możliwe.> Ty ustaliłaś.A Ty nie obaliłeś. A ponieważ ze sobą nad tym dyskutowaliśmy, to i my ustaliliśmy. > >>Uwierzę, że...> >Faktom łaski nie robisz.> Wskaż tan faktNie obaliłeś moich argumentów, to jest fakt. > pokaż jedno odbyte głosowanie w sprawie budżetu państwa w bezpośredniej demokracjiSkoro dla Ciebie jedynym dowodem na skuteczność systemu jest jego wdrożenie i sprawdzenie w działaniu, to nie wiem po co dyskutujesz, zamiast poprzeć, żeby zobaczyć czy zadziała. Co, jak wnoszę z Twojego zaangażowania w temat, żywotnie Cię interesuje. > >Szczerze podziwiam śmiałość z jaką zakładasz, że kogoś na forum mogłoby obchodzić Twoje zdanie.> To po co mne o cokolwiek pytasz?Żeby Tobie i czytającym naszą dyskusję udowodnić, że się co do faktów mylisz. > Pytałem o pytanie pod referendum. Wielekroć. To była "odpowiedź"To z Ciebie jakiś jasnowidz, bo krystkon przed swoją odpowiedzią zacytował pytanie "Jak brzmi pytanie?", a jego post ze źródłem cytatu nie jest powiązany. Z drugiej jednak strony małoś gramotny, bo skoro WIESZ, że krystkon odpowiadał Ci na pytanie o zapytanie referendalne, to dziwne że nie dostrzegłeś, że on podał schemat jak takie referendum mógłbyś zorganizować: "wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij". A Ciebie pewnie zatkało i zamiast odnieść się merytorycznie, odpowiedziałeś mu tym.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Np w zakresie uchwalania budżetu w bezpośedniej demokracji niezbędnym szczegółem jest pytanie jakie należy przedstawić pod referendum.> >Np w zakresie ochrony intelektualnej własności niezbędnym szczegółem jest to, jak zabezpieczyć interesy wynalazcy, kompozytora, reżysera, pisarza bez praw autorskich i patentowej ochrony.> To są tylko przykłady, pytanie wg jakiej zasady je potworzyłeś?Znów zabawa słowami? Nie ma znaczenia dla meritum sprawy wg jakiego klucza przyjąłem przykłady. To REALNE przykłady twórców, którym, moim zdaniem (a i prawodawcy też) należy się wynagrodzanie I pytam JAK je zabezpieczyć, czy dopiszę kilka zawodów więcej czy mnije nie ma znaczenia. Znasz odpowiedź? > >>>Krystkonową nowością jest uchwalanie budżetu w bezpośredniej demokracji to znaczy, każdy ma zgłosić ile na co wydać i z tego ma być budżet liczony> >>Świetnie.> >Jak?> Bardzo świetnie. Wskazałeś co stanowi krystkonową nowość, co skwitowałam przysłówkiem "świetnie", bo to i zdanie zgrabne i treść a propos, a przy tym argumentu mego iż budżet żadną nowością nie jest - nie podważa.  Skoro świetnie, to może oboje spróbujecie mnie przekonać do tego pomysłu. We troje przekonamy następnych Ja nie widzę możliwości głosowania w tym stylu: Cytat:Wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij. Znasz się na zadaniach to wiesz. Wydaje mi się, że jak na początek podział kasy wg ułamków na zdefiniowane kategorie podstawowe na początek wystarczy. To byłoby bardzo przyjemne, móc zdecydować ile procent budżetu pójdzie na edukację a ile na ochronę środowiska? Nie uważasz? Nie jakiś tam poseł, minister finansów i czy innych urzędas tylko ty. I oczywiście jawnie. W moim modelu wszystko jest jawne, żadnego tam ..... udawania kogoś kim w rzeczywistości się nie jest. Ponieważ nie widzę takiej technicznej możliwości. Jeśli ją dostrzegasz, oświeć mnie > >>Ale niewykluczone jest stwierdzenie, że uda się to za pomocą algorytmu ODPOWIEDNIEGO. I takie rozwiązanie, jak ustaliliśmy, jest możliwe.> >Ty ustaliłaś.> A Ty nie obaliłeś. A ponieważ ze sobą nad tym dyskutowaliśmy, to i my ustaliliśmy.LITOSCI jak mam obalić nieistniejący algorytm? Twierdzisz, że jakiś algorytm istnieje, pokaż go to się wypowiem "za zasłoną jest słoń" Udowodnij że go tam nie ma > >pokaż jedno odbyte głosowanie w sprawie budżetu państwa w bezpośredniej demokracji> Skoro dla Ciebie jedynym dowodem na skuteczność systemu jest jego wdrożenie i sprawdzenie w działaniu, to nie wiem po co dyskutujesz, zamiast poprzeć, żeby zobaczyć czy zadziała. Co, jak wnoszę z Twojego zaangażowania w temat, żywotnie Cię interesuje.Słyszałaś kiedyś o teoretycznych modelach przed rozpoczęciem seryjnej produkcji? o rozpoznaniu złoża przed ekploatacją? O optymalizacji procesu? O prototypie? Najpierw projekt, spójny i poddany krytyce, potem mała skala, jeden model... potem można dalej pracować. Tu nawet idei nie ma dopracowanej. Mam popierać system, który nie wiadomo dokąd doprowadzi, skoro nawet nie dostaję odpowiedzi na pytania? > >Pytałem o pytanie pod referendum. Wielekroć. To była "odpowiedź"> To z Ciebie jakiś jasnowidz, bo krystkon przed swoją odpowiedzią zacytował pytanie "Jak brzmi pytanie?", a jego post ze źródłem cytatu nie jest powiązany.Coś Ci się pohepało > Z drugiej jednak strony małoś gramotny, bo skoro WIESZ, że krystkon odpowiadał Ci na pytanie o zapytanie referendalne, to dziwne że nie dostrzegłeś, że on podał schemat jak takie referendum mógłbyś zorganizować: "wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij".I do tego miałem uzupełniające pytania , na które już nie dostałem odpowiedzi Ty je znasz? Odpowiedz > A Ciebie pewnie zatkało i zamiast odnieść się merytorycznie, odpowiedziałeś mu tym.Tak Cytat:Przestań wymyślać fantazje na mój temat i tę prośbę wobec niego podtrzymuję, naczytałem się o sobie takich bzdur, że nie wiem nawet czy do mnie pisze Do jego koncepcji odniosłem się później wiele razy z pytaniami o szczegóły. Np pytając KTO ma te 20,30,40 kategorii ustalać |
#345 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >> I niby czemu tym osobom dochody nie mogą spaść?> > Bo przestaną twórczo pracować> Niech przestaną, przyjdą inni.  Po obniżce przyjdzie ich więcej czy mniej, jak sądzisz? Cudza praca często tyle jest warta, ile ktoś chce za nią dać. Ale jak nie musi, to oczywiście nie da. Więc dochody mogą spać do zera. A liczba owych "innych", jak myślisz?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|