Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2015 23:36krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
Ocena 1 na 1
Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.

Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.

Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.

Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:

Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.

Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.

Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.

Rodzaje praw podmiotowych
1. Prawa podmiotowe:
- bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje
- względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby

Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.

Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.

Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy?
Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu?
Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu?
Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy?
Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego?
Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu?
Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych?
Czym jest własność jeśli nie jest władzą?

Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu.
Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.

Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..
#1246
29-12-2015 23:46
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
> Kiedyś jeszcze przekonam cię Jacku, że to nie są żarty.
> To nie są żarty, nie udaję, nie wierzę w twoje wartości, wierzę we własne.

Tak jak Ci już wielokrotnie napisałem, ja z Twoją wiarą i Tobą samym problemu nie mam.
Traktuję jej obecność śmiertelenie poważnie, choć niekoniecznie poważnie jej podstawy, celowość i sens - wierzysz i nie mnie to kwestionować, ni tym bardziej z czymkolwiek tutaj walczyć.
Twój wybór. Ja zresztą też wierzę własnym przekonaniom, bynajmniej nie poprzestając na wierze. Co dnia korzystam z moich doświadczeń. Pozostańmy zatem przy swoich przekonaniach a historia pokaże, kto zestarzeje się spełniony.

> Każda akcja rodzi reakcję. Jeśli królowa przestaje dbać
> o rój a zaczyna dbać o siebie samą, rój musi pozbyć się takiej
> królowej. Musi przepędzić ją i zastąpić nową, która na powrót
> zacznie dbać o cały rój.

Za Twoim apelem o uśmiercenie starej królowej musi stać wielka potrzeba szerokich mas, skoro zrozumiało go i poparło już tylu ludzi, w tym ocean Racjonalistów tego forum.
Tak, nie mamy wyboru: rewolucja stoi u bram (bo Krystkon inaczej żyć nie umie) tymczasem pozdrawiam i życzę spokojnej nocy!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi W.R.
>No ale dla twojego systemu to gorzej bo nie dajesz mu nawet szansy zaistnienia.

Na razie nie mogę nic więcej zrobić. Pracuję przeciętnie 10h dziennie + 1,5h na dojazdy. Staram się choć trochę pomóc przy opiece nad dziećmi. Posty piszę najczęściej w czasie 22.00-1.00. To jest jedyna chwila, kiedy mogę cokolwiek zrobić.
W innych środowiskach niż to tutaj jestem niezrozumiały. Tu, choć napotykam sprzeciw, jestem rozumiany.
Nie zaryzykuję eksmisji na bruk z maleńkimi dziećmi. Nie widzę perspektyw na najbliższe lata. Podejmę prawdziwą walkę kiedy moje dzieci podrosną. Do tego czasu będę spierał się światopoglądowo w necie. Nie zaryzykuję zniszczeniem życia własnych dzieci a tu nikt nie pieprzy się w tańcu.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Za Twoim apelem o uśmiercenie starej królowej musi stać wielka potrzeba szerokich mas, skoro zrozumiało go i poparło już tylu ludzi, w tym ocean Racjonalistów tego forum.
>Tak, nie mamy wyboru: rewolucja stoi u bram (bo Krystkon inaczej żyć nie umie) tymczasem pozdrawiam i życzę spokojnej nocy!

Gdybym przekonał ciebie i tobie podobnych to byłaby ewolucja nie rewolucja ale czy ty jesteś w stanie wyjrzeć ponad swoją chciwość?

Na tym etapie próbuję upowszechnić swoje poglądy i przyzwyczaić do ich istnienia. To nie czas jeszcze na zdobycie poparcia. Są zbyt rewolucyjne, żeby je od razu akceptować.

Na razie wystarczy mi, ze ty i tobie podobni w obliczu moich przekonań, stracicie podstawy dla twierdzeń, ze niejawny kapitał, przymus egzekucyjny, podatki obrotowe i tajemnice to najlepsze co mogło się ludzkości przytrafić. Potem zrobimy kolejny krok.

#1249
30-12-2015 00:18
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976

>Na razie nie mogę nic więcej zrobić. Pracuję przeciętnie 10h dziennie + 1,5h na dojazdy. Staram się choć trochę pomóc przy opiece nad dziećmi. Posty piszę najczęściej w czasie 22.00-1.00. To jest jedyna chwila, kiedy mogę cokolwiek zrobić.

Każdy ma jakieś problemy a w czasie kiedy piszesz te posty mógłbyś zrobić coś bardziej konstruktywnego tak tracisz 3 godziny na nic. Przypominam 1800 postów i zero poparcia.

>W innych środowiskach niż to tutaj jestem niezrozumiały. Tu, choć napotykam sprzeciw, jestem rozumiany.

W innych środowiskach cię nie rozumieją i odrzucają twój program tutaj cię rozumieją i też odrzucają. Ciekawe czemu no ciekawe.

>Nie zaryzykuję eksmisji na bruk z maleńkimi dziećmi. Nie widzę perspektyw na najbliższe lata. Podejmę prawdziwą walkę kiedy moje dzieci podrosną. Do tego czasu będę spierał się światopoglądowo w necie.

Czyli nigdy nie podejmiesz żadnej walki bo zawsze będziesz szukać sobie wymówki. Teraz maleńkie dzieci, potem dzieci będą w szkole, potem na studiach, a potem będziesz miał 60-70 lat i nie będziesz miał siły walczyć. Prawda jest taka, że nie chcesz walczyć o ten twój system chcesz o nim pisać ale zawsze znajdziesz sobie wymówkę. Ja to tak widzę. Czyżby forum miało ci pomóc zamaskować przed samym sobą, że nie wierzysz w ten system albo tak naprawdę nie chcesz się wysilać realną walką o niego. Daje ci to tak pod przemyślenie.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi W.R.
Nie wierzę w żaden system, który nie jest powszechnie akceptowany lub który opiera swój byt na istnieniu ZŁYCH ONYCH winnych całego zła.
Zaangażowanie się w walkę rozumiem wyłącznie jako intensyfikację przekonywania innych do własnych poglądów.

Mogę robić tylko to co juz robię lecz intensywniej. Nic ponadto.

Nie będę nikomu stanowił zasad wbrew jego woli. Albo inni zgodzą się ze mną, zaakceptują moje idee i zastosują je dobrowolnie, bez żadnego przymusu albo nic z tego nie będzie i od razu można o tym zapomnieć.

Nic na chama a wyłącznie dla wspólnych korzyści.

#1251
30-12-2015 00:46
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Nie wierzę w żaden system, który nie jest powszechnie akceptowany

Czyli wierzysz w utopię nie ma takiego systemu i nie będzie ot taka specyfika świata. Może bolesne ale prawdziwe. W utopie może sobie wierzyć student za którego ktoś płaci rachunki, a nie ojciec dzieci.

>Zaangażowanie się w walkę rozumiem wyłącznie jako intensyfikację przekonywania innych do własnych poglądów.

A to czy jest to skuteczne to mało ważne.

>Mogę robić tylko to co juz robię lecz intensywniej. Nic ponadto.

To co robisz nie daje żadnych rezultatów i raczej nie zmieni tego intensywność działania

>Nie będę nikomu stanowił zasad wbrew jego woli. Albo inni zgodzą się ze mną, zaakceptują moje idee i zastosują je dobrowolnie, bez żadnego przymusu albo nic z tego nie będzie i od razu można o tym zapomnieć.

Czyli z miejsca możemy o tym zapomnieć bo na razie na tym forum nikt dobrowolnie nie zaakceptował twoich zasad. I nie zanosi się, że zaakceptują. Skoro musi być powszechnie akceptowalny już brak poparcia na tym forum go wyklucza. Wniosek cała para idzie w gwizdek a twoja praca jest bezowocna. Moja rada zajmij się dziećmi będziesz miał z tego większy pożytek niż z pisania na forum.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi W.R.
>Czyli z miejsca możemy o tym zapomnieć bo na razie na tym forum nikt dobrowolnie nie zaakceptował twoich zasad.

Brak ci cierpliwości. Niełatwo zmienia się fundamentalne przekonania, zwłaszcza te, które panowały w umysłach przez stulecia. To tak nie działa. Potrzeba do tego ogromnej konsekwencji, doskonałych uzasadnień i potężnej wiarygodności.

Teraz nie mam tej wiarygodności lecz jeśli utrzymam swoje wartości i poglądy przez lata może kawałek po kawałku zbuduję tę wiarygodność.

Zajmuję się swoimi dziećmi najlepiej jak potrafię choć bieda i brak urlopu tu nie pomaga. Robię wszystko do czego zostałem stworzony najlepiej jak potrafię.

Postaram się osiągnąć to czego chcę ale nie siłą. Siłą nie osiągnąłbym tego co zamierzam nawet wówczas, gdybym nią dysponował.

#1253
30-12-2015 01:40
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976

>Brak ci cierpliwości. Niełatwo zmienia się fundamentalne przekonania, zwłaszcza te, które panowały w umysłach przez stulecia. To tak nie działa. Potrzeba do tego ogromnej konsekwencji, doskonałych uzasadnień i potężnej wiarygodności.

A ty tego nie masz więc twoja praca w tym temacie nie ma sensu. A i wiarygodności nie buduje się pisząc o jej budowaniu ją się po prostu buduje czynami.

>Teraz nie mam tej wiarygodności lecz jeśli utrzymam swoje wartości i poglądy przez lata może kawałek po kawałku zbuduję tę wiarygodność.

Może tak może nie dotychczasowo ci się nie udało więc nie wróżę przyszłości.

>Zajmuję się swoimi dziećmi najlepiej jak potrafię choć bieda i brak urlopu tu nie pomaga. Robię wszystko do czego zostałem stworzony najlepiej jak potrafię.

A to są twoje problemy które mnie nie interesują. Pisałem już raz każdy ma swoje problemy i nikogo po za nami one nie interesują. A dla tych co potrafią nad sobą tylko rozpaczać nie mam grama współczucia.

>Postaram się osiągnąć to czego chcę ale nie siłą. Siłą nie osiągnąłbym tego co zamierzam nawet wówczas, gdybym nią dysponował.

Samo to, że wspominasz o sile chociaż ja o niej nie wspomniałem już włącza mi lampkę ostrzegawczą.

W ogóle nasza rozmowa to takie twoje rzucanie hasełkami. Pisałem mnie nie interesuje twój program ekonomiczno- społeczno-gospodarczy. To utopia i mam ją gdzieś. Mnie interesowało poco piszesz i marnujesz swój czas skoro nikt tu nie chce cię poprzeć. Proponowałem ci zmianę forum gdzie może zdobędziesz poparcie. Ty tymczasem rzucasz mi jakieś hasełka i głodne kawałki o biedzie. Mam rozumieć, że piszesz tu by tak sobie pisać bo nie masz nic lepszego do roboty i samemu nie wierzysz w swój program. Bo niestety to z tej rozmowy dla mnie wynikło. Człowiek wierzący po porażce tutaj poszedł by gdzie indziej i tam głosił swoje hasła. Ty tymczasem wciąż namolnie głosisz je tu tracąc swój czas. Masz do tego prawo muszę to jednak napisać to jest po prostu głupie.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi W.R.
Gdyby to było zwyczajnie głupie ta rozmowa skończyłaby się wiele miesięcy temu. To nie jest głupie tylko skierowane przeciw dominacji tych, którzy w żadnym razie nie godzą się na utratę własnej dominacji nad innymi.

To naprawdę nie jest łatwe pokonać taką, choćby twoją pewność siebie.
Wiesz ile myśli musi upłynąć zanim w twojej głowie coś popłynie, w kierunku innym niż teraz? Myślisz, ze to przepadek, iż ludzie każdego dnia zachowują się podobnie? Że to przypadek, ze religie czy wartości społeczne są niezmienne przez setki lat?

Niczego łatwo nie zmienisz, jeśli już to z ogromnym trudem i ja właśnie podejmuję ten ogromny trud. Czy dam radę coś zmienić? Nie wiem bo to jak kopanie tunelu w skałach gołymi z początku rękami.

Jeśli twój przekaz to proste "PRZESTAŃ" to nie jesteś pierwszy.
Wg mnie zdenerwowanie moimi treściami bierze się z poczucia zmian jakie ze sobą niosą.
Nie ustąpię, to ty ustąpisz choć jeszcze nie teraz.

#1255
30-12-2015 13:40
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
I znowu kupa hasełek i tylko hasełek głoszących to samo. Nic ciekawego.

A pisz sobie, po prostu stwierdzam fakt, że to co robisz to daremna robota widocznie lubisz takie, twoja sprawa. Ja nie lubię marnować swojego czasu więc nie zamierzam cię przekonywać, 1800 postów świadczy, że to nie ma sensu.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi W.R.
>I znowu kupa hasełek i tylko hasełek głoszących to samo. Nic ciekawego.
>A pisz sobie, po prostu stwierdzam fakt, że to co robisz to daremna robota widocznie lubisz takie, twoja sprawa. Ja nie lubię marnować swojego czasu więc nie zamierzam cię przekonywać, 1800 postów świadczy, że to nie ma sensu.

To jest dyskusja, która sklada się z samych hasełek.
1800 postów świadczy o tym, ze to ma sens. Nie lubię marnować czasu, wprost przeciwnie i staram się go nie marnować.

Nie zapominaj, że w dyskusji nierzadko mam do czynienia niewyobrażalnym chamstwem, egoizmem, bezwzględnością a nader wszystko silną dominacją. Wielu zdaje się, że to co juz osiągnęli będą mieli na zawsze. Walka ze ZŁEM nie ani prosta ani przyjemna, jest wymagająca i może cię całkowicie zniszczyć.

#1257
30-12-2015 14:29
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976

>1800 postów świadczy o tym, ze to ma sens. Nie lubię marnować czasu, wprost przeciwnie i staram się go nie marnować.

No właśnie świadczy o czymś innym.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
>>To są moje wnioski, którymi raczę tu od początku. Twierdzę, że hierarchia jest źródłem społeczeństwa. Bez hierarchii nie ma społeczeństwa. Bez nadrzędności i podporządkowania osobników nie może być mowy o współdziałaniu.
>.. a jednocześnie użalasz się nad sobą, że musisz słuchać szefa

Kłamstwo! Nigdy nie narzekałem na konieczność podporządkowania się innym ludziom a wyłącznie na konieczność podporządkowania się tym, którzy budują swój dobrobyt na mojej szkodzie.
Propaguję istnienie hierarchii wśród ludzi, której fundamentem jest DOBRO WSPÓLNE.

Chcę zniszczenia wszelkiej hierarchii, której celem jest dobro wybranej klasy społecznej kosztem pozostałych ludzi. Jestem przeciwnikiem hierarchii, której wynikiem są szklane wieże obok śmierci głodowej, śmierci z wyziębienia i chorób. Jestem przeciwnikiem hierarchii limuzyn i prostytucji.

>Każdą pracę widzisz jak wypisywanie kwitów a swoją jako niewolnictwo

Nie! Pracę w sferze rozrachunków pojmuję jako wypełnianie kwitów i obojętnie czy to finanse, ubezpieczenia, księgowość czy prawniczy bełkot.
Jak już wielokrotnie mówiłem, cały sektor finansowy jest skutkiem przemocy, skutkiem istnienia państwowego przymusu egzekucyjnego, skutkiem wiary Szarleya i jemu podobnych, że zrobić coś na siłę i wbrew woli drugiego człowieka to DOBRZE! Bo Szarley taki dobry a drugi człowiek taki zły a prawda taka, że drugi człowiek dobry a Szarley agresywny i zły.

>AAAAAAA to nie ty jesteś szefem!!!! To o to chodzi!!!!

Nie znajdziesz w moich postulatach "podporządkować się krystkonowi, niech stanowi prawo i rządzi". Wprost przeciwnie. Jestem zwolennikiem rozproszonej i jawnej księgi kapitału będącej poza wpływem i kontrolą kogokolwiek indywidualnie. Jestem także zwolennikiem opłacania podatków od własności bezpośrednio na konta wszystkich poza płatnikiem bez pośrednictwa konta państwowego i związanej z tym urzędniczej władzy.
Nie szykuję sobie urzędniczej posadki ani żadnej innej w państwowej firmie. Chcę tylko zwycięstwa moich wartości nad współczesnymi jakże małymi wartościami, które tak namiętnie zębami i pazurami próbujesz uratować.

>>Wielokrotnie podkreślałem istotność kapitalistów.
>... których chcesz symbolicznie opodatkować i dać im więcej władzy

Każdy ma o tym zdecydować samodzielnie. Jeśli podatek będzie symboliczny to być może dlatego, że kapitaliści opamiętają się i zaczną realnie dzielić się zyskiem z pracownikami. Wówczas nawet zerowy podatek byłby uzasadniony.

>>Mój model społeczny to czysty kapitalizm, pozbawiony przemocy, w którym własność prywatna i pieniądz są fundamentem życia społecznego.
>W interesie pracobiorców?
>

Tak, w interesie ludzi całkowicie zdominowanych przez takich jak ty.
Ach przecież, ty nie dominujesz tylko przymuszasz innych do dobra.
Uważaj tylko, żeby od tej dobroczynności za duży brzuch ci nie urósł kiedy inni będą chudnąć.

>>Dostrzegam jednak mechanizmy, których ty nie dostrzegasz, w których królowa matka przeistacza się w pasożyta roju, w których królowa matka pogłębia zaspokojenie własnych potrzeb kosztem części robotnic, skazując je tym samym na niemożliwy wysiłek lub śmierć.
>Achhhhh czyli czysty kapitalizm, to kapitalizm altruistycznych kapitalistów, patrzących jedynie w interes pracowników

Nie, to kapitalizm, w którym inteligentni kapitaliści pojmują, że podzielenie się dobrem z pracownikami skutkuje zaangażowaniem pracowników w budowanie dobrobytu, kiedy niepodzielenie się tym dobrem skutkuje nienawiścią, powszechnym napięciem i biedą niewspółpracujących ze sobą ludzi.

Nie wierzysz w inteligencję kapitalistów?
A bronisz ich interesów jak jakiś krzyżowiec. Ach zapomniałem sam doisz roboli.

>I to pisze były PREZES WINDYKACYJNEJ SPÓŁKI.

Jak widać. Kiedy zacząłem z windykacją miałem ze 20 lat. Wszystko co zostało mi przekazane przez tzw. "autorytety" to umiłowanie dla wyścigu szczurów. Wartość miało wyłącznie bogactwo. Dalej tak jest i ktoś musi to odmienić.

>To jest zgodne z Twoimi obserwacjami?
>Napatrzyłeś się na kapitalistów i widzisz jacy to cudowni altruiści!!! Gdyby tak przestać ich zmuszać do płacenia robotnikom to zaraz by im pensje podnieśli
>SERIO KRETYNIE, TO WIDZIAŁEŚ JAKO PREZES FIRMY WINDYKACYJNEJ????????????????????

Widzę jak bronisz wartości, które czynią z bezwzględnych egoistów PANÓW tego świta.
Zapytałbym "dlaczego?". Gdybym nie wiedział, że też doisz i nie chcesz przestać.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>>Każda akcja rodzi reakcję. Jeśli królowa przestaje dbać o rój a zaczyna dbać o siebie samą, rój musi pozbyć się takiej królowej. Musi przepędzić ją i zastąpić nową, która na powrót zacznie dbać o cały rój.
>No i rój pozbył się krystkona i teraz krystkon płacze.
>jest ok?

Nie, nie jest ok.
Nie chcę ludzi pozbawiać środków przetrwania a jedynie chcę pozbawić władzy nad społeczeństwem niewyobrażalnych egoistów.
Nikomu się od tego realna krzywda nie stanie, ludzki świat zacznie być po prostu lepszy i tyle.
Nie będzie stać cię na Ferrari, które budowała dla ciebie 100 ludzi zamiast domków jednorodzinnych dla własnych dzieci. A to k***a pech!

>Czego chcesz więcej? Darmojada wysłano do mycia garów w Berlinie!
>Rój zrobił to co powinien.

Każda próba zniszczenia człowieka może skończyć się w ten sposób, że niszczony człowiek spróbuje zniszczyć ciebie. Nie ciesz się tak z krzywdy i cierpień innych ludzi, bo to może obrócić się przeciw tobie.

>>Oczywiście, że źle czuję się będą na samym dnie ale co mam zrobić skoro współcześnie wychodzenie z tego dna jest w sprzeczności z moimi wartościami?
>Masz co chcesz i na co zasłużyłeś

Mam co chcę? Nie!

>Poczytaj bardzo starą bajkę o mrówkach i koniku polnym

Mówisz o tym koniku polnym, który chciał w swoim ogródku sadzić róże zamiast warzyw na sprzedaż?

>Ty jesteś darmojad, śmierdzirobota, znalazłeś się na dnie bo społeczeństwo nie jest tak głupie, żeby dawać ci władzę, cud że daje Ci jeść za darmo

Twoja arogancja i chamstwo powoduje chwilami, że pięści mi się same zaciskają.
Przełknę to po raz setny ale nie zamierzam tego robić zawsze.
Czasem nie dziwię się, że dochodzi do wojen.

>>Mam zgodzić się z tym z czym nie potrafię się zgodzić? Jakim cudem?
>Konik polny też sie nie zgadzał

Ten konik polny, który grał, sadził róże, i wpadał na różne pomysły raz na 20 lat, za które żądał utrzymywania go przez kolejne 50 lat?

>Wierzysz w to, że społeczeństwo przyjmie prostą zasadę
>Krystkon windykować = dobrze
>Krystkona windykować = źle
>Krystkon odpowiadać = źle
>za Krystkona inni odpowiadać = dobrze
>

Wierzę, że społeczeństwo dojrzy we mnie człowieka i rozpozna się lepiej na tym co jest dobre a co złe

>Ty serio masz wszystkich za takich idiotów co nie połapali się jaki masz cel?

Opisz cel. Wyjaśnij wszystkim jak wzbogacę się i jaką władzę zyskam, kiedy tylko moje idee zwyciężą ze współczesnymi - parszywymi. Niczego nie kryj przypadkiem.

>Piękne słowa a za tym hipokryzja jakiej świat nie widział
>Kłamstwa o innych i płacz bo trzeba rączki pobrudzić prostą lekką pracą bez żadnej odpowiedzialności?

Sądzisz, że za to, co tu robię nie ponoszę żadnej odpowiedzialności? To publiczne forum a ty rzucasz moim nazwiskiem na prawo i lewo. Myślisz, że znajdę z tym ciężarem świetną pracę w korporacji? Ryzykuję nie tylko swoim życiem ale życiem całej mojej rodziny. Wiem co to odpowiedzialność wielokrotnie lepiej od ciebie człowieku bez tożsamości.

>Propozycje :
>Wszytscy powinni płacić podatki na Krystkona, krystkon na nikogo?
>Serio masz innych za idiotów, którzy nie widzą Twoich motywacji?

Uznałeś arogancie, że już tylko ty będziesz kapitalistą do śmierci a ja nie zyskam niczego na własność? Jakim ty jesteś Szarley dobrym człowiekiem, no k***a ze świeczką takich szukać.

>Co z tą egzekucja alimentów, ubezpieczeń, gwarancji, mandatów?
>Co z egzekucją prawa?

Dobry Szarley przymusi wszystkich do dobra, tylko dać mu broń palną a zaraz się tym zajmie.

>Ciesz się że mieszkasz w Berlinie bo naprawdę rzygnąłbym na ciebie, nie dlatego żeś biedny (bo na to się zaraz użalisz), ale dlatego żeś hipokrytyczny squrwysyn

Rozpoznaję w tobie budowniczego współczesnego świata.
Może to i dobrze, że jesteś człowiekiem bez tożsamości, bo przynajmniej nie udajesz i nie kłamiesz, a gdybyś tylko ujawnił tożsamość natychmiast zacząłbyś udawać i kłamać manipulancie.

>Nie znam człowieka mniej godnego uważania niż ty
Zrób lepiej dobrze kapitalistom i broń ich nieopodatkowanej własności, anonimowy człowieku, który uważa kapitalistów za potwory bez żadnych wyższych wartości. A przecież ty sam jesteś kapitalistą, posiadaczem idei. No tak.

#1260
31-12-2015 07:11
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
Wiesz co? Pipcys, krystkon_1976. Pipcys jak Inuit po samogonie*. Po ludowemu to się nazywa "wmawianie dziecka w brzuch". I zrób coś ze swoim wątkiem, bo się rozłazi, a na wczytanie czeka się tak długo, że się odechciewa.

*copyright Szarley.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365