Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-01-2019 13:46Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
Ocena -1 na 7
Większość noworocznych życzeń, obok życzenia szczęścia i zdrowia zawierają w sobie życzenie pieniędzy. Czy naprawdę, życzymy sobie kawałków papieru z zadrukowanymi cyframi, zapisów liczb na serwerach bankowych albo sztuk szlachetnych metali co się w słońcu mienią, czy za tym życzeniem kryje się życzenie władzy nad innymi ludźmi?

Czyż za życzeniem pieniędzy, nie kryje się w rzeczywistości życzenie, że ktoś inny niż ja pójdzie w góry do lasu, poświęci swój czas i energię życiową, wykorzysta własny organizm, nazbiera jagód i mi je przyniesie a ja je zjem. Nie dla siebie nazbiera jagód, lecz dla mnie, nie on je zje, lecz ja, nie ja stracę na to energię lecz on, nie zrobi tego co sam chce lecz zrobi to czego ja chcę.

Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy nad innymi ludźmi?

Czym byłby pieniądz, gdyby nikt z ludzi w zamian za niego nie zechciał się podporządkować? Niczym?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi j23a
>Masz jakąś fobię z tą koncentracją.

30 osób na Ziemi posiada tyle co połowa ludzkości, tyle samo co 3.500.000.000 osób.

Przeczytaj sobie wpierw tytuł wątku a potem wyobraź sobie, że ten rozkład własności wpierw wywoła totalny kryzys gospodarczy a następnie rozpeta wojnę.

#1007
27-01-2019 06:32
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Albo wszyscy pracują intensywnie albo tylko cząstka.
>Mantra oparta na zawiści.
>"Mnie się nie udało, więc drżyj"
>>Albo istnieje wysoka organizacja pracy albo jeden drugiego robi w konia.
>Który z pracodawców cię robi w konia? Jak napiszesz, też poproszę cię o jego adres.
>Nie dasz? O, jaka niespodzianka.
>>Albo pracujemy dla zaspokojenia własnych potrzeb
>Farmer, szarley, zeniu, zetetyk, ja - my wszyscy pracujemy tylko i wyłącznie dla przyjemności Ty - niewolnik i musisz.
>>Rachunek jest prosty.
>Od 6 lat nie potrafisz porachować konsekwencji własnej sekty krystkońskiej, ale pieprzyć o rachunkach będziesz.
>Nuda.
>>Nie będzie jeden żył jak wół lub świnia, żeby sobie drugi na wycieczkę na orbitę poleciał.
>Ta mantra była już dziesiątki razy. Mega-przynudzanie.
>> Nie ma ludzkich Bogów i ludzkich niewolników. Czego z
>> tego nie potrafisz zrozumieć?
>Nie rozumiem, z jakiego powodu w końcu nie weźmiesz się za siebie i nie staniesz na nogi. Zapisałbyś się do jakiegoś niemieckiego technikum wieczorowego, fach zdobyłbyś.

Dajesz gamoniowi dobre rady. Wiem dlaczego technika odpadają. Bo gdyby usłyszeli jego fizykę to by nauka polska w oczach niemieckiej szkoły zmarniała natychmiast. Zamiast tworzyć sekty ekonomiczne wziąłby się za jakieś konkrety. Dam mu budujący przykład. Na trzecim roku studiów, rozpocząłem naukę w technikum elektronicznym im. Gagarina w Bydgoszczy, mając już dyplom technika elektryka. I co? Troszkę wysiłku więcej. A miłostki z dziewczynami mnie nie interesowały wtedy, bo to tylko przeszkadzało. I żaden wstyd to nie był! Skończyłem to technikum w specjalności elektroakustyk. No ale hrabia po studiach ekonomicznych pewnie uważa, że to mu ujmę przyniesie na herbie magisterskim.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#1008
27-01-2019 06:44
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>>Znowu masz podstawowe błędy w dyskusji:
>>1. Strefa jest na jakimś obszarze wydzielonym (przynajmniej na początku),
>Nie musi być wydzielona terytorialnie, wystarczy wydzielić użytkowników, rzeczy i czynności do niej przynależące, z tym że wtedy powstanie taki kahał a to już może innych boleć.

Jesteś głupcem.
Uczestnik tej strefy ma mieszkać na wspólnym obszarze, korzystać ze wspólnych dróg, wspólnej opieki pożarników czy policji ale ma nie płacić podatków do wspólnej kasy i ma to nie boleć tych, którzy za niego płacą? Ty po prostu znów chcesz, tak jak z VATem orżnąć społeczeństwo na kasę.
Polityczny program Hamerlika: wszyscy mają płacić podatki na Hamerlika. Proste?

>Wracając do zgłaszania nowych użytkowników i świadectw własności. Wszyscy mogą to zrobić, oznacza wszyscy użytkownicy księgi kapitału. Mamy więc pierwszą weryfikację osób
Niestety znów plączesz się w gumce ze swoich majtek
Znów zalegasz z odpowiedzią na pytania:
ILE JEST TYCH KSIĄG KAPITAŁU!

>Naprawdę nie potrzeba wydzielenia obszaru a wystarczy jedynie określić użytkowników, rzeczy i czynności, które system księgi obejmie.
... a komunikacja i transport między nimi....telepatycznie

>Problem w tym, że wobec tych samych osób, rzeczy i czynności, roszczenia mogą wysunąć inne systemy prawne. Dlatego cały czas mówię o eksperymencie i szukam dla niego poparcia
Bredzisz, nie szukasz. Gdybyś szukał poparcie to byś odpowiadał na pytania i merytorycznie dyskutował

>>2. Nie rozwiązałeś zagadnienia wprowadzania majątku położonego poza do puli strefy i prawnych zagadnień z tym związanych (ogólnie to zalatuje sektą ala Jahwe Świadki
>Jeden z użytkowników zgłasza świadectwo własności, w którego kluczu znajduje się pełny, wyczerpujący, niesprzeczny i niezbudzający wątpliwości opis składnika majątku.

A mógłbyś nie lać wody , tylko merytorycznie, krótko, jasno....
Zapominasz o jednym: CHLEB BIERZE SIĘ Z PRACY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE Z PILNOWANIA TEGO CO MAJĄ INNI I ŚLEDZENIA WARTOŚCI CUDZEGO MAJĄTKU. POWTÓRZĘ: CHLEB BIERZE SIĘ Z PRACY Chłop idzie w pole orać i siać, chłop idzie do obory i chlewa i nie ma czasu ślepić w monitor jak Hamerlik. Chłop nie ma wakacji jak Hamerlik i nie ma 8-godzinnego dnia pracy jak Hamerlik

Tym bardziej Hamerlik jest ŚMIERDZIELEM, że pracy chłopa nie uważa.

>Wszyscy posiadacze godzinek podpisują takie świadectwo lub nie. Jeżeli ponad 50% godzinek w obiegu podpisze zgłoszone świadectwo to staje się świadectwem księgi, podlega wycenie, opodatkowaniu ale także egzekucji.
A jak nie zaakceptują, to wynocha z domu?
No napiszże to otwarcie! Jeśli bogaci nie zaakceptują mojego domu, to mi go przemocą zabiorą.

>Nie skupiałem się na prawie karnym. Niewiele mnie to tak naprawdę obchodzi. Zapostulowałem jedynie, żeby ludzi przeganiać ale nie więzić w klatkach na szczury.
... bo w pijanym zwidzie widziałeś taką klatkę.
Chcesz zmieniać świat? Najpierw go poznaj. poznaj realium,a nie twoją projekcję

>Nie ma nic rozmytego w:
>1. księdze kapitału opisującej wszelką własność i rozkład środków pieniężnych
Jednej czy kilku? Bo raz piszesz tak raz inaczej.

>2. jawności zapisów księgi kapitału
Bo Hamerlik ma problem z cudzą własnością

>3. wzajemnej wycenie mienia będącej podstawą opodatkowania mienia, rozwinięcia
>automatycznego debetu, rozwinięcia limitu oszczędności pieniężnych
i rolnik nie ma prawa odłożyć ziarna na siew.

>4. w jawnym głosowaniu nad podatkiem od własności w demokracji bezpośredniej
... do której pytania nadal nie ma, ao od kilku lat temat czeka

>5. w wielu niezależnych jednakowych kopiach księgi, na wzór łańcucha bloków BTC, działających wg jednego algorytmu, powtarzających te same działania dla wzajemnej weryfikacji
Lanie wody

>6. w podpisach nowych użytkowników księgi i nowych świadectw własności większością kapitału liczoną za pomocą kasy w obiegu.
Czyli bogaci mają władzę nad moją własnością.

>7. kreacji pieniądza związanej podstawowo z liczbą użytkowników i pochodnie z wartością własności.
bełkot

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#1009
27-01-2019 10:15
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley

>Niestety znów plączesz się w gumce ze swoich majtek
>Znów zalegasz z odpowiedzią na pytania:
>ILE JEST TYCH KSIĄG KAPITAŁU!

Nie tylko ile ksiąg ale jak się rejestruje nowe czynności i ich kategorie w nich.
Masz czynności i stany (bo jak nie uprawiasz to wartość spada, to się jakoś stwierdza przecież: kategoria obiektu, możliwe stany, weryfikacja co miesiąc bo tyle KHK gdzieś podał wcześniej, ocena czy kara czy nie w zależności od tegi, decyzja i odwołanie). Co do odwołania mam obawy

>>Naprawdę nie potrzeba wydzielenia obszaru a wystarczy jedynie określić użytkowników, rzeczy i czynności, które system księgi obejmie.
>... a komunikacja i transport między nimi....telepatycznie

Jak chce mieć oczyszczalnie ścieków w strefie (taka normalna np. a 5000 -10000 osób) to służebność wiekuista u wszystkich na rury (bo nie ma drogi publicznej, tak?). Wcześniej jakieś głosowanie i plany (jak nie masz służebności to się musisz zgodzić tak normalnie). Serwis, dojazd serwisu, zasilanie pomp (podliczniki, jaka umowa i z kim), jak wystąpią o dotacje przykładowo to nie wiem zupełnie. Wodociąg z woda pitną podobnie, nie wiem jak pozysk wody ze złoża (prywatnie jest limit a jak strefa i parę odwiertów większych to nie mam pojęcia bo są przecież wydzieleni od reszty).

>>>2. Nie rozwiązałeś zagadnienia wprowadzania majątku położonego poza do puli strefy i prawnych zagadnień z tym związanych (ogólnie to zalatuje sektą ala Jahwe Świadki
>>Jeden z użytkowników zgłasza świadectwo własności, w którego kluczu znajduje się pełny, wyczerpujący, niesprzeczny i niezbudzający wątpliwości opis składnika majątku.

Miałęś wyżej problenmy z tym związane.

>>Wszyscy posiadacze godzinek podpisują takie świadectwo lub nie. Jeżeli ponad 50% godzinek w obiegu podpisze zgłoszone świadectwo to staje się świadectwem księgi, podlega wycenie, opodatkowaniu ale także egzekucji.
>A jak nie zaakceptują, to wynocha z domu?

Ni tylko . Żeby podpisać trzeba się znać na tym trochę (albo masz ekperta on bierze odpowiedzialność i to jest jakoś egzekwowane - nie masz hierarchi w podpisach żadnej ani ich kategorii, znowu ten błąd).

Dodatkowo podpisujesz nie tylko obiekt ale i stany które są z nim związane. Bo chaty nie uprawiasz a pole tak i nie ma być odłogiem. Więc jest różnica w obiekcie.

Teraz dalej - ja wprowadzisz nową uprawę której nie było w systemie to musisz przypisać stany uprawowe (leży odłogiem, uprawiane, po uprawie - szykowane na następną) do tego konkretnego przypadku bo inaczej nie da się stwierdzić stanu faktycznego i nałożyć karnego odpisu.

>No napiszże to otwarcie! Jeśli bogaci nie zaakceptują mojego domu, to mi go przemocą zabiorą.

Wezmę 10 chętnych, podpiszę lipę na wzajem w Kanadzie (taką pozornie realną lipę), nikt z RP nie sprawdzi bo to daleko. Wejdzie do księgi i mamy jakieś plusy z tego. Później się to wydaje, jak to poprawić ? Wywalasz wszystkich i co? Jak mają jakieś długi w tym systemie to ich ścigasz ?

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>Uczestnik tej strefy ma mieszkać na wspólnym obszarze, korzystać ze wspólnych dróg, wspólnej opieki pożarników czy policji ale ma nie płacić podatków do wspólnej kasy i ma to nie boleć tych, którzy za niego płacą? Ty po prostu znów chcesz, tak jak z VATem orżnąć społeczeństwo na kasę.
>Polityczny program Hamerlika: wszyscy mają płacić podatki na Hamerlika. Proste?

Podczas eksperymentu dla nauki i zabawy aby sprawdzić jak system takich stosunków społecznych rozwinie się i zadziała, żeby nie budować państwa od podstaw bez doświadczalnej wiedzy co to przyniesie.

Studenci testują podczas nauki różne idee nie działając na poważnie i to jest taka właśnie do przetestowania.

#1011
27-01-2019 11:34
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

>Studenci testują podczas nauki różne idee nie działając na poważnie i to jest taka właśnie do przetestowania.

Czyli chcesz testowac niewazkosc w podskakujac w hali sportowej.

Zeby przetestowac tak radykalnie inny system niz obecny musisz testowac od podstaw i w izolacji. No i przede wszystkim TY musisz w tym eksperymencie wziac udzial. Zebys pozbiej nie jeczal, ze uczestnicy eksperymentu zle go przeprowadzili.

#1012
27-01-2019 11:46
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi zeniu73
>>Studenci testują podczas nauki różne idee nie działając na poważnie i to jest taka właśnie do przetestowania.
>Czyli chcesz testowac niewazkosc w podskakujac w hali sportowej.
>Zeby przetestowac tak radykalnie inny system niz obecny musisz testowac od podstaw i w izolacji. No i przede wszystkim TY musisz w tym eksperymencie wziac udzial. Zebys pozbiej nie jeczal, ze uczestnicy eksperymentu zle go przeprowadzili.

Ja bardzo chętnie ale kto na to pozwoli?

Moim celem jest rozbudzić zainteresowanie poprzez gry i zabawy, żeby pojawiła się wola spróbowania tego na poważnie.

To nie jest łatwa misja podważać tysiacletnia kulturę.
Ludziom się w głowach nie mieści, że można żyć inaczej.
Nie mogą w ogóle zrozumieć tego, że dostęp do energii można mieć bez użycia jednej jebitnej rury pod kontrolą rządu światowego ale z niezależnych, rozproszonych źródeł lokalnych.
To samo dotyczy państwowości. Nie wyobrażają sobie państwa bez głowy państwa. Prymitywne rozumowanie ugruntowane w prymitywnych instynktach stadnych.

#1013
27-01-2019 11:58
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Podczas eksperymentu dla nauki i zabawy aby sprawdzić jak system
> takich stosunków społecznych rozwinie się i zadziała, żeby nie budować
> państwa od podstaw bez doświadczalnej wiedzy co to przyniesie.

Problem w tym, że na siłę chcesz przeskoczyć etap testowania twojego systemu w głowach i na papierze.

Bez przekonania w głowach nikt nie zabierze się za testowanie w pół-realu na piękne oczy Hamerlika.

Użytkownicy tego forum zgłaszają realne wątpliwości i śliskie miejsca, a ty co?
Wijesz się, jak wąż.
Jedno z nich: właściciel bliski monopolowi w danej dziedzinie czy usłudze, szantażuje głosujących wokół.
Tym zdobywa sobie władzę absolutną i umacnia hegemonię. Pozostało mu dogadać się z kilkorgiem sobie podobnych i czyni to bez problemu. Jeśli szkodzi tym działaniem sobie, to w jaki sposób? Potrafisz odpowiedzieć?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#1014
27-01-2019 12:03
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>>>Studenci testują podczas nauki różne idee nie działając na poważnie i to jest taka właśnie do przetestowania.
>>Czyli chcesz testowac niewazkosc w podskakujac w hali sportowej.
>>Zeby przetestowac tak radykalnie inny system niz obecny musisz testowac od podstaw i w izolacji. No i przede wszystkim TY musisz w tym eksperymencie wziac udzial. Zebys pozbiej nie jeczal, ze uczestnicy eksperymentu zle go przeprowadzili.
>Ja bardzo chętnie ale kto na to pozwoli?

Jestes baaaaaaardzo odporny na argumenty. I baaaaaaardzo placzliwy jesli chodzi o odpowiedzi na pytania dotyczace twojego pomyslu.
Moze (ale mysle , ze jednak nie) jakis profesor albo grono ekspertow na uczelni wytlumaczylo by ci, ze twoj pomysl to wymieszany groch z kapusta i ze jest nierealny, niemozliwy do przeprowadzenia. Bo jest po prostu poroniony.

Ty rowniez ich wyzwal bys od awangardy i obroncow aktualnego status quo.
Dlatego nie pozostaje ci nic innego jak samemu przeprowadzic eksperyment. Zapytaj sie chetnie racjonalistki czy razem z toba zapisze sie do jawnej ksiegi i zaczynajcie. Idzcie do lasu i zaczynajcie od zera. Zacznij od budowy chaty. Zaproponuj jej umowe na budowe, pilnuj budowy i plac w nanotransakcjach i jednoczesnie zarabiaj godzinki uprawa kartofli (uprzednio kupujac licencje).

>To nie jest łatwa misja podważać tysiacletnia kulturę.
>Ludziom się w głowach nie mieści, że można żyć inaczej.
>Nie mogą w ogóle zrozumieć tego, że dostęp do energii można mieć bez użycia jednej jebitnej rury pod kontrolą rządu światowego ale z niezależnych, rozproszonych źródeł lokalnych.
>To samo dotyczy państwowości. Nie wyobrażają sobie państwa bez głowy państwa. Prymitywne rozumowanie ugruntowane w prymitywnych instynktach stadnych.

I dlatego mysle, ze absolutnie kazdego eksperta, kazdego profesora tak samo wyzwiesz. Ze jest prymitywnym baranem w stadzie bo nie wyobraza sobie braku gwarancji, licencji na uprawianie pomidorow w swoim prywatnym ogrodku czy glosowan nad jego podatkiem do zaplacenia

#1015
27-01-2019 12:08
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Podczas eksperymentu dla nauki i zabawy aby sprawdzić jak system
>> takich stosunków społecznych rozwinie się i zadziała, żeby nie budować
>> państwa od podstaw bez doświadczalnej wiedzy co to przyniesie.
>Problem w tym, że na siłę chcesz przeskoczyć etap testowania twojego systemu w głowach i na papierze.
>Bez przekonania w głowach nikt nie zabierze się za testowanie w pół-realu na piękne oczy Hamerlika.
>Użytkownicy tego forum zgłaszają realne wątpliwości i śliskie miejsca, a ty co?
>Wijesz się, jak wąż.
>Jedno z nich: właściciel bliski monopolowi w danej dziedzinie czy usłudze, szantażuje głosujących wokół.
>Tym zdobywa sobie władzę absolutną i umacnia hegemonię. Pozostało mu dogadać się z kilkorgiem sobie podobnych i czyni to bez problemu. Jeśli szkodzi tym działaniem sobie, to w jaki sposób? Potrafisz odpowiedzieć?

Jak to co? Jak mnie dostawca gazu wkurza to buduje sobie moj wlasny rurociag. To juz bylo kilka lat temu. Hamerlik tak powoedzial. Ale nie pamietam czy wtedy byly juz licencje. Ale rozwiazaniem prono2mu byla budowa wlasnego rurociagu (nie pamietam jsk przez Hamerlika wygladalo w takim przypadku zalatwienie sobie gazu do tego rurociagu).

#1016
27-01-2019 12:14
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
> Naprawdę nie potrzeba wydzielenia obszaru a wystarczy jedynie
> określić użytkowników, rzeczy i czynności, które system księgi
> obejmie. ... a komunikacja i transport między nimi....telepatycznie

W początkowej fazie jak w Afryce czy Ameryce X w.: komunikacja między wioskami jest ubitą stopami ścieżką.

W późniejszej fazie bitych dróg na wozy zaprzęgowe: kilku ludzi wpada na pomysł ich utwardzenia i każdy zgłasza księgę. Drogi mają służyć, więc księgi i ich właściciele zostają uznani.
Później jeszcze kilku dochodzi do stawki potentatów drogowych, wytyczając alternatywne drogi gdy myto tamtych jest zbyt wysokie.
Przedostatni etap to wojna ekonomiczna między drogowcami na podatki. Wygrywa jeden, który przekonuje resztę, by jego konkurentom naliczyć wysokie podatki.
W ten sposób dominuje całą strefę i nawet nie chodzi mu o to, żeby wykończyć zwykłego rolnika czy producenta mebli.
Chodzi mu o to, żeby większość godzinek za ich produkty trafiła do jego kieszeni a oni robili jak woły bez gwarancji uznania ich pracy, uznania ich środków produkcji, bez gwarancji emerytury.

Co jakiś czas bogacz-drogowiec widzi za swoim murem twórcę sekty - Hamerlika, wygrażającego mu gołymi pięściami i to jest ostatni etap.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#1017
27-01-2019 12:29
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>> Zmieniaj prawo, ale teraz może byś tak pomógł paru biedakom, których
>> tak w kółko od lat eksploatujesz jako powód swojej sekto-rewolucji
>> (np. osławiona sprzątaczka w hotelu), skoro w końcu doszliśmy że
>> "nie narzekasz na swoją pracę bo jest dobra i niezłe
>> zarobki w niej dają w porównaniu z resztą świata"
.
> Chciałem napisać coś ciekawszego, bardziej postarać się na 1000 post w wątku
> i ..

.. i wyszło jak zwykle.

>I dlaczego moje wątki lądują w bazgrołach?

No właśnie, zastanów się.

> Nie wolno mi zapomnieć tego co przeżyłem i co widziałem, nie wolno
> mi powstałych wówczas przekonań poddać w wątpliwość.

Nie ma sensu zapominać, ale można zwalić je z ołtarzyka boleści i na ich bazie czegoś się dla siebie nauczyć.
Ty zamiast nauki wybierasz budowę bunkra z własnych odizolowanych przekonań.

> Gdybym siebie zdradził i wszystkich każdego dnia cierpiących na
> świecie ludzi, okazałbym się kanalią.

Setki tysięcy ludzi rozwijają się, ich poglądy ewoluują i coraz bardziej im służą, a ty nazywasz to zdradą. W porządku, rób jak chcesz.

> Mam nadzieję, że to tego nie dojdzie i współczesny świat
> nie stanie się więcej dla mnie normalny.

Może dojść, ale właśnie dlatego zatroszczysz się, żeby zazbroić kolejną warstwę swojego bunkra świętych hamerlikańskich idei, do których doszedłeś przez metafizyczne cierpienia towarzyszące ucieczce do innego kraju przed bezrobociem, długiem i alimentami.
Alelluja i do przodu!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#1018
27-01-2019 12:43
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi zeniu73
> Ale rozwiazaniem prono2mu byla budowa wlasnego rurociagu (nie pamietam
> jsk przez Hamerlika wygladalo w takim przypadku zalatwienie sobie gazu do
> tego rurociagu).

Tu można mnożyć tu kolejne problemy z którymi będzie się zmagał, oprócz źródła pozyskania gazu. Np. działki wkoło są już zajęte i nikt nie pozwala mu przeprowadzić rury, więc Hamerlik:
a) wierci horyzontalne przewierty pod nimi
b) puszcza rury górą tzn wyżej od przelatujących samolotów
c) w miejscu 1. robi elektrownię, buduje wieżę i wysyła energię do swojego domu laserem nie bardzo się przejmując, że jak ktoś wpadnie w jego wiązkę to zostaje w kłębach dymu przecięty na pół

Oczywiście te wszystkie inwestycje realizuje w pół dnia (cały czas głodując) a bierze kapitał na nie z.. własnego głodu i lęku o przetrwanie.
Taki pomysł już zresztą był w paru bajkach m.in. "Potwory i spółka", gdzie państwo potworów czerpało energię ze strachu lub śmiechu dzieci (emocje).

Energię można to i kapitał, czemu nie? A zimno i głód w sumie do przetrzymania, wszak rurociąg jamalski w pojedynkę w pół dnia zbudować można

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#1019
27-01-2019 13:04
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

Tia.. wart sprawdzania jest zwłaszcza mechanizm, który już na etapie budowania warunków początkowych rozłazi się w szwach.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>W ten sposób dominuje całą strefę i nawet nie chodzi mu o to, żeby wykończyć zwykłego rolnika czy producenta mebli.
>Chodzi mu o to, żeby większość godzinek za ich produkty trafiła do jego kieszeni a oni robili jak woły bez gwarancji uznania ich pracy, uznania ich środków produkcji, bez gwarancji emerytury.
>Co jakiś czas bogacz-drogowiec widzi za swoim murem twórcę sekty - Hamerlika, wygrażającego mu gołymi pięściami i to jest ostatni etap.

Przypomnę może co kryje się pod Jackowym

>bez gwarancji uznania ich pracy,
>bez gwarancji emerytury

kryje się zaszyfrowanie waluty i prywatnych portfeli takie, że nikt prócz właściciela portfela, w tym również bankster i funkcjonariusz państwa, cudzej kasy wydać nie zdoła.

Warto też odnieść się do gruntu dla

>bez uznania ich środków produkcji

pod tym kryje się nieuznanie niejawnej i nieopodatkowanej własności,
którą wg Jacka, jemu podobnych i kościoła katolickiego należy bezwględnie uznać oddając cesarzowi co carskie i Bogu co boskie.

Dla Jacka moje postulaty są zawołaniem do sekty, nie to co kreacja pieniądza w oparciu o widzimisię rady polityki pieniężnej, której działania zmierzają do ustabilizowania cen a zatem do takiego zdefiniowania wyceny pracy robola, żeby nie była nic warta wobec pracy jakiegoś tam wypełniacza kwitów na VAT.

Przy okazji chciałbym zapytać.
Czy nie sądzicie, ze te tony paragonów wyjeżdżających z drukarek podczas zakupów Janusza Kowalskiego w sklepach Wielkich Jednoosobowych Spółek Kapitałowych z ograniczoną odpowiedzialnością, których majątki liczyć w miliardach to poroniona idea?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365