Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-01-2019 13:46Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
Ocena -1 na 7
Większość noworocznych życzeń, obok życzenia szczęścia i zdrowia zawierają w sobie życzenie pieniędzy. Czy naprawdę, życzymy sobie kawałków papieru z zadrukowanymi cyframi, zapisów liczb na serwerach bankowych albo sztuk szlachetnych metali co się w słońcu mienią, czy za tym życzeniem kryje się życzenie władzy nad innymi ludźmi?

Czyż za życzeniem pieniędzy, nie kryje się w rzeczywistości życzenie, że ktoś inny niż ja pójdzie w góry do lasu, poświęci swój czas i energię życiową, wykorzysta własny organizm, nazbiera jagód i mi je przyniesie a ja je zjem. Nie dla siebie nazbiera jagód, lecz dla mnie, nie on je zje, lecz ja, nie ja stracę na to energię lecz on, nie zrobi tego co sam chce lecz zrobi to czego ja chcę.

Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy nad innymi ludźmi?

Czym byłby pieniądz, gdyby nikt z ludzi w zamian za niego nie zechciał się podporządkować? Niczym?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..
#1351
18-02-2019 23:26
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jak się z tym czujesz Hamerliku?
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

>

Chciałem coś nawet odpowiedzieć ale muszę chwilę odpocząć od jadu i wrogości. Muszę nabrać trochę siły i wtedy wrócimy do rozmowy.

#1352
19-02-2019 08:30
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Generalnie ma być na tyle sprawiedliwie, żeby
> przemocy nikomu nie chciało się stosować.

Slogan.
Musisz wiedzieć, że kryminaliści w przeważającej częście nie stosują przemocy, "bo w koło jest niesprawiedliwie". Oni robią to z innych pobudek.
Inna sprawa - czy twoi koledzy po fachu z windykacji stosują przemoc, bo coś ustawione jest niesprawiedliwie? Otrzymują z tego nadal całkiem niezłe dochody.
[Załącznik]
Żródło:
zzdrpkp.org.pl/

> Wiem, że to nie wpisuje się w charakterystykę człowieka jako potwora.

Ale też nikt oprócz ciebie nie próbuje udowodnić tutaj, że człowiek to potwór.
Nikt. Tylko ty.

> Wierzę, że proponowane przeze mnie podstawy stosunków
> społecznych potworny charakter człowieka będą ograniczać

Chochoł. Brnij dalej.

> że dzięki nim człowiek stanie się trochę mniej bestią z
> dżungli a trochę więcej istotą przyszłości.

Radzę zacznij najpierw uczyć dobrych manier swoich kolegów z windykacji. Dopiero później forumowiczów Racjonalisty.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>kryminaliści w przeważającej częście nie stosują przemocy, "bo w koło jest niesprawiedliwie". Oni robią to z innych pobudek.

Z powodu chciwości. Przemocy nie stosują jedynie kryminaliście. Stosują ją także urzędnicy i kapitaliści.

>Inna sprawa - czy twoi koledzy po fachu z windykacji stosują przemoc, bo coś ustawione jest niesprawiedliwie? Otrzymują z tego nadal całkiem niezłe dochody.

Moim fachem? Koledzy?
Trzeba być Jackiem Głodzikiem, żeby ogłosić, iż przymusowa windykacja dobra jest, słuszna i sprawiedliwa a potem posiłkować się jej pojęciem w próbie wyrażenia pogardy. Ja się do tego nie potrafię przyzwyczaić, to jakiś rodzaj wyjątkowej perfidii.

>> Wiem, że to nie wpisuje się w charakterystykę człowieka jako potwora.
>Ale też nikt oprócz ciebie nie próbuje udowodnić tutaj, że człowiek to potwór.
>Nikt. Tylko ty.

Och człowiek-potwór to wasz główny argument w dobrej przemocy. Musicie stosować przemoc bo ludzie to potwory - zapomniałeś?

>> Wierzę, że proponowane przeze mnie podstawy stosunków
>> społecznych potworny charakter człowieka będą ograniczać
>Chochoł. Brnij dalej.

Musicie wszystko taić, bo wszyscy chcą Was okraść. Musicie używać przemocy, bo wszyscy chcą Was okraść. Zapomniałeś?

>> że dzięki nim człowiek stanie się trochę mniej bestią z
>> dżungli a trochę więcej istotą przyszłości.
>Radzę zacznij najpierw uczyć dobrych manier swoich kolegów z windykacji. Dopiero później forumowiczów Racjonalisty.

Moich kolegów?
Znowu kreujesz pogardę w oparciu o pojęcie windykacji, którą uznajesz za dobrą, słuszną i sprawiedliwą?
Ty żmijo!

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> 100x już napisałem, żebyś nie wpisywał do księgi kapitału
>> swojego domu, jeśli nie chcesz, jeśli boisz się że zostanie
>> Ci odebrany
>A kto wpisze się w system, w którym dowolny człowiek wtargnie ci do domu i musisz się z nim bić na piąstki?

Nie rozumiem? Wyrażałem jakieś postulaty o targaniu się na cudze i walce na pięści?

>Przychodzi do domu Hamerlika grupa ludzi, osiłków która twierdzi, że mimo wpisu do księgi ma do tego domu prawo. Co robi Hamerlik?

Taka projekcja ma się jakoś do moich postulatów?

>Mówi spokojnie:
>- Wy nie istniejecie. W moim systemie, tutaj, nie ma prawa was być.I dostaje w kuper od niby nieistniejących ludzi, którzy naiwni nie są i dobrze wiedzą, że skoro Policja jest szczątkowa i zajmuje się tylko sprawami typu morderstwa a nie przejęciami mienia, to im nic nie grozi.

To jest wyraz twoich przekonań, iż ludzie nie są potworami?
Szczątkowa policja bo za mało kasy?
Bo lud musi oddać podatek od chleba, żeby sobie kapitaliści wykupili za to policyjną ochronę przed zakusami biedoty?

>MÓWIĘ WAM, SUPER SYSTEM!!!

Ja właśnie nie wiem co Ty chcesz wyrazić?
Że się nie zgadzasz tyle rozumiem.

Nie na wszystko musisz się zgodzić żeby się zdarzyło.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Kawał z Ciebie złamasa.
>> Twoje pytania mają czegoś dowodzić ale czego?
>Tego, że nie uznajesz cudzej własności, ale swojej bronisz przed innymi rękami, nogami i zębami "bo harowałem na nią przez lata" jakby inni wszystko dostawali w spadku, a ty jedyny na tym świecie pracujesz.
>Czyli, żeś kawał błazeńskiego hipokryty, posiadającego podwójną moralność Kalego.
>"Spróbuj zakwestionować cudze prawa w tym prawo własności a spotka Cię niewyobrażalny gniew i agresja".. Hamerlika.
>H I P O K R Y T A
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Proponuję aby twoje mienie było jawne a moje utajnione?
Proponuję aby twoje mienie było opodatkowane a moje nie?

Nie sądzę.
Co to za zarzut?

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi j23a
>Jak wylecisz z pracy i trzeba się przekwalifikować (albo mi się znudzi i zechce sprzedać wszystko i na Syberię) to potrzebować możesz więcej niż 2 pensje na to. I interesuje mnie wtedy rynek wtórny, wyposażenie itp. a nie jakieś księgi, perturbacje i głosowania.

Porzucenie pracy nie zmienia twojej własności.
Jeśli sprzedasz jedne składniki majątku i kupisz inne to nie zmienia twojej sytuacji w zakresie limitu oszczędności.
Proponuję aby limit oszczędności był związany z wartością opodatkowanego mienia. Ile masz własności tyle możesz mieć oszczędności pieniężnych.
W czym problem?
Znasz człowieka, który miałby problem z limitem oszczędności pieniężnych na poziomie wartości swojego mienia - bo za mało?

>>Coś Ci wyjaśnię, bo widzę, że nie ogarniasz.
>Zgadza się. Nie ogarniam tej księgi zupełnie. Nie interesuje mnie.
>Nie interesują mnie Twoje durne teorie i idiotyczny styl życia. Ani to na luzie ani normalnie. Księgi, kłótnie, strefa i fantazje. Jakiś kapitał itp. Gorzej niż Lovecraft z tymi poczwarami.

Kapitalizm to system rządów społecznych. Ciebie może kapitał nie obchodzić ale ja wiem, że kapitał i władza to synonimy i że moje życie jest zdeterminowane rozkładem kapitału. Mnie to obchodzi.

>Nie ogarniam po co po przyjściu z pracy mam ślepieć w komputerze jakieś księgi a nie pójść z pieskiem na spacer i obserwować zachód słońca i ładny księżyc w pełni (w Berlinie pewnie trudno Czy Leonidy (o dziwo parę widziałem w grudniu!). Laptopa z dodatkami (normalnego co mu nie szkodzi woda czy pobyt w plecaku) to ja sobie mogę zabrać na całodzienny spacer w sobotę czy niedziele pod wierzby postojowe letnie coby poćwiczyć IOT na LOTW Ewentualnie oprogramowanie do czegoś w stylu "Walden actual" (panele fotowoltaniczne i inne takie).

Gdyby w poniedziałek właściciel domu w jakim pomieszkujesz zażądał od Ciebie komornego, którego nie mógłbyś zapłacić, twoja sobota nie byłaby już taka beztroska i zamiast obserwować zachód słońca może szukałbyś 2 etatu.

Ja swojej chaty i terenu nie przepiłem, nie muszę się pytać czy postawić panel czy pospawać kozią nogę na drewno.

A ktoś przepił, że o tym wspominasz?

>A nie jakieś Hamerka Street total odlot WWW po ciężkim krypto i ogónie ciężka java i co tam jeszcze co mi laptop nie wyrobi i nowy trzeba gwałtem

Możesz odmówić, ja mogę propagować swoje przekonania, obaj mamy takie naturalne prawo.
Nie interesuje mnie propagowanie gorszych rozwiązań i wierzę, że się mylisz w ich ocenie.

>Nie masz ani jednego zwolennika a jak poczytałem tu to masę lat to klepiesz. Nie mówi to nic ?

Nie wybieram się na tajne wybory, nie potrzebuję zwolenników. Po prostu propaguję swoje sądy, bo mogę.

>>Świat ludzkich Bogów i ludzkich niewolników, gdzie jeden człowiek posiada i panuje nad majątkiem większym niż 1.000.000.000 innych ludzi nie wynika wcale z działalności
>Oni nad nikim (w normalnym państwie) nie panują i nie ma niewolników tylko po prostu mają więcej. Nie każdy chce mieć aż tyle bo to kłopot. Ktoś może pozazdrościć nie wiadomo czego a ukatrupić gościa łatwo. Jakaś mafia się wkurzy itp.

To więcej to się nazywa władza.
A władza jednych oznacza podporządkowanie pozostałych - taka jest istota władzy.

>W jaki sposób Gates panuje nade mną? Coś mi każe zrobić? Nawet nie mam jego OS prywatnie ani na kluczowych miejscach w pracy.

Wpływa np. na twoje możliwości działania.

>Ty tworzysz potęgę M$ a nie ja. Używasz bo chcesz używać.
Współtworzę potęgę MS i również innych koncernów i dlatego domagam się jawności mienia i podatku od własności w miejsce podatku od chleba. Bo jeśli jestem od czegoś zależny to domagam się na to wpływu, w czym jest wiele sensu.

#1357
20-02-2019 08:25
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>> kryminaliści w przeważającej częście nie stosują
>> przemocy, "bo w koło jest niesprawiedliwie". Oni robią to z innych pobudek.
> Z powodu chciwości. Przemocy nie stosują jedynie kryminaliście.
> Stosują ją także urzędnicy i kapitaliści.

Ok, szanuje Twoją odpowiedź.
Masz jakiś konkretny lek na tą chciwość? Uprzedzam, że ogólnych stwierdzeń typu 'powszechny dobrostan' nie uznam jako odpowiedź.
Chciwi bywają też ludzie, którym niczego nie brakuje.

>> Inna sprawa - czy twoi koledzy po fachu z windykacji
>> stosują przemoc, bo coś ustawione jest niesprawiedliwie?
>> Otrzymują z tego nadal całkiem niezłe dochody.
> Moim fachem? Koledzy?

Nie żartuj. Czy to ja pracowałem w windykacji i miałem / mam tam kolegów z pracy?

>Trzeba być Jackiem Głodzikiem, żeby ogłosić, iż przymusowa windykacja dobra jest, słuszna i sprawiedliwa

Na chochoły nie odpowiadam.
Resztę tego typu określeń czytam wyrywkowo i wycinam z rozmowy.

> szystko taić, bo wszyscy chcą Was okraść. Musicie używać przemocy

Było.

>> Radzę zacznij najpierw uczyć dobrych manier swoich kolegów
>> z windykacji. Dopiero później forumowiczów Racjonalisty.
> Moich kolegów?

Nie, to ja zarabiałem 12 tys. PLN/mies. pracując w windykacji.

> Znowu kreujesz pogardę w oparciu o pojęcie windykacji,
> którą uznajesz za dobrą, słuszną i sprawiedliwą?

Chciałbym, żebyś w końcu zrozumiał, że projektowanie brutalnych metod którymi przede wszystkim ty się ubabrałes 10 lat temu, projektowanie na innych nie jest żadną metodą. Projektowanie swoich wyrzutów sumienia na innych też nie jest metodą.
Od lat przynosi ci tylko lekceważenie przez zwykłych ludzi.

Spróbuj może najpierw nawrócić paru kolegów po fachu. To już będzie sporo.
Później spotkać się z paroma ludźmi, ktorych windykowałeś. Aby porozmawiać, spojrzeć im w oczy.
Najpierw jednak przeczytaj uwaznie załącznik. Na razie w ogóle się do niego nie odniosłeś.
[Załącznik]
Żródło:
zzdrpkp.org.pl/


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#1358
20-02-2019 08:39
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>>Jak wylecisz z pracy i trzeba się przekwalifikować (albo mi się znudzi i zechce sprzedać wszystko i na Syberię) to potrzebować możesz więcej niż 2 pensje na to. I interesuje mnie wtedy rynek wtórny, wyposażenie itp. a nie jakieś księgi, perturbacje i głosowania.
>Porzucenie pracy nie zmienia twojej własności.

Nie porzucenie pracy tylko jej utrata (np w wyniku redukcji etatów) i przekwalifikowania, wygranie konkursu itp.

Tak apropo - jakieś świadczenia w takim przypadku (redukcja etatów) w KHK raju są ?

>Proponuję aby limit oszczędności był związany z wartością opodatkowanego mienia. Ile masz własności tyle możesz mieć oszczędności pieniężnych.
>W czym problem?

Np. w tym że nie masz świadczeń odszkodowawczych czy czegoś w tym guście w takiej okoliczności. A konkurs jest na koniec roku (z tej puli zajęć co interesują) i 6 miesięcu do przeżycia.

>Znasz człowieka, który miałby problem z limitem oszczędności pieniężnych na poziomie wartości swojego mienia - bo za mało?

To zależy ile warta jest moja chata w tym Twoim śmiesznym systemie i jeszcze trzeba się zapisać do niego wcześniej i coś tam jeszcze niebezpiecznego czego dokładnie nie rozumiem.
Za to wiadomo że bardzo dużo rzeczy może pójść nie tak.

>Kapitalizm to system rządów społecznych. Ciebie może kapitał nie obchodzić ale ja wiem, że kapitał i władza to synonimy i że moje życie jest zdeterminowane rozkładem kapitału. Mnie to obchodzi.

Niby jak?
Masz więcej i co? Każ mi coś zrobić
Chyba że to Korea Północna czy Somalia.
Albo w ex PRL poszło coś mocno nie tak i za 10 lat jest jakaś exkomuna.

>Gdyby w poniedziałek właściciel domu w jakim pomieszkujesz zażądał od Ciebie komornego, którego nie mógłbyś zapłacić,

Sam od siebie zażądam ?
A jak wynajęty to mówię do widzenia i szukam innego. Rynku nie ma na chaty ?

> twoja sobota nie byłaby już taka beztroska i zamiast obserwować zachód słońca może szukałbyś 2 etatu.

Podwyżkę od własności terenu i opłatę za śmieci i nieczystości płynne są łatwe do interpolacji i do przeżycia (wodę można oszczędzać jak przyciśnie - płacisz od ilości). Wiec luz. Nawet jakby strzelili x2 (a to hardcore raczej i grozi rewolucją).

Ale jak w KHK raju zamiast ślepieć w komputer oglądałem wschód księzyca i coś mi tam wykupili to może i nie mam już chaty i jeszcze o tym nawet nie wiem a tam już wywalają wszystko i nowy się wprowadza

>Ja swojej chaty i terenu nie przepiłem, nie muszę się pytać czy postawić panel czy pospawać kozią nogę na drewno.
>A ktoś przepił, że o tym wspominasz?

Ty jak tu piszą (to jest przenośnia naturalnie).

>>A nie jakieś Hamerka Street total odlot WWW po ciężkim krypto i ogónie ciężka java i co tam jeszcze co mi laptop nie wyrobi i nowy trzeba gwałtem
>Możesz odmówić, ja mogę propagować swoje przekonania, obaj mamy takie naturalne prawo.
>Nie interesuje mnie propagowanie gorszych rozwiązań i wierzę, że się mylisz w ich ocenie.

Nigdzie na świecie takich stref nie ma, nie było i nigdy i nie będzie.

Są najwyżej amatorzy hard survival np, na Syberii.
Niejawnie korzystają z wiedzy cywilizacji, sprzętu, książek, usług (szczepinia, medykamenty) i wolnego terenu.

To jest fajne, może kiedyś na cos podobnego/okolice (survial ekonomiczny) się skuszę ale to nie ma nic wspólnego z jakąś KHK strefą i innymi niedorzecznościami.

Sa okolice KHK strefy w stylu partii piatów w Szwecji Chcieli siedzieć na tej platformie koło UK i stawiać kompy dla banków i piractwa (interesowało mnie to w latach ~2000)
Padli na 2 pytaniach:
1. Co zrobią jak na piratsieci zaczną być treści nie rozrywkowe w stylu piracich filmów dla dzieci a nieprzyjemne w stylu dziecięcej pornografi czy mafijnej forsy i ktoś się wkurzy a ta platforma to jak na talerzu przecież jest.
2. jaka jest częstotliwość dla radia FM do wzywania pomocy na morzu (to było boskie ta ich kompletna niewiedza). No bo wirus wlazł na Windę, netyu nie ma, telefonu czy Sype też a tu gościu wyrostek ma chory i trzbea pędem do szpitala. Troche głupio na to paść, nie?

Podpadłem i odpadłem

Można płynąć w beczce przez Atlantyk ale nie w rzeszycie. Bo utoniesz na starcie a nie dlatego że czegoś nie przewidziałeś. A taka jest ta Twoja strefa.

>>Nie masz ani jednego zwolennika a jak poczytałem tu to masę lat to klepiesz. Nie mówi to nic ?
>Nie wybieram się na tajne wybory, nie potrzebuję zwolenników. Po prostu propaguję swoje sądy, bo mogę.

Ale dziury są w tym, nie mówi to nic?

>>>Świat ludzkich Bogów i ludzkich niewolników, gdzie jeden człowiek posiada i panuje nad majątkiem większym niż 1.000.000.000 innych ludzi nie wynika wcale z działalności
>>Oni nad nikim (w normalnym państwie) nie panują i nie ma niewolników tylko po prostu mają więcej. Nie każdy chce mieć aż tyle bo to kłopot. Ktoś może pozazdrościć nie wiadomo czego a ukatrupić gościa łatwo. Jakaś mafia się wkurzy itp.
>To więcej to się nazywa władza.

W normalnym państwie nie.

>A władza jednych oznacza podporządkowanie pozostałych - taka jest istota władzy.

W jaki sposób?

>>W jaki sposób Gates panuje nade mną? Coś mi każe zrobić? Nawet nie mam jego OS prywatnie ani na kluczowych miejscach w pracy.
>Wpływa np. na twoje możliwości działania.

Na prywatne w ogóle, na zawodowe do emerytury (wpływają też inne czynniki, bardzo dużo a zatem to żadna władza, co najwyżej cecha). Wiec ?

>>Ty tworzysz potęgę M$ a nie ja. Używasz bo chcesz używać.
>Współtworzę potęgę MS i również innych koncernów i dlatego domagam się jawności mienia i podatku od własności w miejsce podatku od chleba. Bo jeśli jestem od czegoś zależny to domagam się na to wpływu, w czym jest wiele sensu.

Wpływ to masz prywatnie (używasz albo nie). Proste. I od razu do zrobienia. Nawet
tego nie potrafisz a chcesz tworzyć nieuznane państwo

#1359
20-02-2019 08:41
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>> A kto wpisze się w system, w którym dowolny człowiek wtargnie
>> ci do domu i musisz się z nim bić na piąstki?
> Nie rozumiem? Wyrażałem jakieś postulaty o targaniu się na cudze
> i walce na pięści?

Hipokryta-alzheimer
Krystian Hamerlik-Konopka 24.01.2019, 18:04
Cytat:
Normalnie że spokojem poproszę - opuść rękę bo Ci przypierdole.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,777461#w779815

>> Mówi spokojnie:
>> - Wy nie istniejecie. W moim systemie, tutaj, nie ma prawa was
>> być.
I dostaje w kuper od niby nieistniejących ludzi, którzy
>> naiwni nie są i dobrze wiedzą, że skoro Policja jest szczątkowa I
>> zajmuje się tylko sprawami typu morderstwa a nie przejęciami mienia,
>> to im nic nie grozi.
> To jest wyraz twoich przekonań, iż ludzie nie są potworami?

Ta scenka pokazuje, jak wysypuje się twój system praktycznie w każdym miejscu. Dziura na dziurze.

>Szczątkowa policja bo za mało kasy?

Nie, bo Hamerlik stwierdził ze trzeba okroić ich zadania, zwłaszcza o przestępstwa gospodarcze (w tym niedotrzymnywanie umów) i Policja ma kłaśc na to laskę.

>>MÓWIĘ WAM, SUPER SYSTEM!!!
>Ja właśnie nie wiem co Ty chcesz wyrazić?

No ba. Nie rozmumiesz świata w którym żyjesz, nie starasz się nawet, to jak miałbyś zrozumieć co pisze do ciebie jakiś tam Jacek Głodzik, szarley, farmer zeniu, itd.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Proponuję aby twoje mienie było jawne a moje utajnione?

Zmieniasz temat pytaniami retorycznymi. Niestety nie dam się na to nabrać.
Napisałem że jesteś hipokryta, bo dopuszczasz zakwestionowanie cudzych praw, w tym prawa do własności. Chcesz tego w stosunku do innych i ich własności.
Ale w stosunku do swojej własności już tak wartki nie jesteś. Jeśli ktoś będzie chciał zabrać ci nocą zawartość lodówki, spotka go niewyobrażalny gniew i agresja Hamerlika.

>Co to za zarzut?

(wzruszenie ramionami) Hipokryzji.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Proponuję aby twoje mienie było jawne a moje utajnione?
>Zmieniasz temat pytaniami retorycznymi. Niestety nie dam się na to nabrać.
>Napisałem że jesteś hipokryta, bo dopuszczasz zakwestionowanie cudzych praw, w tym prawa do własności. Chcesz tego w stosunku do innych i ich własności.
>Ale w stosunku do swojej własności już tak wartki nie jesteś. Jeśli ktoś będzie chciał zabrać ci nocą zawartość lodówki, spotka go niewyobrażalny gniew i agresja Hamerlika.
>>Co to za zarzut?
>(wzruszenie ramionami) Hipokryzji.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Kwestionuje prawo do niejawnej i nieopodatkowanej własności.

Wg mnie takie prawo nie istnieje.

#1362
20-02-2019 14:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>>A kto wpisze się w system, w którym dowolny człowiek wtargnie ci do domu i musisz się z nim bić na piąstki?
>Nie rozumiem? Wyrażałem jakieś postulaty o targaniu się na cudze i walce na pięści?

Tak:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,781289#w781329

Reagujesz gniewem kiedy do twojego domu ktoś wchodzi i zabiera ci portfel?

Która to już ucieczka Hamerlika? Dwudziesta?

>To jest wyraz twoich przekonań, iż ludzie nie są potworami?
Patrząc na ciebie to są wprost krwiożerczymi skrajnie nieempatycznymi potworami.
Jak można chcieć pozbawiać życia starych, kalekich, chorych.... ?
Jak można zabraniać biedocie wychodzić z biedy i jeszcze wmawiać że to dla jej dobra?
Jak można promować przemoc i tylko przemoc w społecznych stosunkach i nazywać innyh zwolennikami przemocy?

>Proponuję aby twoje mienie było jawne a moje utajnione?
>Proponuję aby twoje mienie było opodatkowane a moje nie?
Nie. Proponujesz, żebyś TY miał prawo bronić swojej własności a inni nie mieli tego prawa
To jest hipokryzja.

>Kwestionuje prawo do niejawnej i nieopodatkowanej własności.
Przeczysz sobie
1 Mam prawo w twoim świecie nie wpisać sadu do "księgi" czy nie mam?
Jeśli nie wpiszę, stracę sad czy nie?
Proste pytania, od których Hamerlik znów ucieknie w słowotok?

2 Kwestionujesz prawo własności = pochwalasz przestępstwo

3 Twoja własność jest niejawna i nieopodatkowana. Wolno ją zakwestionować

4 Jesteś megahipokrytą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#1363
20-02-2019 16:46
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>Reagujesz gniewem kiedy do twojego domu ktoś wchodzi i zabiera ci portfel?
>Która to już ucieczka Hamerlika? Dwudziesta?

Ludzi, którzy nie potrafią sprzeciwić się złej władzy, wyzywasz od kundli ale kiedy ja próbuję sie takiej złej władzy sprzeciwić zamiast mnie szanować wyzywasz mnie od kanali.

>>To jest wyraz twoich przekonań, iż ludzie nie są potworami?
>Patrząc na ciebie to są wprost krwiożerczymi skrajnie nieempatycznymi potworami.
>Jak można chcieć pozbawiać życia starych, kalekich, chorych.... ?
>Jak można zabraniać biedocie wychodzić z biedy i jeszcze wmawiać że to dla jej dobra?
>Jak można promować przemoc i tylko przemoc w społecznych stosunkach i nazywać innyh zwolennikami przemocy?

Obraźliwe pomówienia bez żadnego uzasadnienia.
Niby postrzegasz problem nadmiernej koncentracji własności ale podatku od chleba nigdy nie pozwolisz zamienić na podatek od własności.

>>Proponuję aby twoje mienie było jawne a moje utajnione?
>>Proponuję aby twoje mienie było opodatkowane a moje nie?
>Nie. Proponujesz, żebyś TY miał prawo bronić swojej własności a inni nie mieli tego prawa

Kompletna bzdura.
Wpierw ujawnij mienie a potem strzeż swojej wlasnosci nie inaczej.

>>Kwestionuje prawo do niejawnej i nieopodatkowanej własności.
>Przeczysz sobie
>1 Mam prawo w twoim świecie nie wpisać sadu do "księgi" czy nie mam?

W moim świecie nie uznam takiej wlasnosci ale w swoim mozesz robic co chcesz i dopóki nie zajmiesz wszystkich zasobów istniej sobie gdzieś tam na swoj sposob i do mojego swuara z podlymi zasadami nie wchodz i na to, ze ja sie usune na Syberie nie licz.

>Jeśli nie wpiszę, stracę sad czy nie?

W moim świecie sad bez swiadectwa własności w księdze kapitału nie będzie twój a co wy sobie w waszym swiecie będziecie uznawać za słuszne i zbawienne to już wasza sprawa.

>Proste pytania, od których Hamerlik znów ucieknie w słowotok?

Nigdzie nie uciekam, nasze światy są niekompatybilne. Ty z Jackiem chcecie budowac swiat ludzkich bozkow i ludzkich niewolnikow a ja takiego swiata nie chce.

>2 Kwestionujesz prawo własności = pochwalasz przestępstwo

Kwestionuje prawo niejawnej i nieopodatkowanej wlasnoaci. Jawnej i opodatkowanej nie kwestiinuje.

>3 Twoja własność jest niejawna i nieopodatkowana. Wolno ją zakwestionować

Jeśli czujesz każdą komórką własnego ciała, że to moralne to TAK!

>4 Jesteś megahipokrytą
Bo godze się na to, żebyś żył sobie dalej w zgodzie z kulturą pierwotnych ludów, zamiast grozić Ci straszliwą karą jeśli nie uznasz za dobre co sam za dobre uznaje?

Pewnych rzeczy nie zmienisz, Natury nie pokonasz.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Napisałem że jesteś hipokryta, bo dopuszczasz zakwestionowanie cudzych praw, w tym prawa do własności.

Wolno mi zakwestionować złe prawo.
Wolno mi być moralnym w zgodzie z własną naturą nawet jeśli inni różnią się ode mnie instynktem.
Czy Ci się to podoba czy nie!

Ciesz się tym, że na razie twoje poglądy panują, bo kiedyś to może się skończyć.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi j23a
J23a to o odbieraniu Ci czegoś przez kogoś pod twoją nieobecność to jakaś kompletna bzdura.

Żebyś utracił świadectwo własności musi zabraknąć Ci na podatek a to dzieje się dopiero po wyczerpaniu debetu o wartości mienia.
Musisz wpierw wydać tyle kasy na minusie ile masz mienia, żeby utracić świadectwo.

Świadectwo nie jest Ci zabrane ale wymienione na kasę z najwyższej wyceny.
Wycena świadectwa i zatem wartość debetu jest wg średniej wyceny a Ty uzyskujesz najwyższą.
Nie tak jak teraz, że komornik zmawia się z kolesiami, żeby jak najbardziej zanizyc wartość twojego mienia i zrobić Cię w konia.
Uzyskując kasę z najwyższej wyceny spłacasz debet i jeszcze Ci sporo zostaje. Możesz sobie kupić coś tańszego i zacząć wszystko od nowa.

W moim modelu po prostu nie należy działać na granicy wyczerpania debetu żeby nie zostać zaskoczonym brakiem kasy na podatek. To takie proste.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365