Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-01-2019 13:46Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
Ocena -1 na 7
Większość noworocznych życzeń, obok życzenia szczęścia i zdrowia zawierają w sobie życzenie pieniędzy. Czy naprawdę, życzymy sobie kawałków papieru z zadrukowanymi cyframi, zapisów liczb na serwerach bankowych albo sztuk szlachetnych metali co się w słońcu mienią, czy za tym życzeniem kryje się życzenie władzy nad innymi ludźmi?

Czyż za życzeniem pieniędzy, nie kryje się w rzeczywistości życzenie, że ktoś inny niż ja pójdzie w góry do lasu, poświęci swój czas i energię życiową, wykorzysta własny organizm, nazbiera jagód i mi je przyniesie a ja je zjem. Nie dla siebie nazbiera jagód, lecz dla mnie, nie on je zje, lecz ja, nie ja stracę na to energię lecz on, nie zrobi tego co sam chce lecz zrobi to czego ja chcę.

Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy nad innymi ludźmi?

Czym byłby pieniądz, gdyby nikt z ludzi w zamian za niego nie zechciał się podporządkować? Niczym?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..
#76
03-01-2019 18:03
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>> może wymyśleć gre komputerową (planszową?) opartą na twojej ideii.
>Fajny pomysł, niechby Krystian swoimi rozwiązaniami zainteresował programistów od gier z zacięciem do ekonomii politycznej; ciekawie by było, gdyby powstała w wyniku ich współpracy gra została objęta cenzurą.

Ok, napisałem szkic.
Rysunek jest wizualizacją jednego z 24 pól na planszy.


GRA - KRYSTKONIZM

Lista potrzeb i licencji wytwórczych
1. Pożywienie
2. Woda
3. Mieszkanie
4. Energia
5. Leczenie
6. Ubranie
7. Umeblowanie
8. Transport
9. Komunikacja
10. Nauka
11. Ochrona
12. Zabawa

Lista zasobów rzeczowych
1. Atmosfera
2. Zbiorniki wody
3. Ziemia
4. Roślinność
5. Zwierzęta
6. Drewno
7. Kamień
8. Stal
9. Węgiel
10. Ropa
11. Broń
12. Drogi

Gra zawiera

Planszę
podzieloną na 24 pola z oznaczeniem 12 licencji wytwórczych i 12 zasobów rzeczowych. Każde z 24 pól podzielone jest dodatkowo na 4 podpola.

Żetony
1. Czarne - oznaczające jednostkę pracy
2. Czerwone - oznaczające jednostkę własności zasobów rzeczowych
3. Niebieskie - oznaczające jednostkę praw licencyjnych
4. Żółte - oznaczające jednostkę pieniężną
5. Zielone - oznaczające jednostkę edukacji

Dwunastościenną kostkę do gry z oznaczeniami potrzeb.

Figurki określające graczy
4x 98szt. - po 98 sztuk w 4 rodzajach

Zasady gry:

1. Gra przeznaczona jest dla 4 graczy.

2. Na początku gry
a. każdy z graczy zajmuje 6 pól na planszy, na podstawie uzgodnionego z innymi graczami podziału, i ustawia na nich 24 własne figurki
b. uzyskuje 8 żółtych żetonów środków pieniężnych

3. Na początku każdej rundy
a. każdy z graczy uzyskuje 1 czarny żeton jednostki pracy, o ile nie pozostał mu jeden z poprzedniej rundy, wówczas nie dostaje żadnego, w jednej rundzie gracz może posiadać tylko 1 czarny żeton jednostki pracy.
b. na każde podpole licencji wytwórczych z wyjątkiem nauki trafia 1 żeton niebieski - łącznie 44, o ile nie ma na nich żetonów z poprzedniej rundy, w każdej rundzie na 1 polu ląduje lub pozostaje 1 żeton
c. na każde podpole zasobów rzeczowych trafia 1 żeton czerwony - łącznie 48 o ile żaden nie został z poprzedniej rundy
d. na każde podpole licencji na naukę trafia 1 żeton zielony - łącznie 4, o ile żaden nie pozostał z poprzedniej rundy

4. Podczas rundy
a. Jeden gracz - konsument
i. rzuca kostką dla określanie potrzeby jaką musi w danej rundzie zaspokoić
ii. po wyrzuceniu handluje z różnymi właścicielami licencji i zasobów zakup świadczenia zgodnego z wyrzuconą potrzebą tak aby za najmniejszą sumę pieniędzy / żółtych żetonów uzyskać jak najwięcej świadczeń żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i względnie zielonych jeżeli wyrzucił naukę,
iii. jeżeli gracz nie zdoła zakupić świadczenia zaspokajającego potrzebę od kogokolwiek wówczas musi zwrócić uzyskaną jednostkę pracy - żeton czarny.
iv. jeżeli gracz zdoła zakupić odpowiednie świadczenie po rzucie kostką, wówczas może sprzedać innemu graczowi własną jednostkę pracy - żeton czarny - za dowolnie umówioną sumę pieniędzy - żółte żetony.
v. Jeżeli gracz zdoła sprzedać w rundzie czarny żeton jednostki pracy i we wcześniejszych rundach uzyskał świadczenie nauki - żeton zielony, wówczas może swój zielony żeton zamienić na żeton czarny jednostki pracy i w tej samej rundzie ponownie podejść do sprzedaży kolejnego czarnego żetonu innym graczom aż do wyczerpania zielonych żetonów.
b. Pozostali gracze - producenci
i. Próbują sprzedać swoje świadczenia graczom przy kostce, oferując możliwie najmniej żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i zielonych w zamian za żetony żółte,
ii. Każde sprzedawane świadczenie musi w sobie zawierać minimum 1 żeton niebieski licencji wytwórczej + 1 żeton czarny jednostki pracy
iii. Świadczenie powinno być zgodne z potrzebą, jeżeli wyrzuconą potrzebą będzie pożywienie, świadczenie oprócz niebieskiego żetonu licencji produkcji pożywienia i czarnego żetonu jednostki pracy musi zawierać jeszcze czerwony żeton zasobów roślinności albo zwierząt.
iv. Jeśli gracz producent zmuszony jest do konkurencji z innym graczem producentem gotowym i zdolnym zaspokoić potrzebę gracza konsumenta przy kostce, wówczas obniża cenę swojego świadczenia albo dodaje posiadane na planszy żetony niebieskie, czerwone, zielone i względnie czarne jeden uzyskany w rundzie i inne zakupione od pozostałych graczy aby uatrakcyjniając swoje świadczenie.

5. Na koniec każdej rundy
a. Każdy gracz wycenia cudze składniki majątku i składa oferty ich zakupu do wysokości posiadanych środków w taki sposób, że stawia własną figurkę na odpowiednim polu wyceny licencji lub zasobu dodając karteczkę z napisaną ilością oferowanych w zamian za pole pieniędzy - żetonów żółtych.
b. Każdy z graczy może zaakceptować ofertę zakupu jego licencji lub zasobu
c. następuje kreacja i unicestwienie jednostek pieniężnych związane z wartością mienia, tzn. dla każdego pola zlicza się zmianę wartości mienia w ciągu rundy i przy wzroście wartości dodaje się właścicielowi żetony żółte zgodnie ze wzrostem, a przy spadku wartości odbiera się właścicielowi żetony żółte zgodnie ze spadkiem.
d. Każdy z graczy określa wysokość podatku od własności obowiązującego podczas rundy.
e. następuje opodatkowanie własności zgodnie ze średnią wartością mienia i wielkością podatku określoną przez graczy. Każdy z właścicieli mienia przekazuje wyliczoną sumę podatku pozostałym graczom po równo w żółtych żetonach.

Zwycięża ten gracz, który zgromadzi największą liczbę żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i zielonych wyłącznie podczas zakupu świadczeń.
Dla wyniku gry nie mają znaczenia przynależność licencji i zasobów, żetony znajdujące się na planszy, ilość zgromadzonych środków pieniężnych ale wyłącznie liczba żetonów zebranych podczas nabywania świadczeń.

[Załącznik]

#77
03-01-2019 19:53
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Że nie reprezentujesz interesów wszystkich grup społecznych ale tych tylko,
> z interesem których twój interes jest związany?
> I jeśli ktoś nie znajdzie silnych argumentów do obrony swoich
> sprzecznych interesów (ciach)

Tja.. pewien pan też zajmował się podobnymi sprawami. Wg niego, wartość wymienna określa relacje między produktami, ale i w istocie wyraża także stosunki między producentami. Nie tylko ilościowy stosunek wartości wymiennych wyrażonych w pieniądzu (cena), ale i szereg społecznych stosunków między członkiniami i członkami społeczeństwa. Stosunki między produkującymi i wymieniającymi towary ludźmi otrzymują swoją symboliczną materializację w postaci towarów: jednakowość różnych prac ludzkich otrzymuje rzeczową postać jednakowej wartości przedmiotowej produktów pracy; czas jako miernik wydatkowania ludzkiej siły roboczej przybiera postać wielkości wartości produktów pracy; wreszcie, stosunki wzajemne wytwórców, w których urzeczywistniają się owe społeczne określenia ich prac, przybierają formę społecznego stosunku między produktami pracy. Wartość towarów (w tym samej pracy), to jakie towary są produkowane, jakie konsumowane wydaje się rządzić społeczeństwem. Martwe przedmioty wydają się mieć olbrzymie znaczenie i kierować poczynaniami ludzi, gdy w rzeczywistości sytuacja jest odwrotna towary są wyrazem i odzwierciedleniem społecznych stosunków. Fakt, że towary można nabyć na rynku sprawia, że powstaje pozór jakoby można było wraz z towarem nabyć same stosunki społecznego, które one reprezentują np. towar wyprodukowany w przemyśle stojącym wysoko w hierarchii globalnego podziału pracy, taki jak ekskluzywna limuzyna, powinien stanowić symbol wysokiego statusu właściciela. Jednak według tego pana realna sytuacja jest zupełnie odwrotna: to wysoki status społeczny i władza, którą dysponuje jednostka, zostaje przypisana towarowi, jakim jest np. ekskluzywna limuzyna. Pozór fetyszyzmu towarowego nie jest jednak czystą mrzonka jest specyficzną dla gospodarki towarowej formą doświadczania życia społecznego (przykładowo w odmiennych społeczeństwach taką podstawową formą może być dar). Ludzie uznają symboliczną wartość towarów jako nośników relacji społecznych, przez co choć są one tylko nośnikami i środkami to zdają się być źródłem wartości np. wierzą, że limuzyna jest źródłem prestiżu, podczas gdy jest jedynie jego nośnikiem i jako taka jest w równym stopniu co wytworem techniki wytworem kulturowym społeczeństwa. Towar można rozpatrywać jako "siłę roboczą" tzn nośnik stosunków społecznych i wartości wymiennej. Tylko w ten sposób możliwe jest rozpatrywanie towaru nie jako przedmiotu konsumpcji, tylko jako przedmiotu produkcji (produkcji jako wyniku pracy). Sama praca jest towarem i jako taki da się rozłożyć na pracę użyteczną (czyli taką, która wytwarza wartość użytkową jej produktu) oraz pracę abstrakcyjną (wydatkowaną siłę roboczą). Praca nie jest albo użyteczna albo abstrakcyjna. Jest zawsze jednocześnie użyteczna i abstrakcyjna, tak jak towar posiada zawsze wartość użytkową i wymienną. O ile praca użyteczna jest po prostu zestawem fizycznych czynności, o tyle praca abstrakcyjna jest właśnie sposobem w jaki ta praca jest waloryzowana. Nie chodzi tu o prostą ocenę wartości np. 15 zł za godzinę pracy, ale zarówno o warunki które określają wartość pracy (nie tylko ekonomicznych, ale i społecznych oraz politycznych), jak i proces, w którym praca i jej wytwory (towary) przybierają taką formę (w innych społeczeństwach wymiana i społeczny podział pracy może przybrać zupełnie inną postać). Pracę jako towar można ująć od strony ilościowej. Innym sposobem jest mierzenie pracy jako towaru na rynku, czyli ceny siły roboczej, jest to sposób badania przejawiania się pracy, a nie badania pracy jako źródła wartości. Badanie ilościowego aspektu wartości to badanie praw rządzących podziałem siły roboczej do różnych działów (dziś powiedzielibyśmy sektorów) produkcji w społeczeństwie, zatem teoria wartości powinna wyjaśniać: a) stosunki wymienne między towarami b) ilość wytwarzanych towarów c) przydział siły roboczej do działów produkcji.
Wiesz, kto to?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#78
03-01-2019 19:59
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> naprawdę ciężko o rozwój intelektualny na magazynie w Amazonie
> gdzie taśma zapierdala z prędkością światła

Hm. A ci magazynierzy to urodzili się przy taśmach i nie mieli szansy zaznać dzieciństwa, czy może też nieustannie imprezowali w czasie zajęć na studiach na Uniwersytecie Ekonomicznym im. Oskara Langego we Wrocławiu?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#79
03-01-2019 20:25
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Hm. A ci magazynierzy to urodzili się przy taśmach i nie mieli szansy zaznać dzieciństwa, czy może też nieustannie imprezowali w czasie zajęć na studiach na Uniwersytecie Ekonomicznym im. Oskara Langego we Wrocławiu?

Jacku, błagam, nie mieszaj w to Langego!
To, że jakiś hamerkundel kupił tam dyplom, świadczy o tym powiatowym uniwersyteciku jak najgorzej, ale to zasługa jakieś profesorka Wiesława Pluty doktorka Józefa Kalety, którzy gęsi brali od rodziców hamerciula

Mości panowie "profesorowie" Pluto i Kaleto
J'acusse!!
Skurwiliście polską naukę za kilka jajek z Lądka - Zdroju

Oskarżam o to, że wasza parafialna szkółka dała tytuł magistra ekonomii komuś kto nie wie czym jest pieniądz, podatek, bank, zobowiązanie...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#80
03-01-2019 20:38
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

A nie prościej byłoby zacząć od dopisania paru punktów do instrukcji 'Monopolu'? Mnie znudziłeś już przy żetonach, a pewne idiotyzmy koncepcji na 'Monopolu' wylazłyby na wierzch od razu..

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi salek
>A nie prościej byłoby zacząć od dopisania paru punktów do instrukcji 'Monopolu'? Mnie znudziłeś już przy żetonach, a pewne idiotyzmy koncepcji na 'Monopolu' wylazłyby na wierzch od razu..

No i właśnie.
Chwilę temu zapewniałes, że nic nie zrobię.
Teraz zapewniasz, że nudne i do dupy.

Zamiast wyrazić wprost.

Gardzę tobą, bo masz odmienne przekonania i nie chcesz tego co JA.

Ze stopka
-------
Jestem najlepszy!

Nie byłoby prościej?

A tak takie podchody na okrętke.
Tylko wkurwiasz tą swoją "życzliwa" krytyką.

#82
03-01-2019 20:51
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Czy wiesz, że pojęcie walki klas społecznych nie było całkowicie pozbawione sensu?

Tylko nie zapomnij dodać, żeś nie komuch.

#83
03-01-2019 21:19
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi salek
>>Czy wiesz, że pojęcie walki klas społecznych nie było całkowicie pozbawione sensu?
>Tylko nie zapomnij dodać, żeś nie komuch.

Co ze mnie za komuch, że mi Szalej zarzuca dążenie do oddania wszelkiej własności waskiemu gronu cwaniaków?

Chodzi Ci o to, że chciałbym takiego zabezpieczenia świadectw własności i środków pieniężnych, żeby zbrojne ramię tajnej demokracji pośredniej ich nie dosieglo? To ta moja idea komunistyczna?

Aaaa.
Jestem komuchem, bo komuch się źle kojarzy i dlatego?

#84
03-01-2019 21:57
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Chwilę temu zapewniałes, że nic nie zrobię.
Nie, wczoraj byłem pewny, że wyduszenie z siebie czegoś konstruktywnego jest ponad twoje możliwości. Cóż, myliłem się. Wciąż jednak wygląda na to, że ponad twoje możliwości jest składne odpowiadanie na pytania i wątpliwości.

>Teraz zapewniasz, że nudne i do dupy.
Bo niestety jest
Wyjąłeś z dupy dekoracje do konceptu starego jak świat i dołożyłeś kupę fajnej roboty, podczas gdy wszystko co należało zrobić to dopisać parę punktów do instrukcji 'Monopolu' i patrzeć jak śmieją ci się w twarz ludzie, którym zaproponowałbyś regułkę, żeby od posiadanego domku kupionego do posesji płacili regularny podatek rozdawany wszystkim. Pół godziny i masz pozamiatany koncept, który hołubisz od lat. Pamiętasz deklarację? Tam były też wątpliwości.

>Zamiast wyrazić wprost.
Gdybyś nie zauważył - wyrażam wprost zdanie o twojej koncepcji od dawna. Nie o tobie - fajnie byłoby gdybyś również potrafił to rozróżnić, choć chyba to wołanie po próżnicy. Poszukaj sobie. I fajnie byłoby, gdybyś tak jeszcze pokazał, że zapewnienie o udzielaniu odpowiedzi to nie pitolenie wariata.. tam zostało parę wątpliwości do wyjaśnienia. Zresztą nie tylko moich.

Miło byłoby też, gdybyś nie projektował swoich ciemnych stron na innych, zaczynając od tego małego cwaniaka, gardzącego wszystkimi wokół i myślącego o sobie wielkimi wołami.

>Tylko wkurwiasz tą swoją "życzliwa" krytyką.
Ależ bardzo proszę

#85
03-01-2019 22:05
 Ocena 3 na 3
salek (4701 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Co ze mnie za komuch, że mi Szalej zarzuca dążenie do oddania wszelkiej własności waskiemu gronu cwaniaków?

No właśnie komuch, że trąbiąc wzniosłe ideały kombinujesz nad czymś do grabienia ludzi z własności promujące wąskie grono cwaniaków. Chociaż.. komuchy jednak potrafiły chyba odróżnić mechanizm od dekoracji.

#86
03-01-2019 22:59
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Jestem komuchem, bo komuch się źle kojarzy i dlatego?

Przeczytaj to uważnie, rewolucjonisto XXI w., może powtórz kilkadziesiąt razy, może dotrze.
Pan salek "trąbiąc wzniosłe ideały kombinujesz nad czymś do grabienia ludzi z własności promujące wąskie grono cwaniaków".
Krótko i celnie powiedziane.

To ty jesteś ten modlący się słowami Prezydenta Dudy "ojczyznę dojną racz nam zwrócić panie"? Pewnie dobrze tam było w tej windykacji przed 2007 r.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#87
03-01-2019 23:36
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>> Pójdź na magazyniera Amazonu to się razem posmiejemy
> Paczpan, a propozycję pracy na kopalni Brzeszcze odrzuciłeś.....

Widzę ponownie, że Hamerlik zakwalifikował mnie i ciebie do klasy wyzyskiwaczy. Przyznam, że już zapomniałem
No siedzi taki jeden z drugim, pali cygaro i patrzy jak lud pracujący dla Amazon-korpo, pod wodzą K H-K ostrzy na nich siekierki.
Przyznam że aż się przestraszyłem!

Mój drogi Hamerliku, jakoś przypadkiem pracuję z kolegą, który budował magazyn logistyczny AMAZON FULFILLMENT POLAND SP. Z O. O. Nie pracuję ani ciężej, ani lżej od niego.
Przy taśmie praca najbardziej cacy, praca biurw i reszty małych prywatnych zleceniobiorców (też byłem takim) be?
No gratuluję ciętej riposty, ale pomyśl czasem że ten smartfon co w niego stukasz, czy tramwaj, rower tudzież samochód którym jeździsz do pracy / na wakacje, nawet majtki w które co dzień włazisz, ktoś musiał zaprojektować i ktoś wykonać. To są wbrew pozorom ludzie tacy jak ja czy szarley.

Na sugerowaniu ludziom, że są gorsi bo nie pracują przy sortowaniu paczek dla Amazona daleko nie zajedziesz.
Powiem ci jedno. Każdy z sorterów paczek po krótkiej rozmowie splunąłby ci w twarz i zająłby się własnymi sprawami. Znam jednego byłego sortera walizek na lotnisku we Frankfurcie, wiem co mówię.

Sugestia, że tworzysz z nimi jakiś wspólny front jest trochę śmieszna i zarazem bardzo słaba. Żenująco.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi salek

> wszystko co należało zrobić to dopisać parę punktów do instrukcji 'Monopolu'
Parafrazując salka "parę haseł i biadolenie na złego Krystkona nie wystarczą".


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#89
04-01-2019 00:07
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Każdy z sorterów paczek po krótkiej rozmowie splunąłby ci w twarz i zająłby się własnymi sprawami.

Czyli sortowaniem paczek i za tyle, żeby nic sobie nie kupić a jedynie coś wynająć, coś pożyczyć, coś mieć udostępnione na czas pracy, po przerwaniu której wszystko utarci.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi salek
>>Co ze mnie za komuch, że mi Szalej zarzuca dążenie do oddania wszelkiej własności waskiemu gronu cwaniaków?
>No właśnie komuch, że trąbiąc wzniosłe ideały kombinujesz nad czymś do grabienia ludzi z własności promujące wąskie grono cwaniaków. Chociaż.. komuchy jednak potrafiły chyba odróżnić mechanizm od dekoracji.

Komunizm miał coś zdaje się naprzeciw własności prywatnej.
Ale rozumiem, kto nie jest zgodny z twoim przekonaniem ten jest komuchem.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365