Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2015 23:36krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
Ocena 1 na 1
Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.

Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.

Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.

Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:

Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.

Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.

Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.

Rodzaje praw podmiotowych
1. Prawa podmiotowe:
- bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje
- względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby

Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.

Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.

Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy?
Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu?
Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu?
Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy?
Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego?
Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu?
Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych?
Czym jest własność jeśli nie jest władzą?

Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu.
Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.

Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..
#151
23-10-2015 00:19
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Sierota
>>Ciężko nie zrozumieć. Wodesi od wódki. Jeśli na telefonie nie masz podpowiedzi wyrazu to nie możesz użyć polskich liter. Ja przynajmniej nie potrafię ich używać a biorąc pod uwagę, że piszę zazwyczaj w strachu przed spojrzeniem sapiacego do ucha tym bardziej mi to nie w głowie.
>>Zastanów się. Syberia, Szarley narzeka teraz na zdrowie choć umysł w miarę jasny, a inżynierowie mają do roboty na 12.00. Poznałaś kogoś, kto zarobił kupę hajcu na ruskim kontakcie i by za kołnierz wylewal? Niemożliwe!
>>
>
>O czym Ty piszesz?
>
Wiesz, że ręce opadają. JA NAPRAWDĘ NIE ROZUMIEM O CZYM PISZE KRYSTKON. Trzeba naprawdę cierpliwości, jak mówią anielskiej, by załapać kontakt słowny, bynajmniej, z krystonem. Widać lubi się tak popisywać, co jest znośne do pewnego tylko czasu.

Ich bin besser als mein Ruf

#152
23-10-2015 00:27
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Ciężko nie zrozumieć. Wodesi od wódki.

Zabij mnie człowieku ale nigdy bym tego słowa (nowosłowa) nie skojarzył z wódką. Ani to się trzyma kupy ani d..py.

>Jeśli na telefonie nie masz podpowiedzi wyrazu to nie możesz użyć polskich liter. Ja przynajmniej nie potrafię ich używać a biorąc pod uwagę, że piszę zazwyczaj w strachu przed spojrzeniem sapiacego do ucha tym bardziej mi to nie w głowie.

Też chłopie nie ma sensu. O co Tobie chodzi??? Czyżby to wyżyny Twojego intelektu?

>Zastanów się. Syberia, Szarley narzeka teraz na zdrowie choć umysł w miarę jasny, a inżynierowie mają do roboty na 12.00. Poznałaś kogoś, kto zarobił kupę hajcu na ruskim kontakcie i by za kołnierz wylewal? Niemożliwe!

To już w ogóle obłęd. Kiedy miałeś ostatnie badania okresowe, co do których zobowiązany jest pracodawca? Czy badania były kompleksowe czy też pobieżne?


Ich bin besser als mein Ruf

#153
23-10-2015 00:55
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Wenancjusz
>Też chłopie nie ma sensu. O co Tobie chodzi??? Czyżby to wyżyny Twojego intelektu?

Przeprosiłem już. Przepraszam jeszcze raz. Koniec.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
>Udowodniłem Ci, że nie pracowałem na etacie i nikt mi nie płacił za godziny podczas pracy nad wynalazkami.
>Nadal uważasz że nic mi się za nie nie należy?

Ponieważ zasypiam już a za 6 godzin do roboty a wczoraj spałem tylko 4 to w paru słowach.

Wyobraź sobie pewną społeczność żywiącą się jabłkami z dzikich, wysokich jabłoni. Drzewa są tak wysokie, że tylko młodzi i najsprawniejsi są w stanie dostać się do jabłek. Sprawni ludzi najczęściej wysoko podskakują, chwytają się pierwszych gałęzi i z ogromnym wysiłkiem wspinają się na drzewo, z którego zrywają jabłka.

Wnet Szarley wpada na niezwykłą ideę, że ludzie nie muszą sami wspinać się na drzewa lecz inni mogą im w tym pomagać. Szarley opracowuje nowatorską metodę połączenia dłoni palcami. Na tak połączonych dłoniach druga osoba staje stopą i podciągnięta do góry z łatwością dostaje się na drzewo. Od opracowania tej metody przez Szarleya życie wszystkich staje się prostsze. Już nie tylko sprawni ludzi dostają się na drzewa i zrywają jabłka. Sprawni czują ulgę bo nie muszą innych wyręczać. Poziom zaspokojenia ogółu jabłkami idzie ostro w górę.

Szarley ma jednak roszczenia wobec ogółu związane ze swoją ideą i żąda 1 jabłka za każdorazowe użycie tej metody podczas wspinania się na drzewo. Niektórym jednak szybko wydaje się, że 1 jabłko dla Szarleya za każde podsadzenie to zdecydowanie za dużo. Jednak na wniosek Szarleya zostaje powołana drużyna egzekwująca, która zabrania podsadzania każdego, kto jabłek Szarlyowi nie oddaje. Metoda jest tak skuteczna, że po pewnym czasie Szarley zaczyna żądać 5 jabłek za każdorazowe podsadzenie człowieka.

A teraz filozofia tej historyjki.

Coraz bardziej złożone mózgi zwierząt pojmują coraz bardziej złożone rzeczywiste zależności i nie jest bynajmniej tak, że co pojmie jeden osobnik drugi nie będzie w stanie pojąć. Wspólne pojęcia wyraźnie pokazują wspólne pojmowanie świata.

Szarley wpadł na pomysł podsadzania wspinających się ludzi jako pierwszy i rozpowszechnił tę ideę. Gdyby jednak nie Szarley na podobny pomysł wpadby wkrótce drugi osobnik, trzeci osobnik, czwarty itd. To tylko kwestia czasu.

Można być i należy być Szarelyowi wdzięcznym za jego ideę ale już na pewno nie w ten sposób, że od tej pory Szarley będzie mógł żądać co zechce przez 70 lat za każde działanie zgodne z jego ideą.

Należy ci się Szareleyu wynagrodzenie za koncept ale już na pewno nie takie, które będzie zbudowane na groźbie kary za działanie zgodne z twoją koncepcją bez spełnienia twoich żądań.

Osiągnij wynagrodzenie tak wysokie jak to tylko możliwe bez groźby kary a wyłącznie na docenieniu wartości twoich myśli.

Zostało mi 4,5h snu, po tym jak wczoraj spałem 4 a w mojej robocie nikt nie pieprzy się w tańcu 9 godzin na nogach i to biegem.

#155
23-10-2015 07:21
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Ponieważ zasypiam już a za 6 godzin do roboty a wczoraj spałem tylko 4 to w paru słowach.
Kolejny niezbity argument Krystkona - użalanie się nad sobą

>Wyobraź sobie pewną społeczność żywiącą się jabłkami z dzikich, wysokich jabłoni. ... Wnet Szarley wpada na niezwykłą ideę .... Od opracowania tej metody przez Szarleya życie wszystkich staje się prostsze. ... Poziom zaspokojenia ogółu jabłkami idzie ostro w górę.

Przykład zabawny, ty naprawdę czasem myślisz na poziomie 10-latka, ale coś w nim jest. Oto dzięki jednemu człowiekowi życie staje się prostsze i poziom zaspokojenia potrzeb wzrasta. Wg Ciebie to zły człowiek?

>Szarley ma jednak roszczenia wobec ogółu związane ze swoją ideą i żąda 1 jabłka
No skoro dzięki niemu życie staje się prostsze i poziom zaspokojenia potrzeb wzrasta, to dlaczego ma nie czerpać zysku z tego pomysłu? Wszyscy skorzystali...

>Niektórym jednak szybko wydaje się, że 1 jabłko dla Szarleya za każde podsadzenie to zdecydowanie za dużo.
Tak, tak jak wielu, bardzo wielu użytkownikom komputerów wydaje się ze programista żąda za dużo za legalny program, tak jak wielu, bardzo wielu kopiuje sobie nielegalnie płyty z muzyką, xeruje książki. Bo piratom wydaje się to za dużo. Podobnie jak grupce młodych ludzi wydawało się że właściciel kantoriu miał za dużo i weszli do kantoru z pistoletami

>Jednak na wniosek Szarleya zostaje powołana drużyna egzekwująca,
no i tu już popuściłeś wodze fantazji, a Twój przykład zaczął dowodzić komplentego niezromienia świata

>A teraz filozofia tej historyjki.
Raczej powiatowe mędrkowanie

>Można być i należy być Szarelyowi wdzięcznym za jego ideę ale już na pewno nie w ten sposób, że od tej pory Szarley będzie mógł żądać co zechce przez 70 lat za każde działanie zgodne z jego ideą.
No to przedstaw przeciwpropozycję!
W przypadku praw autorskich do podręcznizka, twoja przeciwpropozycja okazała się nierealna i po prostu zamilkłeś
Teraz też odpowiesz w stylu " za 3 godziny do pracy"

>Należy ci się Szareleyu wynagrodzenie za koncept ale już na pewno nie takie, które będzie zbudowane na groźbie kary za działanie zgodne z twoją koncepcją bez spełnienia twoich żądań.
A jakie?
Nawet zdeklarowani fani jakiegoś muzyka piracą jego płyty (Oni najczęściej)
Przedstaw przeciwpropozycję.

>Osiągnij wynagrodzenie tak wysokie jak to tylko możliwe bez groźby kary a wyłącznie na docenieniu wartości twoich myśli.
Przedstaw propozycję JAK .

>Zostało mi 4,5h snu, po tym jak wczoraj spałem 4 a w mojej robocie nikt nie pieprzy się w tańcu 9 godzin na nogach i to biegem.
Zmień pracę, tę sam wybrałeś

Cieszę się że przestałeś uznawać, że ktoś mi płacił za godziny pracy przy wynalazku, to już coś.

Nadal czekam na odpowiedź (jedną z wielu)
Cytat:
Dwóch ludzi pracuje na jednakowym dobrze płatnym stanowisku. Jeden odkłada grosz do grosza, zamiast wakacji pracuje na własnej budowie i po kilku latach ma dom
Drugi pali cygara po 100 euro, pije najlepsze alkohole, kupuje markowe ciuchy, które wyrzuca zamiast prać, na wakacje jeździ do Tajlandii i nie ma domu
Ty chcesz, żeby ten pierwszy płacił podatek, który będzie wpływał na konto tego drugiego?


TAK / NIE ?
Obiecuję, że jeśli odpowiesz na moje pytanie zaspokoję Twoją ciekawość i napiszę ile zarobię na przekładzie książki

#156
23-10-2015 07:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>>Syberia, Szarley narzeka teraz na zdrowie choć umysł w miarę jasny, a inżynierowie mają do >roboty na 12.00. Poznałaś kogoś, kto zarobił kupę hajcu na ruskim kontakcie i by za kołnierz >wylewal? Niemożliwe!

>Szarley ty tak sam pijesz???
Zawsze
Co za przyjemność pić z pijanymi?

#157
23-10-2015 07:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>No dobrze. To było niepoważne, niepotrzebnie, nieudolnie i bez sensu. Przepraszam i zostawmy to.
>Miał być żart wyszedł wyglup.
>

Żartem było "wodesi" czy
Cytat:
Zastanów się. Syberia, Szarley narzeka teraz na zdrowie choć umysł w miarę jasny, a inżynierowie mają do roboty na 12.00. Poznałaś kogoś, kto zarobił kupę hajcu na ruskim kontakcie i by za kołnierz wylewal? Niemożliwe!


Znając Twój talent do wymyślania fantazji na temat innych ludzi to nie podejrzewam, że żartowałeś.
Napisałeś po raz kolejny nienawistno-zawistne bzdury na temat kogoś, kogo "winą" jest , że nie pucuje garów na czarno u Bahlsena

Próbujesz wzbudzić we mnie poczucie winy za to, że mi się powiodło, że mam dom, że nie myję zawodowo garnków
Powtórzę: na wstępie dostaliśmy obydwaj od społeczeństwa taki sam kapitał
Próbujesz wzbudzić we mnie poczucie winy, ale budzisz rozbawienie.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
Szarleyu nie pytaj mnie o przeciwpropozycje dla twoich zarobków bo to ty jesteś od koncepcji, za które dostajesz krocie a ja od garow za psi grosz. Sam wymysl. Ja przekonuje tu tylko do odrzucenia KAR jako DOBRA.

TAK w moich postulatach chodzi o to, zeby właściciele płacili podatki na rzecz niewłaścicieli.
I najlepiej bezpośrednio a jak się nie da to za pomocą państwa.

A od wpajania innym poczucia winy to tu jest Jacek nie ja.
To, ze nie przejmujesz się tym co pisze wcale mnie nie dziwi. Bo to tak jakby moj szef miał przejąć się tym ze nie miałem dnia urlopu od 1, 5 roku. Chłopak olewa to sikiem prostym. Ba chlopak nawet wie, ze sondę w zeszły piątek wprowadzili mi do serca po tym kiedy nie mogłem juz oddychać i wyszło mi EKG jak przy zawale i wie, ze nie powinienem przychodzić w poniedziałek do roboty bo nawet aorta nie jest zagojona i sra na to tak jak ty chciałeś wysrac się na stół w mieszkaniu gdzie pomieszkuje.

#159
23-10-2015 08:47
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Szarleyu nie pytaj mnie o przeciwpropozycje dla twoich zarobków bo to ty jesteś od koncepcji, za które dostajesz krocie a ja od garow za psi grosz. Sam wymysl. Ja przekonuje tu tylko do odrzucenia KAR jako DOBRA.

Po co mam coś wymyślać? To już zostało wymyślone. Nazywa się ochrona patentowa wynalazków.
Tobie się to nie podoba? Ty wymyśl coś lepszego

I nie użalaj się że zarabiasz psi grosz. zarabiasz MAJĄTEK w porównaniu z każdym polskim górnikiem

Kara nie jest dobrem. nikt tak nie twierdzi. Kara bywa smutną koniecznością dla osób łamiących społeczne zasady np kradnących materialne lub intelektualne dobra

Gdyby ktoś ukradł Ci rower, też powinien zostać ukarany, a nie powiesz że to jest "dobro"

Ty po prostu szukasz argumentów za tym, żeby nie zapłacić za korzystanie z pomysłów innych ludzi
Najpierw Twoim argumentem było to, że wynalazca nie zapłacił Pitagorasowi i Archimedesowi, potem wymyśliłeś, że jakiś dotowany wydawca płacił mi za samą pracę nad wynalazkiem, teraz chcesz, żeby zapłata za mój wynalazek była "co łaska"

Wymyślanie takich argumentów to jednak może być droga donikąd. Dziś nie zapłacisz za pomysł, jutro za towar z tesku

>TAK w moich postulatach chodzi o to, zeby właściciele płacili podatki na rzecz niewłaścicieli.
Przypomnę czego dotyczy Twoje TAK, bo może ktoś jeszcze to czyta
Cytat:
Dwóch ludzi pracuje na jednakowym dobrze płatnym stanowisku. Jeden odkłada grosz do grosza, zamiast wakacji pracuje na własnej budowie i po kilku latach ma dom
Drugi pali cygara po 100 euro, pije najlepsze alkohole, kupuje markowe ciuchy, które wyrzuca zamiast prać, na wakacje jeździ do Tajlandii i nie ma domu
Ty chcesz, żeby ten pierwszy płacił podatek, który będzie wpływał na konto tego drugiego


Nie zgadzam się z tym. Uważam, że ludzie o jednakowych dochodach powinni płacić jednakowy podatek. Wzrost dochodu powinien powodować wzrost podatku i to progresywnie. Własność nieruchomości i środków produkcji taże powinna być opodatkowana, a dodatkowo powinien być naliczany podatek od niewykorzystanej własności np od działek leżących ugorem także Twojej. I nie ma dla mnei znaczenia, że w Twoim systemie od mojej firmy zapłaciłbym podatek tak niski, że nawet bym go nie poczuł, a teraz płacę spooooro więcej.

>I najlepiej bezpośrednio a jak się nie da to za pomocą państwa.
Kompletnie odjechałeś. Nawet nie pytam jak to ma wyglądać.

>To, ze nie przejmujesz się tym co pisze wcale mnie nie dziwi.
Fantazjujesz, czytam Twoje wpisy i polemizuję z nimi.
Tobie się wydaje, że ktoś kto ma na koncie więcej niż Ty, już nie iiczy się z twoim zdaniem (najwyraźniej Ty tak podchodzisz do biedniejszych!!!) Ja jedynie się z Tobą nei zgadzam!

>Bo to tak jakby moj szef miał przejąć się tym ze nie miałem dnia urlopu od 1, 5 roku.
To jest zgodnie z Twoją wolą (nie zmieniasz pracy, nie zawiadamiasz Policji) i zgodne z Twoimi postulatami! Jesteś przeciwnikiem praw pracowniczych.... Tak chcesz dla innych, tak masz dla siebie

>Chłopak olewa to sikiem prostym. Ba chlopak nawet wie, ze sondę w zeszły piątek wprowadzili mi do serca po tym kiedy nie mogłem juz oddychać ...
Nie użalaj się nad sobą. Zmień pracę, masz wyższe studia!

Dotrzymuję słowa: 50 000 koron za przekład, czekam aż zdrowie pozwoli wrócić do innej pracy, bo to kokosy nie są, ale nie narzekam*, jestem pełen optymizmu, idzie ku dobremu

* to nas różni

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
Domyślam się, ze nie zgadzasz się. Nie jestem juz tak naiwny, żeby uwierzyć że system różnic społecznych jak 1:10.000.000.000 tworza jacyś magiczni ONI.

Ten system tkwi w głowie każdego z NAS.

Gdyby ktoś ukradł mi rower jeden raz, drugi, trzeci zaczalbym zastanawiać się co mogę zrobić aby złodziej nie chciał dalej kraść.

#161
23-10-2015 13:39
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Domyślam się, ze nie zgadzasz się. Nie jestem juz tak naiwny, żeby uwierzyć że system różnic społecznych jak 1:10.000.000.000 tworza jacyś magiczni ONI.
No ja na pewno takich różnic nie tworzę Sam widzisz.

Przyjmij do wiadomości że różnice społeczne biorą się z różnic w DOCHODACH!!!!!!
Fakt, że ktoś, kto zarabia mniej od Ciebie ma dom a Ty nie masz to kwestia jego zaradności a nie "bogactwa"

>Gdyby ktoś ukradł mi rower jeden raz, drugi, trzeci zaczalbym zastanawiać się co mogę zrobić aby złodziej nie chciał dalej kraść.

I? Jaki wniosek?
Bo moim zdanie trzeba jednak ukarać sprawcę. Przykro mi

Przyznałeś, że za rozwiązanie poprawiające jakość życia innych ludzi należy mi się zapłata, ale nadal nie wyjaśniłeś jak mam ją wyegzekwować.
Prawa autorskie - nie
ochrona patentowa - nie

więc co?
"co łaska" pod kościołem?

#162
23-10-2015 14:13
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
>> Gdyby ktoś ukradł mi rower jeden raz, drugi, trzeci zaczalbym
>> zastanawiać się co mogę zrobić aby złodziej nie chciał dalej kraść.
> I? Jaki wniosek?
> Bo moim zdanie trzeba jednak ukarać sprawcę. Przykro mi

1. Postawa Krystkona uczy, że rozpocząć kraść bezkarnie może każdy. Czy to jest etyczne ? Do oceny naszych czytelników.
2. Przez kilka mięsięcy po studiach dojeżdżałem do pracy rowerem i był to mój jedyny środek lokolocji. Na autobusach trochę oszczędzałem, nie zarabiałem wtedy dużo. Już widze, jak dzisiejszy Jacek-bis "zacząłby się zastanawiać, a medytowałby nad tym wystarczajaco długo i ze spokojem wodza czerwonokskórych"
3. Zamieńmy rower na samochód, kradzież samochodów jest zdecydowanie bardzjej intratna i czasem się zdarza. Ludziom w mojej pracy (nawet niedaleko od budynku) ukradli ich kilka. Rodzina na dorobku ma jeden leciwy samochód do przewożenia dzieci, małżonkowie odwożą się nim nawzajem do pracy, robią zakupy etc.
Samochód znika i jedzie do Kazachstanu - tam auta są 2x droższe i nikt nie pyta z jakiego źródła. Efekt? Dzieci siedzą w domu głodne, rodzice łąpią autobusy i "zaczynają się zastanawiać" a krystkon szczęśliwy.

Wot krystkonizm
Ciekawe kiedy KK wyrwie się z własnej upokarzającej sytuacji, zamiast snuć genialne fantazje na temat "uszczęśliwiania" innych, a w skrytości ducha o zemście na klasie średniej, której w spoóśb słabo ukrywany wciaż zadrości.

Szareley,

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Nie zapominaj Jacku, ze poniżenie do którego nawiazujesz jest ściśle powiązane z systemem wartości i przekonaniami.
Nikt nie zatrudnia ludzi sprzecznych, każdy zatrudnia ludzi podobnych do siebie.

#164
23-10-2015 15:11
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>1. Postawa Krystkona uczy, że rozpocząć kraść bezkarnie może każdy. Czy to jest etyczne ? Do oceny naszych czytelników.
Milczenie jest oceną. Prawie nikt tego już nie czyta

Ja nie rozumiem, jak można być tak ślepym na rzeczywistość
Autor/wykonawca piosenki ma nie mieć praw autorskich bo przecież ci, którzy go cenią mu i tak zapłacą?
Przecież właśnie ci, którzy jego muzykę lubią kopiują ją najczęściej!

Zawiść, zawiść, zawiść.... Bo ktoś MA!
Nieważne, że Krystian zarabia więcej niż każdy emeryt piszący na tym forum, nieważne, że zarabia więcej niż prawie każdy polski robotnik
Opodatkować.... innych
Opodatkować, bo jeśli ktoś ma dom, to jest od razu willa Decjusza, jeśli ktoś ma samochód, to jest to od razu BMW, jeśli ktoś jest inżynierem to pracuje od 12. (Ciekawe do której?)

>Samochód znika i jedzie do Kazachstanu - tam auta są 2x droższe i nikt nie pyta z jakiego źródła. Efekt? Dzieci siedzą w domu głodne, rodzice łąpią autobusy i "zaczynają się zastanawiać" a krystkon szczęśliwy.
>Wot krystkonizm


>Ciekawe kiedy KK wyrwie się z własnej upokarzającej sytuacji, zamiast snuć genialne fantazje na temat "uszczęśliwiania" innych, a w skrytości ducha o zemście na klasie średniej, której w spoóśb słabo ukrywany wciaż zadrości.
Nigdy. Zawsze będzie ktoś, kto ma więcej, zawsze będzie komu zawiścić, a jeśli ktoś jest utracjuszem, oszczędzać nie poradzi, to się przecież niczego nie dorobi. Po co dojeżdżać z dalsza do Berlina i płacić mniejszy czynsz odkładając na swój dom? Można żądać opodatkowania Ciebie i mnie. To prostsze

>Szarley,

Dzięki, jest coraz lepiej a Rosja kusi... pieniędzmi

#165
23-10-2015 15:15
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
> Nie zapominaj Jacku, ze poniżenie do którego nawiazujesz jest
> ściśle powiązane z systemem wartości i przekonaniami.

Tanie usprawiedliwienie własnych braków z przeszłości i mega-ryzykanctwa.
Tania próba podniesienia własnego morale zawsze działa tylko na krótką metę.

> Nikt nie zatrudnia ludzi sprzecznych, każdy
> zatrudnia ludzi podobnych do siebie.

Nieuzasadniona supozycja. Zatrudnij się w firmie w której pracuję, charaktery naszych pracowników przeczą Twoim poglądom.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365