 |
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2015 23:36 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
1 na 1 | Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.
Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.
Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.
Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:
Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.
Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.
Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.
Rodzaje praw podmiotowych 1. Prawa podmiotowe: - bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje - względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby
Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.
Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.
Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych? Czym jest własność jeśli nie jest władzą?
Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.
Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..#301 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Szarleyu skoro 400 ludzi potrafi uchwalic budżet to tym bardziej 40.000.000 jest masa prostych sposobów na które większość zgodzilaby się.Pokaż choć jeden z tej masy prostych sposobów. Tylko... jak zacznę mieć wątpliwości znów uciekniesz. Dotąd podałeś jedynie kompletnie nierealny pomysł: Cytat: Wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij. Znasz się na zadaniach to wiesz. Wydaje mi się, że jak na początek podział kasy wg ułamków na zdefiniowane kategorie podstawowe na początek wystarczy. To byłoby bardzo przyjemne, móc zdecydować ile procent budżetu pójdzie na edukację a ile na ochronę środowiska? Nie uważasz? Nie jakiś tam poseł, minister finansów i czy innych urzędas tylko ty. I oczywiście jawnie. W moim modelu wszystko jest jawne, żadnego tam ..... udawania kogoś kim w rzeczywistości się nie jest.
Na pytanie KTO ma te 20, 30, 40 kategorii wyznaczyć już nie odpowiedziałeś Nawet nie wiadomo ile ma być tych kategorii , jak je typować i KTO ma je ustalać W Parlamencie pytanie jest proste "Kto jest za przyjęciem budżetowego prawa w wersji zaproponowanej przez Rząd? "Kto przeciw?" Kto się wstrzymał? Dziękuję, prawo zostało uchwalone Poprawki głosuje się tak samo Jak to ma chodzić w Twoim systemie bezpośredniej demokracji? |
#302 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >>To chyba nie budzi wątpliwości.> >Twoje budzi, bo niby o co pytałeś (podkreślonymi powyżej) słowami jak mam ją wyegzekwować?>> Pytanie było adresowane do..To nie było pytanie. > >>Jak, bez patentowej ochrony, wyegzekwować zapłatę?> >Sprzedać pomysł.> Owszem, a jeśli właściciel kopalni woli zastosować pomysł nie kupując tylko stosując bez kupna (bez zapłaty)?A jeśli Ty zechcesz sprzedać pomysł zastosowany przez właściciela kopalni? > Jeśli właściciel sąsiedniej kopalni po prostu skopiuje pomysł?To wtedy więcej górników będzie mogło pracować bezpieczniej! 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#303 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>Ktoś co chwila wycenia rower, wartość skacze...> >Jak na giełdzie, więc pewnie i tutaj da się ustalić algorytm, który kwestię szybkiej wyceny załatwi.> > Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.> >> Zapewne, ale nie to jest problememRower wyceniany w systemie giełdowym? Ktoś chyba upadł na głowę. W wojsku mierzono plac apelowy zapałkami, to też była jakaś metoda....przydatna jak... Jak żagiel zamontowany na czołgu albo napęd przy pomocy działka GAU-8 które daje przyspieszenie łamiące ograniczenie prędkości na autostradzie w 3 sekundy  Natomiast boje o absurdalne pomysły to dziecinada teoretyków. Szkoda tylko że nie można się doprosić modelu gdzie byłby ujęte te pomysły i wykazywały że to ma qrfa jakikolwiek sens prócz kłapania jadaczką. Ludzie...a przynajmniej część już się nauczyła że walnie grantami na oślep w jakiekolwiek pomysły to strata kasy. |
#304 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>Mówimy o tym, że twórcy mogą sobie poradzić z powielaniem ich dzieł bez ochrony prawa autorskiego.> >Jak?> Dostosowując ceny.Do piratów? Niemożliwe Pirat nie tylko nie płaci podatków ale też honorariów, kosztów wynajęcia studia... Nie ma szans > >>>wydawca płyty ponosi też pewne niezależne koszta np podatki> >>Zarobkowanie na czarno to inny temat.> >Nie mówię o zarobkowaniu na czarno tylko o kosztach, których piraci nei ponoszą(także podatki)> Czyli mówisz o zarobkowaniu na czarno.Znów się bawisz słowem? > >>>czy wydawca ma obniżyć cenę poniżej sumy ich płac, bo piracenie wychodzi taniej?> >>Piracki wydawca także ponosi koszty pracy, nawet piracka kopia sama się nie zrobi.> >Tak jak złodziej ponosi koszta dojazdu do okradanej posesji, a wytwórca narkotyków koszta surowców> No tak, ale ponosi, więc nie ma tu różnicy między kosztami wydawcy legalnego i pirata.1 Wskazałem różnice: honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd 2 Jeśli jednak nie widzisz różnicy między złodziejem a uczciwym wydawcą... Wybacz, nie ja powinienem Ci to tłumaczyć > >>>Złodziejowi nie należy zawiścić> >>A komu należy?  > >Nikomu.> To czemu akurat przeciwników złodziei się czepiłeś jakby Ci ze złodziejami było po drodze?Znów bawisz się słowami? > A skąd krystkon wie, że masz dom?  Ode mnie, głupio prowokujesz |
#305 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>>To chyba nie budzi wątpliwości.> >>Twoje budzi, bo niby o co pytałeś (podkreślonymi powyżej) słowami jak mam ją wyegzekwować?>>Pytanie było adresowane do..> To nie było pytanie.Nie interesuje mnie zabawa słowami > >>>Jak, bez patentowej ochrony, wyegzekwować zapłatę?> >>Sprzedać pomysł.> >Owszem, a jeśli właściciel kopalni woli zastosować pomysł nie kupując tylko stosując bez kupna (bez zapłaty)?> A jeśli Ty zechcesz sprzedać pomysł zastosowany przez właściciela kopalni?yyyy? Jeśli to mój pomysł, mam prawo go sprzedać właścicielowi innej kopalni. Jeśli to jego pomysł, to nie zechcę go sprzedawać, bo to byłaby kradzież > >Jeśli właściciel sąsiedniej kopalni po prostu skopiuje pomysł?> To wtedy więcej górników będzie mogło pracować bezpieczniej!  A mnie się za to należy zapłata. I pytam jak ją wyegzekwować bez patentowej ochrony. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Nie straszna wada tylko szkodliwy absurdCzyli szkodliwy absurd nie jest wadą? > zaproponowałem inne rozwiązanie (VAT)Czyżbyś się uważał za wynalazcę VAT-u? > >>>>Problemem jest algorytm określający wysokość podatku...> >>>Algorytm to określenie priorytetów działania, co przecież nie jest problemem "krystkonowym", tylko podstawowym zadaniem władzy.> >>W tym przypadku chodzi o matematyczny algorytm określania wysokości podatków (progów i stawek)> >OK. ale to tym łatwiej, więc i "problem" mniejszy.> Wkaż rozwiązanieWskaż zasadność swojego żądania. > W dyskusji na temat własnego projektu trzeba chyba przedstawić jakieś niezbędne szczegółyA które szczegóły są niezbędne? > Budżet powinno się uchwalić ZANIM zacznie działać, a już na pewno ZANIM zacznie działać należy zaproponować sposób jego stanowienia.Krystkon przedstawia "krystkonizm", a budżet to element sprawdzony, nie jest on "krystkonową" nowością. > Krystkon strasznie zawiści listonoszowi jego domu, tak strasznie, że nazywa ten dom pałacem (ja mam w jego przekonaniu jedynie dworek)To trochę Cię to krystkonowe niedocenienie zabolało, co?  > Nie dostrzegłem algorytku do ustalania wysokości podatku ani tym bardziej do ustanowienia budżetuGotowego algorytmu nie ma, ale ustaliliśmy, że zgłoszony przez Ciebie problem da się za pomocą odpowiedniego algorytmu rozwiązać, czyli "krystkonizm" w zakwestionowanym przez Ciebie zakresie został zweryfikowany pozytywnie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#307 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Nie straszna wada tylko szkodliwy absurd> Czyli szkodliwy absurd nie jest wadą?Zabawa słowami mnie nie interesuje > >zaproponowałem inne rozwiązanie (VAT)> Czyżbyś się uważał za wynalazcę VAT-u?Zabawa słowami mnie nie interesuje > >>>W tym przypadku chodzi o matematyczny algorytm określania wysokości podatków (progów i stawek)> >>OK. ale to tym łatwiej, więc i "problem" mniejszy.> >Wkaż rozwiązanie> Wskaż zasadność swojego żądania.Zabawa słowami mnie nie interesuje > >W dyskusji na temat własnego projektu trzeba chyba przedstawić jakieś niezbędne szczegóły> A które szczegóły są niezbędne?Zabawa słowami mnie nie interesuje > >Budżet powinno się uchwalić ZANIM zacznie działać, a już na pewno ZANIM zacznie działać należy zaproponować sposób jego stanowienia.> Krystkon przedstawia "krystkonizm", a budżet to element sprawdzony, nie jest on "krystkonową" nowością.Krystkonową nowością jest uchwalanie budżetu w bezpośredniej demokracji, to znaczy, każdy ma zgłosić ile na co wydać i z tego ma być budżet liczony > >Krystkon strasznie zawiści listonoszowi jego domu, tak strasznie, że nazywa ten dom pałacem (ja mam w jego przekonaniu jedynie dworek)> To trochę Cię to krystkonowe niedocenienie zabolało, co?  Nie. Nie mam dworku, a listonosz nie ma pałacu. > >Nie dostrzegłem algorytku do ustalania wysokości podatku ani tym bardziej do ustanowienia budżetu> Gotowego algorytmu nie ma, ale ustaliliśmy, że zgłoszony przez Ciebie problem da się za pomocą odpowiedniego algorytmu rozwiązać,Nie ustaliliśmy, jeśli nie ma algorytmu, to nie można stwierdzić, że da się za jego pomocą problem rozwiązać > czyli "krystkonizm" w zakwestionowanym przez Ciebie zakresie został zweryfikowany pozytywnie.Czyli nie został zweryfikowany pozytywnie. Uwierzę, że można podatki uchwalać w bezpośredniej demokracji, jeśli zobaczę realny przykład pytania pod referendum (Wtedy będę mógł powiedzieć czy jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem takiego sposobu uchwalania podatków) Dla uzupełnienia: Krystkon 17-08-2015 01:38 Cytat:Wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij. Znasz się na zadaniach to wiesz. Wydaje mi się, że jak na początek podział kasy wg ułamków na zdefiniowane kategorie podstawowe na początek wystarczy. To byłoby bardzo przyjemne, móc zdecydować ile procent budżetu pójdzie na edukację a ile na ochronę środowiska? Nie uważasz? Nie jakiś tam poseł, minister finansów i czy innych urzędas tylko ty. I oczywiście jawnie. W moim modelu wszystko jest jawne, żadnego tam ..... udawania kogoś kim w rzeczywistości się nie jest. Pytanie o szczegóły, o pytanie pod referendum pozostało bez odpowiedzi |
#308 2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >Dostosowując ceny.> Do piratów? Niemożliwe> Pirat nie tylko nie płaci podatków ale też honorariów, kosztów wynajęcia studia...Stanieją więc i te koszty. > Znów się bawisz słowem?Sformułuj pytanie tak, by było merytoryczne, to Ci odpowiem. > 1 Wskazałem różnice: honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itdWskazałeś na występowanie kosztów, więc Ci odpowiedziałam, że wytwarzanie płyt zawsze generuje koszty, a kwestia podatków wiąże się nielegalnością piractwa, więc podlega zakwestionowaniu z całym "dobrodziejstwem inwentarza", przecież oboje rozważamy jak to będzie bez praw autorskich. > 2 Jeśli jednak nie widzisz różnicy między złodziejem a uczciwymWszelkie domniemania na temat interlokutora są niemerytoryczne... > nie ja powinienem Ci to tłumaczyć..a co do tłumaczenia, to powinno się tłumaczyć każde swoje twierdzenie, którego wadę wykaże oponent. > >>>>Złodziejowi nie należy zawiścić> >>>A komu należy?  > >>Nikomu.> >To czemu akurat przeciwników złodziei się czepiłeś jakby Ci ze złodziejami było po drodze?> Znów bawisz się słowami?Bawię się Twoim zadufaniem. Jakże śmiesznym w okolicznościach, w których liczy się tylko umiejętność argumentowania. > >A skąd krystkon wie, że masz dom?  > Ode mnieCzyli chwalisz się domem, a potem masz bul dópy, że to Twoje posiadanie jest komentowane. > głupio prowokujeszPrzede wszystkim skutecznie, jeśli głupio, to tym gorzej dla sprowokowanego.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#309 1 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >>Pytanie było adresowane do..> >To nie było pytanie.> Nie interesuje mnie zabawa słowamiNie interesują mnie Twoje zainteresowania. > >>>> Jak, bez patentowej ochrony, wyegzekwować zapłatę?> >>>Sprzedać pomysł.> >>Owszem, a jeśli właściciel kopalni woli zastosować pomysł nie kupując tylko stosując bez kupna (bez zapłaty)?> >A jeśli Ty zechcesz sprzedać pomysł zastosowany przez właściciela kopalni?> yyyy? Jeśli to mój pomysł, mam prawo go sprzedać właścicielowi innej kopalni. Jeśli to jego pomysł, to nie zechcę go sprzedawać, bo to byłaby kradzieżNie będzie, bo przecież rozważamy jak to będzie BEZ patentowej ochrony, sam przecież pytałeś "jak bez patentowej ochrony wyegzekwować zapłatę?", na samej górze omawianej kwestii, podkreśliłam Ci. > >>Jeśli właściciel sąsiedniej kopalni po prostu skopiuje pomysł?> >To wtedy więcej górników będzie mogło pracować bezpieczniej!  > A mnie się za to należy zapłata. I pytam jak ją wyegzekwować bez patentowej ochrony.Należałaby Ci się w myśl patentowej ochrony, rozważamy jednak jak będzie bez niej i w tym przypadku - skoro sprzedałeś tylko jednemu właścicielowi kopalń, a drugi skopiował - masz zysk z tej jednej sprzedaży. Ale - na pociechę - pospołu z Tobą cierpi ten, który Twój genialny pomysł kupił. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#310 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>Dostosowując ceny.> >Do piratów? Niemożliwe> >Pirat nie tylko nie płaci podatków ale też honorariów, kosztów wynajęcia studia...> Stanieją więc i te koszty.Kosztem kompozytora, autora, wykonawcy, aktorów, reżysera, wynalazcy.... Dla mnie nie do zaakceptowania > >1 Wskazałem różnice: honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd> Wskazałeś na występowanie kosztów, więc Ci odpowiedziałam, że wytwarzanie płyt zawsze generuje koszty,Pirat je omija. Dlatego nie należy tolerować piractwa. Na piraceniu płyt, filmów, tracą twórcy > oboje rozważamy jak to będzie bez praw autorskich.Kultura zaniknie, wynalazczość też > Bawię się Twoim zadufaniem. Jakże śmiesznym w okolicznościach, w których liczy się tylko umiejętność argumentowania.Tylko? A waga samych argumentów jeśli nawet są nieumiejętnie uzasadniane? > >>A skąd krystkon wie, że masz dom?  > >Ode mnie> Czyli chwalisz się domem, a potem masz bul dópy, że to Twoje posiadanie jest komentowane.1 Nie komentowane ale zawiszczone 2 Nie komentowane ale z dośpiewaniem tego, że dom budowali niewolnicy 3 Nic mnie nie boli > > głupio prowokujesz> Przede wszystkim skutecznie, jeśli głupio, to tym gorzej dla sprowokowanego.zabawy słowem mnie nie interesują |
#311 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >sam przecież pytałeś "jak bez patentowej ochrony wyegzekwować zapłatę?", na samej górze omawianej kwestii, podkreśliłam Ci.Pytanie było do Krystkona zadane mu z racji tego, że jest przeciwnikiem patentowej ochrony. Jeśli uważasz patentową ochronę za zło, to odpowiedz: Czy autor wynalazku powinien mieć prawo do zapłaty i jeśli tak to jak ją wyegzekwować Jeśli uważasz, że patentowa ochrona jest dobra, to napisz, że jest dobra > >>>Jeśli właściciel sąsiedniej kopalni po prostu skopiuje pomysł?> >>To wtedy więcej górników będzie mogło pracować bezpieczniej!  > >A mnie się za to należy zapłata. I pytam jak ją wyegzekwować bez patentowej ochrony.> Należałaby Ci się w myśl patentowej ochrony, rozważamy jednak jak będzie bez niej i w tym przypadku - skoro sprzedałeś tylko jednemu właścicielowi kopalń, a drugi skopiował - masz zysk z tej jednej sprzedaży. Ale - na pociechę - pospołu z Tobą cierpi ten, który Twój genialny pomysł kupił.  Marna pociecha, Albo będę musiał wszystkie koszta wliczyć jednemu nabywcy, a skoro inni bez kosztów pomysł skopiują, to on wyjdzie moc stratny, albo dojdzie do wniosku, że nie warto było płacić i za kolejny wynalazek już nie zapłaci. Wniosek: bez patentowej ochrony prawie nikt nad wynalazkami pracował nie będzie. O technicznym postępie można zapomnieć. |
#312 -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Szarley nie oszukuj, że to kara za naśladowanie bez zgody tego kto pierwszy ideę opatentował bo nawet sam nie wymyślił jest matką wynalazku. Matką wynalazku jest potrzeba. Chcesz wmówić wszystkim, że wynalazcy kierują się wyłącznie żądzą zysku a to nieprawda. Przede wszystkim próbują zaspokoić niezaspokojone potrzeby. Pragnienie tego żeby w zamian za jedną opatentowana ideę, piosenkę, czy formułę jest wtórne.
I w ogóle następny psycholog społeczny po Jacku co siedzi w głowach wszystkich wynalazcow.
|
#313 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Szarley nie oszukuj,To poważny zarzut. Poradzisz go udowodnić? > że to kara za naśladowanie bez zgody tego kto pierwszy ideę opatentował bo nawet sam nie wymyślił jest matką wynalazku.To nie kara, to konieczność zapłacenia za pracę Znów Ci się coś ubzurało Po głupim argumencie że mam płacić Pitagorasowi, po kolejnym kłamliwym, że ktoś mi płacił etat za pracę nad wynalazkiem, teraz argument, że "opatentował bo nawet nei wymyślił" ? Krzystkon przyznajże wreszcie, TY NIENAWIDZISZ wszytstkich, którzy mają jakieś sukcesy, a wynalazcom to już życzysz, żeby z głodu zdechli Pisarzom też, co już kompromitując się pisałeś > Matką wynalazku jest potrzeba.Czyli potrzebie należy się honorarium? > Chcesz wmówić wszystkim, że wynalazcy kierują się wyłącznie żądzą zyskuNie tylko i już kilka razy Ci pisałem, ja pracuję także dla satysfakcji, ale za darmo chleba nie kupię, więc i za darmo pracował nie będę > Przede wszystkim próbują zaspokoić niezaspokojone potrzeby.Podobnie jak Ty pracując zaspokajasz potrzebę Bahlsena na czyste garnki i bierzesz za to sute wynagrodzenie > Pragnienie tego żeby w zamian za jedną opatentowana ideę, piosenkę, czy formułę jest wtórne.Mógłbyś tak bardziej po polsku? Bo ja tego zdania nierozumiem > I w ogóle następny psycholog społeczny po Jacku co siedzi w głowach wszystkich wynalazcow.Znów fantazjujesz na mój temat zamiast rzetelnie odpowiedzieć > |
#314 -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Urwalem myśl że zmęczenia pracą w fabryce. Miałem na myśli to, iż chcesz aby cały świat pracował na ciebie przez 100 lat za jeden pomysł. Ile płacisz tym, którzy dokonaliby odkrycia tydzień po tobie. Nic? Ach zapomniałabym przecież to wyścig szczurów. |
#315 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Urwalem myśl że zmęczenia pracą w fabryce.Nieśmiertelny argument Krystkona - użalanie się nad sobą > Miałem na myśli to, iż chcesz aby cały świat pracował na ciebie przez 100 lat za jeden pomysł.Pyerdolisz Zamiast odpowiadać na pytania ustawiasz sobie projekcję rozmówcy. > Ile płacisz tym, którzy dokonaliby odkrycia tydzień po tobie. Nic?Nic. Podobnie jak cała moja praca zostałaby niewynagrodzona, gdyby ktoś zgłosił patentowe zastrzeżenie dzień przede mną To tylko Twoja zawiść czy też już nienawiść? Odpowiedz: Należ mi się coś za wynalazek wg Ciebie czy nie należy? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|