Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-01-2019 13:46Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
Ocena -1 na 7
Większość noworocznych życzeń, obok życzenia szczęścia i zdrowia zawierają w sobie życzenie pieniędzy. Czy naprawdę, życzymy sobie kawałków papieru z zadrukowanymi cyframi, zapisów liczb na serwerach bankowych albo sztuk szlachetnych metali co się w słońcu mienią, czy za tym życzeniem kryje się życzenie władzy nad innymi ludźmi?

Czyż za życzeniem pieniędzy, nie kryje się w rzeczywistości życzenie, że ktoś inny niż ja pójdzie w góry do lasu, poświęci swój czas i energię życiową, wykorzysta własny organizm, nazbiera jagód i mi je przyniesie a ja je zjem. Nie dla siebie nazbiera jagód, lecz dla mnie, nie on je zje, lecz ja, nie ja stracę na to energię lecz on, nie zrobi tego co sam chce lecz zrobi to czego ja chcę.

Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy nad innymi ludźmi?

Czym byłby pieniądz, gdyby nikt z ludzi w zamian za niego nie zechciał się podporządkować? Niczym?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..
#931
23-01-2019 13:32
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Chciales napisać chyba - u Krystiana nie dasz rady przemocą zabrać cudzych pieniędzy, bo są zabezpieczone kryptograficznie,

Znów łżesz
W krystkonizmie nie możesz egzekwować tylko pieniędzy z przestępstwa. Uczciwie zarobione podlegają zaborowi przez system

Jeśli ukradnę 100 godzinek i kupię samochód to nikt ukradzionych pieniędzy nie wyegzekwuje. Założę swoją księgę kapitału i przegłosuję, że samochód jest mój (policja nie istnieje)
Jeśli zarabiam 100 godzinek miesięcznie i mam na koncie 200 godzinek, to następna pensja będzie mi przemocą zabrana

Zaprzeczysz?
Pewnie teraz napiszesz, że pijesz wodę z rzeki świat jest zły

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#932
24-01-2019 00:42
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>>Chciales napisać chyba - u Krystiana nie dasz rady przemocą zabrać cudzych pieniędzy, bo są zabezpieczone kryptograficznie,
>Znów łżesz
>W krystkonizmie nie możesz egzekwować tylko pieniędzy z przestępstwa. Uczciwie zarobione podlegają zaborowi przez system
>Jeśli ukradnę 100 godzinek i kupię samochód to nikt ukradzionych pieniędzy nie wyegzekwuje. Założę swoją księgę kapitału i przegłosuję, że samochód jest mój (policja nie istnieje)
>Jeśli zarabiam 100 godzinek miesięcznie i mam na koncie 200 godzinek, to następna pensja będzie mi przemocą zabrana
>Zaprzeczysz?
>Pewnie teraz napiszesz, że pijesz wodę z rzeki świat jest zły

Nie będę Ci pisał o piciu wody z rzeki, bo wszyscy wode z rzeki posrednio pijemy lecz wspomnę Ci o skutkach waszych zasad sprawiedliwych, dobrych i godnych zasad.

>Przed tegorocznym Davos pojawiło się najnowsze zestawienie Oxfam mówiące o 26 najbogatszych ludziach na Ziemi mających tyle majątku co 3,8 miliarda osób z biedniejszej części populacji.
businessin(*)zwoju-swiata-i-biznesu/4lgt0th

A i nie przejmuj się tym.
Aaaa nie przejales się?
Typowe.

#933
24-01-2019 06:55
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>>Pewnie teraz napiszesz, że pijesz wodę z rzeki świat jest zły
>Nie będę Ci pisał o piciu wody z rzeki, ... lecz wspomnę Ci o skutkach waszych zasad sprawiedliwych, dobrych i godnych zasad.

Pytałem o zupełnie co innego
Znów uciekłeś

>26 najbogatszych ludziach na Ziemi mających tyle majątku co 3,8 miliarda
Przykro mi, na ten temat nie jesteś w stanie prowadzić poważnej dyskusji.

>Ponadto Ty obcokrajowiec, Ty miałaś nie rozumieć polskiego języka a nie innym błędy wytykać. A Ty wszystko rozumieć? Ty nie rozumieć kiedy to się opłaca?
Znam lepiej twój ojczysty język niż ty

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#934
24-01-2019 07:16
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
W moim modelu nie masz możliwości zobowiązan drugiego człowieka przymusem egzekwować. To jedna z fundamentalnych zasad mojego modelu. Nie masz po co sądzić sie i innych ludzi o opinię pytać, bo komornik odbije się od zeszyfrowanej księgi kapitału jak piłka od podłogi.

Albo zbudujesz swój stosunek z drugim człowiekiem w oparciu o wzajemne zaufanie albo nic z nim nie stworzysz ale ręki na drugiego człowieka w przyszłości podnieść Ci nie pozwolę.

Morderców, gwałcicieli, pedofilów i innych podobnych, którzy stają u Ciebie w centrum uwagi większość kapitału będzie mogła na wniosek dowolnego użytkownika z księgi skreślić. Wowczas jego środki i świadectwa wlasnoaci zanika, nie uzyska ich żaden komornik, ofiara ani Ty lecz zwyczajnie przestaną istnieć czym kapital księgi się adekwatnie pomniejszy.

I nie pisz mi, że Ty tego świata nie chcesz, bo nie chcesz nikomu zaufać i życzysz sobie aby ofiara gwałtu dostała kasę gwałciciela. Ja już dobrze wiem, że Ty chcesz świata, w którym 26 ma tyle co połowa ludzkości. Chodzi o to, że twoją i tobie podobnych zła dominację ograniczyć nawet wbrew waszej woli.

Twoja i moja wolność, twój i mój dobrobyt stają w alternatywnie. Skoro nie masz żadnej zdolności do kompromisu to albo Ty albo ja.

#935
24-01-2019 07:27
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>W moim modelu nie masz możliwości zobowiązan drugiego człowieka przymusem egzekwować.

Odpowiedz na pytanie, jak mam wyegzekwować odszkodowanie po wypadku komunikacyjnym
Proste pytanie
Ja znam odpowiedź, jest taka sama jak w przypadku reklamacji żelazka: rechot ubezpieczyciela, że dałem się nabrać

Przykre jest to, że trzeba proste pytanie zadawać ci kilkanaście razy. Pogarda nei pozwala na prostą odpowiedź?

Twój system nie pozwala egzekwować od oszustów, ale uczciwie pracującemu człowiekowi może zabrać oszczędności, o tym nie piszesz. Rolnikowi może zabrać pieniądze za plony. O tym nie piszesz....
Bronisz tylko złodziei, oszustów i alimenciarzy

>Ty chcesz świata, w którym 26 ma tyle co połowa ludzkości.
Poradzisz to jakoś udowodnić? Twój brat bliźniak też sobie chochoła postawił... w Gdańsku.... i wyjął nóż


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#936
24-01-2019 07:42
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>Twój system nie pozwala egzekwować

Zgadza się tylko w połowie.
Nie pozwala egzekwować przemocą zobowiązań.
Pozwala egzekwować przemocą jawną i opodatkowaną własność.

A to dlatego, że 99,99% spraw egzekucji zobowiązań, które w tej chwili znajdują się u komorników to sprawy ze zrobienia Januszy Kowalskich w konia przez Wielkie Spółki Kapitałowe z o.o.

#937
24-01-2019 07:48
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
Przestań uciekać od pytań.

Jak wyegzekwować odszkodowanie w twoim świecie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#938
24-01-2019 09:37
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
>Kreacja zobowiązania to kreacja pieniądza.
A gówno to miód
5 słów 6 głupstw a całość = bełkot

>Syatem udziela Ci debetu do wartości twojego mienia. Więcej pożyczki już nie potrzebujesz.

Salek nazwał cię komunistą, to właśnie komunizm określał moje potrzeby
Chcę kupić samochód, to JA decyduję na jaki mnie stać, oszczędzam, dobieram kredytu.Kto ci dał prawo decydowania za mnie?

>Dodatkowa kreacja pieniądza byłaby niekorzystna dla całego systemu.
Ile razy trzeba pytać: Jak wyegzekwować w twoim świecie odszkodowanie za wypadek?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#939
24-01-2019 10:12
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Albo zbudujesz swój stosunek z drugim człowiekiem w oparciu
> o wzajemne zaufanie albo nic z nim nie stworzysz

Czy dobrze rozumiem, że twój system zakłada u siebie tylko ludzi ufnych, obdarzających zaufaniem innych i uczciwych?
Jeśli tak, to nic nowego nie napisałeś.
Każda z sekt tak zakłada, a niespełniających ich kryteriów członków wyrzuca poza obręb.
Wg schematu w który brniesz, w paru sektach powinno udać się zrobić raj na ziemi.
A jak w rzeczywistosci jest?
Druga sprawa, u nich można wykluczyć członków, u ciebie jest pewien problem bo ci nieuczciwi ekspresowo nabierają praw i władzy.

> ale ręki na
> drugiego człowieka w przyszłości podnieść Ci nie pozwolę

Nie wyrzucisz z krystkonizmu tak łatwo producenta czy dostawcę kluczowych usług.
Jeśli jednak obstajesz przy swoim, chetnie dowiem się, jak konkretnie 'nie pozwolisz'.
Tylko nie klep swoich mantr, że jestem obrońcą czegoś tam.
Interesują mnie reakcje systemu lub działania jego nadzorców. Chcę, żebyś konkretnie odpowiedział na moje pytanie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#940
24-01-2019 17:37
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
> Morderców, gwałcicieli, pedofilów i innych podobnych, którzy stają
> u Ciebie w centrum uwagi większość kapitału będzie mogła na wniosek
> dowolnego użytkownika z księgi skreślić. Wowczas jego środki i świadectwa
> wlasnoaci zanika, nie uzyska ich żaden komornik, ofiara (..)
> zwyczajnie przestaną istnieć czym kapital księgi się adekwatnie pomniejszy.

1. Społeczeństwo uznało we wszystkich krajach, że karanie morderców tylko zabraniem im kapitału czy ich dóbr, nie jest adekwatne. Że to mało. Ty uważasz, że wystarcza - chyba nikogo tu już nie dziwi, że nie masz zwolenników

2. Śledztwa w dziedzinie zbrodni sa czasami trudne i ciągną się latami (w tym czasie zazwyczaj podejrzany jest aresztowany). Wymagają biegłych których wiążą pewne zasady etyczne np. prawdomówność, możność polegania na nich itd. W Twoim systemie do czasu wydania wyroku "skazuję cię na pozbawienie zapisu w księgach!" podejrzany chodzi sobie po ulicy, czy jakoś inaczej?

3. Napisałeś, że większość będzie mogła na wniosek dowolnego użytkownika, mordercę z księgi skreślić.
a) czyli może, ale nie musi? Jesli nie skresla, to kto ponosi konsekwnecje daszego życia mordercy obok rodziny ofiary, a może nawet posiadania nad nią władzy?
b) po co większość ma tu cokolwiek jeszcze głosowac? Nie lepiej pozbawiać mordercę własności wprost decyzją sądu? Jeśli w twoim systemie sądów jednak nie ma (tu nie jestem pewien co wymyśiłeś) pozostaje chyba głosowanie większości czy zabił, czy nie zabił. To właśnie postulujesz?
c) z ekonomicznego puntu widzenia sam kapitał się nie pomniejszy. Albo godzinki zdeflują (będą miały większe pokrycie w dobrach) albo po postu skonfiskowane dobra zostaną jakoś równo podzielone wśród społeczeństwa
- jak to zostanie podzielone, skoro ksiąg mordercy jest zazwyczaj kilka (do policzenia) i czasem niepodzielnych?
- jesli nie zostanie podzielone tylko zlicytowane, to gdzie trafi kasa?
- na pewno chodziłeś na jakiekoliwiek zajęcia na tym UE?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#941
24-01-2019 17:52
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Pisząc o pozbawieniu przestępcy zapisu własności w księdze kapitału odniosłem się tylko do tej części stosunków społecznych, które dziś określa sie jako cywilne.
To nie wyczerpuje potencjalnej kary.
Sam zaproponowałem zastąpienie kary więzienia przestępców w klatkach na szczury wygnaniem poza granice bez żadnego wsparcia i bez prawa powrotu a przynajmniej przez określony czas.
Im większe przewinienie w tym w większa dzicz i srogie środowisko przestępca wygnany gdzie może radzić sobie jedynie sam.

#942
24-01-2019 17:59
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>3. Napisałeś, że większość będzie mogła na wniosek dowolnego użytkownika, mordercę z księgi skreślić.

A jak ja nikogo nie zamorduje itp tylko wkurzę KHK to podburzy gości w sekcie i mnie skreślą To do realizacji wg mnie. I co dalej? Przecież ta strefa ma jakieś granice tak na logikę (na początku przynajmniej - później związek nasz bratni ogarnie cały świat. Może to będzie korzystniejsze jak jestem totalnie wykreślony ? Jak przystępujesz do tego projektu to się jakoś zapisuje majątek poza strefą czy co? Co mi się stanie jak będąc w strefie nie mam księgi ani żadnego zapisu (pytałem się wcześniej, o przepływ towarów też). Takich się jak morderców karnie deportuje czy co? Ala "Paradyzja" Zajdla?

Na "Pitcairn Islands" to jest jakieś prawo zwyczajowe poza chyba brytyjskim ? Z zagrożeniem deportacją? Bo wjechać tam to gorzej niż do czegoś konkretnego ale jak już jesteś to co? Kupuje się tam ziemie czy jak. Bo widzę duże podobieństwa do KHK projektu. I to nie Bajkał gdzie się jednak nie czepiają, jak podpadniesz na Pitcairn to nawet nie uciekniesz bo nie ma jak.

#943
24-01-2019 18:04
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Albo zbudujesz swój stosunek z drugim człowiekiem w oparciu
>> o wzajemne zaufanie albo nic z nim nie stworzysz
>Czy dobrze rozumiem, że twój system zakłada u siebie tylko ludzi ufnych, obdarzających zaufaniem innych i uczciwych?

Ufasz innym tylko w takim zakresie w jakim uznasz za potrzebne. Księga kapitału ma byc rozproszona i kryptograficznie zabezpieczona jak Ty sam swojej kasy komuś nie puscisz, jak świadectwa własności nie przelejesz to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi, wykluczając oczywiście mechanizm podatków i przejęcia wlasnoaci skutkiem nieoplacenia podatku.

>jeśli tak, to nic nowego nie napisałeś.
>Każda z sekt tak zakłada, a niespełniających ich kryteriów członków wyrzuca poza obręb.
>Wg schematu w który brniesz, w paru sektach powinno udać się zrobić raj na ziemi.

To są jakieś dyrdymały bez sensu.

>A jak w rzeczywistosci jest?
>Druga sprawa, u nich można wykluczyć członków, u ciebie jest pewien problem bo ci nieuczciwi ekspresowo nabierają praw i władzy.

Nieuczciwi zarabiają w moim modelu i bogaca się? Jakim cudem? Co np Ciebie w moim modelu zmusiloby żeby nieuczciwemu oddać całą swoją kasę? Co to za absurdalny zarzut? Uzasadnij jak oszust, z jawna i opodatkowana własnością bogaci się?

>> ale ręki na
>> drugiego człowieka w przyszłości podnieść Ci nie pozwolę
>Nie wyrzucisz z krystkonizmu tak łatwo producenta czy dostawcę kluczowych usług.
>Jeśli jednak obstajesz przy swoim, chetnie dowiem się, jak konkretnie 'nie pozwolisz'.
>Tylko nie klep swoich mantr, że jestem obrońcą czegoś tam.

Normalnie że spokojem poproszę - opuść rękę bo Ci przypierdole.

>Interesują mnie reakcje systemu lub działania jego nadzorców. Chcę, żebyś konkretnie odpowiedział na moje pytanie.

Istnieje tylko jeden nadzorca księgi kapitału - większość kapitału.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi szarley
>>Kreacja zobowiązania to kreacja pieniądza.
>A gówno to miód
>5 słów 6 głupstw a całość = bełkot

Każdy głupek wie, że kwity dłużne to pieniądz.
100x prosiłem Cię już, żebyś przeczytał definicję mnoznikow pieniądza i zwrócił uwagę na występujące tam czynniki ilości pieniądza w obiegu ale jak zawsze olales.

>>Syatem udziela Ci debetu do wartości twojego mienia. Więcej pożyczki już nie potrzebujesz.
>Salek nazwał cię komunistą, to właśnie komunizm określał moje potrzeby
>Chcę kupić samochód, to JA decyduję na jaki mnie stać, oszczędzam, dobieram kredytu.Kto ci dał prawo decydowania za mnie?

Oczywiście. Przy księdze kapitału wg mojej koncepcji nie dałbym rady tknac twojej kasy nawet gdybym miał 100 tysięczna armię na usługach a tym bardziej decydować za Ciebie co z nią zrobić.

W moim modelu możesz oszczędzać, zadluzyc się i wydać kasę na co chcesz na trochę innych zasadach niż teraz.

>>Dodatkowa kreacja pieniądza byłaby niekorzystna dla całego systemu.
>Ile razy trzeba pytać: Jak wyegzekwować w twoim świecie odszkodowanie za wypadek?
Zgłosić wypadek i poprosić o wypłatę odszkodowania.
Tak możesz uzyskać w moim modelu odszkodowanie.
Jeśli pytasz mnie jak w moim modelu wymusić od kogoś odszkodowanie to niestety nie da się. I o to w moim modelu chodzi, żeby się nie dało.

#945
24-01-2019 18:24
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?
W odpowiedzi j23a
>>3. Napisałeś, że większość będzie mogła na wniosek dowolnego użytkownika, mordercę z księgi skreślić.
>A jak ja nikogo nie zamorduje itp tylko wkurzę KHK to podburzy gości w sekcie i mnie skreślą

Na takim wpisie chyba Ci nie zależy więc gdyby Cię skreslili to nawet lepiej. Sądzisz, że tak działająca większość kapitału zbudowalaby jakikolwiek kapital? Wątpię. Można podjąć nawet najgłupsze decyzje świata, tylko dla kogo będą miały znaczenie?

>To do realizacji wg mnie. I co dalej? Przecież ta strefa ma jakieś granice tak na logikę (na początku przynajmniej - później związek nasz bratni ogarnie cały świat.

Przymusu nie ma, można się wpisać i wypisać zawsze. To jest tylko organizacja wzajemnych stosunków społecznych. Kar za nieprzystąpienie nie będzie.

>Może to będzie korzystniejsze jak jestem totalnie wykreślony ? Jak przystępujesz do tego projektu to się jakoś zapisuje majątek poza strefą czy co? Co mi się stanie jak będąc w strefie nie mam księgi ani żadnego zapisu (pytałem się wcześniej, o przepływ towarów też). Takich się jak morderców karnie deportuje czy co? Ala "Paradyzja" Zajdla?

Po prostu nie uznaje się własności poza księgą i tyle. Nie ma jej i już.
Ty możesz uważać, że jakiś teren należy do Ciebie a jak nie masz świadectwa w księdze to nie należy.

>Na "Pitcairn Islands" to jest jakieś prawo zwyczajowe poza chyba brytyjskim ? Z zagrożeniem deportacją? Bo wjechać tam to gorzej niż do czegoś konkretnego ale jak już jesteś to co? Kupuje się tam ziemie czy jak. Bo widzę duże podobieństwa do KHK projektu. I to nie Bajkał gdzie się jednak nie czepiają, jak podpadniesz na Pitcairn to nawet nie uciekniesz bo nie ma jak.
Księga powstanie tylko wtedy kiedy wszystkim będą opłacać się stosunki jakie na bazie księgi beda mogly się rozwinąć. Przecież nikt nie będzie brnal w niekorzystne rozwiązania.
Eksperyment moglby dowieść czy to ma w ogóle jakikolwiek sens. Można to sprawdzić przez naukę i zabawę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365