Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teodycea. Bóg a zło

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-05-2013 11:24Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Teodycea. Bóg a zło
Ocena 14 na 14
.
Pan "Worek kości":
>Moja wypowiedź była konsekwencją tego oto komentarza:
Cytat:
panbuka kopałbym po doopie przez całą wieczność, za to że pozwalał na krzywdzenie tylu niewinnych osób przez swoich przedstawicieli na Ziemi.

>Chodziło mi tylko o to, czy autor tej wypowiedzi przemyślał konsekwencje sytuacji, w której nadprzyrodzona istota nie pozwalałaby ludziom robić złych rzeczy.
Nie wiem, czy autor tej wypowiedzi przemyślał, ale jest cała gałąź teologii zajmująca się problemem jak pogodzić istnienie dobrego, miłosiernego Boga z istnieniem zła. Tym problemem zajmowało się wielu poważnych myślicieli, jak chrześcijański filozof analityczny Alvin Plantinga Pytanie o istnienie zła zadawało sobie wielu chrześcijan jak np. pan Michał Czuma
Na naszym portalu jest zapis dyskusji z panelu 'Bóg a zło', zorganizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów w Krakowie. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6530
Wypowiadał się ciekawie też Dawkins: www.youtube.com/watch?v=cV_gwz37YqE

Tu chodzi mi tylko o to, czy sam Pan Piotr, zamiast wdawania się w pyskówki, przemyślał sobie problem zła w kontekście "Dobrego Wszechmocnego Boga"?

Czytałem wiele superpoważnych wyjaśnień tego problemu napisanych przez wielkich fideistycznych myślicieli. Żadne z nich mnie nie przekonywuje i nawet gdyby istniał np. Jezus Chrystus pozwalający na czynienie takiego bezmiaru zła jakie uczynił Kościół Katolicki w jego imieniu, to ja całkowicie pogardzam takim Bogiem. Czyli zgadzam się z autorem komentarza i twierdzę, że sporo przemyślałem, ale mogę wszak też błądzić, a nawet się mylić całkowicie, więc o poważne przemyślane argumenty proszę.

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..
worek kości (2937 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi big_zyd
Nie przesadza troche? Jak to z miłości do polszczyzny, to niech będzie, zrozumiem, ale jak zwykła nerwica natręctw, no to cóż - bazinga.

bembergiem w berg

#167
06-05-2013 10:49
 Ocena 9 na 9
Fizyk (17637 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
> Ateistyczny prozelityzm, no kto by pomyślał.

Raczej kaganek oświaty.

#168
06-05-2013 11:11
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
>Nie przesadza troche?

Nie .

>Jak to z miłości do polszczyzny,

Nie .

>jak zwykła nerwica natręctw, no to cóż - bazinga.

Nie.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#169
06-05-2013 11:13
 Ocena 2 na 2
Grey (2102 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
>- Jak tam trafimy, będziemy jeść "najsmaczniejsze potrawy świata"
>- Ale ja nie lubię najsmaczniejszy potraw świata, wolę schabowego z kartoflami.
>- Nigdy nie jadłeś najsmaczniejszych potraw świata przecież...
>- Ale ja wiem co lubię.
>Idea jest taka, że jak ktoś raz spróbuje boskiej kontemplacji, wszystko inne zblednie.

To brzmi bardzo rozsądnie.
Ale jak wytłumaczysz to, że aniołowie zbuntowali się przeciw Bogu?
Byli w niebie, mogli kontemplować Boga i co?
Nie wystarczało im to?

#170
06-05-2013 11:14
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi Fizyk
>> Ateistyczny prozelityzm, no kto by pomyślał.
>Raczej kaganek oświaty.
Raczej ni to, ni sio, a ciągle zwykła samoobrona. Dopóki katolicy nie są w swojej pysze i tępocie niepokojeni utwierdzają się tylko w swoim "prawie" do panoszenia się w życiu innych, do "należnych" im szacunku, przywilejów, pieniędzy... Gdybyż worek kości czy inne Michaliki chcieli pielęgnować swoje baje dla siebie i na swój rachunek wielu z "naszych" (ja na pewno!) nie musiałoby zajmować się starożytnymi bredniami
Jakiś cień refleksji ze strony egzemplarzy "klasy panującej" to szansa na przyszłe lepsze współistnienie, a sami przecież nie pomyślą, jak przez tysiąclecia nie pomyśleli. Trzeba im pomóc we własnym interesie.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#171
06-05-2013 11:18
 Ocena 5 na 5
rysiek (4593 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
>(...) W wieku 25 lat uświadomiłem sobie, że przez całe życie (...) Ech... To wiele wyjaśnia. Jestem okropny.

Nie przejmowałbym się. Jeśli ktoś ma dopiero 25 lat, to jego "całe życie" jest raczej przed nim, i jeszcze dużo rzeczy sobie uświadomi.

#172
06-05-2013 11:27
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi Grey

>Nie wystarczało im to?
Bo to źli Anieli byli. Sami z siebie, oczywista, wszak Bóg Doskonałości same produkuje.

Wizja Nieba gdzie ludzie z otwartą gębą całą wieczność cieszą się jak głupi do sera (choć nawet ich ziemscy bliscy cierpią piekło) zawsze widziała mi się groteskową. I co tu się czepiać Aniołów (a co dopiero ludzi??!!) kiedy sam Bóg przez wieczność był wszystkim co istnieje i nie mógł sam siebie znieść przez co od stworzenia Aniołów zaczął proces zmian?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#173
06-05-2013 11:32
 Ocena 6 na 6
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi rysiek

>Nie przejmowałbym się. Jeśli ktoś ma dopiero 25 lat, to jego "całe życie" jest raczej przed nim, i jeszcze dużo rzeczy sobie uświadomi.
Co daj Boże, Ramen.
Praktyka pokazuje jednakże, że z młodych durnych pyskaczy najczęściej wyrastają stare durne pyskacze; z młodych... etc., etc.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#174
06-05-2013 12:17
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi astrotaurus
>Praktyka pokazuje jednakże, że z młodych durnych pyskaczy najczęściej wyrastają stare durne pyskacze; z młodych... etc., etc.
Fakt, zamiast "sobie uświadomi" powinienem napisać, że będzie miał na to szansę.

#175
06-05-2013 12:57
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
Bardzo długo namawiano mnie, bym spróbowała sushi. Broniłam się twierdząc, że nie lubię i nie chcę. W końcu dałam za wygraną i spróbowałam. I wiesz co? Nadal nie lubię... Może z tą boską kontemplacją jest tak samo i jednak ten schabowy z kartoflami jest najlepszy?

#176
06-05-2013 13:10
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi Meretseger
>Bardzo długo namawiano mnie, bym spróbowała sushi. Broniłam się twierdząc, że nie lubię i nie chcę. W końcu dałam za wygraną i spróbowałam. I wiesz co? Nadal nie lubię...

Eee, sushi jest w porzo - choć gdyby tak żywić się nim przez 2 tygodnie, to faktycznie ochujeć można...

Za to koreańską kapustkę kimchi mógłbym wiadrami do końca życia, kurde .


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#177
06-05-2013 13:11
 Ocena 6 na 6
i.czaplicka (5782 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi big_zyd

>>No rzesz kurcze blade - racja. W wieku 25 lat uświadomiłem sobie, że przez całe życie źle
>Właśnie, worek .
>Prawidłowo po polsku - nie rzesz (Trzecich Rzesz? ), a żeż, kurde.
Worek zasugerowal sie bajka o orzeszku. Jest tez o Leszku, dzwigu, rozmarynie itp.

#178
06-05-2013 13:46
 Ocena 7 na 7
maceox (6766 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi worek kości
>No rzesz kurcze blade - racja.
Ja sądzę, że jesteś intelektualnie dość zdolnym człowiekiem, a w dodatku potrafisz przyznać się do błędu. Pozwala to wysnuć pozytywne perspektywy...

>W wieku 25 lat uświadomiłem sobie, że przez całe życie źle opowiadałem dowcipy o babie
Jakie kurde całe życie? Ono Ci się jeszcze nawet na serio nie zaczęło.

>myślałem, że to po prostu czysta abstrakcja, a okazuje się, że lekarz rzeczywiście powinien pytać "co pani jest", mając na myśli dolegliwości baby, a baba odpowiada egzystencjalnie - jestem szybowcem, bombermanem etc. Ech...
Niekoniecznie. Tu nie rządzi kościelny absolut, tylko w zależności od okoliczności lekarz zadaje babie różne pytania.
Np.:
Przychodzi baba do lekarza z telefonem w plecach.
Lekarz: Kto Pani wykręcił taki numer?

Przychodzi baba do lekarza z cegłówką między kolanami.
Lekarz: Pani się buduje?
Baba: Nie, ja się walę.

>To wiele wyjaśnia. Jestem okropny.
Nie, nie jesteś okropny, choć to i Twój wiek rzeczywiście trochę wyjaśniają. Masz jeszcze w głowie dość młodzieńczy bałagan, a ten sprzyja irracjonalizmom. Ja jestem już trochę starszy, ale uwolniłem się od przesądów i nigdy nie czułem się tak młodo, jak obecnie - przynajmniej pod kątem intelektualnym. Swobodne myślenie - niezależne od jakichkolwiek dogmatów jest moim zdaniem oznaką umysłowej świezości.

A Ty jesteś trochę niby niezależny, ale trochę bujasz w obłokach z religijnymi pojęciami. Jednak być może w całym - jak to piszesz - Twoim życiu, nie zdążyłeś jeszcze zauważyć, że na tym świecie najbardziej liczy się jednak KONKRET - czyli to, co postrzegasz zmysłami i na co możesz wszak wpływać poprzez swoje nastawienie. Najistotniejsi są tu dla mnie ostatecznie inni ludzie.

To od Ciebie zależy, czy będziesz w tym swoim życiu powtarzał bardzo stare kawały, czy też się intelektualnie usamodzielnisz. I bynajmniej nie o ponadczasową babę u lekarza mi tu chodzi.

#179
06-05-2013 13:50
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi big_zyd
>>Ożeżty, ale klops.
>Rozdzielnie, kurde: ożeż ty.
>W ostateczności z dywizem: ożeż-ty.
A "Ty" nie z dużej litery?
"ożeż Ty"
?

worek kości (2937 punktów)Odp: Teodycea. Bóg a zło
W odpowiedzi Meretseger
>Bardzo długo namawiano mnie, bym spróbowała sushi. Broniłam się twierdząc, że nie lubię i nie chcę. W końcu dałam za wygraną i spróbowałam. I wiesz co? Nadal nie lubię.

Bo może po prostu to nie było najlepsze z możliwych sushi(ch)?


bembergiem w berg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365