Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2015 23:36krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
Ocena 1 na 1
Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.

Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.

Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.

Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:

Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.

Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.

Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.

Rodzaje praw podmiotowych
1. Prawa podmiotowe:
- bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje
- względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby

Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.

Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.

Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy?
Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu?
Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu?
Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy?
Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego?
Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu?
Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych?
Czym jest własność jeśli nie jest władzą?

Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu.
Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.

Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..
#451
31-10-2015 01:25
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jej cel jest inny i z reguły działa: to współpraca, dawanie środków do życia zatrudnionym w zamian za dostarczane usługi. I rzecz jasna w końcu własny zarobek.

Oj Jacku to ukonstytuowanie, usprawnienie, zhierarchizowanie, pogłębienie współpracy ma ściśle określony cel - podjęcie wspólnie silniejszej konkurencji z otoczeniem i wzrost.

Wyobrażasz sobie zawiązanie spółki kapitałowej bez zamiaru wzrostu? Wyobrażasz sobie taki motyw wspólników iż gromadzą wspólnie pewien kapitał założycielski z takim zamiarem iż kapitał własny spółki nigdy nie urośnie?

Mam ci tłumaczyć co oznacza wzrost? O co chodzi we wzroście? Posiadasz 1 samochód a chciałbyś posiadać 100 samochodów. Posiadasz 1 pracownika a chciałbyś posiadać 100 pracowników. Posiadasz majątek wyceniony na 10.000zł a chciałbyś posiadać majątek wart 1.000.000zł.

Wyobraź sobie, że na Ziemi jest stała liczba pracowników, powiedzmy 1000 osób. Ty masz jednego pozostali kapitaliści mają ich 999 sztuk. Zdobywasz więcej pracowników i masz ich już 100, ile mają pozostali?

>Dobry pan dba o swoich pracowników bo wie, że to procentuje. Głupi, zły lub niezdolny kłuje ich ostrogami, ale na dłuższą metę taki biznes albo mu obumiera, albo przekształca się w bardziej cywilizowany.
>Na ludzkiej krzywdzie daleko zajść nie można. To tylko iluzja, że można.
>Sam w głębi duszy wiesz, jak to jest. Chciałbyś odwiedzić swoich dawnych wierzycieli?

Dobrze, że zaczynasz już używać pojęcia PAN. To odkrywa nieco istotę stosunków społecznych kapitalista-pracownik.

Bo widzisz ja nie tylko twierdzę, że władza ma sens tylko wtedy kiedy istnieje dla podwładnych a nie dla władcy ale twierdzę wręcz, że władza jest pożyteczna i konieczna dla zaistnienia współpracy. Twierdzę, że brak władzy niszczy zdolność współpracy.
W kapitalizmie władza człowieka nad człowiekiem istnieje wtedy tylko gdy kapitał jest skoncentrowany. Tak więc zauważ, że wyraźnie podkreślam, że kapitał musi koniecznie być skoncentrowany, żeby ludzie byli społeczeństwem a nie zgrają niepowiązanych ze sobą ludzi. Taki ze nie komunista, co mi często zarzucasz, że spodziewam się rozpadu społeczeństwa wówczas gdyby wszyscy posiadali po równo.

Wg mnie ten sam rozpad społeczeństwa dzieje się wówczas kiedy kapitał jest nadmiernie skoncentrowany. Istnieje tylko pewne optimum siły społeczeństwa, siły współpracy i wzajemnego powiązania ludzi dla umiarkowanej koncentracji kapitału. Zapewniam cię, że kiedy już połowa ludzkości stanie się pracownikami połączonych w jedną firmę google, apple i amazonu to druga połowa ludzkości nie będzie miała jak wyżywić się a społeczeństwo zacznie się rozpadać pod wpływem bardzo silnych napięć.

Ci którzy będą mieli pracę wykupią w ramach "gromadzenia kapitału, oszczędzania, budowania rezerw, zabezpieczania przyszłości, odpowiedzialności za przyszłość dzieci" jak zwał tak zwał - WSZYSTKO. Całe masy ludzi nie będą miały zupełnie nic. Aż któregoś dnia ludzie, którzy nie mają nic do stracenia dojdą do wniosku, że nie ma sensu stosować się do dotychczasowych zasad, że to nie ma żadnego celu, żadnej przyszłości i zakwestionują te zasady. I słusznie, w przeciwnym razie będą wiedli życie niewolników, tak jak ja w tej chwili.
Chyba nie potrafisz sobie wyobrazić jak ja odczuwam własne zniewolenie i do czego byłbym zdolny. Nie na żarty. Ale nie jestem idiotą, teraz nic nie zdziałam, muszę czekać, muszę przetrwać do innych czasów. Nie jestem jednak już częścią współczesnego społeczeństwa. Szczerze nie wierzę już we współcześnie powszechne wartości. To co współcześnie powszechnie uznane jest za DOBRE ja uznaję za ZŁE.
Mój głos kompletnie nie liczy się - wiem. Czekam na cud.

#452
31-10-2015 07:31
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>Nie ma żadnej hierarchii między posiadaczem a nieposiadaczem samochodu
Z samej definicji posiadania rzeczy ta hierarchia jest: posiadacz dominuje nad innymi, decydując na ile mogą oni dysponować jego rzeczą (np. wcale), a nieposiadacz takiego ograniczenia wobec nikogo zastosować nie może.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#453
31-10-2015 07:54
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>W przypadku dwóch ludzi: użytkownika samochodu i nieużytkownika nie ma żadnej zależności, jeśli ci ludzie tego nawzajem nie chcą.
Tylko posiadacz nieposiadaczowi może na dysponowanie tym samochodem pozwolić, odwrotnie nie.

(Zmieniłam użytkownika na posiadacza, bo chodzi o posiadanie.)


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#454
31-10-2015 08:31
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976

>Gdyby komuś wg wszelkich analiz opłacałoby się pracowałbyś z doczepionym czujnikiem ruchu, który alarmowałby przełożonego natychmiast w razie gdybyś zwolnił? Powiedzmy zesłabnąłbyś, uderzyłbyś się przypadkiem w nogę, zablokowałbyś się albo po prostu nie widziałbyś sensu iść dalej i natychmiast wywołałbyś tym sytuację alarmową? Pracowałbyś w ten sposób? Ze świadomością, że nawalisz, urządzenie włączy alarm, wywalą cię na pysk i nigdy nie znajdziesz pracy bo jako osiedlowy sklepikarz nie dasz rady konkurować z amazonem i jego pracownikami z podoczepianymi czujnikami?

Zatrudnij się jako kierowca. Tam masz cały taryfikator kar....

Pomyśl sobie że dostajesz 1500 euro kary za to że byłeś na przerwie o minute krócej (nie, nie dłużej) niż mówią przepisy.

Pomyśl sobie że u ciebie w pracy robione są wyrywkowe kontrole przez umundurowanych policjantów w czarnych oficerkach którzy przez godzinę grzebią ci w szafce szukając papierosów.

Pomyśl że kary idą w 1000 euro

Pracowałbyś?

#455
31-10-2015 12:15
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Dzięki za korepetycje, niestety nic z tego nie rozumiem. Może gdybym ukończył choć podstawową polską szkołę...
>Dziś 13h harówy na nogach, gość zwariował, guzik go obchodzi że ktoś ma rodzinę, ktoś jest przeziębiony, ktoś stoi na nogach jak koń już od 13h

Standardowa odpowiedź Krystkona na każde pytanie

>Szarley powie mi zaraz żebym szedł na policję ale ja nie mogę odgadnąć za cholerę
Po to aby PAŃSTWO ścigało z urzędu naruszenie praw pracowniczych

>Chciałem właściwie zapytać cię Szarleyu, nie dziwi cię to, że twoje prawo patentowe jest wymienialne na gotówkę?
Oczywiście, że może
>Że posiadanie prawa patentowego może być dla ciebie równoważne z posiadaniem gotówki?
Oczywiście, że tak

>Jesteś właścicielem prawa,
Tak
>jesteś właścicielem gotówki,
Tak
>tak czy tak chodzi o znacznie twojej woli w społeczeństwie.
Nie, nikogo nie zmuszam do zastosowania mojego pomysłu
Ty szukasz uzasadnienia dla Twojego poglądu, że nic mi się za pomysł nie należy
Nie mam żadnej władzy ani z tytułu patentu, ani z tytułu jakiejkolwiek własności, ani z żadnego innego tytułu
Uzasadnienie, że pracowałem nad wynalazkiem pracując na etacie upadło
uzasadnienie, że są bezdomni jest bez związku
więc Krystkon wraca do swojego ulubionego uzasadnienia każdej jego tezy:
Cytat:
Dziś 13h harówy na nogach, gość zwariował, guzik go obchodzi że ktoś ma rodzinę, ktoś jest przeziębiony, ktoś stoi na nogach jak koń już od 13h


Zmień pracę.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
Szarleyu opisując posiadanie patentu opisujesz sytuacje, w której jednej stronie WOLNO drugiej NIE WOLNO. Już sama nazwa pojęć informuje nas, że chodzi o wolną wolę jednego i niewolę drugiego.

No Sam zastanów się tak na zdrowy rozum co może być źródłem niewoli drugiego człowieka? Co stanowi podstawę tego, że drugiemu człowiekowi NIE WOLNO korzystać z twojej idei bez twojej zgody jeśli nie twoja WŁADZA nad tym człowiekiem?

To i tak czuję słowa bo ty dojdziesz do wniosku, że jeśli nie chce to nie musi a znaczenie - nie wolno mu - zignorujesz.

Kto i za co ma mojego szefa ścigać? Wiedzacy lepiej od niego co dobre i co złe? Zamkniesz go do klatki za karę, że z milionem EUR na koncie o 20.00 w piątek zamiast iść na imprezę chwyta za szmatę szokujące drzwi i wywiera na mnie presję abym również to robił? Człowiek robi to w świętym przekonaniu, że to dobre i właściwe i że każdy tak powinien. Za co kara? Za to, że inni chcą czegoś innego w życiu ale on ma władzę?

#457
31-10-2015 14:57
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Szarleyu opisując posiadanie patentu opisujesz sytuacje, w której jednej stronie WOLNO drugiej NIE WOLNO. Już sama nazwa pojęć informuje nas, że chodzi o wolną wolę jednego i niewolę drugiego.

Podobno masz rower.
Wolno mi na nim pojechać do Seelow i tam zostawić nie informując Cię o tym?

>No Sam zastanów się tak na zdrowy rozum co może być źródłem niewoli drugiego człowieka? Co stanowi podstawę tego, że drugiemu człowiekowi NIE WOLNO korzystać z twojej idei bez twojej zgody jeśli nie twoja WŁADZA nad tym człowiekiem?
Nie ma przymusu. Nie musi korzystać. Wolno mu nie korzystać

>To i tak czuję słowa bo ty dojdziesz do wniosku, że jeśli nie chce to nie musi a znaczenie - nie wolno mu - zignorujesz.
Nie chce to nie musi
Wolno mu jeśli zapłaci

Nie chcę, to nie muszę jechać do Seelow na Twoim rowerze, mogę kupić inny, ale nie wolno mi zabrać Twojego roweru, żeby na nim pojechać
Czy z tego wynika, że w Berlinie masz nade mną WŁADZĘ, bo Ty masz rower a ja nie?

Wykrztuś to z siebie wreszcie, że jesteś przeciwny jakimkolwiek prawom właścicieli intelektualnej własności.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
Miało być czcze słowa ale ten telefon sam dokonuje zmian, których chwilami nie dostrzegam.

Pamietam taką wypowiedz czeskiego prezydenta bodajże - uchodźcy mogą do Czech przyjechać ale musza trzymać się czeskich zasad, w domyśle zasad ustanowionych przez właścicieli Czech. Sądzisz, że stanowienie przez jednego zasad drugiemu jest przejawem WŁADZY? ma tu jakieś znaczenie to - MUSZĄ?

Nie jestem przeciwnikiem własności intelektualnej a jedynie jej przymusowej egzekucji.

#459
31-10-2015 15:19
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
Skoro to dopisałeś:
>Kto i za co ma mojego szefa ścigać? Wiedzacy lepiej od niego co dobre i co złe?
>Zamkniesz go do klatki za karę, że z milionem EUR na koncie o 20.00 w piątek zamiast iść na imprezę chwyta za szmatę szokujące drzwi i wywiera na mnie presję abym również to robił? Człowiek robi to w świętym przekonaniu, że to dobre i właściwe i że każdy tak powinien. Za co kara? Za to, że inni chcą czegoś innego w życiu ale on ma władzę?

Odpowiem: Państwo. Republika Federalna Niemiec. Prawodawca, który wie lepiej i dlatego Niemcy dali mu demokratyczny mandat do stanowienia praw.

Jeśli chce pucować soje drzwi,, jego wola, jeśli zmusza do tego pracownika po godzinach pracy wolno mu pod pewnymi warunkami, musi Ci zapłacić

Po pysku Cię biją a Ty jedyne co poradzisz łajzo zrobić to rozpłakać się mówiąc
Cytat:
z milionem EUR na koncie

i
Cytat:
on ma władzę?

Uroiłeś sobie że pieniądze to władza. Żyj w tym urojeniu ale nie zawracaj innym doopy, że Ci źle! Dla mnie to urojenie, Najbogatszy człowiek świata nie ma nade mną żadnej władzy.

Kilka osób zadało Ci to samo pytanie:
Dlaczego po prostu nie zmienisz pracy?!?

#460
31-10-2015 15:26
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Miało być czcze słowa ale ten telefon sam dokonuje zmian, których chwilami nie dostrzegam.
Telefon nie, rozmowa z Policją tak. Sprawdziłeś?

>Pamietam taką wypowiedz czeskiego prezydenta bodajże - uchodźcy mogą do Czech przyjechać ale musza trzymać się czeskich zasad, w domyśle zasad ustanowionych przez właścicieli Czech. Sądzisz, że stanowienie przez jednego zasad drugiemu jest przejawem WŁADZY? ma tu jakieś znaczenie to - MUSZĄ?

MUSZĄ! Ale nie właścicieli ale obywateli. Korzystają też z praw jakie daje im Czeska Republika.
W miejscu pracy musisz się stosować do wymagań szefa, ale on musi dostosować swoje wymagania do PRAWA

Zaczynam podejrzewać że naprawdę trollujesz

>Nie jestem przeciwnikiem własności intelektualnej a jedynie jej przymusowej egzekucji.
a jaka jest inna?
Popatrz ilu ludzi używa pirackich nagrań, pirackiego oprogramowania.

Jesteś przeciwnikiem zabierania Ci roweru, ale jak Ci go zabiorę to jest mój i nic nie możesz zrobić?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
>Odpowiem: Państwo. Republika Federalna Niemiec. Prawodawca, który wie lepiej i dlatego Niemcy dali mu demokratyczny mandat do stanowienia praw.

Rzeczony Das Volk wie LEPIEJ co jest dobre i co złe bo akurat ty z powszechnymi wartościami zgadzasz się lecz czy byłoby LEPIEJ gdybyś powszechnym wartościom był przeciwny?
W tej twojej akceptacji współczesnych wartości jakoś umyka ci to, że kiedy jeden człowiek nie może wyżywić się, drugi turystycznie podróżuje w kosmos. Wiesz jakim nakładem pracy i ilu ludzi jeden człowiek może polecieć sobie w kosmos pooglądać widoki bo tak chce?

>Jeśli chce pucować soje drzwi,, jego wola, jeśli zmusza do tego pracownika po godzinach pracy wolno mu pod pewnymi warunkami, musi Ci zapłacić

Ja akurat formalnie nie jestem jego pracownikiem tylko przybłędą, która bez jego przelewów zginie we współczesnym świecie. 100% zależności. O to zresztą chyba chodziło twórcom współczesnego świata? Kto nie chciałby mieć robota, który bezdyskusyjnie wykona każde polecenie?

W ogóle zabawne wydaj mi się określenie, że człowiek przelewa mi jakieś pieniądze.
On jedynie wykonuje zmiany w zapisach liczbowych kont jego i mojego bo mu WOLNO czego mi NIE WOLNO. Ktoś jeszcze wierzy w to, że pieniądz jest czymś innym niż tylko przypisaniem pewnej wartości liczbowej, pewnej ilości elementów jednego zbioru do każdego człowieka aby określić jego znaczenie w społeczeństwie, oznaczyć siłę jego woli, by każdy mógł potem wiedzieć kogo posłuchać, kogo zupełnie zignorować.

>Po pysku Cię biją a Ty jedyne co poradzisz łajzo zrobić to rozpłakać się mówiąc
> Cytat:
z milionem EUR na koncie

>i
> Cytat:
on ma władzę?


Po mordzie biją mnie wyłącznie współcześnie dominujące wartości. Powszechna wiara w to co dobre i w to co złe, którą próbuję niniejszy w bazgrołach odmienić.
Człowiek, dla którego pracuję, jedynie bezrefleksyjnie wpisuje się we współczesne wartości. W razie co będą go bronić, ojciec, matka, burmistrz, komendant, sędzia, pracownicy, komornik i w ogóle wszyscy, bo człowiek jest zgodny ze współczesnymi wartościami.
Powie, no dobrze wyciskałem ludzi jak cytrynę, żeby dawali z siebie siódme poty, pracowali nieustannie, szybko, bezbłędnie i precyzyjnie jak maszyny. Nie dbałem o ich urlop, o ich zdrowie, o ich emeryturę ale dbałem i to bardzo o wykonanie pracy. Czy to źle, że skupiłem całą uwagę na wykonaniu pracy? Przecież wykonuję tę pracę dla was?

>Uroiłeś sobie że pieniądze to władza.

Nie tylko jeszcze własność, roszczenia, uprawniania. Mam też wrażenie, że to "urojenie" nie jest tylko moje. Zapytaj przypadkowego człowieka na ulicy czy wg niego kasa daje mu władzę.

>Żyj w tym urojeniu ale nie zawracaj innym doopy, że Ci źle! Dla mnie to urojenie, Najbogatszy człowiek świata nie ma nade mną żadnej władzy.

Zażartuję teraz.
Najbogatszy człowiek świata nie ma władzy na nikim. Nikt go nie słucha, nikt się z nim nie liczy, jego wola dla wszystkich jest bez znaczenia.
Widzisz jakie to śmieszne.

>Kilka osób zadało Ci to samo pytanie:
>Dlaczego po prostu nie zmienisz pracy?!?

Pokaż mi jak się "po prostu" zmienia pracę? Pracę, którą wykonuję chciałoby wykonywać wielu Niemców a nie może. Nikt im tej pracy nie da.

To takie pieprzenie od rzeczy wymoszczonych panciów, którzy wypozycjonowani w pewnej roli społecznej, nie zmieniając nic od 10-20 lat rzucają sobie hasłami "zmień pracę". Pojedź do New York i zacznij pracę na Wall Street. Ty chyba nie masz po prostu bladego pojęcia o czym mówisz i jak wygląda rzeczywistość.

Ponieś poprzeczkę i zatrudnij się w Niemczech, UK lub USA. Zobaczymy jakie wyżyny osiągniesz i jak szybko. Potem dobre rady mile widziane.

#462
31-10-2015 17:42
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
Pomidor.

I puszka wspolczucia dla Polaka zlapanego na ulicznej lapance i wywiezionego na przymusowe roboty do Niemiec (roboty, z ktorej ten Polak ma 1000 Euro na mieszkanie a na deser 789 Euro Kidergeldu).

Dlatego otworze jeszcze jedna puszke wspolczucia dla zniewolonego, przymusem wywiezionego Polaka

#463
31-10-2015 18:07
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Odpowiem: Państwo. Republika Federalna Niemiec. Prawodawca, który wie lepiej i dlatego Niemcy dali mu demokratyczny mandat do stanowienia praw.
>Rzeczony Das Volk wie LEPIEJ co jest dobre i co złe bo akurat ty z powszechnymi wartościami zgadzasz się lecz czy byłoby LEPIEJ gdybyś powszechnym wartościom był przeciwny?
Wolno Ci być przeciwnym, wolno Ci nawet inicjować zmiany w prawie, to Twoje prawo.
Tylko zastanów się nad dwoma rzeczami:
Czy ma sens prawo nieegzekwowalne? (Takie proponujesz)
Czy to prawo ustanowione przez większość służące większości jest złe?
W przypadku kradzieży Twojego roweru też państwo egzekwuje ściganie złodzieja i jego ukaranie

Buntujesz się przeciwko systemowi? OK ! a jakie są Twoje argumenta?
Takie, że listonosz ma pałac? Toż każdy, kto Cię słucha puka się w czoło

>W tej twojej akceptacji współczesnych wartości jakoś umyka ci to, że kiedy jeden człowiek nie może wyżywić się, drugi turystycznie podróżuje w kosmos. Wiesz jakim nakładem pracy i ilu ludzi jeden człowiek może polecieć sobie w kosmos pooglądać widoki bo tak chce?
Krytykujesz własną koncepcję

To wg Ciebie, ktoś kto wydaje wszystko np na podróż w kosmos, powinien jeszcze dostać na to pieniądze od posiadacza wiejskiego domu, bo .. nic nie ma, wszytsko w kosmos puścił


Niemniej znów fantazjujesz na mój temat.
Jeśli ktoś chce lecieć w kosmos - jego sprawa, ale powinien od dochodu, który mu na to pozwala zapłacić podatek na rzecz tych, nad którymi Ty się tak użalasz. Ty przeciwko temu protestujesz.

>Ja akurat formalnie nie jestem jego pracownikiem tylko przybłędą, która bez jego przelewów zginie we współczesnym świecie. 100% zależności.

To wyłącznie Twoja projekcja, Tobie z tym dobrze? To tak żyj. Ja bym poszukał nowej pracy

>O to zresztą chyba chodziło twórcom współczesnego świata? Kto nie chciałby mieć robota, który bezdyskusyjnie wykona każde polecenie?
Nie, nie o to, ale Ty nie widzisz, że jesteś niewolnikiem jedynie w swojej głowie

>Ktoś jeszcze wierzy w to, że pieniądz jest czymś innym niż tylko przypisaniem pewnej wartości liczbowej, pewnej ilości elementów jednego zbioru do każdego człowieka
Ktoś? Ty jesteś jedynym który tak sądzi!

>>Po pysku Cię biją a Ty jedyne co poradzisz łajzo zrobić to rozpłakać się mówiąc
>> Cytat:
z milionem EUR na koncie

>>i
>> Cytat:
on ma władzę?

>Po mordzie biją mnie wyłącznie współcześnie dominujące wartości.
Nie, te wartości mogłyby Cię bronić, ale Ty wybrałeś samoupokarzanie i jedynie fantazjowanie , użalanie się i obrażanie innych

>Człowiek, dla którego pracuję, jedynie bezrefleksyjnie wpisuje się we współczesne wartości.
G. prawda i oprócz Ciebie nikt tego nie widzi

>W razie co będą go bronić, ojciec, matka, burmistrz, komendant, sędzia, pracownicy,
G. prawda i oprócz Ciebie nikt tego nie widzi. Zadzwoń do inspekcji pracy to się przekonasz kogo będzie bronić Republika federalna

>Powie, no dobrze wyciskałem ludzi jak cytrynę, żeby dawali z siebie siódme poty, pracowali nieustannie, szybko, bezbłędnie i precyzyjnie jak maszyny. Nie dbałem o ich urlop, o ich zdrowie, o ich emeryturę ale dbałem i to bardzo o wykonanie pracy. Czy to źle, że skupiłem całą uwagę na wykonaniu pracy? Przecież wykonuję tę pracę dla was?

No i jeśli tak powie, dostanie wyrok. Jesteś jedyną łajzą, która mu pozwala. Dlaczego?
Bo on wpisuje się w TWOJE wartości. TY tego chcesz, TY na to pozwalasz

>>Uroiłeś sobie że pieniądze to władza.
>Nie tylko jeszcze własność, roszczenia, uprawniania. Mam też wrażenie, że to "urojenie" nie jest tylko moje. Zapytaj przypadkowego człowieka na ulicy czy wg niego kasa daje mu władzę.
Raczej należałoby zapytać 1000 osobową reprezentatywną próbę, ale jeśli pytasz losowo wybrane osoby to ja już odpowiadam: Nie. Kasa nie daje władzy. Najbogatszy człowiek świata może mi nagwizdać w (jak to jest w Twoim języku? Arschloch?)

>Zażartuję teraz.
>Najbogatszy człowiek świata nie ma władzy na nikim. Nikt go nie słucha, nikt się z nim nie liczy, jego wola dla wszystkich jest bez znaczenia.
Dla mnie jest bez znaczenia, ale Ty wybrałeś inny system wartości

>>Kilka osób zadało Ci to samo pytanie:
>>Dlaczego po prostu nie zmienisz pracy?!?
>Pokaż mi jak się "po prostu" zmienia pracę?
Qrwa proponowałem Ci pracę w kopalni. Nie chciałeś.

>Pracę, którą wykonuję chciałoby wykonywać wielu Niemców a nie może. Nikt im tej pracy nie da.
No to super, nad czym Ty jeszcze płaczesz!!!!!!!!!!!!

>To takie pieprzenie od rzeczy wymoszczonych panciów, którzy wypozycjonowani w pewnej roli społecznej, nie zmieniając nic od 10-20 lat rzucają sobie hasłami "zmień pracę". Pojedź do New York i zacznij pracę na Wall Street.
Przecież się na tym nie znam, co ja bym robił na Wall Street! Mam swoją pracę, Nowy Jork mi niepotrzebny

>Ponieś poprzeczkę i zatrudnij się w Niemczech, UK lub USA.
PO CO!

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi rafal73
>I puszka wspolczucia dla Polaka zlapanego na ulicznej lapance i wywiezionego na przymusowe roboty do Niemiec (roboty, z ktorej ten Polak ma 1000 Euro na mieszkanie a na deser 789 Euro Kidergeldu).
>Dlatego otworze jeszcze jedna puszke wspolczucia dla zniewolonego, przymusem wywiezionego Polaka

Czyli co?
Powinienem cieszyć się z całkowitego zniewolenia? Z konieczności podporządkowania się woli innych osób bez możliwości zdecydowania samemu o czymkolwiek?

A może po prostu powinienem się cieszyć z tego, że praktycznie nie znam swoich dzieci i nie mam żadnego wpływu na ich wychowanie? Za to świetnie znam każdy zakamarek fabryki?

Może jednak powinienem cieszyć się, z braku świeżego powietrza i widoku słońca? Sam już k***a nie wiem?

Nie wróć, wiem gdzie jest problem. Jestem niewdzięczny. Tyle dostaję od innych a jestem niewdzięczny. Powinienem dziękować za pomoc, bo w końcu nie jestem zdolny do tego, żeby samodzielnie przetrwać i praca po 13h do wyniszczenia organizmu jest tu całkowicie bez znaczenia.

Dobry Bożek da Rafale, to twoje wartości upadną i nie będziesz innym mówił już co jest dobre a co złe (czyli czego ty chcesz i czego ty nie chcesz) lecz to inni tobie powiedzą co jest dobre a co złe a ty będziesz musiał usłuchać. Zły Bożek nie da, trzeba będzie umrzeć w poniżeniu.

Jest jeszcze znikoma szansa na zgniły kompromis ale do tego wszyscy musielibyśmy się zmienić.

Rafale jeśli jesteś tak pracowity, nastawiony na cel i konsekwentny jak opisujesz to w moim świecie twoja wartość a za nią i pozycja społeczna, mogłyby pójść jedynie ostro wzwyż. Może sobie myślisz, że potrzebujesz trochę kombinować, żeby żyć dobrze i że nie wszystkie twoje kombinacje byłby dobrze przyjęte gdyby okazały się ale chodzi o to, że ty nie potrzebowałbyś kombinować, żeby żyć dobrze gdyby odpadła ci nieuczciwa konkurencja. W uczciwej konkurencji, bez kombinacji, kłamstw, oszustw, tajemnic gdzie wartości, dążenia, skłonności, intencje każdego człowieka widać byłoby jak na widelcu, znalazłbyś się na szycie o ile jesteś właśnie tym prawdziwie wartościowym człowiekiem.

Nie proponuję żadnej równości, wprost przeciwnie proponuję nierówności, z tym że kształtujące się jawnie, na oczach każdego, i każdy musi rozumieć jakie są i z czego wynikają. Nie musi tego akceptować ale powinien wiedzieć skąd to i dlaczego.

#465
31-10-2015 18:27
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Czyli co?
>Powinienem cieszyć się z całkowitego zniewolenia?

Powinieneś się cieszyć że masz:
Cytat:
Pracę, którą wykonuję chciałoby wykonywać wielu Niemców a nie może. Nikt im tej pracy nie da.


>Z konieczności podporządkowania się woli innych osób bez możliwości zdecydowania samemu o czymkolwiek?
ależ ty się użalasz nad sobą

>A może po prostu powinienem się cieszyć z tego, że praktycznie nie znam swoich dzieci i nie mam żadnego wpływu na ich wychowanie? Za to świetnie znam każdy zakamarek fabryki?
ależ ty się użalasz nad sobą

>Może jednak powinienem cieszyć się, z braku świeżego powietrza i widoku słońca? Sam już k***a nie wiem?
ależ ty się użalasz nad sobą

>Nie wróć, wiem gdzie jest problem. Jestem niewdzięczny. Tyle dostaję od innych a jestem niewdzięczny. Powinienem dziękować za pomoc, bo w końcu nie jestem zdolny do tego, żeby samodzielnie przetrwać i praca po 13h do wyniszczenia organizmu jest tu całkowicie bez znaczenia.
ależ ty się użalasz nad sobą

A masz:
Cytat:
Pracę, którą wykonuję chciałoby wykonywać wielu Niemców a nie może. Nikt im tej pracy nie da.


Załatw mi taką robotę, kupię sobie nowe auto

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365