Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2015 23:36krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
Ocena 1 na 1
Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.

Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.

Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.

Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:

Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.

Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.

Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.

Rodzaje praw podmiotowych
1. Prawa podmiotowe:
- bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje
- względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby

Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.

Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.

Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy?
Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu?
Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu?
Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy?
Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego?
Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu?
Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych?
Czym jest własność jeśli nie jest władzą?

Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu.
Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.

Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..
#1021
18-12-2015 10:47
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
> Za to wesołe są twoje dywagacje o dobrotliwym pracodawcy,
> post po tym jak przynales kapitalistom potworność.

Widzisz, co chcesz widzieć opanowując do perfekcji wyciągania zdań kontekstu i błędnych wniosków. Zacytuj, spróbuję Ci obajaśnić o co chodziło.

>W ogóle w kontekście potworności kapitalistów

Którą sugerujesz od Tokyo do Los Angeles na podstawie swoich paru smutnych doswiadczeń..

> ciekawa jest twoja walka w obronie współczesnego
> kapitalizmu nazywana walką o uczciwość.

Walka? A o co mam walczyć, gdzie przeciwnik?
Walczysz Ty, o utrzymanie się na powierzchni gnojówki, w którą z uśmiechem na ustach żwawo wskoczyłeś z dziećmi i żoną w 2008r.
Ja punktuję Twoje obecne niedorzeczności, które "mają przyjść na odsiecz", abyś się ostatecznie nie pogrążył. Krystian: wyciągniesz wnioski, albo bul bul..
Gdybyś faktycznie walczył o uczciwość, pierwej zastanowiłbyś się, czy wzajemny sponsoring pod przymusem systemu ludzi obcych jest etyczny i na dłuższą metę przynosi komuś korzyść, czy przypadkiem nie bardzo. Ale przed zastanowieniem się trzeba spojrzeć na innych ludzi i to czym się w życiu kierują, nie tylko na własne projekcje. A to niemożliwa sprawa, prawda? Lepiej walczyć z wiatrakami.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Stoi gdzieś w moich postulatach "dziel się z innymi"?
Możesz być w zgodzie z moimi zasadami niewyobrażalnym egoistą, tak jak lubisz, więc nietrafiony zarzut.

#1023
18-12-2015 11:54
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Stoi gdzieś w moich postulatach "dziel się z innymi"?

Widzę mózgownica zwalnia
Opodatkowany kapitał to dzielenie się z innymi za friko, czy Duch Święty?

> Możesz być w zgodzie z moimi zasadami niewyobrażalnym
> egoistą, tak jak lubisz, więc nietrafiony zarzut.

Mogę niby być w zgodzie z Twoimi zasadami niewyobrażalnym egoistą, ale podatek narzucony mi w demokracji bezpośredniej zapłacić muszę, inaczej wylatuję poza nawias społeczeństwa.

Mogę być egoistą i dawać przykład innym, ale pracując jako murarz i budując komuś dom, mój inwestor (inny egoista) może zerwać ze mną umowę tuż przed skończeniem.

Słodki jesteś. Sam już nie pamiętasz, co kiedy i komu napisałeś. Głupota w Twoim systemie goni głupotę.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#1024
18-12-2015 11:55
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>>>Hm. Skąd owo założenie, że szarley uważa się i traktuje jako sprawiedliwy?
>>Bo twierdzenie przeciwne sprowadza się do sprzecznego "w tej chwili kłamię".
>Bzdury pleciesz
Kto oświadczy, że nie jest człowiekiem sprawiedliwym odbierze wiarygodność własnym twierdzeniom.

>zaplątałaś się we własne słone gierki
A co, nie jesteś człowiekiem sprawiedliwym? To może napisz jak to sprawiasz nie uciekając się do kłamstwa?

Każdego cokolwiek twierdzącego otoczenie domyślnie bierze za mającego się za sprawiedliwego, bo twierdzenie nie może być zarazem własnym zaprzeczeniem. Zaplątałeś się, szarley.

>Sprawiedliwość nie jest tożsama z prawdomównością
Nie twierdziłam, by sprawiedliwość była tożsama z prawdomównością, prawdziwość mojego twierdzenia takiej tożsamości nie potrzebuje. Starczy, że sprawiedliwość prawdomównością stoi.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#1025
18-12-2015 12:13
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Za to wesołe są twoje dywagacje o dobrotliwym pracodawcy, post po tym jak przynales kapitalistom potworność.
>W ogóle w kontekście potworności kapitalistów ciekawa jest twoja walka w obronie współczesnego kapitalizmu nazywana walką o uczciwość.

Chłopie zrozum!
Rzeczywistość nie jest czarno biała . Świat nie składa się z niewolników i Kulczyków
To że ty należysz do lepiej zarabiających niż prawie każdy polski robotnik nie powoduje, że polski emeryt nie ma prawa mieć domu

Jedni pracodawcy są uczciwi bo chcą inny bo muszą, znieś przymus dla tych drugich, to ci pierwsi splajtują i pozostaną jedynie oszuści

#1026
18-12-2015 12:17
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>Stoi gdzieś w moich postulatach "dziel się z innymi"?
Stoi w nich o wzajemnej odpowiedzialności ludzi za siebie, Jak inni mają odpowiadać za Ciebie perfektnie definiujesz, jak Ty masz odpowiadać za innych jakoś określić nie poradzisz

#1027
18-12-2015 12:21
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
>Kto oświadczy, że nie jest człowiekiem sprawiedliwym odbierze wiarygodność własnym twierdzeniom.
Proszę o dowód twierdzenia

>A co, nie jesteś człowiekiem sprawiedliwym? To może napisz jak to sprawiasz nie uciekając się do kłamstwa?

Nie twierdzę, że nie jestem. Nie twierdzę, że jestem.
A z wiarogodnością i prawdomównością nie ma to niczego wspólnego

>Każdego cokolwiek twierdzącego otoczenie domyślnie bierze za mającego się za sprawiedliwego, **
Nie.
>bo twierdzenie nie może być zarazem własnym zaprzeczeniem. Zaplątałeś się, szarley.
Nie. Ponieważ nie użyłem twierdzenia będącego własnym zaprzeczeniem, to stoi na Twoim błędnym założeniu oznaczonym "**"

>>Sprawiedliwość nie jest tożsama z prawdomównością
>Nie twierdziłam, by sprawiedliwość była tożsama z prawdomównością, prawdziwość mojego twierdzenia takiej tożsamości nie potrzebuje. Starczy, że sprawiedliwość prawdomównością stoi.

Nie stoi.
Poczytaj nie tylko św. Augustyna ale też Kołakowskiego

#1028
18-12-2015 12:31
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley
Może zrozumiałby, gdyby np. wpuścił na parę dni do swojego wynajętego mieszkania uchodźcę. Doświadczenie zmienia optykę, brak doświadczenia rodzi śmieszne absurdy, którymi Krystian się łudzi, a nas szczodrobliwie obdziela, zamiast wziąć się za przyzwoite kształcenie i wspinaczkę na lepsze stanowisko.

Niech cierpi. Jeśli komuś brak troski o samego siebie, to tułaczka poniżenie i frustracja mu się należą.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#1029
18-12-2015 13:44
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>Przy założeniu, że gruszki z mojego sadu są nagrodą dla ich odbiorcy. Założenie jest błędne
>lub
>przy założeniu że podzielenie się nagrodą jest nagradzaniem. I to założenie jest błędne
W pierwszym wypadku jest to mój gdzie indziej skutecznie dowiedziony wniosek.

Kwestię nagradzania rozpatrz na gruncie zasady jaką przedstawiłeś swojemu rozmówcy. Pisząc do niego "łatwiej wpuściłbyś do swojego sadu posiadacza złotej Visy niż biedaka. To ZASADNICZA różnica między nami. JA biednego bym wpuścił, niech zbierze ile chce, bogatemu pokazałbym sklep, niech sobie kupi" przedstawiłeś ZASADĘ, wyrażającą Twój stosunek do biednych i bogatych. A ponieważ zasada ta zawiera element obdarowywania wg określonych kryteriów, dary te mają charakter nagród za spełnienie tych kryteriów. I wg Ciebie nagrody w postaci gruszek z Twojego sadu należą się biedakom, a nie zamożnym.

Pytanie dlaczego premiujesz ubogich czyli domniemanych leni, a zwalczasz zamożnych czyli domniemanych pracusiów, skoro zarazem pochwalasz system działający (jak twierdzisz) odwrotnie?

>Albowiem jeśli bogactwo jest efektem zasług, to bieda musi być wynikiem lenistwa,
>Bzdura.
>Bogactwo MOŻE być efektem zasług, bieda MOŻE być efektem lenistwa
A może bieda być efektem zasług, bogactwo zaś płynąć lenistwa? Jeśli nie, to CO DO ZASADY nie taka to znowu bzdura... Przynajmniej dla zwolenników kapitalizmu. (Ale walcz dalej, bo, jesteś na dobrej drodze, by stanąć po stronie krystkona przeciwko sobie. )

>>pytanie zatem czemu bogaty miałby nagradzać kogoś, kto najpewniej jest obibokiem?
>1 Nie nagradzać tylko dzielić się owocami, bezzasadnie upierasz się przy nagradzaniu
Więc dlaczego bogaty miałby "dzielić się owocami" [uwaga! zabawa słówkami!] z kimś, kto najpewniej jest obibokiem?

>3 Bo ma ochotę się dzielić
Odkąd tę swoją "ochotę" przedstawiłeś jako pochwały godną własną ZASADĘ postępowania, jako właśnie zasada podlega ona krytyce.

>>A domyślnie pracowitego właściciela wypasionej beemki umyślił sobie ukarać odmową?
>1 Nie wiem czy jest pracowity (może dorobił się na szwindlach, windykacji lub narkotykach)
Albo na niesprawiedliwym systemie społecznym.

>2 Skoro stać go na BMW, stać go na gruszki
No ale skoro jest bogaty, to zwolennik systemu w którym owo bogactwo powstało powinien widzieć w nim pracusia zasługującego na uznanie i nagro.. ups! "podzielenie się owocami". [uwaga! zabawa słówkami]

>>To jakie w końcu wartości ów bogaty ceni, te, które doprowadziły go - jak twierdzi - do bogactwa, czy te, które chce wspierać premiując w biedaku domniemanego obiboka?
>Ceni np społeczną solidarność, która nakazuje mu dzielić się gruszkami i nie buntować się przeciw wysokim podatkom na cele socjalne. Gdzie Ty tu widzisz sprzeczność?
Na razie widzę, że nie odpowiedziałeś na pytanie, w którym trzeba było dokonać wyboru lub - po wskazaniu dlaczego żadna nie jest słuszna - odrzucić obie możliwości.

A podobno to zły krystkon nie odpowiadał...

>Najwięksi filantropi cenili dochodzenie do pieniędzy a potem je rozdawali.
Dzięki czemu najmarniejsi logicy z łatwością wykazywali filantropom fałsz.

> gruszki mam smaczne
Dla mnie i tak to są gruszki na wierzbie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#1030
18-12-2015 14:29
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
>W pierwszym wypadku jest to mój gdzie indziej skutecznie
... ? ...
>dowiedziony wniosek.

>Kwestię nagradzania rozpatrz na gruncie zasady jaką przedstawiłeś swojemu rozmówcy. Pisząc do niego "łatwiej wpuściłbyś do swojego sadu posiadacza złotej Visy niż biedaka. To ZASADNICZA różnica między nami. JA biednego bym wpuścił, niech zbierze ile chce, bogatemu pokazałbym sklep, niech sobie kupi" przedstawiłeś ZASADĘ, wyrażającą Twój stosunek do biednych i bogatych. A ponieważ zasada ta zawiera element obdarowywania wg określonych kryteriów, dary te mają charakter nagród za spełnienie tych kryteriów. I wg Ciebie nagrody w postaci gruszek z Twojego sadu należą się biedakom, a nie zamożnym.

Obdarowywania a nie nagradzania. Wiem, że lubisz zabawę słówkami, ale ja te dwa słowa wyraźnie rozróżniam

>Pytanie dlaczego premiujesz ubogich czyli domniemanych leni, a zwalczasz zamożnych czyli domniemanych pracusiów, skoro zarazem pochwalasz system działający ( jak twierdzisz) odwrotnie?
Pytanie dlaczego zjadłaś pradziadka. Najpierw sobie coś projektujesz (zaznaczone kursywą) potem mnie pytasz dlaczego coś czyni Twoja projekcja
Za dużo tych projekcji

>>Albowiem jeśli bogactwo jest efektem zasług, to bieda musi być wynikiem lenistwa,
>>Bzdura.
>>Bogactwo MOŻE być efektem zasług, bieda MOŻE być efektem lenistwa
>A może bieda być efektem zasług, bogactwo zaś płynąć lenistwa?
A może przyjąć założenie, ze pojęcia bieda - bogactwo i pracowitość - lenistwo są pojęciami z różnych parafii?

>Jeśli nie, to CO DO ZASADY nie taka to znowu bzdura... Przynajmniej dla zwolenników kapitalizmu.
To rozmawiaj z Krystkonem, on głosi się zwolennikiem kapitalizmu w najczystszej postaci

>Więc dlaczego bogaty miałby "dzielić się owocami" [uwaga! zabawa słówkami!] z kimś, kto najpewniej jest obibokiem?
.. bo przypuszcza, że ten człowiek nie jest obibokiem, a jest biedny z przyczyn od siebie niezależnych

>>3 Bo ma ochotę się dzielić
>Odkąd tę swoją "ochotę" przedstawiłeś jako pochwały godną własną ZASADĘ postępowania, jako właśnie zasada podlega ona krytyce.
Znów projekcje? (kursywa)

>>1 Nie wiem czy jest pracowity (może dorobił się na szwindlach, windykacji lub narkotykach)
>Albo na niesprawiedliwym systemie społecznym.
Możiwe, nie interesuje mnie to. Stać go na owoce, to niech sobie kupi

>No ale skoro jest bogaty, to zwolennik systemu w którym owo bogactwo powstało powinien widzieć w nim pracusia zasługującego na uznanie
Wybacz, ale sam wiem co powinienem (projekcja kursywą)

>Na razie widzę, że nie odpowiedziałeś na pytanie, w którym trzeba było dokonać wyboru lub - po wskazaniu dlaczego żadna nie jest słuszna - odrzucić obie możliwości.
To zadaj je tak abym łatwiej zrozumiał
Daleko mi do Twojej inteligencji

#1031
18-12-2015 14:42
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>>Kto oświadczy, że nie jest człowiekiem sprawiedliwym odbierze wiarygodność własnym twierdzeniom.
>Proszę o dowód twierdzenia
A ja nie wierzę, że prosisz.
Bezpodstawnie, prawda?
A czemu bezpodstawnie?

>>A co, nie jesteś człowiekiem sprawiedliwym? To może napisz jak to sprawiasz nie uciekając się do kłamstwa?
>Nie twierdzę, że nie jestem. Nie twierdzę, że jestem.
>A z wiarogodnością i prawdomównością nie ma to niczego wspólnego
Sprawiedliwym jest konstruujący sądy w oparciu o posiadaną wiedzę.
To jesteś sprawiedliwym, czy nie?

>Ponieważ nie użyłem twierdzenia będącego własnym zaprzeczeniem
Nie ma takiego twierdzenia, więc jego uniknięcie byłoby unikaniem niczego, czyli samo w sobie niczym, nie ma zatem przyczyny, na którą się tu powołujesz.

>>sprawiedliwość prawdomównością stoi.
>Nie stoi.
>Poczytaj nie tylko św. Augustyna ale też Kołakowskiego
Starczy mi, że Ty poczytałeś i skorzystać dowodowo nie umiesz.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#1032
18-12-2015 15:13
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Ty dalej nie kumasz. Kontrakt na budowę bloku elektrowni nie weźmie jeden człowiek.
>Popatrz dla przykładu taki Carlos Slim Helu

Ma bo trzyma za "mordę" kogo trzeba. I jest to nieodłączny element tego życia. A trzymanie za mordę w skali gościa który ma pomalować płot to trzymanie w ryzach wszystkiego co może zabrać mu te parę groszy przez innych którzy chcieliby wskoczyć w czyjeś buty.

To co dla ciebie jest nie istotne istotne jest dla innych a inni potrafią to wykorzystać.

>Twój portfel to pewien publiczny obraz, ale każdy ten obraz może sobie interpretować >inaczej. Ty zawsze będziesz rozumiał zależności jakie twój portfel wyraża lepiej od >innych.

Zatrzymałeś się chyba na algorytmie "Ma to chyba ukradł" który jest dość popularny w tym kraju. Chłopie jak nie poznasz zależności to gówno ci z tego przyjdzie że zobaczysz wille fure i komóre. Aczkolwiek dla kogoś kto umie wyciągać wnioski śledzenie portfela to kopalnia informacji.

Pomyśl że najwięcej będziesz się kopał nie ze Slimem ale z ludzmi twojego czy mojego poziomu. To przez nich usłyszysz przykro mi ale już nie ma pracy dla pana. Bo "nas" jest najwięcej.

Na giełdzie ludzie śledzą wielkie ryby i analizują ich zakupy. Są też tacy którzy są anty wskaźnikiem. Jeśli dany gość coś zrobi to robi się dokładnie odwrotne.
A jest jeszcze tak że systemy HFT szybsze od normalnych wyprzedzają transakcje innych.

>Chcesz mi powiedzieć, że dążysz do tworzenia nierozerwalnych zależności, w których >jeden człowiek funkcjonuje w roli niewolnika?

Nie. Ale chce powiedzieć że gardło poderżnie ci człowiek. To on będzie ci zazdrościł knuł mataczył. I nigdy nie wiesz kiedy dostaniesz widły w plecy. Zwłaszcza jeśli chodzi o kasę. Kochajmy się jak bracia liczmy się jak Żydzi.

>k***a mać farmer. Sam dajesz jasno do zrozumienia, że z wiedzy wynika wycena a potem >piszesz "skoro zgadzasz się na wycenę, po co ci wiedza".

k***a mać Krystkon no kup sobie tą wiedze i się wyceń. Sam widzisz że startując do klienta wiedza to klucz. A jak masz otwarte karty to co PANIE KRYSTKON DYMASZ inną firmę bo wiesz co i jak? Tak bez mydła jebiesz ją w otchłań razem ludźmi którym szef powie jakiś cwaniak wydymał nas o złotówkę.







#1033
18-12-2015 15:17
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
W odpowiedzi szarley

>>W pierwszym wypadku jest to mój gdzie indziej skutecznie
>... ? ...
Dowodem jest wałkowane na różne sposoby twierdzenie, że "dobra dane są za spełnienie warunku więc są nagrodą".

>Obdarowywania a nie nagradzania.
Patrz wyżej.

>Wiem, że lubisz zabawę słówkami, ale ja te dwa słowa wyraźnie rozróżniam.
Niesłusznie, bo ich znaczenia nie są całkowicie rozłączne, w nagrodę można kogoś obdarować, ale i np uhonorować, ucałować czy choćby awansować obywając się bez daru. A darowując rzecz można nagrodzić, ale i ukarać czy np. poniżyć.

>>Pytanie dlaczego premiujesz ubogich czyli domniemanych leni, a zwalczasz zamożnych czyli domniemanych pracusiów, skoro zarazem pochwalasz system działający ( jak twierdzisz) odwrotnie?
>Pytanie dlaczego zjadłaś pradziadka. Najpierw sobie coś projektujesz (zaznaczone kursywą) potem mnie pytasz dlaczego coś czyni Twoja projekcja
No niestety dawno już dowiodłam, że nagradzasz.

>A może przyjąć założenie, ze pojęcia bieda - bogactwo i pracowitość - lenistwo są pojęciami z różnych parafii?
Możesz, ale szybko je na powrót skojarzysz, jak tylko zapytam czemu kapitalizm uważasz za dobry, a własne bogactwo za należne.

>>Jeśli nie, to CO DO ZASADY nie taka to znowu bzdura... Przynajmniej dla zwolenników kapitalizmu.
>To rozmawiaj z Krystkonem
Rozmawiam z Tobą, jeśli nie mam racji obal moje twierdzenie.

>>Więc dlaczego bogaty miałby "dzielić się owocami" [uwaga! zabawa słówkami!] z kimś, kto najpewniej jest obibokiem?
>.. bo przypuszcza, że ten człowiek nie jest obibokiem, a jest biedny z przyczyn od siebie niezależnych
Nie ma "tego" biedaka, jest "pierwszy lepszy" biedak, czyli statystycznie najpewniej obibok, a Ty go nagr... ups! - Ty "dzielisz się z nim owocami" - z powodu jego... lenistwa, dlaczego?

>>>3 Bo ma ochotę się dzielić
>>Odkąd tę swoją "ochotę" przedstawiłeś jako pochwały godną własną ZASADĘ postępowania, jako właśnie zasada podlega ona krytyce.
>Znów projekcje? (kursywa)
A co, naganna jest Twoja postawa dzięki której miałbyś uchodzić za lepszego od krystkona?

>>>1 Nie wiem czy jest pracowity (może dorobił się na szwindlach, windykacji lub narkotykach)
>>Albo na niesprawiedliwym systemie społecznym.
>Możliwe,
Więc może i Ty na tym się dorobiłeś?

>>No ale skoro jest bogaty, to zwolennik systemu w którym owo bogactwo powstało powinien widzieć w nim pracusia zasługującego na uznanie
>Wybacz, ale sam wiem co powinienem
Wybacz, ale formułowałam zasadę, jeśli odniosłeś ją do siebie, to Twój problem.

>>Na razie widzę, że nie odpowiedziałeś na pytanie, w którym trzeba było dokonać wyboru lub - po wskazaniu dlaczego żadna nie jest słuszna - odrzucić obie możliwości.
>To zadaj je tak abym łatwiej zrozumiał
To będzie możliwe pod warunkiem wskazania co w nim niezrozumiałego.

>Daleko mi do Twojej inteligencji
A jaka tam inteligencja, po prostu mam rację.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#1034
18-12-2015 15:19
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
>>>Kto oświadczy, że nie jest człowiekiem sprawiedliwym odbierze wiarygodność własnym twierdzeniom.
>>Proszę o dowód twierdzenia
Podałaś twierdzenie, podaj dowód

>A ja nie wierzę, że prosisz.
>Bezpodstawnie, prawda?
Tak. ale nie musisz mi wierzyć.

>>Nie twierdzę, że nie jestem. Nie twierdzę, że jestem.
>>A z wiarogodnością i prawdomównością nie ma to niczego wspólnego
>Sprawiedliwym jest konstruujący sądy w oparciu o posiadaną wiedzę.
Dogmat?
SJP:
Cytat:
1. taki, który szanuje i przestrzega przyjęte w danej społeczności zasady etyczne oraz uznaje wynikające z tych zasad prawa przysługujące innym; prawy, uczciwy;
2. oparty na obiektywnym sądzie, wynikający z uznawanych w danej społeczności zasad etycznych; słuszny, uzasadniony


>To jesteś sprawiedliwym, czy nie?
Wg żadnej definicji opowiadać Ci się nie muszę, Twoje pytanie jest nieuzasadnione.
(następna odpowiedź będzie mniej kulturalna)

>>>sprawiedliwość prawdomównością stoi.
>>Nie stoi.
>>Poczytaj nie tylko św. Augustyna ale też Kołakowskiego
>Starczy mi, że Ty poczytałeś i skorzystać dowodowo nie umiesz.

Nie umiem udowodnić Twoich hipotez? Oczywiście że nie umiem!!!!!! To Twoje hipotezy!

#1035
18-12-2015 15:55
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
>Dowodem jest wałkowane na różne sposoby twierdzenie, że "dobra dane są za spełnienie warunku więc są nagrodą".

To jedynie dowodzi, że masz wałek

>>Obdarowywania a nie nagradzania.
>Patrz wyżej.
Patrz wyżej

>>Wiem, że lubisz zabawę słówkami, ale ja te dwa słowa wyraźnie rozróżniam.
>Niesłusznie, bo ich znaczenia nie są całkowicie rozłączne, w nagrodę można kogoś obdarować, ale i np uhonorować, ucałować czy choćby awansować obywając się bez daru.
Nie są całkowicie rozłączne ale nie są tożsame
Stąd dar nie musi być nagrodą
Za miesiąc zobaczysz WOŚP i mnóstwo darów

>A darowując rzecz można nagrodzić, ale i ukarać czy np. poniżyć.
Tym bardziej dar nie musi być nagrodą.

>No niestety dawno już dowiodłam, że nagradzasz.
Nie

>>A może przyjąć założenie, ze pojęcia bieda - bogactwo i pracowitość - lenistwo są pojęciami z różnych parafii?
>Możesz, ale szybko je na powrót skojarzysz, jak tylko zapytam czemu kapitalizm uważasz za dobry, a własne bogactwo za należne.
( tradycyjnie projekcja kursywą - rozmawiaj ze mną , nie z projekcją mnie)

>>>Więc dlaczego bogaty miałby "dzielić się owocami" [uwaga! zabawa słówkami!] z kimś, kto najpewniej jest obibokiem?
>>.. bo przypuszcza, że ten człowiek nie jest obibokiem, a jest biedny z przyczyn od siebie niezależnych
>Nie ma "tego" biedaka, jest "pierwszy lepszy" biedak, czyli statystycznie najpewniej obibok,
Proszę o wyniki badań statystycznych

a Ty go nagr... ups! - Ty "dzielisz się z nim owocami" - z powodu jego... lenistwa, dlaczego?
>>>>3 Bo ma ochotę się dzielić
To jest odpowiedź

>A co, naganna jest Twoja postawa dzięki której miałbyś uchodzić za lepszego od krystkona?
A uchodzę?

>Więc może i Ty na tym się dorobiłeś?
Nie Ty jesteś od oceny.

>>>No ale skoro jest bogaty, to zwolennik systemu w którym owo bogactwo powstało powinien widzieć w nim pracusia zasługującego na uznanie
>>Wybacz, ale sam wiem co powinienem
>Wybacz, ale formułowałam zasadę, jeśli odniosłeś ją do siebie, to Twój problem.
To pisz je tym, którzy Twoje zasady mają w cenie

>>>Na razie widzę, że nie odpowiedziałeś na pytanie, w którym trzeba było dokonać wyboru lub - po wskazaniu dlaczego żadna nie jest słuszna - odrzucić obie możliwości.
>>To zadaj je tak abym łatwiej zrozumiał
>To będzie możliwe pod warunkiem wskazania co w nim niezrozumiałego.
Cel , sens i treść

>>Daleko mi do Twojej inteligencji
>A jaka tam inteligencja, po prostu mam rację.
Nie. Mylisz znaczenia słów i budujesz teorie na błędnych założeniach. To nie jest racja

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365