 |
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2015 23:36 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
1 na 1 | Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.
Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.
Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.
Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:
Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.
Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.
Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.
Rodzaje praw podmiotowych 1. Prawa podmiotowe: - bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje - względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby
Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.
Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.
Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych? Czym jest własność jeśli nie jest władzą?
Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.
Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..#1 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.Zamiast przenosic ustaw sobie sortowanie wedlug daty dodania i watek bedzie super czytelny. Przenosisz, bo Twoj belkot w starym watku (watkach) po prostu rozpierdolil go od srodka. Sam sabotujesz sobie watki  W tym tez nie odpowiesz na ani jedno pytanie. W tym rowniez bedziesz klamal, ze nie masz urlopu i opieki zdrowotnej. Wal sie  |
#2 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > W tym tez nie odpowiesz na ani jedno pytanie. W tym rowniez bedziesz klamal, ze nie masz urlopu i opieki zdrowotnej.Opiekę zdrowotną już na moje szczęście mam od miesiąca. Załatwiłem jak radziłeś. Bez tego nie zrobiliby mi wczoraj tomografii serca i nie wprowadziliby mi sondy do serca przez aortę. Nie polecam tych badań, w połączeniu z niepewnością, że masz chore serce - koszmar. Na szczęście fałszywy alarm. To tylko zapalenie spowodowane długotrwałym zakażeniem bakteryjnym. Tak funkcjonuje osłabiona odporność wywołana nadmiernym wysiłkiem w połączeniu z brakiem dostępu do lekarza. Wystarczyłoby proste badanie krwi kilka miesięcy temu i antybiotyk ale do tego potrzeba karty ubezpieczeniowej a tą nie jest prosto, zwłaszcza tym, którzy nie są dobrze zorientowani. Na twoje nieszczęście moje serce choć chwilowo z zapaleniem za kilka dni będzie jak szwajcarski zegarek. Perfekt. Nad urlopem jeszcze pracuję ale na razie dupa. I choć po otwarciu aorty nie powinienem przez kilka dni mieć żadnego wysiłku w poniedziałek do roboty. A w mojej robocie nikt nie pieprzy się w tańcu. No i co mi zrobisz? Oskarżysz o kolejne kłamstwa? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | I w końcu wylądowałem w bazgrołach. I ok. Dość tego dobrego. Teraz czas na innych. Ja też mam już tego dość i cieszę się, że ktoś sprowadza mnie na ziemię. Czas to skończyć. |
#4 2 na 2 | Mano (1060 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > No i co mi zrobisz? Oskarżysz o kolejne kłamstwa?Pytanie wprawdzie nie było skierowane do mnie. Ale: Tak. > I w końcu wylądowałem w bazgrołach.> I ok. Dość tego dobrego.> Teraz czas na innych. Ja też mam już tego dość i cieszę się, że ktoś sprowadza mnie na ziemię. Czas to skończyć.Frau Dr. Margrit Reinhold Psychotherapeut Königsallee 52 14193 Berlin Polecam! |
#5 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | >Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny. Poprzedni wątek zakończyłeś jakimś dziaduniem i wnuczkiem nie dostrzegam kontynuacji, raczej znów ucieczkę
>Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku. Znów wymyślasz. Nigdy tak nie napisałem. Twierdzę że kapitał NIE jest władzą, a na dowód podałem przykład domu, który w Twoim przekonaniu już jest kapitałem, a w moim przekonaniu żadnej władzy nie daje.
>Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley skwitował, że nie rozumie tego pytania.
1 Bo nie rozumie. Co ma być odpowiedzią? Że w moim domu ja ustawiam meble a w domu sąsiada on? To ma być wg Ciebie WŁADZA?
>Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby,że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya. Nie. Pierwszą odpowiedzią byłoby: "Hanek ma ładniejsze róże przed domem" Drugą byłoby wskazanie różnicy koloru elewacji NIKT oprócz Ciebie nie jest tak zafiksowany na punkcie tego że dom to jest WŁADZA
>Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Bo im za to płaci. (Ale nie są niewolnikami tylko wolnymi ludźmi - właściciel wbrew Twoim słowom nie ma prawa postawić pracownika w kącie)
>Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Bo są kulturalni i chcieliby aby tak samo zachowywano się w ich domu Znów nie ma to nic wspólnego z WŁADZĄ
>Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Bo są kulturalni i chcieliby aby tak samo zachowywano się w ich aucie Znów nie ma to nic wspólnego z WŁADZĄ
>Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Bredzisz. Regulamin pracy ustala się (w Rzeszy) wspólnie ze związkami
>Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Cooooo?
>Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Żeby wszyscy korzystający mogli bezpiecznie i komfortowo podróżować (dotyczy autobusu)
Krystkon, gdzie Ty w tym wszystkim widzisz WŁADZĘ??? To zwykła ORGANIZACJA i KULTURA!
>Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych?
Ręce opadają. Szarley zbudował dom dla władzy władzy władzy władzy władzy Nie! Zbudowałem dom dla własnej wygody, żeby mieć sporo miejsca na pokój dla każdego dziecka, bibliotekę, palarnię cygar, garaż.... W bloku nie byłoby na to miejsca Zeby samemu decydować kiedy zacząć sezon grzewczy a kiedy go skończyć Żeby posadzić ulubioną odmianę gruszy przed domem. To nie ma niczego wspólnego z dominacją ani władzą.
>Czym jest własność jeśli nie jest władzą? Własnością! opisałem wyżej
>Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, (...) Najemca >określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki. Skoro tak , to... najemca powinien płacić taki sam podatek jak właściciel! Przykro mi, właśnie idea krystkonimu legła w gruzach
>Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. eee? Proszę wiarogodnie udowodnić swoją tezę.
Prosiłbym przy tym cichutko a pokornie o odpowiedzi na moich kilkadziesiąt pytań .... |
#6 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Tak funkcjonuje osłabiona odporność wywołana nadmiernym wysiłkiemo jakże mi Cię żal. Wybacz ale znów użalasz się nad sobą > w połączeniu z brakiem dostępu do lekarza.Wystarczyło wsiąść w pociąg i po godzinie jesteś na polskiej granicy, tam wystarczy dowód i lekarz Cię przyjmuje Ty lubisz cierpieć.... |
#7 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Twierdzę że kapitał NIE jest władząGdyby kapitał nie oznaczał władzy, musiałoby się dać władzę sprawować w warunkach wykluczających władanie dobrami, a tak nie jest: w warunkach społecznych totalny brak dóbr towarzyszy wyłącznie niewolnictwu. > Prosiłbym przy tym cichutko a pokornie o odpowiedzi na moich kilkadziesiąt pytań ....Pro forma dołączę do grona proszących.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#8 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Twierdzę że kapitał NIE jest władzą> Gdyby kapitał nie oznaczał władzy, musiałoby się dać władzę sprawować w warunkach wykluczających władanie dobrami, a tak nie jest: w warunkach społecznych totalny brak dóbr towarzyszy wyłącznie niewolnictwu.Co w najmniejszym stopniu nie prowadzi do wniosku, że właściciel domu ma władzę a nad niewłaścicielem i właściciel domu powinien płacić podatek a niewłaściciel (najemca) już nie > >Prosiłbym przy tym cichutko a pokornie o odpowiedzi na moich kilkadziesiąt pytań ....> Pro forma dołączę do grona proszących. OK Ponowię więc linkowane przez Ciebie pytanie: Szarley: Cytat: >>Rzecz dotyczy tego, jak zapewnić sobie materialną korzyść z przekładu książki w sytuacji kiedy łącznie zachodzą dwa warunki: >>1 Nie ma praw autorskich >>2 Nie ma tajemnicy służbowej czyli z wydawnictwa można wynieść przekład do konkurencji bez konsekwencji, a konkurencja przekładu nie zlecała.
Chętnie-racjonalistka: Cytat:>Wiem. Szarley: Cytat:Więc ... kto na tym zyskuje? Dołączyłaś do grona proszących? Spełnij swoją prośbę. |
#9 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >Gdyby kapitał nie oznaczał władzy, musiałoby się dać władzę sprawować w warunkach wykluczających władanie dobrami, a tak nie jest: w warunkach społecznych totalny brak dóbr towarzyszy wyłącznie niewolnictwu.> Co w najmniejszym stopniu nie prowadzi do wniosku, że właściciel domu ma władzęProwadzi: skoro ktokolwiek ma władzę i nie mają władzy nieposiadający niczego, to znaczy, że władza wiąże się z posiadaniem. > OK Ponowię więc linkowane przez Ciebie pytanie:Jakoś mojego pytania nie ponowiłeś. Tutaj ono jest.Słusznie twierdzisz, że pytanie wtedy ma szansę być uprawnione, gdy dotyczy tezy stawianej przez rozmówcę, dlatego biorąc się za odpytywanie mnie bez związku z jakąkolwiek moją tezą postąpiłeś wbrew tej zasadzie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#10 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Prowadzi: skoro ktokolwiek ma władzę i nie mają władzy nieposiadający niczego, to znaczy, że władza wiąże się z posiadaniem.Szarley uważa, że człowiek posiadający walizkę z milionem dolarów w gotówce nie ma żadnej władzy nad innymi ludźmi lecz może sobie co najwyżej tymi dolarami ściany wytapetować. To zresztą wyjaśnia liczne napady na banki. Bandyci na gwałt potrzebują tapety na ścianę i dla zdobycia jej ryzykują własnym życiem. Kapitał to najprościej hierarchia wśród osobników homo sapiens, zbudowana na wrodzonych i bardzo silnych zwierzęcych instynktach. Ludzie nauczyli się opisywać to co muszą czynić albo to czego czynić nie mogą jako kulturę, bo nie potrafią sami przyznać się przed sobą, że są tak samo zaprogramowani, tak samo instynktowni, tak samo zmuszeni do określonych zachowań jak i wszystkie pozostałe gatunki zwierząt, roślin, grzybów. Wymyślili sobie duszę oderwaną od ciała, wymyślili wolną wolę, uniwersalne dobro i zło, żeby wyjaśnić sobie samym dlaczego musi być jak być musi. A kiedy powiedzieć ludziom, że jesteście jak te mrówki w mrowisku, zdolni jedynie do wykonania własnego programu, który sami będziecie postrzegać jako wybór pomiędzy dobrem i złem, ci wyślą cię do psychologa, żeby naprawił twoje myśli. Całe cholerne finanse to jak wydzielanie przez mrówki hormonów określających w mrowisku jednostki nadrzędne i podporządkowane. Gdyby teraz nagle ogień piekielny spalił połowę ludzkości na świecie to najpóźniej po 3 dniach ludzie wróciłby do swoich codziennych obowiązków a to dlatego, że nie są zdolni do niczego innego i ja sam niczego innego nie powinienem od ludzi oczekiwać. Ludzie o odmiennych wiarach, odmiennych poglądach, odmiennej moralności, są jak różniące się instynktami, zachowaniem, rywalizujące ze sobą kolonie mrówek. Na tym świecie nie ma niczego co nie przebiega wg zdefiniowanego programu. Każde przekształcenie odbywa się w jednym scenariuszu. Postanawiam jednak, że nie zrezygnuję z bycia sobą, nawet jeśli wszyscy będą moimi przeciwnikami. No może z wyjątkiem racjonalistki i Elżbiety. |
#11 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Szarley uważa, że człowiek posiadający walizkę z milionem dolarów w gotówce nie ma żadnej władzy nad innymi ludźmi lecz może sobie co najwyżej tymi dolarami ściany wytapetować. To zresztą wyjaśnia liczne napady na banki. Bandyci na gwałt potrzebują tapety na ścianę i dla zdobycia jej ryzykują własnym życiem. > Ludzie nauczyli się opisywać to co muszą czynić albo to czego czynić nie mogą jako kulturęAle kultura bywa nie tylko pretekstem, lecz i faktem, takie np. tapetowanie ścian to przecież jeden z jej przejawów.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#12 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Szarley uważa, że człowiek posiadający walizkę z milionem dolarów w gotówce nie ma żadnej władzy nad innymi ludźmiUważam, że posiadanie domu nie jest żadną władzą nad nieposiadaczami domu, co wielekroć udowodniłem a Ty powtarzasz swoją mantrę Milion dolarów w gotówce też nie daje żadnej władzy, co może mi kazać zrobić człowiek, który ma tę gotówkę? NIC Może kupić moją usługę, jeśli się zgodzę dla niego pracować, ale może zamówić tylko taką usługę, której wykonanie będzie dla mnie interesujące z zawodowego punktu widzenia. W Twoim systemie właściciel gazociągu będzie miał kosmiczną władzę, bo Twój sposób, aby obok budować 4 kolejne rurociągi jest kompletnie do bani. Jest marnowaniem zasobów planety, skoro zamiast 5 rur wystarczy jedna i należyta organizacją - tą organizacją jest PAŃSTWO > Kapitał to najprościej hierarchia wśród osobników homo sapiens,Kolejna mantra, a gdybym do tego zadał jakieś pytania to już nie odpowiesz Krystkonie, czego Ty chcesz? Twój zasadniczy postulat to podatek od posiadania jako jedyna danina. Dwóch ludzi pracuje na jednakowym dobrze płatnym stanowisku. Jeden odkłada grosz do grosza, zamiast wakacji pracuje na własnej budowie i po kilku latach ma dom Drugi pali cygara po 100 euro, pije najlepsze alkohole, kupuje markowe ciuchy, które wyrzuca zamiast prać, na wakacje jeździ do Tajlandii i nie ma domu Ty chcesz, żeby ten pierwszy płacił podatek, który będzie wpływał na konto tego drugiego?Nie poradzisz przy tym zdefiniować jak ustalić ten podatek, ani jak wydać wspólne pieniądze Ten wąłek założyłeś bo w poprzednim coś napisałeś o dziadziusiu i wnuczusiu a pytanie najłatwiej zignorować zakładając nowy wątek |
#13 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Formalnie rzecz ujmując odpowiedziałaś pytaniem na pytanie. Skoro moje pytanie było wpierw, to i Twoja odpowiedź powinna poprzedzić moją. Powtórzę: nie interesują mnie słowne gierki. Twojej odpowiedzi też nie oczekuję Twoje pytanie Cytat:A czemu pytasz? Moja odpowiedź: 1 ponieważ osobiście jestem zainteresowany prawami autorskimi i ochroną intelektualnej własności jako autor patentów i przekładów 2 Ponieważ przy zupełnie bezkarnym kopiowaniu książek, umrze jakakolwiek działalność pisarska i przekładcza przez co jako konsument kultury także stracę Krystkon to zresztą przewidział: Szarley: Cytat:>Tak, pisarz napisze książkę, praw autorskich nie ma, on ją i tak napisze, ale jedną. Potem umrze z głodu Krystkon: Cytat:Nie umrze z głodu. Po prostu zacznie zarabiać jak inni ludzie a nie będzie stawał się milionerem. |
#14 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Jeśli dwóch wspólników pracuje jednakowo na wspólnym polu i każdy z nich uzyskuje tyle samo plonów z czego jeden wszystko konsumuje a drugi oszczędza i kiedy pierwszemu brakuje wymienia własne plony na własność pola to na koniec drugi jest właścicielem pola a pierwszy jego pracownikiem. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie postępowała za tym zmiana podziału plonów z pierwotnych 50%/50% na 1%/99%. Za tym konsumpcja leci na pysk, za tym produkcja leci na pysk, za tym rośnie bezrobocie obu. Ze skłonności do konsumowania pierwszego i skłonności oszczędzania drugiego wyłania się dominacja woli oszczedzajacego. Zeby to pojąć wpierw potrzeba zrozumieć ze konsumpcja dla gospodarki jest niemniej ważna od produkcji, ze stworzenie jakichkolwiek barier dla konsumpcji wpedza gospodarkę w kryzys. Narzucanie woli poprzez własność ludzi, którzy będą oszczędzać każdą suchą kromke chleba tymN, ktorzy chcieliby jeść, jeść, jeść bez końca prowadzi niechybnie do zahamowania gospodarczego. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Podatek od kapitału jest po to zeby niwelowac znaczenie woli ludzi, którzy będą dusić każdy grosz i zwiększać znaczenie woli tych którzy chętnie wszystko bezmyślnie skonsumuja. Bowiem ograniczenie konsumpcji ton śmierc dla gospodarki. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|