 |
Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2015 23:36 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi?
1 na 1 | Przenoszę rozmowę do nowego wątku ponieważ dotychczasowy stał się nieczytelny.
Spieram się z Szarleyem już od miesięcy o to czy posiadanie kapitału jest równoznaczne z posiadaniem władzy nad innymi ludźmi. Szarley przeczy temu, twierdząc, że kapitał i władza są ze sobą bez związku.
Intuicyjnie, każdy pojmuje właściciela jako osobę nadrzędną i w przestrzeni, w przedmiocie jego własności podporządkowuje się jego woli. W mojej opinii gdyby nie nadrzędność właściciela i podporządkowanie niewłaścicieli w przestrzeni, w przedmiocie własności to osobiście nie potrafiłbym znaleźć żadnego innego wyjaśnienia pojęcia własności.
Postanowiłem skopiować co nieco z wiki:
Własność – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy – naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności – zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing.
Prawo rzeczowe – dział prawa cywilnego regulujący powstanie, treść, zmianę i ustanie prawa własności i innych praw do rzeczy (w wyjątkowych sytuacjach także nie do rzeczy – np. użytkowanie prawa). Prawo rzeczowe jest prawem bezwzględnym, czyli skutecznym erga omnes – wobec wszystkich.
Prawo podmiotowe – zespół przyznanych uprawnień występujących w określonym stosunku cywilnoprawnym. Jest to zatem zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, określająca sytuację prawną strony uprawnionej. W takim kontekście mówi się o prawie własności i innych prawach rzeczowych, o wierzytelności, o prawach na dobrach niematerialnych itp.
Rodzaje praw podmiotowych 1. Prawa podmiotowe: - bezwzględne – prawo skuteczne wobec wszystkich osób, którym ono nie przysługuje - względne – prawo przysługujące podmiotowi uprawnionemu tylko wobec określonej osoby
Zadałem Szarleyowi proste pytanie jaką może wskazać różnicę pomiędzy dwoma identycznymi domami z czego jeden należy do niego a drugi do sąsiada. Szarley wskazał mi taką różnicę, że jeden dom należy do niego a drugi do sąsiada, czyli powtórzył co sam określiłem budując pytanie i skwitował, że nie rozumie tego pytania.
Przypuszczam jednak, że gdyby zapytać o to samo przeciętnego człowieka na ulicy, ten odpowiedziałby, że domy różnią się tym od siebie, że w jednym rządzi Szarley a w drugim sąsiad Szarleya.
Dlaczego pracownicy zachowują się zgodnie z wolą właściciela firmy? Dlaczego goście zachowują się zgodnie z wolą właściciela domu? Dlaczego podróżni zachowują się zgodnie z wolą właściciela pojazdu? Dlaczego właściciel firmy sporządza regulamin pracy? Dlaczego właściciel domu sporządza regulamin porządku domowego? Dlaczego właściciel pojazdu sporządza regulamin przewozu? Dlaczego własność jest dla wszystkich tak bardzo atrakcyjna skoro jak twierdzi Szarley nie ma związku z dominacją woli właściciela na wolą pozostałych? Czym jest własność jeśli nie jest władzą?
Szarley wielokrotnie powtarzał już jedno uzasadnienie dla swojego przeczenia, w którym stwierdza, że najemca identycznie jak i właściciel określa zasady w wynajętym domu. Wielokrotnie już odpowiadałem na ten argument Szarleyowi, czego on nie przyjmuje do wiadomości. 3 wyróżnione przeze mnie formy kapitału są przemienne i wszystkie 3 oznaczają władzę: 1. własności, 2. należności (szczególna forma własności), 3 oszczędności (szczególna forma własności). Najemca określa zasady w wynajętym mieszkaniu tylko dlatego, że jest właścicielem gotówki.
Proszę wiarygodnie zaprzeczyć temu, że własność to po prostu władza na innymi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej..krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > To tylko Twoja zawiść czy też już nienawiść?> Odpowiedz: Należ mi się coś za wynalazek wg Ciebie czy nie należy?Po pierwsze uważam, że chyba powinniśmy sobie odpuścić te należy się / nie należy się, słuszne to / niesłuszne to, sprawiedliwe / niesprawiedliwe, dobre / złe a powinniśmy raczej zacząć pisać w prawdzie, ja tego chcę / ja tego nie chcę. Ty chcesz karać innych za naśladowanie bez zgody "właściciela" idei, ja nie chcę karać. Po drugie Szarleyu w świecie tynkarzy, tynkarzowi należy się żądane wynagrodzenie za położenie tynku, choć kiedy żąda zbyt wiele bierzesz tańszego tynkarza, który robi to samo za mniej, natomiast w świecie patenciarzy nie wolno ci już wziąć tańszego serwisanta idei, bo wszystko należy się pierwszemu. No ale żeby być wobec ciebie uczciwym, rozważmy różnice pomiędzy posiadaniem opatentowanej formuły szamponu i posiadaniem fabryki szamponu czy mieszkania. Wg zasady "uznaj co łaska" moją własność formuły szamponu należałby płynnie przejść do zasady "uznaj co łaska" moją własność fabryki czy moją własność mieszkania. Jeśli zaproponuję zasadę "uznaj co łaska" moją własność mieszkania, wykluczałoby to egzekucję własności mieszkania a zatem niejako skazywało właściciela mieszkania aby bez żadnej przemocy przekonał wszystkich aby respektowali jego własność. I taka jest Szarleyu właśnie moja idea iż doskonała współpraca wyklucza wszelką przemoc. Doskonała współpraca może zatem rozwinąć się tylko w warunkach braku przemocy w tym także przemocy państwowej a jedynie w oparciu o dobrowolność. Jak wiemy jednak z biologii wzrost liczebności potencjalnych ofiar skutkuje zawsze wzrostem liczebności drapieżników, poddaj się woli innych ludzi a ci natychmiast uwłaszczą się na twoim trupie. Siła użyta do obrony miru domowego Szarleya jest tą samą siłą, która broni patentu Szarleya. Chcąc pogłębić współpracę pomiędzy ludźmi i wzajemną odpowiedzialność, należałoby wykluczyć przymus państwowy. Wykluczając jednak przymus państwowy stwarza się automatycznie warunki do rozwoju pasożytnictwa społecznego. Popatrz kiedy rozmawiamy o gospodarce to rozmawiamy tak naprawdę o ludzkich emocjach i o stosunkach jakie ludzie zbudują w oparciu o własne emocje. Szarley rozmawiając ze mną o patentach przypomina sobie własne myśl jakie miał w głowie w chwili pracy nad własnym patentem. Pracuj, pracuj Szarleyu, bo jeśli coś dobrego wymyślisz, będziesz bujał się po własnym sadzie, pracując godzinkę dziennie dla przyjemności. No i mówisz i masz. Brałeś Szarleyu pod uwagę, że twoje kłopoty ze zdrowiem wynikają ze zbyt małej ilości ruchu? Kiedy latami siedziałem przy biurku w pracy wszystko mnie dosłownie bolało i czułem się się źle. A to głowa boli, a to plecy, a to serce dziwnie tyka, a to z żołądkiem coś nie tak, bezsenność. Od kiedy zapieprzam w fabryce jestem jak supermen, gdybym tylko nie dał ciała z tą nieleczoną przez kilka miesięcy infekcją bakteryjną. Gdyby system zmusił cię do roboty to może wyszłoby ci na zdrowie? Popatrz na mnie, system zmusił mnie do pracy dla mojego pięknego szefa-kapitalistwy-właściciela i fizycznie nieźle a psychicznie przebiłem już dno. |
#317 -2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> >>Nie straszna wada tylko szkodliwy absurd> >Czyli szkodliwy absurd nie jest wadą? >Zabawa słowami mnie nie interesujeCzyżbyś zaliczał się do tych geniuszy, którzy "znają odpowiedzi na wszystkie pytania"?  > >>zaproponowałem inne rozwiązanie (VAT)> >Czyżbyś się uważał za wynalazcę VAT-u? >Zabawa słowami mnie nie interesujeNie każdy żarcik jest zabawą słowami, np tu pokpiwałam z niejakiego szarleya.  > >>Wkaż rozwiązanie> >Wskaż zasadność swojego żądania. >Zabawa słowami mnie nie interesujeWięc potraktuj moją prośbę poważnie. > >>W dyskusji na temat własnego projektu trzeba chyba przedstawić jakieś niezbędne szczegóły> >A które szczegóły są niezbędne? >Zabawa słowami mnie nie interesujeTo się świetnie składa, bo mnie interesuje odpowiedź, nie zabawa. > Krystkonową nowością jest uchwalanie budżetu w bezpośredniej demokracji to znaczy, każdy ma zgłosić ile na co wydać i z tego ma być budżet liczonyŚwietnie. > Nie ustaliliśmy, jeśli nie ma algorytmu, to nie można stwierdzić, że da się za jego pomocą problem rozwiązaćAle niewykluczone jest stwierdzenie, że uda się to za pomocą algorytmu ODPOWIEDNIEGO. I takie rozwiązanie, jak ustaliliśmy, jest możliwe. > >czyli "krystkonizm" w zakwestionowanym przez Ciebie zakresie został zweryfikowany pozytywnie.> Czyli nie został zweryfikowany pozytywnie.Nie bo nie? > Uwierzę, że...Faktom łaski nie robisz. > Wtedy będę mógł powiedzieć czy jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem takiego sposobu uchwalania podatkówSzczerze podziwiam śmiałość z jaką zakładasz, że kogoś na forum mogłoby obchodzić Twoje zdanie. > Krystkon> 17-08-2015 01:38> [cytat...> Pytanie o szczegóły, o pytanie pod referendum pozostało bez odpowiedziNie wiem o jakim pytaniu mówisz, ale na post z którego pochodzi przedstawiony przez Ciebie cytat nie odpowiedziałeś żadnym pytaniem o referendum, lecz pretensjami o treści "Przestań wymyślać fantazje na mój temat Prestań wyczytywać w moich wpisach słowa, których nie napisałem i polemizować ze swoimi projekcjami". A mnie zabawa osobami nie interesuje.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#318 3 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Kosztem kompozytora, autora, wykonawcy, aktorów, reżysera, wynalazcy....> Dla mnie nie do zaakceptowaniaI niby czemu tym osobom dochody nie mogą spaść? > >>1 Wskazałem różnice: honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd> >Wskazałeś na występowanie kosztów, więc Ci odpowiedziałam, że wytwarzanie płyt zawsze generuje koszty,> Pirat je omija.Koszty wytworzenia płyty ponosi każdy, pirat także. > >oboje rozważamy jak to będzie bez praw autorskich.> Kultura zaniknie, wynalazczość teżObie te dziedziny przez znaczną część dziejów obywały się bez prawnej ochrony. > >...liczy się tylko umiejętność argumentowania.> Tylko? A waga samych argumentów jeśli nawet są nieumiejętnie uzasadniane?Argumenty mają tylko wagę. > >>>A skąd krystkon wie, że masz dom?  > >>Ode mnie> >Czyli chwalisz się domem, a potem masz bul dópy, że to Twoje posiadanie jest komentowane.> 1 Nie komentowane ale zawiszczoneJakby nie było komentowane, nie wiedziałbyś w jaki sposób. > >> głupio prowokujesz> >Przede wszystkim skutecznie, jeśli głupio, to tym gorzej dla sprowokowanego.> zabawy słowem mnie nie interesująRozumiem, że Cię to prowokuje, ale to nie są "zabawy słowem". 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#319 1 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? |
> Pytanie było do KrystkonaA odpowiedź była ode mnie. > Jeśli uważasz patentową ochronę za zło, to odpowiedz:Nie ogłaszam swoich poglądów, tylko badam jakie są fakty. > będę musiał wszystkie koszta wliczyć jednemu nabywcy, a skoro inni bez kosztów pomysł skopiują, to on wyjdzie moc stratnyPrzecież kupił po cenie na którą się zgodził, więc gdzie ta jego strata? > albo dojdzie do wniosku, że nie warto było płacić i za kolejny wynalazek już nie zapłaci.To z następnym swoim wynalazkiem pójdziesz do innego właściciela kopalni.  > Wniosek: bez patentowej ochrony prawie nikt nad wynalazkami pracował nie będzie.Technika przez tysiąclecia rozwijała się bez patentowej ochrony.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#320 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Szarley rozmawiając ze mną o patentach przypomina sobie własne myśl jakie miał w głowie w chwili pracy nad własnym patentem.Rozmawiasz ze mną czy ze swoimi projekcjami mnie ? > Pracuj, pracuj Szarleyu, bo jeśli coś dobrego wymyślisz, będziesz bujał się po własnym sadzie, pracując godzinkę dziennie dla przyjemności. No i mówisz i masz.Rozmawiasz ze mną czy ze swoimi projekcjami mnie ? > Brałeś Szarleyu pod uwagę, że twoje kłopoty ze zdrowiem wynikają ze zbyt małej ilości ruchu?Rozmawiasz ze mną czy ze swoimi projekcjami mnie ? Kaszpirowski się znalazł Czekam na odpowiedzi na pytania, które sam sprowokowałeś Dopóki rozmawiasz ze swoją projekcją trudno z Tobą polemizować |
#321 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >>>W dyskusji na temat własnego projektu trzeba chyba przedstawić jakieś niezbędne szczegóły> >>A które szczegóły są niezbędne?> >Zabawa słowami mnie nie interesujeTo się świetnie składa, bo mnie interesuje odpowiedź, nie zabawa.Np w zakresie uchwalania budżetu w bezpośedniej demokracji niezbędnym szczegółem jest pytanie jakie należy przedstawić pod referendum. Np w zakresie ochrony intelektualnej własności niezbędnym szczegółem jest to, jak zabezpieczyć interesy wynalazcy, kompozytora, reżysera, pisarza bez praw autorskich i patentowej ochrony. > >Krystkonową nowością jest uchwalanie budżetu w bezpośredniej demokracji to znaczy, każdy ma zgłosić ile na co wydać i z tego ma być budżet liczony> Świetnie.Jak? > >Nie ustaliliśmy, jeśli nie ma algorytmu, to nie można stwierdzić, że da się za jego pomocą problem rozwiązać> Ale niewykluczone jest stwierdzenie, że uda się to za pomocą algorytmu ODPOWIEDNIEGO. I takie rozwiązanie, jak ustaliliśmy, jest możliwe.Ty ustaliłaś. Ja czekam na jakiś dowód, czekam na ten algorytm. > >>czyli "krystkonizm" w zakwestionowanym przez Ciebie zakresie został zweryfikowany pozytywnie.> >Czyli nie został zweryfikowany pozytywnie.Nie bo nie?> >Uwierzę, że...> Faktom łaski nie robisz.Wskaż tan fakt, pokaż jedno odbyte głosowanie w sprawie budżetu państwa w bezpośredniej demokracji > >Wtedy będę mógł powiedzieć czy jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem takiego sposobu uchwalania podatków> Szczerze podziwiam śmiałość z jaką zakładasz, że kogoś na forum mogłoby obchodzić Twoje zdanie.To po co mne o cokolwiek pytasz? > >Krystkon> >17-08-2015 01:38> > [cytat...> >Pytanie o szczegóły, o pytanie pod referendum pozostało bez odpowiedzi> Nie wiem o jakim pytaniu mówisz, ale na post z którego pochodzi przedstawiony przez Ciebie cytat nie odpowiedziałeś żadnym pytaniem o referendum, lecz pretensjami o treści "Przestań wymyślać fantazje na mój tematPytałem o pytanie pod referendum. Wielekroć. To była "odpowiedź" |
#322 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >Kosztem kompozytora, autora, wykonawcy, aktorów, reżysera, wynalazcy....> >Dla mnie nie do zaakceptowania> I niby czemu tym osobom dochody nie mogą spaść?Bo przestaną twórczo pracować > >>>1 Wskazałem różnice: honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd> >>Wskazałeś na występowanie kosztów, więc Ci odpowiedziałam, że wytwarzanie płyt zawsze generuje koszty,> >Pirat je omija.> Koszty wytworzenia płyty ponosi każdy, pirat także.honorarium podatki, koszta wynajęcia studia itd też ponosi? > >>oboje rozważamy jak to będzie bez praw autorskich.> >Kultura zaniknie, wynalazczość też> Obie te dziedziny przez znaczną część dziejów obywały się bez prawnej ochrony.Zawsze próbowano chronić intelektualną własność ale dopiero w czasach zastosowania dzisiejszej formy prawnej ochrony zaczął się szybszy rozwój. Edison miał już prawo do patentowej ochony. Singer też. |
#323 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > >będę musiał wszystkie koszta wliczyć jednemu nabywcy, a skoro inni bez kosztów pomysł skopiują, to on wyjdzie moc stratny> Przecież kupił po cenie na którą się zgodził, więc gdzie ta jego strata?Konkurent zastosował pomysł bez zapłaty. To jest strata Czy Ty masz 12 lat, że to Ci trzeba tłumaczyć? > >albo dojdzie do wniosku, że nie warto było płacić i za kolejny wynalazek już nie zapłaci.> To z następnym swoim wynalazkiem pójdziesz do innego właściciela kopalni.  Który poprzedni wynalazek spiracił i będzie czekał na naiwnego, który kupi kolejny > >Wniosek: bez patentowej ochrony prawie nikt nad wynalazkami pracował nie będzie.> Technika przez tysiąclecia rozwijała się bez patentowej ochrony.1 W jakim tempie? 2 Budowniczowie gotyckich łuków mocno strzegli swoich tajemnic |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Słyszałem, że niektórzy próbują już nawet barwy kolorów zastrzegam. Wyobrażasz sobie? Nie będzie ci wolno bez zgody właściciela niebieskiego koloru pomalować dachu twojego domu na niebiesko. Nie wiem też czy będziemy mogli sobie tu tak swobodnie pisać, bo jeden zastrzeze pismo a drugi kilka pojęć i nie będzie ci wolno użyć pojęcia "wolność" bez zgody właściciela a ten będzie żądał od ciebie 500zl. Nie rozumiem też dlaczego ten, który spóźni się z ideą o godzinę nie dostaje nic a ten który zdąży pierwszy włada nią przez 70 lat. Bo to jest dobro? Bo bez tego nic nie ma? Dlaczego akurat 70 lat? Średnia wieku życia? Czy w urzędach patentowych sprawdzają czy patenciarz jest na etacie i dostał raz już swoją kasę za pomysły a teraz przyszedł po więcej czy olewają to i będą grozić naśladowców i kopiujacym ideę bez względu na to? Jak przypuszczam Szarleyu wszystkie twoje patenty są bez związku z twoją działalnościa zawodową i nikt ci nic nie zapłacił za rozwinięcie w twojej głowie pomysłu? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | Mam jeszcze takie pytanie do wszystkich, czy stabilność polityczna kraju polega na utrwaleniu stosunków społecznych?
Bo jeśli tak a Niemcy wyglądają na stabilnych politycznie to znaczy, że zostanę pomywaczem, popychadlem bez środków na to żeby choć dzień odpocząć od ciężkiej pracy, już do śmierci. To dlatego ludzie tak kategorycznie sprzeciwiaja się zmianom społecznym? |
#326 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Miałem na myśli to, iż chcesz aby cały świat pracował> na ciebie przez 100 lat za jeden pomysłWarto najpierw zapytać, czy na pewno 100 lat i czegoś się być może potem dowiedzieć. Ale jak się nie pyta, to się nie wie i pozostaje tylko fantazjowanie. Szarley z pewnoscią zna prawo patentowe. I mnie nie jest ono obce (m.in miałem wykładane na studiach). Swoją drogą myślę, że dla Ciebie i rok ochronny to dużo. Nie chrońmy nikogo i przed niczym - ach zapomniałabym przecież, że krystkonizm to wolna amerykanka i kult cwaniactwa - kto się sam nie utrzyma na powierzchni, ten zaraz tonie (wartość bodajże w tym systemie najwięsza). > Ile płacisz tym, którzy dokonaliby odkrycia tydzień po tobie. Nic?A po co szarley ma komuś za to płacić? > Ach zapomniałabym przecież to wyścig szczurów.Powiedział krystkon, który za dobrych czasów windykacji tych, którzy nie zdążyli ze spłatą kredytu po głowie głaskał, może nawet częstował ciastkami Bahlsena.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#327 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Ty chcesz karać innych za naśladowanie bez zgody "właściciela"> idei, ja nie chcę karać.Tym samym stoisz po stronie złodziei intelektualnego dorobku. W Twoim systemie tego typu kreatywna praca zaniknie, bo podstawowa zachęta i zabezpieczenie zostanie zabrane. Aż dziwne, że tego nie dostrzegasz, ale znając Twój system wartości to wszystko dziwi mnie coraz mniej. A dziwić się lubię. > Po drugie Szarleyu w świecie tynkarzy, tynkarzowi należy> się żądane wynagrodzenie za położenie tynku, choć kiedy żąda> zbyt wiele bierzesz tańszego tynkarza, który robi to samo za mniejArgument nietrafiony. Czytelnik też bierze wydawnictwo, które wydaje książki lub nagrania w sensownych cenach. Pisarz bierze do rozważenia również to wydawnictwo, które zapewni mu godziwą zapłatę. > natomiast w świecie patenciarzy nie wolno ci już wziąć> tańszego serwisanta idei, bo wszystko należy się pierwszemu.Patent nie zabezpiecza przed drugim pracowitym twórcą, ale przed kopiowaniem. Z tego, co wiem, opatentowanie alternatywnego i też dobrego rozwiązania nigdy nie jest problemem. Wymyślenie w dzisiejszych czasach dokładnie takiego samego rozwiązania jest mało prawdopodobne. Inna sprawa, że w swojej nieudolnej krytyce prawa patentowego uciekasz od położenia tłumacza. > No ale żeby być wobec ciebie uczciwym, rozważmy różnice> pomiędzy posiadaniem opatentowanej formuły szamponu i posiadaniem> fabryki szamponu czy mieszkania.Krystian i uczciwość?? Hm, staję się czujny.  > Jeśli zaproponuję zasadę "uznaj co łaska" moją własność mieszkania,> wykluczałoby to egzekucję własności mieszkania a zatem niejako> skazywało właściciela mieszkania aby bez żadnej przemocy przekonał> wszystkich aby respektowali jego własność."Przekonywanie wszystkich, aby respektowali jego własność" to nakładanie na nich niemałego dodatkowego ciężaru. W imię czego? Jeszcze w kwestii "wszystkich".. hihi no nic, nie komentuję  > Doskonała współpraca może zatem rozwinąć się tylko w warunkach> braku przemocy w tym także przemocy państwowej a jedynie w> oparciu o dobrowolność.Łyżeczka dziegciu: skoro napisałeś o wszystkich, na świecie jest spora liczba ludzi o niewspółmiernie niskim położeniu społecznym. Krótko mówiąc walczą o przetrwanie. Jak właściciel ma ich przekonać, co do prawa własności do lokalu, którzy użytkuje? Jakich argumentów użyć? Jakie jest Twoim zdaniem prawdopodobieństwo sukcesu? Odpowiesz, czy znów będziesz miał coś ważniejszego do powiedzenia, taktownie zamilkniesz, tudzież będziesz nagle musiał iść spać? > Jak wiemy jednak z biologii wzrost liczebności> potencjalnych ofiar skutkuje zawsze wzrostem liczebności> drapieżników, poddaj się woli innych ludzi a ci natychmiast> uwłaszczą się na twoim trupie.Innymi słowy: wybitne jednostki tracą dużo, motłoch zyskuje mało a i tego prawdopodobnie nie potrafi docenić i utrzymać, vide stan zamków w Polsce, w których po II wojnie kwaterowano chłopów. > Siła użyta do obrony miru domowego Szarleya jest tą> samą siłą, która broni patentu Szarleya.Co trzeba dodać: siła niekiedy użyta w imię ochrony jednostek kreatywnych, by mogli bezpiecznie tworzyć dalej i tym samym innych do tej twórczości zachęcać, a nie zniechęcać. Siła niekiedy użyta w imię wychowywania ludzi nieuczciwych, liczących na szybki zysk, uważających, że "im się nalezy". > Chcąc pogłębić współpracę pomiędzy ludźmi i wzajemną> odpowiedzialność, należałoby wykluczyć przymus państwowy.> Wykluczając jednak przymus państwowy stwarza się automatycznie> warunki do rozwoju pasożytnictwa społecznego.Tu widzę, że jednak nie jesteś do końca odrealniony. Czytam dalej z zaciekawieniem.. > Pracuj, pracuj Szarleyu, bo jeśli coś dobrego wymyślisz,> będziesz bujał się po własnym sadzie, pracując godzinkę dziennie> dla przyjemności. No i mówisz i masz.Szkoda, że niektórzy ludzie nie są tak kreatywni jak szarley, który w obecnym czasie może konsumować owoce swojej zasłużonej pracy (np. w postaci gruszek z własnego sadu, być może nawet zalanych dobrym alkoholem lub przyrządzonych w cieście przez żonę) Ale zawsze mogą sie tego nauczyć, muszą tylko wyciągnąć wnioski z błędów związanych kilkoma swoimi przeszłymi wyborami. I rzecz jasna, wziąć się w końcu do kreatywnej pracy, może podobnie jak Szarley. > Od kiedy zapieprzam w fabryce jestem jak supermen, gdybym tylko> nie dał ciała z tą nieleczoną przez kilka miesięcy infekcją bakteryjnąKażdy ma, do czego tak naprawdę dąży. > Gdyby system zmusił cię do roboty to może wyszłoby ci na zdrowie?A może nie warto liczyć na system, tylko po prostu pozwolić sobie pobiegać, pojeździć na rowerze treningowym (mówię Ci, fajna sprawa) tudzież rozciągnąć mięśnie ekspanderem, poćwiczyć hantlami, czy popływać? (to ostatnie polecam szczególnie). Skąd wiadomo, że szarley nie dba sam o zdrowie? A może dba? Zapytałeś, czy jednak śsiesz palec i w ten sposób jesteś "kreatywny"?  > Popatrz na mnie, system zmusił mnie do pracy dla mojego> pięknego szefa-kapitalistwy-właściciela i fizycznie nieźle> a psychicznie przebiłem już dno.Ciekawe, jak wychodzi bilans.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#328 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > jeśli tak a Niemcy wyglądają na stabilnych politycznie> to znaczy, że zostanę pomywaczem, popychadlem bez środków> na to żeby choć dzień odpocząć od ciężkiej pracyByło takie pytania zadawać sobie w chwili, gdy: a) z uwagą i troską analizowaliście z żoną, czy stać Was na wianuszek dzieci b) z uwagą i troską analizowaliście z żoną, jak stabilna jest Wasza praca i dochody przed 2008r. i czy stać Was na kupno domu / ziemi Teraz to trochę późno. Krystian, zmień pracę. W Niemczech pewnie również potrzebują windykatorów z doświadczeniem.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Słyszałem, że niektórzy próbują już nawet barwy kolorów zastrzegam.Nie > Wyobrażasz sobie? Nie będzie ci wolno bez zgody właściciela niebieskiego koloru pomalować dachu twojego domu na niebiesko.Bzdury pleciesz, nie rozumiesz o czym piszesz > Nie wiem też czy będziemy mogli sobie tu tak swobodnie pisać, bo jeden zastrzeze pismo a drugi kilka pojęć i nie będzie ci wolno użyć pojęcia "wolność" bez zgody właściciela a ten będzie żądał od ciebie 500zl.Bzdury pleciesz, nie rozumiesz o czym piszesz Czuć na polską milę, że z zawiści jesteś przeciwny nagradzaniu za jakąkolwiek kreatywną umysłową pracę. Krystian za to nie dostaje, nikt nie powinien dostawać. > Nie rozumiem też dlaczego ten, który spóźni się z ideą o godzinę nie dostaje nic a ten który zdąży pierwszy włada nią przez 70 lat.Akurat tak nie jest i patentowy urząd do tego tak nie podchodzi (w znanych mi krajach) > Bo to jest dobro? Bo bez tego nic nie ma? Dlaczego akurat 70 lat? Średnia wieku życia?1 Masz inny pomysł? przedstaw go. 2 Bardzo niewiele wynalazków przetrwa 70 lat > Czy w urzędach patentowych sprawdzają czy patenciarz jest na etacie i dostał raz już swoją kasę za pomysłyNie, ale Ciebie znowu boli, że ktoś zarobił pracą umysłu A nawet jeśli pracował na etacie, to za zgodą pracodawcy, nie Twoją, to pracodawca mu płacił nie Ty. Zazwyczaj pracodawca jest wtedy "uprawnionym z patentu" Szukasz dziury w całym, szukasz argumentów, żeby po prostu nie zapłacić NIC > Jak przypuszczam Szarleyu wszystkie twoje patenty są bez związku z twoją działalnościa zawodowąZnów polemizujesz z jakąś swoją projekcją Są ściśle związane z moją zawodową działalnością! > i nikt ci nic nie zapłacił za rozwinięcie w twojej głowie pomysłu? Nikt Nie zapominaj, że jestem samodzielnym przedsiębiorcą i za czas spędzony przy pracy nad projektem NIKT mi nie płaci. Uzupełnię: ja czasem ponoszę jeszcze koszta badań, płacę współpracownikom, czy konsultantom. W tym czasie rezygnuję z innej pracy, za który by mi płacono Znów dziury w całym nie udało Ci się znaleźć Znów prowokujesz proste pytanie (powtórzone) Należy mi się wynagrodzenie za pomysł? TAK / NIE ? Jak je wyegzekwować Zalegasz z odpowiedziami na setkę innych pytań |
#330 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Czy własność, posiadanie kapitału oznacza władzę nad innymi? | > Mam jeszcze takie pytanie do wszystkich, czy stabilność polityczna kraju polega na utrwaleniu stosunków społecznych?Zamiast zadawać pytania odpowiedz na te, któe sam sprowokowałeś |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|