Racjonalista - Strona głównaDo treści
Grobowa historyczność...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-09-2011 12:17tesser33 (15 punktów)Grobowa historyczność...
Ocena 4 na 4
"58.Czy zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem historycznie udokumentowanym?

Samego fakty zmartwychwstania nikt nie widział, bo nie podpada on pod nasze zmysły, przekracza ramy historii. Historycznie udokumentowane są: fakt pustego grobu i ukazywanie się Zmartwychwstałego Apostołom i innym."

Katechizm dla dzieci i młodzieży
Ks. Stanisław Piotrowski
Białystok 2000


Książęczkę ową dostałem, jak wszyscy w mojej szkole, przed bierzmowaniem. W ogóle do niej nie zaglądałem, aż do dziś, robiłem porządki i jakoś wpadła mi w ręce. Z nudów ją przejrzałem i znalazłem pytanie nr 58, które zacytowałem.

I mam taie pytanie do was - to prawda, że "Historycznie udokumentowane są: fakt pustego grobu i ukazywanie się Zmartwychwstałego Apostołom i innym." ? Nie chce mi się to wierzyć, ale wolę zapytać dla pewności.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 Dalej..
#61
13-09-2011 11:11
 Ocena 11 na 11
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi mbielecki
.
>>>>A gdyby chcieli nadać swoim relacjom nieco więcej wiarygodności, zapewne uzgodniliby chociaż między sobą wersje wydarzeń
>Tak! Widać wyraźnie, że autorzy ewangelii nie starają się nadać swoim relacjom większej wiarygodności i nie starają się uzgadniać między sobą wersji wydarzeń
Aby coś uzgodnić trzeba się spotkać i pogadać lub chociaż wymienić korespondencję. Gdzie się spotkali, gdzie są te listy?
Nie spotkali się nigdy i każdy z nich baje - jak mu się zdaje. A czy nie uzgodnili tylko dlatego, że nie mieli takiej możliwości, czy dlatego, że nie czuli takiej potrzeby, to już inny temat, ale właśnie dlatego poszczególne ewangelie sporo się między sobą różnią, a nawet w dużych częściach są sprzeczne.

Literatury ewagelicznej było sporo. W różnych kawałkach i z różnych okresów zapisanych w różnych językach. Pierwszego porządku wśród greckich kawałków na podstawie własnego wyboru dokonał poniższy facet. (Ale to jeszcze nie było kanonem.)



Słyszał Pan coś o nim? W którym roku tego dokonał?
Stary Testament przetłumaczył z hebrajskiego.
Miłego dnia.

@@@
.

#62
13-09-2011 11:06
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Ania...
Dobrze napisane! Ja myślę, że warto szukać jak najbardziej treściwego i mocnego ujęcia absurdów chrześcijaństwa. Mam nadzieję, iż to jednak może podziałać na niektórych, którzy nie są owinięci pajęczyną religijnego szaleństwa po czubek nosa. Jest też sporo wolnomyślicieli, którzy mogą dać się znów owinąć. Wydaje się to niezwykłe, ale nasz mózg buduje tylko modele, zaś rzeczywistość na którą jest szczególnie wyczulony, to ta społeczna. Zatem społeczność, wbrew wszystkiemu, może owinąć na powrót dawnego wolnomyśliciela. Pamaga w tym życie rodzinne, przymusowy ślub religijny, przymusowy chrzest dziecka, przekonania babć opiekujących się dzieckiem, spokój rozmów po pracy z kolegami. Ja obserwuję zanik myślenia u niektórych moich znajomych w realu, którzy byli kiedyś ateistami. Mózg automatycznie szuka poglądów wygodnych dla życia w swoim stadzie, a nie zgodnych z rzeczywistością. Stąd na przykład tak silna u niektórych niechęć do ateistycznych, wspólnych działań w realu. Czują (bo instynkt wpierw się czuje, później werbalizuje), iż ustawienie się pod transparentem "jesteśmy ateistami", "bóg nie istnieje", "nie chcemy powrotu do baroku" zaszkodzi ich powiązaniom z ich grupą społeczną. Zatem czują się źle myśląc, iż mogliby działać wbrew ideologii ciotki Klotyldy i brata Sebastiana z nie należącymi intuicyjnie do ich stada osobnikami. Czyli - zamiast iskać swoje małpy (bo genetycznie lub geograficznie zbliżone), mieliby gdzieś pójść i narazić się swoim małpom...

#63
13-09-2011 11:13
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Ania...
>Argutowski opowiedział nam na spotkaniu o reptilianach.
>To naprawdę szokujące, w jak niewiarygodne bzdury można uwierzyć, i w jakie naprawdę znajdują się ludzie skłonni uwierzyć...
>www.vismay(*)agadki_reptilian_humanoid.html
Niesamowite...
Cytat:
Znani z mitologii, folkloru, ufologii i naukowych faktów,

Cytat:
Twierdzi, że reptilianie są potomkami dinozaurów, którzy w drodze biologicznych przemian ewoluują się na Ziemi.

Cytat:
Jego zdaniem światowy Lider G.W.Busch i członkowie królewskiej rodziny w Windsor są przedstawicielami tej jak sam mówi, grupy reptilian pijących krew z systemu Alpha Dracon. Twierdzi, że Diana, pierwsza żona następcy tronu znała tajemnicę pochodzenia rodziny królewskiej.

Cytat:
11 września 2001, jako produkt jednej z cięższych konspiracji reptilianów na Ziem

Cytat:
w wyglądzie twarzy przypominają smoków

Może dość, bo zaraz ktoś usłyszy moje radosne ryki i przyleci...

Cytat:
Alpha Dracon znajduje się w systemie Oriona.

Chodzi o α Dra, czyli Thuban? To coś mniej więcej jak powiedzieć, że stolica Mongolii znajduje się w Panamie...

>Ulało mi się... przepraszam...
Nic nie szkodzi
Dzięki za doskonałą rozrywkę z tymi reptilianami


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#64
13-09-2011 11:18
 Ocena 6 na 6
Ania... (14138 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Meretseger
>Dzięki za doskonałą rozrywkę z tymi reptilianami
Przekażę Argutowskiemu, jeśli nie zauważy tutaj, bo to on nas tym uraczył.
A tak swoją drogą - widzicie jak fajne tematy wyłażą na spotkaniach w realu? No i przewaga lokalu - forum nie poda mi jedzenia, a kelner poda

#65
13-09-2011 11:30
 Ocena 6 na 6
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Ania...
Drogie panie, co ja się przez was mam. Teraz muszę powiedzieć Cylonowi, który mnie prześladuje, że nie istnieje. Obawiam się jak to zniesie.

A ten biblijny wąż, to pewnie też jakiś reptilian, a nie żadna metafora.

#66
13-09-2011 11:31
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
Ten na obrazku to chyba Hieronim, ale pierwszego tłumaczenia z hebrajskiego - na grecki - dokonano na potrzeby gminy żydowskiej w Aleksandrii (Torę przetłumaczono w czasach Ptolemeusza II Filadelfosa, potem resztę).

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#67
13-09-2011 11:35
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Przemek J.
>Drogie panie, co ja się przez was mam. Teraz muszę powiedzieć Cylonowi, który mnie prześladuje, że nie istnieje. Obawiam się jak to zniesie.
>A ten biblijny wąż, to pewnie też jakiś reptilian, a nie żadna metafora.
Tadam!!!

#68
13-09-2011 11:36
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Ania...
>Ale przy reptilianach opowieść o dziewicy (tak, fakt pożycia lub brau pożycia jest tu kluczowy!!!) rodzącej boga syna tegoż samego boga, ale w innej postaci, po to, aby nauczał

Moim zdaniem, obie opowieści niepokojąco wiele wspólnego mają...

Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem; nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)

#69
13-09-2011 11:43
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi big_zyd
>>Ale przy reptilianach opowieść o dziewicy (tak, fakt pożycia lub brau pożycia jest tu kluczowy!!!) rodzącej boga syna tegoż samego boga, ale w innej postaci, po to, aby nauczał
>Moim zdaniem, obie opowieści niepokojąco wiele wspólnego mają...
Polecam filmik. Zna tę jaszczurkę, ale widok jej brzuszka kiwającego się na boki w czasie biegu zawsze działa na mnie jak podwójna dawka prozacu

#70
13-09-2011 11:52
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Meretseger
>Ten na obrazku to chyba Hieronim, ale pierwszego tłumaczenia z hebrajskiego - na grecki - dokonano na potrzeby gminy żydowskiej w Aleksandrii (Torę przetłumaczono w czasach Ptolemeusza II Filadelfosa, potem resztę).
Tak, to Hieronim i dalej też ma Pani rację. Choć przy tłumaczeniach Biblii nigdy nie należy zapominać o "Septuagincie".
www.google(*)CNHFoftT0YteN00XHKL37JLPBgCBfw

Pytanie było do Pana Mbieleckiego i zdecydowanie dotyczyło tylko ważniejszego w naszym wątku "Nowego Testamentu" i tłumaczenia z greki na łacinę. (Stary Testament dodałem tylko jako ułatwienie, gdyż Hieronim nie skorzystał tu z Septuaginty tylko samodzielnie przetłumaczył go na łacinę z hebrajskiego).

Serdecznie pozdrawiam.

@@@
.

#71
13-09-2011 11:54
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Grobowa historyczność...

>Pytanie było do Pana Mbieleckiego
Ups... przepraszam, że wybiegłam przed orkiestrę

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#72
13-09-2011 12:00
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Meretseger
>>>>Pytanie było do Pana Mbieleckiego
>Ups... przepraszam, że wybiegłam przed orkiestrę
Ja też nie zdążyłem z poprawką swojego tekstu, gdyż mówiąc o tłumaczeniu z czasów Ptolemeusza myślała Pani właśnie o "Septuagincie", tyle że nie nazwała jej Pani po imieniu.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#73
13-09-2011 14:36
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi Ania...
Zgadzam się. Oczywiście.

Natomiast broniłem słowa "mit" bowiem Biblia jest wbrew pozorom bardzo nietypowa. W wielu dawnych opowieściach mówiących o bogach i herosach nie ma nawoływania do wiary. Przez co, pomijając wszystko inne, są one znacznie piękniejsze i ciekawsze. Dlatego nie uważam Starego Testamentu za mit. To również podręcznik do wierzenia z pewnymi elementami mitów. O istnieje spora różnica pomiędzy czytaniem powieści fantastyczno - filozoficznej (mit) a czyjegoś manifestu propagandowego (podręcznik do wierzenia). W mitach nie powinno pojawiać się wezwanie do wierzenia w postaci w nich przedstawione. Grecy wierzyli w bogów olimpijskich i to w dużej mierze Homer dokonał prawdziwej rewolucji w ich wierzeniach, uporządkował ich bogów. Ale zauważ, iż u Homera bogowie nie żądają bycia wierzonymi (to jest samo w sobie tak żałośnie absurdalne...). Grecy kierowali się tutaj estetyką, wzruszeniem płynącym z przedstawionej historii. Choć ich wierzenia w epoce klasycznej też były ograniczające i krwawe, to jednak jakość tego, w co wierzyli świadczy na ich korzyść w porównaniu z chrześcijanami i - ośmielę się napisać - judaistami. W tym ostatnim nie ma antysemityzmu - po prostu w Biblii Jahwe krzyczy "wierzcie we mnie", zaś u Homera żaden z bogów tego nie robi. To moim zdaniem spora różnica.
Oczywiście Koran to też podręcznik do wierzenia. Swoją drogą, jeśli purany (indyjskie podręczniki do wierzenia) były rzeczywiście odpowiedzią na napór islamu, to można stwierdzić, iż tak jak pismo fenickie zapoczątkowało wszystkie popularne pisma poza chińskim i kuzynami, tak Biblia zapoczątkowała podręczniki do wierzenia. Wcześniej raczej przedstawiano historie, które miały przekonywać zawartym w nich pięknem konstrukcji i emocjami.

#74
13-09-2011 18:38
 Ocena 6 na 6
MarcinK (9189 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi astrotaurus

>Im głupiej, o tym większej mądrości Boga to świadczy, bo On na pewno te głupoty rozumie i dla Niego jest to jasne. A dla Ziemian wszystko stanie się też jasne w niebie...
>Takie samoupodlenie, takie lenistwo umysłowe jest chore. Ale to czyni wiara.

To niestety, wedle mojej opinii, paradoksalnie jest siłą religii. Jak człek rozumny styka się z tym bezmiarem idiotyzmów to nie dopuszcza do siebie myśli, że to tak może funkcjonować. No przecież tu musi być jakiś głębszy sens tyle, że nie dostrzegalny na pierwszy rzut oka. Przecież w te bzdury podobno wierzy jakieś 90% populacji więc to po prostu musi być, choćby w części, prawda.

Ja również, jak zacząłem sprawdzać w co ja to niby jako nominalny katolik wierzę, miałem z tym duży problem. Większy jeszcze, że zmagałem się z tym w samotności - w rodzinie oparcia nie miałem, forum tego nie znałem itp. Rozum stopniowo coraz głośniej i wyraźniej się z tym rozprawiał aż w końcu definitywnie przeszedłem na druga stronę. Później poznałem to forum, jeszcze później usystematyzował to wszystko Dawkins. Dziś sobie nie wyobrażam jak można na poważnie w te bzdury wierzyć. Tu objawia się siła indoktrynacji - jeśli wszystkie Twoje, w większej bądź mniejszej mierze, autorytety od maleńkości Ci to wbijają do głowy to bardzo trudno te uwarunkowanie przełamać.

Zakończę swą amatorską teorią - siła wiary tkwi w bezdennej głupocie religii.

#75
13-09-2011 18:43
 Ocena 7 na 7
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Grobowa historyczność...
W odpowiedzi mbielecki
>Tak! Widać wyraźnie, że autorzy ewangelii nie starają się nadać swoim relacjom większej wiarygodności i nie starają się uzgadniać między sobą wersji wydarzeń

Czyli niespójność przekazu, Twoim zdaniem, podnosi jego wiarygodność?

I teraz rodzi się pytanie: jaki był - w oparciu o te wiarygodne relacje - faktyczny bieg wydarzeń? Ile kobiet poszło do grobu, jakie to były kobiety, i co właściwie zobaczyły (Maria Magdalena była sama, a może w towarzystwie innej Marii lub też poszły we trójkę, jeszcze z Salome? Czy na miejscu zobaczyły trzęsienie ziemi i zstępującego z nieba anioła, który odsuwa kamień, czy też może kamień był już odsunięty? Czy widziały tam dwóch stojących mężczyzn w lśniących szatach, czy może młodzieńca ubranego w białą szatę siedzącego po prawej stronie, albo wreszcie dwóch aniołów oraz Jezusa pod postacią ogrodnika)? Jak to naprawdę było, bo można się pogubić?


If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365