 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-09-2011 12:17 | tesser33 (15 punktów) | Grobowa historyczność...
4 na 4 | "58.Czy zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem historycznie udokumentowanym?
Samego fakty zmartwychwstania nikt nie widział, bo nie podpada on pod nasze zmysły, przekracza ramy historii. Historycznie udokumentowane są: fakt pustego grobu i ukazywanie się Zmartwychwstałego Apostołom i innym."
Katechizm dla dzieci i młodzieży Ks. Stanisław Piotrowski Białystok 2000
Książęczkę ową dostałem, jak wszyscy w mojej szkole, przed bierzmowaniem. W ogóle do niej nie zaglądałem, aż do dziś, robiłem porządki i jakoś wpadła mi w ręce. Z nudów ją przejrzałem i znalazłem pytanie nr 58, które zacytowałem.
I mam taie pytanie do was - to prawda, że "Historycznie udokumentowane są: fakt pustego grobu i ukazywanie się Zmartwychwstałego Apostołom i innym." ? Nie chce mi się to wierzyć, ale wolę zapytać dla pewności. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 Dalej..#136 5 na 5 | Chlodwig (10939 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... | > > Którego Jezusa?> Tego, o którym napisał Józef Flawiusz.Flawiusz pisał o jakimś proroku, o którym słyszał od jego wyznawców. A nawet nie od nich, tylko od kogoś kto od nich słyszał. Goździkowa? |
| perun (8610 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... |
> Podaj mi chociaż jednego naukowca - uznanego historyka! Profesora, a nie studenta! Historyka, a nie pisarza lub filozofa!Podałem Panu innych poza Doherty . Hoffmann jest profesorem , historykiem religii .Wells też profesor . Poza tym nawet sam papież ( zapomniałem który ) negował istnienie Jezusa mówiąc o ; bajce o Jezusie , która tyle dobrego dała kościołowi . Nie zamierzam Pana przekonywać do mojej wersji wydarzeń . Pisze tylko o tym , że z historycznością Jezusa są jednak problemy - nie ma pewności co do jego istnienia . |
#138 8 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... |
> Czyli druga liga.No tak, oto pierwszoligowiec się odezwał. Minus, panie mbielecki. Teraz sam pan sobie szukaj tekstów. Z mojej strony rozmowa zakończona. Nie będę dyskutować na poziomie okienek piwnicznych.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#139 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... |
> Tego, o którym napisał Józef Flawiusz.W wersji Flawiuszowej czy w wersji kościelnej? Flawiusz pisał w wiele lat po rzekomej śmierci jakiegoś Jezusa na krzyżu. Jeżeli istniał bądź istnieli jacyś nauczyciele (w tym taki o imieniu Jeszua), to kilkadziesiąt lat zrobiło swoje. Wydarzenia obrosły legendą i Flawiusz ją zapisał.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#140 1 na 3 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > >Czyli druga liga.> No tak, oto pierwszoligowiec się odezwał. Minus, panie mbielecki. Teraz sam pan sobie szukaj tekstów. Z mojej strony rozmowa zakończona. Nie będę dyskutować na poziomie okienek piwnicznych.> Nie ma co szukać, bo takich tekstów po prostu nie ma - żaden poważny historyk nie twierdzi, że Jezus nie istniał. Prosiłem o choćby jeden kontrprzykład i - jak widać - kontrprzykładu nie ma. |
#141 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... | |
#142 2 na 4 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > Chętnie poznam tych poważnych historyków stawiających historyczność Jezusa na równi z historycznością Juliusza Cezara lub Aleksandra zwanego Wielkim .> Pytał perun.> OK, już odpowiadam. Najpierw ustalmy, co ma znaczyć "stawianie historyczności osoby A na równi z historycznością osoby B": 1) Jeżeli ma to znaczyć, że "liczba wiarygodnych dokumentów świadczących o istnieniu osoby A i osoby B ma być porównywalna", to moim zdaniem jest to oczekiwanie zupełnie nieracjonalne, gdy osobą A jest władca świata (Juliusz Cezar lub Aleksander Wielki), a osobą B jest ktoś, kto przez ówczesny establishment był uważany za ludzkiego śmiecia (Jezus). Dokumenty historyczne powstają zazwyczaj w większej liczbie w związku z działalnością rządzących, a nie w związku z działalnością tych, którzy przez rządzących są skazywani na śmierć, i to najbardziej haniebną, właściwą dla kryminalistów. Historycy piszą o rządzących, a nie o dziwnych ludziach, którzy marnie skończyli. Np. Tacyt nie napisał o prześladowaniach chrześcijan ze względu na chrześcijan, ale ze względu na związek tych prześladowań z Neronem. Ergo: nawet nie mając żadnej wiedzy na ten temat, można a priori założyć, że liczba historycznych dokumentów związanych z Juliuszem Cezarem będzie dużo większa niż dokumentów związanych z Jezusem. 2) Jeżeli natomiast ma to znaczyć, że "istnienie osoby A jest tak samo pewne jak istnienie osoby B", to obecnie taki jest pogląd wszystkich poważnych badaczy: żaden poważny historyk nie kwestionuje ani istnienia Juliusza Cezara, ani Jezusa. Innymi słowy: zarówno istnienie Juliusza Cezara, jak i Jezusa jest udokumentowane na tyle mocno, że nie ma podstaw, żeby przeczyć ich istnieniu. |
#143 2 na 2 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > >Tego, o którym napisał Józef Flawiusz.> W wersji Flawiuszowej czy w wersji kościelnej?> Flawiusz pisał w wiele lat po rzekomej śmierci jakiegoś Jezusa na krzyżu. Jeżeli istniał bądź istnieli jacyś nauczyciele (w tym taki o imieniu Jeszua), to kilkadziesiąt lat zrobiło swoje. Wydarzenia obrosły legendą i Flawiusz ją zapisał.> Józef Flawiusz wspomina o Jezusie jako o bracie Jakuba - przywódcy chrześcijan w Jerozolimie: "Festus już nie żył, a Albinus wyjechał; więc [Ananiasz] zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie." ( Dawne dzieje Izraela, XX.9.1). Z pism Józefa Flawiusza wiemy, że przebywał on wówczas w Jerozolimie. Żaden poważny historyk nie podważa autentyczności tego fragmentu. Znów zaprzeczasz faktom. |
#144 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... | Ten fragment dowodzi tylko tego, że onego czasu w Jerozolimie żył jakiś Jezus, brat Jakuba. Z pewnością nawet niejeden, albowiem Jerozolima była dużym, ludnym miastem, a imiona Jezus (Jeszua) i Jakub były pospolite. Chłopcy mieli konflikt z prawem. I co z tego?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#145 2 na 2 | perun (8610 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... |
> 1) Jeżeli ma to znaczyć, że "liczba wiarygodnych dokumentów świadczących o istnieniu osoby A i osoby B ma być porównywalna", to moim zdaniem jest to oczekiwanie zupełnie nieracjonalne, gdy osobą A jest władca świata (Juliusz Cezar lub Aleksander Wielki), a osobą B jest ktoś, kto przez ówczesny establishment był uważany za ludzkiego śmiecia (Jezus).Można tak się bawić w kotka i myszke , tylko po co? Jezus - Sokrates , historia obu jest podobna . Jeden i drugi nauczał i jeden i drugi poniósł śmierć za to nauczanie . Jeden i drugi znany jest z pism pozostawionych przez swoich uczniów. Apoloniusz z Tiany . Podobna historia . Jest wiele osób kategorii B jak ich Pan nazwał , których historyczności nikt mimo to nie kwestionuje . |
#146 2 na 2 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > Akurat fragment, w którym Flawiusz o nim pisał został dopisany na setki lat po Flawiuszu, choć większość historyków ugodowo zakłada iż zmieniono po prostu mniej entuzjastyczną informację o Jezusie. W formie takiej jakiej jest i w stylistyce takiej jakiej jest nie mógł tego napisać Flawiusz, gdyż również w innych fragmentach swojego dzieła musiałby się deklarować jako chrześcijanin (tak o Jezusie mógłby napisać tylko chrześcijanin, i rzeczywiście, jakiś chrześcijanin dopisał Flawiuszowi te zdanka, bowiem "robienie większej "prawdy"" było i jest przyjęte wśród chrześcijan.Panie Jacku, daje się Pan wprowadzać w błąd - niech Pan samodzielnie zagłębi się w ten temat i nie wierzy a priori ideologom. Oto fragment "Dawnych dziejów Izraela" Józefa Flawiusza, którego nie kwestionuje żaden poważny historyk: "Festus już nie żył, a Albinus wyjechał; więc [Ananiasz] zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie." (XX.9.1) Jakub to przywódca chrześcijan w Jerozolimie, znany też z dokumentów należących do Nowego Testamentu. |
#147 -2 na 6 mbielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > Ten fragment dowodzi tylko tego, że onego czasu w Jerozolimie żył jakiś Jezus, brat Jakuba. Z pewnością nawet niejeden, albowiem Jerozolima była dużym, ludnym miastem, a imiona Jezus (Jeszua) i Jakub były pospolite. Chłopcy mieli konflikt z prawem. I co z tego?> Opublikuj swoją teorię w jakimś poważnym historycznym piśmie naukowym - na pewno zrobi furorę. |
#148 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Grobowa historyczność... | > Józef Flawiusz wspomina o Jezusie jako o bracie Jakuba -To niedobrze wspomina, bo katolicki Jezus nie miał braci. > przywódcy chrześcijan w Jerozolimie: "Festus już nie żył, a Albinus wyjechał; więc [Ananiasz] zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie." ( Dawne dzieje Izraela, XX.9.1). Z pism Józefa Flawiusza wiemy, że przebywał on wówczas w Jerozolimie. Żaden poważny historyk nie podważa autentyczności tego fragmentu. Znów zaprzeczasz faktom.Dokończę to, co przepisałeś z Wikipedii choć cytat uznałeś za właściwe urwać: Cytat:pojawiały się jednak opinie, że fraza "zwanego Chrystusem" (Mesjaszem) jest interpolacją i nie pochodzi od autora, co tym samym podważa całą relację.
Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem; nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan) |
#149 6 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... | Czy Jezus mógł być wtedy zwany Chrystusem? |
#150 5 na 5 | Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Grobowa historyczność... | > Opublikuj swoją teorię w jakimś poważnym historycznym piśmie naukowymPo co komu jeszcze jedna publikacja, jakich było wiele? Poważni historycy doskonale o tym wiedzą, Ty i tobie podobni nadal będą fakty ignorować. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|