 |
Udział Kościoła katolickiego w Holocauście Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2012 11:21 | julian (1206 punktów) (zablokowany) | Udział Kościoła katolickiego w Holocauście
11 na 13 | Wciąż nie rozliczoną sprawą pozostaje współodpowiedzialność Krk za Holocaust. Wiem, brzmi to szokująco, ale taką wnikliwą analizę, popartą argumentami np. spora bibliografia, przedstawił Goldhagen w "Niedokończonym rozrachunek". Czytałem tą książkę i czasami się przerażałem. Autor jest precyzyjny i spójny logicznie w dowodzeniu winy Krk w tej zbrodni. Waży argumenty, pokazuje, że główną odpowiedzialność ponosi nazizm, ale niestety Krk moralnie zachowywał się dwuznacznie, a czasami wręcz zachęcał do dyskryminacji Żydów.Warto zacytować pewien fragment związany z rolą papieża w tej zbrodni. Cytat: Obejmując tę najwyższą godność Pius XII musiał podjąć ważką w skutkach decyzję co do losów projektu encykliki przygotowanej przez Piusa XI. Decyzja miała takie znaczenie dlatego, że Humani Generis Unitas oznaczałaby wystąpienie kościoła po stronie zaszczuwanych Żydów, jednoznacznie potępiała bowiem hitlerowski antysemityzm i wzywała do zaprzestania prześladowań: "Nie ma wątpliwości, że walka o czystość rasową przeradza się ostatecznie w walkę przeciw Żydom. Jeśli pominąć jej systematyczne okrucieństwo, nie różni się pod względem motywów i metod od prześladowań, jakich obiektem byli Żydzi na całym świecie od czasów starożytnych"10. Fakt, że papież dostrzegł bezpośredni związek między motywami i metodami prześladowania Żydów w przeszłości - a więc, jak można się domyślać, także poczynaniami Kościoła - a tym, co działo się z Żydami we współczesnych mu Niemczech, powinien skłonić do zastanowienia każdego, kto chciałby uwolnić Kościół od wszelkiej odpowiedzialności za prześladowania i rzezie lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku. Z kolei fakt, że następny papież rozpoczął swój pontyfikat od pogrzebania tego doniosłego dokumentu (znanego dziś pod nazwą "Ukrytej encykliki") w "ciszy archiwów"11 i że Watykan przez pół wieku starał się to zatuszować, przemilczając też istnienie samej encykliki, bardzo wiele mówi o Piusie XII oraz zatajaniu jego postawy, jak również stosunku Kościoła do Holocaustu12.
Niektórzy usprawiedliwiają zachowanie Kościoła, że nie głosił antysemityzmy tylko antyjudaizm. to kiepski argument. Celnie to wyjaśnia Goldhagen: Cytat:Przez całe wieki Kościół katolicki, paneuropejska instytucja aspirująca do panowania nad światem, główna duchowa, moralna i nauczająca instancja cywilizacji europejskiej, była ostoją antysemityzmu, który stanowił integralną część jej doktryny, teologii i liturgii. Uzasadnienie zawarte było w Piśmie Świętym: to przecież Żydzi, słudzy diabła, zamordowali Chrystusa. Trafnie tez związek antyjudaizm = antysemityzm wyjaśnia konkluzja nawet samych katolików w czasie konferencji katolików w Stanach Zjednoczonych, Nauczanie katolickie o Shoah: wprowadzając w życie Pamiętamy (2001) Cytat:Chrześcijański antyjudaizm stał się podstawą dla rasistowskiego, ludobójczego antysemityzmu, nadał bowiem nie tylko judaizmowi, ale i samym Żydom piętno hańby i potępienia. Tak się tragicznie złożyło, że teorie nazistów znalazły żyzną glebę, z której wyrosła bezprecedensowa próba ludobójstwa.
Kościół wyciągnął wnioski z tej bolesnej lekcji na Soborze Watykańskim II: " To, co popełniono podczas męki (Chrystusa), nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym... Nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego" (Sobór Watykański II, dekl. Nostra aetate, 4).
Tylko czemu tak zwlekał z takim orzeczeniem? Czemu ta nauka, nie była przedstawiana np. w polskich kościołach? Chodziłem do kościoła w latach 80 i 90- tych i nie pamiętam żadnych kazań czy katechez nauczających o grzesznym antyjudaizmie i szacunku do każdego Żyda. Może dlatego przez tyle lat w Polsce,nie tylko przed wojną, www.homini(*)x.php?s=karta_recenzje&id=257, ale nawet po wojnie, plenił się antysemityzm. Moim zdaniem, część odpowiedzialności ponosi nasz polski Krk, bo zaniechał lub robił to rzadko w swym oficjalnym nauczaniu. Mam prośbę do zadeklarowanego katolika Marka Bieleckiego, aby pokazał mi oficjalny dokument polskiego Kościoła odnoszący się do zła antyjudaizmu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 Dalej..#691 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście |
> Albo że po prostu w praktyce sądzano go za trochę inne czyny (deklaracje) niż znajdujemy w Ewangeliach.Moim zdaniem chodziło o crimen laesae maiestatis, szczególnie intensywnie ściganą za Tyberiusza. Jeśli faktycznie jakiś "prorok" (może i Jezus, a może nie tylko on) podawał się za króla żydowskiego/potomka królów, mającego prawa do tronu, to już był to zamach na cesarza - podważenie jego pozycji. Obrazę majestatu zawsze karano śmiercią. No i konfiskatą majątku, rzecz jasna. |
#692 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | . > Część naukowców (w tym np. Hyam Maccoby, którego tu p. Marek nie lubi i dezawuuje na każdym kroku)Nawet gdyby chciał to lubić go nie może. Maccoby patrzy na Żyda Jezusa i jego czasy z punktu widzenia żydowskiego i stawia mnóstwo mądrych i merytorycznych pytań, na które "uczeni" bibliści katoliccy nie mają odpowiedzi - oczywiście poza tymi odpowiedziami na poziomie pana Marka i przywoływanych przez niego tu autorytetów. Pozdrawiam. @@@ . |
#693 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | > Chętnie się czegoś dowiem jeśli znajdziesz odnośnik do opracowania historyków. Może również Jacek Tabisz nam pomoże (jeśli to, co piszemy przeczyta). Jak zrozumiałem z jego wcześniejszych wpisów - zna temat bliżej.... jeżeli znajdę, choć raczej przypadkiem, to podeślę. Trochę materiału znajdziesz Googlach - wpisz tylko Konstantyn I Wielki. Może p. Tabisz podeśle jakieś ciekawsze i rzetelniejsze linki, czy dane. W sumie, to takie stwierdzenie, czy raczej przypuszczenie spotkałem również na tym portalu. Niestety nie pamiętam u kogo i przy jakim temacie... > > Jezus raczej nie rościł sobie prawa do "ziemskiej władzy".> > Jednak osądzenie, skazanie i stracenie Jezusa przez "wówczas> > legalną władzę" wskazywałoby na to, że jednak taka "ziemska> > władza" się mu należała> Albo że po prostu w praktyce sądzano go za trochę inne czyny (deklaracje) niż znajdujemy w Ewangeliach. Np. z punktu widzenia Rzymu krymilane - moze próbę przejęcia władzy, jak to było ok 40 lat później u Zelotów / Wojna żydowska (66-73)/... to również jest możliwe. W praktyce utarło się podawać do "wiadomości publicznej" te najbardziej prawdopodobne, najlepiej udokumentowane wersje. Niestety, bardzo wielu dokumentów nie ma. Zaś relacje i inne pisma oparte na nich podlegają zafałszowaniu, a sama interpretacja dostosowaniu do potrzeb interpretatora. Dlatego uważam, że żadna hipoteza nie powinna być odrzucana. To że dziś wydaje się mało prawdopodobna, nie oznacza, że nie jest całkowicie niemożliwa. Nigdy nie wiadomo co jeszcze jest ukryte przed "naszym wzrokiem"... > > Skoro "legalna władza" bała się go jako "ziemskiego króla"?> > To jeszcze jedna, i dla niektórych dość mocna, podstawa do> > żądania przez kościół "władzy ziemskiej", a więc i świeckiej...> .. choć teraz się już z tego globalnie "dyplomatycznie" wycofuje. Tak to jest, jak religię się miesza z polityką.... a "czort wie" co myślą i o co im chodzi. Może to rzeczywiście "odwrót od władzy świeckiej" - a może tylko taka "taktyka". W pierwsze chcę wierzyć, ale na drugie "baczne oko" będę miał. Przynajmniej czasami...  ... miłego wieczoru... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje... |
#694 4 na 4 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | > >Albo że po prostu w praktyce sądzano go za trochę inne czyny (deklaracje) niż znajdujemy w Ewangeliach.> Moim zdaniem chodziło o crimen laesae maiestatis, szczególnie intensywnie ściganą za Tyberiusza. Jeśli faktycznie jakiś "prorok" (może i Jezus, a może nie tylko on) podawał się za króla żydowskiego/potomka królów, mającego prawa do tronu, to już był to zamach na cesarza - podważenie jego pozycji. Obrazę majestatu zawsze karano śmiercią. No i konfiskatą majątku, rzecz jasna.... i to by tłumaczyło szybkość procesu (bez przeprowadzenia przewodu dowodowego) i wykonania kary (a nie ze względu na nadchodzący szabas). Tłumaczyłoby również udział kapłanów (bo raczej nie tłumu) jako denuncjatorów. Ale nie tłumaczy zachowania Piłata jako sędziego. To biczowanie, ośmieszenie Jezusa czy sprawa z Barabaszem. Raczej nie był zwolennikiem "nowej religii", więc dlaczego zachowywał się jakby chciał uratować Jezusa?. Na racjonalista.pl spotkałem wypowiedzi mówiące o przekłamaniach w opisie mającym "wybielić winę Rzymian". Przekłamania miałyby być spowodowane chęcią dostosowania tego opisu, ze względu na chęć pozyskania wiernych wśród Rzymian. I to jestem skłonny przyjąć za bardzo prawdopodobne... ... ślę ukłony... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje... |
#695 5 na 5 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście |
> ... i to by tłumaczyło szybkość procesu (bez przeprowadzenia przewodu dowodowego) i wykonania kary (a nie ze względu na nadchodzący szabas).Wg synoptyków proces miał miejsce w czasie szabatu, co dla Żydów było ciężkim grzechem. Czy to możliwe, aby sanhedryn dopuścił się tak jawnego złamania prawa? > To biczowanie, ośmieszenie Jezusa czy sprawa z Barabaszem.Nie było żadnej sprawy z Barabaszem, bo nie było paschalnego uwolnienia, to już ustaliliśmy i nie ma co deliberować. Wprowadzenie sceny z uwolnieniem Barabasza i tłumem, to czarny PR wobec Żydów: patrzcie katolicy, jacy ci Żydzi są podli.Uwalniają barbarzyńcę, a skazują sprawiedliwego i niewinnego. Co więcej - On jest Bogiem, czyli są Bogobójcami - jak takimi nie pogardzać! A finał to Holocaust, ale na to Krk pracował całe wieki, aby wdrukować wiernym te toksyczne, zabójcze uprzedzenia. Polecam artykuł: www.ultramontes.pl/asemityzm.htmPosiada imprimatur, czyli jest to oficjalne stanowisko Krk, a nie wynurzenia niedouczonego wikarego. Zakończenie tego artykułu jest symptomatyczne, i pozwala zrozumieć mentalność tamtych ludzi i ich pogardę do Żydów; Cytat: [...] z powodu uzasadnionego zdania o niższej moralności i zgubności wpływu ogółu zwykłych Żydów, mamy słuszny powód odmawiania indywiduom tego, czego nie jesteśmy prawnie obowiązani im dać. - To nie jest ani przeciwko sprawiedliwości - według określenia - ani też przeciwko chrześcijańskiej miłości bliźniego; bo miłość ta każe więcej dbać o dobro ogółu niż o dobro jednostek, i więcej o dobro moralne niż o materialne. Idzie teraz na nasz kraj wielkie niebezpieczeństwo, czy też wielka próba, jakiej nie doświadczył w przeszłości. Chmara Żydów mieszkała u nas od wieków, ale nie wnikała w naszą społeczność, trzymaną była z daleka odrębnym wychowaniem i położeniem prawnym. Gdy, za naszej pamięci, zapory prawne zostały usunięte, nie od razu skutek się dał uczuć w całej pełni, musiały nowe przyjść generacje. Dziś już wielu Żydów naukowo wykształconych pnie się w górę, zdobywa różne stanowiska w ustroju naszego kraju. Ale to są, jak się zdaje, dopiero harcownicy na przedzie idący; gdy się rzuci okiem na gęste tłumy tego szczepu za nimi stojące, które też prawdopodobnie, i to niebawem, w tym ruchu wezmą udział, to strach przechodzi na myśl, co grozi naszej religii, obyczajom i narodowości. Środki obronne, o których mówiliśmy poprzednio, ograniczyć tylko mogą, może opóźnić ten pochód, powstrzymać go zupełnie nie mogą. Jedynie siły moralne, wzniosłe zasady i uczucia religijne, jako też narodowe, wszczepione wychowaniem, spotęgowane życiem, zdolne są postawić nasze skarby duchowe tak wysoko, że ich ten zalew nie dosięgnie.
Sam bym się bał tych Żydów i unikał jak zarazy. Swoją drogą, warto ten artykuł przeanalizować w aspekcie: ile stereotypów o Żydach on zawiera np. niższość moralna, materializm. |
#696 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | Cesarz Konstantyn wsparł się na chrześcijanach, aby dojść do władzy. Sam był z dalekiej prowincji, z Brytanii. Bez chytrych sztuczek jego szanse były nikłe. Dlatego oparł się na najbardziej fanatycznej grupie omijanej szerokim łukiem przez większość społeczeństwa rzymskiego. Całkiem możliwe, że chytra sztuczka go przerosła i chrześcijanie wykorzystali z kolei jego, choć wydaje się, że Konstantyn był przekonany do wzmacniania swojej władzy w oparciu o bojówki fanatyków (jakże by inaczej przeniósł stolicę imperium?). Wszystko wskazuje na to, że chrześcijanie pomogli Konstantynowi całkowicie zmarginalizować senat (który wcześniej się, wbrew plotkom, do pewnego stopnia liczył). Jak pomogli? Być może tymi samymi metodami, jakimi starali się niszczyć święte gaje, zastraszać mniejszości w swoim łonie i profanować świątynie bogów olimpijskich jeszcze zanim doszli do władzy. |
#697 5 na 5 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | Czytając Kościół katolicki wobec Holokaustu, 1930-1965 natrafiłem m.in na takie inf.( str175-177) Stosunek węgierskich hierarchów do Żydów bezsprzecznie przyczynił się do tego, że społeczeństwo nie zważało zbytnio na to, co ich spotyka. Biskupi nie protestowali przeciwko Holocaustowi, więc i większość księży nie protestowali z ambon, choć niektórzy temu się sprzeciwiali. Niestety byli i tacy, którzy to popierali np. I.Laszlo. Totalnie szokująca była wypowiedz w tamtym okresie kardynała J.Seredi: To, co się obecnie dzieje z Żydami, jest tylko stosowną karą za ich winy Również papież Pius XII reagował opieszale i mocno niekonsekwentnie (np. nie potępił publicznie rządu Węgier, który popierał eksterminację Żydów) , i dopiero na skutek nacisków opinii międzynarodowej zaczął ich bronić. Ten brak zdecydowania i spójności Watykanu, nie zachęcał duchownych do zdecydowanych i szybkich działań w obronie Żydów np. poprzez potępiania ustaw antyżydowskich. Pan Marek Bielecki coś ostatnio zamilkł. A szkoda, bo fakty jednak przemawiają, za jakąś formą udziału Krk w Holocauście. Niestety, często uzasadnianą zapiskami ewangelii i jej interpretacjami: Żydzi zabili Jezusa ergo to wszyscy oni ponoszą za to odpowiedzialność, nawet ci współcześni. I nich mi Pan Marek nie mówi, że takie interpretacje nie dominowały w Krk przed II wojną swiatową, bo fakty temu przeczą. Dopiero Vaticanum II radykalnie zmieniło stosunek do odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa - szkoda tylko, że w polskim kościele tego przez wiele lat nie nauczano! Dopiero od lat 90-tych odbywają się spotkania katolików z Żydami i rozmowy o trudnej przeszłości i o własnej religii. Ale czy w katechezie podkreśla się wybranie Żydów i żydowskie korzenie katolicyzmu oraz to samo przykazania miłości Boga i człowieka? Jak chodziłem wiele lat do kościoła, to z ambon tego nie słyszałem. |
#698 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | > Oczywiście że nie zgrzyta, ale najpierw te zacieki trzeba udowodnić, bo dowody komunistów są tyle warte co splunięcie.To znaczy - uważasz to, co po wojnie pokazywały filmy robione przez Rosjan w Oświęcimiu i innych miejscach masowej zagłady za komunistyczną propagandę? Zastanów się, co piszesz, bo wydaje mi się, że nie napisałeś tego na trzeźwo.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#699 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | . > dowody komunistów są tyle warte co splunięcie.Wywody Pana Konowala są warte tyle ile pierdnięcie i to wcale nie z tego tego powodu, że jest antykomunistą, tylko dlatego, że na żaden temat nie przedstawia żadnych dowodów, poza swoją głęboką wiarą. Dowód musi spełniać określone kryteria i jeżeli je spełnia, to niewielkie lub wprost żadne ma znaczenie, kto go przedstawia, ale taka wiedza nie jest dostępną dla fundamentalistycznych idiotów, ograniczonych intelektualnie jakąś doktryną. Tu już nie ma znaczenia czy to jest katolicyzm, islam, komunizm, czy antykomunizm - to wszystko jest siebie warte.
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie. . |
#700 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | . Panie Julianie, skoro jest Pan zainteresowanym tą problematyką, to bardzo polecam: Zamiarem autora jest kompilacyjne, utrzymane w konwencji publicystycznej i świadomie wybiórcze zarysowanie zmiennej w czasie postawy Kościoła katolickiego wobec Żydów i judaizmu - począwszy od pierwszego wieku w Europie częściowo na Bliskim Wschodzie. Założeniem było unikanie zarówno zawężeń apologetyki, jak i koncentrowania się na kartach wyłącznie negatywnych; chodzi nie tylko o uwzględnienie aspektów ujemnych, ale też o odnotowanie istotniejszych pozytywów, nawet jeśli nie zawsze trwałych. Jedna z najbardziej obiektywnych i udokumentowanych książek na ten temat. Niedawno zmarły autor wolnomyśliciel o ogromnej erudycji pisał bardzo życzliwie dla Kościoła. O znaczeniu pisarstwa Michała Horoszewicza i o nim samym najdobitniej napisał w "Gazecie Wyborczej" (z 21-22 VII 2012 roku) znany publicysta katolicki Jan Turnau - podpisujący swoje komentarze pseudonimem "Jonasz": Zmarłego zaliczył do swoich przyjaciół. Pozwolimy sobie zacytować fragment tego ważnego i wnikliwego tekstu. "Śmierć ta jest dużą duchową stratą nie tylko dla mnie; dla kultury polskiej, dla dialogu polsko - żydowskiego i chrześcijańsko-żydowskiego, dla Kościoła Rzymsko-Katolickiego; tak, dla mojego Kościoła również; Ten człowiek o poglądach zdecydowanie laickich, wolnomyślicielskich pisał o sprawach kościelnych bardzo spokojnie, obiektywnie, rzetelnie. Z erudycją wręcz niebywałą. Uważał się za publicystę, nie za uczonego, a przecież jego wiedza eklezjologiczna była kolosalna, godna zazdrości niejednego katolickiego historyka Kościoła. Specjalizował się w sprawach relacji między Kościołem a Synagogą. Napisał na ten temat wiele artykułów, przede wszystkim jednak obszerną książkę. Wydane przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w 2001 roku dzieło nosi tytuł: "Przez dwa millenia do rzymskiej synagogi" - ma podtytuł "Szkice o ewolucji postawy Kościoła katolickiego wobec Żydów i judaizmu, ale ta formuła dowodzi dużej skromności autora". www.racjonalista.pl/forum.php/s,534570Pozdrawiam. @@@ . |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | Super artykuł podałeś, daje świetny obraz obsesji które nawet dziś znajdują sobie wiernych do krzewienia. > Nie było żadnej sprawy z Barabaszem,> bo nie było paschalnego uwolnienia, to już> ustaliliśmy i nie ma co deliberować.> Wprowadzenie sceny z uwolnieniem Barabasza i> tłumem, to czarny PR wobec Żydów: patrzcie katolicy,> jacy ci Żydzi są podli.Uwalniają barbarzyńcę, a skazują> sprawiedliwego i niewinnego. Co więcej - On jest Bogiem,> czyli są Bogobójcami - jak takimi nie pogardzać! A finał> to Holocaust (..)Patrzysz na to Julian z perspektywy 2 tysięcy lat. Może to i częściowo dobrze (właściwie nie masz wyjścia), ale odchodząc nieco sztucznie od tej perspektywy, można ujrzeć jeszcze jedno zjawisko. Nie wiem czy tak do końca było, że Ewangeliści (czy też twórcy Kościoła Chrześcijańskiego, którzy te teksty tworzyli i modyfikowali) stworzyli ten zapis celowo, aby ukazać jacy to Żydzi są podli, Bogobójcy, godni pogardy, w konsekwencji doprowadzając do Szoach.Myślę raczej, że zepchnięcie winy za ukrzyżowanie na żydów to był dziki koń, który poniósł faktycznych twórców chrześcijańśtwa. Mogło to być przypadkowie. Po prostu dobrze pasowali, nie było nikogo innego pod ręką i tyle. Ktoś przecież musi być winny, to oczywiste jak dwa a dwa równe cztery. Dziś wiemy racjonalnei że zadne przesłanie miłosci tego nie zmieni, ale tu twórcy chrześcijaństwa się pomylili (?) Może liczyli na nawrócenie wszystkich żydów, a może na tolerancję i miłosierdzie chrześcijan. Nie mniej pomylili się i to srogo, dziś to widać z całym tragizmem historii. Trochę podobnie jest wtedy, gdy człowiek jest młody, zakochany i nic, absolutnie nic nie stoi mu na przeszkodzie - jak św. Pawłowi w jego płomiennych kazaniach i listach - aby mówić i robić różne głupoty. Więc jedzie na imprezę z wybranką serca i z kumplami, później wszyscy się dobrze bawią (jest alkohol, są miękkie narkotyki) a potem wracają nagrzani, szybko o 3 w nocy w 5kę samochodem.. i ładują się z prękdością 140 km/h w przydrożne drzewo, aby zginąć na miejscu. Niestety zawsze wcześniej czy później przychodzi proza życia, czasem za swoje egzaltacje płaci się najwyższą cenę. Szkoda tylko, że nieraz płacą ją nie ci, którzy są winni. łącząc pozdrowienia |
#702 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | Jak chrześcijanie doszli do władzy, bardzo szybko zaczęli prześladować Żydów. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | Z tego co pisaliście i z tego co czytam u H. Maccoby'ego (zareklamowałeś mi, to kupiłem) wnioskuję że chrześcijaństwo u swoich podstaw bazowało na b. frustrowanych i uciskanych warstwach społecznych, do tego arogancko negujących szacunek i doświadczenie przodków. Ucieczka w iluzje, ucieczka w wyobrażenia to był ich chleb powszedni. Myślę że to można łączyć ze sporą psychiczną niedojrzałością, co choćby widać w tonie tyrad św. Pawła (język nasączony egocentryzmem i narcyzmem, brak oparcia w sobie, idealizacja guru i wszystko co o tym mówiliśmy) Stąd już niezwykle blisko, po objęciu władzy do odgrywania się, tzn. inwersji ofiary w sprawcę. A progresu w prawdziwym rozwoju zero.. łącząc pozdrowienia
--- |
#704 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście | > >... i to by tłumaczyło szybkość procesu (bez przeprowadzenia przewodu dowodowego) i wykonania kary (a nie ze względu na nadchodzący szabas).> Wg synoptyków proces miał miejsce w czasie szabatu, co dla Żydów było ciężkim grzechem.... o ile pamiętam to żydowski szabas trwa od zachodu słońca w piątek, do zachodu słońca w sobotę. Śmierć Jezusa nastąpiła przed zachodem słońca w piątek, a więc przed szabasem. Więc i proces musiał być przed szabasem. Przynajmniej według bezpośrednio odczytanego opisu z Ewangelii, a do niej się odnosiłem. Czy jest to sprzeczne z tezami synoptyków? Otóż niekoniecznie. Ale to już "wyższa szkoła jazdy", a i opracowań na ten temat jest multum. > Czy to możliwe, aby sanhedryn dopuścił się tak jawnego złamania prawa?... jeżeli tezy synoptyków są prawdziwe (a nie zamierzam ich podważać, nie jestem takim specjalistą by się angażować w takie spory), to uważam to za wysoce możliwe. Praktycznie we wszystkich religiach, kapłani maja tendencję do stawiania się ponad prawem, tłumacząc to koniecznością wyższą - "dobrem Boga, religii czy samego kościoła". Niestety, bardzo często ich pobudki są całkiem inne i bardziej prozaiczne. Często też tłumaczą w ten sposób własne, ludzkie grzechy... ... > >Ale nie tłumaczy zachowania Piłata jako sędziego. To biczowanie, ośmieszenie Jezusa czy sprawa z Barabaszem.. Raczej nie był zwolennikiem "nowej religii", więc dlaczego zachowywał się jakby chciał uratować Jezusa?> Nie było żadnej sprawy z Barabaszem, bo nie było paschalnego uwolnienia, to już ustaliliśmy i nie ma co deliberować. Wprowadzenie sceny z uwolnieniem Barabasza i tłumem, to czarny PR wobec Żydów: patrzcie katolicy, jacy ci Żydzi są podli.Uwalniają barbarzyńcę, a skazują sprawiedliwego i niewinnego. Co więcej - On jest Bogiem, czyli są Bogobójcami - jak takimi nie pogardzać! A finał to Holocaust, ale na to Krk pracował całe wieki, aby wdrukować wiernym te toksyczne, zabójcze uprzedzenia.... i znów się pan odnosi do tego czy "sprawa z Barabaszem" mogła mieć faktyczne miejsce, podczas gdy ja odnoszę się do bezpośredniego tekstu Ewangelii. Jednak nie ma to znaczenia, w tym miejscu. Tak teza o przekłamaniu mającym oczernić Żydów, jak i teza o przekłamaniu mającym na celu wybielenie Rzymian nie są ze sobą sprzeczna by się wykluczały. Po prostu, może ktoś chciał "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". I oczernić Żydów, i wybielić Rzymian jednocześnie. Obie tezy mają swoich zwolenników, i sam pan chyba przyzna, iż można je połączyć...  > Polecam artykuł:> www.ultramontes.pl/asemityzm.htm> Sam bym się bał tych Żydów i unikał jak zarazy.> Swoją drogą, warto ten artykuł przeanalizować w aspekcie: ile stereotypów o Żydach on zawiera np. niższość moralna, materializm.... dziękuję za link. W wolnej chwili przejrzę i spróbuje przeanalizować. Jeżeli chodzi o antysemityzm, to uważam, że wiele obaw związanych z Żydami można zlikwidować przez ścisły rozdział państwa od religii - wszystkich religii. Niestety, nie odpowiada to wielu środowiskom religijnym, w tym samemu KRK. Podobne zdanie mam, jeżeli chodzi o rozdzielenie administracji i gospodarki, od polityki... ... pozdrawiam... 
... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje... |
#705 2 na 2 Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Udział Kościoła katolickiego w Holocauście |
> >Po pierwsze, analiza tekstu Ewangelii Jana oraz zachowane na jej temat przekazy historyczne wskazują na to, że została ona napisana przez Żyda.> Skąd Pan to wie?Nawet z samych badań tekstu Ewangelii Jana wynika, że: 1) została ona napisana przez kogoś, kto bardzo dokładnie znał realia tego miejsca i czasu (czyli: Palestynę czasów Jezusa); 2) zawarty w niej sposób myślenia i argumentowania opiera się ona na Starym Testamencie - na Torze, na judaizmie czasów Jezusa; 3) na judaistyczne korzenie Ewangelii Jana wskazuje też jej język: prosta koine przeniknięta żydowską pobożnością, którą posługiwano się wtedy w średnich i wyższych warstwach żydowskich m.in. w Jerozolimie. Odrzucać żydowskość Ewangelii Jana może tylko ktoś, kto jest silnie do tego zmotywowany z przyczyn pozamerytorycznych. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|