Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-03-2014 14:30Hejtibeats (210 punktów)Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
Ocena -6 na 12
Witam

Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..
Hejtibeats (210 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Ja bym widział tutaj jeszcze jeden argument na rzecz ateizmu.
>Otóż za wiarą religijną - konkretnie chrześcijańską - stoi bardzo naiwny obraz świata. Nawine brednie o jakiejś przyrodzonej godności ludzkiej, anioły straże, końce świata. Nie chodzi już o samego Boga tylko o jego implikacje - o to, jakie ten Bóg ma poglądy i jaka kryje się za nim wizja świata.

Napisz jak rozumiesz poglądy Boga chrześcijańskiego, bo nie wiem do czego się odnieść.

Znam kilku dobrze usytuowanych pod względem stanowiska księży, biskupów, godnie pełniących złożone przysięgi, i z ich opowieści wiem jak ciężko zmieniać coś, gdy większość ogarnęło zepsucie. Z przykrością stwierdzam, że kościół dziś rządzi się często prawami, których nie ma w Biblii.

#737
08-08-2014 20:23
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Karton.R
>Zakładam, że kiedyś musiał powstać ten pierwszy wszechświat.
A skąd to założenie?

#738
08-08-2014 20:41
 Ocena 7 na 7
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats
>>A jaką miałbyś odpowiedź na pytanie do ciebie: "Dlaczego wierzysz w jakiegoś Boga?"
>Bo dotychczasowa wiara w naukę pokazała mi, że nauka nie jest wyjaśnieniem wszystkiego i nie wszystko da się uprościć do podstawowego modelu, a uproszczenia powodują błędy w pojmowaniu, choć dają złudne poczucie posiadania wiedzy.
Z faktu, że nauka "nie jest wyjaśnieniem wszystkiego" nijak nie da się wyprowadzić wniosku, że trzeba wprowadzić pojęcie jakiegoś "Boga".
Gdy szukasz jakiego przedmiotu i nie możesz go znaleźć, to uważasz, że "diabeł ogonem go nakrył"?
To nie nauka, ale właśnie wiara w "Boga" daje "złudne poczucie posiadania wiedzy".
Jaką wiedzę, której nauka nie daje zapewnia wiara w "Boga"?
"Bóg" jest zapchajdziurą, pozorną odpowiedzią na pytanie, na które nauka nie daje jeszcze odpowiedzi, a ty jesteś wyznawcą tej zapchajdziury.

Na twoim miejscu czułbym się zażenowany przedstawiając się w XXI wieku jako wyznawca zapchajdziury.
Wierzysz, że w czasie burzy to "Bóg" rzuca gromami? Na pewno nie idziesz do lekarza, gdy jesteś chory, za to wnosisz modły o wyzdrowienie do "Boga"? (itd. itp.)


#739
09-08-2014 09:01
 Ocena 3 na 3
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats

>Bo dotychczasowa wiara w naukę pokazała mi,
Niewątpliwie wiara w naukę to niezbyt bystra postawa.

>nauka nie jest wyjaśnieniem wszystkiego
Niewątpliwie nauka nie wyjaśnia jeszcze wszystkiego.
Problem w tym jednak, że wiara w boga nie jest wyjaśnieniem niczego; jest tylko odrzuceniem poszukiwania wyjaśnienia. Dlatego tak wielu ją przyjmuje. Bo większość ludzi nie chce wiedzieć, nie jest zainteresowana wyjaśnieniami, mają głęboko w poważaniu poznanie prawdy o funkcjonowaniu rzeczywistości; chcą po prostu mieć prosty i łatwy schemat postępowania, aby przeżyć swoje marne życie w złudnym poczuciu posiadania wiedzy o tym, że robią to "jak należy". Są naturalnymi niewolnikami, niezdolnymi do życia bez tego wirtualnego bata i kata wyznaczającego im co dobre a co złe. Na samą myśl o tym, że wolność może być prawdą wprost sikają ze strachu, co ludzie powszechnie mogą z taka wolnością zrobić. Mówią, że kochają bliźnich, a tak na prawdę są przerażeni każdym bliźnim, co on może zrobić ze swoją wolnością. Najbardziej jednak powala, gdy część z nich o mózgu, który przestaje żądać poznawania i wyjaśnień, zaczyna zgłaszać, że już żadnej nowej wiedzy nie potrzebuje, mimo iż nie ma na wszystko wyjaśnień - że osiągnął wyższe stadium rozwoju do wiary w boga.

>nie wszystko da się uprościć do podstawowego modelu,
Niewątpliwie jednak wszystko da się uprościć do podstawowego modelu, ale jak sam mówisz:
>uproszczenia powodują błędy w pojmowaniu, choć dają złudne poczucie posiadania wiedzy.

#740
09-08-2014 11:28
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats
>Bo dotychczasowa wiara w naukę pokazała mi, że nauka nie jest wyjaśnieniem wszystkiego i nie wszystko da się uprościć do podstawowego modelu, a uproszczenia powodują błędy w pojmowaniu, choć dają złudne poczucie posiadania wiedzy.

To tylko pokazuje, że model jest kiepski, a nie metodologia.

#741
09-08-2014 16:39
 Ocena 4 na 4
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats
>No właśnie tu mamy zagwozdkę, ponieważ nikt nie udowodnił jeszcze, że świadomość gaśnie,

Nie ma żadnej zagwozdki, bo już dawno udowodniono, że tak właśnie się dzieje. Świadomość można obserwować pośrednio jako impulsy elektryczne w naszym mózgu (oczywiście przyjmując bardzo spore uproszczenie, bo sama świadomość, to składowa wielu czynników, takich jak pamięć, aktualna kondycja organizmu, wpływająca na poziom różnych związków chemicznych docierających do mózgu i wpływających na zachodzące reakcje i przepływ impulsów, od aktualnie docierających do mózgu bodźców itp., można przyjąć na potrzeby tej dyskusji, że to funkcja mózgu zależna od środowiska zewnętrznego i wewnętrznego tegoż mózgu) i one wygasają wraz ze śmiercią mózgu. Nie zaobserwowano żadnego uporządkowanego transferu danych, w chwili śmierci, który mógłby sugerować, że jakaś część zgromadzonych danych jest gdzieś przekazywanych, nie mówiąc już o tym, że tych danych jest tak wiele, że pozwoliłby na odtworzenie naszej świadomości.

Umieramy, gasną impulsy elektryczne i nie ma nic. Zaczyna się chaotyczny przepływ energii i elektronów ze środowiskiem. Zgromadzona informacja ulega rozproszeniu, co najwyżej jakieś odporniejsze molekuły "powędrują dalej" w niezmienionej formie przez jakiś czas. Jednak ich zdolność do kodowania informacji, jest za mała, żeby przechować naszą świadomość, nie mówiąc już o tym, że miała by być jeszcze gdzieś odkodowana.

>Religia dzisiaj, to już nie ta sama religia, dzisiaj to jest często narzędzie władzy i polityki [...]

Czyli od tysiącleci bez zmian. No może faktycznie dzisiaj to nie to samo, bo mogę pisać co myślę i nawet jak ktoś mnie stosem straszy, to ja i tak zupełnie spokojnie dopijam swoją kawę wojującego ateisty.

Nie znasz się na biologii i fizyce, na bakier jest z historią. Jak jeszcze chcesz się ośmieszyć?

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#742
09-08-2014 17:13
 Ocena-1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Przemek J.
>>No właśnie tu mamy zagwozdkę, ponieważ nikt nie udowodnił jeszcze, że świadomość gaśnie,
>Nie ma żadnej zagwozdki, bo już dawno udowodniono, że tak właśnie się dzieje. Itd.

Jak się to zatem dzieje, że gdy śni mi się morze, a na mim biały statek, to impulsy w moim mózgu - obserwowane z zewnątrz - nie przypominają ani jednego, ani drugiego?

Skąd taka dysproporcja między tym, co dane "od wewnątrz", a tym, co dane "od zewnątrz", jeżeli jest to jedno i to samo?

#743
09-08-2014 17:55
 Ocena 14 na 14
Fizyk (17637 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Jak się to zatem dzieje, że gdy śni mi się morze, a na mim biały statek, to impulsy w moim mózgu - obserwowane z zewnątrz - nie przypominają ani jednego, ani drugiego?

Przypomniałeś mi coś...
Przysłowiowa blondynka nauczywszy się obsługi aparatu fotograficznego mówi: "Już wszystko rozumiem, ale jak to się zatem dzieje, że obiektyw jest okrągły, a zdjęcia wychodzą prostokątne?"

#744
09-08-2014 19:22
 Ocena 5 na 5
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.

hej,
Przekonało mnie ich rzeczywiste , realne , jedynie prawdziwe NIE ISTNIENIE .
Jako stwórcy wszechświata okazywali się idiotami pozbawionymi elementarnych zasad dobrego wychowania i podstawowej wiedzy dotyczącej wręcz wszystkiego od metalurgii poprzez psychologię do filatelistyki i nauk społecznych .
Trudno wierzyć w kogoś kto aby komuś wybaczyć domniemane przewiny musi zamordować swego syna , którego zresztą później ożywia aby ten kiedyś wrócił na ziemię by wymordować wszystkich , którzy w to nie wierzą ... czyli ... przekonało mnie zwykłe choć nie pozbawione pewnego wysmakowania racjonalne myślenie .
pozdrawiam
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#745
09-08-2014 20:22
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi makuś
>Trudno wierzyć w kogoś kto aby komuś wybaczyć domniemane przewiny musi zamordować swego syna , którego zresztą później ożywia aby ten kiedyś wrócił na ziemię by wymordować wszystkich , którzy w to nie wierzą
Jest jeszcze śmieszniej: judeochrześcijański "Bóg" w Raju zadziałał niczym agent Tomek - podpuścił Ewę i Adama do zjedzenia jabłuszka z drzewa, następnie obraził się o to na nich. Potem wysłał sam siebie na śmierć do Rzymian, aby przebłagać siebie samego by odpuścić grzechy ludziom za postępek Ewy i Adama, co i tak nie działa, bo "Bóg" zaplanował Sąd Ostateczny, podczas którego, wbrew sensowi boskiego samobójstwa, "Bóg" będzie oceniał postępki ludzi.
Głupota tego konceptu jest przeogromna, w niczym jednak nie przeszkadza "wierzącym", którzy ani przez sekundę nie zastanawiają się nad tym, w co niby wierzą.


#746
09-08-2014 20:33
 Ocena 6 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats
>Z przykrością stwierdzam, że kościół dziś rządzi się często prawami, których nie ma w Biblii.
A gdyby się rządził tymi prawami, to byłoby cudnie: www.strona0biblii.republika.pl/slowa_b.html


#747
09-08-2014 20:54
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
>>>No właśnie tu mamy zagwozdkę, ponieważ nikt nie udowodnił jeszcze, że świadomość gaśnie,
>>Nie ma żadnej zagwozdki, bo już dawno udowodniono, że tak właśnie się dzieje. Itd.
> Jak się to zatem dzieje, że gdy śni mi się morze, a na mim biały statek, to impulsy w moim mózgu - obserwowane z zewnątrz - nie przypominają ani jednego, ani drugiego?
> Skąd taka dysproporcja między tym, co dane "od wewnątrz", a tym, co dane "od zewnątrz", jeżeli jest to jedno i to samo?
Spodziewałem się wiele, ale nie tego, że też i ty udowodnisz, że religia jest dla 13-letnich dzieci lub innych na poziomie rozwoju 13-latka.

#748
09-08-2014 20:58
 Ocena 3 na 3
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi kulka_na_mole
>>Trudno wierzyć w kogoś kto aby komuś wybaczyć domniemane przewiny musi zamordować swego syna , którego zresztą później ożywia aby ten kiedyś wrócił na ziemię by wymordować wszystkich , którzy w to nie wierzą
>Jest jeszcze śmieszniej: judeochrześcijański "Bóg" w Raju zadziałał niczym agent Tomek - podpuścił Ewę i Adama do zjedzenia jabłuszka z drzewa, następnie obraził się o to na nich. Potem wysłał sam siebie na śmierć do Rzymian, aby przebłagać siebie samego by odpuścić grzechy ludziom za postępek Ewy i Adama, co i tak nie działa, bo "Bóg" zaplanował Sąd Ostateczny, podczas którego, wbrew sensowi boskiego samobójstwa, "Bóg" będzie oceniał postępki ludzi.
>Głupota tego konceptu jest przeogromna, w niczym jednak nie przeszkadza "wierzącym", którzy ani przez sekundę nie zastanawiają się nad tym, w co niby wierzą.

>
A zaczął od idiotycznego kłamstwa, że jak zjedzą jabłko to umrą, podczas gdy od owoców nie pomarli tylko otwarły im się oczy, np. wymyślili ubrania.

#749
09-08-2014 21:25
 Ocena 5 na 5
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Frank Holman
>>[color=#330000]Jest jeszcze śmieszniej: judeochrześcijański "Bóg" w Raju zadziałał niczym agent Tomek - podpuścił Ewę i Adama do zjedzenia jabłuszka z drzewa, następnie obraził się o to na nich. Potem wysłał sam siebie na śmierć do Rzymian, aby przebłagać siebie samego by odpuścić grzechy ludziom za postępek Ewy i Adama, co i tak nie działa, bo "Bóg" zaplanował Sąd Ostateczny, podczas którego, wbrew sensowi boskiego samobójstwa, "Bóg" będzie oceniał postępki ludzi.

To jest ten chrześcijański. Ten żydowski jest w tej historii zupełnie inny:
the614thcs.com/40.1440.0.0.1.0.phtml
www.the614thcs.com/40.1444.0.0.1.0.phtml

te katolickie brednie wyglądają przy tych wyjaśnieniach (w końcu autorów tej opowieści) jak bełkot kompletnie chorego umysłu.

#750
09-08-2014 21:28
 Ocena 4 na 4
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Hejtibeats
. Zatem ja wierzę, przypuszczam, że jest coś jeszcze. Tym czymś może być byt, byty wysoce przekraczające zdolność naszego pojmowania.

hej,
Religie i wiary nie opierają się na przypuszczeniach . Opierają się na DOGMATACH niepodważalnych i jedynie prawdziwych prawdach
Jeżeli przypuszczasz to znaczy : nie wiesz , snujesz mniej lub bardziej uprawnione fantazje
Wiary i religie nigdy nie przyznają się do tego , że ich teologie to po prostu snucie fantazji
Byty wysoce przekraczające zdolność naszego pojmowania ? To NIC nie znaczy , może być wszystkim od krasnoludków i jednorożców do kosmitów podróżujących z prędkością ponadświetlną , porozumiewający się telepatycznie , używający reproduktorów i teleportacji
Nie ma najmniejszych dowodów na istnienie czegoś takiego , są to wyłącznie najczęściej absurdalne spekulacje .
Na bazie absurdalnych spekulacji wymyślono kamienowanie niewiernych kobiet lub palenie na stosach inaczej myślących
Na bazie absurdalnych spekulacji na temat istnienia będź nie takich czy innych bytów nie wolno tworzyć systemów prawnych ani moralnych . Na bazie takich przekonań nie wolno niczego budować i nie wolno się na coś takiego mówiąc o społeczeństwie ( jego prawach i obowiązkach ) powoływać .
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365