 |
Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2014 14:30 | Hejtibeats (210 punktów) | Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
-6 na 12 | Witam Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..#721 9 na 9 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | Ja bym widział tutaj jeszcze jeden argument na rzecz ateizmu. Otóż za wiarą religijną - konkretnie chrześcijańską - stoi bardzo naiwny obraz świata. Nawine brednie o jakiejś przyrodzonej godności ludzkiej, anioły straże, końce świata. Nie chodzi już o samego Boga tylko o jego implikacje - o to, jakie ten Bóg ma poglądy i jaka kryje się za nim wizja świata.
Jest to wizja wyróżniająca człowieka, doszukująca się szczęśliwego zakończenia. Rozmowy z religiantami i ich płonące spojrzenie rozstrzygają wszystko. Pierdzielenie, że homoseksualizm jest niedobry, bez cienia argumentu na rzecz tej bzdury, znęcanie się nad kobietami, w którym Kościół dzisiaj ściga się z islamem (dobrze mu idzie), można by rzec: ontologiczna pogarda dla kobiety.
W dodatku zupełnie nielogiczne tezy, że Bóg jest Panem mojego życia i dlatego eutanazja jest niedopuszczalna. Przecież tak samo Bóg jest Panem mojego zdrowia i skoro jestem chory, jest to z jego woli i nie powinienem mieć prawa do leczenia.
No, te dwie rzeczy wkurzają mnie najbardziej. Pogarda dla kobiety, przypisywanie sobie przez Kościół prawa do decydowania o życiu i śmierci ateistów, wizja człowieka, widząca go jako koronę stworzenia. Obrzydliwe pomyje. Tak niskie i podłe, że oczywiście żadna wyższa inteligencja za tym stać nie może, raczej zdegenerowani faceci z dawnych wieków. |
#722 -3 na 3 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | Moją wiarę nazywa Pan wprost bzdurą, choć doprowadziła mnie do niej sama nauka, a nie Biblia, którą poznaję od niedawna. Skoro doprowadziła mnie do niej nauka, Pan uważa, że moja logika w takim razie jest jakaś bezsensowna? Sama nauka dała mi te dowody, dowody na to, że nauka sama nic nie wie, a ktoś rości sobie prawo do mówienia "Bóg nie istnieje" cóż za próżność i pycha. Zapoznałem się z Pana linkami wiele, wiele wcześniej. Możemy zakończyć to tak. Czas pokaże i mi i Panu z osobna, kto z nas był bliżej prawdy. Pozdrawiam |
#723 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Sama nauka dała mi te dowody, dowody na to, że nauka sama nic nie wieRęce i spodnie opadają... Hejtibeats, bardzo mi miło, że Twoja wiara jest taka mocna i niewzruszona, ale proszę Cię... |
#724 -1 na 1 | zenno (4 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> >>>Ręce i spodnie opadają...A spróbuj prześledzić taka ścieżkę myślową: Zmutowany osobnik (w jakimkolwiek szczególe) może powstać tylko wtedy, gdy w komórce zarodczej znajdzie się zmutowana informacja genetyczna, bo to przecież nie jest tak, że dochodzi do zmiany w organizmie, a dopiero potem utrwala się to w postaci zmienionego zapisu w jakimś genie. Informacja genetyczna jest niewątpliwie tekstem wyrażonym jakimiś znakami. Pan R. Dawkins w "rozplataniu tęczy" wyraził swoje głębokie przekonanie, że jest ona zapisana za pomocą wyrafinowanego kodu liczbowego i wydaje mi się to prawdopodobne. Jeżeli jednak mutacja genetyczna miał by polegać na mutowaniu tekstu, to zaraz przywołuje to anegdotę z małpą, co to po małpiemu stuka w klawiaturę maszyny do pisania i co jakiś czas udaje jej się odtworzyć jakiś dramat Szekspira. Też uważam, że nauka do tej pory nie dała żadnego dowodu na ewolucyjne pochodzenie życia. |
#725 12 na 12 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Też uważam, że nauka do tej pory nie dała żadnego dowodu na ewolucyjne pochodzenie życia.Aha. To ja Ci coś wyjaśnię. Nie ma czegoś takiego, jak "ewolucyjne pochodzenie życia". Teoria ewolucji nie opisuje powstania ani nie wypowiada się na temat pochodzenia życia, tylko ewolucję już istniejącego - od prostych organizmów jednokomórkowych po współcześnie istniejące wysoko rozwinięte gadające (i niestety piszące) ssaki. Biogeneza to inny rozdział. |
#726 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | . > Moją wiarę nazywa Pan wprost bzdurą, choć doprowadziła mnie do niej sama nauka, a nie Biblia, którą poznaję od niedawna. Skoro doprowadziła mnie do niej nauka, Pan uważa, że moja logika w takim razie jest jakaś bezsensowna? Sama nauka dała mi te dowody, dowody na to, że nauka sama nic nie wie, a ktoś rości sobie prawo do mówienia "Bóg nie istnieje" cóż za próżność i pycha. I co uważa Pan, iż tą Pańską deklarację to mam obowiązek przyjęcia na wiarę? Odpowiem Panu szczerze, iż wcale w nią nie wierzę, gdyż nie mam dla tej wiary nawet najmniejszych racjonalnych przesłanek.Miłego dnia. @@@ . |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | |
#729 -1 na 1 | zenno (4 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> To ja Ci coś wyjaśnię.Nic mi nie wyjaśniłaś, bo nie postarałaś się zrozumieć tego co napisałem. Mutowanie się tekstu informacji, jako warunek powstawania mutacji ewolucyjnych, przedstawiłem jako konieczny na jej każdym etapie. Za każdym razem, kiedy miało by dojść do powstania mikromutacji, najpierw musiał by ułożyć się przypadkowo nowy fragment tekstu informacji genetycznej, czytelny dla organizmu, możliwy do zrealizowania i w kolejnym pokoleniu dobór naturalny dokonywał by końcowego odbioru. To układanie się kolejnych fragmentów tekstu informacji genetycznej z jakichś symboli, wydaje mi się nie do przyjęcia jako droga ewolucji od jednokomórkowca do piszącego brednie korespondenta. |
#730 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Nic mi nie wyjaśniłaś, bo nie postarałaś się zrozumieć tego co napisałem.Słowa "ewolucyjne pochodzenie życia" zrozumiałam doskonale. Nie moja wina, że nie wiesz, co piszesz. |
#731 6 na 6 | Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Niechaj czas będzie sędzią. Jak powiedziałem, pozwólmy aby czas mi i Panu przedstawił, kto z nas był bliżej prawdy.> Niestety to tak nie działa. Gdy zgaśnie świadomość, nie będzie już nic. Nie będzie miało co zarejestrować pustki, nie będzie żadnego postrzegania, które można by poddać refleksji. Ateiści nigdy nie będą w stanie skwitować naszego życia, krótkim "a nie mówiłem". M.in. to dzięki temu różne religie, opart o życie po życiu, nadal trwają. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, dużo bardziej męczy mnie gdy różne religie próbują ingerować w moje życie i zmuszają mnie to ustępowania ich bzdurom, gwałcąc mój umysł.
Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki] |
#732 6 na 6 | Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Jeżeli jednak mutacja genetyczna miał by polegać na mutowaniu tekstu, to zaraz przywołuje to anegdotę z małpą, co to po małpiemu stuka w klawiaturę maszyny do pisania i co jakiś czas udaje jej się odtworzyć jakiś dramat Szekspira.Ale to na tym polega. Różnica jest taka, że małpa każdorazowo zaczyna od zera, ewolucja to przechodzenie z jednego stanu ustalonego do kolejnego (oczywiście nie dosłownie). Czyli wracając do alegorii z małpą, wygląda to tak: mamy, załóżmy, taki fragment "What's in a name? That which we call a rose, by any other name would smell as". Małpa stuka sobie cokolwiek i nie ma to znaczenia, do czasu, gdy nie wpisze słowa "sweet", bo dopiero ono zostaje zapamiętane i staje się punktem wyjścia dla dalszej radosnej małpiej stukanki. Oczywiście ewolucja DNA wygląda trochę inaczej, bo nie tylko dopisuje kolejne wyrazy, ale zmienia już wcześniej zapisane. Nie ma jasno określonego celu, jaki ma osiągnąć, ale o tym czy "nowe słowo" jest wystarczająco dobre, decyduje fakt, że dało się je przekazać wystarczającej liczbie potomków, a to może zleżeć nie tylko do jakości samego słowa (cechy powstałej w wyniku mutacji genów) ale i aktualnych warunków zewnętrznych. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której jakiś gatunek żaby ma mutację, w wyniku której wyrasta im niebieski irokez. Tak się składa, że jest to gen dominujący, a w wyniku suszy ginie większość osobników tego gatunku, za wyjątkiem grupy blisko mutanta. Gatunek przetrwał, gen się rozpowszechnił, po kilku pokoleniach warunki znów się zmieniły, żaby miały warunki do ekspansji i... po wiekach Jasi na lekcji biologi pyta: "a czy żaby też mają subkultury pankowe?" > Też uważam, że nauka do tej pory nie dała żadnego dowodu na ewolucyjne pochodzenie życia.Zmów mylisz powstanie życia z ewolucją, czy to jakaś wyrafinowana forma stylistyczna, której nie zrozumiałem?
Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki] |
#733 4 na 4 | J_Sakowski (133 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Witam> Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój> pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z> jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.  Pomysl ze po smierci wkrzesza mnie i beda rozliczac z uczynkow (a tak maja chyba wszystkie religie z bogiem) po czym bede zyl wiecznie w mece, nagrodzie albo ponownie pojde do piachu (wiecej wariantow chyba nie ma?) jest tak idiotyczny ze nawet nie smieszny. Ilosc bledow logicznych jest w tym tak astronomiczna ze naprawde nie moge pojac i na serio traktuje to jako swoisty fenomen obecnej rzeczywistosc ze goscie sensowenie dyskutujacy np. o strefie Dysona itp moga jednoczesnie dopuszczac na powaznie takie belkoty. Sorry za dosadnosc. Co innego religie jakies takie pierwotne, z Nowej Zelandii, te z mana, szmanami itp. Nie zeby mi grozilo wyznawanie oczywiscie ale duzy szacunek do tego mam, to organizowalo spolecznosci, wrecz warte jest zachowania (w formach mozliwych do przyjecia np. brak ofiar z z ludzi itp naturalnie) no i nie jest juz smieszne na poczatku jak chrzescijanstwo. Bog w 3 osobach a niby jeden i inne takie, litosci. Pozatym u Jehowe nie ma psow w raju a sa lwy. Do bani totalnie. Chrzescijanie w ogole nie maja psow w raju bo pies nie ma duszy. Muzulmanie jeszcze gorzej. Co tam do gory robic, grac na kompie? Chociaz jakies anielice sa? Takie z respektem a moze i z poprawkami roznymi (moze bez szczegolow  , jak szalec to szalec, przeciez jak sie juz raz zalapie na gore to nie wyrzuca karnie chyba? A moze na dole weselej? |
#734 -1 na 1 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Niestety to tak nie działa. Gdy zgaśnie świadomość, nie będzie już nic.No właśnie tu mamy zagwozdkę, ponieważ nikt nie udowodnił jeszcze, że świadomość gaśnie, jest nawet wiele ciekawych zjawisk, które nie zostały jeszcze w pełni zbadane, zatem moje stwierdzenie pozostaje aktualne, że nie wiemy nic, zatem jeżeli świadomość zniknie, niczego się nie dowiemy, ale jeżeli nie zniknie może być zdziwienie, zaskoczenie lub dostęp do czegoś, od czego z jakiegoś powodu jak wierzę, zostaliśmy odizolowani. Religia dzisiaj, to już nie ta sama religia, dzisiaj to jest często narzędzie władzy i polityki, to od Ciebie zależy Twoja droga, ja nie odrzucam szeroko pojętej religijności, tylko dlatego, że paru pacanów używa jej by kierować mniej zaradnymi. |
#735 -1 na 1 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > A jaką miałbyś odpowiedź na pytanie do ciebie: "Dlaczego wierzysz w jakiegoś Boga?"> Bo dotychczasowa wiara w naukę pokazała mi, że nauka nie jest wyjaśnieniem wszystkiego i nie wszystko da się uprościć do podstawowego modelu, a uproszczenia powodują błędy w pojmowaniu, choć dają złudne poczucie posiadania wiedzy. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|