Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-03-2014 14:30Hejtibeats (210 punktów)Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
Ocena -6 na 12
Witam

Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..
#601
21-04-2014 12:22
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi czes
> Ty osesku chcesz dawac wytyczne mistrzowi?!
>A poszedl ty w buraki!

Zapominasz się, czuję się w obowiązku doprowadzić Cię do porządku.
Wg kol. Elaspa Mistrz jest tylko jeden

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Elasp (6859 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Jacek Głodzik

Ateizm błyskawiczny (czas przyrządzania - 10 min.).


Przepis:

>Przesłanka nr 1:Istnieje grupa psychologów (wymienię tu choćby prof. Franza Ruperta) która w świetle dzisiejszej wiedzy, altruistyczne i mesjańskie życie Jezusa interpretuje w kategoriach pokuty za "grzech", którego nie popełnił, a podjął się go wyrównać.

Na psychoanalitycznym oleju odgrzewany jest stary kotlet mówiący o tym, że Jezus pochodził z nieprawego łoża (że jego ojcem był Rzymianin Pantera, itp.). No ale dobrze.

>Takie zachowanie nawet w dzisiejszych czasach jest dość popularne.

Nie wiem, jak Pan to stwierdził. To już przyprawa samodzielnie dodana przez kol. Głodzika - sól dla zaostrzenia smaku.

>Na szczęście dziś już wiemy, że przynosi głównie nieszczęście i cierpienie.

Uwaga jak wyżej. Tym razem niemała dawka pieprzu.

>Wg tej grupy Jezus pokutował "za winy ludzkości", ponieważ został poczęty z nieprawego łoża i był z tego powodu boleśnie napiętnowany. Raczej wszyscy, jak tu jesteśmy wiemy, co oznaczał nieprawy związek wśród Żydów 2000 lat temu.

Nic nie wiadomo o "bolesnym napiętnowaniu" Jezusa, więc hipoteza ta jest budowaniem domków z kart.

>Twierdzenie, że jest się synem Boga było w tamtych czasach chyba najlepszym wyjściem.

Niby dlaczego było "w tamtych czasach chyba najlepszym wyjściem"? Mesjaszy musiałoby więc być bez liku. Znów dodatek - panierka. I potrawa gotowa.

>Przesłanka nr 2:Każda grupa, społeczność, sekta czy organizacja, zjednoczona wokół jakiejś wartości, guru czy też zdarzenia zrobi dosłownie wszystko, aby przetrwać a nawet się rozwinąć, zapewniając profity dla jej członków.
>Uciekanie się do kłamstwa czy też tworzenia mitów jest tu jednym z bardziej trywialnych narzędzi zachowania spójności.

Argument ostry jak sztuciec - godzi także w środowisko "Racjonalisty".

#603
21-04-2014 14:46
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)

#604
21-04-2014 15:10
 Ocena 4 na 4
Irracja (4721 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Na psychoanalitycznym oleju odgrzewany jest stary kotlet mówiący o tym, że Jezus pochodził z nieprawego łoża (że jego ojcem był Rzymianin Pantera, itp.). No ale dobrze.

... hmmm, bardzo ciekawy fragment. Z różnych źródeł, przeważnie religijnych wiadomo, że Maria była wychowywana przez kapłanów jednej ze świątyń żydowskich. Widać, już wtedy opieka kapłanów była "marnej kondycji", skoro nie tylko zgrzeszyła, ale zgrzeszyła z Rzymianinem. I jeszcze taką grzesznicę kapłani otoczyli opieką - nie tylko nie ukarali i nie potępili, lecz jeszcze znaleźli jej męża. Przy okazji, wychodzi, że Józef to "jeleń", mający zrehabilitować Marię. Jakoś ta wersja (rzymianin Pantera jego ojcem?) o pochodzeniu Jezusa z nieprawego łoża jest najmniej prawdopodobna, w powiązaniu z resztą życiorysu Marii i Jezusa. No chyba, że ma na celu ukrycie czegoś innego...

... warto zwrócić też uwagę, jeżeli ta wersja miałaby być prawdziwa, że świadczy bardzo dobrze o żydowskich kapłanach. Nawet w świecie chrześcijańskim, taka dbałość możnych i kapłanów o uwiedzione kobiety była okazywana tylko wobec tych kobiet, które były wcześniej przez nich uwiedzione i nosiły ich potomstwo (choć z nieprawego łoża)...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#605
21-04-2014 15:10
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Na psychoanalitycznym oleju odgrzewany jest stary kotlet mówiący o tym, że Jezus pochodził z nieprawego łoża (że jego ojcem był Rzymianin Pantera, itp.). No ale dobrze.

... hmmm, bardzo ciekawy fragment. Z różnych źródeł, przeważnie religijnych wiadomo, że Maria była wychowywana przez kapłanów jednej ze świątyń żydowskich. Widać, już wtedy opieka kapłanów była "marnej kondycji", skoro nie tylko zgrzeszyła, ale zgrzeszyła z Rzymianinem. I jeszcze taką grzesznicę kapłani otoczyli opieką - nie tylko nie ukarali i nie potępili, lecz jeszcze znaleźli jej męża. Przy okazji, wychodzi, że Józef to "jeleń", mający zrehabilitować Marię. Jakoś ta wersja (rzymianin Pantera jego ojcem?) o pochodzeniu Jezusa z nieprawego łoża jest najmniej prawdopodobna, w powiązaniu z resztą życiorysu Marii i Jezusa. No chyba, że ma na celu ukrycie czegoś innego...

... warto zwrócić też uwagę, jeżeli ta wersja miałaby być prawdziwa, że świadczy bardzo dobrze o żydowskich kapłanach. Nawet w świecie chrześcijańskim, taka dbałość możnych i kapłanów o uwiedzione kobiety była okazywana tylko wobec tych kobiet, które były wcześniej przez nich uwiedzione i nosiły ich potomstwo (choć z nieprawego łoża)...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#606
21-04-2014 16:13
 Ocena 2 na 4
Piękny Lolo (2082 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi czes
>ty przybledo.

>Andrzej.51 jest czlowiekiem znanym i powazanym na tym forum (i nie tylko tutaj).

>Jestes tutaj gosciem i nikim wiecej.

>A poszedl ty w buraki!

Pan Andrzej.51 ma klasę.
Czego nie mogę powiedzieć o Jego "adwokacie".
Przez chwilę nawet zastanawiałam się czy ten kulturalny Pan aby życzy sobie takiego obrońcy, bo czy chce czy nie, może być kojarzony z jego poziomem retoryki.

Każde z nas jest tu gościem, chyba że o czymś nie wiem.
A gościowi nie wypada wypraszać z lokalu drugiego gościa.
Tym bardziej jeśli z lokalu tego, a tu klub dyskusyjny gość wypraszający robi wpisami podobnymi do powyższego, a który zgłosiłam do moderacji* - melinę.
A że wpis ten tak wysoko oceniony nie tyle mnie dziwi, co zdumiewa!
Jeszcze.

(*wielcem ciekawa czy autor posta dostanie ostrzeżenie)
   

#607
21-04-2014 17:48
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Piękny Lolo
.
>>>>ty przybledo.
>>>>Andrzej.51 jest czlowiekiem znanym i powazanym na tym forum (i nie tylko tutaj).
>>>>Jestes tutaj gosciem i nikim wiecej.
>>>>A poszedl ty w buraki!
>Pan Andrzej.51 ma klasę.
>Czego nie mogę powiedzieć o Jego "adwokacie".
Płeć: Mężczyzna
Liczba punktów: 3830
Miejscowość: Toronto (uprzednio Kraków)
Zarejestrowany: 2008-02-02
Dodany jako kontakt przez 14 czytelników
Wypowiedzi na forum: 760
Zobacz..

>Przez chwilę nawet zastanawiałam się czy ten kulturalny Pan aby życzy sobie takiego obrońcy, bo czy chce czy nie, może być kojarzony z jego poziomem retoryki.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,610269#w610309
www.racjon(*)m.php/s,610269/z,0/d,1#w610421

Cholera, na tym "nowym" forum słowa nabierają nowych znaczeń. Czymże jest ta "klasa", że mamy prawo innym ją odbierać? Z jakiego własnego poziomu jest uprawniona taka ocena?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,598296#w600571
www.racjon(*).php/s,606077/z,0/d,47#w613747

Staram się jak mogę zachowywać w miarę kulturalnie, ale gdybym został postawiony przed alternatywą albo cham bez klasy, albo obłudnie ugrzeczniony prymitywny głupek, to zdecydowanie to pierwsze wybieram, a według Szanownej Pani i kilku innych osób z naszego forum już dawno tego wyboru dokonałem. Rzeczy należy nazywać po imieniu i dupa nawet nazwana dolną częścią pleców dalej tylko dupą zostanie.

Miłego dnia.

@@@
.

#608
21-04-2014 18:28
 Ocena 1 na 3
Piękny Lolo (2082 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
> Płeć: Mężczyzna
> Liczba punktów: 3830
> Miejscowość: Toronto (uprzednio Kraków)
> Zarejestrowany: 2008-02-02
> Dodany jako kontakt przez 14 czytelników
>Wypowiedzi na forum: 760


I co mnie w profilu użytkownika czesa na kolana powalić miało, że zapytam nienachalnie?
Bo ja się ciut później zarejestrowałam i tylko troje użytkowników mniej do kontaktów mnie dodało.
A czes więcej najazgotał się w swej radosnej twórczości* broniąc swoich ulubionych na tym forum piszących, niż postów w temacie napisał, to tytułem uzupełnienia, gdyby Pan nie wiedział, a najwyraźniej nie wie!

>Cholera, na tym "nowym" forum słowa nabierają nowych znaczeń. Czymże jest ta "klasa", że mamy prawo innym ją odbierać? Z jakiego własnego poziomu jest uprawniona taka ocena?

Niechże klasa czesa Pańską będzie!
Jeśli sobie Szanowny Pan życzy.

>Rzeczy należy nazywać po imieniu i dupa nawet nazwana dolną częścią pleców dalej tylko dupą zostanie.

Wedle życzenia Panie Bogusławski!
To na wypadek, gdyby poczuł się Pan urażony nazwaniem po imieniu tego i owego, a z Pańską twórczością związanego.

* Posiłkowałam się "Radosną twórczością" Jerzego Afanasjewa.

Panie Bogusławski, pozwolę sobie Panu twórczość Jerzego Afanasjewa polecić.
Nadzwyczajna abstrakcja i dystans.
   

#609
21-04-2014 19:34
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Piękny Lolo
.
>I co mnie w profilu użytkownika czesa na kolana powalić miało, że zapytam nienachalnie?
A dlaczego prosta informacja Zobacz.. miałaby kogokolwiek powalać na kolana?

>A czes więcej najazgotał się w swej radosnej twórczości* broniąc swoich ulubionych na tym forum piszących, niż postów w temacie napisał, to tytułem uzupełnienia, gdyby Pan nie wiedział, a najwyraźniej nie wie!
Rozumiem - "najazgotał się" to język wyższej klasy.

>w swej radosnej twórczości* broniąc swoich ulubionych na tym forum piszących, niż postów w temacie napisał, to tytułem uzupełnienia, gdyby Pan nie wiedział, a najwyraźniej nie wie!
Zdecydowanie nie wiem i mało mnie to interesuje, ale, że macie jakieś stare zaszłości, to zauważyłem i pokazałem. Według mnie do "klasy" raczej zaliczamy wielkoduszność niż pamiętliwość, ale ja się na tym nie znam. Pani wie lepiej.

>Niechże klasa czesa Pańską będzie!
>Jeśli sobie Szanowny Pan życzy.
Nie, nie życzę sobie. Pan Czes ma swoją, a ja swoją, tak jak pan Elasp ma swoją, a Pani swoją. Niczym nieuzasadnione są te zestawienia, ale Pani wolno więcej.

>>>>Rzeczy należy nazywać po imieniu i dupa nawet nazwana dolną częścią pleców dalej tylko dupą zostanie.
>Wedle życzenia Panie Bogusławski!
>To na wypadek, gdyby poczuł się Pan urażony nazwaniem po imieniu tego i owego, a z Pańską twórczością związanego.
Nigdy nie czuję się urażony, gdyż staram się pamiętać, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami. Wielu osobom bardzo się nie podoba mój udział w naszym forum, ale jestem tu, gdyż sporej większości moje pisanie tu jednak się podoba. Jakoś do nich ze swoimi poglądami oraz poziomem intelektualnym i kulturalnym trafiam.

>* Posiłkowałam się "Radosną twórczością" Jerzego Afanasjewa.
Jakoś nie zauważyłem. Może jestem mało bystry lub słabo znam twórczość Afanasjewa.

>Panie Bogusławski, pozwolę sobie Panu twórczość Jerzego Afanasjewa polecić.
>Nadzwyczajna abstrakcja i dystans.
Nigdy poleceń dobrej twórczości nie jest za dużo! Trochę znam Afanasjewa, ale interesują mnie bardziej inne rzeczy,
o których staram się tu głupot nie wypisywać. O Afanasjewie nigdy zaś się nie wypowiadałem.

Miłego dnia.

@@@
.

#610
21-04-2014 22:43
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Na psychoanalitycznym oleju odgrzewany jest stary
> kotlet mówiący o tym, że Jezus pochodził z nieprawego łoża
> (że jego ojcem był Rzymianin Pantera, itp.). No ale dobrze.

A jak wiadomo wszem i wobec "stare kotlety" mają to do siebie, że bywają nie do przełknięcia.. więc muszą być stare

>> Takie zachowanie nawet w dzisiejszych czasach jest dość popularne.
> Nie wiem, jak Pan to stwierdził. To już przyprawa samodzielnie
> dodana przez kol. Głodzika - sól dla zaostrzenia smaku.

Ano tak stwierdziłem, bo dużo czytam książek psychologicznych, interesuję się psychologią i psychoterapią, poza tym czasem zdarzy mi się porozmawiać ze znajomymi z tej branży, nieraz z zapraszanymi przez nich gośćmi.
Skąd Pan wysnuł, że samodzielnie

>>Na szczęście dziś już wiemy, że przynosi głównie nieszczęście i cierpienie.
>Uwaga jak wyżej. Tym razem niemała dawka pieprzu.

Riposta jak wyżej.

> Nic nie wiadomo o "bolesnym napiętnowaniu" Jezusa, więc
> hipoteza ta jest budowaniem domków z kart.

Proszę spróbować nawet w naszych czasach ukryć fakt pochodzenia z nieprawego łoża. Życzę powodzenia.

>> Twierdzenie, że jest się synem Boga było w tamtych
> czasach chyba najlepszym wyjściem.
> Niby dlaczego było "w tamtych czasach chyba najlepszym wyjściem"?
> Mesjaszy musiałoby więc być bez liku.

Inne wyjście:
a) przyznanie, że jest się z nieprawego łoża = narażenie się na szykany i wyrzucenie poza nawias + na niebezpieczeństwo własnej matki + oficjalne przyprawienie rogów własnemu ojczymowi, uznawanemu za ojca
b) usilne twierdzenie, że nic dziwnego nie zaszło (a ludzie swoje wiedzą) = plotki i część jak wyżej

Naprawdę Panie Elasp, proszę włączyć zdrowy rozsądek. Stać Pana na znacznie więcej niż tylko pokrywanie braku argumentów tanim bagatelizowaniem.

> Argument ostry jak sztuciec - godzi także w środowisko "Racjonalisty".

Kto jest bez winy, niechaj pierwszy ugodzi środowisko Racjonalisty ostrym sztućcem
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#611
21-04-2014 22:50
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
Acha, jeszcze jedno.
Pisząc do kol. Andrzeja.51 "To Pańska konkluzja, nie wynikająca z przesłanek i ignorująca aspekty psychologiczne" podaje się Pan za lisa (farbowanego), ale to tutaj niestety nie przejdzie.
Może na forach chrześcijańskich bardziej, ale nie tutaj.
Serdecznie pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#612
22-04-2014 09:24
 Ocena 3 na 3
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Jak Pan inaczej wytłumaczy pytanie autora "może warto?".

Przepraszam, po prostu nie zauważyłem tytułu, skupiłem się na treści postu

>Jest ono zupełnie niezgodne z całością Pana interpretacji.

Racja... gdyby nie uśmieszek.

> dzieci są indoktrynowane religijnie i trzeba temu przeciwdziałać, tzn. budzić w nich rozum? Jeżeli uważa Pan, że jest to stanowisko autora, to na jakiej podstawie tak Pan sądzi?

Jak widać zaszło nieporozumienie. Jednak nadal podtrzymuję swoją ocenę - wskazuje na to emotka zamiast znaku zapytania... chociaż emotek nie rozumiem i nie używam, sugeruje ona jednak, że pytanie należy odczytać inaczej niż zwyczajnie.

Oczywiście teraz dopuszczam możliwość, że autor chce nawracać nas na religię. Na to oczywiscie trzeba odpowiedzieć stanowczo: nie warto wierzyć w Boga. Nie warto z dwóch fundamentalnych powodów: dla dobra i mądrości. Wiara religijna przeszkadza człowiekowi być dobrym i mądrym.

Dlaczego nie wierzę w Boga? Przekonałem się, że religijni wskazują fałszywe świadectwa i przesłanki, a nauka nie wskazuje na istnienie Boga. Argumenty religijnych na rzecz Boga są tak wiarygodne, jak fałszywe zeznania recydywisty - zaufanie do takiego mam o wiele niższe niż do nieznajomego, który opowiada mi, że widział w lesie krasnoludki.

doku (Tomasz Kamiński)

Elasp (6859 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Ano tak stwierdziłem, bo dużo czytam książek psychologicznych, interesuję się psychologią i psychoterapią, poza tym czasem zdarzy mi się porozmawiać ze znajomymi z tej branży, nieraz z zapraszanymi przez nich gośćmi.

Rozmowa ze znajomymi z branży to chyba jednak niewystarczająca podstawa, aby wydawać sąd o Jezusie. Psychologowie wypisują najprzeróżniejsze dziwactwa - każdy chce jakoś zarobić na chleb.

>> Nic nie wiadomo o "bolesnym napiętnowaniu" Jezusa, więc
>> hipoteza ta jest budowaniem domków z kart.
>Proszę spróbować nawet w naszych czasach ukryć fakt pochodzenia z nieprawego łoża. Życzę powodzenia.

To, że Jezus był tym kim był dla przezwyciężenia kompleksu pochodzenia - ten numer nie przeszedłby nawet w jego czasach. Motywacja byłaby zbyt czytelna i nikt nie dałby się nabrać na jego "boskość". Niech Pan nie będzie naiwny, naiwność pozostawmy nawiedzonym psycholożkom.

>>> Twierdzenie, że jest się synem Boga było w tamtych
>> czasach chyba najlepszym wyjściem.
>> Niby dlaczego było "w tamtych czasach chyba najlepszym wyjściem"?
>> Mesjaszy musiałoby więc być bez liku.

>Inne wyjście:

>a) przyznanie, że jest się z nieprawego łoża = narażenie się na szykany i wyrzucenie poza nawias + na niebezpieczeństwo własnej matki + oficjalne przyprawienie rogów własnemu ojczymowi, uznawanemu za ojca

>b) usilne twierdzenie, że nic dziwnego nie zaszło (a ludzie swoje wiedzą) = plotki i część jak wyżej

Po pierwsze nie wiem, czy człowiek z nieprawego łoża był faktycznie poddawany szykanom - przecież niczym nie zawinił. Należałoby sprawdzić, jak Stary Testament nakazuje traktować nieślubne dzieci. Po drugie, przekaz biblijny mógł odwrócić kolejność (ciąża -> ślub z Józefem, a nie: ślub z Józefem -> ciąża) dokładnie po to, aby wykazać, ze Jezus nie był synem Józefa, tylko - no właśnie - Boga.


>

#614
22-04-2014 15:07
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Elasp
> Rozmowa ze znajomymi z branży to chyba jednak
> niewystarczająca podstawa, aby wydawać sąd o Jezusie.
> Psychologowie wypisują najprzeróżniejsze dziwactwa - każdy
> chce jakoś zarobić na chleb.

Po pierwsze nie mam ambicji, by wydawać o Jezusie sąd, zwłaszcza w imię psychologów. To przesłanka. Pisał Pan o przesłankach, proszę nie przekręcać moich wypowiedzi.
Po drugie, w końcu na psychologię sam się Pan powoływał. Czyż nie tak?
I po trzecie - prof. Franz Ruppert nie jest moim znajomym i ten pogląd nie wynikł podczas mojej rozmowy z nim.

> Motywacja byłaby zbyt czytelna i nikt nie dałby się
> nabrać na jego "boskość".

Teraz Pan robi kalkę do naszych czasów. Dziś byłoby trudniej. Wtedy "mesjasze" podochodzili po ziemi całymi stadami i mieli swoje, całkiem pokaźne trzódki.
Jezusowi po prostu się to udało, był dobry. Wprawdzie nieraz musiał nalegać na wiarę w niego, ale najbliżsi uczniowie raczej mu wierzyli a obcych mało interesowało skąd pochodził, dopóki nie trzeba było wydać za niego własną córkę itp.
Myślę, że zamiast po prostu okłamać ludzi wokół wspiął się o stopień wyżej, bo to był ambitny i kreatywny człowiek.

> Niech Pan nie będzie naiwny, naiwność pozostawmy nawiedzonym psycholożkom.

Teraz widać jak na dłoni, czego się spodziewałem: wybiera Pan z psychologii, co Panu wygodnie. Nawet niespecjalnie znając jej odkrycia i teorie.

> Po pierwsze nie wiem, czy człowiek z nieprawego łoża
> był faktycznie poddawany szykanom - przecież niczym nie zawinił.

No właśnie, nie wie Pan. Tego się przyznam nie spodziewałem
"Nie wejdzie syn nieprawego łoża do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu nie wejdzie do zgromadzenia Pana"
(Pwt 23,3).
"A rozplenione mnóstwo bezbożnych nie odniesie korzyści, z cudzołożnych odrośli wyrosłe nie zapuści korzeni głęboko ani nie założy podwaliny niezawodnej. Jeśli nawet do czasu rozwinie gałęzie wstrząśnie nimi wiatr, bo słabo utwierdzone, i wyrwie z korzeniami wichura. Połamią się nierozwinięte gałęzie, a owoc ich bezużyteczny, niedojrzały do jedzenia i do niczego niezdatny. Bo dzieci zrodzone z nieprawego pożycia, przy osądzeniu rodziców, świadczą o ich przewrotności"
(Mdr 4,3-6).
"Dzieci cudzołożnicy nie zapuszczą korzeni, gałązki te pozbawione będą owocu. Potomkowie bezbożnych nie wypuszczą latorośli, bo ich nieczyste korzenie są na urwistej skale"
(Syr 23,25; 40,15).
Z pewnością ludzie w czasach Chrystusa znajdowali w tych tekstach religijne upoważnienie (a nawet nakaz) do dyskryminowania dzieci nieślubnych.

> Po drugie, przekaz biblijny mógł odwrócić kolejność (ciąża ->
> ślub z Józefem, a nie: ślub z Józefem -> ciąża) dokładnie po to,
> aby wykazać, ze Jezus nie był synem Józefa, tylko - no właśnie - Boga.

To nie ma znaczenia w temacie, który poruszyliśmy.
W Biblii NT i tak jest wiele zmienionych,czy też dopisanych akapitów. Dociekanie literalne w obydwie strony w tak drobiazgowej sprawie może być obarczone sporym błędem.
Osobiście uważam, że cała ta historia ze zwiastowaniem, poczęciem, podróżą do Betlejem jest zmyślona.
Dla Apostołów i wczesnych chrześcijan historia jednej, czy też wielu dorosłych postaci, z których zlepiono dorosłego Chrystusa miała znaczenie. Jej dzieciństwo jednak nie.
Wtedy dziecko było nikim. Później musiano to jakoś uzupełnić i tak w końcu zrobiono.

Ale nie o tym. Chodzi o coś innego: zachowanie i życie Jezusa, skąd po ludzku Jezus brał energię do tego, co robił - o tym właśnie wypowiada się psychologia. Podejmuje ona temat dlatego, że dobrze zna z praktyki ten schemat.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#615
22-04-2014 15:50
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>W Biblii NT i tak jest wiele zmienionych,czy też dopisanych akapitów. Dociekanie literalne w obydwie strony w tak drobiazgowej sprawie może być obarczone sporym błędem.
Zagadnienia wokół Nowego Testamentu mogą być wprost fascynującą zabawą intelektualną i to w przeróżnych dziedzinach wiedzy, ale do takich zabaw konieczną jest wiedza i sama wiara, to o wiele za mało.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,531808
www.racjonalista.pl/forum.php/s,447659/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,527000/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,524770/z,0
www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,38#w616248

Dziwna ta ludzka tendencja pokrywania kompleksu niższości megalomanią. Niewiele o czymś wiedzą, a z uporem głupoty nadal chrzanią. Wydaje im się, że pod nickiem głupotę ukryją i gdy napiszą, iż są mędrcami, to wszyscy zaraz w to uwierzą. Jeszcze bardziej dziwnym jest to, gdy taki kit na forum dla niewierzących się wciska.

Przecież wystarczy kilka/kilkanaście postów opublikować, aby było wiadomo z kim mamy do czynienia. Dlatego lepiej niczego i nikogo nie udawać. Pisać szczerze to co się myśli i jak się myśli. Jednych przekonamy, a innych nie i tak jest dobrze. Zaś gdy większość w jakimś towarzystwie uznaje nas za głupca, to człowiek inteligentny i w miarę zdrowy psychicznie szuka sobie innego towarzystwa. Gorzej, gdy ktoś chce swoje psychiczne niedostatki tu leczyć, a tacy też się zdarzają.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365