 |
Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2014 14:30 | Hejtibeats (210 punktów) | Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
-6 na 12 | Witam Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..#106 -1 na 1 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Skoro On się konkretnie nazywa ma syna,i jest też Duchem Św.Biblijny Duch Św. to inaczej po prostu wola Boga, jego działanie. Dostrzegam istnienie Boga w odkryciach nauk ścisłych, uważam, że jest to zamierzony plan, ktoś inni uważa, że nie, natomiast co wnosi Twój prześmiewczy post do rozmowy? |
#107 5 na 5 | farmer (22440 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >Skoro On się konkretnie nazywa ma syna,i jest też Duchem Św.> Biblijny Duch Św. to inaczej po prostu wola Boga, jego działanie.> Dostrzegam istnienie Boga w odkryciach nauk ścisłych, uważam, że jest to zamierzony plan, ktoś inni uważa, że nie, natomiast co wnosi Twój prześmiewczy post do rozmowy?> Jak prześmiewczy? Matka Boska to żart? Nie wierzysz w Matkę Boską którą widziało trzech pastuszków w Fatimie? |
#108 3 na 3 | gostyx (347 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >No i Hejtibeats napisał, zgodnie z własnymi poglądami, co go przekonuje o istnieniu boga. To jest jego stanowisko i powiedział prawdę: dla niego właśnie te rzeczy świadczą o istnieniu boga.> Czyżby przekonanie o czymś czyniło dobry argument? Czyżby przekonanie miało przełożenie na istnienie? Jeśli miliard ludzi krzyknie wróżki istnieją to one istnieć zaczną?Odwracanie kota ogonem i zmiana tematu. Mówiliśmy o uzasadnieniu poglądów Hejtibeatsa odnośnie istnienia boga. Na pytanie "Co cię przekonuje o istnieniu boga?" Heitibeats podał swoje argumenty. I czemu jego uzasadnienie miałoby być gorsze czy niepoważne? Bo nie odwoływało się do fizyki/chemii/biologii/filozofii/Biblii/nie wiadomo czego jeszcze, tylko na subiektywnym odczuciu rzeczywistości i trudno z taką argumentacją walczyć? Uzasadnił swoje przekonanie. To, że chciałbyś koniecznie wykazać mu absurd jego przekonań i nie za bardzo masz jak przy tego typu uzasadnieniu, to Twój problem jako dysputanta. Ale uzasadnienie samo w sobie - ani lepsze, ani gorsze. Po prostu opinia: trudno (jeśli w ogóle) obalalna. Sorry, taki ma klimat. > >Nie rozumiem podejścia w stylu "co to za podejście do rozmówcy, w którym podaje takie argumenty".> To jawnie lekceważące podejście.Czemu? Bo jako uzasadnienie poglądów na istnienie boga podaje to, że ktoś jest w stanie marzyć, śnić, piękno umysłu, itd? Poproszony o uzasadnienie swjego przekonania - uzasadnił je, nikomu przy tym nie nachodząc na odcisk. Z formalnego punktu widzenia jego wyjaśnienie jest jak najbardziej w porządku. Gdzie tu lekceważenie kogokolwiek i na czym ono polega? > >Są argumenty "równe" i "równiejsze"?> Są gorsze i lepsze. Argumentowanie, że szef jest dobry bo bije pracownika tylko dwa razy dziennie to absurd. Dostrzegasz mam nadzieję analogię.Szczerze mówiąc: nie. Nie dostrzegam analogii między argumentacją "szef jest dobry bo bije tylko dwa razy dziennie" a argumentacją "do istnienia boga przekonują mnie piękno ludzkiego umysłu, możliwość marzeń, snów, projekcji". Nie widzę powodu, dla którego ten ostatni argument uzasadniający przekonanie o istnieniu boga miałby być formalnie "gorszy" pod jakimkolwiek względem. Jest to stwierdzenie pewnego faktu: przekonuje mnie to i to. Chyba, że tyczy się to w jakiś sposób mojej wypwiedzi, ale wtedy już kompletnie nie rozumiem, co masz na myśli i skąd taki argument. > >Ja nie mam wątpliwości, że rozmówcy zawsze należy się szacunek.> Nie zawsze, ale po co sięgać po standardowe obalacze.Jak dla mnie - zawsze. Jak widać standardowe obalacze są nadal potrzebne. > Nie w tym rzecz zresztą, poglądom nie należy się szacunek, wypowiadając je publicznie trzeba być gotowym na krytykę.Znowu szybka zmiana tematu, podparta stwierdzeniem truzimu. Mówiliśmy o szacunku dla rozmówcy, nie dla jego poglądów. Krytyka poglądów a krytyka poglądów z szacunkiem dla rozmówcy to zupełnie inne sprawy. > Dostrzegasz co chcesz dostrzec. Ale co tam, twoja opinia, twoja sprawa.Cytat z Ciebie: "Tak samo jak zarzucanie rozmówcy, że nie chce zrozumieć, albo że nie chce szukać. Bóg istnieje, ale ty nie chcesz go dostrzec - gdzie tu szacunek dla rozmówcy? Bóg istnieje, dał ci wolną wolę i dlatego możesz w niego nie wierzyć - czyżby nie było tu nieuprawnionych założeń i przekonania o własnej racji wykluczającego wszelką sensowną dyskusję?" Ty również jak widać dostrzegasz to, co chcesz dostrzec.
True breakthroughs are the outcome of serendipity and are (by definition) unforeseen. It is misguided to place too much faith in the funding of strategic, highly networked, business-like, results-driven research. Axel D. Becke |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Dostrzegasz co chcesz dostrzec. Ale co tam, twoja opinia, twoja sprawa.No dokładnie. Ale do sedna, jeżeli ktoś poczuł się, jakbym mu coś narzucał, to przepraszam, natomiast nie przypominam sobie, żebym z kogoś drwił lub ironizował prześmiewczo. Skrajne wierzenie, jest tam samo niebezpieczne jak skrajne niewierzenie. Przedstawiciele tych dwóch nurtów będą się kłócić do śmierci. JA natomiast WIERZĘ, że prawda jest gdzieś między Bogiem a Nauką i da się to połączyć. Wierzący mogliby nauczyć sceptyków wiary, a racjonaliści wyleczyć z zabobonów wiarę. Ale kto jest gotowy wyciągnąć rękę do człowieka o skrajnie innych poglądach ? Czas pokaże.  |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Moje zdanie nie na temat istnienia/nieistnienia bóstw nie wpływają na ich istnienieto prawda, ale wpływa na Ciebie |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Gdyby miał taką moralność jak biblijny to zdecydowanie nie.Przybliż mi jaką ma, co wyczytałeś ? |
#112 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | [..] > a chcemy poznać plan Boga ? To kolejny dla mnie dowód, że nie jesteśmy jeszcze godni poznać jego zamysłów.Trudno chcieć poznać zamysły czegoś,czego nie ma. > Co do wojny - prawda, Bóg nie zszedł, nie zaingerował, ale to ludzie ludziom zgotowali ten los, nie Bóg gazował ludzi,Hm,hm,hm , ale zesłać potop niszczący wszystko, poza rodziną Noego , to Wszechmocny i Wszechmiłosiernie Dobry Pam Bóg miał czelność.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#113 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Odwracanie kota ogonem i zmiana tematu.Gdzież mi tam do mistrza w tym. > Mówiliśmy o uzasadnieniu poglądów Hejtibeatsa odnośnie istnienia boga. Na pytanie "Co cię przekonuje o istnieniu boga?" Heitibeats podał swoje argumenty.To co on podał to obok argumentu nawet nie stało. > I czemu jego uzasadnienie miałoby być gorsze czy niepoważne? Bo nie odwoływało się do fizyki/chemii/biologii/filozofii/Biblii/nie wiadomo czego jeszcze, tylko na subiektywnym odczuciu rzeczywistości i trudno z taką argumentacją walczyć? Uzasadnił swoje przekonanie.Uzasadnił na zasadzie wierzę bo wierzę. Jemu może taka "argumentacja" wystarcza, ale mi zdecydowanie nie. > To, że chciałbyś koniecznie wykazać mu absurd jego przekonań i nie za bardzo masz jak przy tego typu uzasadnieniu, to Twój problem jako dysputanta.To absurd takiego przekonania trzeba jeszcze wykazywać? > Czemu? Bo jako uzasadnienie poglądów na istnienie boga podaje to, że ktoś jest w stanie marzyć, śnić, piękno umysłu, itd? Poproszony o uzasadnienie swjego przekonania - uzasadnił je, nikomu przy tym nie nachodząc na odcisk. Z formalnego punktu widzenia jego wyjaśnienie jest jak najbardziej w porządku. Gdzie tu lekceważenie kogokolwiek i na czym ono polega?Może polega na tym co wyciąłeś bo nie potrafiłeś się do tego odnieść? Widzisz co chcesz widzieć - skoro ty czegoś nie dostrzegasz to tego nie ma, czyż nie? > Szczerze mówiąc: nie. Nie dostrzegam analogii między argumentacją "szef jest dobry bo bije tylko dwa razy dziennie" a argumentacją "do istnienia boga przekonują mnie piękno ludzkiego umysłu, możliwość marzeń, snów, projekcji". Nie widzę powodu, dla którego ten ostatni argument uzasadniający przekonanie o istnieniu boga miałby być formalnie "gorszy" pod jakimkolwiek względem. Jest to stwierdzenie pewnego faktu: przekonuje mnie to i to.Nie dziwię się twojemu niedostrzeganiu. Skoro zaś nie widzisz płytkości "argumentu" bóg jest bo świat jest piękny to i gadać nie ma o czym. > Znowu szybka zmiana tematu, podparta stwierdzeniem truzimu. Mówiliśmy o szacunku dla rozmówcy, nie dla jego poglądów. Krytyka poglądów a krytyka poglądów z szacunkiem dla rozmówcy to zupełnie inne sprawy.Rozmówca zasługuje na taki szacunek jaki okazuje swojemu partnerowi w dyskusji. > Ty również jak widać dostrzegasz to, co chcesz dostrzec.Oczywiście. Zaprawdę ty tylko wszystko dostrzegasz i widzisz w świetle najwłaściwszym. Zarzucasz innym swoje przewiny.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
| Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Jak prześmiewczy? Matka Boska to żart? Nie wierzysz w Matkę Boską którą widziało trzech pastuszków w Fatimie?Czemu naśmiewasz się z Pastuszków, no powiedz, co tam wyczytałeś w google, hmm ? |
#115 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> 24 Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. 25 Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi i bakterie i wirusy chorobotwórcze i bioaktywne toksyny drobnoustrojów. I widział Bóg, że były dobre. :> A> AIDS - Amebiaza - Amebioza - Angina - Aspergiloza -> B> Zatrucie jadem kiełbasianym - Zakażenie Escherichia coli - Zakażenie Helicobacter pylori - Zakaźne encefalopatie gąbczaste - Zakaźne zatrucia pokarmowe - Zapalenie rogów przednich rdzenia - Zespół nabytego niedoboru odporności -Jeśli Biblia jest prawdą,to w chwili stworzenia człowieka i wszystkich zwierząt Jahwe MUSIAŁ zarazić Adama tasiemcem , a Ewa chorowała na rzęsitkowicę ( Trichomonas vaginalis). Ot, taka psota Jahwe.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#116 6 na 6 | PhallusAngelus (331 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Wpadłbyś na tę koncepcję, nawet jakbyś był sam jeden na ziemi. Zapewniam Cię, prędzej czy później  Zapewnianie nic nie kosztuje i tyle samo jest warte...  |
#117 7 na 7 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > A jak myślisz, dlaczego więcej ludzi wierzących jest wśród matematyków i fizyków, a mniej wśród biologów? Co jest bardziej ścisłe i wiarygodne ?Dane statystyczne poproszę. > A skąd wiesz, że ktoś Cię kocha, zważyłeś to ?  > Nie, zaobserwowałem wiedząc dokładnie, kogo obserwuję. Teiści natomiast nie obserwując niczego, wiedzą, że bóstwo ich kocha (zazwyczaj). Gdzie tu jakikolwiek sens? |
#118 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > to prawda, ale wpływa na CiebieBardzo nieznacznie. Podobnie na mnie wpływa mój stosunek do tostów francuskich z cynamonem. |
#119 -2 na 2 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) |
> Jeśli Biblia jest prawdą,to w chwili stworzenia człowieka..No tak, ale pierwsi ludzie zawiedli Boga, więc zostali wygnani i powiedział Bóg "z prochu powstałeś i się w niego obrócisz, w trudzie będziesz zdobywał pokarm, a kobieta w bólu będzie rodzić" a więc planowo dopuścił cierpienie, kto wie, może pierwsi ludzie nie doceniali życia jakie otrzymali |
#120 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > No dokładnie.Miałem nie pisać, ale pal licho. Nie lubię być tylko świadkiem w dyskusji o mnie. > Ale do sedna, jeżeli ktoś poczuł się, jakbym mu coś narzucał, to przepraszam, natomiast nie przypominam sobie, żebym z kogoś drwił lub ironizował prześmiewczo.Zarzucałeś i owszem. Niechęć do szukania, będącą jakoby rezultatem obdarowania wolną wolą przez jakoby istniejącego boga. Krótko mówiąc nazywasz rozmówcę ignorantem, przy użyciu innych słów wprawdzie i dziwisz się ironii i drwinom? Drwinom z poglądów należy dodać. No i dlaczego stosowanie drwiny i ironii ma być zarzutem? > Skrajne wierzenie, jest tam samo niebezpieczne jak skrajne niewierzenie. Przedstawiciele tych dwóch nurtów będą się kłócić do śmierci.Co to jest skrajne niewierzenie? I co w nim niebezpiecznego? Z zagrożeniem związanym ze skrajną wiarą jak najbardziej się zgadzam. > JA natomiast WIERZĘ, że prawda jest gdzieś między Bogiem a Nauką i da się to połączyć.Wierz, wolna wola. Ino bądź gotów na to, że nie wszyscy nieuzasadnioną wiarę za cnotę uważają. > Wierzący mogliby nauczyć sceptyków wiary, a racjonaliści wyleczyć z zabobonów wiarę.Po co sceptycy mieliby się uczyć wiary? Szczególnie wiary w bóstwa, będące według wszelkiego prawdopodobieństwa ludzkim wymysłem?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|