 |
Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2014 14:30 | Hejtibeats (210 punktów) | Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :)
-6 na 12 | Witam Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań. Każdy kto ma ochotę, niech przedstawi swój pogląd w sprawie tematu. Jeżeli nie wierzysz w żadnego Boga, żadne super siły, napisz krótko z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej..#61 6 na 6 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Nikt i nic Cię nie przekona, jeżeli tego nie chcesz.Szczególnie nie przekonają mnie bajki pastuchów, zapisane w wielokrotnie modyfikowanej księdze nie wiedzieć czemu uznawanej za świętą. Tak samo jak nie przekonają mnie takie pseudo argumenty jak ten powyższy. > Posiadasz wolną wolę wyboru,Doprawdy? Tak poza tą mniemaną wolną wolą to masz coś na kształt argumentu? > chęci poszukiwania za/przeciw lub nieposzukiwania  To tego mzimu aż szukać trzeba? Nie jest ono wszędzie i zawsze? Nic nie świadczy o istnieniu katolickiej bozi, świat doskonale obywa się bez niej. PS. Nie trudź się odpisywaniem - albo trollujesz, albo jesteś przekonany, że białe jest czarne a czarne jest białe. Tak czy inaczej szkoda mojego czasu na dalszą "dyskusję".
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#62 -4 na 4 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >Witam> >Jako osoba wierząca od niedawna...> Jako osoba niewierząca w żadnych bogów podejmuję wymianę zdan, napisz jednym zdaniem co przekonało Cię że z posród tysięcy bógow, ten jeden w którego wierzysz, istnieje. Podpowiem, urodziłes się w rodzinie wierzących w Twojego boga i tak zostało, doznałes mocy, objawienia?> >z jakiego powodu, jednym zdaniem co przekonało Cię, że żaden Bóg nie istnieje.  > Mój umysł.> Piękno ludzkiego umysłu, możliwość marzeń, snów, projekcji, mnie to natomiast prowadzi do podziwu wobec Boga i jego dzieła, my nie potrafimy nawet zrobić robota, którego można nazwać chociaż lekko świadomym siebie, a posiadamy przecież wiedzę rozwijaną od pokoleń  |
#63 2 na 4 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >Nikt i nic Cię nie przekona, jeżeli tego nie chcesz.> Szczególnie nie przekonają mnie bajki pastuchów, zapisane w wielokrotnie modyfikowanej księdze nie wiedzieć czemu uznawanej za świętą. Tak samo jak nie przekonają mnie takie pseudo argumenty jak ten powyższy.> >Posiadasz wolną wolę wyboru,> Doprawdy? Tak poza tą mniemaną wolną wolą to masz coś na kształt argumentu?> >chęci poszukiwania za/przeciw lub nieposzukiwania  > To tego mzimu aż szukać trzeba? Nie jest ono wszędzie i zawsze? Nic nie świadczy o istnieniu katolickiej bozi, świat doskonale obywa się bez niej.> PS. Nie trudź się odpisywaniem - albo trollujesz, albo jesteś przekonany, że białe jest czarne a czarne jest białe. Tak czy inaczej szkoda mojego czasu na dalszą "dyskusję".> The only good is knowledge and the only evil is ignorance.> Nie jestem tutaj, żeby kogoś nawracać, tylko, żeby porozmawiać, poznać inne punkty widzenia. Użyłeś też słowo "katolickiej", ja nie użyłem go nigdzie. Ton Twojej odpowiedzi pozostawiam do przemyślenia czytającym. |
#64 1 na 1 | Hejtibeats (210 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań.> Przydarzył Ci się wypadek i chcesz o tym porozmawiać?Nie > chcesz porozmawiać?Tak  |
#65 6 na 6 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Nie jestem tutaj, żeby kogoś nawracać, tylko, żeby porozmawiać, poznać inne punkty widzenia.O czym dobitnie świadczą twoje posty, w których co rusz mamroczesz o wolnej woli i zarzucasz niechęć do uwierzenia. > Użyłeś też słowo "katolickiej", ja nie użyłem go nigdzie.Czyżbyś był muzułmaninem? Dżinistą? Animistą? Hindusem? Wyznajesz Wicca? A może stare słowiańskie bóstwa? > Ton Twojej odpowiedzi pozostawiam do przemyślenia czytającym.Czyżbyś poczuł się urażony? Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Na tym kończę rozmowę. Pisz, nie pisz, ale na kolejną odpowiedź nie licz. Nic wartościowego do zaoferowania nie masz.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#66 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >>Jako osoba wierząca od niedawna podejmę wymianę zdań.> >Przydarzył Ci się wypadek i chcesz o tym porozmawiać?> Nie> >chcesz porozmawiać?> Tak  A o czym? |
#67 1 na 1 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | |
#68 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > A czy chciałbyś, żeby istniał jakiś Bóg ? Cieszyłbyś się gdyby istniał, czy nie?  Moje zdanie nie na temat istnienia/nieistnienia bóstw nie wpływają na ich istnienie w świecie realnym. To pytanie nie ma za wiele sensu. |
#69 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Jest to pewien argument z Twojej strony. Moim zdaniem odpowiedzią jest nierozumiana przez ludzi wolna wola i wolność wyboru."szukajcie a znajdziecie" mówi, że znajdziesz to, czego szukasz jak i nieznajdziesz tego, czego nie szukasz. Szukając Boga, znajdziesz wiele arumentów, żeby w niego wierzyć, natomiast nieszukając lub szukając przeciwnych, znajdziesz przeciwne jego istnieniu.> Jeżeli powodem jest brak dowodów, musisz sam/a odpwoiedzieć sobie na pytanie, czy w ogóle chcesz je dostrzec lub czy może odpowiada Ci wizja życia bez wiary.To nie jest tak. Nie szukasz czegoś, o ile nie ma dobrych przesłanek za istnieniem tego czegoś. A za bóstwami argumenty niemal zerowe, a interpretacji i wniosków z zerowych danych całe morze. > Dla ludzi, którzy nie są przekonani co do poszukiwania Boga, sam Bóg ustępuje z drogi i nie narzuca się. Kto nie chce wierzyć, nie znajdzie go, choćby i cały świat przebadał za życia.> A skąd ta pewność, że Bóg taką Ci dał wolę? Czym to zmierzyłeś? |
#70 4 na 4 | gostyx (347 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | Z coraz większym zdziwieniem czytam Twoje posty. Nie jestem katolikiem i nie wierzę, ale nie pomyślałbym nigdy, aby w dyskusji o Bogu, bogu, Wisznu, mzimu, Quetzalcoatlu czy Ozyrysie używać takich argumentów i podejścia do rozmówcy jak Twoje. Moim zdaniem każdemu należy się szacunek niezależnie od poglądów jakie głosi. Z Twojej strony widzę jakieś nadęte ego i poczucie moralnej wyższości, bo Ty nie wierzysz w "bajki pastuchów" i "szkoda Twojego czasu na dyskusję", bo dysputant "nie ma nic wartościowego do przekazania". Powiem Ci tak: moim skromnym zdaniem prezentujesz sobą poziom daleko poniżej tego, co ja uznaję za normalną, uprzejmą dyskusję. A może na forach internetowych leczysz w ten sposób jakieś swoje zastarzałe kompleksy? Smutne tylko, że nie widzisz za bardzo poziomu, jaki sobą reprezentujesz. Przyznam, że dawno nie widziałem kogoś, od kogo biłaby taka pogarda dla rozmówcy jak od Ciebie przy równoczesnym przekonaniu o swojej nieomylności. Jeśli poczujesz się urażony (w co wątpię) to miej świadomość, że mnie jest również "bardzo wszystko jedno". Tak samo jak to, że moje zdanie spłynie po Tobie jak woda po kaczce. > The only good is knowledge and the only evil is ignorance.Oj, tak . Ze swojej strony jeszcze przytoczę, że "wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi średniego i nadyma małego". Pozdrowienia.
True breakthroughs are the outcome of serendipity and are (by definition) unforeseen. It is misguided to place too much faith in the funding of strategic, highly networked, business-like, results-driven research. Axel D. Becke |
#71 5 na 5 | paganus (731 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Otrzymałeś razem z życiem wolną wolę, dlaczego miałby ingerować bez Twojego zaproszenia w Twoje życie  Do swojego życia żarliwie zapraszają i zapraszały "go" miliony : *idący do komór gazowych, *leżący w okopach z jelitami na wierzchu, *bestialsko torturowani przez inkwizycję, *chorzy na raka, *paleni na stosach, *gwałceni, itd, itd, itd, .... i co ? I gówno. Nawet paluchem nie kiwnął. Pytam więc, gdzie on do kórvy nędzy jest i był, gdy "go" ukochane, cierpiące dzieci rozpaczliwie błagają i błagały ?
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam. |
#72 9 na 9 | panTeista (6808 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > głosić takie teorie ? : )Niezniszczalność materii/ energii to nie teoria, a praktyka, doświadczenie. > jego (Boga) wyższości intelektualnej nad swoim stworzeniemOsobniki o wyższym intelekcie rozwijają się z osobników o niższym intelekcie. A więc Bóg nie mógł być wcześniej, niż wirusy, bakterie, grzyby itd. > pod natchnieniem wiary,Najpierw wymyślono bogów, a potem spisano mity o Nich. Bóg działa jedynie poprzez umysły ludzkie, sam nic nie może, gdyż jest postacią literacką/ wyimaginowaną. > szukacie a znajdziecie : )Ty znalazłeś? Jeżeli tak to gdzie? > nie doceni życia, kto nie pozna śmierci : )Nikt bliski Ci nie umarł? Ja śmierć poznałem, oraz to że życia pozagrobowego nie ma.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch |
#73 4 na 4 | PhallusAngelus (331 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | Chyba źle mnie zrozumiałeś. Ci "inni" nie przekonali mnie, że nie ma Boga, a jedynie, że nie ma żadnych, dostatecznie prawdopodobnych przesłanek na jego istnienie. Ba! Nie wiadomo nawet czego szukać, bo każdy pod nazwą "bóg" rozumie co innego. Ps Gdyby nie "inni", to nie wiadomo czy sam wpadłbym na "koncepcję boga", ponieważ do codziennego życia, nie jest mi ona w niczym potrzebna. To niby czyją tę "naturę" i po co, mam szukać i poznawać? Sam tu niewiele wskóram, gdyż, jak pisał filozof: "Że wiara czasem uszczęśliwia, że szczęśliwość z pewnej idee fixe nie czyni jeszcze prawdziwej idei, że wiara gór nie przenosi, lecz owszem góry osadza tam, gdzie żadnych nie ma: o tym poucza nas przelotne przejście się przez dom wariatów."(F.Nietzsche) |
#74 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > >To w końcu wierzycie, czy wiecie? > A chrześcijanie o swoim Jezusie to wiedzą czy tylko w niego wierzą?Trochę wiedzą, bardziej wierzą, jak to na teistów przystało. Gorzej jednak z ateistami, którzy wierzą, a wydaje im się że wiedzą, bo przecież by nie okłamywali sądu! Pisałem już kiedyś kolegom ateistom, że na moje czucie sprawy, to w Polsce, gdzie jest ok. 90% teistów, takie jaja jak FSM raczej chwały nie przyniosą. Nawet gdy się uda zarejestrować wyznanie, to tylko to bardziej jeszcze zadziała na niekorzyść ruchu ateistycznego w Polsce. Jak skazany będzie ktoś za obrazę makaronu, to zostaniecie w przestrzeni publicznej naznaczeni jako "wariaci", co przełoży się na innych ateistów i wypchnie ich jeszcze bardziej z dyskusji publicznej. Może i fun jest i będzie, ale krótko, bo ile się można śmiać z tego samego. Bawcie się... Nie moje woły, nie mój wóz... |
#75 6 na 8 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nie wierzysz w żadnego Boga ? Może warto :) | > Z coraz większym zdziwieniem czytam Twoje posty.Do ciebie nie piszę więc snu z powiek mi to nie spędzi. > Nie jestem katolikiem i nie wierzę, ale nie pomyślałbym nigdy, aby w dyskusji o Bogu, bogu, Wisznu, mzimu, Quetzalcoatlu czy Ozyrysie używać takich argumentów i podejścia do rozmówcy jak Twoje. Moim zdaniem każdemu należy się szacunek niezależnie od poglądów jakie głosi. Z Twojej strony widzę jakieś nadęte ego i poczucie moralnej wyższości, bo Ty nie wierzysz w "bajki pastuchów" i "szkoda Twojego czasu na dyskusję", bo dysputant "nie ma nic wartościowego do przekazania".Mało mnie obchodzi co byś pomyślał a czego nie. Tak poza tym czym innym jest ST jak nie bajkami pastuchów właśnie? Spójrz też na "argumenta" drugiej strony - jeśli ktoś jest o istnieniu jakiegoś mzimu przekonany to po co i o czym z nim dyskutować? Czego się dowiem czytając po raz kolejny, że nie chce zrozumieć, ale to okej bo po to mzimu mi dało wolną wolę? > Powiem Ci tak: moim skromnym zdaniem prezentujesz sobą poziom daleko poniżej tego, co ja uznaję za normalną, uprzejmą dyskusję.Moim zdaniem ty żadnego poziomu nie reprezentujesz. > A może na forach internetowych leczysz w ten sposób jakieś swoje zastarzałe kompleksy?Piękny przykład projekcji. > Smutne tylko, że nie widzisz za bardzo poziomu, jaki sobą reprezentujesz.To samo mógłbym napisać o tobie tylko, że twój brak poziomu mnie nie obchodzi. > Przyznam, że dawno nie widziałem kogoś, od kogo biłaby taka pogarda dla rozmówcy jak od Ciebie przy równoczesnym przekonaniu o swojej nieomylności.A w lustro patrzyłeś? > Jeśli poczujesz się urażony (w co wątpię) to miej świadomość, że mnie jest również "bardzo wszystko jedno". Tak samo jak to, że moje zdanie spłynie po Tobie jak woda po kaczce.Żebym się poczuł urażony musiałbym przykładać jakąkolwiek wagę do twojego zdania. > Oj, tak . Ze swojej strony jeszcze przytoczę, że "wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi średniego i nadyma małego".To jak bardzo nadęty się czujesz?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|