Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
147.094.484 wizyty
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7281 tekstów. Zajęłyby one 28729 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 3383 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Cierpienie nie uszlachetnia
Przegląd wyników wyszukiwania

Małpo ty moja
Andrzej Koraszewski (30-12-2007)
Empatia (zdolność wczuwania się w paskudną sytuację innych) jest "normalna" w odniesieniu do najbliższych. Na zagrożenie swojego potomstwa reagują nie tylko ssaki i ptaki, ale również niektóre ryby. Zdolność empatii u ssaków idzie znacznie dalej i przekracza czasami granice gatunkowe. Nie wyklucza to oczywiście wrogości wewnątrz tego samego gatunku, a nawet wewnątrz stada. Zadziwiająca empatia i bezwzględne okrucieństwo nieustannie ze sobą sąsiadują. Istotne są tu niezliczone i zdumiewające przykłady empatii, które w świecie naczelnych stanowią ważny element grupowych więzi i społecznego ładu. Nasilenie zachowań wskazujących bez wątpienia na empatię jest w różnych gatunkach, a nawet w poszczególnych grupach tego samego gatunku różne, trudno jednak o wątpliwości, że ewolucja faworyzowała nie tylko nagą siłę i okrucieństwo, ale również wrażliwość i opiekuńczość. Do tekstu..
Dzieci kwiaty Wschodu. Wokół książki Maxa Cegielskiego
Katarzyna Gizińska (30-12-2007)
W Pakistanie mistycyzm stopił się z lokalnymi przesądami i wierzeniami, z elementami szamanizmu i hinduizmu. Stał się 'ludowym sufizmem', rodzajem nowej, masowej religii i ważnym składnikiem codziennego życia. Nie pasuje do idealnego obrazu ezoteryzmu, jaki chcą tworzyć niektórzy w Europie. Wielu muzułmanów, od Wielkiej Brytanii po Filipiny, nie należy do żadnej formalnej struktury muzułmańskiej. Ich religijność jest jednak przesiąknięta sufizmem, szczególnie w jego ludowej wersji, sprowadzającej się często do wiary we wstawiennictwo świętych i uzdrawiającą moc islamskich talizmanów. Do tekstu..
Świat z jaja. Wokół rekonstrukcji słowiańskiego mitu o kosmicznym jaju
Michał Łuczyński (30-12-2007)
Kosmiczne jajo jest jednym z bardziej rozpowszechnionych motywów mitologicznych na świecie, występuje m.in. u Indoeuropejczyków, w Afryce, Azji, Australii i Oceanii. Mircea Eliade źródła tego motywu upatrywał w Polinezji, skąd następnie miał rozejść się w różnych kierunkach. Interesuje nas tu jednak jego poświadczenie w literaturze słowiańskiej. Jak przedstawia się podstawa źródłowa tych dociekań? Przywołuje się najczęściej kilka tych samych tekstów. Są to bajki (ukraińska, słoweńska) i baśnie (rosyjskie), a ponadto zapis wierzenia (z Polski środkowej) i in. Jeden z najbardziej godnych uwagi tekstów to wierzenie z Dobrzyna, przywołującego explicite motyw światowego jaja: "ziemia została stworzona z wielkiego jaja, które leżało na niebotyczném drzewie". Do tekstu..
Relacje damsko-męskie i małżeństwo w starożytnym Egipcie
Ilona Wojtarowicz (30-12-2007)
Główną patronką miłości i kochanków w starożytnym Egipcie była bogini Hathor. To do niej zwracali się nieszczęśliwie zakochani, błagając o pomoc. Bogini ta oprócz swojego łagodnego aspektu, posiadała drugi - niszczycielski. Czasami pojawia się w mitach jako krwiożercza kotka Tefnut, która miała zniszczyć rodzaj ludzki. "Kapłani Hathor świadczyli różne usługi związane ze sprawami seksu i miłości: wróżyli czy plany matrymonialne się powiodą, dostarczali zaklęć miłosnych i lubczyków. Hathor patronowała też obfitej literaturze miłosnej, a egipskie kobiety ze względu na jej epitet 'Piękna', posypywały się lub nacierały złotym proszkiem, by wydawać się bardzie boskie i atrakcyjne". Oprócz Hathor, ważnym opiekunem związków damsko męskich i całokształtu miłości był Bes. Był związany z płodnością. W ikonografii przedstawiany był jako mały brzydki, krzywonogi bóg o niewspółmiernie wielkim fallusie. Do tekstu..
Polska przeciw prawom podstawowym
Waldemar Marciniak (30-12-2007)
Po wieloletnich przymiarkach, w czerwcu 1999 roku podczas konferencji unijnej w Kolonii zadecydowano o podjęciu prac nad zebraniem podstawowych praw człowieka i obywatela zawartych w systemach konstytucyjnych i prawnych państw Unii Europejskiej oraz w traktatach międzynarodowych przez nie ratyfikowanych w jedną kartę, mającą objąć całą Wspólnotę. Miało to wzmocnić ochronę praw jednostki i stanowiło niejako odpowiedź na zarzut alienacji procesów integracyjnych wobec obywateli. Dwa kraje: Polska i Wielka Brytania zażądały włączenia do Traktatu reformującego UE dodatkowego protokołu zwanego Protokołem brytyjskim, w praktyce przekreślającego obowiązywanie Karty Praw Podstawowych na obszarze tych dwóch państw. Przeważająca część polskich mediów głównego nurtu (o wyraźnym profilu konserwatywnym i neoliberalnym) nie uznała za stosowne przedstawić bliżej kwestii Karty, a jeżeli już ją podejmowała to często w sposób zakłamany. Do tekstu..
Niewiara a boskość bogów. Etyczne czynniki niewiary
Jerzy Drewnowski (30-12-2007)
Niewiara zbudowana na poczuciu odpowiedzialności ma oprócz spolegliwości charakter także obronny i ratowniczy. Broni i ratuje przed złymi bogami nie tylko rozumianymi teologicznie. Zadanie ma - niewiara - dziś trudne jak rzadko. Nie tylko z racji nieustannej nachalnej indoktrynacji w masmediach. Także z tego powodu, że znaleźliśmy się w okresie, w którym zaistniały układ sił sprawia, iż urynkowieniu podlega wszystko: estetyka, etyka, religia, opisy mechanizmów społecznych i gospodarczych dostarczane przez naukę, cała kultura i pojmowanie prawdy. Oznacza to między innymi, że podawana do wierzenia prawda, inaczej niż w ociężałych kościelnych lub kościelno-państwowych teologiach, może się zmieniać z dnia na dzień: jeszcze się niewiara z jedną niby-prawdą nie uporała, a już zostaje wprowadzone w obieg z wielkim powodzeniem nowe bałamuctwo; dostosowane nie tylko do potrzeb chwili, ale też do sytuacji w danym kraju. Do tekstu..
Jak leczono i zapobiegano chorobom w dawnej Polsce
Karolina Stojek-Sawicka (25-12-2007)
Dawniej panowała szeroko rozpowszechniona nieufność do wszelkiego rodzaju medykamentów, mająca swoje źródło w metafizycznym widzeniu zjawiska choroby i jej interpretacji w kategoriach religijnych. Uważano, że stan zdrowia człowieka był zdeterminowany przez wpływ sił nadprzyrodzonych (np. układ planet), a sama choroba była znakiem danym od Boga i traktowano ją jako karę za popełnione grzechy. Daleko posunięta podejrzliwość względem leków miała swe źródło również w obawie przed skutkami ubocznymi aplikowanych lekarstw. Lekarze nie potrafiąc dokładnie określić przyczyny pochodzenia chorób, nie byli zgodni, jakie leki należy zażywać w określonych sytuacjach. Nie wszystkie poza tym i nie zawsze przynosiły dobroczynny skutek i okazywały się "prawdziwie pożyteczne". Z tego powodu najchętniej i najczęściej w dawnej Polsce stosowano leki proste, występujące w stanie naturalnym, powstałe w większości na bazie surowców roślinnych. Do tekstu..
Góry, gourmet, glamour... i trochę historii
Elżbieta Binswanger-Stefańska (25-12-2007)
Na szwie między Alpami Zachodnimi a Wschodnimi rozdzielają się wody zasilające trzy morza: mający tu swe źródło Ren wraz z rzeką Julią zmierza do Morza Północnego, Maira z początkiem w Septimer, wpływa do jeziora Como i dalej z wodami Padu do Morza Śródziemnego, ma tu też swój początek rzeka Inn, która wpada do jeziora Engadin i dalej łącząc się z Dunajem dociera do Morza Czarnego. Dla starożytnych Rzymian Gryzonia była ważnym miejscem strategicznym między Półwyspem Apenińskim a terenami nadreńskimi. Stąd dbałość Rzymian o stan dróg i przejść alpejskich. I stąd język używany nadal przez część mieszkańców Gryzonii, czwarty, obok niemieckiego, francuskiego i włoskiego, oficjalny język szwajcarski, język zwany retyckim lub retoromańskim. Jest to najbardziej zbliżony do łaciny język nowożytny. Sankt Moritz to po retycku San Murezzan.Gryzonia dołączyła do Konfederacji Helweckiej w 1803 roku. Do tekstu..
Odpowiedź polemistom
Jonathan Haidt (25-12-2007)
Uważam, że my - ludzie wykształceni i mobilni kosmopolici - idealizujemy niezależność, która zwiększa swobodę oraz kreatywność. Wychowujemy nasze dzieci, aby były tak samowystarczalne, jak to tylko możliwe. Lecz jeśli ktoś nie oczekuje, że będzie potrzebował pomocy innych ludzi, to jest mniej prawdopodobne, że będzie hojniejszy dla nich. Społeczności religijne postępują wprost przeciwnie, idealizując współzależność i próbując wychować swoje dzieci w ten sposób. Chcą, aby były one wplątane w rozbudowane sieci krewniacze i kongregacje, gdzie każdy może prosić o pomoc każdego i oczekuje się, że ją dostanie. Wydaje mi się, że to dzięki temu ludzi religijni są o wiele hojniejsi od ludzi świeckich. Współzależność wymaga większej otwartości na ludzi oraz chęci, by odwrócić uwagę od własnych spraw i projektów i zająć się pomaganiem innym. Do tekstu..
Wesołych świąt czyli seasonal greetings
Andrzej Koraszewski (20-12-2007)
Kilka redakcji sianko już mi przysłało licząc zapewne, że mnie tym sposobem bardziej do siebie przywiążą. Sianko od dziennika wydawanego przez "lewicę laicką" cieszy najbardziej, czekam jeszcze na opłatek, bo na pośrednictwo z episkopatem mogę tu liczyć jak na Zawiszę. Tradycja się u nas utarła, że jak Polak to rzymski katolik i ani rusz nic innego do głowy nie przychodzi. Niby nie dziwota, bo naszych protestantów wymordowaliśmy sobie podczas Konfederacji Barskiej, Hitler wymordował Żydów (co do dziś niejednego rodaka obrzydliwie cieszy), Stalin oczyścił Polskę z prawosławnych, ateistów nigdy nie było zbyt wielu (chociaż w tej kategorii dziwnie dużo nazwisk, o których dzieci muszą się uczyć w szkole, więc najlepiej ten ich ateizm starannie zataić). Dzieci w szkołach szopki klecą, lekcji coraz mniej, świat się kręci wokół starożytnego zabobonu. Do tekstu..
Uczcie tolerancji i szacunku
Artur Chludziński (17-12-2007)
Często poziom wiedzy samych nauczycieli dotyczący praw człowieka jest zatrważający; uważam, że należy pilnie wprowadzić problematykę prawnoczłowieczą do szkoleń dla nauczycieli. To, co mogę powiedzieć nauczycielom, to tylko nieśmiała sugestia: uczcie tolerancji i szacunku, mówcie o wartości różnorodności - to nam się wszystkim po prostu opłaci. Nikt Wam tego zakazać nie może, nie ma już cenzury na prawa człowieka, a z autocenzurą poradzicie sobie na pewno. Tylko proszę: zechciejcie... - rozmowa z Marzanną Pogorzelską - nauczycielką z I LO w Kędzierzynie Koźlu z kilkunastoletnim stażem, opiekunką szkolnego koła Amnesty International, inicjatorką listu otwartego wyrażającego nauczycielski sprzeciw wobec polityki Romana Giertycha, prywatnie matką dwójki dzieci. Do tekstu..
Przewartościowanie wartości według Nietzschego
Mateusz Banasik (17-12-2007)
W historii ludzkości dokonał się, przed 2000 lat, za sprawą chrześcijaństwa, wielki i długotrwały proces redefiniowania pojęć moralnych. Nietzsche zdecydowanie staje w obronie arystokratycznego pojęcia moralności. Jest przekonany, że to właśnie przewartościowanie wartości sprzed wieków jest przyczyną upadku i słabości kultury Europy schyłku XIX wieku. Uważa, że rolą kultury nie jest by z drapieżnego zwierza "człowieka" wyhodować obłaskawione, cywilizowane zwierzę, zwierzę domowe, a do takiego "obłaskawienia" miało doprowadzić zafałszowanie ideałów. Do tekstu..
Co z tego, że ona powiedziała 'tak'?
Dariusz Wisniewski (17-12-2007)
Postanowiłem ożenić się. Większość moich krewnych mieszka w kraju, narzeczona również. Ustaliliśmy więc, że ceremonię ślubną oraz przyjęcie weselne zorganizujemy w Polsce. Mieszkam w USA już ponad 20 lat i z polskim urzędem nie miałem do czynienia od czasów komunistycznych. Myślę, że sens wszystkich tych procedur ma niewiele wspólnego z rytuałem czy tradycją, a raczej ma w zamyśle legitymizować władzę, boską i państwową. Czy rzeczywiście obywatel potrzebuje zgody Państwa czy Kościoła, aby się ożenić czy wyjść za mąż? Czy musi za tę zgodę płacić i o nią zabiegać? Do tekstu..
Chłodniej, panowie i panie
Małgorzata Koraszewska (16-12-2007)
W Polsce już ukazała się książka Ala Gore'a Niewygodna prawda, pełna apeli do naszych uczuć wyższych, naszej szlachetności, zawierająca przesłanie, że walka z globalnym ociepleniem może nadać naszemu życiu sens, bo oferuje "misję dla pokolenia", "cel moralny", "przeżycie objawienia". Ale nikt w Polsce nie tłumaczy, nie wydaje i nie propaguje książek i dokumentów podających rzeczywiste dane, koszty oraz inne sposoby radzenia sobie z globalnym ociepleniem niż ograniczanie ilości dwutlenku węgla? Poza sporadycznymi artykułami nie ma o tym dyskusji, książki Bjřrna Lomborga czy Indura Goklany'ego pozostają nieprzetłumaczone i niewydane. Ich omówienia zaś, z braku argumentów merytorycznych, spotykają się z argumentami ad personam: "pisane na zamówienie", "opłacone przez wielkie koncerny" itp., niestety, także na łamach "Racjonalisty". Do tekstu..
Echa „Golema XIV” Stanisława Lema w twórczości Lecha Janerki
Marek Ławreszuk (16-12-2007)
Lech Janerka - rockman intelektualista, muzyk samouk, autor tekstów i kompozytor, twórca piosenek znanych chyba wszystkim. "Jezu, jak się cieszę", "Jest jak w niebie", "Ryba lufa", "Labirynty", "Wyobraź sobie", "W naturze mamy ciągły ruch" i, sławny ostatnio, "Rower", to tylko niektóre z nich. Wrocławianin "z krwi i kości", z krótkimi przerwami na emigrację, stale mieszkający na jednym z wrocławskich blokowisk, jakich wiele w kraju. Człowiek niebywale skromny, wyważony w poglądach, które nie rodzą się tylko z buntu i kontestacji rzeczywistości, lecz również z lektur filozofów. Powtórna lektura "Golema XIV" i moja wieloletnia fascynacja twórczością Lecha Janerki spowodowały, że zacząłem poszukiwać w jego tekstach śladów Stanisława Lema. Do tekstu..
Sztuczki umysłu
George Johnson (07-12-2007)
W niedzielę, późnym wieczorem na Las Vegas Strip, siedmiokilometrowym rozrywkowym bulwarze Las Vegas, gdzie - wyjątkowo wcześniej tego lata - Stowarzyszenie Naukowego Badania Świadomości (Association for the Scientific Study of Consciousness) odbywało doroczne spotkanie w hotelu "Imperial Palace". Ostatnie zgromadzenie organizacji miało miejsce w statecznych okolicach Oksfordu, ale Las Vegas - miasto iluzji, gdzie Statua Wolności patrzy ponad Camelotem w twarz Sfinksa - okazało się znakomitą lokalizacją imprezy. Po dwóch dniach wykładów naukowców i filozofów spekulujących jak umysł odczytuje czy też może błędnie interpretuje rzeczywistość, dostaliśmy pokaz od zawodowców - Jamesa "Niesamowitego" (The Amazing) Randiego, Johnny "Wielkiego" Thomsona (The Great Tomsoni), Maca Kinga oraz Tellera - magików, którzy na drodze intuicyjnych eksperymentów opanowali niektóre z lekcji o granicach poznania i zdolności postrzegania będących przedmiotem nauczania na uniwersytetach. Do tekstu..
Człowiek na styku wolności i ograniczeń
Cz. Kiluk, E. Binswanger-Stefańska (07-12-2007)
Wykształcony człowiek renesansu mógł ogarnąć wiedzę swoich czasów swoim umysłem. Jeśli jego biblioteka liczyła 200 książek, był oczytanym mędrcem. Dziś tyle książek musi przeczytać student do jednego egzaminu. Różnica między ilością wiedzy zgromadzonej do XIV a naszej obecnej, wiedzy początku XXI wieku, jest dokładnie taka sama, jak różnica między drabiniastym wozem a ostatnim modelem porsche, niby jedno i drugie ma po cztery koła i jedzie, ale na tym kończą się podobieństwa. Czy to znaczy, że jesteśmy bardziej zagubieni? Wręcz przeciwnie, im więcej wiedzy, tym lepiej nam się żyje, musimy tylko nauczyć się pakować coraz więcej wiedzy w coraz mniejsze paczuszki, wiedzieć po które w danym momencie sięgać i jak z tego ogromu wiedzy rozumnie korzystać. Do tekstu..
Stan licznika
Andrzej Koraszewski (05-12-2007)
Rok i pięć miesięcy temu portal racjonalista.pl celebrował uroczystość dotarcia do "magicznej" liczby dziesięciu milionów wejść. Teraz, po niespełna półtora roku, podwoiliśmy tę liczbę. Przekroczenie dwudziestu milionów odwiedzin naszego portalu zbiega się mniej lub bardziej z dotarciem do dziesięciu tysięcy podpisów na naszej Liście Ateistów i Agnostyków. Chcieliśmy, aby ten portal był nie tylko miejscem, gdzie można publikować poważne artykuły, którymi prasa wielkonakładowa nie jest zainteresowana, chcieliśmy by pełnił on również funkcję integracyjną. Mam wrażenie, że czytelników przyciąga do nas bunt przeciw stadnemu myśleniu i poszukiwanie takiego medium, w którym traktowani są jak partnerzy równie inteligentni Do tekstu..
Henry Kissinger
Oliwia Tańska (05-12-2007)
Podejście Henry'ego Kissingera do polityki zagranicznej silnie naznaczone jest realizmem, szczególnie zaś widać odniesienia do europejskiego pojęcia tej koncepcji, włączając w to realpolitik. Realizm Kissingera wyróżnia to, że jego twórca jest nie tylko teoretykiem, ale był także czynnym politykiem, który swoje podejście do tej koncepcji realizował w praktyce. Wszystko wskazuje na to, że nowy porządek światowy zmierza w kierunku przewidzianym pod koniec tamtego stulecia właśnie przez Henry'ego Kissingera. Jest to szczególnie widoczne po 11 września 2001 roku. Wtedy też rozpoczęta przez ten kraj wojna z terroryzmem silnie zaakcentowała wilsonowskie tradycje Stanów Zjednoczonych, które zaczęły przeważać nad realistycznym podejściem do polityki zagranicznej. Obecnie odnosić się to będzie do sprawy Iraku oraz do kwestii posiadania broni nuklearnej przez Koreę Północną czy Iran. Do tekstu..
Karakorum Highway
Witold Stanisław Michałowski (05-12-2007)
Informacje o znalezieniu w jednym z lamajskich klasztorów Ladakhu manuskryptów potwierdzających rzekomy pobyt w nim Jezusa Chrystusa i odnalezienie pod Kaszgarem grobu jego żony Marii Magdaleny, publikowała utrzymane w tonie wielkiej sensacji nie tylko sowiecka prasa. Mikołaj Rerich, znał oczywiście książkę Notowicza i często ją cytował. Zastanawia jednak zupełnie co innego. Częstotliwość pojawiania się w diariuszu podróży po górskich pustkowiach Centralnej Azji, które jeszcze w początkach ubiegłego wieku w szkolnych atlasach oznaczano białymi plamami, nazwy Szambala. Można postawić tezę, że to był właśnie cel poszukiwań. Ośrodek i centrum dyspozycyjne tajemniczej władzy, nawet jeśli już nie istniała, to na pewno działała na wyobraźnię i emocje setek milionów ludzi. Przywódcy czerwonego imperium przygotowywali się do opanowania całego świata. Podbój zamierzali rozpocząć od Mongolii, Indii i Tybetu. Do tekstu..
Dzieło sztuki literackiej a dzieło sztuki teatralnej w estetyce Ingardena
Sebastian B. Opryszek (05-12-2007)
Innowacyjność myśli Ingardena objawiła się w pełni w jego rozważaniach na polu estetyki, które zajęły znaczące miejsce w całej jego twórczości; szczególnie zaś doniosłą rolę w sformułowanym przez niego nowym programie stricte filozoficznej estetyki zajęły badania z zakresu ontologii dzieła sztuki i będące ich efektem ustanowienie trzeciego, obok tradycyjnie obecnych w dziejach filozofii realnego i idealnego (najrozmaiciej zresztą rozumianych), sposobu istnienia - mianowicie: czysto intencjonalnego jego modusu. Podstawowym zagadnieniem będzie tu problem identyczności dzieła dramatycznego "odczytywanego" (tj. traktowanego jak każde inne dzieło literackie) a jego konkretnym "wystawieniem" na scenie - jest to problem szczególnie ważki zważywszy na fakt, iż zasadniczo celem stworzenia przeważającej części dzieł dramatycznych jest to, aby właśnie zostały wystawione i zaprezentowane publiczności. Do tekstu..
Uwięziona w pułapce własnych pragnień. Kobieta u Bunuela
Katarzyna Płóciennik (05-12-2007)
Luis Bunuel z pochodzenia Hiszpan urodził się w 1900 roku. Był bez wątpienia jednym z wielkich artystów XX wieku. Celem do którego dążył było odsłonięcie, obnażenie natury ludzkiej. Pokazanie tego, co w procesie kulturyzacji zostało stłamszone. Reżyser docierał tam, gdzie na rzeczywistość nakładało się marzenie. Głęboko zafascynowany kinem i snami, nawet koszmarami, zawsze jednak wierny był swoim ideałom, które kształtowały jego życie. Od samego początku na jego twórczość duży wpływ miał surrealizm. Stąd właśnie wynikała benuelowska fascynacja snami, których przewrotną logikę próbował wprowadzać do swoich filmów. Język niedomówień, niejednoznaczności, aluzji stał się bardzo charakterystyczny dla hiszpańskiego reżysera. Do tekstu..
Przełom w badaniach nad komórkami macierzystymi
PZ Myers (02-12-2007)
Niedawne odkrycie w badaniach nad komórkami macierzystymi jest niemałym wydarzeniem: badacze doszli do tego, jak przeprogramować dorosłą komórkę, by doprowadzić ją do stanu niemal nie do odróżnienia od zarodkowych, pluripotencjalnych komórek macierzystych. Jest to bardzo znacząca nowość, obiecująca przyspieszenie tempa badań w tej dziedzinie. Odkrycie Takahashiego i jego kolegów ujawniło jak wybiórczo włączać właściwy wzorzec genów na pluripotentne komórki macierzyste. Odkryli przycisk ponownego uruchamiania komórek ssaków, prosty włącznik, który wprowadza komórkę we właściwy stan, by mogła stać się dowolną komórką. Badaczom udało się odkryć delikatny przycisk ponownego uruchamiania komórki, ale chwilowo do jego uruchomienia używają młotka. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365