Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
252.687.276 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7343 tekstów. Zajęłyby one 28930 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Czy wojna USA/Iran skoczy się w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 48 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Polacy potrafią się wykończyć sami, bez pomocy ościennych mocarstw.
Przegląd wyników wyszukiwania

Boski zawór bezpieczeństwa
Andrzej Heyduk (31-10-2006)
Mieszkałem przed laty w niewielkiej mieścinie Edwardsville na przedmieściach St. Louis. Był tam kościół metodystów, co samo w sobie nie jest wieścią szokującą, jako że zwykle jeden kościół przypada w USA na dwóch facetów. Jednak pewnego dnia przyszła burza, w czasie której uderzył tylko jeden piorun. I nagle traaach! - grom strzelił prosto w wieżę kościoła, a ponieważ w ojczyźnie Benjamina Franklina nie ma piorunochronów, świątynia się zapaliła i po kilkunastu minutach stała się stertą tlących się belek. Następnego dnia pastor kościoła zorganizował mszę w pobliskiej szkole, w czasie której wygłosił kazanie. "Możecie się zastanawiać, dlaczego Bóg postanowił zniszczyć nasz kościół" - powiedział. A zaraz potem dodał, że jest to "sygnał z niebios", że coś z parafianami jest nie tak Do tekstu..
Metafizyczne i kulturowe podstawy politologii
Ryszard Paradowski (31-10-2006)
Ideologiczne uwikłanie politologii jest rzeczą znaną i od dawna stanowi problem dla teorii polityki, a także dla metodologii, która, wraz z teorią, ale także filozofią polityki, ma za zadanie przezwyciężenie owego uwikłania. Wydaje się jednak, że nie wszystkie podejmowane w tym zakresie próby uznać można za skuteczne, zwłaszcza te, u których podstaw leży lęk przed metafizyką, którego najbardziej rozpowszechnioną formą jest lekceważenie metafizyki, i szerzej - rozłączne traktowanie teorii polityki i jej filozofii. Do tekstu..
Drużyna Środy
Artur Chludziński (31-10-2006)
W sierpniu 2006 roku miałem okazję odbyć praktyki studenckie w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Trafiłem do Departamentu do Spraw Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że pracują tam praktycznie sami młodzi ludzie. Jak później wyjaśniła mi sekretarka pani minister Kluzik-Rostkowskiej, była to ekipa wcześniejszych współpracowników pani Magdaleny Środy - po likwidacji jej urzędu przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza, powołano w to miejsce wspomniany wyżej departament w MPiPs. Podsekretarz Stanu, która przejęła obowiązki oraz siedzibę po minister Środzie, przyjęła do pracy również jej zespół. Do tekstu..
Gdzie było Ur chaldejskie?
Zbigniew Chorąży (31-10-2006)
Apokryficzna Księga Jubileuszów podaje szereg informacji o Abrahamie. Abraham zerwał z religią swojej rodziny i zaczął wierzyć w Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi. Jego ojciec Terach, trudniący się wyrobem bożków, jak też bracia Nachor i Haran nie dali się przekonać i pozostali przy starej wierze. Pewnej nocy Abraham podpalił rodzinny dom bożków. W pożarze tym zginął Haran. Rodzina i sąsiedzi wymusili ucieczkę Abrahama z Ur chaldejskiego. Abraham zabrał żonę Sarę oraz usynowionego Lota i wyniósł się do pobliskiej krainy. Brat Abrahama, Nachor pozostał w Ur. Terach wiedział, co grozi Abrahamowi ze strony Nachora. Podjął decyzję, że opuści Ur razem z Abrahamem. Uznał, że jego obecność przy pierworodnym synu zapewni mu bezpieczeństwo. Do tekstu..
Pompa funebris. Teatralność pogrzebu sarmackiego
Brigita Žuromskaitė (30-10-2006)
Ciekawym elementem pogrzebu magnackiego było pewnego rodzaju przedstawienie teatralne, które odbywało się przed oczami zgromadzonych żałobników. Zaproszeni goście mieli okazję oglądać jak do kościoła na koniu wjeżdża jeden ze służących w stroju zmarłego, który w pewnym momencie z niego spada. Miało to ukazywać zwycięstwo śmierci nad życiem ludzkim, nad godnymi synami swej Ojczyzny. Także spotykamy się ze zwyczajem "kruszenia kopii zmarłego, a jeśli był on ostatnim potomkiem rodu - łamano pieczęci i tarczę herbową". Do tekstu..
Krótkie dzieje praw człowieka
Małgorzata Gawlik (30-10-2006)
Państwo poprzez aparat wykonawczy uprawnione jest do stosowania przymusu w stosunku do jednostki. Jednostka jest zobowiązana do posłuszeństwa prawu stanowionemu przez państwo. Jednakże władza ta może być nadużywana kosztem jednostki. Jedną z form, jakie może przybierać ochrona jednostki przed niebezpieczeństwem nadużycia władzy, jest ograniczenie możliwości oddziaływania państwa na określone sfery życia ludzkiego. Służą temu: wolność sumienia, wyznania, wolność zgromadzeń, wolność głoszenia przekonań czy wolność gospodarowania. Inną formę stanowią tzw. prawa proceduralne. Prawa te zobowiązują państwo do utworzenia systemu instytucji i procedur realizacji praw człowieka i stanowią wraz z pozostałymi formami ochrony jednostki w swoistą "tarczę ochronną" przed państwem. Do tekstu..
Jak korzystać z biotechnologii?
Anders Sandberg (30-10-2006)
Czy dyskusja o biotechnologii i jej wpływie na społeczeństwo może być bardziej konstruktywna? Należałoby przenieść debatę na szerszą arenę, gdzie mogliby uczestniczyć ludzie z całego spektrum dyscyplin naukowych. Nawet jeśli dzisiaj nie widać wielkiego rynku na sklonowane dzieci ani wielu medycznych czy prawnych możliwości modyfikacji człowieka, to wydaje się, że w tym kierunku idziemy. Jeśli te opcje są wykonalne, istnieje prawdopodobieństwo, że dzieci będą się rodzić jako klony lub ze zmodyfikowanymi genami. Stoimy zatem przed pytaniem - jaka jest rola bioetyki, po tym gdy modyfikacje genetyczne zostały dokonane oraz co właściwie chcemy osiągnąć przy pomocy biotechnologii? Do tekstu..
Sweet Georgia i zapalna Gruzja
Piotr Wdowiak (30-10-2006)
Kryzys na Zakaukaziu pogłębiał się od rewolucji róż i objęcia władzy przez Micheila Saakaszwilego - pierwszego przywódcę Gruzji, który lepiej zna język amerykański niż rosyjski. O ironio, ostatnie wypadki zostały także odebrane przez wielu Amerykanów jako groźba inwazji na USA przez wojska sowieckie. Sens w tym, że Gruzja w piśmie i mowie Amerykanów to Georgia. W efekcie amerykańskie fora dyskusyjne dzień po zatrzymaniu rosyjskich oficerów w Gruzji zapełniły się głosami trwogi internautów typu: "Najpierw Georgia, a co później? Floryda?!", "Jak to się stało, że oddziały komunistów stacjonują w jednym z naszych południowych stanów?" Do tekstu..
Islam bez hidżabu. Oriana Fallaci miała rację...
Agnieszka Zakrzewicz (30-10-2006)
Magdi Allam, dziennikarz pochodzenia egipskiego, aktualny wicedyrektor "Corriere della Sera" i członek włoskiej Rady Muzułmańskiej, po skandalicznym epizodzie fatwy przeciwko deputowanej włoskiej napisał: "Teraz jest już za późno. Trzeba było pomyśleć wcześniej o odesłaniu muzułmanów radykalnych do domu. Obecnie buduje się państwo w państwie". Istnieje bardzo niebezpieczny czynnik wzmacniający ten proces - to Kościół katolicki jako pierwszy przymyka oczy na radykalizację islamu i przytakuje mu głową. Za cenę tego, że we Włoszech będą wisieć krzyże w miejscach publicznych - muzułmanki mogą chodzić w chustach na głowach, a nawet pozować do zdjęć w dowodzie osobistym z zakrytą twarzą. Do tekstu..
O wolność tworzenia i... kochania
Monika Adamczyk-Modecien (30-10-2006)
Przed nami pojawia się przygnębiająca wizja masowych monumentalnych tworów i wielkich transparentów, czego zaczątek widzieliśmy niedawno w reklamie Powstania Warszawskiego, na której kobieta w skromnej sukience w rzucik - obowiązkowo matka małego dziecka, bo innej wizji kobiecości aktualne trendy nie przewidują - kuca trzy razy za dużo za chwiejącą się atrapą zburzonej ściany. Reklamy tej nie zrobił geniusz na miarę Leni Riefenstahl, dlatego jest ona raczej śmieszna niż przejmująca. Artyści twierdzą, że żyjemy w społeczeństwie o wielu tożsamościach seksualnych, co musimy zaakceptować. Nie zmienią tego represje i szpiegowanie obywatelskie, które tak bujnie rozkwita w naszym kraju. Do tekstu..
Nierozliczone dziedzictwo
Ras Fufu (29-10-2006)
Polskie media nie potrafiły się zmierzyć z obiektywnym przedstawieniem pontyfikatu Jana Pawła II. Po ponad dwóch latach od jego śmierci kraj wciąż jest ogarnięty papo-manią, swoistym kultem jednostki. Papież został wykreowany na nieomylny autorytet, czemu przyklasnęły rozmaite szanowane osoby. Osoba ta nigdy nie została odbrązowiona, poddana typowej dla mediów w krajach Zachodu krytyce. Do tekstu..
Mircea Eliade – wierzę w Boga, ale nie w Boga jednej religii
Beata Jakubowska (29-10-2006)
Dziś bardzo wielu ludzi, na skutek przemyśleń i doświadczeń mówi: "Wierzę w Boga, ale nie Boga Kościoła katolickiego, nawet nie w Boga chrześcijan i nie w dalekowschodnie bóstwa. Wierzę w Boga, którego nie ma w religii". Eliade daje podstawy takiemu właśnie światopoglądowi. Sam w żadnym miejscu nie twierdzi, że wierzy w Boga, czy też że Bóg istnieje. Twierdzi jedynie, że refleksja nad ludzką kulturą i historią daje podstawy, aby mówić o jakimś sacrum. Sam jednak zastrzega, że przekonanie o słuszności tez głoszonych w jakimś konkretnym wyznaniu, wyklucza możliwość właściwego i odpowiedzialnego wypowiadania się na temat sacrum w proponowanym przez niego ujęciu. Do tekstu..
Archiwum Liberalne
Ilona Vijn-Boska (28-10-2006)
Oświata cieszyła się zawsze dużym zainteresowaniem ze strony liberałów. W połowie XIX wieku pojawiła się w Belgii nowa generacja liberałów, którzy przyjęli bardziej rygorystyczną postawę wobec Kościoła i religii niż ich poprzednicy. Walka o szkolnictwo między liberałami a klerykami przyjęła najwyższy punkt podczas rządów Frere-Orban (1878-1884). Wszędzie toczyła się walka zarówno o uczniów jak i nauczycieli. W końcu liberałowie ją przegrali. Mimo że wpływ liberałów na krajową politykę w latach 1884-1914 był niewielki, to jednak potrafili oni utrzymać swoją pozycję w wielu większych i mniejszych aglomeracjach miejskich. Dzięki temu świeckie szkolnictwo zostało tam utrzymane i rozszerzanie się klerykalizmu powstrzymane. Socliberalny rząd Van Acker-Liebaerta (1954-1958) wprowadził nowe prawo, dzięki któremu szkoły świeckie zostały uprzywilejowane. To doprowadziło do nowej, czteroletniej wojny z katolikami o szkolnictwo. Do tekstu..
Ojcostwo Józefa
Zbigniew Chorąży (28-10-2006)
Ewangelia Łukasza informuje nas rzeczowo: "Gdy potem upłynęły dni ich (Józefa i Marii) oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego". Po pierwsze, okazuje się, że Maria nie mogła być potraktowana wyjątkowo z powodu urodzenia Syna Bożego lub nawet syna, który później zostanie nazwany Synem Bożym. Była przez pewien czas nieczysta w myśl Prawa nadanego przez "sprawcę" jej macierzyństwa. Po drugie, Józef u boku Marii, nie mógł zjawić się w świątyni, będąc ojczymem lub opiekunem. Józef przybył jako rzeczywisty ojciec pierworodnego syna. Był bogobojnym Żydem i nie odważyłby się oszukiwać swego Boga. Do tekstu..
Racjonalizm zbiorowy
Andrzej Koraszewski (28-10-2006)
Chrześcijańskie korzenie Europy są równie rozległe jak muzułmańskie korzenie Persji. Tradycja Starego Testamentu jest zaledwie o kilkaset lat starsza od tradycji Demokryta, filozofa proponującego przejrzystym językiem materialistyczną wizję świata, poznawanie otaczającej nas rzeczywistości przy pomocy rozumu i metody naukowej. Jego uczeń, Epikur, mówił wprost: "trzeba wyzwolić się ze strachu przed bogami i śmiercią". Grecka propozycja demokracji, pochwały rozumu, komunikacji opartej na partnerstwie i dialogu zdawała się być atrakcją, która powinna zmieść zwolenników porządku opartego na przemocy i rytuałach wiary. A jednak ateńską pochwałą rozumu zachwiały nie tylko siły zewnętrzne. Demokracja nie jest rzeczą łatwą, bardzo łatwo natomiast osuwa się w populizm. Do tekstu..
Rezolucja Parlamentu Europejskiego "Kobiety i fundamentalizm" (25-10-2006)
Parlament Europejski - dostrzegając mądrość tych, którzy stają w obronie laicyzacji; ubolewając nad wpływem kościołów i społeczności religijnych na życie publiczne i polityczne kraju; wyrażając poważne zastrzeżenia w przypadku przemijających ideologii, które tęsknią za minionymi czasami i twierdzą, że posiadają odpowiedzi na rolę kobiet w przyszłości, opartą na wstecznych pozycjach z przeszłości - potępia władze organizacji religijnych oraz przywódców ekstremistycznych ruchów politycznych, którzy wspierają dyskryminację rasową, ksenofobię, fanatyzm oraz wykluczanie kobiet z wiodących pozycji w hierarchii politycznej i religijnej Do tekstu..
Supremacja prawdy
Jerzy Kolarzowski (22-10-2006)
T. Kotarbiński, chcąc być rzecznikiem obiektywizmu w etyce, musiał przyjąć tezę, że wypowiadane oceny etyczne są zdaniami w sensie logicznym. Projekt etyki niezależnej w swojej strukturze z konieczności musi odwoływać się do mocnych tez ontologicznych i epistemologicznych, w szczególności do przyjętego przezeń intuicjonizmu w poznaniu wartości etycznych. Dla T. Kotarbińskiego elementarne oceny emocjonalne posiadają swoje źródło w ludzkim sumieniu. To właśnie ono decyduje o moralnej wartości czynów. Twórca etyki niezależnej założył, że ontologicznie silny ateizm pozwoli na doskonałe wykształcenie się intuicjonizmu moralnego, jako jednego z filarów wychowania w społeczeństwie. Utrzymywał, że dla prawidłowego rozwoju społeczeństw wystarczy właściwie wykształcona intuicja moralna człowieka i służąca cywilizacyjnemu rozwojowi aktywność praktyczna. Mając na względzie cele wychowawcze i edukacyjne w ostatniej fazie życia swoje twórcze siły poświęcił głównie filozofii praktycznej - etyce i prakseologii. Do tekstu..
Zjednoczeni wokół Anny
Piotr Wdowiak (20-10-2006)
Anna Politkowska urodziła się w 1958 r. w Nowym Jorku (nazwisko panieńskie - Mazepa). Jej ojciec Rosjanin o ukraińskich korzeniach pracował jako przedstawiciel ZSRR w ONZ-owskim Komitecie do Walki z Rasizmem. Miała szczęście, gdyż wychowywała się z dala od Związku Sowieckiego. Posiadała również obywatelstwo amerykańskie. W Kraju Rad takich szczęściarzy nazywano - niebożytieli (tj. mieszkańcy nieba). Wróciła w 1975 roku i rozpoczęła studia dziennikarskie w Moskwie i założyła rodzinę. Na studiach poznała swojego męża, z którym rozeszły im się drogi, gdy zaczął opisywać konflikt czeczeński w świetle oficjalnej propagandy kremlowskiej - jako wojny ze światowym terroryzmem. Do tekstu..
Oświadczenie PAN w sprawie ewolucji (18-10-2006)
Wydział Nauk Biologicznych Polskiej Akademii Nauk wyraża stanowczy protest przeciwko nieodpowiedzialnej wypowiedzi wiceministra Edukacji Narodowej Mirosława Orzechowskiego na temat teorii ewolucji, przedstawionej w Gazecie Wyborczej w dn. 14 października 2006 r. Teoria ewolucji stanowi niekwestionowany naukowo fundament współczesnej wiedzy biologicznej i żaden kompetentny uczony dzisiaj jej nie kwestionuje. Stwierdzenie, że "teoria ewolucji to kłamstwo" ujawnia ignorancję wiceministra Orzechowskiego i dyskwalifikuje go jako wysokiego urzędnika państwowego, odpowiedzialnego za edukację. Do tekstu..
Kościół Katolicki a ochrona danych osobowych
Robert Prochowicz (16-10-2006)
Osoby, które dokonały apostazji (wystąpiły formalnie z Kościoła rzymskokatolickiego) podejmują się czasem próby usunięcia swych danych osobowych z kartotek parafialnych. Jednakże polskie prawo nie ułatwia im tego zadania, gdyż jak się okazuje nie można skutecznie domagać się usunięcia z ksiąg parafialnych informacji o chrzcie czy bierzmowaniu. Wydaje się natomiast, iż żądania usunięcia informacji o adresie zamieszkania czy o sytuacji rodzinnej mają podstawy prawne. Do tekstu..
Upadek Judy według Biblii
Zbigniew Chorąży (16-10-2006)
Jeremiasz w swojej księdze sformułował dwie przepowiednie, w których mówi o okresie 70 lat. W Jr 25/11 i 29/10 zapowiedział, że przez 70 lat Judejczycy będą poddanymi króla Babilonu. W powszechnej opinii ludzi zaangażowanych religijnie utarło się błędne mniemanie o niewoli babilońskiej, trwającej 70 lat. Nie było Judejczyków, którzy byliby w niewoli babilońskiej przez 70 lat. Czego zatem mógłby dotyczyć proroczy okres 70 lat? Wydaje się nieco dziwne, że nikt do tej pory nie zainteresował się kwestią biblijnego gniewu Bożego w Księdze Jeremiasza. Przy dokładniejszym poznaniu tej kwestii, okazuje się, że okres siedemdziesięciu lat dotyczy dokładnie czasu trwania gniewu Bożego na Judejczyków. Do tekstu..
Na wszelki wypadek ...ufam ci Jezu (16-10-2006)
Na wszelki wypadek
Ręce złożę.
Na wszelki wypadek
Szkaplerz założę.
Na wszelki wypadek
Zapalę kadzidło,
By całkiem życie mi nie obrzydło.
Na wszelki wypadek
Buddzie się pokłonię.
Na wszelki wypadek
Zaklaszczę w dłonie. Do tekstu..
Przedstawiciele Europejskiej Federacji Humanistycznej w Warszawie (15-10-2006)
W czwartek 12 października odbyło się w Warszawie spotkanie przedstawicieli środowiska humanistów polskich i Europejskiej Federacji Humanistycznej. Zasadniczym celem spotkania było pogłębienie współpracy i ocena sytuacji w Polsce oraz innych krajach europejskich. Do tekstu..
Kino wolnomyśliciela - Richard Dawkins
Andrzej Koraszewski (15-10-2006)
Brytyjska telewizja, zarówno publiczna, jak i kanały prywatne, nie obawia się prezentowania programów, które otwarcie krytykują światopogląd oparty na wierze religijnej. W tym roku światowy rozgłos zdobył dwuczęściowy program Richarda Dawkinsa, "The Roots of All Evil?" nadany w styczniu przez Channel 4. W pierwszej części, zatytułowanej "Złudzenie Boga" światowej sławy biolog rozpoczyna program od tezy, iż jest fundamentalna sprzeczność między nauką i wiarą, która zwalnia od myślenia i stoi w opozycji wobec nauki i metody naukowej. Druga część programu nosi tytuł: "Wirus wiary" i jest wspaniałą salwą przeciw indoktrynacji religijnej dzieci. W czasach, w których gwałtownie rosną nakłady środków z budżetu państwa na naukę kreacjonizmu, w których tatuś obecnego ministra edukacji na forum Parlamentu Europejskiego, sam minister edukacji i jego wiceminister podczas spotkań z prasą, rozpoczęli kampanię na rzecz wykładania inteligentnego projektu na lekcjach biologii, popularyzacja tego filmu jest naszym świętym obowiązkiem. Do tekstu..
Obywatele i polityka
Andrzej Koraszewski (13-10-2006)
Demokracja jest jedynym systemem, w którym obywatele "zatrudniają" lub jak kto woli "wynajmują" polityków. Ten akt zatrudnienia może być względnie udany tylko pod warunkiem, że obywatele są w pełni świadomi tego, iż polityk jest z definicji żądny władzy jak chirurg krwi i w pewnym sensie jest to jego cecha pozytywna. W zasadzie powinniśmy zatrudniać polityków tak, jak zatrudniamy kierowcę szkolnego autobusu, rozważając jego umiejętności, a nie poglądy. Do tekstu..
Goła pionierka
Tomasz Krzymiński (13-10-2006)
Urodzony w 1948 w Leningradzie, Kononow podejmuje próbę literackiej demitologizacji blokady Leningradu. Jego książka przyniosła mu międzynarodową sławę. Jedni uznali ją za obrazoburczą kpinę z mitów narodowych, inni za pornografię, czy nawet pornografię dziecięcą. Autor ukazuje nam wojnę oczami czternastoletniej Marii Muchiny - Muchy, która za dnia służy w armii jako cekaemistka, nocami zaś oddaje się towarzyszom broni, podtrzymując w ten sposób ich gotowość bojową. W kolejce do Muchy ustawia się cała mozaika narodowościowa Armii Czerwonej, od Rosjan i Białorusinów, po Tatarów, Ormian i Jakutów. Młoda pionierka traktuje swoją służbę, jako "obowiązek wobec Ojczyzny i partii rodzonej". Do tekstu..
Talibowie w trepach
Lisbeth Linderborg (12-10-2006)
Im bardziej fundamentalizm szerzy się teoretycznie i praktycznie, tym bardziej zagrożona jest laicyzacja w europejskim znaczeniu, ze swoimi korzeniami w renesansie. Mimo że samo pojęcie jest starsze niż jego użycie przez angielskich i francuskich filozofów Oświecenia, jest powód do przypomnienia ostrzeżeń Woltera, że osiągnięcia ludzkości w dziedzinie oświecenia i laicyzacji nie są gwarantowane na zawsze. My, którzy właśnie weszliśmy w nowe tysiąclecie i z niepokojem patrzymy na coraz silniejszy fundamentalizm, mamy powód do postawienia na ostrzu noża pytania: czy jesteśmy na drodze do post-laickiego społeczeństwa - nie jest to dobrą perspektywą na przyszłość. Do tekstu..
Obrażanie uczuć i obrażanie rozumu a demokratyczna debata publiczna
Ryszard Paradowski (12-10-2006)
Prawna ochrona "uczuć religijnych" przed "obrazą" jest próbą uchylenia się religii od debaty z rozumem, jest próbą narzucenia siłą rozumowi swoich zasad, zapewne z obawy, że racje "wiary" (racje poddaństwa, racje autorytaryzmu) nie sprostają racjom rozumu (racjom demokracji, wolności, równości wobec prawa) w otwartej publicznej debacie. Rozum, mówiąc słowami poety, to wielki zbiorowy obowiązek, i jako taki może ciążyć. Ale wyrzec się rozumu znaczyłoby wyrzec się człowieczeństwa. I jeśli związek wiary i rozumu, o czym od czasu do czasu deliberują ci, którzy chcieliby podporządkować rozum wierze, miałby mieć jakiś sens, to tym sensem jest wiara w rozum. W Polsce na pewno przydałoby się więcej tej wiary. Do tekstu..
Organiczny patriotyzm
Łukasz Bertram (12-10-2006)
W ostatnim czasie wiele artykułów i wypowiedzi poświęcono projektom wprowadzenia do programu szkolnego tzw. wychowania patriotycznego. Nikt chyba nie zdołał przy tym sprecyzować, na czym konkretnie miałoby owo wychowanie polegać, ale opierając się na ideologicznej proweniencji pomysłodawców oraz zgłaszanych przez nich dość mglistych propozycjach można wnioskować, że w ich wyobraźni rysuje się coś na kształt "nauki o ułanach". Nie zagłębiając się już więcej w analizę potencjalnego kształtu, jaki przybrać mogą idee Romana Giertycha czy Jarosława Kaczyńskiego zaprezentować swój własny, pozytywny pomysł na to, co ośmielę się nieco przewrotnie zawłaszczając obecną panującą nomenklaturę, nazywać organicznym wychowaniem patriotycznym. Do tekstu..
Ezdrasz i Nehemiasz
Zbigniew Chorąży (12-10-2006)
Warto wiedzieć, że pierwotny tekst hebrajski zawierał połączoną treść dzisiejszych ksiąg Ezdrasza oraz Nehemiasza i nazywany był zwojem Ezdrasza. Taki układ zachował się do dzisiaj w Septuagincie. Dopiero później żydowscy redaktorzy dokonali podziału księgi, zmieniając przy tym porządek chronologiczny niektórych wersetów. Przykładowo rozdziały 8 i 9 z Księgi Nehemiasza powinny należeć do Księgi Ezdrasza. Efektem tego błędnego podziału jest w czasach współczesnych błędna ocena okresów działalności Ezdrasza i Nehemiasza. Istnieje oficjalny pogląd, że obaj działali w Jerozolimie razem. Do tekstu..
Książka "Racjonalisty"
Andrzej Koraszewski (09-10-2006)
Zaczęliśmy wydawać książki. Naszą pierwszą pozycją jest książka niedokończona, przerwana przez śmierć autora, który przez kilka lat walczył z rakiem gardła. W rzeczywistości walczyli lekarze, on zaś opisywał ich walkę, a sam nie przestawał walczyć z pokusą nieustannie podsuwanej mu złudnej nadziei. Jeśli medycyna jest bezradna, dlaczego nie masz spróbować leków homeopatycznych, czy mielonego rogu nosorożca? Autor naszej książki, John Diamond, należał do najlepszych i najbardziej znanych dziennikarzy brytyjskich i do ostatniego dnia nie rezygnował z ciętej ironii. Jego cotygodniowe felietony o walce z chorobą prowokowały czytelników do dobrych rad, z których zdecydowana większość była propozycją ucieczki od racjonalności. Do tekstu..
Syndrom Gyurcsány’ego
Artur Chludziński (03-10-2006)
17 września 2006 roku węgierskie radio ujawniło wypowiedź premiera Ferenca Gyurcsány'ego z zamkniętego spotkania Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP), które odbyło się w maju. Upublicznienie przejawu szczerości Gyurcsány'ego wywołało dziesięciotysięczną demonstrację przed gmachem parlamentu, która przerodziła się później w gwałtowne zamieszki. Wydarzenia, które rozpoczęły się na Węgrzech po emisji wypowiedzi premiera nie są zwykłym przejawem niezadowolenia opinii publicznej z powodu kłamstw rządzących - są przykładem szerszego zjawiska, które zaczyna obejmować całą Europę. Zjawiska pozytywnego, a polegającego na dążeniu do wymiany całej starej klasy politycznej. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365