Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.857.253 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 303 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie.
Przegląd wyników wyszukiwania

Ewangelia według Judasza
Henryk Jasiczek (30-09-2008)
Przypuszczam, że nawet Mateusz, Łukasz, Jan i Marek nie lubili mnie, bo ja byłem innego usposobienia i raczej inaczej zapatrywałem się na życie. Ojciec wychowywał mnie surowo, chociaż rzadko mnie karał. Uczył mnie własnym przykładem. Nauczył mnie oszczędności, gospodarności, racjonalnego patrzenia na świat i ludzi. Nauczyłem się podnosić każdy upadły kłos, ziarnko prosa i soczewicy, nauczyłem się tej prawdy, że nawet najpiękniejsza pieśń nie zagłuszy burczenia żołądka. Nie miałem im za złe, że byli marzycielami, entuzjastami, trochę lekkoduchami Do tekstu..
Powielacze na szmuglerskim szlaku. Fragmenty wspomnień emigracyjnych
Marian Kaleta (29-09-2008)
Byliśmy jedynymi ludźmi, którzy mieli kanał przerzutowy do kraju. Dziś okazuje się, że niemal nieprzebrany tłum patriotów zajmował się działalnością opozycyjną na rzecz kraju. Jest to wierutne kłamstwo i po prostu bezczelność. Było wręcz odwrotnie. Na palcach dwóch rąk można zliczyć tych, którzy coś robili. Przeciętnego polskiego emigranta, choć najczęściej uważał się on za uchodźcę politycznego, sprawy kraju nie interesowały. Hasłem dnia było "dorobić się". Zabawa w politykę to było zajęcie dla wariatów, bo przecież pieniędzy z tego nie było, a pochłaniało jeszcze masę czasu. Działalność komplikowały dodatkowo podziały i zawiść... Najłatwiej jest krytykować innych, a samemu nic nie robić. Niestety jest to niemal nasza cecha narodowa. Nie chciałbym się autorytatywnie wypowiadać o chorobach polskiego społeczeństwa, ale red. Giedroyć uświadomił mnie, że tak naprawdę to jest bagatela, a należy spodziewać się rzeczy gorszych, czyli oskarżeń o sprzeniewierzenie pieniędzy, agenturalność itd. Dał mi dobrą radę na przyszłość, że jeśli mam zamiar kontynuować moją pracę dla kraju to w ogóle nie należy się tym przejmować. Do tekstu..
Myśli na przyzbie
Andrzej Koraszewski (28-09-2008)
Kiedy kanalie dyszą miłością do ojczyzny, zanosi się na burzę.
Wiara akceptuje tylko myśl poczętą w legalnych związkach religijnych.
Zaślepieni ideologią nie używają białych lasek. Prowadzą ich przydrożne autorytety.
Panie, zabierz im i daj mnie, będzie sprawiedliwiej.
Bóg jest adaptacją ignorancji do potrzeby posiadania byle jakiej odpowiedzi.
Nigdy jeszcze tak wielu nie oszukiwało się wzajemnie.
Chciałbym mieszkać w Zjednoczonych Krajach Europy, boję się tylko, że wojna secesyjna będzie się rozgrywać na terenach dzisiejszej Polski. Do tekstu..
Prawo hegemona. Piłusudski a Łukaszenko
Dawid Bunikowski (28-09-2008)
Sytuacja młodej demokracji na Białorusi inspiruje do bardziej ogólnej refleksji filozoficzno-prawnej, również w kontekście polskich doświadczeń. "Ucieczka od wolności" społeczeństwa - jak pokazuje historia i praktyka - jest drogą do nikąd. Społeczeństwa nie mogą być bezkrytyczne wobec manipulacji społecznych czy tendencji autorytarnych. Polityka władzy musi spełniać warunki racjonalności, jawności i przejrzystości działania. Musi unikać quasi-monarchiczno-feudalno-mistycznej atmosfery tajemniczości, niepewności i magii, tworzonej przez tendencje hegemońskie, gdyż stoi to w sprzeczności z istotą demokracji, w której władza odpowiada przed narodem. Do tekstu..
Odwołajcie hobbitów! Naturalizm nie jest zagrożeniem dla Shire’u
Thomas W. Clark (28-09-2008)
Amanda Witt, autorka bloga Wittingshire, przyrównuje bitwę, którą widzi między naturalizmem i ludzką wolnością do epickich zmagań we "Władcy Pierścieni". Misją hobbitów jest zniszczenie Jedynego Pierścienia Pana Ciemności. Dla Witt celem jest zniszczenie Pierścienia Naturalizmu. Jak pisze: "Materializm (znany również jako naturalizm) zaprzecza istnieniu wolnej woli, tj. odbiera wolność, stwierdza, że nasza wola nie istnieje, a wszystko co robimy nie jest wyborem lub aktem twórczym, a jedynie nieuchronnym następstwem przyczyn, nad którymi nie mamy żadnej kontroli. Materializm mówi, że nie jesteśmy niczym więcej jak kukiełkami". Do tekstu..
Zaangażuj się
Agnieszka Lisewska-Hasulak (28-09-2008)
Badania wskazują, że odnotowano spadek postaw prospołecznych choć nie aktywności w ogóle. Statystycznie jedynie co dziesiąty Polak ufa innemu człowiekowi, lokując tym samym nasz kraj na ostatnim miejscu wśród krajów objętych badaniem European Social Survey (2003 i 2005), zaś 75% badanych naszych rodaków stwierdza, że odpowiedzialność za ich osobisty los spoczywa w rękach Opatrzności. To przerażające. Będąc obywatelem danego społeczeństwa biernie lub czynnie, ale bierze się udział we wspólnym budowaniu. Wiele jest do zrobienia. Do tekstu..
Po drugiej stronie lustra
Anthony C. Grayling (27-09-2008)
John Gray jest dziwną postacią. Swoje notoryczne ataki na humanizm prowadzi z taką śmiałą pewnością siebie i takimi uogólnieniami, że strój błazna okrywa leżący u podstaw gorzki pesymizm. Bo jest on arlekinem: w jego pracach wszystko jest albo czarne, albo białe, a ponadto, kiedy jest czarne, to jest białe i odwrotnie. W swojej ostatniej książce, trafnie zatytułowanej Black Mass, wszystko jest stosownie ciemne. Powiada nam, że świat jest w złym stanie i nic nie możemy na to poradzić. Do tekstu..
Zagłębie laureatów Templetona
Mariusz Agnosiewicz (26-09-2008)
Technika może odebrać upośledzonych Kościołowi. Oto widzę na blogu jakiegoś natchnionego katolika obrazek hostii podpisany "Panaceum - panis vitae", pod którym znajdujemy instrukcję: "Wskazania: leczy ślepotę, głuchotę, krwotoki wewnętrzne i zewnętrzne, chromość, trąd a nawet śmierć. Przeciwwskazania: Brak. Skutki uboczne: pożądane: Życie wieczne. Dawkowanie: Spożywać przynajmniej raz dziennie. Adorować bez ograniczeń". Cena ponoć promocyjna, ale jak to z promocjami bywa - nie za tanio, nie za dobrze. Dzięki technice człowiek chromy miast ślęczeć w kościelnej ławce i modlić się o nową nogę, lub jeśli ma mniej wiary - o przyszłe słodkości niebieskie z anielicami lub aniołami, będzie mógł sobie taką nogę naprawić i iść się bawić już tutaj. Poza tym jest jeszcze cyberprzestrzeń. Do tekstu..
Drugie życie homofobów
Bogusław Siemiątkowski (26-09-2008)
Żaden z przyjaciół nie uznał go za zbyt zarozumiałego, gdy ogłosił im, że pewnego dnia zostanie ministrem. Gdy odmówił udzielania ślubów homoseksualistom, pomimo tego, że prowadzenie ceremonii było jego obowiązkiem, koledzy z partii stanęli za nim murem. Podziwiany za odwagę głoszenia konserwatywnych idei w rządzonej przez socjalistów Hiszpanii i za przebojowość w radzie miejskiej Palmy de Mallorca, Javier Rodrigo de Santos nie zamierzał jednak pozostać na stale lokalnym politykiem. Marzył mu się Madryt. Do tekstu..
Epigenetyka
PZ Myers (26-09-2008)
Epigenetyka jest badaniem cech dziedzicznych, które nie zależą od pierwotnej sekwencji DNA. To jest krótka, prosta definicja i jest bardzo niezadowalająca. Po pierwsze, włączenie słowa "dziedziczne" wyłącza pewnych istotnych graczy - zróżnicowanie neuronów wymaga wielkich przekształceń epigenetycznych, ale te komórki przeszły ostateczny podział i nigdy więcej się nie podzielą - równocześnie jednak dziedziczność cech, które nie są zdefiniowane przez pierwotne sekwencje, jest prawdopodobnie pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl w każdej dyskusji o epigenetyce. Do tekstu..
Co tu się dzieje?
Austin Dacey (26-09-2008)
Specjalny sprawozdawca ONZ ds. wolności religii i wyznania wyraził obawę, że "penalizacja 'obrazy na tle uczuć religijnych' może przynosić efekty odwrotne od zamierzonych. Ponieważ może tworzyć atmosferę nietolerancji i strachu". Oskarżenia o obrazę uczuć religijnych "mogą tłumić możliwość krytyki lub nawet badań nad określonymi praktykami i zasadami, które łamią prawa człowieka a są jednocześnie dopuszczone przez religię". Zauważył także niepokojące trendy w których zakazy związane z "obrazą na tle uczuć religijnych" są wprowadzone w "sposób dyskryminujący", który będzie "działał w sposób negatywny względem mniejszości religijnych, tworząc różnice między wierzącymi a niewierzącymi czy ateistami". To zła wiadomość dla wątpiących i dysydentów. Ale to także zła wiadomość dla religii. Do tekstu..
Złota Księga moich spotkań z filozofią XX w.
Andrzej Nowicki (25-09-2008)
"Książka - taka jak ta - ma sens tylko wówczas, gdy (...) jest traktowana jako przedmiot myślowy do atakowania, przekształcania, niszczenia, re-kompozycji (...) Ważniejsze od tego, co zostało napisane są puste miejsca pomiędzy numerami: miejsca dla możliwej interwencji czytelnika" pisze Boris Porena. Podobne stanowisko deklarowałem w pisanej - w tym samym czasie - książce "Człowiek świecie dzieł". Pozwolę sobie przytoczyć kilka zdań z zakończenia, pisanego w lipcu 1972: "do pełnego, rzeczywistego istnienia książki potrzebna jest aktywność czytelnika, który aktualizuje to, co w niej tkwi potencjalnie, wypełnia własnym wysiłkiem intelektualnym miejsca niedookreślone, nasyca ja nowymi znaczeniami i traktuje ją jako pola wyjścia dla własnych rozważań (...)" . Do tekstu..
Nepotyzm i ewolucja
Andrzej Koraszewski (25-09-2008)
Korelacja między religią a uczciwością w życiu publicznym jest bardzo silna, ale zależności są dość skomplikowane. Wiele wskazuje na to, że katolicy z Ameryki Łacińskiej pod względem korupcji w życiu publicznym biją na głowę europejskich prawosławnych, a już katolicy z Ameryki Środkowej to mogą na polu nieuczciwości w życiu publicznym konkurować z muzułmanami, hinduistami, a nawet z animalistami. Pytanie o źródła tej korelacji jest bardzo trudne i być może należałoby po odpowiedź udać się do Ducha Świętego, co jednak na łamach Racjonalisty mogłoby być źle widziane. Do tekstu..
Schemat werbowania do Opus Dei
Bruno Devos (25-09-2008)
Dyrektor cytuje słowa założyciela: "Każdy człowiek jest jak lampa. Normalny człowiek jest jak zgaszona lampa, natomiast członek Opus Dei różni się tym, że świeci". Nie rozumiesz tego porównania. Po raz pierwszy słyszysz w odpowiedzi zdanie, które będziesz bardzo często słyszał: "Teraz tego nie rozumiesz, bo masz za małą formację. Później zrozumiesz. Zaufaj". Dyrektor zadaje Ci różne pytania. Sprawdza, czy nie masz objawów nierównowagi psychicznej i czy nie masz widocznych wad fizycznych. Pyta, czy przypadkiem nie cierpisz na lunatyzm. Takie dolegliwości znacznie by utrudniły Twoje przyjęcie do Opus Dei. Jeżeli byłeś choć przez krótki czas w seminarium duchownym, musiałoby minąć przynajmniej 15 lat, zanim mógłbyś przystąpić do Opus Dei. Do tekstu..
Niewesoły los samozatrudnionego galernika IV RP
Wojciech Rudny (25-09-2008)
Samozatrudnienie - od tego etapu zaczyna się zwykle prowadzenie działalności na szerszą skalę. Kiedy jednoosobowa firma stopniowo przekształca się w przedsiębiorstwo zatrudniające coraz większą liczbę pracowników. Tak zaczynało wiele firm. Samozatrudnienie jest jednak najbardziej niewdzięczną formą zatrudnienia. Samozatrudniony, pomimo tego że płaci wszystkie obowiązujące w Polsce przedsiędsiębiorców, a nawet pracowników etatowych podatki, nie ma żadnych przywilejów przysługujących normalnie zatrudnionym (w tym przedsiębiorcom). Do tekstu..
O martwych gejach i żywych lesbijkach w REDakcji
Sławka Zielińska (25-09-2008)
Wróciłam właśnie z pokazu filmu. Filmu o bliskości, o samotności. O tym, że niezależnie od orientacji seksualnej, potrzebujemy drugiego człowieka. O tym, jak w tej potrzebie i poszukiwaniu jesteśmy podobni, bez względu na poglądy, sympatie i łóżkowe upodobania. Rzeczywiście, zgodnie z tytułem filmu, geje wydają się "martwi" - wycofani, bardziej skupieni na przeszłości, oglądający dawne dni jak koraliki sprzedanego właśnie naszyjnika - piękne, znajome, ale już pożegnane, dające tylko złudzenie dawnych emocji... Rzeczywiście lesbijki na ich tle są pełne życia, planów, skoncentrowane na realizacji celów. Do tekstu..
Świadectwo – z dziennika abiturienta
Przemysław Piela (23-09-2008)
Czy to Polska taka, czy może region specyficzny? Poczułem jednak sympatię do ucznia, który poinformował nas, że moja dawna szkoła w Nowym Targu zamieszcza na swojej stronie internetowej informację o mszy świętej. Co z tego? - ktoś mógłby zapytać, przecież niemal wszystkie szkoły w tym kraju tak robią. Zgoda, sam z zaciśniętymi zębami znosiłem święcenia tablic pamiątkowych, krzyże w klasach, wspólne modlitwy na apelach i reklamę szkolnej kaplicy w piwnicach, gdzie na długich przerwach spowiadał jeden z katechetów. Dziś wystawiam swoje świadectwo i apeluję do młodszych. Nie lękajcie się! Do tekstu..
Katolicka homeopatia
Mariusz Agnosiewicz (23-09-2008)
Katolickie ośrodki antykultowe wytropiły skutki uboczne homeopatii - degrengolada duchowa, nieufność do Boga Ojca, opór przed modlitwą. Jest to paradoks, który stawia historię homeopatii na głowie. Początki homeopatii bardzo mocno związane są z Kościołem i papiestwem. Homeopatię i katolicyzm łączył wówczas sojusz przeciwko Oświeceniu. Papieże zaś byli gorliwymi protektorami homeopatów i jak Ostatni Mohikanie leczyli się homeopatycznie nawet wówczas, kiedy wszyscy inni już przestali. Homeopatia upadła niemal całkowicie ok. 1870 r., kiedy ostatecznie obalono Państwo Kościelne, i kiedy Garibaldi dokonał zjednoczenia Włoch. Homeopatia upadła wówczas, bo za bardzo kojarzyła się z papiestwem, klerem i katolicyzmem. Do tekstu..
Ratzinger czyta Orwella
Maciej Psyk (23-09-2008)
W III RP zastąpiono neutralne terminy, zwłaszcza medyczne, nacechowanymi ideologicznie. I tak zamiast aborcji mamy "zabijanie dzieci nienarodzonych", zamiast walki o prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego - "walkę o prawo do zabicia swojego dziecka", zamiast eutanazji - "zabijanie emerytów", zamiast świeckiej demokracji - "cywilizację śmierci" a zamiast "Jego Świątobliwości" - "Ojca Świętego". Okazuje się, że zmiana języka to łakomy kąsek także dla Watykanu. Podczas wizyty apostolskiej we Francji Benedykt XVI osiągnął wielki sukces skłaniając prezydenta Sarkozy'ego do żonglerki słowem "laicite" Do tekstu..
Negacjoniści wolności słowa
Edmund Standing (22-09-2008)
W Iranie przestępstwem jest zaprzeczanie istnieniu Boga; kiedyś tak było również w Europie, niemniej wraz z pojawieniem się świeckiej kultury praw człowieka ustanowiono prawo do zaprzeczania prawdy czegokolwiek, niezależnie od tego, jak szeroko jest to akceptowane jako fakt, i niezależnie od tego, jakie emocje mogłoby takie zaprzeczanie wzbudzić. Mamy tu także problem państwowej interwencji w narrację historyczną. Nie jest rolą rządu prawne stanowienie o statusie faktu historycznego. Jak to ujęła D. Lipstadt: "Wstrząsa mną myśl, że politycy mieliby dostać władzę prawnego stanowienia historii. Nie potrafią naprawić dziur w naszych jezdniach. Jak możemy oczekiwać, że zdecydują, która wersja historii jest poprawna?" Do tekstu..
O tym jak Rambo i macho mają się dobrze
Radosław S. Czarnecki (22-09-2008)
Tekst A.Koraszewskiego pt. "Utwardzanie trzeciej drogi" jest niezwykle logicznym i realistycznym materiałem, zwłaszcza iż poparty został m.in. personalnymi doświadczeniami życiowymi Autora oraz jego przemyśleniami czy studiami nad istotą, historią i schyłkiem tzw. Welfare State. Jako adresat krytyki i poniekąd obśmiania (za tekst pt. "Kult macho a wzorzec Rambo") pragnę podzielić się w tym miejscu garścią refleksji jako wywołany do tablicy i z pozycji patriarchalnych oraz jedynie słusznej drogi, zasadnie skarcony zwolennik lewicy. Do tekstu..
Anatomia mafii
Agnieszka Zakrzewicz (22-09-2008)
Legenda głosi, że mafia narodziła się we Włoszech, w XII wieku, z sekty braci zakonnych Błogosławionych Paulinów i na początku miała szczytne cele - przeciwstawiać się możnowładcom, uciskającym lud. W rzeczywistości - jako datę narodzin mafii należy przyjąć rok 1860 - zjednoczenie Włoch. Kryzys ekonomiczny lat 20. i nastanie dyktatury faszystowskiej oraz twarde rządy Mussoliniego, spowodowały spadek aktywności mafijnej. Sycylijczycy masowo emigrowali do Ameryki, gdzie narodziła się Cosa Nostra. W latach 70. słoneczna Italia na nowo stała się ojczyzną mafii - ta jednak, nieodwracalnie zmieniła swoje oblicze. Stare, honorowe reguły skończyły się, ustępując miejsca krwawym morderstwom bez precedensu. Do tekstu..
Śladami angielskiego poety - William Blake i Emanuel Swedenborg
Olga Jabłonko (22-09-2008)
Chrześcijaństwo interpretował Blake jako religię powszechnego i bezwarunkowego przebaczania. Nie dopuszczał istnienia piekła, sądu i kary, w piekle zaś nie płoną ciała grzeszników, ale ludzkie błędy. Piekło jest bowiem stanem duszy człowieka. U Swedenborga piekło nie oznaczało miejsca, lecz sui generis projekcję określonych stanów np. egoizmu, złości, pychy, a więc właściwości charakteru różniące jednego człowieka od drugiego. Angielski poeta zakwestionował pojęcie osobowego Boga i odwrócił system norm etycznych: Boga nazywał szatanem, Szatana Bogiem, zło dobrem, dobro złem. Do tekstu..
Dlaczego badania wykorzystujące skanowanie całego genomu zawodzą?
Daniel MacArthur (21-09-2008)
Po raz pierwszy w historii posiadamy możliwości dokładnego zidentyfikowania międzyludzkich różnic genetycznych, które kształtują zmienność w zakresie podatności na choroby. Każdy sukces badań typu genome-wide association przybliża nas do, od dawna oczekiwanej, ery medycyny spersonalizowanej. Wraz z rozwojem nauk medycznych będziemy mieli bezprecedensową w dziejach możliwość przewidywania, leczenia i być może całkowitego eliminowania dużej części powszechnych chorób. Tym niemniej, pomimo setek milionów dolarów wydanych na GWAS większość genetycznej zmienności ryzyka chorób powszechnych wciąż pozostaje niewyjaśniona. Do tekstu..
Ameryka zbuntowana
Marcin Punpur (21-09-2008)
Czy świat w ogóle potrzebuje lidera, międzynarodowego arbitra? Uważam, że póki istnieją dyktatury i kraje o skłonnościach imperialistycznych, to tak. Pytajmy dalej: czy USA sprawdzają się w roli takiego arbitra? B. Barber widzi to tak: "czy nam się to podoba czy nie, Ameryka jest żandarmem i nim będzie, bo ma najpotężniejszą armię i interesy na całym świecie. Nie ma ucieczki od tej roli Ameryki. Problemem jest to, jak będziemy tę rolę odgrywać. To tak jak z policjantem we wspólnocie mieszkańców: dobrze jest mieć wśród nich przyjaciół, a wszystkim będzie lepiej; lepiej być policjantem, który jest traktowany jako część wspólnoty, a nie jej prześladowca." Do tekstu..
Nie warto uczyć ewolucji
Andrzej Koraszewski (19-09-2008)
Richard Dawkins jest nie tylko światowej sławy biologiem, jest również niezmordowanym popularyzatorem teorii ewolucji, zaś jego cykl wykładów z 1991 roku dla dzieci i młodzieży cieszy się niesłabnącym powodzeniem na całym świecie. Chcielibyśmy, aby te wykłady dotarły do wszystkich szkół w Polsce. Przygotowaliśmy polskie napisy do tej serii, popularyzowaliśmy je na naszych łamach. Nasze możliwości oddziaływania są jednak ograniczone, dlatego marzyliśmy, że włączą się w tę akcję inni. Nasze wysiłki spełzły jednak na panewce. Do tekstu..
Hegemoni i ich prawo w czasach polskiego komunizmu
Dawid Bunikowski (15-09-2008)
Konstytucja PRL nie wymieniała stanowiska sekretarza partii w żadnym punkcie, a w praktyce byli oni władcami kraju. Komunizm jako ustrój polityczny i społeczno-gospodarczy miał stworzyć poprzez swą rewolucyjność nowe stosunki społeczne. Udało mu się także stworzyć (i kontynuować za Rosją radziecką) nową tradycję polityczną - władzy hegemońskiej sekretarzy partyjnych, politbiur i dworu partyjnego. Rozdźwięk między prawem najwyższym a prawem nieoficjalnym, partyjnym, wydawał się być ogromny, wzorowany na doświadczeniach sowieckich. Do tekstu..
Prawdziwi uczniowie Chrystusa
Lucjan Ferus (15-09-2008)
Nie wiem jak rozumieją to potencjalni uczniowie Chrystusa, ale ja - zwykły zjadacz chleba - czegoś tu nie rozumiem; jak to w końcu jest z tymi uczynkami? Mają one wpływ na nasze zbawienie, czy nie? Czy "List do Koryntian" mówi prawdę, czy raczej "List do Efezjan?" Skoro Bóg sam w swoim Słowie mówi: "Ja wyświadczam łaskę komu chcę i miłosierdzie nad kim się lituję. (Wybranie) więc nie zależy od tego, kto chce lub o nie się ubiega, ale od Boga /.../ A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce czyni zatwardziałym". Do tekstu..
W Polsce jak u Pana Ceauşescu za piecem
Grażyna Latos (15-09-2008)
W czwartek 11 września w "Dzienniku" ukazała się informacja o nowym pomyśle Ministerstwa Zdrowia. Jak dowiedziało się radio RMF FM, minister zdrowia Ewa Kopacz zaplanowała walkę z aborcyjnym podziemiem. Sposób: rejestrowanie, monitorowanie i sprawdzanie kobiet w ciąży. Odpowiedzialność za wykonanie planu spadłaby na specjalnie w tym celu powołany departament matki i dziecka. Groźne jest, że takie pomysły się pojawiają, dobrze jednak, że żyją krótko. Do tekstu..
Ateiści najinteligentniejszą grupą światopoglądową - badania 137 krajów
Richard Lynn, John Harvey, Helmut Nyborg (14-09-2008)
Analiza IQ wykazała, że inteligencja wśród agnostyków jest wyższa o średnio 4 punkty niż w przypadku teistów (Verhage, 1964). W nowszych badaniach, Kanazawa przeanalizował dane z ogólnokrajowego badania grupy 14,277 osób. Jedno z pytań dotyczyło religijności: "Do jakiego stopnia uważasz się za osobę religijna?", możliwe były 4 odpowiedzi "nie jestem religijny", "jestem trochę religijny", "średnio religijny", oraz "bardzo religijny". Wyniki były jednoznaczne, grupa osób, która wskazała jako odpowiedź brak religijności okazała się najbardziej inteligentna z IQ na poziomie 103,09 punktów. Średnia punktów w badaniach malała wraz z wzrostem religijności. W 1965 Roe zwrócił uwagę, że w grupie 64 wpływowych naukowców, jedynie 4,8% a więc 3 osoby przyznały się do wiary w Boga. Publikujemy tekst naukowy z komentarzem prof. Lynna: "You Poles need education on atheism!" Do tekstu..
Jak zostać dziennikarzem obywatelskim (12-09-2008)
W dniu 16 lipca 2008, po półtoramiesięcznym postępowaniu sądowym, portal Racjonalista został zarejestrowany jako czasopismo w rejestrze dzienników i czasopism sądu okręgowego. Tym samym "Racjonalista" staje się częścią normalnej prasy polskiej z uprawnieniami i obowiązkami wynikającymi z prawa prasowego. Członkowie redakcji "Racjonalisty" mogą posługiwać się legitymacjami dziennikarskimi dla pozyskiwania informacji i materiałów do publikacji.  Do tekstu..
Moje spotkania z Edwardem Abramowskim
Andrzej Nowicki (12-09-2008)
Przytoczę z "Filozofii społecznej" Abramowskiego (wyd. 1965) kilka myśli, które są mi szczególnie bliskie. "Rozszerzanie funkcji i władzy państwa to (...) zwężanie pola działalności indywidualnej, zrzeszeniowej (...) Państwo, wchodzące w pewną dziedzinę życia społecznego, zabija w niej zarazem życie instytucji swobodnych, instytucje te zwyradniają się jako rzecz niepotrzebna (...) Gdzie państwo wzięło na siebie walkę ze wstecznictwem klerykalnym, tam energia indywidualna, chcąca rozszerzyć nad umysłami ludzkimi wpływ innej ideowości, nie ma pola do rozwoju" Do tekstu..
O pochodzeniu bałamuctwa
Anthony C. Grayling (12-09-2008)
Co ateizm zrobił dla nauki? No cóż, popatrzmy: radykalnie zmniejszył ryzyko palenia naukowców na stosie za kwestionowanie prawd objawionych przez boga. Usuwało to konieczność fałszowania obserwacji, faktów, wyników eksperymentów, żeby pasowały do przyjętej doktryny, odległej tak daleko jak to możliwe od wszystkiego, co ujawniały obserwacje i eksperymenty. Krótko mówiąc, ateizm wyzwolił umysł i dociekliwość ludzkości. Zmniejszająca się hegemonia religii i gwałtownie wzrastająca wiedza naukowa i techniczna przez ostatnie cztery stulecia szły pari passu we wzajemnie wzmacniającym się tandemie: im mniej religii tym więcej nauki; im więcej nauki tym mniej religii. I jest to zjawisko powszechne. Do tekstu..
Fenomen doktora House’a
Marcin Punpur (11-09-2008)
Nie przepadam specjalnie za telewizją, a jeszcze mniej za serialami. Nie tylko dlatego, że promują pustą rozrywkę i uaktywniają raczej ewolucyjnie starsze obszary naszego mózgu, ale przede wszystkim, dlatego, że wieje od nich nudą. Jest jednak serial, który nie dość, że mierzy w wyższe gusta, to w dodatku intryguje na tyle, by napisać o nim artykuł. Dr. House, tak brzmi tytuł owego serialu, zasługuje na uwagę tych wszystkich, którzy cenią nietuzinkowy dowcip oraz intelektualną rozrywkę z pierwszej półki. Do tekstu..
Hulaj dusza
Andrzej Koraszewski (11-09-2008)
Ktoś mógłby zapytać, co mi w duszy gra? Też się nad tym zastanawiam. Serce mi dyktuje, że zgoła nic. Bezduszność swoją wystawiam na publiczny widok, a tu mi ktoś wyskakuje, że jak bez duszy to i bez sumienia. Do diabła, nie mieszajmy bytów ezoterycznych, duszy nie ma, a sumienie jest. Dusza jest od boga (którego też nie ma), zaś sumienie możemy badać. Święty Hieronim powiadał do świętego Augustyna, że sumienia nie ma skazując nieochrzczone niewiniątka na wieczne potępienie. Dobroduszna bezduszność też się na takie pomysły burzy, a i hierarchów ruszyło sumienie i zwolnili niewiniątka z konieczności odbywania wiecznej służby w ogniu piekielnym ku chwale Boga. Do tekstu..
Królestwo za wiarę w człowieka
Przemysław Prekiel, Mariusz Agnosiewicz (11-09-2008)
Nie można się za bardzo dziwić temu, że o ateistach mało słychać, kiedy cały ruch jest wciąż mizerny. W Kościele jako organizacji mnóstwo rzeczy się dzieje. Tu pielgrzymka, tam budowa sanktuarium, gdzie indziej członkinie koła żywego różańca podjęły udany szturm na "wszeteczną dyskotekę". Tymczasem co takiego robią ateiści, co warte byłoby pokazywania? Wystarczy, że paru ateuszy się skrzyknie lokalnie, aby organizować się wokół problemów jakimi codzienność polska nas bombarduje. Ot, choćby taki problem, jak katoliccy ginekologowie, którzy w takich Pcimiach na przykościelnych kursach przedmałżeńskich plotą farmazony jawnie sprzeczne z wiedzą medyczną. Nasi lokalni ateusze mogliby zorganizować prelekcyjne antypogadanki typu "Seksuologia bez ściemy" lub mogliby rozdawać ulotki wyjaśniające, że prezerwatywa nie jest środkiem wczesnoporonnym i nie puszcza HIVa. Do tekstu..
Nadać śmierci więcej sensu
Erik Bartram Jensen (11-09-2008)
Świadomi niewierzący nie boją się śmierci, bo widząc ją przez naukowe okulary zdają sobie sprawę, że jest ona naturalnym końcem istnienia. Sądzą ponadto, iż wszelkie wyobrażenia życia pozagrobowego są tylko psychologicznym mechanizmem tłumiącym strach przed umieraniem, tworzącym iluzję nie pozwalającą bezsensowi istnienia zaglądać żyjącym w oczy. Bezsens ten nie jest - mimo tego, że rodzimy się, by umrzeć - absolutny. Do tekstu..
Niepotrzebny spór o pontyfikat Piusa XII
Jan Sidorowicz (10-09-2008)
Na mocy konkordatu Katolicka Partia Centrum "dobrowolnie" rozwiązała się. Potem nastąpiło masowe rozwiązywanie wszystkich katolickich organizacji społecznych, zamykanie czasopism. Biskupi zaczęli wydawać pojednawcze oświadczenia, podkreślające legalność przejętej władzy. Parafie, na podstawie ksiąg metrykalnych zaczęły wydawać zaświadczenia o "czystości krwi" - co posłużyło potem do wywózki nie-arian. Tak oto Pacelli pchnął niemiecki Kościół Katolicki w moralną przepaść. Po wybraniu go papieżem, jego pierwszą czynnością urzędową było zredagowanie listu do Hitlera (choć nie wymagał tego protokół), tytułując go w wyszukanych słowach (Illustrious Fuhrer) Do tekstu..
Czym jest altruizm w świetle psychologii ewolucyjnej?
Michał Woźniak (09-09-2008)
Zjawisko altruizmu wzajemnego stwierdzono nie tylko u człowieka, ale także u innych gatunków zwierząt. Nietoperze wampiry, którym nie powiodło się w polowaniu, szybko umierają, gdyż bez krwi mogą one wytrzymać jedynie trzy doby. Tymczasem porażka w polowaniu nie jest rzeczą rzadką i każdy nietoperz od czasu do czasu pada jej ofiarą. Tak więc nietoperze regularnie zwracają część połkniętej krwi i oddają ją innym nietoperzom, przede wszystkim tym, od których kiedyś ją otrzymały. Zjawisko współpracy zaobserwowano także u niektórych gatunków naczelnych oraz delfinów, które tworzą przymierza oparte na wzajemności w celu zdobycia samic, obrony przed innymi osobnikami własnego gatunku itp. Do tekstu..
Wy też się nie lękajcie. Rozmowa z Terry'm Sandersonem
Maciej Psyk (07-09-2008)
National Secular Society powstało w 1866 w reakcji na niezgodę Izby Gmin na złożenie świeckiej przysięgi przez jednego z największych ateistów tego kraju, Charlesa Bradlaugha, wybranego na posła. Zmuszano go do złożenia przysięgi przed Bogiem Wszechmogącym a ponieważ odmówił został aresztowany i uwięziony. Na posła swojego okręgu był wybierany czterokrotnie i czterokrotnie establishment odmawiał mu prawa do świeckiej przysięgi przy czynnym wsparciu hierarchii tak anglikańskiej jak i katolickiej. Jego bohaterska postawa doprowadziła do zaprzysiężenia go dwadzieścia lat później, a w 1888 do ustawy, która zrównywała przysięgę na Boga Wszechmogącego z przysięgą świecką. Do tekstu..
Filozofia muzycznego przypadku Johna Cage'a
Andrzej Nowicki (07-09-2008)
John Cage jest dla mnie najbardziej fascynującą postacią z całej kultury amerykańskiej. Chodziło mu o to, żeby w muzyce wytwarzanej przez kompozytora, zrezygnować z podejmowania decyzji - wyrażających osobowość kompozytora - i pozwolić, żeby decydował Przypadek. Niestety, wspaniały pomysł został zepsuty przez rezygnację z oceny artystycznego rezultatu. To, co do procesu komponowania wnosi Przypadek, należy traktować jako "propozycję", która może zostać przyjęta, zmodyfikowana albo odrzucona. Nie wiem, czy nazwa "aleatoryzm kontrolowany" jest dobrą nazwą. Mnie się nie podoba, ponieważ kojarzy się z totalitarnymi formami "kontroli" publikacji. Wolałbym nazywać to "umiejętnością korzystania z przypadków" albo "umiejętnie zaplanowaną współpracą z Przypadkiem" Do tekstu..
Z tarczą czy na tarczy
Daniel Zain (07-09-2008)
Ostatnimi czasy napisano wiele artykułów dotyczących amerykańskiej tarczy w Polsce. Tym niemniej jest to temat nadal aktualny, brak publicznej debaty zapowiadanej przez polityków zmusza obywateli, by sami podjęli inicjatywę. Okazuje się bowiem, iż rządzących nie interesuje opinia społeczeństwa, że wolą oni śpiewać peany ku czci amerykańskiej instalacji, zamiast gruntownie ją przeanalizować. Gdyby było inaczej, czy powstałaby ona w naszym kraju? Jestem przeciwnikiem obecności tarczy w Polsce i postaram się przedstawić swój pogląd na to, czym amerykańska instalacja w istocie jest, i co ze sobą niesie. Do tekstu..
Trzeba myśleć i trzeba pracować. Stefan Bryła
Witold Stanisław Michałowski (07-09-2008)
Można śmiało stwierdzić, że byliśmy pionierami w rozwoju czołowej technologii pierwszej połowy ubiegłego wieku - spawania. Z. Dobrowolski wspominał, że gdy u nas 500 spawaczy pracowało na torach wycieczka inżynierów niemieckich dopiero zapoznawała się z napawaniem regeneracyjnym. W 1929 inżynierowie z Niemiec, Anglii, Francji odbywają pielgrzymki do Łowicza. Choć nie potrafią prawidłowo wymówić nazwy tej miejscowości, wiedzą, że gdzieś w jej pobliżu postawiono dwa pierwsze na świecie spawane mosty drogowe. Na owe czasy była to prawdziwa rewelacja techniczna. Polskim "know-how" zainteresowało się wiele światowych firm. Do tekstu..
Księga Hioba - Księga Lewiatana
Krzysztof Sykta (07-09-2008)
W Księdze Hioba znajdziemy szereg wątków mitycznych, nawiązujących do wierzeń bliskowschodnich czy wręcz praindoeuropejskich, na czele z uspokojeniem pramorza (kananejski bóg morza i chaosu Yam, należący do grupy Elohim - synów Ela) i zabiciem morskiego węża Tiamat, inaczej mówiąc - wyrugowania ze świadomości sakralnej pramatki, Wielkiej Bogini (Gai) przez boga burzy i zdegradowanie jej do roli morskiego potwora, z którego ścierwa bóg zdobywca (Marduk, Szaddaj) tworzy Ziemię: ląd i morze. Do tekstu..
Czerwone i czarne
Andrzej Koraszewski (05-09-2008)
Trauma po komunizmie skłaniała wielu do przekonania, że jego jedyną alternatywą jest skrajny prawicowy konserwatyzm. Jeśli nie czerwone to czarne. Światopoglądowa neutralność państwa wyzwala nas od tak marnej alternatywy. Postulaty Laickie uświadamiają, że państwo nie musi być nieustannie zawłaszczane, że może być wspólnym dobrem, forum, na którym możemy się spierać przestrzegając reguł gry i nie tracąc dla siebie szacunku. Państwo nie musi przypominać boiska, na którym przekupni sędziowie ustawiają wyniki meczów i gdzie na trybunach kibole okładają się wyrwanymi z płotu sztachetami. Do tekstu..
Rada Europy przeciwko tzw. obrazie uczuć religijnych (01-09-2008)
Zgromadzenie parlamentarne odwołuje się do Rezolucji 1510 (2006) nt. wolności ekspresji oraz szacunku dla religii i powtarza swoje zobowiązanie dla zapewnienia wolności ekspresji, wolności myśli, wyznań i przekonań, które to wartości są fundamentalnymi dla demokracji. Wolność ekspresji - w ujęciu art. 10 Konwencji - nie odnosi się tylko do kwestii, które są przychylnie odbierane lub uważane za nieobraźliwe, ale również do tych, które mogą szokować, obrażać lub niepokoić jakąkolwiek grupę społeczną. Każde demokratyczne społeczeństwo musi zezwalać na otwarta debatę na temat religii oraz religijnych przekonań. Kiedy polskie władze implementują ubiegłoroczną rekomendację Rady Europy? Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365