Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
143.956.349 wizyt
Ponad 1059 autorów napisało dla nas 7263 tekstów. Zajęłyby one 28628 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 1951 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"W świecie żyją dwie myśli: jedna, śmiało spoglądając w mrok zagadek życia, stara się je rozwiązać, druga uznaje tajemnice za niewytłumaczalne i w trwodze przed nimi, ubóstwia je. Dla jednej – nie ma nic niepoznawalnego, istnieje tylko jeszcze nie poznane, druga – wierzy, że świat na zawsze jest niepoznawalny."
Przegląd wyników wyszukiwania

Marazm, czyli ogórek poniżej godności
Andrzej Koraszewski (30-07-2008)
W skali kraju niezwykle istotnym pytaniem jest to, czy obszary biedy kurczą się czy rozrastają. Pierwszym objawem pozytywnych zmian jest wzrost liczby tych, którym udaje się wyrwać, zmienić środowisko. Przez dziesięciolecia w skupiskach biedy widoczna była stała selekcja negatywna - ci bardziej energiczni, bardziej przedsiębiorczy, bardziej inteligentni uciekali, zostawali ci, którzy nie umieli uwierzyć, że wysiłek i inicjatywa może przynieść jakikolwiek pozytywny rezultat. W takich miejscach przejście do drugiego etapu, na którym pojawia się świadomość, że można się bogacić razem, jest znacznie trudniejsze. Do tekstu..
Alternatywna farmacja?
Mariusz Agnosiewicz (28-07-2008)
Dziekan wrocławskiej farmacji nakłania nas, abyśmy zapoznali się z "odmiennymi stanowiskami" o homeopatii niż negatywne Naczelnej Rady Lekarskiej, i w załączeniu wysyła świadectwo prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej o licznych cudownych, niewyjaśnionych przez naukę, uzdrowieniach dzieci, a nawet "psów, kotów, koni i bydła". "Nature" pisało w ubiegłym roku o problemie przenikania homeopatii na uczelnie porównując to z sytuacją kreacjonizmu w USA. Dziś nauczamy na uczelni homeopatii, jutro będziemy uczyć astrologii. Zamiast męczyć się z budową nowych dróg można by wprowadzić podyplomowe szkolenia z teleportacji. Może udałoby się namówić Radę Aptekarską, aby objęła patronat honorowy nad specjalizacją z wróżenia dla policjantów oraz jasnowidzenia dla sędziów. Oczywiście wzorem "alternatywnego" art. 21 Prawa farmaceutycznego każdej z tych metod zagwarantujemy, że nie musi dowodzić swej skuteczności. Jeśli już wyrzucamy staroświecką metodologię naukową na śmietnik, to nie rozumiem dlaczego mamy dyskryminować te wszystkie metody "alternatywne", względem homeopatii? Przecież mają na swoje poparcie nie mniej anegdot niż homeopatia! Do tekstu..
Neapolitańskie śmieci a więź społeczna
Marta Osowiecka (28-07-2008)
Zgodnie z teorią Granovettera, dla zaistnienia społeczeństwa obywatelskiego większe znaczenie ma obecność więzi słabych, które łącząc jednostki nie zaspokajają całego wachlarza ich potrzeb, lecz tylko niewielką ich część, tym samym zmuszając ich do szukania także innych powiązań. Powstaje więc siatka wzajemnych współzależności, stanowiąca zręby społeczeństwa obywatelskiego. Jego członkowie są świadomi wspólnych interesów, tego, że działając dla dobra ogółu, doprowadzają również do zaspokojenia własnych interesów. Kiedy więzy łączące grupę są zbyt silne, jak w przypadku typowej włoskiej familii, staje się ona samowystarczalna. Do tekstu..
Niedogodności kondycji ludzkiej według Ciorana
Sławomir Piechaczek (28-07-2008)
W miejscu znanej tradycji filozoficznej Zachodu perspektywy progresywnej, pojawia się u Ciorana perspektywa regresywna, zaś ludzie zamiast przekształcać się w bogów, przekształcają się w insekty. Stąd też pogarda rumuńskiego myśliciela dla filozofii, która według niego jest li tylko sztuką maskowania uczuć i duchowych udręk, po to, by oszukać świat co do prawdziwych korzeni filozofii. Robimy wszystko, co tylko w naszej mocy, by nie pozostawać z samymi sobą sam na sam. Zawieramy nowe znajomości, poszukujemy jednomyślności, nieustannie "przeżuwamy" w myślach ślady pozostawione w nas przez innych, gdyż wyobrażamy sobie, że każde słowo zamienione z drugim człowiekiem jest zwycięstwem nad nicością... Do tekstu..
Narratywizm Franka Ankersmita
Michał Wróblewski (28-07-2008)
Koncepcja Ankersmita pozwala na tworzenie czegoś, co Ewa Domańska nazywa mikrohistoriami. Reorientacja paradygmatu historiograficznego w stronę narratywizmu pozwala odkryć podmioty historii, które do tej pory były spychane na margines dziejów. Odrzucenie jedynego właściwego wyjaśniania przeszłości pozwala na spojrzenie na inne, pomijane dotąd elementy historycznego krajobrazu. Dlatego, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, kwitną jak grzyby po deszczu opowieści dotyczące pojedynczych grup społecznych. I tak swoją historię zaczynają mieć geje, transwestyci, Afro-amerykanie, niewolnicy, itp. Jest to o tyle ważne, iż przynajmniej w pewnym stopniu zapobiega przemocy, jaką dotychczasowi władcy historii zadawali tym słabszym. Do tekstu..
Ateizm dla opornych
Marta Guźniczak (28-07-2008)
Badania nad zachowaniami rytualnymi z natręctwami występującymi w postaci chorobowej, przeprowadzone w państwach Afryki Północnej i w Arabii Saudyjskiej ujawniły, że aż 87% pacjentów cierpiało na zaburzenia o podłożu religijnym. Religia bywa określana jako ostatnie tabu psychiatrii. Badanie przeprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne na 1200 lekarzach wykazało, że najwięcej ateistów jest wśród psychiatrów, a także, że najbardziej religijni lekarze są najmniej skłonni do posyłania swoich pacjentów do psychiatrów. Do tekstu..
Dlaczego jazz ma znaczenie dla teorii estetyki?
Robert Kraut (28-07-2008)
Jazz prezentuje się jako angażujący wykonawców i słuchaczy środek aktywności językowej: fenomenologia muzycznej konwersacji dominuje w tym gatunku. Ta perspektywa, gdy uogólniona, rozprzestrzenia się poprzez materiał teorii estetyki i ubarwia poglądy na temat artystycznej interpretacji, znaczenia, oceny, zrozumienia, oraz natury praw sztuki. Skupienie na jazzie promuje zatem idee, że formy sztuki - nawet te, które wydają się być zrozumiałe w izolacji - muszą być traktowane jako przykłady konwersatoryjnych, językowych fenomenów. Jazz ma znaczenie dla teorii estetyki poprzez stawianie na pierwszym planie potrzeby paradygmatu dialogowego, sztuki-jako-języka... wykład z filozofii muzyki profesora-gitarzysty Do tekstu..
Uposażenie Kościoła w Polsce 1918–1939. Majątek nieruchomy
Jerzy Wisłocki (27-07-2008)
W XX-leciu międzywojennym biskupi ubiegali się o uznanie praw Kościoła do ziem i budynków zsekularyzowanych przez zaborców w XIX wieku, a częściowo przejętych przez skarb państwa polskiego. Sprawa tych dóbr oraz dóbr ziemskich posiadanych przez Kościół stała się przedmiotem długotrwałych pertraktacji z rządem, w związku z postulowaną przez większość partii politycznych koniecznością objęcia ich reformą rolną. Na skutek oporu biskupów, uzależniających możliwość przeprowadzenia reformy rolnej w dobrach kościelnych od zgody papieża, pierwsza faza rokowań zakończyła się w 1925 przez podpisanie konkordatu. Rokowania na temat dóbr nieruchomych Kościoła sekularyzowanych i skonfiskowanych przez zaborców w XIX wieku trwały do 1939 r. i ostatecznie zdołano je tylko częściowo zakończyć. Do tekstu..
Człowiek plus minus w normie
Elżbieta Binswanger-Stefańska (27-07-2008)
W miarę jak rosłam, czasy się zmieniały... a seksbomby więdły. W latach 1960/61 wprowadzono na rynek coś, co u nas nie było wcale wprowadzone, bo u nas nie było wtedy rynku, a na rynku zachodnim nazywało się "antybabypill". I choć początkowo wchodziło na rynek opornie, wkrótce potem wywołało rewolucję seksualną. Dziś, z niejakiej już perspektywy czasu wie się, że tabletka antykoncepcyjna przyczyniła się do ogromnych zmian kulturowych w społeczeństwie, większych niż teoria Einsteina, Internet i komórka łącznie, a nawet jeszcze większych. Do tekstu..
Teraz będzie inaczej
Zbysław Śmigielski (27-07-2008)
Zauważyliście, że każdy nowy zawsze tak mówi? Każdy bez wyjątku. Nowy rząd w kraju, nowy kierownik w firmie, nowy szef w telewizji, nowy tata w rodzinie... Wszyscy to przysięgają, niekiedy nawet w to wierzą, niekiedy prawdę mówią. Zaś my, biedne duraki, zawsze dajemy się nabrać. Możliwe, że bardzo chcemy, aby nas nabierano. Wielką duraczą chochlą do słynnej zupy "nic". Oni, ci nowi, nie muszą specjalnie się starać. Sam fakt, że to oni są nowi, na ogół nam wystarcza. Bo niby po co więcej? Kiedy ci nowi są na tyle głupi, że chcą naprawdę coś zmieniać, wiadomo: to wyłącznie do nieszczęścia prowadzi. Exemplum: oczywiście pisiaki. Naprawdę chcieli wprowadzić nowe Do tekstu..
Walka o deklarację. Jak to z moralnością publiczną było
Maciej Psyk (27-07-2008)
W 2003 roku Kościół i prawica warunkiem sine qua non poparcia przystąpienia Polski do Unii Europejskiej uczyniły "wytargowanie" wyłącznej suwerenności Polski w sprawach będących przedmiotem szczególnej batalii ideologicznej czyli praw kobiet, praw reprodukcyjnych i prawa rodzinnego. Walka o to rozpoczęła się już pod koniec 2002 roku. Do tekstu..
Duszpasterstwo celne niezgodne z konstytucją
Paweł Borecki (26-07-2008)
My, niżej podpisani posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej VI Kadencji wnosimy o stwierdzenie niezgodności Porozumienia między Ministrem Finansów i Delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Służby Celnej, zawartym w dniu 31.10.2007 w sprawie organizacji i funkcjonowania katolickiego duszpasterstwa w Policji... Publikujemy wniosek do TK o stwierdzenie niezgodności z konstytucją wprowadzenia duszpasterstwa celnego, przygotowany na zamówienie LiD parę miesięcy temu. SLD pod kierownictwem Olejniczaka nie odważyło się jednak złożyć tego wniosku. Czy uczyni to Grzegorz Napieralski? Do tekstu..
Alternatywne prawo
Mariusz Agnosiewicz (26-07-2008)
Jakiś czas temu w Senacie lekarz-senator Rafał Ślusarz zaproponował: "żeby na tych lekach [homeopatycznych], podobnie jak na papierosach, był na przykład taki napis 'preparat o niepotwierdzonej skuteczności', chociaż wedle odkryć naukowych powinno tam być napisane 'preparat o potwierdzonej nieskuteczności', bo na to dowody już mamy". Tymczasem na zlecenie zaangażowanej w homeopatię Izby Gospodarczej "Farmacja Polska" znany polski radca prawny prof. Hubert Izdebski wyprodukował opinię prawną odbierającą Naczelnej Radzie Lekarskiej prawo do krytykowania i odrzucania homeopatii jako metody leczniczej. Opinię tę obecnie reklamuje na swoich stronach nie tylko potentat homeopatyczny, koncern Boiron, ale i rozpowszechnia dziekan wydziału farmacji Akademii Medycznej we Wrocławiu. Przyjrzyjmy się temu... Do tekstu..
Obóz Polek
Marta Osowiecka (22-07-2008)
Solofra, niewielka miejscowość położona w południowych Włoszech w regionie Kampanii. Droga, przy której stoi niewielki pałacyk, opustoszała. Dochodzi godzina druga, pora pranzo, kiedy życie miasteczka z ulicy przenosi się do domów i okolicznych barów. Pałacyk nie jest duży, wygląda raczej skromnie. Wybudowany niegdyś jako posiadłość możnej rodziny, przez lata zmieniał swe przeznaczenie, aby obecnie znów znaleźć się w rękach prywatnych. Z zewnątrz nic nie wskazuje na to, co działo się tu w czasie II Wojny Światowej. Prawie nikt nie pamięta, że ponad 60 lat temu mieścił się tu "obóz Polek". Do tekstu..
Rezydua w socjologii pozadoświadczalnej Vilfreda Pareto
Łukasz Remisiewicz (20-07-2008)
Wydaje się, że poprzez swoją teorię, Pareto próbuje oczywistości okuć w terminy naukowe. Teoria rezyduów mogłaby zostać zastąpiona prostym stwierdzeniem, że ludzie posiadają irracjonalne przekonania, które podsycane są przez emocje. Posiadają też irracjonalne cele, które poprzez przekonania chcą osiągnąć, lub które są determinowane przez przekonania. Przekonania te są racjonalizowane w różny sposób Do tekstu..
Życie seksualne wczoraj i dziś
Andrzej Koraszewski (18-07-2008)
W Szwecji przeprowadzono niedawno duże badanie nad życiem seksualnym ludzi starszych. Na przestrzeni ostatnich 30 lat i tu bardzo wiele się zmieniło. Coraz więcej ludzi starszych (po siedemdziesiątce) nadal uprawia seks. Wśród żonatych mężczyzn ten odsetek podniósł się z 52 procent do 98, a wśród zamężnych kobiet z 38 do 56 procent). Co więcej, radykalnie wzrosła liczba osób samotnych, które szukają i znajdują sobie okazjonalnych partnerów. Tak więc, nie tylko obniżył się wiek dojrzewania płciowego, ale radykalnie wydłużył się okres aktywności seksualnej. Do tekstu..
Kiedy kończy się rozlew krwi, kończą się również doniesienia
Dan Gardner (18-07-2008)
W ostatnich latach historia Afryki, o której mówi się najmniej, to stały, choć przerywany, rozwój wolności na całym kontynencie - oznajmia raport szanowanej organizacji pozarządowej Freedom House z 2006 roku. - Ogólnie w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat szeroki trend idzie w kierunku większej wolności i poprawy instytucjonalnej, chociaż i kroki wstecz są bardzo częste. Do tekstu..
Globalizacja a religijny fundamentalizm
Radosław S. Czarnecki (18-07-2008)
Z. Baumann nazywa zawiedzionych, odrzuconych i samotnych, biednych w kolorowym świecie sukcesu i upośledzonych, "zawiedzionymi konsumentami". I to są osoby podatne na propagandę fundamentalistyczną. A przecież z drugiej strony człowiek może się "stać wszystkim czym się stać zechce" (Pico della Mirandola), nie tylko konsumentem. Jeśli się jednak nie spełnia - bo jest odrzucony przez rynek - w tej modelowej i powszechnie promowanej płaszczyźnie to po pewnym czasie opanowują go frustracje i religijni macherzy podsuną mu łatwo gotowe substytuty lub produkty na kształt McŚwiata, ale w innym opakowaniu. Do tekstu..
Wilno. Tomas Venclova
Wojciech Jaskuła (18-07-2008)
Spotkałem się kiedyś z poglądem, że Polacy w Wilnie zachowują się tak jak Niemcy we Wrocławiu. Trudno się z tym nie zgodzić, zwłaszcza podczas długiego weekendu majowego w czasie, którego ilość polskich turystów w Wilnie przekracza prawdopodobnie liczbę mieszkańców tego miasta. Zaś nad każdą z polskich grup wycieczkowych spacerujących po Wilnie, przy odrobienie wyobraźni, można dostrzec wielki neon z hasłem: Jesteśmy u siebie. Tym chętniej więc sięgnąłem po książkę Tomasa Venclovy pt. Wilno. Sięgnąłem po nią po to, aby na Wilno spojrzeć oczami Wilnianina Do tekstu..
Naczelna Rada Lekarska o pseudomedycynie i homeopatii (18-07-2008)
Fakt, że polskie przepisy prawne nie przewidują konieczności przedstawienia dowodów skuteczności i bezpieczeństwa "leków homeopatycznych" nie zwalnia lekarza od odpowiedzialności za możliwe skutki zaniechania leczenia metodami zgodnymi ze współczesną wiedzą medyczną. Nie da się również uzasadnić postępowania opartego na stwierdzeniu, że "lek homeopatyczny nie zaszkodzi". W przypadku schorzeń skutecznie leczonych lekami stosowanymi w medycynie obowiązkiem lekarza jest zastosowanie postępowania zgodnego ze współczesną wiedzą medyczną. Jeżeli zaś zdaniem lekarza zastosowanie leku nie jest konieczne, użycie metod homeopatycznych niepotrzebnie naraża pacjenta na koszty i może podważać zaufanie do lekarzy i medycyny. Do tekstu..
Bushi w historii Japonii
Katarzyna Soszyńska (17-07-2008)
Samuraje, odwołując się do własnych obyczajów, przyswajając pewne elementy dorobku dworskiej arystokracji i wpływ z Chin, odnajdując duchowe przewodnictwo wśród mnichów Zen, stworzyli swój oryginalny styl życia, który zapoczątkował nową erę kulturalną. Bushi zdobywali coraz większą władzę legislacyjną w kwestiach podatkowych, majątkowych i społecznych. Zaczęli zajmować się też polityką zagraniczną. Do tekstu..
Śmierć i nicość a podmiotowość
Thomas W. Clark (17-07-2008)
Identyfikowanie się z ogólną ciągłością jest prawdopodobnie największym kompromisem w kierunku nieśmiertelności, na jaki może się zgodzić naturalistyczny materialista. Nie jest to jednak konwencjonalna nieśmiertelność (nie jest nawet tak dobra jak przetrwanie w pamięci innych osób, które mogą o nas myśleć), gdyż nie ma "osoby", która mogłaby przetrwać - jedynie trwanie samej podmiotowości. Można by mi zarzucić, że sprzeciwiając się mitowi realnej nicości poszedłem za daleko w ogłaszaniu pewnego rodzaju realnego związku pomiędzy podmiotowościami, gdyż w związku tym nie uchowa się żaden konkretny osobnik. Do tekstu..
Kobiety na… biskupów!
Maciej Psyk (17-07-2008)
Po emocjonalnej siedmiogodzinnej debacie Synod Generalny Kościoła Anglii wyraził zgodę na wyświęcanie kobiet na biskupów. To koniec formalnej dyskryminacji kobiet. Kończy to szesnastoletni "kompromis" w myśl którego od 1992 roku kobiety były wyświęcane na pastorów, ale nie miały możliwości kariery. Watykan wydał oficjalne oświadczenie: "Przyjęliśmy z ubolewaniem wiadomość o głosowaniu Kościoła Anglii otwierającego drogę do wprowadzenia legislacji prowadzącej do wyświęcania kobiet-biskupów". Podkreślono także, że sankcjonowany teologicznie mizoginizm był stałym elementem chrześcijaństwa Do tekstu..
Jest się takim jak miejsce, w którym się jest
Małgorzata Dorna (17-07-2008)
W latach 70. minionego stulecia artystów traktowano jako grupę szczególnie uprzywilejowaną, a wszelkiego rodzaju kluby, w których ekstremalne emocje i drinki obowiązkowo "na krechę" - na prawach miejsc niezwykłych, do odwiedzania których uprawniała (zdobyta z niemałym trudem) "karta". Było nawet coś w rodzaju zdrowego snobizmu na bywanie w towarzystwie tych, których znać "wypadało" i którzy (przy niewielkim nakładzie kosztów) mogli robić za przysłowiowego "białego misia" z Krupówek. W tamtych czasach kluby artystów sztuk wizualnych, pospolicie zwane "SPATiF-ami" rozbrzmiewały wielogłosem dyskursów Do tekstu..
Duszpasterstwo w Policji niezgodne z konstytucją
Paweł Borecki (17-07-2008)
My, niżej podpisani posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej VI Kadencji wnosimy o stwierdzenie niezgodności Porozumienia między Komendantem Głównym Policji i Delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa Policji zawartym w dniu 19 października 2007 r. w sprawie organizacji i funkcjonowania katolickiego duszpasterstwa katolickiego w Policji... Publikujemy wniosek do TK o stwierdzenie niezgodności z konstytucją wprowadzenia duszpasterstwa w Policji, przygotowany na zamówienie LiD parę miesięcy temu. SLD pod kierownictwem Olejniczaka nie odważyło się jednak złożyć tego wniosku. Czy uczyni to Grzegorz Napieralski? Do tekstu..
Oślepiający blask prawdy
Lucjan Ferus (17-07-2008)
Prof. filozofii katolickiej, bioetyk z KULu Jerzy Kopania takie mądrości nam przekazuje: "Jeżeli niewierny usłyszy Prawdę wiary, nie zawsze i nie od razu skłoni ku Niej swą wolę. Otóż w takich wypadkach lepiej jest, skoro pozostaje on pod władzą chrześcijańską, przymusić go siłą, by słuchał nauk chrześcijańskich i choćby zewnętrznie, wbrew własnej woli, spełniał praktyki wiary, oczywiście te jedynie, które nie wymagają dyspozycji do przyjmowania sakramentów. Tylko wówczas nie będzie zgorszeniem dla innych a i sam najpewniej po jakimś czasie przekona się do Prawdy i z wolnej woli przylgnie do niej całym sercem" (1995). Czemuż się jednak dziwić w dobie triumfującego katolicyzmu, samo określenie "filozofia katolicka" - wszystko tłumaczy, tak jak kiedyś "centralizm demokratyczny" czy "ekonomia polityczna"... Do tekstu..
Religia jako dramat pomiędzy oddaniem a świadomością
Zbigniew Dylewski (16-07-2008)
Od kiedy człowiek ma świadomość czyli przekonanie, że jest czymś innym niż reszta świata, od kiedy potrafi odróżniać siebie od otoczenia, trwa w zawieszeniu pomiędzy oddaniem a niezależnością. Religia jest takim właśnie dramatem, w którym na przemian człowiek się oddaje, a potem staje się coraz bardziej niezależnym. Im silniejsza jest ludzka świadomość tym mniejsze są potrzeby oddania. Do tekstu..
Polskie tradycje religijne - glosa
Daniel Zbytek (09-07-2008)
Islamizm to współczesna odmiana ideologii ludzi odrzuconych, niedostosowanych, zagubionych w szybko zmieniającym się świecie - te same przyczyny wiek temu narodziły socjalizm, który zdegenerował się w totalitarny komunizm. Brak rozwiązania problemów społecznych, które zrodziły islamizm, także może doprowadzić do podobnej sytuacji. Ucieczka w liberalizm, hasła: "radź sobie sam", "świat dla zaradnych" nie uwzględniają przyczyn powstałych konfliktów społecznych. Choćby w Polsce, jak maja sobie radzić mieszkańcy popegerowskich wsi czy rzesze emerytów, których dusze koi jedynie ksenofobiczne Radio Maryja? Do tekstu..
Pro life!
Andrzej Koraszewski (06-07-2008)
Kościół kocha każdego człowieka aż do dnia jego narodzin, próbuje go potem uszlachetnić przy pomocy cierpienia, oczekując uległości i lojalności oraz nieustannych ofiar materialnych aż do naturalnej śmierci. Skąd ta niechęć do Kościoła, który przecież czyni tyle dobra? Znam wielu wspaniałych wierzących. Znam kilku wspaniałych księży. W czasach komunistycznych prześladowania kościoła wzbudzały mój gniew i protest. Gdyby władze prześladowały religię, dziś również uważałbym, że należy protestować i domagać się swobody praktyk religijnych. Do tekstu..
Szkołom wyznaniowym – dziękujemy
Maciej Psyk (06-07-2008)
W Wielkiej Brytanii trwa publiczna debata nad celowością istnienia szkół wyznaniowych, prowadzonych głównie przez religię katolicką, anglikańską i muzułmańską. Wicepremier Julia Gillard ostrzegła w lutym, że rozwój szkół wyznaniowych zagraża spoistości narodowej i może spowodować nieodwracalne podziały. Odrzucają także argument, że szkoły te prezentują wyższy poziom przytaczając badania wskazujące, że jest to efekt prawa tych szkół do wyboru uczniów. Mając je, szkoły wyznaniowe odrzucają dzieci z rodzin klasy niższej przyjmując te z klasy średniej, którym zapewniono lepsze warunki życia a tym samym - lepszy start. Do tekstu..
Szarlatanów i oszustów serdecznie witamy
Wojciech Szczęsny (06-07-2008)
90% chorych na raka leczy się u uzdrowicieli. Opóźniają oni czas włączenia właściwego leczenia, część z nich wręcz odradza je. Czy dopiero czyjaś śmierć lub sprzedawanie amfetaminy jako leku na nadwagę powoduje interwencję organów powołanych przez obywateli i dla obywateli do przestrzegania prawa? I jeszcze jedno. Żaden Claver Pe ani inny oszust nie uzdrowił nikogo z raka! Ich "pacjenci" nie przyznają się do korzystania z ich usług. Jednak jeśli - dla prostoty rozumowania - leczenie raka w pierwszym stadium kosztuje 10 tys., to w stadium IV (rozsiew nowotworu) kosztuje już 100 tys. Liczy się czas oczekiwania na efekty mruczanek pana Clavera. Różnicę dopłacimy wszyscy. Do tekstu..
Zasady Bushido a biznes
Katarzyna Soszyńska (05-07-2008)
W jaki sposób jednak dawne zasady samurajów korespondują z postępowaniem współczesnych korporacyjnych wojowników? Czy można kalkę dawnego bushido nałożyć na dzisiejsze reguły działania i zachowania Japończyków w biznesie? Można powiedzieć, że obecnie w Kraju Wschodzącego Słońca funkcjonuje nowe bushido - dusza Japonii i droga do osiągnięcia sukcesu. Analizując szeroko rozumiane metody biznesowe Japończyków, nietrudno doszukać się w nich nawiązania, a wręcz przełożenia tradycyjnych zasad z samurajskiego kodeksu. Do tekstu..
Nasz przyjaciel, okrutny dyktator afrykański
Dan Gardner (05-07-2008)
Rządcą Gwinei Równikowej - która składa się głównie z małych wysp u zachodniego wybrzeża Afryki i małego prostokąta na lądzie - jest Teodoro Obiang Nguema Mbasogo. 66-letni obecnie Obiang rządzi od czasu, kiedy zdobył władzę w zamachu stanu w 1979 roku. Jego rządy cechują represje i brutalność. Żadnej wolności słowa. Fikcyjna demokracja. Arbitralne aresztowania. Tortury. Gwałt. Freedom House, szanowana amerykańska organizacja pozarządowa, uważa rząd Obiangi za jeden z najbardziej represyjnych na tej planecie. Do tekstu..
Pilski tygiel czyli o mentalności 'mieszkańców masowej wyobraźni' słów kilka
Małgorzata Dorna (05-07-2008)
Totalna klerykalizacja życia społecznego daje o sobie znać, szczególnie w małych ośrodkach, takich jak Piła. Kolejne niedziele maja upływają pod znakiem konfirmacji, procesji, sypania kwiatków przez biało odziane panienki. W niedzielę odświętnie ubrane tłumy zmierzają ku kościołowi. Twarze spokojne i gładkie jak kamień polny, spojrzenia jasne, nieskażone nawet cieniem niegodnej czyli samodzielnej myśli. Ci, którzy nie zmierzają odbierani są jako zdeklarowani zwolennicy dawnego systemu, kiedy to "partia rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej". Jak w znanej powieści Standhala - świat podzielony między "czerwonych" i "czarnych" robi dość dziwaczne wrażenie. Do tekstu..
Czym naprawdę są liczby? Mózgowa podstawa dla zmysłu liczb
Stanislas Dehaene (05-07-2008)
Wielu matematyków jest platonistami. Myślą, że wszechświat składa się z matematycznych struktur i zadaniem matematyka jest jedynie odkrycie ich. Gorąco sprzeciwiam się temu poglądowi. Nie znaczy to jednak, że jestem "społecznym konstruktywistą". Matematyczne wytwory wykraczają poza określone kultury ludzkie. Jednakże moim zdaniem dzieje się tak, ponieważ wszystkie ludzkie kultury mają tę samą architekturę mózgu, która 'rezonuje' z tą samą matematyczną melodią. Wartość liczby pi nie zmienia się zależnie od kultury! (przypadek afery Sokala). Co więcej, nie neguję w żaden sposób tego, że świat zewnętrzny dostarcza wielu struktur, które zostają włączone do matematyki. Sprzeciwiam się jedynie nazywaniu wszechświata 'matematycznym' Do tekstu..
Spór o uniwersalia w świetle współczesnej filozofii
Michał Haraburda (05-07-2008)
W sporze o uniwersalia próbowano ustalić czy pojęciom ogólnym odpowiadają przedmioty rzeczywiste, a jeżeli tak- to jakie. Jądrem sporu były próby odpowiedzi na pytanie: czy rzeczywistość składa się jedynie z przedmiotów jednostkowych, konkretnych, czy też jeszcze z innych, ogólnych i abstrakcyjnych. W dobie średniowiecznej myśliciele rozważali raczej problemy nadprzyrodzone, o Bogu i jego własnościach, a znacznie rzadziej o konkretnych przedmiotach fizycznych. Dlatego myśl, iż rzeczywistość obejmuje inne jeszcze poza jednostkowymi rzeczy, była jak najbardziej "na miejscu". Do tekstu..
E-samobójstwo made in Japan
Joanna Śliwa (03-07-2008)
W Japonii rozwija się zjawisko samobójstwa umawianego przez Internet. Służą do tego specjalne strony internetowe i fora, m.in. "Podziemne samobójstwo" czy "Termin ostateczny". Można się z nich dowiedzieć jaką metodą najłatwiej odebrać sobie życie. Znaleźć można na nich ogłoszenia typu: "posiadam tabletki nasenne i węgiel do piecyka - szukam kogoś kto umrze ze mną". Rozmawiają z ludźmi, którzy maja podobne problemy, wymieniają się doświadczeniami. Jednak najczęściej razem wybierają sposób i metodę zakończenia życia. Umawiają się w określonym miejscu, nigdy wcześniej się nie znając. Spożywają ostatni wspólny posiłek, po czym odbierają sobie życie. Do tekstu..
O Wałęsie i Indianach
Stanisław Hałewer (02-07-2008)
Dariuszek miał 10 lat, ale jak na swój wiek nie był zbyt denerwujący, po prostu chciał brać udział w rozmowie. Kiedy dowiedział się, że mój gość wrócił z Ameryki, zapragnął usłyszeć coś o Indianach. Dariuszek bardzo interesował się Indianami, ale interesował się tak jak inne dzieci w Polsce. Jego Indianie różnili się od Indian dzieci amerykańskich. Indianie Dariuszka byli mieszkańcami książek. Przez jakiś czas przysłuchiwał się naszej rozmowie o polityce i o zmianach jakie zaszły w Polsce w ostatnich dziesięciu latach. Nie przerywał, ale kiedy gość na chwilę zamilkł, nie wytrzymał i szeptem spytał: Czy wdział pan w Ameryce prawdziwych Indian? Do tekstu..
ESC, SCNT, GMO i zazdrość teologów
Mariusz Agnosiewicz (01-07-2008)
Medycyna regeneracyjna z potencjalnie wręcz fantastycznymi możliwościami to coś takiego, jak najbardziej niesamowite cuda ozdrowieńcze Kościoła. Różnica polegała na tym, że nauka oferuje to każdemu, jako coś, co ma się stać zwyczajnym sposobem leczenia. Religia z kolei "medycynę regeneracyjną" oferowała jedynie jako opowiastkę ku pokrzepieniu serc, jako coś niesamowitego, czego mogą wyjątkowo dostąpić ci najbardziej posłuszni i oddani. Kościół katolicki przewodzi dziś krucjacie przeciwko nowej medycynie. Na ostatnim zebraniu plenarnym episkopatu powołano specjalny wydział do walki z biotechnologią i nową medycyną - zespół ds. bioetycznych przy Konferencji Episkopatu Polski. Pytanie o to, którą ścieżką pójdzie rząd polski: amerykańską czy angielską, wydaje się retoryczne... Do tekstu..
Magiczne światy wokół nas
Katarzyna Płóciennik (01-07-2008)
Żyjąc bez pasji w "globalnej wiosce" z dostępem dosłownie do wszystkiego, szybko stwierdzamy (nawet bez wychodzenia z domu), że nasz świat jest mimo wszystko szary i nieciekawy. A skoro taki jest to musimy coś z tym zrobić. Współczesność zapewnia ten komfort, że mamy wybór. I wybieramy. Gry komputerowe, filmy czy magiczne książki. Wszystko w zasięgu ręki. Fikcyjne światy, gdzie dobro walczy ze złem (jak w realnym świecie), superbohaterowie, nieustraszeni magowie i czarownicy to tylko kilka pewnych "atrakcji". Do tekstu..
Elżbieta II – z Bożej łaski Obrończyni Wiary?
Maciej Psyk (01-07-2008)
Chociaż duchowym przywódcą Kościoła anglikańskiego jest - a raczej był do chwili obecnej schizmy na tle stosunku do modernizmu i homoseksualizmu - arcybiskup Canterbury, jego formalnym przywódcą jest królowa angielska Elżbieta II. Do dzisiaj - "z Bożej łaski" i "obrończyni wiary". Tytuł ten nadał papież Leon X 17-go października 1521 roku królowi Anglii Henrykowi VIII nagrodę za jego pamflet "Obrona siedmiu sakramentów przeciwko Lutrowi". Papiestwo wiązało z tym faktem nadzieję na powstrzymanie w jego państwie rodzącego się protestantyzmu. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365