|
|
 |
Przegląd wyników wyszukiwania
Pokażcie mi naukę Daniel C. Dennett (31-08-2005) | | Orędownicy inteligentnego projektu wykorzystują brak rozróżnienia między procesem i produktem, który jest ukryty w słowie "projekt". Dla nich istnienie w pełni wykończonego produktu (na przykład w pełni rozwiniętego oka) jest dowodem procesu inteligentnego projektowania. Biologia ewolucyjna wykazała jednak, że ten kuszący wniosek jest błędny. Do tekstu.. | | |
Zacznijmy od Adama Andrzej Koraszewski (31-08-2005) | | Dwudziestopięciolecie "Solidarności": nad uroczystościami zawisł gęsty odór wzajemnych żalów i niesnasek. Mam wrażenie, że zawiódł nas romantyzm i zabrakło Kaliszan. W "Gazecie Wyborczej" na pierwszej stronie zapowiedź tekstu Adama Michnika pod znamiennym tytułem "W poszukiwaniu utraconego sensu". Poniżej wielki tytuł "Bezduszny ZUS". Te dwie sprawy łączą się. Drobna zmiana organizacyjna w postaci zastąpienia odcinków wypłaty emerytur legitymacjami wywołuje burzę niepokojów. Zdawać by się mogło, że logistykę takiej zmiany powinien umieć opracować urzędnik najniższego szczebla. Okazuje się, że sprawa przerosła najwyższych urzędników ZUS-u. Obywatel Polak nieustannie czuje się jak Józef K. Adam Michnik nie odwołuje się jednak do Kafki, tylko do Wojciecha Kuczoka i jego powieści Gnój. Do tekstu.. | | |
Pokażcie mi naukę Daniel C. Dennett (30-08-2005) | | Orędownicy inteligentnego projektu wykorzystują brak rozróżnienia między procesem i produktem, który jest ukryty w słowie "projekt". Dla nich istnienie w pełni wykończonego produktu (na przykład w pełni rozwiniętego oka) jest dowodem procesu inteligentnego projektowania. Biologia ewolucyjna wykazała jednak, że ten kuszący wniosek jest błędny. Do tekstu.. | | |
Kim jest wolnomyśliciel? Dan Barker (28-08-2005) | | Ateizm nie jest wiarą. Jest "brakiem wiary" w boga (bogów). Brak wiary nie wymaga wiary. Ateizm jest istotnie oparty na przywiązaniu do racjonalności, ale to jeszcze nie kwalifikuje go jako religii. Wolnomyśliciele stosują określenie "religia" do systemu wierzeń, który włącza domenę nadnaturalną, bóstwo, wiarę w "święte" pisma i konformizm wobec absolutnego kredo. Świecki humanizm nie ma boga, biblii czy zbawiciela. Opiera się na naturalnych zasadach racjonalności. Jest elastyczny i relatywistyczny - nie jest religią. Wolna myśl jest stanowiskiem filozoficznym, nie zaś politycznym. Wolna myśl dzisiaj obejmuje zwolenników każdej dosłownie opinii politycznej, w tym kapitalistów, libertarian, socjalistów, komunistów, republikanów, demokratów, liberałów i konserwatystów. Nie ma żadnego filozoficznego związku między na przykład ateizmem a komunizmem. Niektórzy wolnomyśliciele, tacy jak Adam Smith i Ayn Rand, byli zagorzałymi kapitalistami; a istniały także głęboko religijne grupy komunistów - pisze były wieloletni pastor, a obecnie jeden z czołowych wolnomyślicieli. Do tekstu.. | | |
Sarmacki gazociąg Witold Stanisław Michałowski (28-08-2005) | | Ogłoszenie decyzji prezydentów Rosji, Niemiec i Francji o budowie Gazociągu Bałtyckiego z pominięciem Polski jest dobrą nowiną. Rozwiązuje nam ręce. Jest kolejnym mocnym argumentem za anulowaniem pakietu porozumień gazowych z Rosją. Przy ich zawieraniu popełniono poważne błędy prawne. Bubel prawny rodem z zamierzchłej breżniewowskiej epoki w której zamierzano na gazowym stryczku powiesić tych zgniłych kapitalistów. SARMACKI GAZOCIAG należało by poprowadzić wzdłuż doliny rzeki Kury, którą przebiega granica Azji i Europy, Gruzję, pobrzeże Morza Czarnego, Krym i nizinną Ukrainę. Granicę Polski osiągnąłby w okolicach Przemyśla. To w prostej linii zaledwie 2150 km. Przeszło dwa razy krócej niż z Półwyspu Jamał. Jerzy Buzek odpowiedzialny obecnie za wykorzystanie środków unijnych w ramach VII programu PR-7, na spotkaniu z przedstawicielami środowisk inżynierskich w NOT (15.07.br.) odniósł się do przedstawionej mu powyższej propozycji niezwykle pozytywnie. To nie tylko Polska i Ukraina zwiększyłyby po zbudowaniu SARMACKIEGO GAZOCIAGU swoje bezpieczeństwo energetyczne dywersyfikując dostawy gazu, ale również pozostałe kraje UE, Austrii i Włoch nie wyłączając. Do tekstu.. | | |
Z konia skikający, czapki chylający... Anna Mosiewicz (24-08-2005) | | Czapka to nie tylko okrycie głowy przed zimnem i deszczem, lecz uświęcony tradycją wyróżnik przynależności do rasy, religii, narodu, plemienia, grupy etnicznej lub etnograficznej, zawodowej. To także oznaka władzy - świeckiej, duchownej, wojskowej, rozpoznawana przez wszystkich władzy tej podporządkowanych. Uskrzydlone byki z ludzkimi twarzami i fryzowanymi brodami, jakie wytworzyła wspaniała kultura Mezopotamii, mają na głowie zwężające się schodkowo ku górze czapy, zikkuratom - świątyniom znad Eufratu - podobne. Czapka frygijska, nazwana wiele wieków później czapką wolności, w mitologii greckiej przypisywana Amazonkom, była nakryciem głowy bardzo popularnym na Bliskim Wschodzie. Widzimy ją na rzymskich rzeźbach przedstawiających Mitrę, irańsko - babilońskiego boga słońca. Kolejny esej z historii kultury... Do tekstu.. | | |
Od bogini do potępionej Anna Żukowska (24-08-2005) | | Głównym celem mojej pracy jest pokazanie, w jaki sposób na przełomie setek, a nawet tysięcy lat zmieniała się rola kobiet na świecie.Poniżej przedstawię, w jaki sposób kobiety z wielkich bogiń i systemu matriarchalnego zostały "skazane" na rolę potępionych grzesznic i zmuszone do podporządkowania się systemu patriarchalnemu. Postaram się ukazać miejsce kobiet ukształtowane przez wierzenia i ich prawa na przykładzie religii mojżeszowych. Do tekstu.. | | |
Pierwsze władze, pierwsze Walne PSR Mariusz Agnosiewicz (22-08-2005) | | W pierwszym zgromadzeniu PSR po rejestracji (Warszawa, 17 sierpnia) udział wzięło 15 osób (4 kolejne osoby przez reprezentanta). Główną kwestią były sprawy formalne: wybór (de facto zatwierdzenie z Bełchatowa) władz PSR, przyjmowanie nowych członków, zmiana statutu. Krótka (foto)relacja. Do tekstu.. | | |
Aktualność przesłania Oriany Fallaci Adam Marek Bryszkowski (21-08-2005) | | Panowie, wy nie uprawiacie dialogu - grzmiał Hallgrim Berg, norweski polityk i eurodeputowany na Zgromadzeniu Parlamentarnym UE. - To monolog na cześć Islamu. Solilokwium, w którym w imię liberalnego myślenia, intelektualnej wspaniałomyślności, na rzeczy patrzy się tylko z jednej strony. Ale liberalne myślenie i wspaniałomyślność intelektualna nie przynoszą skutku, kiedy występują tylko po jednej stronie. Domagacie się na przykład wycofania materiałów szkolnych, w których nie mówi się o wkładzie Islamu w rozwój kultury europejskiej. A oni? Mamy jakiś powód, aby wierzyć, że oni zamierzają zrobić to samo, to znaczy uzmysłowić w krajach islamskich wielki wkład, jaki Chrześcijaństwo i wartości Zachodu wniosły gdziekolwiek i w cokolwiek? Żądacie też wprowadzenia do naszego systemu szkolnictwa, czyli na nasze uniwersytety, w szczególności na nasze wydziały prawa, studiów nad Prawem Koranicznym. A oni? Mamy jakikolwiek powód, by utrzymywać, że studiowanie naszych praw i naszej myśli zostanie wprowadzone na ich wydziały prawa, na ich uniwersytety, do ich szkół? Do tekstu.. | | |
Potrzeba narodowego sukcesu Zdzisław Gromada (21-08-2005) | | Jako przykład narodu, który dzięki akceptacji okresowego drastycznego ograniczenia konsumpcji osiągnął sukces może posłużyć nam powojenna historia Finlandii. Finowie zachowali po II wojnie niezależność gospodarczą (neutralność) zgadzając się płacić swojemu wschodniemu sąsiadowi nadzwyczaj wysokie odszkodowania wojenne. Jak mocno musieli w tym czasie "zacisnąć pasa" świadczy tzw. "eksport sierot". Budżet państwa w czasie spłacania reparacji był tak skromny, że zabrakło funduszy na utrzymanie sierocińców. Finowie z tego powodu "wyeksportowali" w tym czasie kilkanaście tysięcy swoich dzieci do Szwecji i Norwegii. Finowie dzielnie przetrzymali te smutne czasy i teraz poziomem życia są w czołówce światowej. Do tekstu.. | | |
Metafizyka pustych domów Tomasz Walczak (21-08-2005) | | Przeciętnemu widzowi polskiemu kino azjatyckie kojarzy się przede wszystkim z prezentowanymi z lubością w stacjach telewizyjnych filmami akcji rodem z Hong Kongu. Nic więc dziwnego, że nie cieszy się ono w naszym kraju popularnością równą obrazom z Hollywood czy nawet z Europy. Od kilku jednak lat kinematografia azjatycka stanowi niekwestionowaną potęgę i na zachodzie cieszy się stale rosnącą popularnością. Dziś trudno wyobrazić sobie szanujący się festiwal filmowy bez obrazów z tej właśnie części świata. Od Toronto, przez Rotterdam po Cannes filmy azjatyckie królują na festiwalowych ekranach. W Polsce niestety wciąż pozostaje ona nieodkryta. Już wkrótce na ekrany polskich kin wejdzie nowy film uznanego koreańskiego reżysera, Kim Ki-duka. Z jego nowym dziełem, "Pusty dom", mieli już okazję zapoznać się uczestnicy tegorocznego festiwalu Era Nowe Horyzonty. Do tekstu.. | | |
Prześladowania religijne prawosławia w II RP Paweł Borecki (21-08-2005) | | Akcja burzenia prawosławnych cerkwi na południowym Podlasiu i Chełmszczyźnie wiosną i latem 1938 roku stanowi jedną z najciemniejszych kart w dziejach II Rzeczypospolitej, pomimo tego jest wciąż praktycznie nieznaną opinii publicznej. Państwo Polskie przy akceptacji i milczeniu Kościoła Katolickiego podjęło wówczas otwartą walkę z prawosławiem. Od wiosny 1938 r. rozpoczęto akcję zastraszania prawosławnej ludności ukraińskiej. Organizowano oficjalne uroczystości przejścia prawosławnych na katolicyzm z udziałem wojska i administracji państwowej. Wobec sprzeciwiających się stosowano groźby i represje. Akcję nadzorował Komitet Koordynacyjny, w którego pracach wzięli udział przedstawiciele ponad 20 polskich organizacji społecznych, przedstawiciele władz administracyjnych i profesorowie KUL. W stosunku do ludności, nawet biernie w rozpaczy obserwującej akty wandalizmu wobec miejsc dla niej świętych, stosowano przemoc: bito pałkami, kolbami karabinów, szczuto psami. W kilkunastu przypadkach doszło do czynnych wystąpień wiernych w obronie cerkwi. "Nie ma wybaczenia tego aktu wandalizmu i prześladowania religijnego - przyznał na emigracji w 1956 r. Jędrzej Giertych. - Naród polski przyjmuje ze wstydem, że musi wziąć na siebie odpowiedzialność za ten wstrętny czyn w taki sam sposób w jaki naród niemiecki musi wziąć na siebie odpowiedzialność za czyny Hitlera, a naród hiszpański za spalenie kościołów katolickich przez komunistów hiszpańskich". Jako pierwsi publikujemy obszerną fotorelację z tamtych zdarzeń, których nie można zapomnieć ani przemilczeć, zwłaszcza jeśli chcemy dążyć do poprawy naszych stosunków ze wschodnimi sąsiadami. Do tekstu.. | | |
| Ile kosztuje nas kościół? (21-08-2005) | | Ilu katechetów w Polskich szkołach jest na etatach? Jaki jest koszt ich utrzymania w skali roku? Ilu kapelanów, w rozbiciu na poszczególne dziedziny, jest na etatach? Ile to kosztuje budżet państwa? Jakie uposażenia i przywileje otrzymał były kapelan Wojska Polskiego gen. Sławoj Głódź? W jakiej wysokości są dotowane uczelnie katolickie i które? Ile środków z budżetu państwa wpływa w ciągu roku na Fundusz Kościelny? Ile budynków, budowli, gruntów i innych nieruchomości otrzymały kościoły i związki wyznaniowe w Polsce od 1990 r.? Jaka jest ich szacunkowa wartość? W jakiej innej postaci (ulgi podatkowe, darowizny, zwolnienia) państwo polskie pomaga kościołom i związkom wyznaniowym, w jakiej wysokości otrzymują środki z tych tytułów? Czy prawdą jest, że księża i zakonnicy nie będący katechetami otrzymują pensję? Jeżeli tak, to ilu i w jakiej wysokości? Poseł Orkisz pyta, MSWiA odpowiada. Do tekstu.. | | |
Bogu co boskie Andrzej Koraszewski (20-08-2005) | | Cała grupa polityków o proweniencji katolicko-inteligenckiej opozycji antykomunistycznej była głęboko przekonana, że Kościół dostarczy im wyborcę na tacy. Solidarnościowi politycy, dość wcześnie przewidując zbliżające się podziały w łonie antykomunistycznej opozycji, wydawali się zakładać, że żadna partia polityczna nie jest w stanie pozyskać wyborców bez poparcia Kościoła, nie zdawali sobie sprawy z faktu, że sowiecki komunizm był zwykłą kontynuacją systemu pańszczyźnianego i że ich własny gatunek liberalizmu odwołuje się do tej samej idei: awangardy proletariatu (narodu) i pogardy dla większości mieszkańców kraju, a wreszcie nie przypuszczali, że wyborca może zachować się inaczej niż mu każe proboszcz. Do tekstu.. | | |
Czego nie powie ci psychiatra - rzecz o psychozach Damian Janus (20-08-2005) | | Najbardziej charakterystycznym dla schizofrenii objawem zdają się być tzw. urojenia odsłonięcia i wpływu. Polegają one na tym, że chory twierdzi, iż inni mają jakiś dostęp do jego umysłu, mogą nasyłać mu myśli lub też czytać w jego myślach (np. ingerencja obcej cywilizacji, wpływ fal radiowych wysyłanych przez obce wywiady). W paranoi człowiek nie zachowuje się dziwacznie, a jego życie emocjonalne na pierwszy rzut oka wydaje się normalne. Występuje jednak jakaś sfera co do której utrzymują się niemożliwe do wyperswadowania błędne lub nawet absurdalne przekonania. Depresja psychotyczna jest stanem ciężkiej depresji (obniżony nastrój, spowolnienie psychoruchowe, brak energii, męczliwość, poczucie bezsensu i inne), w którym występują też urojenia o charakterze obwiniania się o mnóstwo rzeczy, prorokowania własnej klęski itp. W manii, odwrotnie, nastrój jest nienaturalnie "podkręcony", a objawy psychotyczne polegają na twierdzeniach odnośnie swojego posłannictwa, geniuszu itp. W artykule tym wprowadzę Czytelnika w zagadnienie psychoz. Do tekstu.. | | |
W poszukiwaniu mongolskiego ałmasa Bolesław A. Uryn (16-08-2005) | | Kryptozoologia to dziedzina, która porusza się na krawędzi pomiędzy uznaną nauką, wszystkimi okazami zakonserwowanymi w spirytusie i formalinie, między zakurzonymi, muzealnymi szufladami pełnymi kości a czymś niepochwytnym, jak relacje świadków, ślady w błocie i na śniegu. I jakże często sięga do mitologii właśnie, do opowieści starców siedzących przed chatkami z trzciny, do malowideł naskalnych... Uznaliśmy, że w dobie satelitów, które załatwiły ostatecznie problem białych plam na mapie, w czasach, kiedy w dżungli łatwiej spotkać rebelianta z kałachem niż nieznaną bestię, czas odkryć się skończył. Okazuje się, że błędnie. Peter Brown, australijski paleoantropolog, oparł się na relacjach o "małych włochatych ludziach", których to opowieści krąży sporo - po Malajach i po wyspach indonezyjskich, i zaczął kopać... niewiele wiadomości sprawiło mi taką radość, jak potwierdzenie (na szacownych łamach Nature), że znaleziono "hobbita" - pisał Pacyński. Wiek XX obfitował w odkrycia dużych ssaków lądowych. W 1901 w dolinie Konga znaleziono małą "żyrafę" - okapi; w 1937 ogromną świnię leśną, a na Półwyspie Indochińskim gaura - byka wielkości żubra! W Paragwaju "zmaterializowało się" pekari znane wcześniej ze szczątków z epoki lodowcowej. W Brazylii w 1991 znaleziono lwiatki - cudaczne złociste, złotogłowe, czarne lub czarnolice małpki o wyglądzie miniaturowego lwa. Odkryciem ostatnich lat są małe jelonki mundżaki z Indochin oraz ogromna (przekraczająca 120 kg) antylopa sao-la z Wietnamu. Literatura opisuje także odkrycie małpy - "śnieżnego upiora" żyjącej na pograniczu Tybetu i Chin. Ta przedziwna małpa - "demon", znana była już od czterech tysięcy lat, ale wyłącznie z... legend i malunków na starej, chińskiej porcelanie. Czy ałmas, mongolski yeti, ma szansę, aby wkrótce być podobną sensacją? Do tekstu.. | | |
Racjonalizm w sutannie Andrzej Koraszewski (15-08-2005) | | Spór o ideę państwa jest w dialogu wierzących z niewierzącymi ważniejszy niż spór o istotę Boga, spór o światopoglądowo neutralny system edukacji jest ważniejszy niż dyskusje teologiczne, dialog między wierzącymi i niewierzącymi jest sporem o charakter naszej wspólnoty, wspólnoty, w której my, niewierzący jesteśmy mniejszością, ale podział na zwolenników rozumu i jego przeciwników nie jest tak prosty, jak to sobie niektórzy wyobrażają. W krajach Europy Zachodniej światopoglądowa neutralność państwa jest faktem dokonanym, tam dialog wierzących i niewierzących ma inny charakter i dotyczy konkretnych problemów z zakresu etyki, a czasem interpretacji takich lub innych odkryć naukowych. U nas jest to spór o państwo i spór o sposób wychowania młodego pokolenia. Do tekstu.. | | |
Tęsknota za PRL Wiesław Jaszczyński (15-08-2005) | | Spotkałem niedawno znajomego, który nienawidził komunizmu i pluł na komuchów. W pierwszych słowach powiedział mi: - "Panie wie pan czego najbardziej w życiu żałuję? Tego, że nie zapisałem się do Partii!". Przykro mi było tego słuchać, bo sam byłem działaczem Solidarności. Dwa tygodnie temu byłem w miejscowości wypoczynkowej, gdzie młodzi ludzie założyli bar-kawiarenkę pod nazwą "PRL" i gromadzą różne pamiątki z tamtego okresu. Kawiarenka cieszy się bardzo dużym powodzeniem u młodzieży, która zawsze lubi kontestować współczesne jej czasy. Ogólnie znane jest też niezwykłe powodzenie filmów i seriali telewizyjnych z tamtych czasów. Zastanawiam się właśnie co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Przecież nie ulega wątpliwości, że tamta formacja polityczna nie sprawdziła się i musiała upaść. Człowiek szybciej zapomina się sprawy negatywne a pamięta dłużej zjawiska pozytywne. Ale czy to co jest obecnie to jest to na co czekano? Do tekstu.. | | |
Kraina cieni. Głosy ze Środkowej Europy Dirk Verhofstadt (13-08-2005) | | Środkowa Europa to jeden z najbardziej poszkodowanych w XXw. regionów. Prawie sto lat mieszkańcy krajów bałtyckich, wschodnich Niemiec, Polski, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii i krajów bałkańskich cierpieli w wojennych pożogach, byli zabawką w rękach faszyzmu i komunizmu. Najbardziej ucierpieli Żydzi. Endlösung doprowadziło do odejścia w przeszłość ich historycznej obecności i wpływu jaki wywierali na społeczne, ekonomiczne i kulturalne życie w tym regionie. Piet de Moor w książce "Kraj zmierzchu. Głosy ze Środkowej Europy" twierdzi, że "Utrata Żydów nie zostanie niczym innym wyrównana (...) ponieważ oni przekazywali nowe idee w Europie, byli pośrednio ogniwem kontaktującym kraje europejskie i tłumaczem europejskiej kultury"... Czy jednak za Theodorem Adorno mamy stwierdzić, że pisanie wierszy po Auschwitz nie ma już sensu?... Béla Zsolt opowiada jak chory tygodniami leżał w getcie obok stosu żydowskich ciał. Wtedy też rozstał się na zawsze z Bogiem: "Zanim On mnie definitywnie zostawił, zbeształem Go z całego mojego serca". To było końcowe rozliczenie się z Bogiem i dowód na to, że Kant swoim "Sapere Aude" (miej odwagę posługiwać się własnym rozumem) wybrał właściwą drogę. Drogę samodzielności, niezależności i indywidualizmu, gdzie człowiek sam decyduje o swoim losie i podejmuje odpowiedzialność za siebie. Drogę niełatwą do kroczenia, ponieważ tu człowiek sam odpowiada za swoje czyny i sam w sobie może tylko znaleźć radę jak ma postępować niezasłaniając się "prawdami" i nakazami Boga, Führera czy Partii. Do tekstu.. | | |
Niemieckie krzywdy wojenne Wiesław Jaszczyński (13-08-2005) | | Jesteśmy obecnie świadkami zalewu polskiego rynku księgarskiego książkami o nieszczęściach wypędzonych Niemców, gwałtach i rabunkach niemieckiego mienia przez żołnierzy Armii Czerwonej, i w ten sposób kształtowania i mitologizowania negatywnej opinii publicznej względem Rosjan. Obecnie ma powstać w Berlinie Centrum Wypędzonych i podnoszą się głosy o odszkodowania. Do mitologizowania poszczególnych, wyjętych z kontekstu zjawisk historycznych przyczyniają się szczególnie niektórzy dziennikarze i prasa sensacyjna. Mity mogą żyć swoim życiem bardzo długo, vide obecnie wyjaśniona sprawa "Cudu nad Wisłą". W tym kontekście warto właśnie przypomnieć opinię i notatki na żywo robione przez jednego z najwybitniejszych politycznych korespondentów amerykańskich z wrażeń zwiedzania Berlina tuż po zakończeniu wojny w październiku 1945 r. Do tekstu.. | | |
Psychopata, kto to taki? Damian Janus (09-08-2005) | | Jakie są podstawowe cechy charakteru "psychopatów par excellence"? Przede wszystkim jest to skłonność do manipulacji innymi. Dalej: brak odpowiedzialności za innych; egocentryzm; na ogół brak poczucia winy; często nietolerancja frustracji i żądanie, aby potrzeby były spełniane natychmiast; płytkość związków emocjonalnych; tendencje do upatrywania przyczyn problemów w innych ludziach, nierzadko mściwość i tendencje do bycia agresywnym wobec otoczenia. Człowiek taki bezwzględnie wykorzystuje ludzi do własnych celów. Nie odczuwa przy tym wyrzutów sumienia. Może odczuwać wstyd (gdy ktoś ujrzy jego działania), jednak nie odczuwa poczucia winy (jego sumienie go nie ściga, nie "patrzy" na niego krytycznie). Człowiek taki będzie skoncentrowany na sobie i niezdolny do tworzenia związku, szczególnie partnerskiego związku erotycznego. W swej typowej formie zjawisko to dotyczy głównie mężczyzn. O ile neurotycy nie odnoszą sukcesów społecznych (słabo radzą sobie z pracą, nie robią kariery) i żyją w cieniu, o tyle człowiek z zaburzeniami osobowości to równie dobrze "człowiek sukcesu", ba, osoba z pierwszych stron gazet... Do tekstu.. | | |
Kicz mieszka w lodówce Ewelina Mędrala (08-08-2005) | | W języku potocznym synonimem kiczu stały się takie pojęcia jak tandeta, parodia, badziewie, gniot, falsyfikat i wiele innych. Jest to w dzisiejszych czasach nie li tylko pojęcie, zjawisko, jest to także sposób życia tzw. kiczmanów, kiczarzy, którzy hołdują owej modzie. Kicz spłaszcza rzeczywistość, wynaturza ją, wyjaławia. Bazuje na powielaniu stereotypów, posługuje się szablonem, matrycą, którą ktoś kiedyś już wykorzystał, i co ważne, odniósł sukces, czyli najprościej rzecz ujmując - powiela na ogromną, globalną skalę sprawdzone schematy. Na całym świecie w zastraszającym tempie powstają ogromne fabryki kiczu trudniące się jedynie seryjną produkcją, które jak na razie finansowo świetnie na tym interesie wychodzą. Do tekstu.. | | |
Trzy dni, które (nie) wstrząsnęły światem Andrzej Koraszewski (08-08-2005) | | Michael Castells od kwietnia 1991 roku doradzał Rosjanom poprzedzenie reform ekonomicznych odpowiednimi zmianami prawnymi i utworzenie instytucji zdolnych do wymuszania i nadzorowania nowych reguł gry. Krótki kurs kapitalizmu Jeffrey'a Sachsa brzmiał jednak dla rosyjskich demokratów zarówno bardziej swojsko i bardziej znajomo. W 1992 powstał ostatecznie komitet Castellsa, który zaproponował: rozwiązanie parlamentu i utworzenie zgromadzenia konstytucyjnego, utworzenie instytucji mających wspierać przejście do gospodarki rynkowej, przygotowanie zmian przede wszystkim w prawie karnym i bankowym. "Powiedzieliśmy bardzo wyraźnie - pisze Castells - że jeśli nie będzie przejrzystych reguł gry i jeśli system rynkowy z dnia na dzień zastąpi gospodarkę państwową, przestępczość zorganizowana przejmie ekonomię, ponieważ tylko świat przestępczy był przygotowany na wkroczenie i tylko on mógł skorzystać na uproszczonych procedurach prywatyzacji. Byłem przekonany, że będzie to prowadzić do mafijnego kapitalizmu jaki rzeczywiście widzimy dziś w Rosji" Do tekstu.. | | |
Program racjonalistyczny na nowe stulecie Sanal Edamaruku (08-08-2005) | | Rosnący fundamentalizm i wspaniałe czasy dla guru i uzdrowicieli mogą wywoływać wrażenie, że mistycyzm powraca z całą siłą. Trzeba jednak zauważyć, że tradycyjne religie kruszą się i ustępują miejsca kolorowej, egzotycznej rzeszy neo-religii. Konkurencja osłabia i trzyma w ryzach tradycyjne religie. Te religie, bardziej niż racjonaliści, powinny martwić się takim rozwojem sytuacji. W walce o przetrwanie niektórzy z ich przywódców nie wahają się przed przyjęciem nieco bardziej postępowych postaw, by zdobyć poparcie racjonalistów. Podstawowe pytanie, czy powinniśmy z nimi współpracować, by zwalczać nowe zagrożenia, wydaje się dzielić nasz ruch. Nowi przyjaciele biskupów, którzy głoszą "zasadniczo integracyjny aspekt" religii i nadają humanizmowi charakter religijny stoją po jednej stronie, my stoimy po drugiej... Tracąc wpływy w Europie, kościoły chrześcijańskie zwróciły się na wschód. Jan Paweł II mówił, że ewangelizacja Azji musi być "absolutnym priorytetem". W tym wyścigu biorą udział również inne kościoły: luteranie, ewangelicy, baptyści, zielonoświątkowcy - wszyscy próbują wykroić dla siebie najlepszy kawałek hinduskiego tortu - Przemówienie głowy indyjskich racjonalistów wygłoszone na drugiej międzynarodowej konferencji racjonalistów w Trivandrum w Indiach, 17-21 stycznia 2000 Do tekstu.. | | |
Wysoki koszt niskich cen Zdzisław Gromada (07-08-2005) | | Podstawowym dylematem każdej uczciwej władzy publicznej jest decyzja co jest ważniejsze: niezależność ekonomiczna i nadzieja na lepsze jutro czy zaspakajanie aktualnych oczekiwań i doraźnych pragnień obywateli. Obowiązujący u nas system polityczny zdecydowanie preferuje drugie rozwiązanie. Efektem tego jest nadmierny dług publiczny i brak perspektyw. Decydujące znaczenie dla polityka i ugrupowania politycznego o tym "być czy nie być" ma jego popularność wśród obywateli. W sytuacji gdy większość z nas jest wychowana i przyzwyczajona do opieki państwa kandydat na polityka nie może powiedzieć wyborcom oczywistej prawdy: "Jeśli chcemy mieć nadzieję na poprawę, to dzisiaj musimy zacisnąć pasa i spłacić już zaciągnięte pożyczki". Do tekstu.. | | |
Matematyka a świat fizyczny Bogdan Miś (06-08-2005) | | Skoro związki matematyki i logiki z Naturą są bardziej historyczne i psychologiczne, niż faktyczne - dlaczego tedy jednak nasze mosty stoją, sondy kosmiczne trafiają gdzie trzeba z odległości milionów kilometrów, spiralę DNA rozszyfrowaliśmy, a nawet sklonowaliśmy psa (wbrew pozorom, w każdej z tych spraw tkwi jakaś matematyka)? Dlaczego, skoro nie ma jednej matematyki? Odpowiedź jest niesłychanie prosta. Matematyka nie jest nauką przyrodniczą, ale jest wspaniałym językiem do opisu Przyrody; w gruncie rzeczy jedynym językiem do takiego opisu. Ten język ma w dodatku swoje dialekty czy gwary - i do opisu jednego fragmentu świata należy użyć, dajmy na to, gwary zwanej Teorią Układów Dynamicznych, do innego - Teorii Chaosu, jeszcze inny będzie wymagał Teorii Fraktali, kolejny zaś - Geometrii Riemanna. Do tekstu.. | | |
Oszczędzać, ale jak? Wojciech Rudny (06-08-2005) | | Większość z nas uczy się gospodarować pieniędzmi w dzieciństwie, w domu rodzinnym. Niestety nie zawsze polskie rodziny kształtują dobre nawyki finansowe swoich pociech, tj. sprzyjające budowaniu finansowej niezależności. "Życie na kreskę" i rozrzutność charakteryzuje sporą część naszego społeczeństwa, niewiele różniącego się pod tym względem od innych, współczesnych i nastawionych na konsumpcję społeczeństw zachodnich. Spory w niej udział ma tzw. konsumpcja naśladowcza, nie wynikająca z rzeczywistych potrzeb, ale ze względów prestiżowych wg staropolskiego, ale i nadal aktualnego: "zastaw się a postaw się". Do tekstu.. | | |
Zapiski londyńskie 1988/1989 cz. 4 Andrzej Koraszewski (06-08-2005) | | W 1986 roku zacząłem pracę w Polskiej Sekcji BBC w Londynie. Jeden z punktów kontraktu zakazywał publikowania w jakichkolwiek środkach masowego przekazu poza korporacją. Pracowałem w miejscu stanowiącym znakomity punkt obserwacyjny, ale nie miałem możliwości wypowiadania się jako publicysta. Kiedy w 1988 roku upadek komunizmu stawał się coraz bardziej oczywisty, zacząłem prowadzić rodzaj dziennika. Mam wrażenie, że po szesnastu latach te zapiski mogą być małym przyczynkiem pozwalającym zrozumieć sytuacje w chwili obecnej. Obejmują one okres od maja 1988 do września 1989. Do tekstu.. | | |
O seksie bez tajemnic Paulusjan (06-08-2005) | | Początkowo padały postulaty, aby wprowadzić do
systemu szkolnictwa obowiązkowy przedmiot, edukację seksualną. Później
jednak przemianowano ją na nobliwy eufemizm - "wychowanie prorodzinne".
Sądzę, że nazwa ta jest nietrafna, bowiem nie każdy obywatel chce tworzyć
rodzinę i nie wszyscy też upatrują cel swojego życia w prokreacji, natomiast
prawie każdemu właściwa jest sfera seksualna (z wyłączeniem nielicznych
aseksualistów). Truizmem, choć przemilczanym przez wielu, jest to, że seks
istnieje nie tylko w małżeństwie. Pod naciskiem środowisk konserwatywnych
edukacja seksualna została sprowadzona do "rodzinnej", a w istocie
prawie w ogóle jej nie ma. Do tekstu.. | | |
Administracja hamuje skutki rozwoju gospodarczego Witold Filipowicz (06-08-2005) | | Wśród wypowiedzi na temat kryzysu lewicy, pojawia się oczywiste pytanie: dlaczego, mimo niewątpliwej poprawy gospodarki, nie nastąpiło znaczniejsze zmniejszenie bezrobocia i nie polepszyła się sytuacja pracowników najniżej uposażonych? Wszystkie znane mi próby wytłumaczenia tego braku spodziewanych skutków wzrostu PKB, sprowadzają się do ogólnikowych stwierdzeń o braku odpowiednich działań czy o faworyzowaniu finansjery. Wydaje się, że o ile czynnik podstawowy, jakim jest stan gospodarki ujmowany statystycznie przez tzw. PKB, może zależeć głównie od decyzji rządowych, to zjawiska wtórne (stan zatrudnienia, poziom płac, stan oświaty, opieki zdrowotnej itp.), są w znacznej mierze pochodną jakości zarządzania na niższych szczeblach. Jeśli to przypuszczenie jest słuszne, mamy wniosek, że winnymi katastrofy są: kierownictwo resortu odpowiedzialnego za administrację i premier, obowiązany do szczególnego nadzoru nad tak istotnym dla państwa działem. Do tekstu.. | | |
| Manifest humanistyczny 2000 (05-08-2005) | | Ruch wolnomyślicielsko- humanistyczny swoje ideowe podstawy i system wartości opiera na kilku fundamentalnych dokumentach, takich jak I Manifest Humanistyczny (1933), II Manifest Humanistyczny (1973), Deklaracja Świeckiego Humanizmu (1980) oraz Manifest humanistyczny 2000: Apel o nowy, globalny humanizm. "Manifest" został wydany przez Międzynarodową Akademię Humanizmu. Autorem projektu tego dokumentu jest prezes Międzynarodowej Akademii Humanizmu i były przewodniczący Międzynarodowej Unii Humanistyczno-Etycznej, Paul Kurtz. Manifest ten został opublikowany jesienią 1999 roku w kwartalniku Free Inquiry. Podpisało go stu trzydziestu sześciu intelektualistów, uczonych, polityków i działaczy społecznych z dwudziestu dziewięciu krajów świata - wśród nich dziesięciu laureatów nagrody Nobla; podpisy nadal napływają. Manifest Humanistyczny 2000 łączy filozoficzne podstaw humanizmu z listą rzeczywistych problemów które trzeba rozwikłać, aby uczynić nasz świat lepszym. Rozdział VIII Manifestu oferuje Nowy Globalny Program, który wymienia sześć kluczowych obszarów gdzie humanizm ma do odegrania ważną - jeżeli nie kluczową - rolę: - bezpieczeństwo - rozwój człowieka - sprawiedliwość socjalna - globalizacja - prawo międzynarodowe - środowisko. Do tekstu.. | | |
Obrona Oświecenia i Nietzschego Mariusz Agnosiewicz (04-08-2005) | | Pani Małgorzato! Jest Pani autorką pięknego projektu - Dzień Dobrej Wiadomości, którego zwieńczeniem jest projekt Księga Trzeciego Tysiąclecia. Idea Księgi żywi się jednak negacją światopoglądu oświeceniowego, więc jako racjonalista zostałem skazany na polemikę (choć oczywiście współczesny racjonalizm nie jest "światopoglądem oświeceniowym", a tylko w Oświeceniu ma swe nowożytne korzenie). Współczesnym problemem Oświecenia jest nie to, że ma ono wielu modnych krytyków, lecz to, że jest traktowane najczęściej jednowymiarowo, redukcjonistycznie, karykaturalnie (np. kiedy zamierza się odnieść do oświeceniowego stosunku do rozumu - wskazuje się Religię Rozumu ustanowioną przez wodzów Rewolucji). Taki też osąd spotkał Oświecenie w początkowym przesłaniu Księgi. Moją polemikę uzupełniam też obroną Nietzschego. - List otwarty do Małgorzaty Bocheńskiej... Do tekstu.. | | |
Imago: Klub Korespondencyjnych Przyjaciół Dariusz Kaliszuk (03-08-2005) | | Historia klubu Imago zaczęła się pod koniec 1988 roku i był to największy klub tego typu w Polsce - przez cały okres działalności (3 lata) przez Imago przewinęło się ponad 13 tys. osób! Istotę klubu najlepiej oddaje jego nazwa, która w języku łacińskim oznacza obraz i jest używana w biologii oraz psychologii. W biologii, a ściślej w entomologii, jest to ostatnie dorosłe stadium owadów, które do formy imago dochodzą dzięki przeobrażeniom począwszy od jaja, poprzez larwę i poczwarkę, aż do formy dorosłej - imago. Każdy człowiek w swym życiu też przechodzi szereg przeobrażeń - oczywiście mam tu na myśli psychikę - po to, aby stać się kiedyś dorosłym, dojrzałym. Zakładając klub chciałem, aby poprzez to, że poznaje się nowych ludzi (korespondencja bez internetu i e-maila!), ich problemy, radości, poglądy na świat i życie, każdy poznał samego siebie. Do tekstu.. | | |
Duma i łajdactwo Andrzej Koraszewski (02-08-2005) | | I znów mam poczucie obcości. Prasa, radio, telewizja wydają się mówić jednym głosem. Wszyscy są oburzeni na Rosję i jej polityków za to, że Rosja śmie żądać przeprosin. W Warszawie grupa dzieci dyplomatów rosyjskich została pobita przez chuliganów. Rosyjskim politykom zarzuca się przewrażliwienie, celowe wyolbrzymianie sprawy. Moskwa zażądała przeprosin! Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiedziało już wyniośle i stanowczo, że żadnych przeprosin nie będzie, media poparły tę decyzję całym sercem. Jak dotychczas nie widziałem ani jednego głosu chociażby zdumienia, oczekiwania innych reakcji. Do tekstu.. | | |
Perfekcyjny świr czyli o nerwicy natręctw Damian Janus (01-08-2005) | | Mechanizmy obronne osobowości (lub mechanizmy obronne ja) to jedno z podstawowych pojęć dla człowieka, który pragnie zrozumieć funkcjonowanie psychiki. Ja nie jest czymś tak stabilnym, jakby mogło się nam wydawać, nie jest mocarzem i potrzebuje ochrony. Tę ochronę zapewniają mu mechanizmy obronne. Tyle że - w odróżnieniu od naszej troski o ciało - działają one głównie nieświadomie, czyli automatycznie. Tym co zagraża ja są: pewne myśli (wyobrażenia, wnioski, spostrzeżenia, wspomnienia), pewne emocje oraz pewne impulsy popędowe. Wszystkie te "rzeczy" mogą zagrażać jego spoistości, jego "gładkiemu" funkcjonowaniu. Zadaniem mechanizmów obronnych jest zapewnienie nam dobrego samopoczucia - nieraz za cenę samooszukiwania się, naginania rzeczywistości pod siebie, nie dostrzegania pewnych rzeczy wokół, nie pamiętania o pewnych sytuacjach... Do tekstu.. | | |
Przegląd archiwum streszczeń
|
 |