|
|
 |
Przegląd wyników wyszukiwania
Prawo wyznaniowe wg Mezglewskiego, Misztala i Stanisza (KUL) Aleksander Merker (31-03-2006) | | Wprawdzie dzięki prof. Henrykowi Świątkowskiemu Polska była jedynym krajem socjalistycznym, w którym państwowe prawo wyznaniowe było dyscypliną uniwersytecką (z przerwą w latach 50-tych XX w.), ale było to raczej hobby dość nielicznej grupy naukowców świeckich. Możliwości naukowców kościelnych ograniczała zaś cenzura. Jednak zasadniczo różniło się to od sytuacji np. w ZSRR i Czechosłowacji, gdzie jedynymi publikacjami były zbiory przepisów państwowych dotyczących kościołów, wydawane tylko do użytku służbowego organów państwowych i niedostępne publiczności. Wydanie podręcznika prawa wyznaniowego przez wydawnictwo komercyjne na równo z podręcznikami innych dyscyplin prawnych świadczy o istniejącym zainteresowaniu tym prawem. Do tekstu.. | | |
Franza Kafki wywód o człowieczeństwie Kinga Chabros (31-03-2006) | | Gregor Samsa budzi się jako robak, ale zaczyna dostrzegać robactwo u innych, rozumiane jako bezmyślne egzystowanie. Od momentu metamorfozy Gregor zaczyna żyć, jest tak, jakby odrodził się na nowo. Marek Wydmuch tę przemianę charakteryzuje jako "uzewnętrznienie swojej małostkowości i bezsensowności dotychczasowej egzystencji", wcześniej niedostrzeganej. Niektórzy budzą się przed samą śmiercią, jak ludzie, którzy w "Koloni karnej", natychmiast po odczytaniu wyroku z napisów na własnym ciele, umierają, nie mając możliwości danej Józefowi K., panu K., Karlowi Rossmannowi czy Gregorowi Samsie. Możliwości poszukiwania. Do tekstu.. | | |
Etyka niezależna Kotarbińskiego z perspektywy metaetycznej Marcin Weisbrot (31-03-2006) | | Tadeusz Kotarbiński w dziedzinie etyki jest znany jako głosiciel koncepcji etyki niezależnej. Postulował on i uzasadniał niezależność etycznego dyskursu od założeń i dogmatów natury religijnej czy światopoglądowej, a nawet ontologicznej i epistemologicznej, uzasadniając ową niezależność przede wszystkim charakterem wypowiedzi etycznej. Jednym z istotniejszych problemów, w których ogniskują się spory metaetyczne, jest pytanie o samą etykę jako taką, o jej "naukowość" czy "racjonalność". Czy etyka jest wiedzą racjonalną, czy nie jest? Jeżeli etyka jest racjonalna, to co owa racjonalność znaczy? Czy kryteria racjonalności etyki są tożsame z kryteriami racjonalności nauk przyrodniczych? Jeżeli są tożsame, to dlaczego? Jeżeli nie są, to na czym polegałaby istotna różnica między tymi dwiema dziedzinami wiedzy i myśli ludzkiej? Stąd pytając się o etykę niezależną Kotarbińskiego z perspektywy metaetycznej, pytamy się przede wszystkim o racjonalność projektu tejże etyki, o kryteria i założenia racjonalności. Do tekstu.. | | |
System mieszanych wartości Andrzej Koraszewski (30-03-2006) | | W piątek, 24 marca br. z zafascynowaniem czytałem w "Gazecie Wyborczej" artykuł o tym, jak to wicepremier Federacji Rosyjskiej do głębi obraził uczucia religijne syberyjskich szamanów. Sergiej Iwanow ośmielił się stwierdzić, że w gazetach dobre artykuły ukazują się "obok reklam burdeli, szamanów oraz innych oszustów". Zapewne wysłannik polskiej gazety wcale by tego nie zauważył, gdyby nie gratka, jaką okazał się protest syberyjskich szamanów, którzy poczuli się do głębi oburzeni i zapowiedzieli, że "będą demonstrować jak muzułmanie po publikacji karykatur proroka Mahometa". Takiej okazji rzetelny dziennikarz rzetelnej gazety nie mógł przepuścić. W szczególności, iż dawała możliwość frontalnego ataku na "jednego z najbliższych współpracowników Putina". Do tekstu.. | | |
Więcej umiaru Łukasz Bertram (30-03-2006) | | W pewien sposób mogę zrozumieć rozgoryczenie i emocje Przemysława Łucyjana. Ja sam często boję się otwierać gazetę, spodziewając się odnaleźć w niej kolejne pomysły naszych rodzimych arcychrześcijan. Jednakże we wszystkim należy zachować umiar. Sądzę, że racjonalista nie powinien tak łatwo ulegać uprzedzeniom i przenosić swoich frustracji związanych z pewnymi wydarzeniami lub tendencjami na całość danego nurtu umysłowego lub instytucji - w tym przypadku odpowiednio katolicyzmu i Kościoła Katolickiego. Walczmy z tym, co groźne, z agresywnym klerykalizmem, z fanatyzmem i ciemnotą. Do tekstu.. | | |
Chrześcijanie zdrowego rozsądku - MANIFEST Observatoire Chretien de la Laïcité (30-03-2006) | | Z prawdziwą przyjemnością publikujemy manifest francuskich chrześcijan. Co chrześcijanie mają do powiedzenia: 1. Uważamy się za zdecydowanych zwolenników rozdziału Kościoła i państwa; uczestniczymy w tej debacie na tych samych zasadach, jak inne grupy obywateli. 2. Odrzucamy wszelkie inicjatywy uzyskania w społeczeństwie specjalnej roli czy specjalnych przywilejów dla jakiejkolwiek religii. 4. Przeciwstawiamy się postawie, która uznaje korzyści "rozdziału wpływów", w imię "otwartego rozdziału władzy" i nadając religii instytucjonalnie uznane funkcje pod pretekstem, że jej przedstawiciele są "ekspertami w sprawach ludzkich". Potępiamy, na przykład, wielostronne presje wywierane przez Kościół katolicki pod pozorem domniemanego "prawa naturalnego", aby uzyskać delegalizację aborcji. Do tekstu.. | | |
Papieski cyrk Przemysław Łucyan (30-03-2006) | | W tym roku po raz kolejny nasz kraj dostąpi zaszczytu w postaci odwiedzin głowy Kościoła Katolickiego - papieża - ale po raz pierwszy nie Polaka - Jana Pawła II, lecz Niemca - Benedykta XVI. Z tego, co już można zaobserwować po raz kolejny nasze władze, do spółki z władzami kościelnymi zaserwują nam iście cyrkowe przedstawienie, tak jak miało to miejsce przy poprzednich wizytach papieża. Szykuje nam się wesoły maj, pełen bałwochwalstwa, obłudy, pokazowej religijności oraz marnotrawienia naszych pieniędzy, pieniędzy, których jak sam rząd nam co chwila przypomina - ciągle brakuje... Do tekstu.. | | |
Ideologia konserwatyzmu w Europie Daniel Kontowski (28-03-2006) | | Konserwatyzm narodził się jako reakcja na emancypacyjne dążenia zbiorowości niedysponujących wcześniej podmiotowością polityczną. Reakcja ta była naturalnym odruchem wszystkich tych, dla których rewolucyjne hasła Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a w szczególności tworzony przez nią nowy porządek polityczny, ideologiczny i obyczajowy o oświeceniowym rodowodzie, były nie do zaakceptowania. Koncepcja rozwoju ewolucyjnego, bazującego na sprawdzonych rozwiązaniach i dobudowywaniu do nich nowych elementów, a nie przekształcania bazy, jest głównym założeniem myśli konserwatywnej. Stoi ona zatem w otwartej sprzeczności wobec wszelkich działań o charakterze rewolucyjnym. Prekursorzy konserwatyzmu na Wyspach Brytyjskich utrzymywali, że racjonalne prawa i instytucje są "naturalne" z tego powodu, że ich długie istnienie świadczyło o racjonalności i naturalności zarazem. Uznanie ograniczenia możliwości człowieka i negacja jego oświeceniowej omnipotencji, jest najważniejszym punktem antropologii konserwatyzmu. Do tekstu.. | | |
Mit żydokomuny Łukasz Bertram (28-03-2006) | | W kwietniu 1943r., gdy płonęło warszawskie getto, w związanym z narodową gałęzią polskiego podziemia piśmie "Nurt młodych" ukazał się tekst komentujący tragiczne wydarzenia rozgrywające się za murem. Jego autor lub autorzy, jakkolwiek zaznaczali, że nie akceptują hitlerowskich mordów, pisali tak: "(..) naród wybrany ideologie, sympatie, nadzieje i interesy związał raczej z czerwonym sztandarem znad Wołgi aniżeli z polskim orłem białym. Wiemy wszyscy doskonale, jak postępowali Żydzi z Polakami na ziemiach okupowanych przez Rosję. Wiemy, jakie nieobliczalne straty poniósł naród polski za przyczyną tych właśnie Żydów i dlatego też los jaki ich spotyka, straszny z punktu widzenia czysto ludzkiego, wydaje się jednak sprawiedliwym". Do tekstu.. | | |
Mechanizmy wnioskowania i percepcji społecznej stosowane w manipulacji Jacek Kamieniak (27-03-2006) | | Jak powiada E. Aronson: racjonalne myślenie wymaga spełnienia co najmniej dwóch warunków: 1) osoba myśląca ma dostęp do dokładnych, użytecznych informacji oraz 2) osoba myśląca ma nieograniczone środki umożliwiające jej przetwarzanie istotnych danych. W rzeczywistości warunki te są rzadko spełnione w życiu codziennym. Nie mam też wolnego czasu ani środków, które mógłbym przeznaczyć na wszechstronną analizę każdego problemu, jaki przede mną stanie. Manipulatorzy wykorzystują powyższe niedoskonałości ludzkiej psychiki, dlatego niezbędnym wydaje się omówienie niektórych z najczęstszych mechanizmów wnioskowania i percepcji. Do tekstu.. | | |
Zmarł Stanisław Lem Mariusz Agnosiewicz (27-03-2006) | W wieku 85 lat zmarł w Krakowie Stanisław Lem, jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich pisarzy, autor książek science-fiction, publicysta, poeta, myśliciel.
Stanisław Lem urodził się w 1921 r. we Lwowie. Debiutował w 1946 r. nowelą "Człowiek z Marsa". Pięć lat później ukazała się jego pierwsza powieść fantastyczno-naukowa "Astronauci". Kolejne dzieła Lema: "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Dzienniki Gwiazdowe", "Cyberiada", weszły do kanonu najsłynniejszych dzieł science-fiction XX wieku. W ostatnich latach życia był felietonistą "Tygodnika Powszechnego". Łączny nakład jego książek, tłumaczonych na 41 języków, przekroczył 27 mln egz.
Za jego geniusz twórczy, erudycję, sceptycyzm i odważne prezentowanie swego ateizmu - hołd składa Mu redakcja Racjonalisty oraz Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów.
Ateizm Lema jest tym bardziej godny podkreślenia, iż jak to w każdym przypadku kiedy odchodzi wielki Polak, krajowe media i Kościół skłonni są anektować osobę - przypisując jej nawrócenie na łożu śmierci czy inną formę miłości do "przewodniej" ideologii. W TVP (Teleekspress) Lem został właśnie przedstawiony jako wybitny pisarz, który "zastanawiał się nad naturą Boga" - teolog niemalże! Protestujemy przeciwko deformowaniu postawy ideowej i intelektualnej Zmarłego! Do tekstu.. | | |
| List otwarty do Ministra Edukacji (27-03-2006) | | W związku z ostatnimi wydarzeniami do jakich doszło w LO im. Tadeusza Reytana w Warszawie oraz pismem skierowanym przez wiceministra edukacji i nauki Jarosława Zielińskiego do wszystkich kuratorów oświaty, zalecającego ograniczenie dostępu organizacji pacyfistycznych, ekologicznych i antywojennych do młodzieży, z powodu rzekomo negatywnego wpływu tych organizacji na młodzież o "nieukształtowanym systemie wartości", my - przedstawiciele samorządów uczniowskich, mediów, organizacji pozarządowych oraz osoby publiczne i pracownicy oświaty chcemy wyrazić swój protest przeciwko decyzjom władz, mającym na celu zniszczenie pluralizmu poglądów. Dziwi nas bezczelność z jaką poczynają sobie ostatnio władze oświatowe jawnie indoktrynując młodzież. Przeraża nas fakt, że naciskom są poddawani dyrektorzy szkół tacy jak... Do tekstu.. | | |
| Ponadnarodowe federacje humanistyczne (26-03-2006) | | Europejska Federacja Humanistyczna (EHF). Jej najważniejsze cele to: propagowanie za pomocą inicjatyw edukacyjnych, naukowych i kulturalnych humanistycznej wizji walorów kulturowych, społecznych i etycznych w Europie; wspieranie tworzenia przestrzeni dla organizacji wolontariuszy, które mają te same cele; reprezentowanie organizacji członkowskich przed instytucjami europejskimi; propagowanie wymiany między członkami, szczególnie przepływ informacji i doświadczenia, które przyczyniają się do rozwoju humanistycznych wartości w Europie oraz rozwoju kulturowego i społecznego Do tekstu.. | | |
Cisza, która boli. Gombrowiczowska Iwona Kinga Chabros (26-03-2006) | | Do czego służy Iwona. Iwona służy do kochania i do zabicia, do łamania zasad dworu. Mało humanitarny sposób łamania konwencji. Iwona jest świetnym narzędziem dla księcia do wyłamania się z formy. Wkracza ona w progi dworu, jak dziewczyna imieniem Katharsis - daje oczyszczenie, które pokazuje bród, jaki każdy z nas chce ukryć za konwencjonalnym zachowaniem dworskim (społecznym). W obecności innych "zapominamy" o swojej naturze zwierząt, którymi jesteśmy, w obecności innych chcemy wydać się lepsi, bez skazy, tak sami w cichym kącie "przypominamy" sobie to, co w obecności innych ukrywamy. W przedstawieniu Grzegorza Jarzyny jest wszechobecny erotyzm. Paraliżujący erotyzm, przedstawiony przez parę dworzan - damą jest lalka ze sprężyną, przewiązana do ciała tancerza, taniec tej pary nawiązuje do aktu miłosnego, partner naskakuje na partnerkę, odbija się od niej, by wciąż próbować zdobyć damę w zwierzęcym rytuale godów. Więc co jest lepsze: wstąpić do dworu, czy dalej pozostać samemu - w imię "swoich zasad" , które "niekłaniająca" się Iwona niewątpliwie ma? Do tekstu.. | | |
Włoska nomenklatura Opus Dei Rita Pennarola (24-03-2006) | | "Escriva uczył nas, że chrześcijańska bieda nie jest tożsama z nędzą, i że można, należy być pobożnym, ale nie szkodzi być pobożnym we właściwym krawacie, jeśli jest się laikiem; a jeśli jest się księdzem, z eleganckimi klejnotami w spinkach do mankietów, jakie on sam nosił". To słowa Vittorio Messore, akredytowanego przy wysokich sferach prałatury, biografa jej założyciela. Cytat ten został wzięty dosłownie przez neapolitańskich naśladowców, należących do klasy mieszczańskiej, w większości elitarnej i zasobnej. Nie zważając na zarzuty wobec świętego (że, jak opublikowano ostatnio w "Le Monde Diplomatique", uwielbiał, "gdy wożono go w czarnym cadillacu" i "otrzymał od przyjaciela Francisco Franco tytuł markiza Peralty"), adepci kontynuowali okresowe biczowania w zaciszu domowych murów. Jednocześnie ludzie Opus Dei kontrolują na świecie 630 dzienników i 52 sieci TV. Do tekstu.. | | |
Ewangelia według Niepokalanej Bartłomiej Perec (24-03-2006) | | Rozpuściwszy uczniów po okolicznych wioskach, siedział Pan Jezus na osobności. Przechodził tamtędy pewien bogaty młodzieniec, a zobaczywszy Jezusa siedzącego, przystąpił do niego i zapytał: - Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny? - Drogi Czytelniku, treść poniższej opowiastki stylizowanej na ewangelię jest ściśle religijna. Jeśli nie jesteś zbyt biegły w cytowaniu wersetów biblijnych z pamięci, tudzież nie śledzisz historii objawień maryjnych, proponuję ci najpierw zapoznać się z Pismem Świętym... Do tekstu.. | | |
Malcolm X: kontrowersyjny rewolucjonista Kamil Mroziński (24-03-2006) | | Oczytany i błyskotliwy Malcolm stał się po niedługim czasie po wyjściu z więzienia jednym z głównych mówców Narodu Islamu i prawą ręką samego Elijaha, przywódcy Narodu. To za sprawą Malcolma liczba meczetów należących do organizacji wzrosła w Stanach niemal trzykrotnie, a liczba członków Narodu zwiększyła się z 500 w 1952 r. do 30.000 w 1963 r. Występował on w licznych programach i debatach telewizyjnych, próbując przekonać sceptycznie nastawionych ludzi (przeważnie białych) do słuszności ideologii głoszonej przez Elijaha. Do tekstu.. | | |
Polsko-niemiecki terminal LNG. Mrzonka, czy wymóg geopolityki Witold Stanisław Michałowski (24-03-2006) | | Rosja, stając się jednym z głównych graczy na światowym rynku surowców energetycznych, jest tak naprawdę jedynie pośrednikiem nakładającym gigantyczny haracz na kupowany za półdarmo w republikach byłego ZSRR gaz ziemny i transportowaną z Kazachstanu oraz terytorium jej syberyjskiej kolonii ropę naftową. Staje się też coraz bardziej skutecznym i bezwzględnym w uzyskiwaniu swoich celów monopolistą. Czy tak będzie zawsze? Do tekstu.. | | |
Prorok i święte krowy, czyli o uczuciach religijnych Przemysław Piela (24-03-2006) | | Każda sprawa o obrazę uczuć religijnych jest precedensem, bo przecież chodzi tu o uczucia - a gdzie uczucia, tam nie ma miejsca dla rozumu i obiektywizmu. W grę wchodzi jedynie większościowy intersubiektywizm, tzn. rację mają ci, których więcej. Wypadałoby się zastanowić nad sensownością ochrony uczuć religijnych. Nie postuluję tutaj możliwości dowolnego szydzenia z religii, chciałbym tylko zwrócić uwagę na fakt, że niemożliwe jest stworzenie przepisów prawnych, które dokładnie precyzowałyby, co podlega pod obrazę, a co nie. Gdyby istniał związek wyznaniowy, którego obiektem kultu byłyby drzewa to wyznawcy świętych klonów, jaworów, brzóz i innych cisów mogliby się poczuć urażeni reklamą telewizyjną papieru toaletowego. Chodzi przecież o publiczne namawianie do podtarcia się czyjąś świętością. Niedawno francuscy bezdomni mahometanie poczuli się urażeni darmową zupą z wieprzowiną Do tekstu.. | | |
Dwadzieścia lat postępującej bezduszności Jerzy Kolarzowski (23-03-2006) | | Istnieje rozdźwięk między treściami nauczanymi w kościołach w sposób tradycyjny a istotą nowoczesnych społeczeństw, w których ludzie, mając w sprawach duchowych wolną wolę, najpewniej zwiążą swe losy z dostarczycielem najsilniejszego przeżycia. Hierarchia rzymska w ostatnich dwóch dekadach zaczęła zdawać sobie sprawę z tego problemu. Zaproponowano więc "ludowi bożemu" masowe przedsięwzięcia religijne, liczne papieskie podróże-pielgrzymki, lokalne i ponadlokalne zloty młodzieży, kongresy eucharystyczne. Notyfikacja Kongregacji Nauki Wiary, wymierzona przeciw poglądom nieżyjącego od 11 lat jezuity o. de Mello, została skierowana przeciwko duchowi człowieka wolnego. Bo kto przekartkuje choć jedną jego książkę, na pewno zasmakuje wolności, jaka jest udziałem osób nietuzinkowych. Kiedy wyobcowana władza walczy z tym, co żywe i uniwersalne, z żywym i wolnym słowem, zawsze wówczas cierpi godność człowieka. Do tekstu.. | | |
Opinia prawna ws. finansowania Prawosławnego Seminarium Duchownego Paweł Borecki (23-03-2006) | | Precedens finansowania z budżetu państwa Prawosławnego Seminarium może spowodować wysunięcie roszczeń o analogiczne wsparcie dla seminariów duchownych i konfesyjnych szkół wyższych wszystkich innych związków wyznaniowych. Tymczasem samych katolickich seminariów duchownych w 2005 r. było 49. Istnieje zatem groźba eskalacji roszczeń w szczególności ze strony Kościoła Katolickiego, których realizacja spowoduje zapewne poważne obciążenie budżetu państwa. Przypadek Prawosławnego Seminarium Duchownego może zostać wykorzystany jako casus legitymizujący postulat katolickich środowisk klerykalnych rozszerzenia wsparcia ze środków publicznych katolickiego szkolnictwa wyższego. Do tekstu.. | | |
Prawdziwe Słowo Celsus (23-03-2006) | | Najbardziej znanym krytykiem chrześcijaństwa w pierwszych wiekach naszej ery był Celsus, żyjący w II w. Jego publikacja "Prawdziwe Słowo" (ok. 178) nie zachowała się w całości i jest znana (znaczna jego część) tylko z odpowiedzi chrześcijanina Orygenesa (Przeciw Celsusowi, ok. 250 r.). Celsus był filozofem grecko-rzymskim, wyznawcą stoicyzmu i platonizmu. Był powiernikiem cesarza-filozofa Marka Aureliusza. Uważany był za jednego z najbardziej niebezpiecznych wrogów chrześcijaństwa. Przez wiele stuleci żaden z krytyków chrześcijaństwa nie przeprowadził tak gruntownej analizy krytycznej religii chrześcijańskiej. Już na podstawie tych fragmentów Celsusa, które zawarte są u Orygenesa, katoliccy teologowie przyznają: "Autor tego pisma jest nieprzeciętnym erudytą, oczytanym wspaniale w literaturze filozoficznej, zwłaszcza platońskiej, posiada ścisły, wnikliwy i krytyczny umysł, jest przy tym błyskotliwym polemistą, dobrze przygotowanym do pracy, której się podjął: zna nieźle Stary Testament, przede wszystkim księgi Rodzaju, Wyjścia, Powtórzonego Prawa, Psalmów, Jonasza, Daniela, Izajasza; czytał bez wątpienia Ewangelie, Dzieje Apostolskie i Listy św. Pawła..." Do tekstu.. | | |
Manipulacyjne wykorzystywanie potrzeb i motywacji człowieka Jacek Kamieniak (23-03-2006) | | Zastosowanie manipulacyjne mogą znaleźć działania, powodujące deprywację sensoryczną lub przeciążenie sensoryczne. Wyniki badań zdają się świadczyć, że dla normalnego funkcjonowania ludzkiego mózgu niezbędne są posiadające znaczenie doznania zmysłowe. Wykazano, że długotrwała deprywacja sensoryczna i społeczna, czyli radykalne ograniczenie dopływu wszelkich bodźców, odosobnienie (zamknięcie w izolatkach), długotrwałe unieruchomienie (związanie) powoduje halucynacje, fantazje i inne zmiany w funkcjonowaniu poznawczym, takie jak niepewność i lęk związany z brakiem orientacji w przestrzeni i w czasie. Manipulatorzy mają w katalogu swoich oddziaływań drugą odmianę wpływu na ilość bodźców - przeciążenie sensoryczne. Często opisuje się takie doznania w czasie żarliwej modlitwy, silnego zaabsorbowania umysłu jakimś całkowicie pochłaniającym zadaniem lub skupieniem uwagi na jakimś obiekcie, zewnętrznym lub odczuciu wewnętrznym. Do tekstu.. | | |
Święta budowla Sarah Lawson (23-03-2006) | | A więc przyszedłeś odwiedzić miejsce ostatecznego spoczynku naszego znamienitego poety Jana Twardowskiego? Witaj, witaj, moje dziecko! Witaj w kościele Św. Placubudowy! Tak, sklep jest własnością diecezji, jak również cała ulica. Rząd wielkodusznie nam ją podarował, od kina im. Św. Placubudowy, aż do Centrum Handlowego im. Prymasa Józefa Glempa. Faktycznie zmieniliśmy nazwę na ulicę Glempa. Ta poprzednia nazwa była taka laicka - coś o wolności słowa czy rozdziale kościoła od państwa, coś takiego. Uważaliśmy, że jest niezdarna i uczciwie mówiąc, niebezpiecznie nowoczesna i komercyjna. Jak takie pomysły zagnieżdżą się w umysłach wiernych, to nigdy nie wiadomo, jakim pokusom mogą ulec - angielska tłumaczka ks. Twardowskiego patrzy na polski kościół Do tekstu.. | | |
My, naród... Andrzej Koraszewski (22-03-2006) | | Wydaje się, że u nas antyrosyjskość jest jak kwas dla budzącego się rano pijaka, dostarcza rozkosznej, acz nietrwałej ulgi w naszym pragnieniu, żeby było nam lepiej. Antyrosyjskość, antyniemieckość, antysemityzm i inne anty służą nam jako lekarstwo na kaca, które łagodzi objawy, ale nie likwiduje problemu. Pamiętam jak po pierwszych spotkaniach z ludźmi z Ameryki Łacińskiej irytowało mnie kiedy wszystkie rozmowy niemal natychmiast schodziły na Stany Zjednoczone. Nie miałem wątpliwości, że ich obsesyjna niechęć do USA nie pozwala im na analizę własnych problemów. Uprzedzenia narodowe są trwałą częścią ludzkiej historii. Czasem jednak odgrywają znacznie większą rolę niż na to zasługują. Wydaje się, że współcześnie zarówno Rosjanie jak i Polacy zupełnie szczerze marzą o społeczeństwie obywatelskim i o sytuacji, w której przestaniemy ciągle patrzeć na siebie wilkiem. Być może wymaga to pewnej demistyfikacji ojczyzny i patriotyzmu oraz prywatyzacji religii. Do tekstu.. | | |
Idee Oświecenia a rewolucja francuska Daniel Kontowski (22-03-2006) | | Oświecenie było wewnętrznie dość zróżnicowane, bo chociaż jego ogólną myślą było racjonalne i krytyczne badanie sfer życia, to sposób, w jaki tego dokonywano był niejednolity. Jednocześnie rewolucja francuska w umowny sposób zamyka Oświecenie, zatem można powiedzieć, że stanowi nie tylko zwieńczenie, ale w wielu miejscach odejście od idei tej epoki. Spośród licznych koncepcji społecznych, bo te interesować nas w ramach rewolucji będą najbardziej, należy niewątpliwie zwrócić uwagę na działalność philosophes; myśl Johna Locke'a, koncepcje jednego z najważniejszych oświeceniowych myślicieli - Thomasa Paine'a i oczywiście Jana Jakuba Rousseau. Do tekstu.. | | |
Wyparte wspomnienia, czyli o czym może świadczyć zaniedbywanie zębów Marta Rynda (18-03-2006) | | W latach 90., w okresie rozkwitu feminizmu i akcentującego rolę intuicji ruchu New Age, w USA, a potem i w innych państwach w sposób masowy zaczęły pojawiać się oskarżenia o nadużycia seksualne w dzieciństwie. Raporty wskazują, że oskarżenia wysuwały głównie białe, dobrze wykształcone kobiety w średnim wieku, które w toku terapii odzyskały wspomnienia dotyczące wydarzeń z wczesnego dzieciństwa. W większości przypadków rzekomym prześladowcą był biologiczny ojciec, a w niektórych z nich (stanowiących znaczący procent) nadużywanie obejmowało zmuszanie do uczestnictwa w satanistycznych rytuałach, sodomii, a nawet kanibalizmu. Konsekwencje oskarżeń były bardzo poważne: rozbite rodziny, sprawy sądowe, konieczność korzystania z pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej przez osoby oskarżane. Cierpiały jednak nie tylko niesłusznie oskarżone rodziny. Na ile możemy ufać naszym terapeutom? Do tekstu.. | | |
Ideał greckiej polis Daniel Kontowski (17-03-2006) | | Dziś nowe instrumenty demokracji, jak telefony komórkowe czy Internet, mogą przynieść wielką odnowę. Jednocześnie Internet stanowi niejako dzisiejszą (bardziej anonimową i skonsolidowaną) formę agory greckiej czy rzymskiego forum. Wiele debat na tematy społeczne i polityczne płynnie przeniosło się właśnie do Sieci, razem za studentami i młodością, która jest siłą napędową zmian w każdym kraju. Dlatego może należy szukać w tych mediach szansy na rozwój demokracji, na przywrócenie dialogu ze społeczeństwem w pełnej formie, popularyzując te narzędzia także wśród ludzi starszych. Dzięki temu być może nasze czasy znane będą jako druga młodość demokracji, a nie postdemokracja - którego określenia używa prof. Dahrendorf. Do tekstu.. | | |
Pancerna elita Kościoła: marmury, włosiennice i Opus Dei Mariusz Agnosiewicz (17-03-2006) | | Opus Dei (OD) to dyskretna i elitarna organizacja kościelna. Przez jednych jest uważana za szarą eminencję Kościoła, za "Kościół Kościele". Inni uważają, że jest to "kościelna masoneria", cokolwiek miałoby to znaczyć. Jeszcze inni są przekonani, że Dzieło Boże jest przyszłością Kościoła, że wytycza taki jego model, który jest w stanie przetrwać współczesny kryzys Kościoła w krajach zachodnich, i w przyszłości tym, co pozostanie z Kościoła będzie właśnie OD. Samo OD przedstawia się natomiast jako organizacja krzewiąca idee życia zgodnego z wiarą, powszechnego powołania do świętości, ewangelizację wszystkich środowisk oraz sakralizację pracy. - Odczyt przedstawiony w Towarzystwie Unitariańskim im. Braci Polskich Do tekstu.. | | |
Opinia prawna ws. finansowania Świątyni Opatrzności Bożej Paweł Borecki (15-03-2006) | | Ilekroć w dyskusji nad finansowaniem budowy Świątytni Opatrzności z finansów publicznych pojawiają się głosy sceptyczne, pojawia się wówczas dużurny argument: "to zobowiązanie naszych przodków, które my musimy spełnić". Argument ten jest jednak z gruntu nieprawdziwy. Idea budowy katolickiego kościoła - Świątyni Opatrzności Bożej, finansowanego z budżetu państwowego, nie odpowiada intencjom historycznych twórców Konstytucji 3 Maja. Autorami Ustawy Rządowej oraz Deklaracji Stanów Zgromadzonych byli polscy wolnomularze, a swoista terminologia zastosowana w nazwie przyszłej, wzniesionej dla uczczenia Konstytucji Świątyni, miała być manifestacyjnym podkreśleniem tego faktu. Wolnomularzem był król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, marszałek Sejmu Czteroletniego Stanisław Małachowski, marszałek Konfederacji Litewskiej Kazimierz Nestor Sapieha, a nawet sam Prymas Michał Poniatowski. Świątynia, jaka miała stanąć na cześć konstytucji miała być świątynią ponadwyznaniową, czyli wyrażającą ideologię wolnomularską przełamywania różnic religijnych. Historia idei budowy Świątyni Najwyższej Opatrzności to zarazem historia jej zawłaszczenia przez Kościół Rzymskokatolicki. Do tekstu.. | | |
To co polityczne, i to co narodowe w historii Jerzy Kolarzowski (15-03-2006) | | Siłę narodu ocenia się potencjałem jego gospodarki. Narody silne gospodarczo tworzyły państwa liberalne. W Polsce nie było możliwości, by wykształciło się zachodnioeuropejskie rozumienie państwa. W myśli liberalnej nie ma wartości samoistnych. Istnieją jedynie wartości mające swe źródło w duchu wymiany między ludźmi. W Polsce rozumienie liberalizmu (poza zaborem pruskim) było i jest bardzo ubogie. Sprowadza się głównie do znajomości podstawowych haseł i tytułów niektórych dzieł. W społecznościach ludzi wolnych, przed którymi istniał w zasadzie tylko jeden cel - pomnażanie bogactwa, przemyślany sceptycyzm odnawiał się co pokolenie. W kolejnych generacjach młodzieży Zachodu sceptycyzm bywał najpierw modą określającą styl życia, by następnie stawać się postawą intelektualną. Zdaniem europejskich i amerykańskich filozofów polityki w ostatnich kilku dekadach XX w., jednym z przejawów rozwoju demokratycznych społeczeństw jest proces polegający na wzajemnym zbliżaniu się programów rywalizujących ze sobą stronnictw politycznych. Radykalna prawica staje się prawicą umiarkowaną, podobnie radykalna lewica odchodzi od demagogii i pochwały działań destrukcyjnych. Jeżeli dzieje się inaczej, oznacza to, że ekonomiczna i kulturowa kondycja danego narodu jest słaba, a wówczas należy wzmocnić wszystkie działające w nim siły liberalne. Do tekstu.. | | |
Potrzeby i motywacje a manipulacja Jacek Kamieniak (15-03-2006) | | Również i w obrębie własnego gatunku napotkać można bezwzględnych wyzyskiwaczy żerujących dzięki mimikrze na ludzkich automatyzmach. Jesteśmy poddani ich oddziaływaniu od wczesnego dzieciństwa i są one dla nas taką oczywistością, że rzadko je w ogóle zauważamy. A jednak te reguły rządzące naszym zachowaniem mogą zostać łatwo zaobserwowane z zewnątrz i równie łatwo stać się niezwykle skutecznym narzędziem, za pomocą którego można na nas wpływać. Niektórzy ludzie są doskonale świadomi siły tych narzędzi i wykorzystują je z wielkim znawstwem i regularnością. Sekret skuteczności działań tych ludzi leży w sposobie wyrażania swojego zadania i wykorzystania narzędzia wpływu społecznego już tkwiącego w naszym otoczeniu społecznym. Czasami wystarczy nie więcej niż jedno słowo odwołujące się do silnego mechanizmu psychologicznego. Do tekstu.. | | |
Apostazja w islamie M. Hegener, D.Verhofstadt, I.Vijn-Boska (14-03-2006) | | Religijna korespondentka Timesa, Ruth Gledhill, uważa, że religijność nie oznacza wcale moralności. Według badań na ten temat, wiara i czczenie Boga nie tylko nie są potrzebne normalnie funkcjonującemu społeczeństwu, ale także mogą mieć swój wkład w rozszerzanie się problemów społecznych. Studia te zaprzeczają opiniom wierzących, że religia niezbędna jest, aby dane społeczeństwo mogło stworzyć moralną i etyczną bazę. Obecnie w Holandii część jej obywateli nie należy do żadnego kościoła. Drugą połowę można przyporządkować na różnych odłamów religijnych. Z roku na rok rośnie udział muzułmanów. Kwestia, czy tradycyjne wartości islamu dadzą się pogodzić z wartościami zakorzenionymi w cywilizacji europejskiej jest powodem ciągłych dyskusji. Do tekstu.. | | |
Karykatury Mahometa – prowokacja czy profanacja? Artur Chludziński (14-03-2006) | | Do 1969 roku w niemieckim prawie karnym karze podlegał każdy, kto obraźliwie wyrażał się o Bogu, raniąc czyjeś uczucia religijne. Zmiany dokonano dzięki ministrowi sprawiedliwości, którym był wówczas Gustav Heinemann (późniejszy prezydent RFN) - minister uznał, że czyjeś zranione uczucia religijne to zbyt mgliste dobro, by trzeba było zapewniać mu ochronę prawną. Od tego mementu rzekome bluźnierstwo podlega karze tylko wtedy, gdy "może zakłócić porządek publiczny". Problemu obrażania uczuć religijnych nie da się jednak rozwiązać na gruncie prawa. Czy w imię obrony wolności słowa warto udowadniać islamowi, że dla Zachodu nie ma żadnych świętości? Czy warto tworzyć punkty zapalne dla "zderzenia cywilizacji"? Do tekstu.. | | |
Początki amerykańskiej myśli neokonserwatywnej Marta du Vall (14-03-2006) | | Przegrana wojna w Wietnamie i radykalizm lat 60. spowodował powolne przechodzenie neokonserwatystów na prawo. Jako liberałowie byli nadal członkami Partii Demokratycznej, jednak, w wyniku jej coraz bardziej lewicowego oblicza, znajdowali się w coraz większej izolacji. Zimnowojenni liberałowie zaczęli zwalczać lewicujące środowiska (wszelkiej maści), które już wcześniej zademonstrowały swój patriotyzm w szczególny sposób, żądając, by Stany Zjednoczone podzieliły się ze stalinowską Rosją tajemnicą broni jądrowej. Rozczarowanie wobec radykalizującego liberalizmu, w ówczesnym czasie, połączyło się z renesansem tradycyjnych wartości i idei, składających się na etos konserwatywny nie tylko w sferze polityczno-społecznej, ale i moralno-obyczajowej. Szczególnie chodzi tu o wolność, indywidualizm, kapitalistyczną przedsiębiorczość i doskonałość amerykańskich instytucji społeczno- politycznych. Neokonserwatyzm jest w dużej mierze negatywnym, krytycznym spojrzeniem - koncentruje swą energię bardziej na eliminowaniu tego, co uważa za błędne niż na proponowaniu pozytywnych, nowych rozwiązań (krytyka Nowej Lewicy, akcji afirmatywnej, kontrkultury młodzieżowej). Z drugiej strony, według Irvinga Kristola, daje nadzieję, z wiarą patrzy w przyszłość, jego ogólny wydźwięk jest radosny. Do tekstu.. | | |
Śmierć w świadomości jednostki i społeczeństwa Adam Tworuszka (13-03-2006) | | Wszystkie kultury stworzyły mechanizmy obronne, które mają za zadanie niwelować niszczące skutki śmierci jednostek dla pozostałych członków grupy społecznej. Człowiecza chęć własnej nieśmiertelności jest przejawem jego instynktu samozachowawczego. Główną rolę pełni tu religia i mity religijne, które wyznawcom pozwalają się pogodzić ze śmiercią lub przynajmniej zmniejszyć strach przed nią. Nie potrafimy sobie wyobrazić kresu naszego istnienia, więc na ogół uciekamy się do jego negacji. Religie stwarzają wrażenie, że istnienie człowieka nie ma kresu, jeśli nawet nie w sensie fizycznym to przynajmniej duchowym. Wiara w nieśmiertelność duszy należy do wszystkich religii, wszystkie doktryny idealistyczne w filozofii również na tym się opierają. Do tekstu.. | | |
Chimera jako zwierzę pociągowe Andrzej Koraszewski (13-03-2006) | | Państwo wyznaniowe tym różni się od państwa przechwyconego przez organizację gangsterską, że religijni dyktatorzy są zazwyczaj autentycznie przekonani o swojej niezmierzonej uczciwości i dobroci. Jeśli najnowsza historia Polski okazuje się w znacznej mierze historią nieustannych polowań na czarownice, historią nieustannych partyjniackich oskarżeń, historią antykomunistycznej histerii, która odgrywa tym większą rolę, im mniejsze znaczenie ma truchło komunizmu, to coraz trudniej będzie zawrócić z tej drogi i podjąć wysiłek budowania demokracji opartej na respektowanych przez wszystkich uczestników areny politycznej zasadach gry. Do tekstu.. | | |
Misja? Jerzy Kolarzowski (13-03-2006) | | W 1962 r. Watykan przystąpił do Rady Współpracy Kulturalnej przy Radzie Europy. Od 10 grudnia 1970 r. istnieje stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Radzie Europy w randze nuncjusza. Natomiast obecność w innych komisjach europejskich i strukturach UE wydaje się być mocno utrudniona ze względu na odmienność standardów politycznych obydwu organizmów. Hierarchia Kościoła Katolickiego w Polsce licznymi swoimi działaniami przyczyniła się do utrwalenia w naszym życiu politycznym wielu negatywnych zjawisk, które miały miejsce w PRL. Obecności duchowieństwa w polityce zawdzięczamy utrwalenie takich patologii, jak: niejawność, nieformalne załatwianie spraw, popieranie skompromitowanych polityków, tyle że teraz wywodzących się z katolickiej strony. Do tekstu.. | | |
Stressowa III Nitka Witold Stanisław Michałowski (13-03-2006) | | Czas przygotowania każdej inwestycji liniowej w dowolnym kraju, w którym co najmniej od tysiąca lat własność prywatna stanowi fundament cywilizacji, jest długi. Wobec braku regulacji prawnych podobnych do obowiązujących np. w Anglii jako PIPELINE ACT tj. Prawa Rurociągowego lub też jak kto woli Prawa Sieciowego, w Polsce jest to obecnie problem, który śmiało można porównać do rozwiązania kwadratury koła. Zdaniem ekspertów wyczerpanie drogi procesowej, która w tym przypadku przysługuje każdemu posiadaczowi nieruchomości przez którą zamierza się poprowadzić inwestycję liniową, może zająć nawet do 4,5 roku. Do tekstu.. | | |
Istnienie poprzez współistnienie Kinga Chabros (13-03-2006) | | Buber w dziele "Ja i Ty" stwierdza, że każde prawdziwe życie jest spotkaniem. Dla mnie jest to jednoznaczne z tym, iż prawdziwość życia możesz poznać nie poprzez swoje subiektywne doznania i obserwacje, tylko poprzez drugą osobę. Filozofia spotkania dotyczy sposobu bycia człowieka, ma więc charakter ontologiczny. Owo uobecnienie, spotkanie, jest warunkiem tego, że również i Edyp staje się obecny samemu sobie. Scenę tę więc podzieliłabym na trzy etapy, które są drogą: pierwszy to świadomość odrębności, osobność, sobość Koryfeusza i Edypa (nazwę ją subiektywnością), drugi etap to dialog, pierwsze zawstydzenie, które płynie ze świadomości, że rzeczywistość tego, który mówi (Edyp), przerasta drugą osobę (Koryfeusz); wchodzenie w świat drugiej osoby. Trzeci etap to istnienie "My" poprzez dialogiczność, zawładnięcie rzeczywistością przez poznanie Do tekstu.. | | |
O plagiatorach Stefan Konstańczak (13-03-2006) | | Plaga plagiatów jest odzwierciedleniem kryzysu moralnego związanego z przeobrażeniami dokonującymi się w naszym kraju. Gwałtownie rosnąca liczba studentów i idące w ślad za tym zapotrzebowanie na kadrę dydaktyczną powoduje złudzenie, że w nauce sukces można także osiągnąć idąc "na skróty". Żaden system nie jest w stanie zapewnić całkowitej ochrony osiągnięć dokonanych przez zdolniejszych i bardziej pracowitych adeptów nauki przed tymi, którzy chcą do celu iść na skróty. Jednak taki sukces zawsze jest pozorny, gdyż nie tylko nie gwarantuje trwałości osiągnięcia, ale także może nawet w sytuacji osiągnięcia stabilizacji życiowej całkowicie zniweczyć wszystkie osiągnięcia. Do tekstu.. | | |
6 lat, 8 milionów Mariusz Agnosiewicz (11-03-2006) | W dniu dzisiejszym licznik Racjonalisty wybił 8 milionów odwiedzin. Dziś też mija 6 rocznica istnienia serwisu.
Z tych 8 milionów odwiedzin aż 5 mln to odwiedziny z ostatniego roku, co świadczy o rosnącej popularności Racjonalisty. W ostatnim roku liczba naszych "prenumeratorów" zwiększyła się o 4,5 tys. osób (aktualnie 9 tys.). W tym samym czasie liczba naszych autorów zwiększyła się o ok. 140 osób (aktualnie 340 autorów), czyli przeciętnie co 2-3 dni przybywał nam nowy autor.
Przy tej okazji pragnę serdecznie podziękować najbliższym i najbardziej zasłużonym współpracownikom, bez których Racjonalista byłby czymś dużo gorszym lub nie byłoby go wcale: Michałowi Przechowi - webmasterowi Racjonalisty, z którym współpracuję już ok. 4 lata, Annie Słocie - redaktor technicznej oraz prowadzącej serwis informacyjny Racjonalisty, Andrzejowi Koraszewskiemu - głównemu i najaktywniejszemu publicyście Racjonalisty, Małgorzacie Koraszewskiej - najaktywniejszej tłumaczce Racjonalisty. Dziękuję także całemu zespołowi prowadzącemu sekcję nowin naukowych, dzięki któremu jesteśmy stale na bieżąco z najnowszymi odkryciami i wieściami ze świata nauki. Dziekuję Kolegium Moderatorów, którzy od ponad pół roku pilnują poziomu naszego forum dyskusyjnego. Dziękuję także naszej holenderskiej korespondentce i zasłużonej tłumaczce - Ilonie Vijn-Boskiej.
Osobne podziekowania należą się dla wszystkich ludzi jakkolwiek zaangażowanych w organizację i rozwój Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Szczególny ukłon należy się dla organizatorów ośrodka gdańskiego. Racjonaliści działalności społecznej nieśmiało się uczą, lecz nasz czas nadejdzie!
Dziekuję wreszcie wszystkim publicystom oraz użytkownikom Racjonalisty - każdemu, kto ma jakikolwiek wkład w to, że racjonalizm i umysłowa otwartość mogą się rozwijać w Polsce, wbrew niesprzyjającej sytuacji społeczno-politycznej.
Racjonalista nigdy nie był neutralny światopoglądowo, ideowo czy aksjologicznie. Zarówno Racjonalista jak i stowarzyszenie racjonalistów są zaangażowani po stronie Wolności i Rozumności. Zapraszamy do nas wszystkich, którym idee te są tak drogie, jak nam. Jednocześnie składamy wyrazy głębokiego szacunku dla tych wszystkich, którzy mimo odmiennego światopoglądu - chcą i potrafią doceniać i czerpać z Racjonalisty... Do tekstu.. | | |
Od perswazji do manipulacji Jacek Kamieniak (11-03-2006) | | Manipulacja ma miejsce tam, gdzie, zdaniem sprawcy, nastąpiłby rozdźwięk między przyjmowanym i akceptowanym wzorem zachowania wykonawcy, a podsuwanym mu wzorem zachowania, gdyby wykonawcy w jakiś sposób nie ograniczyć w możliwościach decyzji. To ograniczenie może być wielorakie. Może to być ukrycie rzeczywistego sprawcy, budzącego repulsję, za plecami sprawcy domniemanego. Może to być podsunięcie racjonalizacji atrakcyjnej, choć nieprawdziwej, zamiast prawdziwej, która nie pobudza motywacji skłaniających do działania. Może to być zatem m.in. ukrycie skutków rzeczywistych, do których dane działanie prowadzi, lub ukazywanie skutków, które z danego działania nie wynikają, jako skutków z niego wynikających. Ogólnie - manipulacja to wszelkie takie oddziaływanie na wykonawcę, w którym ten mylnie sądzi, że jest sprawcą, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest środkiem w rękach rzeczywistego sprawcy Do tekstu.. | | |
Państwo wyznaniowe Barbara Stanosz (10-03-2006) | | W trwającym w Polsce od kilkunastu lat sporze wokół roli kościoła katolickiego w państwie sytuacja aktualna lub rysująca się w bliskiej perspektywie bywa charakteryzowana przez jedną ze stron tego sporu za pomocą określenia "państwo wyznaniowe". Druga strona zwykle reaguje na tę charakterystykę pogardliwym "Nie wiesz, co mówisz". Sugeruje, że znaczenie wyrażenia "państwo wyznaniowe" ustalone jest w sposób, który pozwala stosować je, na przykład, do niektórych krajów arabskich, ale nie do współczesnych krajów europejskich. Jest to pogląd bezpodstawny. Pojęcie państwa wyznaniowego nie ma żadnej ścisłej definicji, nie jest bowiem terminem technicznym politologii, lecz pojęciem potocznym, ukutym jako określenie wszelkich form symbiozy "tronu i ołtarza". "Tron" może przybierać rozmaite kształty (także kształt imitujący demokrację), "ołtarz" może mieć rozmaity wystrój ideologiczny (także stonowany i ciepły, z miłością jako logo), a ich symbioza nie musi być dobitnie wyartykułowana w dokumencie ustalającym ustrój państwa Do tekstu.. | | |
Fałszywe wspomnienia Marta Rynda (09-03-2006) | | Pamiętamy, co działo się wczoraj, co działo się przed rokiem. Potrafimy wydobyć z pamięci opisy zdarzeń mających miejsce wiele lat wcześniej. Korzystając ze wspomnień, jesteśmy przekonani, że są one prawdziwe. Warto byłoby jednak postawić pytanie: czy na pewno są one prawdziwe?Aby uzasadnić sensowność tego pytania, omówię zjawisko fałszywych wspomnień (false memories). Po krótkim zdefiniowaniu terminu, przedstawię wyniki niektórych badań nad plastycznością pamięci, a także mechanizmy powstawania fałszywych wspomnień i różnice indywidualne w zakresie podatności na ich tworzenie. Do tekstu.. | | |
Parmenidesa zagadka z B5 Małgorzata Bogaczyk (09-03-2006) | | Poemat "O naturze" jest pierwszym tekstem, w którym zostaje rozwinięta filozoficzna koncepcja bytu, przez co rozumiemy teoretyczne wyjaśnianie tego, co jest - właściwe zadanie ontologii. Parmenides jest pierwszym filozofem, który tematyzuje zagadnienie prawdy i nadaje mu sens, którego my poszukujemy, który we współczesnych rozważaniach nad filozofią bywał sprowadzony do postulatu oryginalności, pewnej biegłości w formułowaniu sądów. Jednak to Parmenides jest twórcą postawy filozoficznej ciągle poszukiwanej, odsłaniającej się jako pewien wzór, spełniającej sobą już to, co zwykliśmy nazywać "greckością", postawy której możliwość jednak zakładamy Do tekstu.. | | |
Bronisława Wróblewskiego filozoficzne założenia procesu tworzenia prawa Jerzy Kolarzowski (09-03-2006) | | W doktrynach prawnych początki wpływu nauk psychologicznych na prawo możemy zaobserwować przed pierwszą wojną światową. Recepcja psychologizmu wśród polskich intelektualistów odbywała się poprzez oddziaływanie Franza Brentany na Kazimierza Twardowskiego, a poprzez jego dorobek na całą szkołę lwowsko-warszawską. Następnie w okresie międzywojennym pozycja psychologizmu umocniła się głównie z powodu ogromnego wpływu Leona Petrażyckiego (łączył etykę, logikę z psychologią). Bronisław Wróblewski był kontynuatorem teorii psychologizmu prawniczego L. Petrażyckiego, ponieważ rolę koordynującą w czynie człowieka przypisywał czynnikowi psychicznemu. Próbę przezwyciężenia psychologizmu podjął w niektórych fragmentach "Studiów z dziedziny prawa i etyki", a nowe podejście w pełni znalazło swój wyraz w rozbudowanym artykule z roku 1936 zatytułowanym "Zjawianie się norm prawa stanowionego". Syn profesora, Jerzy Wróblewski, zaliczył swego ojca do prekursorów fenomenologii w teorii prawniczej. Inni przypisywali mu neokantyzm (głównie ze względu na uznawanie odwetu za istotę kary, odróżniającą ją tym samym od innych działań zabezpieczających i resocjalizujących) Do tekstu.. | | |
Irracjonalizm w natarciu Andrzej Koraszewski (08-03-2006) | | Człowiek współczesny jest otoczony produktami nauki. Trudno powiedzieć czy jesteśmy dziś bardziej zależni od nauki, czy też bardziej wobec niej nieufni. Dzięki nauce niebywale wzrosła wydajność naszej pracy, zarówno w dziedzinie wytwarzania coraz bardziej skomplikowanych przedmiotów, jak i w dziedzinie rozpowszechniania przesądów. Jak przedstawiają się dziś relacje między społeczeństwem i nauką? Brytyjski prawnik, polityk i publicysta, lord Dick Taverne opublikował niedawno książkę pod znamiennym tytułem: The March of Unreason, Science, Democracy, and the New Fundamentalism. Wielu z nas zastanawia się nad pytaniem, dlaczego w miarę jak rośnie nasza wszechstronna zależność od nauki wzrasta również podejrzliwość wobec niej i obserwujemy gwałtowny powrót wszelkiego rodzaju fundamentalizmów? Nie chodzi tu bynajmniej o sam fundamentalizm religijny. Do tekstu.. | | |
Europejscy ombudsmani Ilona Vijn-Boska (08-03-2006) | | Kontakty między władzą państwową a obywatelem powinny przebiegać prawidłowo bez naruszenia prawa oraz zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej. Jednakże często działania urzędów państwowych wywołują niezadowolenie i zażalenia obywatela, który wobec potężnego aparatu państwowego wydaje się być bezsilny. Po raz pierwszy spróbowali ten problem rozwiązać Szwedzi powołując w roku 1809 niezależnego urzędnika (ombudsman), etatowego obrońcę obywateli przed niewłaściwym działaniem administracji. Obecnie w wielu krajach świata istnieje tego typu instytucja, której forma zależy od danego kraju. Do tekstu.. | | |
Teatr absurdu w konwencji teatru realistycznego i egzystencjalnego Kinga Chabros (08-03-2006) | | "Kartoteka" w reżyserii Kieślowskiego w niczym nie przypomina wcześniejszych interpretacji utworu Różewicza. Tworzy on teatr (a raczej dramat człowieka) na pograniczu konwencji teatru realistycznego a psychologicznego. Po wyjściu z mroków wojny, bohater Różewicza był jeszcze pusty. W piętnaście lat po wojnie wydaje się, że jest już pusty. Bohater "Kartoteki" zaczyna od obserwacji własnej ręki i tak do końca stale musi potwierdzać swoje realne istnienie, nie czuje siebie poza własnym ciałem. Wszystko, co jest poza tym, jest niepewne. Jacek Kopciński nazywa Bohatera "psychicznym uciekinierem", którego ucieczka to "oczywisty regres, którego doświadczają ci mężczyźni, którym nie dane było przebyć normalnej drogi męskiej inicjacji (wojna). Spadają na dno okrutnej rzeczywistości, rany zadane im przez życie wywołują naturalny odruch ucieczki w dzieciństwo (i ramiona szybko porzucanych kobiet!)". Niemożność poradzenia sobie ze swoją przeszłością, ciągłe wspomnienia doprowadzają Bohatera do stanu odrętwienia, a w rezultacie (Kartoteka rozrzucona) do zupełnego odcięcia się od rzeczywistości albo deformowaniu jej. Do tekstu.. | | |
Dlaczego oświeceniowy projekt wolności poniósł klęskę? Daniel Kontowski (07-03-2006) | | Myśl polityczna Johna Locke'a jest przykładem liberalizmu, a przez to kładzie nacisk na wolność i autonomiczność jednostki. Warto pamiętać o tym, że choć w swoich założeniach wydaje się naturalna i prosta, w praktyce myśli liberalna jest trudna do wprowadzenia i zaakceptowania przez ludzi mało aktywnych, a przede wszystkich wierzących w opiekuńczą rolę państwa. Dlatego stanowi ona wyraz oświeceniowego projektu wolności. Pochodząca z Oświecenia idea społeczeństwa obywatelskiego jest efektem zawierzenia w potęgę człowieka i nieufność do trwałości państwowego ucisku. Projekt liberalny ściśle wiązał się z oświeceniowym kwestionowaniem teizmu: człowiek pozbawiony wpływu Boga staje się nie tylko wolny, ale i w pełni odpowiedzialny za tworzony przez siebie świat. Jesteśmy zafascynowani rosnącą wolnością od autorytetów zewnętrznych, a ślepi na istnienie wewnętrznych hamulców, przymusów i lęków, które wyraźnie podkopuje znaczenie zwycięstw odniesionych przez wolność nad jej tradycyjnymi wrogami. Do tekstu.. | | |
Nietzsche - Scheler - Resentyment Andrzej Galica (07-03-2006) | | Resentyment polega na odwróceniu porządku wartości. Te wyższe zostają zdegradowane do wartości niższych. Taką postawę rodzi poczucie bezsilności. To ludzie słabi są narażeni na uczucie resentymentu; ci którzy nie mogą swoich namiętności wyrazić, przekształcić je w czyn. W rezultacie "zapiekają się" one z powodu słabości albo także z lęku, przybierają postać "zgorzknienia" i "zatrucie" osobowości. Świadomość bezsilności hamuje adekwatny wyraz wzburzenia, w stosunku do wywołanej krzywdy. Nie jest to z pewnością zdrowe uczucie, dlatego tak mocno piętnuje je Nietzsche u Izraelitów, kończąc swoją filozoficzną refleksję na chrześcijaństwie. Do tekstu.. | | |
Geneza religii Artur Chludziński (07-03-2006) | | Skąd wzięła się religia? To pytanie stawiało sobie wielu. Najogólniej rzecz ujmując, wszelkie próby rozwikłania tej zagadki podzielić można na dwa nurty w ramach hipotez wyjaśniających, a więc są to hipotezy: naturalistyczna oraz teologiczna - każda z nich ma kilka wersji. Ze zrozumiałych względów odrzucam tutaj hipotezę teologiczną i przyjrzę się bliżej hipotezie naturalistycznej. Naturaliści zakładają, że religia pojawiła się na pewnym etapie rozwoju człowieka i po pewnym czasie zaniknie - czas ten (biorąc pod uwagę długość trwania gatunku) wcale nie jest czasem długim. Najważniejszym wnioskiem płynącym z takiego założenia jest to, że według naturalistów pierwszy człowiek nie mógł być i nie był religijny! Religia jest bowiem czymś w rodzaju "efektu ubocznego" ewolucji, jest czymś historycznym. Religia nie jest wieczna (jak chcieliby tego teologowie) i ma charakter przejściowy. Do tekstu.. | | |
Zamach na naszą wolność Wojciech Rudny (07-03-2006) | | O katolicki charakter niedzieli toczy się u nas spór od pierwszego dnia wolności, czyli od 1989 r. Sprawa zakazu handlu niedzielnego supermarketom wypłynęła znów wraz z dojściem do realnej władzy populistów i fundamentalistów katolickich. Niejaki Artur Zawisza z PiS-u stwierdził, że zakaz handlu w niedziele "to jest powrót do zasad ładu cywilizacyjnego obowiązującego na naszym kontynencie przez setki lat. My nie otwieramy jakichś nowych drzwi, tylko wracamy do tego, co zostało zapomniane". Warto więc przypomnieć: w imię tego "ładu cywilizacyjnego" wyjmowano spod prawa tych, którzy wierzyli inaczej: palono lub w inny sposób mordowano. Czy powrotu do takiego "ładu cywilizacyjnego" chcemy na naszym kontynencie i w środku Europy XXI wieku? Wątpię. Ja takiego "ładu" nie chcę i sobie oraz innym obywatelom państwa polskiego nie życzę! Do tekstu.. | | |
Waterloo IV Rzeczypospolitej Łukasz Sławatyniec (06-03-2006) | | Przez 15 lat po każdych wyborach zmieniał się w Polsce system partyjny. Nasza scena polityczna wciąż jest najbardziej nieuporządkowaną w Europie. Politycy zmieniają ugrupowania, partie zmieniają nazwy. Lewica wciąż jest postrzegana jako komunistyczna, a podział z 1989 wciąż jest żywy. Podział, który dla młodych Polaków większości nic nie znaczy. Oni widzą, że na świecie konserwatyści mogą dogadać się z socjalistami dla dobra państwa, jak np. niedawno utworzona w Niemczech Wielka Koalicja. Również nasi sąsiedzi - Czesi, Słowacy - potrafili odejść od tych anachronicznych podziałów i stworzyć nowoczesne partie, które mają tradycyjne ideały - liberalne, konserwatywne czy lewicowe. Tylko w Polsce, zaścianku Europy, wciąż najważniejszą kwestią przed każdymi wyborami jest walka na teczki, kto i co ma na kogo. Tylko w Polsce partie prawicowe mają bardziej socjalny program od lewicy. To wszystko pracuje na to, jak społeczeństwo odbiera państwo, a najlepszy wyraz daje temu w czasie wyborów, kiedy do urn nie idzie nawet co drugi Polak, w czasie gdy w dojrzałych demokracjach Zachodu frekwencja oscyluje w granicach 70-80%. To jest przepaść jaka nas dzieli od marzeń. Do tekstu.. | | |
Zakazany Diabeł Przemysław Łucyan (06-03-2006) | | Były poseł UP, a obecnie szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak, rozpoczął akcję namawiania prezydentów i burmistrzów miast do zakazywania organizowania koncertów "zespołów satanistycznych". Jest to już kolejna akcja wymierzona nie tylko w scenę muzyczną, ale również szeroko rozumianą sztukę. Nowak już wcześniej apelował do Sejmu o wprowadzenie ustawowego zakazu propagowania satanizmu. Akcja podjęta przez Ryszarda Nowaka nie jest niczym innym jak walką światopoglądową, w której po jednej ze stron jest "jedyna słuszna" religia - chrześcijaństwo, a po drugiej wszystko to, co się mu opiera, co go nie uznaje, co je krytykuje i co chce pozostać od niego niezależne. Odbywa się to zazwyczaj poprzez zastraszanie właścicieli klubów oraz organizatorów takich koncertów w najróżniejszy sposób. Każdy potrafi sobie doskonale wyobrazić, że nietrudno uprzykrzyć komuś życie, jeśli ma się na usługach rzeszę oddanych fanatyków... Do tekstu.. | | |
Bronisław Wróblewski prekursor socjologii historycznej Jerzy Kolarzowski (06-03-2006) | | B. Wróblewski był profesorem prawa karnego w Wilnie i jako jeden z nielicznych polskich naukowców w tak znaczącym stopniu inspirował się myślą socjologiczną szkoły E. Durkheima. B. Wróblewski zastosował socjologię do badań nad historią prawa karnego. Bardzo istotnym pojęciem w koncepcji B. Wróblewskiego jest racjonalizacja. Oznacza ona połączenie w świadomości człowieka treści logicznego rozumowania z przeżywanymi odczuciami psychicznymi i biologicznymi. W. Świda, uczeń B. Wróblewskiego, wyjaśniał pojęcie racjonalizacji następująco: "... należy odróżnić sam fakt ujemnego społecznego reagowania, stwierdzany we wszystkich społeczeństwach, niezależnie od czasu i miejsca - od jego motywacji przez reagującą grupę społeczną. To wkładanie pewnej treści do faktu reakcji ujemnej, jeżeli nie odbywa się drogą badania naukowego, nazywa B. Wróblewski racjonalizacją. W treści swej racjonalizacja jest odbiciem kultury duchowej i prądów intelektualnych danej społeczności". Do tekstu.. | | |
Matematyczki Anna Słota (06-03-2006) | | Reprezentacja kobiet w nauce nie jest imponująca. Można tu powiedzieć, że to mężczyźni tak urządzili świat, odmawiając kobietom przez długie wieki prawa do zdobywania wykształcenia. Przykład Nawojki jest tu informacją o tej, której udało się dojść bardzo daleko, a ile kobiecych aspiracji zostało zduszonych w zarodku - już w rodzinie, tego nie dowiemy się nigdy. Chciałabym przedstawić kilka nazwisk kobiet, które na stale wpisały się w karty wielkiej nauki. Wybieram matematykę, gdzie jest to zadanie najprostsze, gdyż jeśli chodzi o reprezentację kobiet w nauce, w matematyce jest ich najmniej. Do tekstu.. | | |
Idee teatru Petera Brooka Kinga Chabros (05-03-2006) | | Znane są przykłady, gdzie teatr stanowi metodę terapeutyczną - leczy pacjentów. Przejawy takiej funkcji teatru możemy zaobserwować w psychodramie - teatralnej scence zaaranżowanej przez samych pacjentów. Jest ona grą pozorów, emocji, jednak jak się okazuje, ta gra budzi prawdziwe cierpienia i realne problemy. Religia i filozofia zaczynają nabierać coraz większego znaczenia w terapii. Wielu terapeutów jest zdania, że dzisiejszy człowiek nie przychodzi do psychologa po poradę, rozwiązanie rzeczywistych problemów, dlatego, że ich tak naprawdę nie ma i nie ma czego rozwiązywać. Coraz częściej zgłaszają się takie osoby, które w leczeniu nie szukają sposobu pozbycia się cierpienia, ale rozwoju samego siebie. Rozwój ten stymulować ma psychoterapia, ma ona wypełnić próżnię ich życia i nadać mu sens. Osterwa powiedział, że teatr jest dla ludzi, którym nie wystarcza religia. Teatr esencji w założeniach Brooka jest jak modlitwa: wyczula nas na istnienie metafizyki. Przytaczając słowa Artauda: "Teatr służy przekazaniu metafizyki, która wejdzie w umysły tylko przez skórę". Teatr to sztuka, która prowokuje do rozwoju, to od nas tylko zależy odczytanie "tej księgi", a ona "zawsze jest dla nas dostępna". Do tekstu.. | | |
Kreacjonizm: znikoma szkodliwość? Andrew Berry (03-03-2006) | | Ameryka znakomicie umie eksportować siebie - pomyślmy o japońskich nastolatkach noszących koszulki z napisem "Coke is It", kiedy odwiedzają pomnik ofiar w Hiroszimie. Obecnie zaś widać alarmujące sygnały, że kreacjonizm wchodzi w fazę eksportową. Fundamentalizm - i dosłowne interpretowanie świętej księgi, które idzie z nim w parze - nie jest przecież tylko amerykańskim zjawiskiem: kreacjonizm jest atrakcyjny dla panfundamentalizmu. Na przykład w Turcji dysponujące dużymi funduszami organizacje kreacjonistyczne nawracają na swoją wiarę przy pomocy luksusowo wydanych tłumaczeń amerykańskiej literatury anty-Darwinowskiej, tworząc tym samym zaskakujący sojusz między fundamentalistami chrześcijaństwa i islamu. (Te same tureckie organizacje publikują także rozprawy twierdzące, że nigdy nie było Holocaustu). W Europie, która jak się wydaje wyczerpała na szczęście większość religijnego, antynaukowego jadu w epoce Kopernika i Galileusza, kreacjonizmowi nie idzie tak łatwo. Mimo jednak tradycyjnej brytyjskiej podejrzliwości wobec amerykańskiego entuzjazmu, kreacjonizm wkracza także do Zjednoczonego Królestwa. Anglia może jednak okazać się słabiej przygotowana do odparcia zagrożenia kreacjonistycznego - nie ma bowiem formalnego rozdziału kościoła i państwa. Do tekstu.. | | |
Przyczynek do teorii prawa ingerującego moralnie Dawid Bunikowski (02-03-2006) | | Racjonalnemu prawodawcy, faktycznemu ośrodkowi władzy lub władzy publicznej sui generis chodzi o pożądaną przez nich wizję społeczeństwa. Władza wskazuje na priorytety, promując przez prawo pożądane wybory w życiu społecznym. A co w przypadku, gdy państwo jest na tyle liberalne, że nie zajmuje się przewidywanymi skutkami zjawisk kontrowersyjnych moralnie i społecznie (np. aborcja, eutanazja, pornografia, prostytucja, małżeństwa homoseksualne)? Państwo liberalne nie zajmuje się moralnością społeczeństwa, poza pewnym minimum etycznym, na które musi być zgoda większości, bez względu na ontologiczne uzasadnienie tego minimum. Czy zatem politycy, prawodawcy, sędziowie lub urzędnicy patrzący wyłącznie z poczuciem zagrożenia na przyszłość społeczeństwa są nadmiernymi moralizatorami, a ci sami pozostawiający życie "liberalnemu rynkowi moralności", "niewidzialnej 'ręce' sumienia, wyboru, moralności jednostki" - nadmiernymi liberałami? Co jest słuszne? Gdzie przebiega granica? Czy jest nią odpowiedzialność za prawo, obywateli, życie społeczne i jego zagrożenia? Poszukiwanie Arystotelesowskiego "złotego środka" i umiaru (sophrosyne) jest zajęciem niezwykle trudnym dla władzy publicznej, często przecież niekompetentnej. Do tekstu.. | | |
Fizyk kwantowy w kapciach, czyli o wielkiej nauce w domowym zaciszu Tomasz Kaczmarek (02-03-2006) | | Propagowanie naukowego poznania świata jest jednym z filarów misji społecznej racjonalistów. Więc teoretycznie swoją postawą powinniśmy dawać przykład innym. Nie każdy z nas ma odpowiednie wykształcenie i predyspozycje do zajęcia się pracą stricte naukową. Możemy jednak w sposób aktywny wspierać wysiłki naukowców różnych dziedzin, popularyzując jednocześnie ich prace i ogromną rolę eksperymentu jako klucza do poznania rzeczywistości. Tylko jak to robić bez odpowiedniego zaplecza badawczego, z domowego zacisza? I tu przechodzimy do meritum. Pewnie niektórym z Was nie jest obce pojecie programu BOINC. Jest to doskonałe i potężne narzędzie wspierające przeprowadzanie obliczeń ogromnej ilości danych z wykorzystaniem wolnych mocy drzemiących w komputerach internautów. Zazwyczaj domowe komputery wykorzystują w minimalnym stopniu możliwości drzemiące w ich krzemowych strukturach. Więc jeśli akurat, nie przeliczamy jakiegoś divx-a, lub nie ubijamy zombie w grach FPP, nasze wolne "flops-y" możemy wykorzystać z pożytkiem dla nauki. Po zainstalowaniu programu za każdym razem, gdy włączymy nasz komputer stajemy się uczestnikami ekscytujących badań, których efekty będziemy obserwować w najbliższej przyszłości. W kilku projektach założyliśmy zespoły o nazwach www.racjonalista.pl, opisując je jako team polskich racjonalistów. Zapraszamy do naszej drużyny! Do tekstu.. | | |
O homoseksualizmie z katolikami Artur Chludziński (02-03-2006) | | Znajomy z Forum Młodych PiS poinformował mnie o dyskusji na temat homoseksualizmu, jaka miała mieć miejsce w jednym z lubelskich kościołów. Największym błędem w dyskusji nad homoseksualizmem jest dla mnie spłycanie go jedynie do wymiaru seksu. Czyż nie obserwujemy u siebie wytworzonego zapewne przez media naturalnego odruchu do kojarzenia pojęcia "homoseksualizm" jedynie z praktykami seksualnymi osób homoseksualnych? Czy osoby homoseksualne powinny "zejść do podziemia" i nie narażać na szwank swoim widokiem "moralności publicznej"? Ważne jednak, że osoby tolerancyjne są też w Kościele Katolickim, a stanowisko jego najwyższych zwierzchników wcale nie musi być surowo popierane na tzw."dołach", które bardzo często w sprawach moralno-obyczajowych rozchodzą się z pasterzami. Do tekstu.. | | |
Magiczny czworokąt czyli pokochać Wielkiego Brata Przemysław Łucyan (01-03-2006) | | Gdy zbierzemy razem wypowiedzi oraz wynikające z nich przyszłe kierunki działań członków rządu Kazimierza Marcinkiewicza, jak również jego samego oraz koordynatora naczelnego, czyli prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ukaże się nam wizja sprawowania władzy poprzez wywoływanie kryzysów. Zarządzanie poprzez wzbudzanie lęku należało i należy do metod stosowanych przez władzę autorytarną. W trakcie swojego przemówienia z okazji stu dni rządu, prezes Jarosław Kaczyński zdołał obrazić chyba większość Polaków. Zaczynając od elit, czyli "łże-elit", poprzez środowiska prawnicze, dziennikarskie, wszelką opozycję i na zwykłych obywatelach kończąc. Dostało się również biznesmenom, ekonomistom oraz mediom zagranicznym, które reprezentują wrogie interesy, że o lekarzach i kamaszach pana Dorna nie wspomnę. Jak się okazało był to też początek zmasowanego ataku na media, zarówno państwowe jak i prywatne, które również są w "układ" uwikłane i go bronią. Innymi słowy - wróg czai się wszędzie. Do tekstu.. | | |
Przegląd archiwum streszczeń
|
 |