Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.455.316 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7289 tekstów. Zajęłyby one 28737 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 962 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Rozum bez zakasanych rękawów i gotowych do czynności rąk jest mało wart."
Przegląd wyników wyszukiwania

Fitna: ocalić Europę
Ilona Vijn-Boska (31-03-2008)
Szesnastominutowy film 'Fitna' holenderskiego polityka Geerta Wildersa, który ukazał się na internecie w ostatni czwartek wieczorem, wzbudził dyskusje w wielu krajach. Już trzy godziny po jego ukazaniu się w internecie obejrzało go ponad 3 mln ludzi. Jednakże ze względu na groźby pod adresem pracowników tej strony usunięto go już w piątek wieczorem. W sobotę afgański rząd zażądał całkowitego zakazu projekcji tego filmu. Według niego 'Fitna' obraża wielkiego proroka Mohammeda. Wilders w ankiecie przeprowadzonej przez radio holenderskie NOS obwołany został politykiem roku 2007. Do tekstu..
Zamgleni
Mariusz Agnosiewicz (31-03-2008)
Na nasze ekrany wchodzi jeden z najbardziej antyreligijnych filmów jakie widziałem - wybitnie zrealizowana "Mgła" Franka Darabonta nakręcona na podstawie opowiadania Stephena Kinga. Horror uderzający w samo serce religii, mimo tego nie widać pod kinami protestów moherowego aktywu jak choćby kiedy pokazywano film o księdzu-homoseksualiście... "Mgła" w początkowej scenie nawiązuje bezpośrednio do "Labiryntu Fauna", który pokazał umysł dziecka przytłoczonego okrucieństwem wojny, uciekającego w świat baśniowy. "Mgła" też pokazuje ucieczkę. Tyle że nie dziecka, lecz dorosłych. Z tej ucieczki nie rodzi się baśń, lecz religia... Do tekstu..
O psychobiznesie, tolerancji i odpowiedzialności
Tomasz Witkowski, Paweł Fortuna (30-03-2008)
O szansach poszczególnych pseudoterapii na przetrwanie i dopisanie ich do szacownych list decyduje milcząca lub czynna akceptacja świata akademickiego, a także zainteresowanie nimi dyplomowanych psychologów, mimo że wiele z nich bliższych jest szarlatanerii niż nauce. Kiedy terapia otrzyma takie wsparcie i wejdzie "do obiegu", kwestią czasu pozostaje już tylko, jak wielu pełnych nadziei pacjentów uwiedzie. W naszej opinii obojętność przedstawicieli psychologii naukowej w Polsce w stosunku do psychobiznesu stwarza mu wręcz idealne warunki do rozwoju, również na wyższych uczelniach lub pod naukowymi szyldami. Popularyzacja psychologii już dzisiaj zdominowana jest przez przedstawicieli nurtów pseudonaukowych, o czym świadczy analiza treści popularnych czasopism i będzie nadal przez nich zawłaszczana. Do tekstu..
Koncepcja prawdy subiektywnej i egzystencjalnej w filozofii Kierkegaarda
Konrad Szocik (30-03-2008)
Ze względu na przyjmowaną definicję prawdy, Kierkegaard wyróżniał dwa typy kościołów: kościół "wojujący" (nowotestamentowy), oraz "triumfujący" (współczesny), uznając za prawdziwy jedynie pierwszy z nich. Tylko kościół wojujący pojmuje prawdę jako życie i drogę, natomiast Chrystus stanowi dla niego Najwyższy Wzorzec i Miarę Absolutną postępowania. Natomiast kościół triumfujący zadowala się rozumieniem prawdy jedynie jako rezultatem, gotowym wynikiem, jako poznaniem, a Chrystus jest dla niego postacią historyczną. Medytacje prowadzone nad jego życiem i admirowanie jego niezwykłych czynów kościół triumfujący uczynił źródłem swoich dochodów. Do tekstu..
Licheńska bazylika i kapliczki św. Cosia
Andrzej Koraszewski (30-03-2008)
Czy rzeczywiście współczesne cywilizacje zorganizowane są przez wyznawców różnych świętych ksiąg? Czy konflikt cywilizacji to spory o to, która konfabulacja przodków była lepsza i bardziej święta? Czy musimy się opowiadać za Biblią, Torą lub Koranem? Zdaniem Michela Onfraya alternatywą jest ateizm i społeczeństwo świeckie, w którym religie zastąpi archeologia religijna, wiedza o historii religii i jej psychologicznych podstawach. Do tekstu..
Kłamstwo dla Jezusa?
Richard Dawkins (30-03-2008)
Moim zdaniem są dwie przyczyny, dla których powinniśmy poważnie traktować darwinowski dobór naturalny. Po pierwsze, jest to najważniejszy element wyjaśnienia naszego istnienia oraz istnienia wszelkiego życia. Po drugie, dobór naturalny jest dobrą lekcją, jak NIE organizować społeczeństwa. Jak często już powtarzałem, jako naukowiec jestem gorącym darwinistą. Ale jako obywatel i człowiek pragnę budować społeczeństwo, które jest tak nie-darwinowskie, jak tylko potrafimy. Pochwalam opiekę nad biednymi (bardzo nie-darwinowskie). Pochwalam powszechną opiekę zdrowotną (bardzo nie-darwinowskie). Mówienie "powinno być", dlatego, że "jest" w naturze, to jeden z klasycznych błędów filozoficznych. Do tekstu..
Proste kłamstwo u podstaw filmu Expelled
PZ Myers (30-03-2008)
Spójrzmy na najgorsze tragedie XX wieku, ten okres, w którym newtoniści dostali amoku. Już od ponad stu lat wynosimy ludzi wysoko w powietrze i całkiem często spadali w dół. Ilu zginęło z powodu tyranii grawitacji Newtona, która dostała się w łapy materialistycznych naukowców bez sumienia? Spójrzmy na przykład na Hitlera. Był żarliwym newtonistą i skierował Wehrmacht do złych celów, budując maszyny, które użyły okrutnej geometrii Newtona do zniszczenia Europy. Do tekstu..
O modlitwie wstawienniczej
Gil Gaudia (30-03-2008)
Duke University ma długą historię zainteresowania tajemnymi praktykami - od działalności J.B. Rhine'a już w 1927 roku. Rhine interesował się spirytualizmem, życiem pozagrobowym, telepatią i jasnowidztwem, on dostarczał "uzasadnień" i materiałów prestidigitatorom, parapsychikom i artystom estradowym takim jak Uri Geller (słynny ze zginania łyżek), utrzymując równocześnie, że wspiera nową dziedzinę nauki, którą nazwał "parapsychologią". Został oskarżony o oszukańcze manipulowanie danymi. Jego dziedzictwo wpłynęło niewątpliwie na badania modlitw wstawienniczych znanych obecnie jako MANTRA I i MANTRA II, prowadzonych przez Duke University Do tekstu..
Krótka refleksja powielkanocna
Stanisław Hałewer (25-03-2008)
Wielki Czwartek poświęciłem na zrobienie kartki świątecznej. Skopiowałem fotos z Pasji Gibsona, przedstawiający okrutnie skatowanego Jezusa, całego zalanego krwią i resztką sił dźwigającego krzyż. Na kartce umieściłem napis: "Wesołych, pogodnych i beztroskich Świąt Wielkanocnych życzy Stanisław". Kartkę tę, jako załącznik do emailu, rozesłałem znajomym. Usłyszałem o: szarganiu świętości, naigrywaniu się z..., braku szacunku do... Dla wszystkich było oczywiste, że obiektem kpiny był dla mnie ten nieszczęśnik ze zdjęcia. Nikomu nie przyszło do głowy, że kpię z ich jajeczek, szyneczek i mazurków spożywanych w gronie rodziny, obowiązkowo po rezurekcji. Do tekstu..
Mistycy o mechanice kwantowej (23-03-2008)
Ironia tego filmu polega na tym, że twórcy mówią nam, iż mechanika kwantowa jest strasznie tajemnicza i nie można jej wytłumaczyć - a potem właśnie ją tłumaczą. Przypomina się słynny cytat Richarda Feynmana: "Jeśli sądzisz, że rozumiesz mechanikę kwantową, to nie rozumiesz mechaniki kwantowej". Ci filmowcy sądzą, że rozumieją mechanikę kwantową. Nie rozumieją jej, ale to nie powstrzymuje ich od zrobienia filmu, w którym ją wyjaśniają. Ale tu pojawia się wyjaśnienie typu "świadomość jako zapchajdziura": nie umiemy tego wyjaśnić - więc to musi być świadomość. Do tekstu..
Zmartwychwstanie a społeczny dowód słuszności
Iszbin (23-03-2008)
Nie można zaprzeczyć, że pierwsi uczniowie Jezusa wierzyli w zmartwychwstanie. Zatem należy w nie wierzyć, bo... wierzyli w nie pierwsi uczniowie (świadkowie wydarzeń). Wróćmy jednak do naszych teorii i przenieśmy się na chwilę w wyobraźni do momentu, gdy Jezus zostaje aresztowany, a potem zabity. Pomyślmy co czuli uczniowie: Klapa, rozczarowanie, złość, że zostali oszukani. Pisząc wprost - wyszli na przygłupów, którzy dali się uwieźć fałszywemu mesjaszowi. Co począć? Do tekstu..
Burza w talerzu owsianki: genetyczna modyfikacja żywności
James D. Watson (22-03-2008)
W jednej filiżance kawy znajduje się więcej substancji rakotwórczych niż w pozostałościach pestycydów, które konsumujemy w żywności przez cały rok. I jest tam też kolejny tysiąc innych związków, które dopiero należy zbadać. Ilustruje to nasze podwójne standardy: jeśli coś jest sztuczne, szalejemy z niepokoju, jeśli naturalne - po prostu ignorujemy zagrożenie. Czystym absurdem byłoby pozbawianie się korzyści płynących z genetycznej modyfikacji żywności za sprawą demonizacji związanych z tym zagrożeń. Co więcej, przy tak wielkim zapotrzebowaniu w krajach rozwijających się byłoby po prostu zbrodnią, gdybyśmy dali się przekonać irracjonalnym przesądom Do tekstu..
Wielkie wyzwanie tantry (21-03-2008)
India TV, jeden z głównych kanałów telewizyjnych o krajowym zasięgu, zaprosiła Sanala Edamaruku na dyskusję pod tytułem "Moce tantryczne a nauka". Drugą stronę reprezentował Pandit Surinder Sharma, który jest powszechnie znany ze swoich programów telewizyjnych i twierdzi że jest tantrykiem czołowych polityków. Podczas dyskusji tantryk pokazał małą ludzką figurkę ulepioną z ciasta pszenicznego, założył wokół jej szyi nić i zacisnął ją. Oznajmił, że może w trzy minuty zabić każdego człowieka używając czarnej magii. Sanal wyzwał go, by spróbował i zabił jego. Do tekstu..
Dwa łyki semantyki. O poronieniu i martwym zgonie
Milena Procko (21-03-2008)
Rozporządzenie określa, że do 22 tygodnia ciąży mówimy o poronieniu, a po 22 tygodniu z urodzeniem martwego dziecka. Tymczasem, prawdopodobnie na skutek ogromnej presji społecznej wywieranej na lekarzy, będącej konsekwencją społecznej nauki kościoła rzymsko katolickiego w Polsce dochodzi do szkodliwej nadinterpretacji tych pojęć. Kobieta, która bardzo histeryzuje po poronieniu, otrzymuje dokument o nazwie "pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka", bez względu na to, w którym tygodniu nastąpiło poronienie. Natomiast kobieta, która godzi się ze swoim smutnym losem, nie wszczyna awantur, nie powołuje na "wartości chrześcijańskie" otrzymuje "kartę informacyjną z leczenia szpitalnego" Do tekstu..
Krytyka instytucji kościoła i relacji kościół-państwo w filozofii Kierkegaarda
Konrad Szocik (21-03-2008)
W odniesieniu do tego, co dziś funkcjonuje jako chrześcijaństwo Kierkegaard używał bardzo mocnych słów, nazywał je m.in. "chrześcijańskim przypadkiem kryminalnym", "zabawą w chrześcijaństwo" czy "robieniem z Boga głupca", a duchownych określał mianem "ludożerców", "złodziei", "kupców". Wymóg cierpienia i pogardy znoszonych w imię wiary i głoszenia prawdy, został zastąpiony przez cywilno-kościelne formalności, jak uczestniczenie wraz z całą gminą wierzących w niedzielnych nabożeństwach. Zdaniem filozofa chrześcijaństwo należy albo przyjąć w jego pierwotnej postaci, zegzystencjalizowac i zsubiektywizować, albo odrzucić, jako ciężkie i sprzeczne z hedonistycznie ukierunkowaną naturą człowieka. Do tekstu..
Kultura masowa, a człowiek jednowymiarowy
Marcin Punpur (21-03-2008)
Radykalna krytyka kultury masowej pojawia się już w Dialektyce Oświecenia. Jej autorzy stwierdzają, że współczesna kultura masowa tworzy zwarty i ujednolicony system, w którym standaryzacji podlegają nie tylko same produkty, ale także potrzeby odbiorców. System ten, z postępującą "heroizacją przeciętności" oraz "kultem tandety" pozbawia ludzi wyobraźni i zdolności krytycznych, w wyniku czego stają się oni biernymi konsumentami. Do tekstu..
GMO: szansa czy zagrożenie?
Tadeusz Szymańczak (21-03-2008)
Chyba po raz pierwszy doszło do publicznej dyskusji przeciwników i zwolenników GMO na tak dużą skalę. 5 marca 2008r. w Sejmie przeciwnicy GMO, czyli Klub Parlamentarny "Prawo i Sprawiedliwość", Unia na Rzecz Narodów, Koalicja "Polska wolna od GMO", Solidarność Rolników Indywidualnych, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, Stowarzyszenie " Przyroda Ojczysta" spotkali się i z tak poważnego tematu zrobili debatę polityczną. Stanowisko końcowe było przygotowane na długo przed tą konferencją. Do tekstu..
Przyjaźń wiary z niewiarą
Andrzej Koraszewski (18-03-2008)
W nocy z 11 na 12 marca zmarł w Londynie Antoni Pospieszalski. Przez ponad ćwierć wieku łączyła nas bliska przyjaźń. Jak sam pisał: "Tym co nas łączy jest wspólne zainteresowanie 'wiary i niewiary', co również nas odróżnia od bodaj większości ludzi, których te sprawy nie interesują. Ująłem to sformułowanie naszego głównego tematu w cudzysłów, gdyż jest ono poniekąd sztuczne, bo wyznawcy jednego i drugiego są wierzący, tylko wierzący w różne rzeczy. Tak zwani wierzący w Boga, traktują pojęcie Boga jako klamrę najwyższych ludzkich wartości, natomiast tak zwani niewierzący, w każdym razie ci, którzy świadomie tak się określają, wierzą przeważnie w te same wartości, z tym, że negują potrzebę istnienia tej klamry." Do tekstu..
Gina Khan o przełamaniu milczenia
Ophelia Benson (18-03-2008)
Jedynym sposobem na prawdziwe zrozumienie wroga i tego, co znaczy dżihad, jest zrozumienie historycznych korzeni dżihadu splecionych z historią kobiet muzułmańskich i ich walką o emancypację. Chwilowo jestem jednoosobową grupą kobiecą, ale dzieją się różne rzeczy, nad którymi pracuję i spodziewam się nawiązania ściślejszych kontaktów z ludźmi i organizacjami o podobnych poglądach. Któregoś dnia mam nadzieję na wyzwanie tych islamistów twarzą w twarz. Prawdziwe zderzenie jest między nowoczesnymi muzułmanami XXI wieku, żyjącymi w teraźniejszości, a zacofanymi muzułmanami z mentalnością z VII stulecia. Do tekstu..
Polityka a kalkulacja ryzyka
Dan Gardner (18-03-2008)
Mamy tendencję do mówienia o bezpieczeństwie jako absolucie: rzeczy albo są, albo nie są bezpieczne. W rzeczywistości całkowite bezpieczeństwo jest niemal niemożliwe, nie możemy więc wybierać między "bezpiecznym" i "niebezpiecznym". Możemy tylko wybierać, na jakie ryzyko chcemy się narazić i ile ryzyka jesteśmy w stanie zaakceptować. Jesteśmy miedzy młotem i kowadłem. Jak podejmować decyzje? Oczywiście musimy ocenić i porównać ryzyko. Do tekstu..
Zmartwychwstać po amerykańsku
Tomasz Kąkol (18-03-2008)
Wyobraźmy sobie Łazarza, którego ciało rozkłada się w grobie. Jeżeli Bóg cudownie odwróci procesy rozkładu, ożywi ciało i poczyni parę podobnych "poprawek" (np. usunie chorobę będącą przyczyną śmierci), to powstały żywy i zdrowy Łazarz znowu za jakiś czas umrze. Załóżmy jednak, że Łazarz zupełnie się rozłożył "na proch i pył", by tak rzec. Jeżeli teraz Bóg w cudowny sposób z cząsteczek rozsianych w świecie zsyntetyzuje na powrót zdrowego Łazarza, czy można powiedzieć, że ciało po zmartwychwstaniu jest tym samym ciałem, co ciało przed śmiercią? Do tekstu..
Przyszłość energetyki - nie chcemy się uczyć
Artur Chludziński (18-03-2008)
Współczesne elektrownie atomowe są bezpieczne - posiadają 4 niezależne systemy zabezpieczeń, do których zniszczenia potrzebny byłby nalot bombowy z czterech kierunków, a sama kopuła nad reaktorem jądrowym jest w stanie wytrzymać uderzenie samolotu. Zapotrzebowanie surowcowe nowoczesnych elektrowni jądrowych również nie jest duże - wystarczy jedna ciężarówka uranu rocznie. Jest to więc energia znacznie tańsza od produkowanej obecnie i, wbrew pozorom i uprzedzeniom, czysta. Do tekstu..
Piekło - egzotermiczne czy endotermiczne? (17-03-2008)
Przede wszystkim musimy wiedzieć, jak masa piekła zmienia się w czasie. Musimy więc znać tempo przybywania dusz do piekła i tempo opuszczania piekła. Sądzę, że możemy bezpiecznie założyć, iż dusza, która raz znajdzie się w piekle, nigdy go nie opuści. Tak więc żadne dusze nie opuszczają piekła. Jeśli zaś chodzi o liczbę dusz wchodzących do piekła, to ponieważ istnieje więcej niż jedna religia i ponieważ ludzie nie należą do więcej niż jednej religii, a niewierni idą do piekła, możemy przewidzieć, że wszyscy ludzie i wszystkie dusze idą do piekła. Do tekstu..
Nauka Biblii i praktyki religijne
Mark Twain (17-03-2008)
Zaczęliśmy budzić się przeciwko niewolnictwu. Nie było miejsca w kraju, gdzie nie można było znaleźć małych, pączkujących oznak litości dla niewolnika. Żadnego miejsca w całym kraju poza jednym - amboną. W końcu się poddała; zawsze to robi. Walczyła zajadle i uparcie, a potem zrobiła to, co robi zawsze, dołączyła do procesji - na samym końcu. Przez wiele wieków istniały czarownice. Biblia nakazywała, by nie pozwolić im żyć. Dlatego Kościół, wykonując swoje obowiązki w leniwy i gnuśny sposób przez osiemset lat, w końcu zebrał swoje stryczki, narzędzia do miażdżenia palców oraz chętnych podżegaczy i na poważnie zabrał się za świętą pracę Do tekstu..
Relacja o nagrodzie Templetona
Rafał Urbanelis (17-03-2008)
Nagroda Templetona jest przyznawana ludziom, którzy zdaniem dziewięcioosobowego Jury, szczególnie zasłużyli się w budowaniu mostów pomiędzy nauką a religią. Fundacja Templetona kompromitowała się już wiele razy w historii: jej laureaci raz próbowali udowodnić korelację między zdrowiem pacjentów i modlitwą za nich (niestety okazało się, że korelacja istnieje ale ujemna), innym razem próbowali obalić teorię Darwina. Ostatnio Fundacja promuje intensywnie "Teorię Inteligentnego Projektu" wzbudzającą uśmiechy politowania wśród fizyków i biologów. Do tekstu..
Świeckie państwo to niezbędny warunek wolności i równouprawnienia
Maria Hagberg (13-03-2008)
Przez ostatnie sto lat historia Szwecji charakteryzowała się silnym dążeniem do wzmocnienia pozycji kobiet w społeczeństwie. Warunkiem tego trendu było przeciwdziałanie wpływom religijnego wartościowania w prawodawstwie i zmniejszanie wpływu kościoła na życie publiczne. Dzięki temu kobiety otrzymały prawo do wykształcenia i pracy zawodowej, prawo do własnego ciała. Dziś ogromnym niepokojem napawa fakt, że rzecznicy wielkich religii podejmują zakrojone na szeroką skalę działania na rzecz ponownego wzmocnienia roli religii w społeczeństwie, włącznie z zwiększeniem ich wpływu na prawodawstwo. Do tekstu..
Traktat ateologiczny
Michel Onfray (11-03-2008)
Póki religia pozostaje sprawą prywatną, nic mi do niej, uważam ją za zwykły zlepek nerwic, psychoz i innych osobistych przypadłości. Mój ateizm budzi się z letargu wówczas, gdy ktoś próbuje zorganizować życie innym na podstawie własnych psychopatologii. Między osobistą trwogą egzystencjalną a władzą nad ciałem i duszą innych ludzi rozciąga się obszar, gdzie czają się metafizyczni rozbójnicy, czerpiący profity z duchowej i intelektualnej nędzy swych bliźnich. Pod pretekstem obrony laickości proklamuje się dziś, że wszystkie dyskursy mają jednakową wartość: błąd i słuszność, prawda i fałsz, wywód logiczny i fantazjowanie. Mit i bajki znaczą tyle samo co rozum. Otóż dyskursy nie mają jednakowej wartości: dyskurs nerwicy, histerii i mistycyzmu wywodzi się z innego porządku niż dyskurs pozytywizmu. Czy winniśmy zachować neutralność? Nie sądzę... Do tekstu..
Traktujmy dowody poważnie
Alan Sokal (10-03-2008)
W Wielkiej Brytanii rząd wprowadza obecnie standardy kompetencji w homeopatii, aromaterapii, refleksologii i innych "alternatywnych" terapiach, żeby uchronić społeczeństwo przed niedostatecznie wykwalifikowanymi specjalistami. Na pierwszy rzut oka brzmi to sympatycznie. Co jednak dokładnie znaczy "kompetencja" w dziedzinie pseudomedycyny, która nigdy nie dowiodła, że jest skuteczna powyżej efektu placebo? Może w następnej ustawie Narodowa Służba Zdrowia wprowadzi upuszczanie krwi i trepanacje, należycie zagwarantowane dzięki standardom kompetencji ich wykonawców. Do tekstu..
Zaprojektowany wszechświat?
Steven Weinberg (10-03-2008)
Z religią lub bez religii dobrzy ludzie zachowują się dobrze, a źli ludzie potrafią czynić zło; potrzeba jednak religii, żeby dobrzy ludzie czynili zło. Z e-maila od American Association for the Advancement of Science dowiedziałem się, że celem tej konferencji jest konstruktywny dialog między nauką a religią. Jestem całym sercem za dialogiem między nauką a religią, ale nie za dialogiem konstruktywnym. Jednym z wielkich osiągnięć nauki jest - nie tyle uczynienie wiary religijnej niemożliwą do zaakceptowania dla inteligentnych ludzi, ale przynajmniej umożliwienie im bycie niereligijnymi. Nie powinniśmy z tego rezygnować. Do tekstu..
Idy marcowe
Andrzej Koraszewski (10-03-2008)
Byłem już wówczas po studiach, studenckie wiece oglądałem z boku, ze zdumieniem obserwowałem społeczeństwo, w którym bez trudu udało się obudzić najgorsze instynkty. Wyjeżdżały tysiące ludzi, nie słyszałem ani o jednym celniku, który okazałby ludzkie uczucia i nie chciał dorobić się na takiej wspaniałej okazji. Nie znaczy to, że nikt w całym społeczeństwie nie zachowywał się przyzwoicie. Wielu ludzi miało nie tylko poczucie niesmaku i obrzydzenia, ale i nie obawiało się okazywać sympatii i pomagać. Do tekstu..
Kabała a sufizm
Ilona Wojtarowicz (10-03-2008)
Zarówno mistyka muzułmańska, jak i żydowska, mają oczywiście wspólne podłoże: silne doświadczenie Boga i szeroka gama potężnych emocji i uczuć, które temu towarzyszą, jak również medytacja, kontemplacja Imion Boskich, potrzeba posiadania swojego Mistrza czy autorytet świętych ksiąg. Oczywiście forma jest w każdym z nich różna, dostosowana do specyfiki symboliki, doktryny, czy historii obu mistycyzmów. Sufizm to przede wszystkim emocjonalność, egzaltacja, poetyckość, oddanie się Bogu w całości. Kabała z kolei, to tradycja, obiektywizacja, bogata oprawa teoretyczna, oddanie Bogu, ale o charakterze bardziej dialogicznym, intelektualnym. Do tekstu..
Destrukcyjne sekty czy nowe ruchy religijne? Problem metodologiczny
Piotr Szarszewski (10-03-2008)
Prezentacja instrumentów badawczych stworzonych w celu wprowadzenia dystynkcji między wspólnotami zdrowymi a tymi, które szkodliwie oddziaływają na swoich członków i społeczeństwo wyraźnie unaocznia, iż prostego, uniwersalnego narzędzia po prostu nie ma i najprawdopodobniej nigdy nie będzie. Poziom skomplikowania i zmienność rzeczywistości wyklucza a priori jego skonstruowanie. Dlatego też należy zgodzić się, iż opiniując jakąkolwiek wspólnotę religijną trzeba przedsięwziąć szereg działań nakierowanych na dogłębne jej poznanie. Dopiero wówczas wydany osąd może być uznany za stosunkowo miarodajny i wiążący. Do tekstu..
Inwit ρ
Tomasz Kalwasiński (10-03-2008)
Ojciec maleństwa chciał nawet dokonać aborcji, gdy dowiedział się, że u córki mogą pojawić się problemy. W końcu to zupełnie nowa, niesprawdzona jeszcze metoda, a przestarzałe docytoplazmatyczne podanie plemnika dziś stosują nieliczni. Czy dziecko będzie całkiem zdrowe? Podobno przełożeni Damiana nie zgodzili się na przeprowadzenie aborcji. W grę wchodzą duże sumy. Z matką nie było takiego problemu. Zresztą, jej zależy tylko na pieniądzach. Nie wiadomo, czy zechce się zająć małą, czy nie będzie chciała zostawić noworodka u siostry. Do tekstu..
Akuszer współczesnej moralności
Jakub Dzikowski (10-03-2008)
Mieszkaniec demokratycznych Aten był wymienną częścią monolitu - państwa-miasta. Obywatel stał się równy obywatelowi, a hoplici walczyli już tylko jako armia i daleko im było do indywidualnych wyczynów herosów homeryckiego społeczeństwa bohaterskiego. Z drugiej jednak strony jednostka mogła o losie państwa decydować, wyrażać własne poglądy, być niezależną. I w takich właśnie okolicznościach, w dążeniu do uniwersalności i wolności wyrażania własnych poglądów, mógł pojawić się właśnie on: akuszer - Sokrates. Do tekstu..
Branie nauki na wiarę - dalsze krytyki i odpowiedź Paula Daviesa
Alan Sokal, Lawrence Krauss, Nathan Myhr (10-03-2008)
Nauka w rzeczy samej opiera się na bieżącej hipotezie - zrodzonej z obfitych czterech wieków pracy naukowej - iż świat, lub jakiś jego aspekt - jest uporządkowany w zrozumiały sposób. Lecz ta namacalna i częściowo sprawdzalna hipoteza jest daleka od religijnej zależności od świętych tekstów i osobistych objawień. Scharakteryzować te dwa krańcowo różne dążenia jako oparte na wierze, to jakby wskazać sztuczną podobiznę, omijając jednocześnie fundamentalną różnicę. I w dodatku w czasie, gdy ludzkość jest rozdarta pomiędzy dwoma niekompatybilnymi wiarami - w prawdziwym tego słowa znaczeniu - rozmydlić rozróżnienie między religią a nauką jest gorsze od nierozważnego filozofowania: jest to nieodpowiedzialne. Do tekstu..
Egoistyczny altruizm w obronie ludzkości – moralność i jej dylematy
Przemysław Piela (10-03-2008)
Więc jak jest z tą moralnością? Ano różnie. Teiści uważają, że ich postawa jest implikowana boskim, czy też naturalnym prawem narzuconym odgórnie, w rzeczywistości jednak, co dobrze wykazał B. Chwedeńczuk w swojej rozprawie "Moralność a religia", nie istnieje moralność religijna, a jedynie zbiór nakazów w przekonaniu wyznawcy uniwersalnych i danych od Boga, co jednak sprawia, że są one praktycznie bezużyteczne, cechuje je bowiem alogiczność i nieinstruktywność, cały zaś system etyczny ludzi religijnych czerpie z zupełnie innego źródła jakim jest myśl świecka. Do tekstu..
Nauka na indeksie
Mariusz Agnosiewicz (04-03-2008)
Osobną kategorię autorów na Indeksie Ksiąg Zakazanych stanowią badacze, naukowcy, zwolennicy wolności badań naukowych. Nie było wówczas potrzeby udawania, że religia i nauka to "niezachodzące na siebie magisteria", że Biblia niby jest napisana alegorycznie tam gdzie jest sprzeczna z wiedzą naukową, że teolog naucza o zaświatach a nie o świecie nas otaczającym. Do ostatnich lat istnienia tego Indeksu (1966) Kościół aktualizował go i uzupełniał. Nigdy nie znalazły się na nim dzieła Hitlera, Rosenberga, Mussoliniego czy Franco. Dużo niebezpieczniejsza była bowiem astronomia, kosmologia, biologia, psychologia, medycyna, geografia, geologia, zoologia czy nawet optyka. Bo z faszystą łatwiej się dogadać teologowi niż z biologiem... Do tekstu..
Owce Labana a teoria inteligentnego projektu
Lucjan Ferus (04-03-2008)
Badacz przyrody i uczony Athanasius Kircher (zm. 1680 r.) - jezuita - mógł wyliczyć nie mniej niż 6561 dowodów na istnienie Boga. A jakże zwielokrotniła się teologia później! Nie było takiej dziedziny przyrody, która by nie dostarczyła własnej, odrębnej teologii: istniała astrateologia, litoteologia, petinoteologia, teologia insektów. Nawet poszczególne gatunki zwierząt miały swoje teologie. Kiedy w 1748 r pojawiły się niezliczone gromady szarańczy, rzucił się na nie jeszcze w tym samym roku pastor primarius z Diepholz, Rathlef pisał: "Głowę przysposobił im Bóg w ten sposób, że jest podłużna, z gębą u dołu, aby przy jedzeniu nie pochylały się głęboko, ale mogły brać pokarm wygodnie i szybko". Do tekstu..
Postkatolicyzm
Andrzej Koraszewski (02-03-2008)
W końcu lutego w Stanach Zjednoczonych ukazał się raport Pew Forum on Religion and Public Life. Jak wynika z tego raportu, ponad czwarta część dorosłych Amerykanów porzuciła wiarę, w której zostali wychowani albo dla innej religii, albo deklarując się jako bezwyznaniowi. Kiedy uwzględni się przejścia w ramach różnych kościołów protestanckich to ta religijna ruchliwość dotyczy 44 procent Amerykanów. Ponad 16 procent dorosłych Amerykanów deklaruje się jako bezwyznaniowcy. Badania przeprowadzono na ogromnej próbie - 35 tysięcy respondentów i dają dość wiarygodny obraz tej ruchliwości. Do tekstu..
Dlaczego Polonia chicagowska nie lubi G. W. Busha?
Dariusz Wisniewski (02-03-2008)
Neokonserwatyści nie działają sekretnie. Ich jawna doktryna filozoficzno-wojenna zakłada konieczność militarnej obecności USA wszędzie tam, gdzie zagrożone są amerykańskie interesy. Polonia zredukowała doktrynę neokonserwatyzmu do żydowskich wpływów. Nic więcej nie trzeba tłumaczyć. To "sleepers" - niby Amerykanie, ale przeradzający się w odpowiedniej chwili w "pejsatych". Można zapytać się Łucji Śliwy, radiowej spikerki w polonijnym Chicago, która w materii spisków żydowskich jest dosłownie kopalnią wiedzy. I tą wiedzą, jak opłatkiem, chętnie dzieli się ze słuchaczami. Ten scenariusz dla Poloni jest jak policzek! Za nasze pieniądze robić dobrze Żydom? Nie ma cięższego grzechu! Do tekstu..
Rozwój systemów demokratycznych w wybranych państwach Unii Europejskiej
Jerzy Kolarzowski (02-03-2008)
Wśród 27 państw Unii Europejskiej możemy wyróżnić takie, których historyczny rozwój tworzył rozwiązania modelowe, i takie, które na drogę demokracji parlamentarnej wkroczyły dopiero w XIX wieku, a i później ich system polityczny przyjmował formy totalitarne, a wreszcie te, które swą demokrację wykuwają z kilkuwiekowym opóźnieniem. Można tu wyróżnić trzy modele interpretacji zjawisk politycznych w obrębie systemów demokratycznych - spojrzenie zdominowane przez więzy krwi, relatywizm, czy pragmatyzm, a wreszcie idealizm. Do tekstu..
Ijime a samobójstwa uczniów w Japonii
Joanna Śliwa (02-03-2008)
Znęcanie się nad rówieśnikami w szkole ma miejsce na całym świecie. Jednak w Japonii ma ono inny charakter i związane jest z innymi czynnikami. Ijime oznacza psychiczne i fizyczne znęcanie się uczniów na kolegach z tej samej klasy, które trwa przez dłuższy okres. Ma zawsze charakter grupa-jednostka. W większości prześladowane są osoby, które różnią się od innych. Np. są biedne, nieśmiałe, trochę wolniejsze w pracy na zajęciach, albo wręcz odwrotnie, są zbyt zdolne, lepiej umieją angielski, mają inne maniery czy sposób myślenia. Do tekstu..
Symbole alchemii - interpretacja według Carla Gustava Junga
Ilona Wojtarowicz (02-03-2008)
Obszerna literatura dotycząca alchemii, doprowadziła Junga do przekonania, że alchemicy zajmowali się przeważnie procesami psychologicznymi, wyrażanymi w pseudochemicznym języku symbolicznym. Kiedy odkrył, że wiele z sennych symboli jego pacjentów, pokrywa się z symbolami alchemików, poświęcił studiom alchemii ostatnie lata życia. Podczas swoich badań, doszedł do przekonania, że alchemia to niezwykle złożony system symboli, które można połączyć z archetypami kolektywnej podświadomości oraz procesami indywiduacji. Zdaniem Junga aspekt alegoryczny alchemii wysuwa się na plan pierwszy. Do tekstu..
Nierozważny Banasik albo o nieroztropności Russella
Adrian Krysiak (02-03-2008)
Zacznijmy od znaczeń kluczowych słów i wyrażeń. Nieroztropny Russell to Russell "nieodznaczający się zdolnością trafnej orientacji, rozsądkiem, rozwagą". Nieroztropny czyn Russella to czyn (tegoż Russella) "świadczący o braku bystrości, rozwagi, rozsądku". Nierozważny Banasik to Banasik "któremu brak rozwagi". Nierozważny czyn Banasika to czyn (tegoż Banasika) "świadczący o braku rozwagi, nierozsądny, nieoględny, nieostrożny". Słownik synonimów podaje ponadto, iż wyrazy nieroztropny i nierozważny, a także nierozsądny i nieracjonalny są parami bliskoznaczne. Idzie więc o racjonalność; racjonalność czynów oraz leżących u ich podstaw przekonań Do tekstu..
XX wiek według Łysiaka
Waldemar Marciniak (02-03-2008)
Książka Łysiaka to pozycja wielce rozczarowująca, momentami żenująca. Zastosowanie formuły: wszyscy wokół kłamią, tylko ja mówię prawdę, to dość tani chwyt erystyczny, trafia on jednak w Polsce na podatny grunt. Wygłaszane autorytatywnym tonem twierdzenia są najczęściej tylko interpretacją zdarzeń z punktu widzenia określonej ideologii, a nie prawdami objawionymi. Wielu zachwyconych czytelników "Stulecia kłamców" dziękuje Łysiakowi za to, że otworzył im oczy na rzeczywistość. Jeżeli ta książka otwiera oczy na cokolwiek, to chyba jedynie na stan polskiej myśli konserwatywnej. Do tekstu..
Nie wiń chemikaliów za nieistniejącą epidemię
Dan Gardner (02-03-2008)
Główną przyczyną tego, że widzimy teraz więcej raka, jest po prostu to, że "więcej ludzi nie umiera z innych przyczyn. Nie umieramy na choroby zakaźne dzieciństwa. Nie umieramy na gruźlicę" - mówi wybitny kanadyjski specjalista. Kiedy więc aktywiści mówią, że powinniśmy się niepokoić śladami pestycydów i herbicydów w naszej żywności, nie przedstawiają realistycznego problemu podbudowanego dowodami naukowymi. Spekulują. Fantazjują. Wymyślają. Opowiadają przerażające historie, które zdecydowanie zbyt wielu dziennikarzy bezkrytycznie akceptuje i przekazuje publiczności. Do tekstu..
Ku rozsądnemu podejściu do kwestii izraelsko-palestyńskiej
Edmund Standing (02-03-2008)
Uczestniczyłem w wielu spotkaniach, na których domniemani socjaliści, zwolennicy państwa świeckiego i demokracji mówili ciepło o organizacjach Hamas i Hezbollah oraz ich dżihadzie i przeciwko jednemu z naszych demokratycznych sojuszników - państwu Izrael. "Argumenty" sięgają od okrzyku w stylu George'a Gallowaya "Niech żyje opór!", do tchórzliwego podejścia tych, którzy wierzą, że zaprzestanie poparcia Izraela "ochroni" nas przed terroryzmem. Lewicowi liberałowie dwoją się i troją, żeby "zrozumieć" lamenty dżihadystów, którzy przechwycili kampanię o prawa obywatelskie Palestyńczyków. Do tekstu..
Jak ślimak z rumakiem
Elżbieta Binswanger-Stefańska (02-03-2008)
Zmagania humanistów z Kościołem można by porównać do wyścigu konia ze ślimakiem: w pierwszych ułamkach sekundy po starcie idą jeszcze łeb w łeb... ale już za moment widać kto kogo w tyle zostawi. Uniwersytety pełne były teologów, uczeni skupiali się wokół dworów papieży, kardynałów, biskupów, jedni od drugich byli zależni, jedni drugich wyklinali. Ale bieg już się zaczął. Ślimak czy Rumak? W niekończącej się dyskusji o wierze i nauce, dobrze jest przyjrzeć się, jak to wtedy było, gdy nauka startowała razem z wiarą. Do tekstu..
Geneza teorii: indukcja ze zjawisk czy "twórcza intuicja"?
Jolanta Rypień (02-03-2008)
Czym jest teoria? Otóż najbardziej prawidłowym sformułowaniem oddającym to, co przez nią rozumiemy wydaje mi się być to, iż teoria to zbiór zdań zawierających terminy teoretyczne stosujące się do określonego opisu wyróżnionego aspektu rzeczywistości. Zapisanie teorii poprzedzają jednak czynności, które naprowadzają tworzącego ją naukowca na właściwą drogę, wiodącą w dalszej kolejności do jej językowego sformułowania. Zasadniczo można wyróżnić dwa sposoby powstawania teorii; określić je można jako ścieżkę prowadzącą przez indukcję ze zjawisk bądź ścieżkę "twórczej intuicji". Postaram się scharakteryzować oba te sposoby, zwracając uwagę na ich mocne i słabe strony, a także zastanowić się, czy ścieżki te wzajemnie się wykluczają czy też dopełniają. Do tekstu..
Wierzenia skandynawskie
Przemysław Piela (01-03-2008)
Na początku była wielka pustka, zwana Ginungagap, czyli niezgłębiona przepaść. Na północ od niej znajdowała się zimna i ponura kraina zwana Niflheim, w której było źródło Hwergelmir, dające życie jedenastu rzekom o jednakowej nazwie: Eliwagar, woda tych rzek im dalej odpłynęła od źródła gromadziła trujące osady, twardniejące i zmieniające się w lód, który z czasem pokrył całą pustkę Ginungagap. Na południu zaś leżał Muspellheim, kraina diametralnie różna, gdzie panowały płomienie i żar oraz niezmiernie wysokie temperatury. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365