Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
252.687.277 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7343 tekstów. Zajęłyby one 28930 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Czy wojna USA/Iran skoczy się w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 48 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Polacy potrafią się wykończyć sami, bez pomocy ościennych mocarstw.
Przegląd wyników wyszukiwania

Tajniki retoryki. Wnioskowanie bez tajemnic
Leszek Lachowiecki (31-07-2006)
Sztuka prawidłowego wnioskowania, polegająca na wykrywaniu przyczyn i formułowaniu logicznego następstwa, mimo dążności do jej stosowania w praktyce i pozornej biegłości - w zastosowaniu ogranicza się do najprostszej formuły. Jest nią zazwyczaj sylogizm oparty na jednej lub dwóch przesłankach i wynikającym z nich wniosku. Tymczasem wnioskowanie zawiera najwięcej obiecujących sposobów rozprawienia się z racją przeciwstawną na płaszczyźnie rozumowej (racjonalnej). Uświadomienie sobie szczegółowszego znaczenia różnic pomiędzy zewnętrznie upodobnionymi typami wnioskowania zbliży nas do opanowania bardziej finezyjnych sposobów analizowania nie tylko własnej, ale także wypowiedzi przeciwnika w poszukiwaniu przydatnej w sporze argumentacji. Do tekstu..
Nauka i światopogląd
Jan Woleński (31-07-2006)
Światopogląd naturalistyczny stara się realizować stanowisko antyirracjonalizmu (w sensie Ajdukiewicza), tj. odwoływać się do stwierdzeń intersubiektywnie sprawdzalnych i intersubiektywnie komunikowalnych. Natomiast ta wersja światopoglądu katolickiego, która została wyrażona w encyklice Fides et Ratio rekomenduje z jednej strony wiarę religijną poszukującą zrozumienia w intelekcie, a z drugiej strony, intelekt wspomagany wiarą. Jest to jednak łączenie wody z ogniem lub pomieszanie dwóch rodzajów wiary. Nauka jako taka jest areligijna, ale nie antyreligijna. Z religią rzecz ma się podobnie, jest anaukowa, ale nie antynaukowa. Problem polega jednak na tym, że światopogląd naukowy to uznaje, a religijny ciągle chciałby widzieć naukę jako proreligijną, a religie pronaukową. Do tekstu..
Uwagi w sprawie problematyki konfesyjnej w exposé premiera J. Kaczyńskiego
Paweł Borecki (31-07-2006)
Analiza wystąpienia premiera J. Kaczyńskiego wskazuje na niebezpieczeństwa instrumentalizacji Kościoła przez rządzącą ekipę, jako wpływowej organizacji społecznej. Polityka władz grozi także naruszeniem konstytucyjnych uprawnień w sferze wolności sumienia i wyznania, stwarza niebezpieczeństwo narastania społecznego wyobcowaniem obywateli nienależących do Kościoła katolickiego. Nie będą oni mogli uznać Rzeczypospolitej za państwo "swoje". Będą w związku z tym zapewne odwoływać się do instytucji międzynarodowych, jak Europejski Trybunał Praw Człowieka, co już uczynił Kościół Prawosławny, czy organy UE, względnie do innych państw, jak Izrael, czy Stany Zjednoczone Ameryki (dokonała tego np. Armia Zbawienia nie mogąc uzyskać rejestracji przez MSWiA, i pomogło!). Grozi to pogorszeniem i tak już niedobrej opinii Polski na arenie międzynarodowej oraz odszkodowaniami z tytułu wyroków ETPC. Do tekstu..
Mit Marka Rzymianina – latynizmy w ewangeliach kanonicznych
Krzysztof Sykta (31-07-2006)
Stwierdzenie, że Marek Ewangelista spisał swą Dobrą Nowinę w Rzymie, dla Rzymian, jako powiernik nauk Św. Piotra, stanowi katolicki aksjomat powtarzany niezmiennie od czasów pierwszych Ojców Kościoła [Ireneusz, Klemens Aleksandryjski, ok. 200 roku], z wiarą równie silną, co w obecność samego apostoła w mieście Cezarów. Jako "dowody wewnętrzne" przedstawia się obecność latynizmów [zapożyczeń językowych z łaciny]. Autorzy zgrabnie pomijają fakt, że pozostałe ewangelie, czy też ogólnie pisma Nowego Testamentu, zawierają większą liczbę zwrotów łacińskich, w tym niemal wszystkie występujące u Marka, niż ma ich wspomniana ewangelia. Do tekstu..
Nowa nadzieja
Artur Popek (31-07-2006)
Ciekawości tak nieoddzielnej od ludzkiej natury nie da się w człowieku do końca zabić. Po kilku ciemnych wiekach w końcu zabłysło na nowo światło rozumu, po katastrofie jaką był upadek starożytnego świata wraz z jego kulturą i nauką, tym razem już na stałe. Wieki upadku ekonomicznego, zamknięcia szlaków handlowych, i politycznego wraz z wojnami, przewrotami pałacowymi, płonącymi bibliotekami, upadkiem sztuk oraz szkolnictwa przyniosły czasy ciemnoty, chaosu i zabobonów. Upadek racjonalnego i rozumnego świata starożytnych wydawał się nieodwracalny i ostateczny. Nie da się jednak zniszczyć wszystkiego bezpowrotnie i niektóre pisma przetrwały, a pragnienia poznania świata nie sposób z człowieka usunąć. Do tekstu..
Nie demonizujmy konkordatu
Mariusz Agnosiewicz (31-07-2006)
Ogólnym łącznikiem stosunków wyznaniowych Europy jest laicyzacja. Kościoły chrześcijańskie w zasadzie nie są już w stanie powstrzymać tego procesu. Może jednak do gry wejść mniejszość muzułmańska, która mogłaby się przeciwstawić marginalizacji religii i separacji państwa i kościoła, jeśliby zawała sojusz z religiami chrześcijańskimi przeciwko laicyzacji życia. Kościoły chrześcijańskie zaczynają zdawać sobie sprawę z tej sytuacji. W jednej z publikacji KAI wskazuje się, że proces sekularyzacji doprowadzi zapewne za jakiś czas do rewizji obecnego układu stosunków państwo-kościół w Niemczech; autor dostrzega jednocześnie szansę dla chrześcijaństwa we wkroczeniu do gry muzułmanów. Dla polskich zapędów reewangelizacji Europy może brzmieć to nader okrutnie: nie w nas nadzieja na "odrodzenie duchowe" Europy, lecz w wyznawcach Allacha. Do tekstu..
Mędrca szkiełko i oko
Andrzej Koraszewski (29-07-2006)
Mam wrażenie, że polskie Oświecenie dziwnie funkcjonuje w świadomości młodzieży gimnazjalnej i licealnej. Czegoś dowiadują się na lekcjach historii, ale tu rzadko podkreśla się związki z europejską myślą oświeceniową; czegoś dowiadują się na lekcjach polskiego, ale tu mało kogo podniecają anachroniczne formy literackie. Być może najwłaściwszym miejscem dla prezentacji polskiej myśli oświeceniowej byłaby wiedza o społeczeństwie i zapewne ten i ów nauczyciel podejmuje wysiłek wplecenia do programu czegoś, co może zostawić ślad w umysłach, ale co z pewnością przez ministerstwo zalecane nie jest. Do tekstu..
13 lat konkordatu – 13 lat mroku (29-07-2006)
Staliśmy się krajem zdominowanym przez nauki Kościoła, w którym to hierarchia kościelna określa obowiązujący system wartości i normy, w jakich powinno się zawierać życie polityczne i społeczne kraju oraz jego obywateli. Stoi to w sprzeczności z neutralnością światopoglądową naszego kraju. Warto zwrócić uwagę, że wzrost roli Kościoła w kraju wynika raczej z ugruntowania pozycji politycznej, a nie ze wzmacniania głoszonej wiary wśród wiernych. Świadczą o tym dane samego Kościoła, z których wynika, że coraz mniej Polaków chodzi na msze. W latach 80-tych do Kościoła co niedzielę chodziło prawie 60% wiernych, obecnie już tylko 43%. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła katolickiego w 2005 r. należało do niego 93,7% obywateli, czyli o 2,1% mniej niż w 2003 r. Do tekstu..
Proces Kapitana Klossa i Szarika. Farsa w jednym akcie
Wojciech Jaskuła (26-07-2006)
Na początku lipca ogólnopolskie dzienniki (pisała o tym Gazeta Wyborcza i Dziennik) doniosły o zdjęciu z jesiennej ramówki telewizji publicznej seriali, na których wychowały się całe pokolenia Polaków. Mowa o "Stawce większej niż życie" oraz "Czterech pancernych i psie". Przyczyną takiego stanu rzeczy jest w ocenie tych, którzy o to zabiegali i tych, którzy tego dokonali, brak poprawności politycznej tychże seriali oraz fałszowanie historii, a nawet demoralizowanie młodzieży.
Miejsce akcji: Sąd karny gdzieś w Polsce. Do tekstu..
Skuteczności i etyczność
Jerzy Kolarzowski (26-07-2006)
We współczesnych społeczeństwach (np. społeczeństwie amerykańskim, czy byłych krajów socjalistycznych, które wkroczyły na drogę transformacji) tempo przemian jest tak duże, iż uznane sposoby realizowania niektórych wartości w pokoleniu rodziców, np. stosunek do religii, pracy zawodowej, seksu, posiadania i wychowywania dzieci w młodym pokoleniu są realizowane w odmiennych okolicznościach. W okresie dynamicznych przemian najbardziej obciążoną grupą społeczną stają się mężczyźni w sile wieku. Nie tylko dlatego, że w zmieniającej się sytuacji muszą podołać wyzwaniom ekonomicznym, ale przede wszystkim dlatego, że ich wybory życiowe mają na celu, już nie tyle zachowanie części dawnego autorytetu ojców i dziadów, ale wręcz ponowne znalezienie, utrzymanie i zachowanie swej własnej tożsamości. Do tekstu..
Kilka tez w sprawie sporów o humanizm
Mieczysław Michalik (26-07-2006)
Spory toczące się współcześnie wokół humanizmu - tak zresztą jak zawsze w przeszłości - swą złożonością i wielopoziomowością odpowiadają złożoności i wieloznaczności samego pojęcia. Spory te, w których tak wiele jest nieporozumień i przekłamań historycznych oraz merytorycznych, nie tylko nie zawsze sprzyjają wyjaśnianiu owej złożoności pojęcia, uchylaniu jego wieloznaczności, ale przeciwnie, w wielu przypadkach pogłębiają się. Często zaś do starych, stereotypowo już występujących nieporozumień i bałamuctw dołączone bywają nowe - równie zadziwiające. Do tekstu..
Państwowe prawo wyznaniowe. Jak sobie radzą sąsiedzi
Aleksander Merker (26-07-2006)
Prawo regulujące stosunki pomiędzy państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi jest tą dziedziną prawa, które po zmianach ustrojowych uległo gruntownej zmianie we wszystkich państwach byłego obozu socjalistycznego. Można, przynajmniej w teorii, bo nie zawsze w praktyce, mówić o jednolitości postępowania w państwach byłego obozu socjalistycznego w dziedzinie indywidualnej wolności wyznania. Trzy konstytucje - Azerbejdżanu, Gruzji i Rosji zawierają przepisy wyraźnie zabraniające dyskryminacji ludzi z powodu ich wyznania lub poglądów oraz zabraniające szerzenia waśni religijnych. Natomiast w dziedzinie sytuacji prawnej związków wyznaniowych mamy do czynienia z całą mozaiką rozmaitych regulacji prawnych. Do tekstu..
Co jest rzeczywiście rzeczywiste?
Victor J. Stenger (25-07-2006)
Od kilku już lat piszę dla "Skeptical Briefs" rubrykę zatytułowaną Reality Check (Kontrola rzeczywistości) i być może nadeszła pora na powiedzenie, co moim zdaniem jest rzeczywiście rzeczywiste. Najlepszą definicję, jaką znam, zainspirowała uwaga rzucona przez Samuela Johnsona w 1763 roku. W książce "Life of Johnson" Boswell tak to opisał: "Staliśmy razem, rozmawiając o pomysłowej sofistyce biskupa Berkeleya, dowodzącej nieistnienia materii i tego, że każda rzecz we wszechświecie jest odbiciem myśli jedynie. Zauważyłem, że chociaż zgadzamy się, iż jego doktryna nie jest prawdą, niemożliwe jest jej obalenie. Nigdy nie zapomnę skwapliwości, z jaką Johnson odpowiedział, kopiąc z potężną siłą duży kamień, aż się od niego odbił: 'Tak ją obalam' ". Do tekstu..
IV RP, czyli Polska na rozdrożu
Waldemar Marciniak (25-07-2006)
Podwójna wygrana jesienią 2005 r., w wyborach parlamentarnych i prezydenckich, sił specyficznie pojmujących demokrację i silnie antyeuropejskich postawiła Polskę w zupełnie nowej sytuacji. Europa przecierała oczy ze zdumienia, widząc jak kraj będący dotąd symbolem walki o wolność i demokratycznych przemian osuwa się w kierunku nacjonalizmu, ksenofobii i fundamentalizmu religijnego. Nowa władza odrzuciła wartości Europy Zachodniej i zajęła się pieczołowitym odkurzaniem dziedzictwa endeckiego, czy nawet sarmackiego. Rządzącym towarzyszy przy tym jakobiński zapał i takież przekonanie o własnej doskonałości moralnej, co wróży zawsze i wszędzie jak najgorzej. Nie przez przypadek naczelnym hasłem Prawa i Sprawiedliwości, głównego filaru rządzącej koalicji, stała się rewolucja moralna. Do tekstu..
Teologia „Nowej Religii” Izdebskiego
Eulalia Sajdak-Michnowska (25-07-2006)
Problematyka wyborów aksjologicznych uzyskuje współcześnie rangę szczególną, gdyż rosnąca potęga materialna ludzkości musi zostać opromieniona ideałami, które będą angażowały najlepsze możliwości istot ludzkich. Jeszcze w latach dwudziestych XX wieku na ten temat wypowiadał się geofizyk i pedagog polski Antoni Bolesław Dobrowolski, który uważał, iż "nowemu człowiekowi" potrzebna jest "Nowa Religia", czyli kult nauki, techniki i sztuki, jako wartości przez człowieka tworzonych i zdolnych sensownie ukierunkować jego poznawcze i twórcze możliwości. Dotąd nie ustają dyskusje na temat wartości, które mogą inspirować ludzi do wyborów ambitnej aktywności, do wytężonej pracy - także doskonalenia samych siebie - do działań na rzecz wspólnoty. Do tekstu..
A jak amfetamina (dla przyjaciół feta, białko czy speed)
Karolina Pilarska (25-07-2006)
Amfetamina jest narkotykiem. Gdybym została kiedyś matką, chciałabym tak nazwać swoją córkę. Piękne imię dla dziewczynki. Naprawdę. "Amfetamino, mama zaprasza cię na obiad. Umyj rączki. Szybciutko..." Nie chciałabym zdrabniać i nazywać jej np. Minką, bo by się mogło z wojną kojarzyć albo grymasem na twarzy. Imię jest, niestety, dość przydługawe i dzieci w szkole mogłyby się z niej śmiać. Właściwie, i tak wolę mieć syna, więc nie wiem w czym tkwi problem... Amfetamina występuje w postaci białego proszku, lub co dziwne - takiej mamałygi, która przypomina żywicę i specyficznie pachnie Do tekstu..
Kierkegaarda rozumienie paradoksu wiary
Sabina Lewi (23-07-2006)
Kierkegaard pisze: "Etyka jako taka jest rzeczą ogólną i jako ogólna obowiązuje każdego, co inaczej można wyrazić tak, że etyka obowiązuje w każdej chwili. Spoczywa ona immanentnie sama w sobie, nie ma nic poza sobą, co by było jej celem (telos), ale sama jest celem dla wszystkiego, co leży poza nią". Nie można chyba dosadniej określić faktu autonomii etyki wobec religii. Jej podważanie, podporządkowanie wierze religijnej podcina korzenie samej esencji człowieka, tego, co cechuje go immanentnie. Autor "Bojaźni i drżenia" dochodzi do konkluzji: "Wiara jest wielkim paradoksem; paradoks ten pozwala z morderstwa uczynić święty i miły Bogu czyn, paradoks ten powrócił Abrahamowi Izaaka i nie daje się ogarnąć myślą, ponieważ wiara właśnie tam się zaczyna, gdzie myślenie się kończy". Do tekstu..
10.000.000 odwiedzin Racjonalisty!
Andrzej Koraszewski (21-07-2006)
Licznik "Racjonalisty" pokazał dziesięć milionów, w ostatnich czasach (przed wakacjami) dzienna liczba odwiedzin często docierała do dwudziestu tysięcy. Powód do satysfakcji, w szczególności, że dominują czytelnicy młodzi, szukający własnej drogi i możliwości otwartej dyskusji. Prawdą jest, że my, niewierzący, jesteśmy w mniejszości, a już w Polsce przyznających się do niewiary w boga jest zdaniem badaczy zaledwie dwa procent. Jeśli wierzyć tym badaniom, to zważywszy, że pytano osoby dorosłe, jest nas w tym kraju zaledwie mniej więcej pół miliona osób. Do Racjonalisty zagląda również bardzo wielu wierzących i nie wszyscy czują się zagrożeni, czy obrażeni. Przeciwnie, niektórzy przychodzą tu pogadać jak sąsiad z sąsiadem, nie obawiając się, że im od razu ukradniemy duszę. Na szczęście wiara (podobnie jak i ateizm) obejmuje ogromną gamę postaw i poglądów, więc często udaje nam się normalnie rozmawiać i porównywać nasze odmienne spojrzenie na świat. Do tekstu..
Błogosławiona bomba. Jak wyobrażam sobie rozmowę z o. Zabelką
Stanisław Hałewer (21-07-2006)
Szkoda George, że już nie żyjesz, bo straciłem okazję odbycia z tobą tej rozmowy w rzeczywistości, a nie tylko w mojej wyobraźni. Czy uważasz, że w sposób realny, a nie tylko duchowy, przyczyniłeś się do sukcesu operacji rzucenia bomby plutonowej na Nagasaki? Cała sprawa rozbiła się o jedno, jedyne słowo: 'unconditional'. Z jednej strony pojedyncze słowo, a z drugiej setki tysięcy istnień ludzkich. Nie wiedzieliście tego wówczas. Jedno co wiedzieliście, to było to, że 'Japs' torturują jeńców i mordują ludność cywilną, w związku z czym nie zasługują na ludzkie traktowanie i najlepsze, co należy zrobić, to dać niezłą nauczkę tym ich babom i gówniarzom. Tak pojmowali swoją misję żołnierze. Kapelan wojsk lotniczych, Father George Zabelka myślał wówczas tak samo jak jego chłopcy, utwierdzony w słuszności własnych przekonań przez swych kościelnych zwierzchników. Pisałeś przecież: "Mówili mi, że jest to konieczne, a zwłaszcza mówili tak moi zwierzchnicy w Kościele". Do tekstu..
Nie tylko kod Leonarda da Vinci
Carl Rudbeck (21-07-2006)
Powinienem zacząć od spowiedzi. Mój obraz świata, tak mozolnie zmontowany, w Wielkanoc ubiegłego roku dostał po nosie. Do tego momentu żyłem w przekonaniu, że świecka Szwecja jest całkiem normalnym krajem, znajdującym się w czołówce krajów rozwiniętych, w których religia jest rozdziałem już przerobionym i zakończonym. Oczywiście są fanatycy wśród muzułmanów i chrześcijan, jak również inni ideologiczni spóźnialscy, nie pojmujący, że historia ich przegoniła, że wygrały ideały ery Oświecenia. A my, rozumiejący to dzięki naszej mądrości, mogliśmy siedzieć spokojnie, oczekując na ostateczne zwycięstwo świata laickiego nad religijnym. Do tekstu..
Czy Watykan jest państwem?
Sławomir Jeżmański (21-07-2006)
Utworzenie w 1929 roku Państwa Miasta Watykańskiego zdeterminowało dyskusje na temat jego relacji z podmiotem dla którego został utworzony - Stolicą Apostolską. Z jednej strony występują dyskusje o statusie Watykanu na arenie międzynarodowej, z drugiej o typie powiązania ze Stolicą Apostolską. W obydwu przypadkach trwa nieustająca polemika, w której ścierają się dwa podstawowe stanowiska: monistyczne i dualistyczne. Przyglądając się bliżej samemu Watykanowi, można zobaczyć w jakim stopniu umowne jest używanie w stosunku do niego określenia "państwo". Według definicji państwo posiada trzy atrybuty: terytorium, ludność i suwerenność. Watykan obejmuje terytorium liczące 0,44 km kwadratowego. Wszelkie nieruchomości w obrębie państwa-miasta nie tylko podlegają władzy, lecz są całkowitą własnością Stolicy Apostolskiej, co jest tożsame z odrodzeniem państwa patrymonialnego powszechnego w epoce feudalnej. Do tekstu..
Komunikacja w sytuacjach oporu emocjonalnego w negocjacjach i zarządzaniu
Jerzy Kolarzowski (21-07-2006)
Podstawowe emocje, które mogą pojawiać się w procesie negocjacji i w zarządzaniu, wywołujące opór u naszych partnerów to: gniew, lęk, smutek, frustracja, odpowiedzialność, krytyka. O ile gniew, lęk czy frustracja mają w rozumieniu potocznym konotację negatywną, to poczucie odpowiedzialności jest postrzegane pozytywnie, smutek i krytycyzm zaś, w zależności od sytuacji, ambiwalentnie. Kluczowym dla takiego wyboru emocji jest kategoria oporu. Gniew, lęk, smutek, frustracja są emocjami wyrazistymi, przejawiają się one w widocznych zachowaniach zewnętrznych naszych partnerów, natomiast poczucie odpowiedzialności i krytyka mogą przejawiać się w postaci komunikatów zawoalowanych. O dołączeniu tych stanów do zestawu analizowanych emocji decydującym kryterium okazało się nie tylko to, że często stanowią one "elegancki" sposób wyrażania oporu, ale także fakt odkrycia strukturalnych algorytmów świadomości do ich analizy. Do tekstu..
Prawo karne skarbowe po wejściu Polski do UE
Mariusz Agnosiewicz (21-07-2006)
1 maja 2004 weszła w życie ustawa, która dostosowała nasze prawo karne skarbowe do wymogów unijnych. Przede wszystkim, przestępstwa podatkowe, dotacyjne, subwencyjne, celne i przeciwko zasadom obrotu z zagranicą towarami i usługami obejmują swym zakresem także czyny popełnione przez obywatela polskiego niezależnie od miejsca popełnienia przeciw interesom finansowym Wspólnot Europejskich. Są to tzw. europrzestępstwa (eurocrimes), do których zwłaszcza zalicza się zwłaszcza przestępstwo oszustwa i wyłudzenia. W zakresie nakłaniania lub udzielania pomocy do popełnienia za granicą tych przestępstw skarbowych skierowanych przeciw interesom finansowym Wspólnot Europejskich przepisy Kodeksu karnego skarbowego stosuje się do obywateli polskich oraz cudzoziemców, którzy dopuszczają się tego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Do tekstu..
Nadzieje Libanu w gruzach
Halina Chehab, Nina Sankari (19-07-2006)
Hezbollah zdradził zaufanie Libańczyków, jakim cieszył się po wyzwoleniu południa Libanu po wieloletniej izraelskiej okupacji. Duża część społeczeństwa darzyła Hezbollah respektem. Po wycofaniu się Izraela Hezbollah na kontrolowanym terenie wspierał miejscową ludność organizując szkoły, szpitale, pomoc społeczną. Teraz wciągnął Liban w wojnę o cudze interesy, przez co utracił zaufanie społeczeństwa libańskiego i stracił szansę na to, by stać się jego normalną częścią. W Izraelu jednak wiadomo, że to nie rząd libański był autorem akcji przeciwko Izraelowi. Dlaczego niszczą cały kraj, jego infrastrukturę, zabijają ludność cywilną? Kiedy w 1982 r. Przyjechałam do Libanu, miałam do czynienia z agresją izraelską. Teraz, po 24 latach jest jeszcze gorzej. Straciłam nadzieję na normalne życie w Libanie - rozmowa z Haliną Chehab, redaktorką "Polskich Cedrów" Do tekstu..
Nietzsche – samotnik i marzyciel
Adam Leśniak (19-07-2006)
Mądrość "czytacza" sprowadza się wyłącznie do erudycji. Otóż czytacz to taki kolekcjoner wyników cudzych przemyśleń. Zna on mnóstwo książek, literatury, często także faktów i zdarzeń. Czytacz posiada ogromną wiedzę oraz zazwyczaj bardzo dobrą pamięć, dzięki której nie musi nigdy powracać do tego, co już raz zobaczył, przeczytał, ale niewiele rozmyśla. Jest człowiekiem wykształconym, a nieraz i wyjątkowo inteligentnym, ale jest także zaprzeczeniem twórcy. Odczuwa ogromny głód wiedzy i łapczywie pożera księgi. Niestety w swej zachłanności i trawiącym umysł straszliwym pożądaniu mądrości jest tak zajęty połykaniem, iż szkoda mu czasu na przeżucie/przemyślenie dokładne tego, co przeczytał. Myśliciel natomiast to ktoś, kto wiele rozmyśla - jest niczym krowa - każdą myśl przeżuwa długo i dokładnie. Poczucie odpowiedzialności wynika z tego, iż myśli i decyzje są zaprawdę jego własne, a nie zapożyczone, przyjęte z książek na mocy autorytetu, jak to czynią czytacze. Do tekstu..
Maria Magdalenia i zagadka Ewangelii św. Jana
Wojciech Dastych (18-07-2006)
Istnieje pewien argument podpierający hipotezy, że już w najwcześniejszej tradycji istniały spisane przekazy mówiące o zaślubinach Jezusa z Marią Magdaleną. Skoro pierwotna osnowa opowiadania o weselu w Kanie Galilejskiej pochodzi z palestyńskiej tradycji, musiało ono także w wersji oryginalnej stosować się do tamtejszych zwyczajów, wedle zaś tych ostatnich - to pan młody był osobą odpowiedzialną za zaopatrzenie biesiadników w wino. Co więcej, na ślub zaproszeni byli w oryginalnej wersji także bracia i matka Jezusa, co wskazuje, że musiało chodzić o ślub jeśli nie samego Jezusa, to przynajmniej jednego z jego braci. Jednak jeżeli prawdziwa byłaby druga opcja, wówczas powstaje pytanie: czemu nie znajdujemy ani jednej wzmianki o bliskim pokrewieństwie pana młodego i Jezusa? Do tekstu..
Księga nad księgami
Andrzej B. Izdebski (18-07-2006)
Należę do pokolenia, które otrzymało tysięczne nakłady "Opowieści biblijnych", a następnie "Opowieści Ewangelistów" Zenona Kosidowskiego i pomimo wielu słusznych uwag krytycznych pod ich adresem, należy je uznać za ogromny wkład Kosidowskiego w upowszechnienie wiedzy o zawartości ksiąg biblijnych. Nawet, gdy potraktujemy jego książki tylko jako swoisty bryk (tak określił książki Kosidowskiego ks. J. Kudasiewicz), to był to bryk napisany z dużym talentem. Warto pamiętać przy tym, że bezpośrednie sięganie do Pisma Św. zalecane było wyłącznie kapłanom i Lud Boży mógł dowiadywać się o treści zawartych tam zapisów tylko za ich pośrednictwem. Kosidowski opublikował swoje prace, gdy opowieści biblijne Starego Testamentu znane były niewielkiemu gronu polskich katolików, a on swoją komunikatywnością zjednywał sobie coraz to nowych czytelników. Do tekstu..
Popieram Giertycha
Andrzej Koraszewski (18-07-2006)
Skupieni pod różnymi totemami, udając dyskusję wykrzykujemy hasła wojenne pod adresem przeciwników z innych klanów. Niejednokrotnie odczuwałem przykre uczucie niewygody jakim jest obserwacja, że w tej czy innej sprawie przekonują mnie argumenty człowieka, którego nie lubię, czy wręcz nie znoszę. Jeszcze gorsza jest jednak sytuacja, w której przyznanie się do podzielania w jakiejś sprawie poglądów z człowiekiem spod innego totemu jest grzechem niewybaczalnym. Do tekstu..
Kwantowa szarlataneria
Victor J. Stenger (17-07-2006)
Wielu ludzi, także fizyków, uważa, że mechanika kwantowa przesycona jest tajemnicami i paradoksami. Chwycili się tego mistycy, żeby podeprzeć swoje poglądy. Chociaż twierdzi się, że mistycyzm występuje już w pracach wielu słynnych fizyków początku XX wieku, obecna moda na fizykę mistyczną zaczyna się na dobre od publikacji książki Fritjofa Capry "Tao fizyki" (1975). Capra pisze w niej, że teoria kwantowa potwierdziła tradycyjne nauczanie mistyków Wschodu: ludzka świadomość i wszechświat są połączoną, nieredukowalną całością. Książka Capry stanowiła inspirację New Age, a słowo "kwantowy" stało się wiecznie powtarzanym słowem do wspierania modnej, pseudonaukowej duchowości. Mechanika kwantowa opisuje jednak skoki kwantowe bez zbyt drastycznego skoku poza zdrowy rozsądek. Z pewnością żadne obserwacje procesów kwantowych nie usprawiedliwiają jakichkolwiek mistycznych twierdzeń. Do tekstu..
Sytuacja demograficzna świata
Jerzy T. Kowaleski (17-07-2006)
Niepokój budzi utrzymujące się od dziesięcioleci wysokie tempo zmian liczby ludności świata, dające olbrzymie roczne przyrosty bezwzględne, przekraczające w obecnej dekadzie poziom 90 milionów. Jeśli jednak rozwój ludności postrzegany będzie jako proces długotrwały, stanowiący sekwencję następujących po sobie faz, wówczas zjawisko wysokiej dynamiki demograficznej należy traktować jako incydentalne. Już bowiem po roku 2015 roczne przyrosty liczby ludności w porównaniu do sytuacji dzisiejszej winny być o kilkanaście milionów niższe. W sumie jednak przez cały wiek XIX liczba ludności świata wzrosła o niespełna 70%, natomiast w końcu XX wieku jest ona prawie czterokrotnie wyższa w porównaniu do stanu z początku stulecia. Do tekstu..
Filistrem jestem i nic, co mieszczańskie... Portret filistra u Marka Bałuckiego
Andrzej Bajguz (17-07-2006)
"Filister to jest zero, nic, nul..., to jest coś, co nie jest, a rusza się". Tym oto stosem inwektyw, jeden z bohaterów dramatu "W sieci" Augusta Kisielewskiego - Jerzy Boreński emocjonalnie definiuje filistra. Dlaczego filister zbiera takie cięgi? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w wielu utworach, a przede wszystkim w komediach, pozytywistycznego pisarza Michała Bałuckiego. Jest on wnikliwym obserwatorem, głównie galicyjskiego, życia społecznego w drugiej połowie XIX wieku. Na podstawie swych spostrzeżeń, ale też wyobraźni artystycznej kreśli literacki, najczęściej negatywny, obraz mieszczanina. Do tekstu..
Co po modernizmie?
Jerzy Kossak (17-07-2006)
Dla Zygmunta Baumana etyka jest nieodłączną częścią socjologicznej teorii ponowoczesności. Wskazuje on, że w systemach modernistycznych moralna regulacja postępowania podporządkowana była w stopniu znaczącym legislatywnym i strzegącym prawa globalnym instytucjom społecznym. To co nie podlegało z różnych przyczyn regulacji przez te instytucje uznawano za "prywatne" lub szczątkowe, jako marginalia lub przeżytki różnych etapów przedmodernistycznego prymitywizmu i barbarzyństwa i skazane na zniweczenie na wyższych etapach unowocześnienia, dochodzenia do pełnego modernizmu. Autor uważa, że sytuacja taka już dzisiaj nie istnieje. Pluralizm władzy i podstawowe znaczenie kwestii wyboru dla samoustanowienia postmodernistycznych podmiotów działania sprawia, że nastąpił kres instytucjonalnego zawłaszczenia problematyki etycznej. Cele nie mogą być już ustanawiane przez jedną instancję czy instytucję. Nie mogą być też uzasadniane na zasadzie odgórnego monologu. Do tekstu..
Heglowska teoria państwa
Paulina Tendera (17-07-2006)
Hegel jest jednym z największych propagatorów idei państwa, nie tylko jako celu życia i działalności człowieka, ale nawet jako celu samego w sobie. Egzystencja w państwie, według Hegla, jest okolicznością, która najsilniej określa człowieka, stanowi jego istotę, jego prawa i obowiązki. Skupię się na tym, by omówić kwestie państwa: wytłumaczyć czym jest państwo, dlaczego istnieje, jakie zależności w państwie występują, jaki system państwowy jest właściwy i od czego on zależy. Kto stanowi prawo, jakie jest pochodzenie państwa. Następnie przejdę od nauki o państwie do nauki o duchu - okaże się to krokiem nie tyle zmieniającym zagadnienie, co po prostu sposób patrzenia na ten sam przedmiot; podjęte tu będą kwestie filozofii, sztuki pięknej (w tym poezji) oraz religii objawionej. Do tekstu..
Formy religijności w społeczeństwie polskim
Sławomir Mandes (17-07-2006)
W Polsce do organizacji religijnych lub kościelnych należy nieco ponad 5% populacji, co stawia nas na równi z najbardziej zlaicyzowanymi krajami, takimi jak: Francja, Wielka Brytania, Litwa i Łotwa. Dla porównania, w innych krajach katolickich uczestnictwo w organizacjach religijnych kształtuje się na poziomie: w Austrii - 25%, Irlandii - 19%, we Włoszech - 10%, w Słowacji - 17%, na Węgrzech - 13%, w Czechach - 7%. Podobnie jest z podejmowaniem działalności na rzecz organizacji religijnych lub kościelnych. W Polsce tylko 4% badanych deklaruje, że pracowało ostatnio dla takiej organizacji. Niższy odsetek deklarują: Czesi, Estończycy, Duńczycy i Francuzi oraz Bułgarzy. Poziomem antyklerykalizmu Polska ustępuje jedynie Francji. Do tekstu..
Społeczna szkodliwość czynu a prawo karne skarbowe
Mariusz Agnosiewicz (17-07-2006)
Jeśli zamiast poprawiać jakość, przejrzystość i stabilność norm prawnofinansowych, co nie tylko pozwoliłoby zmniejszyć zjawisko przestępczości "skarbowej", zmniejszyłoby niepokojąco duży udział szarej strefy w PKB, ale i dodatkowo zwiększyłoby wpływy do budżetu, nic się w tym kierunku nie robi, a jako "remedium" aplikuje się rozszerzanie zakresu kryminalizacji karnoskarbowej oraz zwiększanie sankcji, nieuchronny wydaje się wniosek, iż następuje oto rozluźnienie związku polityki karnoskarbowej z kryterium społecznej szkodliwości czynów leżącej u podstaw kryminalizacji czynów. Niestety, "upraszczanie systemu podatkowego wciąż nie jest korzystne dla panującej władzy bez względu na orientację polityczną, gdyż stosowana polityka społeczna i gospodarcza wprowadza szeroki interwencjonizm państwa w szereg dziedzin życia obywateli, a ponadto pozwala utrzymać szerokie ich rzesze w ciągłej niepewności i 'szacunku' dla wszechwiedzącego urzędnika wydającego stosowne interpretacje w zależności od aktualnych potrzeb". Do tekstu..
Użycie presupozycji jako werbalnego środka wywierania wpływu
Jerzy Kolarzowski (17-07-2006)
Spośród trzech funkcji języka: informacyjnej, rytualnej i perswazyjnej, presupozycje w zasadzie należą do tej trzeciej grupy, ale ich siła perswazji zostaje zawoalowana, "ukryta" za zewnętrzną postacią komunikatu językowego. Zatem w ujęciu lingwistyki przez "presupozycje", "przed-sądy" będziemy rozumieć takie zwroty i jednostkowe wypowiedzi, które powodują, że nasz rozmówca lub partner w negocjacjach otrzymuje komunikat z ukrytym założeniem. To ukryte założenie ma wywołać w jego świadomości określoną reakcję, ma wywrzeć komunikacyjny i społeczny wpływ, nie od razu zauważalny dla współrozmówcy. Wpływ społeczny występuje wtedy, gdy nadawca (jednostka, grupa społeczna, instytucja) wywołuje - za pośrednictwem komunikatów - zmiany w postawach człowieka, w jego zachowaniu się, myśleniu, motywacji i emocjach. Do tekstu..
Tajniki retoryki. Sztuka zapamiętania i wygłoszenia
Leszek Lachowiecki (17-07-2006)
Mnemonika, czyli sztuka zapamiętywania, odgrywała w retoryce klasycznej rolę, którą dzisiaj trudno byłoby zalecać praktycznie. Jednakże sama metodyka ćwiczenia pamięci wydaje się na tyle interesująca i pożyteczna, że warto poświęcić jej kilka słów. W zasadzie, nie licząc czasów nam współczesnych, można wydzielić dwa podejścia do zagadnienia osadzania w pamięci niezbędnych dla wygłoszenia mowy elementów: pierwsze, charakterystyczne dla starożytności, polegające głównie na powołaniu tzw. sztucznej pamięci, czyli tworzeniu w wyobraźni swoistej topografii miejsc oratorskich, oraz drugie, kształtujące się od Średniowiecza, poprzez zwłaszcza Renesans, zalecające ustawianie problematyki retorycznej w "dialektycznym porządku", tj. szukania powiązań, wynikających przede wszystkim ze wzajemnej relacji całostek retorycznych. Do tekstu..
Izrael - kraj laickiej wiary
Kazimierz Koźniewski (16-07-2006)
Istnieją jakby trzy grupy żydowskich obywateli. Grupa pierwsza - najmniej liczna - to ortodoksyjni Żydzi, którzy nie uznają tego państwa, ale państwo uznaje ich. Druga grupa - to Żydzi wierzący, noszący się świecko. I wreszcie grupa trzecia - może najliczniejsza, to Żydzi laiccy, agnostycy bądź niewierzący, ale całkowicie zdecydowani, w sposób najbardziej demokratyczny i państwowy, na pełną współpracę z pozostałymi. Presja rabinów i ortodoksyjnych Żydów na całą machinę życia państwowego jest bardzo silna, co przypisuję zaostrzeniu się walki politycznej z Palestyńczykami. Ktoś mi powiedział: Izrael jest wyznaniowym państwem niewierzących obywateli! Religia żydowska, która umożliwiła temu narodowi przetrwanie dwu tysięcy lat diaspory - ta sama religia we własnym państwie staje się źródłem kłopotów, trudności, konfliktów. Do tekstu..
Moralność a religia
Bohdan Chwedeńczuk (16-07-2006)
Oto rozpowszechniony pogląd: Istnieje moralność religijna. Pogląd ten (będę go nazywał tezą MR) występuje w wersji skrajnej i w wersji umiarkowanej. W tej pierwszej głosi, że istnieje tylko moralność religijna. W wersji umiarkowanej głosi, że istnieje także moralność religijna, ale ma zalety, którym żadna inna moralność nie dorównuje. Będę dowodził, że teza MR jest fałszywa. Nie istnieje moralność religijna, nawet jako źródło pouczających dla człowieka religijnego wskazań moralnych. Uchodzą one za pouczające, bo pasożytują na wysiłku świeckiego, praktycznego rozumu. Istnieje natomiast moralistyka religijna, czyli propagowanie różnych sposobów postępowania przy użyciu obrazów, gestów i ceremonii religijnych. Obrazy religijne - jak mawiał filozof - rzeczywiście napominają ludzi, podobnie jak napominają nas wydawane władczym głosem okrzyki. Są jednak moralnie szlachetniejsze i intelektualnie wartościowsze źródła przekonań moralnych, niż obrazowe napomnienia i władcze okrzyki. Do tekstu..
Tajemnice świątobliwych groszy. Jak to jest z podatkiem kościelnym?
Aleksander Merker (16-07-2006)
Często słychać głosy: "Niech państwo przestanie finansować Kościół. Trzeba, jak na Zachodzie, wprowadzić podatek kościelny płacony przez wierzących". U podstaw tych głosów leży wiele nieporozumień. Spośród państw, które wprowadziły podatek kościelny, jedynie Włochy zniosły dotacje na rzecz kościołów. Jednak nadal we Włoszech państwo finansuje szkolną naukę religii, duszpasterstwo wojskowe, więzienne itd. Natomiast ściąganie przez państwo podatku kościelnego w Niemczech nie spowodowało zaprzestania wypłacania kościołom wysokich dotacji państwowych. Od 1919 r. w Niemczech konstytucyjnie wprowadzona została możliwość ściągania przez państwo "podatku kościelnego" na rzecz organizacji światopoglądowych (wolnomyślicielskich, agnostycznych) od ich członków. Jest to jednak przepis martwy. Nie został on zrealizowany w żadnym z krajów RFN. Do tekstu..
Proces modernizacji światopoglądowej w Holandii
Ilona Vijn-Boska (16-07-2006)
Jeszcze do połowy lat 60. Holandia była bardziej religijna niż Polska obecnie. Katolicy głosowali w 90% na Katolicką Partię Ludową. Wszyscy chodzili do kościoła, w większości brali udział w procesjach i pielgrzymkach. Jedynymi kobietami, jakie mogły pracować po ślubie były położne. Księża cały czas obserwowali, czy mężatki rodzą dzieci. Jeżeli tak nie było, przychodzili na wizytę domową nakazując podjęcie odpowiednich kroków. Proces modernizacji zmiótł to wszystko błyskawicznie. Między 1998 a 2004 rokiem w biskupstwie Breda połowa księży pochodzenia holenderskiego zrezygnowała ze swego zawodu. Ich miejsca zajmują księża z Afryki, Indii, Filipin, Hondurasu i Polski. W najbardziej katolickiej Limburgii w tym roku żaden ksiądz holenderski nie przyjmie święceń kapłańskich. Opuszczone kościoły stają się np. muzeami czy siedzibami feministek. Młodzież nie potrafi zrozumieć wiary w istnienie Boga. Szybko dochodzi do wniosku, że jest to dziwne, iż ludzie wierzą, że Bóg istnieje. Do tekstu..
Teraz inny laicyzm i ateizm
Eleonora Syzdek (16-07-2006)
Austriacki pisarz i redaktor katolickiego tygodnika "Die Furche" - Fryderyk Heer, w głośnym swego czasu artykule "Ateiści i chrześcijanie w jednym świecie", będącym dowodem zaniepokojenia dokonującymi się procesami dechrystianizacji, napisał odważnie: "Miliony ludzi w Europie opuściły w milczeniu, bez słowa, chrześcijaństwo i Kościół, tak jak opuszcza się ruiny, grobowiec czy cmentarz, który wprawdzie odwiedza się jeszcze raz po raz przy szczególnych okazjach, na którym jednakże nie mieszka się ani nie żyje". Ateizm był częścią lub rezultatem refleksji oraz dążeń milionów ludzi. Później "upaństwowiony" przez władzę radziecką i nazwany "ateizmem naukowym", stał się karykaturą tego, co w tradycji europejskiej, ciągnącej się od francuskich encyklopedystów, wiązało się ze swobodną krytyką religii i Kościoła. Do tekstu..
Egzamin niedojrzałości
Andrzej Koraszewski (15-07-2006)
Jak krzyczy gazetowy tytuł: co piąty maturzysta oblał; jak informuje nas aktualny wiceminister edukacji, wyniki tegorocznych matur zaniżyło 100 tysięcy uczniów techników i liceów uzupełniających. "Dla tych co nie zdali, to stracony czas" stwierdza Irena Dzierzgowska, która była wiceministrem edukacji w czasach, gdy tworzono reformę oświaty i należała do ścisłego grona architektów tej reformy. Oczywiście zawsze można powiedzieć, to nie ja, to kolega, bo przecież Unia Wolności, z której pochodzi Irena Dzierzgowska, była tylko przez rok koalicjantem AWS, potem były rządy SLD, każdy coś przy tej reformie majstrował, więc architekci reformy-potworka nie muszą sobie zadawać pytań, czy aby czymś nie zgrzeszyli. Do tekstu..
Ekskomuniki jakich byśmy chcieli
Giovanni Sarubbi (15-07-2006)
Według kardynała Alfonso Lopeza Trujillo, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Rodziny, ci, którzy zajmują się badaniem macierzystych komórek embrionalnych podlegają ekskomunice. Ale dlaczego należy ekskomunikować badaczy, którzy usiłują wyleczyć ciężkie choroby, posługując się macierzystymi komórkami embrionów? Szkoda, że "święci pasterze" watykańscy nie wykazują równej gorliwości w sprawach dużo bardziej wątpliwych etycznie. Nie wydaje nam się przykładowo, aby istniała ekskomunika dla tych wszystkich, którzy produkują tzw. broń lekką, której drugim eksporterem na świecie są Włochy. Więcej, najlepiej rozwijające się firmy włoskie traktujące tego rodzaju broń znajdują się w regionach tradycyjnie katolickich, jak Brescia. Do tekstu..
Słowiański ruch oporu
Mariusz Agnosiewicz (15-07-2006)
Słowiański ruch oporu koordynowali rodzimowierczy kapłani, ze starszyzną plemienną i wiecami ludowymi. Rozwój chrześcijaństwa szedł bowiem w parze z usuwaniem demokracji plemiennej. Czy jednak od kiedy Mieszko przyjął chrzest żaden polski władca nie wrócił do tradycyjnych wierzeń, czy wszyscy walczyli w obronie chrześcijaństwa? "Pogański" Rzym jak wiadomo miał swą świetlaną postać, Juliana "Apostatę", o którym, dzięki istnieniu niechrześcijańskich przekazów, wiemy całkiem sporo. Wiele wskazuje jednak na to, że i polscy rodzimowiercy mieli swojego Juliana Apostatę - władcę polskiego, który odrzucił chrześcijaństwo i wrócił do dawnych wierzeń. Jak podają niemieckie roczniki: "Po śmierci Mieszka II w Polsce całkowicie wyginęło chrześcijaństwo". Przywraca się je później przez siły zewnętrzne. Przez papieża i cesarza, mieczami wojska niemieckiego. Do tekstu..
Między etyką a psycholingwistyką kognitywną
Jerzy Kolarzowski (13-07-2006)
Porozumienie osiąga się, stale pamiętając, iż celem naszego wysiłku jest świadomość drugiego człowieka. To drugi człowiek może okazać się dla nas istotą najważniejszą (opatrznościową, ratującą nas w niebezpieczeństwie). Dlatego stawiajmy sobie jako założenie, że naszym celem jest przychylność otaczających nas osób, a nie zasoby, które posiadają bądź reprezentują. Poznanie i kształtowanie przychylnej dla nas i naszych zamiarów postawy drugiego człowieka to podstawowy cel negocjacji. Proces poznawania spotkanej osoby nie jest łatwy ani szybki i niekiedy stwarza wiele przykrych trudności, ale alternatywą pozostaje jedynie izolacja. Do tekstu..
To dla nich za dobre
Małgorzata Koraszewska (11-07-2006)
Jak dotąd przeciwko totalnemu zakazowi stosowania DDT nieśmiało występowali naukowcy i lekarze. Obecnie do walki włączył się Roy Innis, chemik, przewodniczący Kongresu Równości Rasowej (CORE), grupy założonej w latach czterdziestych do walki o prawa obywatelskie czarnych. Innis przewodniczy tej organizacji od 1968 roku, w 1964 roku brał udział w konfrontacjach z rasistowskimi policjantami i Ku Klux Klanem, a obecnie zaatakował "zielonych" twierdząc, że może mają oni dobre intencje, ale ich działalność "dusi Afrykę". Do tekstu..
Wyparte wspomnienia z perspektywy neurofizjologii
Marta Rynda (10-07-2006)
Termin "wyparcie" wprowadzony przez Freuda, oznacza tłumienie i usuwanie ze świadomości niebezpiecznych lub bolesnych myśli. Ten, zachodzący w nieświadomości, proces ma charakter niewolicjonalny i określany jest jako najbardziej podstawowy mechanizm obronny. Krytyka mechanizmu wyparcia była konsekwencją pojawiania się coraz to nowszych przypadków "odzyskanych wspomnień". Psychologowie, opierając się na wynikach przeprowadzonych badań, podważają zasadność odwoływania się do mechanizmu wyparcia, jak również wiarygodność tzw. odzyskanych wspomnień. Ponieważ w sporze o wyparte wspomnienia wykorzystuje się argumenty pochodzące z badań nad mózgowymi mechanizmami pamięci, warto przyjrzeć się informacjom, jakich dostarcza neurofizjologia. Do tekstu..
Zaciskanie pasa cnoty
Andrzej Koraszewski (10-07-2006)
W swoich artykułach na łamach "Gazety Wyborczej" Witold Gadomski przekonuje czytelników, że przecież wszyscy niebywale zyskaliśmy na transformacji. Oczywiście mówi prawdę, a równocześnie sam fakt, że są pełne sklepy, że większości materialnie żyje się lepiej, to jeszcze nie wszystko, przegrana jest na innym planie - nie udało się stworzyć warunków dla działania niewidzialnej ręki rynku, nie udało się zbudować elementarnego zaufania do państwa, nie udało się doprowadzić do tego, aby zdobyta wolność była ostoją społecznego ładu, a nie wolnością Tomku w swoim domku. Do tekstu..
Budujemy własny teleskop: Wykonanie celi, pająka, tubusu i wyciągu
Marcin Klapczyński (10-07-2006)
Amatorskie budowanie teleskopów ma swoją długą tradycję i jest fascynującym zajęciem dla wielu miłośników astronomii. Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych działają kluby Amatorów Teleskopowego Majsterkowania (ATM - ang. Amateur Telescope Makers), skupiając pasjonatów własnoręcznie wykonanych teleskopów, pozwalając na wymianę pomysłów i usprawnień standardowego sprzętu. Jako że Racjonalista stara się zawsze sięgać, tam gdzie wzrok wielu nie sięga, chcielibyśmy rozpocząć działanie klubu ATM na naszym wortalu. Do tekstu..
Gnoza – chrześcijaństwa groza
Andrzej B. Izdebski (10-07-2006)
Parę lat temu w księgarni trafiłem na pismo "Gnosis". Już sam tytuł pobudził moje zainteresowanie - z pamięci przywołałem, że gnoza to starożytna religia sięgająca początków chrześcijaństwa, a nawet chyba jeszcze wcześniejsza. Gnostykami byli: Szymon Mag, Bazylides, Walentyn Egipcjanin, Marcjon, Mani, Jakub Boehme. Do gnozy odwoływali się bogomili i katarzy. Coś wspólnego z gnozą mieli templariusze i różokrzyżowcy, a później, znacznie później Carl Gustaw Jung. Gnoza i gnostycyzm były inspiracją dla pisarzy. Gdy zajrzałem do środka i na stopce redakcyjnej znalazłem nazwisko naczelnego Jerzego Prokopiuka - zrozumiałem wiele. To wielka intelektualna gratka pójść teraz za nim i przypomnieć Państwu gnozę i gnostycyzm. Do tekstu..
Klicki i Sołowow albo patriotyzm niemartyrologiczny
Wojciech Rudny (10-07-2006)
Co najczęściej robią ludzie, którzy ciągle marudzą? Jak nie wegetują i więdną w tym ciągłym narzekaniu, to się rozpijają, lub też wyjeżdżają za granicę pracować za lepsze niż w Polsce pieniądze; wielu z nich decyduje się na wieczną emigrację i wynarodowienie. Takich ludzi zdecydowanie nie będziemy polecać jako przykładu do naśladowania. Wybieramy takich ludzi, jak Klicki i Sołowow. Nie ma chyba lepszych wzorów osobowych na lekcje wychowania patriotycznego dla oszczędności nawet połączonego z przedsiębiorczością (Panie Ministrze, Romanie Giertychu nowoczesnego patriotyzmu należy uczyć się nie od historycznych, niepiśmiennych praszczurów z czasów Bolesławów; oblężonych Głogowów i usłanych trupami pól Grunwaldów, ale od współczesnych nam Polaków!). Do tekstu..
Persepolis - Okiem kobiety, okiem dziecka
Sylwia Kaźmierczak (10-07-2006)
"Persepolis" to czterotomowy, autobiograficzny komiks autorstwa Marjane Satrapi. Satrapi jest Francuzką irańskiego pochodzenia, wychowaną w Teheranie, w postępowej rodzinie. Jej matka ma książęce pochodzenie, jednak sama Marjane podchodzi dość luźno do swoich arystokratycznych korzeni. Autorka dorastała w realiach konfliktów targających Iran. Dzieło Satrapi to doskonała lekcja historii o wciąż dość egzotycznym dla nas kraju jakim jest Iran. Kojarzony w Polsce głównie z wojnami, okazuje się być państwem z niezwykle bogatą przeszłością. Kraj utożsamiany z terroryzmem i fanatyzmem ma też drugie, bardziej ludzkie oblicze. Do tekstu..
Rewolucja w zaganianym świecie
Jacek Sochan (10-07-2006)
Funkcjonowanie w dzisiejszym świecie to dostęp do informacji, a ta, w coraz większym stopniu, staje się płatna. Darmowa podlega dawkowaniu, pozbawia się ją również treści użytkowych. Regularne korzystanie z prasy, Internetu czy płatnych, a zatem lepszych kanałów telewizyjnych, jest poza zasięgiem portfeli większości Polaków. Wykluczenie informacyjne to bariera w znalezieniu pracy i, w coraz większym stopniu, przeszkoda w normalnym funkcjonowaniu w społeczeństwie. To zagrożenie pewną formą analfabetyzmu, hamujące nie tylko zrozumienie świata, ale wywołujące strach przed nim. Do tekstu..
Żydowskie gadanie
Aleksander Rozenfeld (10-07-2006)
Być Żydem w Polsce? Być Polakiem w Polsce? Trudno. Cała moja wiedza w tej materii składa się wyłącznie z bólu. No bo jak udowodnić, że się ma czyste intencje, że składam się wyłącznie z miłości. Mówią: my już znamy to wasze żydowskie gadanie - niby dobry, ale w środku myśli tylko o jednym, jak tu oszukać, jak wywieść w pole. Powiedziałem kiedyś w radio - być Polakiem tutaj trudno, być Żydem trudno, ale być jednym i drugim w jednym ciele - straszne. Do tekstu..
Wyzwanie dla Polski: gospodarka oparta na wiedzy
Michał Kleiber (10-07-2006)
Polska jest krajem, który w aktualnej sytuacji geopolitycznej ma olbrzymie możliwości szybkiego i długotrwałego rozwoju cywilizacyjnego i gospodarczego. Te możliwości nie są wykorzystywane, co jest powodem frustracji znacznej części społeczeństwa. Tak się dzieje również dlatego, że zarówno politycy, jak i przedstawiciele mediów w Polsce nie potrafią artykułować wizji Polski za lat 5, 10 czy 15. Jest to wielki problem polskiego życia publicznego wyróżniający nas negatywnie w stosunku do innych krajów. Zapomnieliśmy, że w publicznej debacie istnieją takie terminy jak: nowa gospodarka, gospodarka oparta na wiedzy, globalne społeczeństwo informacyjne. Unikamy tych pojęć, ponieważ percepcja tych pojęć jest słaba, i to jest problem, który ma bardzo głębokie korzenie. Do tekstu..
Symulowanie nieistnienia
Andrzej Bajguz (10-07-2006)
Jest sen zbliżony do letargu, śmierci, niekiedy z nią tożsamy - i marzenie senne. Zaśnięcie w "Euthanasii" Adama Mickiewicza jest pokrewne umieraniu. Tradycje zestawiania snu ze śmiercią funkcjonują już w Antyku. Mitologia grecka ukazuje dwóch braci: Hypnosa - boga snu oraz Tanatosa - boga śmierci. Poeta zaś w apostrofie wołał: "o śnie, co uczysz umierać człowieka!". Mickiewicz łączy stan snu, "w którym się nic nie śni", z doświadczeniem nicości. "Euthanasia" tematem i problematyką koresponduje z utworem "Do D. po śmierci" Zygmunta Krasińskiego. Tu również pojawiają się kwestie dotyczące snu i śmierci. Krasiński manifestuje przekonanie, że jego kondycja jest kondycją trupa Do tekstu..
Homoseksualizm w nazistowskich Niemczech
Ilona Vijn-Boska (09-07-2006)
30 stycznia 1933 Hitler został kanclerzem Niemiec, a już 23 lutego zabroniono homoseksualizmu i pornografii. Rok później założono Narodową Centralę do Walki z Homoseksualizmem i Aborcją. Aparat śledczy Gestapo zaczął zbierać ze wszystkich korpusów policyjnych nazwiska osób podejrzanych o homoseksualizm, w ten sposób powstały tzw. różowe listy. Z danych historycznych wynika, że około 100 tys. mężczyzn zostało aresztowanych i skazanych, z tej liczby około 10-15 tys. trafiło do obozów koncentracyjnych, gdzie byli znakowani różowymi trójkątami. Kobiety-lesbijki w obozach koncentracyjnych często musiały służyć do zaspakajania mężczyzn w obozowych domach publicznych. Do tekstu..
Magisterium Kościoła a komunizm
Dionizy Tanalski (09-07-2006)
Wymownym zjawiskiem prosocjalistycznym, a nawet prokomunistycznym, był ruch księży-robotników. Narodził się z akcji charytatywnej księży francuskich na rzecz francuskich robotników pracujących w Niemczech w latach 40-tych, a następnie rozwinął się w działalność misyjną. Prowadzona była ona przez księży, którym władze kościelne pozwoliły zatrudniać się w charakterze robotników w dużych przedsiębiorstwach produkcyjnych, w których - pracując i przebywając bezpośrednio z robotnikami - pełniliby swoją religijną misję. Efektem głównym miała być rechrystianizacja klasy robotniczej, nadmiernie zlaicyzowanej i oderwanej od Kościoła. Rzeczywisty efekt przekroczył jednak granice planu: nie tyle robotnicy wrócili na łono Kościoła, co księża-robotnicy przeszli na ideowe pozycje klasy robotniczej, a większość z nich porzuciła stan duchowny i założyła rodziny. Do tekstu..
Kościół Katolicki i narodowy mesjanizm, czyli requiem dla pewnej instytucji
Maciej Sobolewski (09-07-2006)
Wychowanie w posłuszeństwie - to jest coś, co kler chce sprzedać młodym pokoleniom. Słusznie budzi to opór, szkoda tylko że ograniczony do sekty wtajemniczonych nastolatków. Cała recepta na "uratowanie" wiary młodego pokolenia w instytucję Kościoła to mniej lub bardziej zawoalowana walka o wpojenie młodym ludziom aroganckiego, etnocentrycznego, butnego przekonania o wyższości katolików nad całą resztą. Sam pochodzę z konserwatywnej rodziny. Pamiętam co mi wpajano i ile czasu zajęło mi wyplątanie się z uprzedzeń jakie wyniosłem z domu. Bo cała idea konserwatywnej recepty na edukację opiera się na wpojeniu steku uprzedzeń pomieszanych z pychą i butą, tak by pewne osoby, grona i środowiska traktować przez pryzmat uprzedzeń. Do tekstu..
W mrokach chrześcijaństwa
Andrzej Józef Utrat (09-07-2006)
Nie ulega wątpliwości, że religie są konieczną fazą rozwoju umysłowego i uczuciowego człowieka. Ale potrzeby religijne zmieniają się wraz z rozwojem świadomości ludzkiej i za nią też winien podążać rozwój systemów religijnych. Religie więc powinny podawać wiedzę religijną tak dobraną, by odpowiadała zmieniającemu się poziomowi świadomości człowieka, czyli zmieniającym się potrzebom jej odbiorców. Religia ponadto powinna zamykać się w określonym kręgu kulturowym i prezentować Boga wyrosłego na jego gruncie, ma to bowiem ogromne znaczenie dla określonych grup społecznych, bo tylko taki Bóg i taka religia zaspokoić mogą pokładane w nich ludzkie potrzeby i nadzieje. Nie jest jednak rozsądnym odbierać nadzieje tym wszystkim potrzebującym chrześcijańskiej legendy, a rozważania te zostawmy tylko tym, których świadomość dojrzała na tyle, by wyjść poza wrota kościołów i świątyń. Do tekstu..
Kartoflanka od moża do moża...
Andrzej Koraszewski (08-07-2006)
Na lokalnym podwórku narasta poczucie rezygnacji. Coraz więcej ludzi mówi o pakowaniu walizek, coraz więcej zaczyna się niepokoić, że w końcu przestaną nas wpuszczać zanim przestaną wypuszczać. Chwilowo jednak sytuacja polityczna jest poważną motywacją do nauki języków obcych. Zaprzyjaźniona lekarka nie ukrywa, że otwarcie ostrzega swojego pięcioletniego syn, że jeśli nie będzie się pilnie uczył angielskiego, to może być zmuszony żyć i pracować w kraju rządzonym przez prezydenta Kaczuszenkę. Ciekawe również, czy w IV Rzeczpospolitej obóz dla anegdotczikow urządzi się na Pustyni Błędowskiej, czy też wydzierżawimy kawałeczek Syberii na te cele? Do tekstu..
Darowizna Konstantyna
Mariusz Agnosiewicz (08-07-2006)
Uważa się, że wielka część rzekomych darowizn przekazywanych na Kościół to fałszywki, operacje mające znamiona przestępstw karnoskarbowych. W związku z tym głośna była przeprowadzona kilka lat temu prowokacja dziennikarska tygodnika "Newsweek", która potwierdziła te podejrzenia, bo jak napisano: "Żaden z duchownych nie odmówił nam współpracy w oszustwie" (Ustawa na pokuszenie, "Newsweek", 14.4.2003). Dzieje fałszywych darowizn sięgają w Kościele czasów nader zamierzchłych, a wszystko zaczęło się od gigantycznej "afery", przy której oszukanie fiskusa na kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wydaje się błahostką. Otóż w wieku VIII lub IX tzw. nieznani sprawcy wystawili na rzecz papieża fikcyjną darowiznę, w której ten otrzymał ni mniej ni więcej tylko cały Zachód. Na tej podstawie uznaje się, że tzw. Donacja Konstantyna jest jednym z najważniejszych fałszerstw w historii Europy. Do tekstu..
U źródeł chrześcijańskiego zła
Waldemar Marciniak (08-07-2006)
Chrześcijaństwo od początku miało antyintelektualny charakter. "Wysławiam Cię, Ojcze, (...) że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" (Mt 11, 25) modlił się Jezus. Chrześcijański stosunek do nauki i niezależnej myśli celnie oddają słowa fanatycznego XV-wiecznego mnicha Savonaroli: "Stara baba więcej wie o świętej wierze niźli Plato. Dla sprawy wiary byłoby pożądane spalenie wielu książek, uchodzących skądinąd za pożyteczne. Kiedy nie było jeszcze tylu książek, tylu argumentów rozumowych i dysput, wiara rosła szybciej niż obecnie". Ideologiczną podstawę stosowania przemocy wobec opornych sformułował Aureliusz Augustyn, który w stylu godnym Sienkiewiczowskiego Kalego pisał: "Jest prześladowanie niesprawiedliwe, to, którym bezbożni nękają Kościół Chrystusowy; i jest prześladowanie sprawiedliwe, to, którym Kościół Chrystusowy nęka bezbożnych (...). Kościół prześladuje z miłości, bezbożni z nienawiści". Była to miłość w iście Orwellowskim stylu. Do tekstu..
Wolnomyślny humanizm Grzegorza z Sanoka
Andrzej Rusław Nowicki (08-07-2006)
Umieszczenie Grzegorza z Sanoka w perspektywie drogi rozwoju prowadzącej do Kopernika ułatwia prawidłowe wyodrębnienie tej spośród wielu myśli Grzegorza, której doniosłość historyczna była największa. Jeżeli dzieło Kopernika było "rzuceniem rękawicy autorytetowi teologii w naukach przyrodniczych", to przy omawianiu poglądów Grzegorza z Sanoka trzeba na pierwszy plan wysunąć jego namiętny protest przeciwko obskurantyzmowi "tych, którzy chcieliby przystosowywać rozważania przyrodnicze do teologii chrześcijańskiej". Do tekstu..
O Bogu, czasoprzestrzeni i zielonych ludzikach
Grzegorz Jagodziński (08-07-2006)
Przewrót kopernikański do teologii nie może dotrzeć mimo upływu stuleci. Na pytanie, czy istnieją kosmici, racjonalnie myślący człowiek początków XXI wieku nie znajduje odpowiedzi. Antropocentrycznie nastawieni teologowie chrześcijańscy jednak odpowiedź tę znają! Żadnych kosmitów być nie może, bo przecież to dla pożytku ludzi został stworzony cały Wszechświat. A skoro dla ludzi, więc gdyby nawet kosmici istnieli, musieliby być tylko skromnym dodatkiem do naszej cywilizacji, tłem, uzupełnieniem, ale nie centrum Bożego planu stworzenia, jakim właśnie jesteśmy my i nasza rodzima planeta Ziemia. Podejrzewam więc, że gdybyśmy któregoś dnia takich kosmitów spotkali, Kościół musiałby długo debatować nad tym, czy mają oni dusze Do tekstu..
Jak Ministerstwo Edukacji z ludźmi Opus Dei cenzurują polski internet
Mariusz Agnosiewicz (06-07-2006)
Fundacja Wolności Prasy "Kontrateksty" oraz Niezależny Magazyn Publicystów "Kontrateksty" złożyły zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra edukacji Romana Giertycha. Chodzi o rekomendowany przez resort program Beniamin do blokowania niepożądanych treści w internecie. Według autorów powiadomienia, minister wprowadza odbiorców w błąd, że jest to program zabezpieczający komputery przed treściami w internecie szkodliwymi dla dzieci. W rzeczywistości program Beniamin jest narzędziem zabronionej przez polskie prawo cenzury prewencyjnej - czytamy w powiadomieniu.
Zalecany przez ministerstwo dla szkół program zawiera w zasadzie ubogą listę "czarnych słów", nie blokuje stron pedofilskich, propagujących przemoc, ani faszystowskich czy neonazistowskich, duży natomiast nacisk położono w nim na usunięcie śladów normalnego funkcjonowania homoseksualistów w sieci, poblokowano więc szereg zwykłych społeczno-kulturalnych stron prowadzonych przez homoseksualistów (m.in. zaprzyjaźniony z nami portal homiki.pl), ale pozostawiono wolną rękę obelżywym wobec homoseksualistów stronom (np. blokuje się słowa "gej", ale już nie "pedał" - bo to prorządowo). Na liście stron promowanych jest natomiast hiszpańska strona WWW poświęcona życiu duchowemu i kontemplacyjnemu oraz Opus Dei.
Twórcą programu jest Andrzej Lowas, współpracujący z Opus Dei. Stąd też zaangażowanie ministra Giertycha - jedynego wśród polityków członka Opus Dei wymienionego w książce Johna L. Allena pt. "Opus Dei".
Poza szkołami program jest promowany w najróżniejszych zastosowań, od dużych firm po domy rodzinne.
Odtajniona (rozkodowana) lista haseł blokowanych zawierała m.in takie słowa jak: queer, gej, lesbijka, masturbacja, blog, blox, gejowo pl, gejowo net, homiki pl, cafe gazeta pl, homoseksualizm, gejowski, kasss. Wiadomo, że aktualny program instalowany w szkołach blokuje takie strony jak lewica.pl. Co będzie dalej? Nowa lista jest już lepiej zaszyfrowana.
Jeden z blokowanych portali, kasss.com, zmienił nazwę domeny na miedzynami.pl i umieścił przy wejściu informację: "Minister Edukacji Narodowej ostrzega! Serwis, który chcesz uruchomić, znalazł się na liście stron zablokowanych w programie rekomendowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, z powodu zawartości o charakterze przestępczym i pornograficznym. Nie wierzę Giertychowi i wchodzę | Rezygnuję". Zob. miedzynami.pl
Czytaj więcej o cenzurze internetu: GDL: Beniamin rozkodowany
Monitor Edukacji: Szkolny cenzor Beniamin
Kasss/Miedzynami: Kur...y, pedał i lesba są OK. Homiki i Kasss - nie
Homiki: Doigraliśmy się!
Homiki: Kneblowania ciąg dalszy
Kontrateksty: Powiadomienie o przestępstwie stosowania cenzury przez R. Giertycha
Gazeta: Giertych trafi do prokuratury za Beniamina
Centrum Informacji Anarchistycznej: Czy Beniamin jest produkcją Opus Dei? Giertych i Opus Dei
Umysł pod lupą. Koncepcja wielorakiej inteligencji i jej rozwoju
Howard Gardner (05-07-2006)
Wyłoniłem listę ośmiu lub nawet dziewięciu różnych inteligencji: Inteligencja językowa, matematyczna (do nauk ścisłych), muzyczna, przestrzenna, cielesno-ruchowa, interpersonalna, intrapersonalna, rozróżniająca (naturalistyczna), egzystencjalna. Większość testów na inteligencję skupia się na mierzeniu inteligencji matematycznej i językowej. Robią one dużo dobrego w przewidywaniu sukcesów dziecka w tradycyjnej szkole, ale nie sprawdzają się przy tego typu próbach oceny młodzieży na etapie edukacji kierunkowej. Moim celem nie jest umniejszenie ważności tej tzw. inteligencji scholastycznej, ale zwrócenie uwagi na inne, równie istotne, zasoby intelektualne Do tekstu..
Mary Kay. Feministka w biznesie
Wojciech Rudny (05-07-2006)
Dziś dzięki Mary Kay miliony kobiet na całym świecie myślą o sobie i swoim życiu w kategoriach sukcesu, bogactwa i niezależności, a nie ubóstwa, wegetacji i ekonomicznej zależności od mężczyzn. Dlatego też można zaryzykować stwierdzenie, że żaden ruch feministyczny na całym świecie nie zrobił tak wiele dobrego dla kobiet jak ta jedna tylko kobieta sukcesu. Zresztą sama Mary widziała w swojej firmie "prawdziwą działalność na rzecz wyzwolenia kobiet". Stworzyła też całkowicie nową kulturę korporacji, otwierając kobietom na całym świecie drogę do kariery oraz związanej z nią edukacji i rozwoju osobistego. Wiedziała z własnego doświadczenia, że wyzwolenie kobiet oznacza przede wszystkim ich wyzwolenie ekonomiczne. W jej przekonaniu kobieta nie powinna polegać wyłącznie na mężczyznach jako jedynych żywicielach. Do tekstu..
Przekleństwem ku sacrum - impresji słów kilka o spektaklu 'Niech żyje Punch!'
Andrzej Bajguz (05-07-2006)
Angielski Punch, francuski Poliszynel i czeski Kaszparek to ta sama postać, wywodząca się z włoskiej commedii dell'arte. Używając nieetycznych narzędzi osobowościowych, takich jak: bezkompromisowość, okrucieństwo i wulgarność ów (czarny?) bohater ma do zrealizowania pewien cel - obnażyć hipokryzję świata, który chciałby mienić się szlachetnym i sprawiedliwym. W tym sensie tego śmiałka można by postawić obok młodopolskich artystów, którzy atakowali mieszczański świat filistrów, "dulszczyznę". Choć zadanie Puncha pochłania wiele ofiar, wedle zasady: cel uświęca środki, nóż satyry i demaskacji uderza we wszystkie stany. Do tekstu..
Odwołanie od decyzji ZUS i KRUS
Wojciech Jaskuła (04-07-2006)
Celem niniejszego opracowania jest przybliżenie środków odwoławczych jakie przysługują od decyzji wydawanych przez podmioty wykonujące zadania z zakresu ubezpieczeń społecznych. Chodzi tu przede wszystkim o decyzje wydawane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a także decyzje wydawane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego . Zarówno ZUS jak i KRUS są organami szeroko rozumianej administracji publicznej, realizującymi zadania z zakresu ubezpieczeń społecznych nałożone na nie przez ustawodawcę, a sama decyzja jest typową decyzją administracyjną. Wysunięcie jednak wniosku, iż postępowanie w sprawach ubezpieczeń społecznych - także to odwoławcze - jest typowym postępowaniem administracyjnym, do którego mają zastosowanie tylko i wyłącznie przepisy k.p.a. należałoby uznać za mocno chybione. Do tekstu..
Wodogłowie
Robert Jóźwiak (04-07-2006)
Wodogłowie najczęściej występuje u dzieci. Objawy wodogłowia zależą od wieku dziecka. U noworodków i niemowląt kości czaszki są luźno ze sobą związane i wodogłowie powoduje powiększanie głowy, napięcie ciemienia, a także opóźnienie rozwoju dziecka. Starsze dzieci, u których czaszka uformowała się już ostatecznie, skarżą się na nasilające się bóle głowy, później pojawiają się wymioty, zaburzenia przytomności. Inne objawy: głowa w kształcie gruszki, często powieki nie zamykają gałek ocznych, oczy osadzone po bokach. Są to zawsze objawy oznaczające zagrożenie życia dziecka i wymagają pilnego zgłoszenia się do lekarza. Do tekstu..
Pogromcy świętych gajów
Mariusz Agnosiewicz (04-07-2006)
Wydaje się, że nader trudno jest w dyskusjach o "wojnach kulturowych" kierować się li tylko kryterium "korzystności". W przypadku chrztu Polski Słowianofile argumentują, że odcięto nas od korzeni kulturowych, zabito naszą tradycję, zdeptano wszystko to, co stanowiło o wspaniałości pra-Słowian. Z kolei chrystianofile twierdzą, że wraz z chrześcijaństwem przyszła do nas "wyższa cywilizacja". Gdzie więcej racji trudno jednoznacznie wskazać, jest jednak pewne, że twierdzenia o "wyższej cywilizacji" muszą ignorować wszelkie ponadutylitarne czy ponadinteresowne podejście do polityki narodowej. Mówiąc inaczej, jeśli się twierdzi, że przyjęcie chrześcijaństwa było dla nas "dobre", bo otworzyło u nas bramy dla "wyższej cywilizacji", to równie dobrze można by poważnie rozważać, czy aby nie "lepsze" byłoby całkowite poddanie się germanizacji pod zaborami, bo być może Niemcy tworzą sprawniejszą, czyli lepszą od naszej państwowość, a tym samym stanowią w stosunku do nas "wyższą cywilizację". Jestem przekonany, że żyją jeszcze tacy w Polsce, co uważają, że "za Niemca było lepiej", jak i tacy, co uważają, że "pod Niemcem" byłoby lepiej, czyli korzystniej. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365