Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
149.005.530 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 359 głosów.
Nowości w sklepie:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
Anatol France - Bogowie pragną krwi

Złota myśl Racjonalisty:
"Paweł zdawał sobie sprawę z tego, że próba przełamania tej kultury uniżoności nie ma sensu, że jej złamanie wymagałoby pogwałcenia tabu, że ten język to świat, z którego nie daje się uciec, świat czapki miętoszonej w ręku w obliczu proboszcza, policjanta, urzędnika, świat niewiary w partnerstwo, w którym idea społeczeństwa obywatelskiego jest groteską."
Przegląd wyników wyszukiwania

Czytelnia i książki

Odkrył Katyń dla Rosjan (20-05-2017)
Skąd wziął się Oleg Zakirow, jakiego połączenia prawości, prostolinijności i prostoduszności trzeba było, by będąc inteligentem w pierwszym pokoleniu, rodem z Azji Środkowej, doświadczonym i zdyscyplinowanym oficerem KGB, podjąć równie amatorską, co desperacką próbę podniesienia ręki na jeden z "sekretów królewskich" Związku Sowieckiego? W służbie KGB spędził kilkanaście lat - i co więcej, na miarę prowincjonalnego oficera, miał swoje osiągnięcia: demaskował gangi, radził sobie ze spekulacją, ba, oddelegowany do Afganistanu pod okupacją sowiecką, usiłował dopaść pierwszych "narkobossów" w szeregach Armii Czerwonej. Ostatecznie wylądował w Smoleńsku, gdzie poświęcił się śledztwu dotyczącemu zbrodni katyńskiej. Do tekstu..
Aktualność Braci Polskich?
Michał Gadziński (15-02-2015)
Racjonalizm Braci Polskich, odrzucających jako niezgodne z rozumem przekonania o istnieniu Trójcy Świętej czy też o nieśmiertelności duszy, sprawił że upatrywano w nich jednych z prekursorów myśli oświeceniowej. Wygnani osiedlali się w Holandii, Anglii, Ameryce i wkrótce ich dorobek i spuścizna o nich przyczyniły się do rozwoju Oświecenia w tamtych krajach (oprócz postulatu rozdziału kościołów i państwa oraz idei tolerancji religijnej wspomnieć trzeba o bardzo wysokim poziomie ariańskiego szkolnictwa - i zwrócić uwagę, że wkrótce potem poziom polskiego szkolnictwa bardzo podupadł). Do tekstu..
Wielkość i dramat Donbasu
Zdzisław Słowik (08-02-2015)
Książka Marty Studennej-Skrukwy pt. "Ukraiński Donbas. Oblicza tożsamości regionalnej", przekazuje najpierw wiedzę rudymentarną o tej ziemi sięgającą czasów Rusi Kijowskiej: jej historycznemu przesłaniu czy mitowi, który wciąż trwa; przywołuje tyle popularny, co zapewne uproszczony podział tych ziem wyznaczony biegiem Dniepru - Ukrainy zachodniej, ukraińskojęzycznej i zorientowanej na Zachód, i tej wschodniej - przeważnie ruskojęzycznej i orientującej się na Rosję; przypomina, że do 1648 roku w zasadzie większość ziem współczesnej Ukrainy wchodziła w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów, aby w następstwie powstań kozackich i wojny polsko-rosyjskiej jej mniejsza od tego czasu część pozostawała nadal w granicach Rzeczypospolitej aż do czasów jej rozbiorów; podkreśla wagę ogłoszenia niepodległości Ukrainy w 1991 roku, co przesądziło o upadku ZSRR, a zarazem otworzyło nowy rozdział w burzliwych dziejach tego państwa i całego regionu. Do tekstu..
Zajeździmy kobyłę historii
Andrzej Wendrychowicz (19-12-2014)
Książkę Karola Modzelewskiego "Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca" skończyłem czytać w paskudny, dżdżysty grudniowy dzień i nie wiem, czy w ponury nastrój wprawiła mnie bardziej psia pogoda, czy ostatni rozdział książki. Wiele lat wyglądałem takiej "rozliczeniowej" książki Autora. Po lekturze opasłej, blisko 1000-stronicowej Autobiografii Jacka Kuronia byłem bardzo ciekaw, jak te same czasy, wydarzenia i ich bohaterów opisze najbliższy towarzysz walki Kuronia. Równie ciekaw byłem powodów, dla których Karola Modzelewskiego zabrakło wśród elit rządzących III RP Do tekstu..
Grupa Laokoona
Ziemowit Ciuraj (24-08-2014)
Sztuka programowania to domena na wskroś ezoteryczna. Posiada swoje stopnie wtajemniczeń, poczynając od nowicjusza, który dokonuje inicjacji kompilując swój pierwszy testowy program i po raz pierwszy widząc na ekranie napis "Hello World!" przeżywa mistyczne niemal uniesienie, przez pierwsze modyfikacje cudzego kodu i wyłączenie ograniczeń wersji bezpłatnej. Potem adept przechodzi etap programowania modularnego aby wreszcie dostąpić chwały uruchomienia pierwszego programu wykorzystującego obiekty. Ale mało kto wie, nawet w gronie tych, którzy posiedli arkana sztuki programowania równoległego, że najwyższym na tej drodze stopniem biegłości jest Do tekstu..
Aleksander Głowacki: 'filozofia jeziora zmian, inspiracji i naśladownictwa'
Adam Pawłowski (15-07-2014)
Bolesław Prus nigdy nie stał się idealistą, patrzącym na świat w sposób monochromatyczny. Nie patrzył również przez pryzmat jednego konkretnego systemu filozoficznego. Korzystał raczej ze zbioru, owego jeziora prawd elementarnych, odszukując w danej chwili potrzebne mu analogie. Tak jak i w jeziorze, może następować swobodne mieszanie się wody, tak i wiedza i doświadczenie Prusa były podatne na wszelkie formy łączne. Nie ma w tym cienia hipokryzji, jest to raczej argument przemawiający za niezwykłą głębią myśli pozytywisty. Nie ogranicza poznania, a jedynie poszerza spektrum możliwych obserwacji i pozwala się stać wszechwiedzącym narratorem, przy jednoczesnym poczuciu grania jednej z wielu ról. Do tekstu..
Pandrioszka, czyli Puszka Pandory w matrioszce
Emilia Lisiecka (06-07-2014)
"Pandrioszka" pierwszy raz została wydana w 2000 roku. Książka była następnie wznawiana w 2008 i 2011. Autorka, Krystyna Kurczab-Redlich, zabiera czytelnika w pewnego rodzaju podróż po Moskwie, na początku do metra, gdzie można kupić wszystko od gazet po nielegalne książeczki pracy. W rzeczywistości radzieckiej dominowała szarzyzna, ludzie marzyli o rzeczach, które w latach 90. uśmiechały się do nich z gablot sklepowych. Miedzy wersami autorka mierzy się ze stereotypami, jakie wciąż mamy w stosunku do Rosjan. Do tekstu..
Za miedzą - czy po jej obu stronach?
Wacław Sadkowski (29-05-2014)
"Niechby już tak było, żeby tylko Ameryka nie rozpoczęła wojny. A tu masz! Wszystko stanęło do góry nogami. [...] W tajemnicy oddali swoje głosy na niepodległą Ukrainę, myśleli: da wszystkiego, ponieważ wszystko ma, trzeba tylko zagłosować na nią. A okazało się, że ona sama - nędzna..." "A najgorzej, że nie ma co ukraść. Gdzie się to wszystko podziało? Dawniej kradli dla siebie, wtedy tobie ktoś jeszcze podkradnie, jemu jeszcze ktoś - i tak się po równo rozkładało. I wszystkim starczało, dlatego, że - socjalizm. A teraz kradną - i za granicę." Fragment powieści czołowego ukraińskiego pisarza-reportażysty, związanego z Julią Tymoszenko. Do tekstu..
Oziębienie
Bartłomiej Gajek (15-03-2014)
- W dzisiejszych czasach trudno jest tu siedzieć i z obojętnością spoglądać na otaczającą nas rzeczywistość. Dlaczego jest tak, że wojna napędza cykl śmierci? - Zosiu, czy ty musisz zawsze dywagować na temat wojny? Jest, jak jest, trzeba żyć, cieszyć się sobą! - Janek wstał i spróbował pocałować dziewczynę, ale ta zasłoniła się ręką i odepchnęła młodego mężczyznę na krzesło, na którym siedział przed chwilą. - Janie! Dlaczego jesteś tak obojętny? - rzekła z oburzeniem. - Sądzisz, że możesz nie myśleć o tym, co się dzieje na świecie? Do tekstu..
Obrazki zwierzęce Dygasińskiego
Teodor Jeske-Choiński (11-03-2014)
Adolf Dygasiński związał się z prasą postępową, zowiącą się wówczas "młodą", a nazywaną przez przeciwników "pozytywną". Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan "wiedzę niezawisłą", kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach "pozytywnych" i przejął się na wskroś ich metodą i zasadami. Jest on wśród naszych beletrystów najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorie swoich mistrzów ulubionych. Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał. Do tekstu..
Paradoks
Jerzy Neuhoff (20-01-2014)
W książce "Wielki Zegar Wszechświata", jej autor, Edward Dolnick, przedstawia interesujący paradoks. Otóż, w wiekach XVI i XVII, rozwój nauki następował równolegle z rozwojem dwóch ważnych narzędzi badawczych, teleskopu i mikroskopu. Oba te przyrządy pomogły bliżej rozpoznać strukturę naszej części Wszechświata, jeden w skali makro, drugi mikro; można powiedzieć, że nauka przyspieszała rozwój narzędzi badawczych, a narzędzia - rozwój nauki. Do tekstu..
Głosy spoza chóru
Agnieszka Zakrzewicz (03-05-2013)
Zbieranie na potrzeby tej książki świadectw ofiar pedofilii to jedno z najcięższych zadań dziennikarskich, jakie wykonywałam. Przełamanie nieufności i wysłuchanie ich historii było naprawdę trudne. Kiedy Stowarzyszenie Niesłyszących "Antonio Provolo" zaprosiło mnie do Werony na obchody Dnia Pamięci Ofiar Przestępstw Pedofilii Popełnionych przez Duchownych i kiedy starsi, upośledzeni ludzie tłumaczyli mi na migi, co spotkało ich w dzieciństwie, pytałam się w duchu, jak to możliwe, że zostało wyrządzone tyle zła... Do tekstu..
Pod okiem demona przekory
Jan Kurowicki (02-03-2013)
Kiedy przez ostatnich parę lat snułem rozważania na tak poważne tematy, jak podjęte w tym zbiorze esejów, znajdował się przy mnie, i ani na moment mnie nie odstępował, demon przekory. Patrzył więc, co myślę o relacjach między etyką i polityką, o Polaku i Polsce jako ideologicznych figurach; o donkiszoterii tych, którzy serio wiązali nadzieje z ustrojem minionym; o przywódcach, na których sytuacja wymusza, iż przejawiają jeno horyzont konia i o ich podwładnych. Do tekstu..
Modlitwy waginy
Grzegorz Andrzejczyk Bruno (11-09-2012)
"Modlitwy waginy" Charlotte Roche atakują pewne społeczne tabu dotyczące ludzkiej seksualności. Związek głównych bohaterów przypomina w swojej konwencji emocjonalnej zjawisko określane jako "fucking friends". Czy jest to pozycja skandalizująca, obrazoburcza? Dla części czytelniczek i czytelników z pewnością taką będzie. Do tekstu..
Wykrzyknik i znak zapytania. Cywilizacja - Zachód i reszta świata Fergusona
Julian Bartosz (21-07-2012)
W swojej nowej książce "Cywilizacja. Zachód i reszta świata", dedykowanej jego nowej żonie, Somalijce Ayaan Hirsi Ali, profesor Oksfordu i Harvardu Niall Ferguson stawia pytanie o to, co sprawiło, że w toku pięciu ostatnich stuleci Zachód zdobywał i uzyskał przewagę nad wysoko rozwiniętymi, kwitnącymi mocarstwami, cywilizacjami. Jego odpowiedź stanowi sześć "killer apps": konkurencja, nauka, demokracja, medycyna, konsumeryzm i etyka pracy. Do tekstu..
Kocham bezbożnice
Krzysztof Salak (07-06-2012)
- Nie szedł pan w pochodzie? Ja szłam, ale teraz muszę się wysikać - szepnęła i ruszyła w stronę najbliższej kamienicy. Przebiegła kilka kroków, po czym zatrzymała się na moment i zawróciła w moją stronę. Jak się pan pospieszy, to jeszcze pan zdąży, są dopiero przy szpitalu a najwyżej przy pompie. Słyszy pan jak śpiewają? Niech pan weźmie palemkę to pana wpuszczą do środka. Do tekstu..
Rozmyślania przed Popielcem
Tadeusz Boy-Żeleński (23-02-2012)
Wprawdzie nie można powiedzieć, aby przeżycia religijne w Polsce naprawdę zajmowały wiele miejsca, ale tyle spraw przemyca się pod firmą religii, tyle osób czy stronnictw żeruje na niej, że wszystko, co jej tyczy, nabiera wagi. Nieraz zastanawiałem się więc, czemu poziom wszystkiego niemal, co wywiesza u nas godło religii, jest tak przerażająco niski, czemu każde klerykalne pisemko zieje ciemnotą, perfidią i nienawiścią. Do tekstu..
Święto zmarłych bogów
Lucjan Ferus (12-10-2011)
Odnoszę nieodparte wrażenie, iż wierni prawie wszystkich religii pozbawieni są bardzo ważnego święta, mianowicie Święta Zmarłych Bogów (mogło by ono być 31.X. lub 3.XI). Może dawało by im ono coś do myślenia? A jest nad czym, pod warunkiem, iż dysponuje się odpowiednią wiedzą i potrafi się z niej wyciągnąć właściwe wnioski. Zresztą przekonajcie się sami. Do tekstu..
Opowieść o Pawle i jego niewolnikach
Jacek Tabisz (15-09-2011)
Pomysł wprawdzie nie był zbyt świeży, lecz Paweł miał pewien atut, którego nie posiadało wielu mesjaszów i uczniów mesjaszów. Był poborcą podatkowym, zatem jego najwięksi dłużnicy z wielką przyjemnością oddali się budowie nowej religii. Połączenie helleńskich mitów z judejskimi wierzeniami okazało się strzałem w dziesiątkę. Do tekstu..
Idea kobiety czy kobieta-idea? Stanisława Brzozowskiego "Płomienie"
Kamil Łuczaj (05-08-2011)
"Płomienie" są powieścią traktującą o XIX-wiecznym socjalistycznym ruchu rewolucyjnym działającym na terenach cesarstwa rosyjskiego. Głównymi postaciami są tu członkowie Narodnej Woli. Brzozowski miał napisać "Płomienie" jako odpowiedź na "Biesy" Fiodora Dostojewskiego. "Biesy", choć traktują o tym samym zagadnieniu, to stawiają rewolucjonistów w zupełnie innym świetle. Do tekstu..
Krwawe majaki kultury. Antropologia przesądu
Romana Kolarzowa (22-06-2011)
Kanibalizm nigdy nie znika ze społeczności ludzkich, jest w nich obecny albo w formie zagrożenia, albo pogłosek i baśni o transgresjach. Rzadko jednak zostaje on wpisany w sam trzon kultury, w jej Sanctissimum. Gdy taki wpis nastąpi, trzeba się liczyć z silnym impulsem projekcyjnym - z ustanowieniem kozłów ofiarnych, na których przeniesie się napięcia tym wpisem spowodowane. Doktryna chrześcijańska od późnego średniowiecza głosi zbawczą moc rzeczywistego spożywania krwi i Bożego ciała... Do tekstu..
Trzeba zrobić nową przeszłość
Romana Kolarzowa, Adam Kubiak (09-05-2011)
Jak przebiegają prace nad tworzeniem nowej przeszłości widać na przykładzie książki Ewy Kurek: "Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945". Zagadywacze (bo do tego grona autorkę zaliczam) mają prawa szczególne - cokolwiek by głosili, nawet gdy są to rzeczy skandaliczne, pozostają pod ochroną (w tym przypadku Tygodnika Powszechnego). Jak to się mogło stać, że powstała taka książka; i że może pretendować do rangi naukowości? Do tekstu..
Przesądy w naszym życiu
Harry Oliver (16-04-2011)
To niezwykle interesujące; praktycznie każdy z nas, może z wyjątkiem największych racjonalistów, wierzy w jakieś przesądy - nieważne, czy są to niezrozumiałe i mało znane drobiazgi, czy też ogólnie akceptowane społecznie "mądrości", według których żyjemy każdego dnia nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Do tekstu..
Pięć książek
Elżbieta Binswanger-Stefańska (21-02-2011)
Nie tylko chcę przeczytać wszystko, na co mam ochotę, ale lubię każdą moją ulubioną książkę posiadać i wracać sobie do niej w dowolnie wybranej chwili. Tu być i mieć zlewa mi się w jedno. Poza nielicznymi wyjątkami posiadam prawie wszystkie książki z całego mojego czytelniczego życia. Tym samym moja biblioteka gromadzona już dobre pół wieku waży tony i są w niej zarówno ostatnio nabyte książki jak i te z najodleglejszego dzieciństwa. Do tekstu..
Oium ludu rzymskiego
Jarosław Błotny (06-01-2011)
Pogański Rzym jest dla mnie kwintesencją indoeuropejskiego antyku, na którym została ufundowana zachodnia cywilizacja. Przede wszystkim Europa, z jej przodującą techniką, filozofią natury i prawami człowieka. Dlaczego więc starożytny Rzym nie przetrwał? Dlaczego załamał się ekonomicznie, uległ militarnie, a społeczeństwo tak łatwo zasymilowało semicki monoteizm? Jak wyglądałby nasz dzisiejszy świat, gdyby ten Rzym nie upadł? Do tekstu..
Epigoni czyli odmienne stany świadomości
Lucjan Ferus (05-01-2011)
Cwaniactwo to zło przedstawiające się ludziom w przebraniu dobra, tylko po to, aby zaakceptowali je i chcieli mu służyć. Jak trafnie to ujął mistrz Lem: "Dobro nigdy nie powołuje się na zło jako na swoją rację, lecz zło zawsze podaje za swą rację jakieś dobro". Wykorzystujące w bezwzględny sposób ludzką ignorancję i łatwowierność, pasożytujące na głupocie ludzi i tę głupotę w nich starannie pielęgnujące Do tekstu..
Sensy znalezione w pamiętniku
Bernard Korzeniewski (04-12-2010)
Zawsze, wszem i wobec przyznaję, że Stanisław Lem był filozofem, który wywarł największy wpływ na mój światopogląd. Tak, nie przejęzyczyłem się: filozofem, i to w najbardziej poważnym sensie i wyśmienitym wydaniu. Ten, kto w pojmowaniu dzieł tego pisarza dotarł jedynie do warstwy "science fiction", przygody, romansu i / lub błyskotliwej intelektualnej zabawy, kpiny i żartu, poznał jedynie, nie przeczę, że znakomite, błyszczące i wysmakowane, ale jednak opakowanie. Do tekstu..
Blizny po ewolucji, czyli o darwinizmie, feminizmie i wodnej małpie
Grażyna Latos, Małgorzata Danicka-Kosut (25-09-2010)
Teoria wodnej małpy to hipoteza wywodząca pochodzenie gatunków z rodzaju Homo ze środowiska wodnego, w którym wyewoluowały fizyczne cechy odróżniające ludzi od innych człowiekowatych. Współczesną wersję tej teorii zaproponował Max Westenhofer (1942), a biolog Alister Hardy w 1960 przedstawił ją w środowiskach naukowych. Do rozpowszechnienia teorii przyczyniła się publicystka Elaine Morgan. Do tekstu..
Ateizm holistyczny
Radosław S. Czarnecki (14-07-2010)
Książka A. Koraszewskiego pt. "Ateusza portret własny" jest pozycją ciekawą, niestandardową na polskim rynku wydawniczym, a jednocześnie niejednoznaczną i tym samym trudną do sklasyfikowania. Jest to więc propozycja - zwłaszcza w polskim kontekście poruszanych w książce zagadnień - zajmująca się oprócz filozoficzno-światopoglądowymi aspektami niewiary w bogów, laickością i agnostycyzmem przestrzeni demokratycznego, pluralistycznego i nowoczesnego państwa, zagadnieniami z pogranicza polityki i etyki, historii idei i teologii, a nawet poboczami czy peryferiami czegoś, co nazwać winniśmy racjonalnością współczesnej cywilizacji Zachodu, dziedzictwem po-oświeceniowym dzisiejszej kultury czy najszerzej traktowanej tzw. "poprawności politycznej" (oczywiście bez aksjologicznych konotacji). Do tekstu..
I natchnął życiem...
Marcin Kruk (23-02-2010)
Wszystkie książki Dawkinsa traktują o ewolucji, czy zdołał napisać jeszcze coś nowego? Teoretycznie było to niemożliwe. A jednak. Opowieść jest tu trochę inna, przeciwnikiem są szeroko pojęci kreacjoniści, adresatem jest każdy, ale mam wrażenie, że przede wszystkim ludzie młodzi. Przerzucając strony wpadamy na całostronicowe tytuły rozdziałów, jak okrzyki, "Masz to przed nosem", "Brakujące ogniwo? Czemu brakujące?" Kolejny rozdział: "Już nie!", "Tobie zajęło to dziewięć miesięcy!" "Arka kontynentów", "Historia zapisana w nas". Do tekstu..
Recenzja książki Vittorio Messori
Andrzej Zastawny (09-01-2010)
Vittorio Messori jest największym współczesnym pisarzem katolickim. Jest też dziennikarzem. Miał pełne zaufanie papieża Jana Pawła II i ma pełne zaufanie obecnego papieża Benedykta XVI. Współautor Tornielli we wstępie pt. Kilka słów do czytelnika o przyczynach powstania książki szeroko (owe kilka słów zajęło 14 stron) przedstawia motywy napisania recenzowanej książki. Udział Tornielliego w książce, to krótkie pytania, które stanowią jakby podtytuły. Chyba tylko jedno pytanie zajmuje pół strony. Książka o objętości 442 strony, jest podzielona na 7 rozdziałów, z tego w pięciu (70 % tekstu) rozważania są prowadzone na tle życia i 'przemiany' Messoriego. Tak będę nazywał w recenzji proces przejścia Messoriego w wieku 23 lat z zupełnej areligijności do silnej wiary w kościele rzymsko-katolickim. Do tekstu..
Psychopatologia życia politycznego
Adam Chmielewski (27-12-2009)
Praca ta jest głównie zbiorem ilustracji dla tezy, zgodnie z którą obecny kształt polskiej przestrzeni politycznej jest rezultatem szeregu zjawisk patologicznych o podłożu psychicznym, skutkiem tych psychopatologii jest zaś powolne osuwanie się polskiej polityki w stan degeneracji, która pod wieloma względami wydaje się już nieodwracalna. Argumentuję również, że degeneracja ta ma przede wszystkim źródło w porażce, jaką poniosły polskie elity polityczne w trafnym odczytywaniu, rozumieniu i adekwatnym zarządzaniu społecznymi emocjami polskiego społeczeństwa. Obecny, degeneracyjny trend polskiej polityki przypisuję zwłaszcza patologicznym formom organizowania emocji społecznych przez dominujące na polskiej prawicy postacie o charakterach nie mniej patologicznych. Do tekstu..
Lubię dobrą literaturę, a rosyjska jest jedną z najważniejszych
Stanisław Karpionok (22-12-2009)
Akurat zaczęła się w ZSRR pierestrojka, więc zainteresowałem się tym, co drukowała coraz bardziej wolna prasa radziecka. Zwróciłem się w stronę poezji współczesnej. Ona pierwsza zareagowała na pierestrojkę, chociaż nie tak, jak można się było spodziewać: nie rymowaną publicystyką, ale nawałą wierszy groteskowych, nasyconych cytatami - od klasyki po partyjne slogany. Nie przeciw władzy, tylko jakby obok niej, niezależnie. Zafascynował mnie rodzaj wolności, jaki prezentowali twórcy, których zaczęto wówczas drukować - Prigow, Irtieniew, czy - nomen - omen - Druk. Do tekstu..
Kościół i faszyzm, nowa książka Racjonalisty
Andrzej Koraszewski (11-12-2009)
Gdziekolwiek pojawiał się ruch faszystowski i zaczynał sięgać po władzę, Kościół katolicki nigdy nie miał najmniejszych wątpliwości, po której stanąć stronie. Austria, Brazylia, Chorwacja, Hiszpania, Irlandia, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Węgry, Włochy. W krajach, w których dominował katolicyzm, hierarchia katolicka nie tylko wspierała faszyzm, ale często aktywnie włączała się w budowanie faszystowskiego ustroju. Nie wystarczało tu błogosławienie przywódców i żołnierzy, czasem (jak w Chorwacji) oznaczało to wprowadzenie nowej edukacji religijnej. Do tekstu..
Dobra matka Daria Aleksandrowna - niezakończona historia
Dorota Zdrojewska (10-12-2009)
Można by stwierdzić, lekceważąc nieco przypadkowość, że człowiek, jako istota świadoma, stwarza sam siebie kierując swoim życiem i podejmując decyzje, kształtując otoczenie i wybierając to co mu odpowiada. Tworzywo warunkuje twórcę. Moje tworzywo było już kształtowane przez otoczenie, kiedy jeszcze nie byłam w stanie rozróżniać samodzielnie i wybierać. Jest jedno dostępne dla mnie tworzywo. A kto i dlaczego kształtuje, co chce osiągnąć, jakie są motywy zachowań, które powodują, że jedynym możliwym początkiem jest zacząć niekończącą się inwentaryzację - w sobie, że trzeba szukać, aby zdzierać kolejne maski? Do tekstu..
Nawet diabeł zapłacze…
Kamil Szpyt (06-11-2009)
Siedzieli w bezruchu, ramię przy ramieniu, brat koło brata. Pogoda była naprawdę piękna, co chwilę powiewał delikatny wietrzyk, ochładzając rozgrzane, lipcowe powietrze. Po niebie przesuwały się leniwie chmury, zupełnie nieświadome zachodzących pod nimi zmian. Mężczyźni znajdowali się na wzgórzu Anavan, które górowało nad Świętym Miastem. Nie rosły tutaj żadne drzewa czy krzewy, jedyną roślinność stanowiła wybujała, panosząca się wokoło trawa. Do tekstu..
Między młotem a kowadłem
Kamil Szpyt (14-10-2009)
Spodziewał się, że przyjdą, był tego wręcz pewien. Wiele lat temu, zniedołężniały, przykuty do wózka dziadek wyszeptał mu w sekrecie, że tak to wygląda za każdym razem. A potem odstrzelił sobie głowę. Niemniej, zaskoczyli go. Zjawili się nagle, niczym przecinająca niebo błyskawica lub kanar w nocnym autobusie. Wystarczyło na chwilę odwrócić wzrok. Anioł siedział w fotelu, kopcąc śmierdzące cygaro. Cyckał obciętą końcówkę, napawając się każdym pojedynczym obłoczkiem, każdą wdzierającą się do płuc porcją nikotyny, ubrany dokładnie tak, jak na kiczowatych obrazkach rozdawanych po kolędzie: długa, świetlista szata sięgała ziemi, szerokie rękawy skrywały ręce. Z barków wyrastały białe, puchowe skrzydełka. Na nogach sandały, w modnym, niebieskim kolorze. Do tekstu..
Dwa miasta. Przypowieść o fanatyzmie i pragmatyzmie
Mateusz Kukla (18-09-2009)
Wędrowniczek pochodził z kraju targanego nieustannymi konfliktami o podłożu filozoficzno-religijno-naukowo-światopoglądowym, objawiały się one w każdej dziedzinie życia, obecne były one zarówno wśród uczonych na uniwersytetach, jak i pośród przekupek na targu. Przez długi czas znosił on te wzajemne kłótnie, niesnaski i obustronne obrzucanie się błotem przez przeciwne frakcje, aż w końcu niemożność dojścia do porozumienia lub zwycięstwa którejś ze stron, stała się dla niego tak nieznośna, że postanowił coś zmienić. Do tekstu..
Ziemia
Anatol France (17-09-2009)
Tematem książki jest, jak wskazuje tytuł, ziemia. Wedle pana Zoli ziemia jest kobietą czy też samicą, dla niego bowiem to jedno i to samo. Pokazuje nam on "pierwotnych samców, utrudzonych zapładnianiem ziemi". Opisuje chłopów, którzy pragną "wedrzeć się w nią, użyźnić aż do wnętrzności", którzy kochają ziemię "żyjąc bez przerwy w namiętnym z nią kontakcie" i którzy wdychają "z rozkoszą zdrowego samca woń towarzyszącą jej zapładnianiu". Nic na tych kartkach napisanych przez pseudonaturalistę nie zdradza bezpośredniej obserwacji. Nie wyczuwa się tam życia człowieka ani życia przyrody. Do tekstu..
Zapomniane stulecie
Daniek Zbytek (15-09-2009)
Sposób, jaki Judt ocenia politykę Jana Pawła II jest spojrzeniem człowieka z zewnątrz, nie zainteresowanego papieskimi ambicjami, ale trzeźwo oceniającego rezultaty papieskich działań. Racjonalne spojrzenie na działalność człowieka, który miał nadzieję zmienić świat cofając go w przeszłość, ale który nie był w stanie sprostać wyzwaniom - nie lepszym, czy gorszym, bo ich ocena jest różna zależnie od punktu widzenia, ale innym, sprzecznym z dogmatycznie przyjętymi założeniami. Do tekstu..
Chrzest pingwinów
Anatol France (11-09-2009)
- Po tym, co powiedział wam wielki święty Augustyn, uważam za stosowne zawiadomić was o okrutnym doświadczeniu, jakie uczyniłem, co do warunków potrzebnych dla ważności sakramentu. Słusznie mówi biskup Hippony: sakrament zależy od formy. Moc i słabość jego zarówno polega na formie. Co sobotę szedłem do karczmarza i kupowałem u niego wino, które święciłem każdego dnia w tygodniu. Dobiegłem wreszcie kresu mych prób ziemskich i zasnąwszy w Panu przebudziłem się w siedzibie wybranych. Dowiedziałem się wtedy z ust anioła, który mnie tu przeniósł, że mój karczmarz zamiast wina sprzedawał wyciąg z kory i korzeni, w którym nie było ani kropli soku winnej jagody, że zatem nie mogłem przemieniać w krew tego ohydnego napoju, skoro nie było to wino, a wino jedynie zamienia się w krew Chrystusa, a więc wszystkie święcenia moje były bez wartości i bez naszej wiedzy, ja i wierni moi, przez lat czterdzieści pozbawieni byliśmy chleba aniołów, a tym samym byliśmy wyklęci. Do tekstu..
Prokurator Judei
Anatol France (05-09-2009)
- Chciałem przedsięwziąć wielkie roboty publiczne - rzekł z westchnieniem Pontius Pilatus. - Kiedy, na nieszczęście moje, otrzymałem zarząd Judei, nakreśliłem plan wodociągu. Akwedukt ten, dwieście stadiów długi, miał obficie zaopatrzyć Jerozolimę w dobrą, czystą wodę. Wysokość poziomów, pojemność zbiorników, nachylenie paszcz spiżowych, do których przytwierdza się rury rozprowadzające, wszystko to przestudiowałem i po naradach z mechanikami sam rozporządziłem. Kazałem rozpocząć roboty. Ale zamiast witać z radością budowę tej drogi, która na swych potężnych arkadach, wraz z wodą, zdrowie do ich miasta nieść miała, jerozolimczycy poczęli krzyczeć i rozpaczać. Zebrani tłumnie, wołali, że to bluźnierstwo i bezbożność, napadali na robotników i burzyli kamienne fundamenty. - Wielkie to jeszcze pytanie - rzekł Lamia - czy należy uszczęśliwiać ludzi wbrew ich woli. Do tekstu..
Jak Tibor Radó Bractwo Ukrytej Mądrości pokonał
Maciej Psyk (19-05-2009)
Dawno dawno temu zebrała się grupa ludzi, która nie chciała się uczyć. Ponieważ byli inteligentni choć leniwi, lub leniwi choć inteligentni, usiedli przy wielkim stole i tak rozprawiali: - Nie będziemy się uczyć, bo wszystko co inni naukowcy do tej pory odkryli musieli potem zmieniać albo wręcz odrzucać. Zatem szkoda czasu na naukę. Musimy wierzyć w coś absolutnego, coś, czego nauka nie zmieni. A czegóż nauka nie zmieni? Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek piętnasty a zarazem ostatni.
Marcin Kruk (28-04-2009)
Oto piętnasty i ostatni już, odcinek opowieści, która zdarzyła się w Janowiepawłowie Małym, a która całe miasteczko postawiło na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić i której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek trzynasty.
Marcin Kruk (16-04-2009)
Oto odcinek trzynasty opowieści, która zdarzyła się w Janowiepawłowie Małym, a która całe miasteczko postawiło na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić i której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek dwunasty.
Marcin Kruk (11-04-2009)
Oto dwunasty odcinek historii, która zdarzyła się w Janowiepawłowie Małym, a która całe miasteczko postawiła na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić, a której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek jedenasty.
Marcin Kruk (04-04-2009)
Oto jedenasty odcinek historii, która zdarzyła się w Janowiepawłowie Małym, a która całe miasteczko postawiła na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić, a której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek dziesiąty.
Marcin Kruk (29-03-2009)
Oto dziesiąty odcinek opowieści o tym, co zdarzyło się w Janowiepawłowie Małym, a co całe miasteczko postawiło na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II, mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić, a której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek dziewiąty.
Marcin Kruk (24-03-2009)
Oto dziewiąty odcinek opowieści o tym, co zdarzyło się w Janowiepawłowie Małym, a co całe miasteczko postawiło na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II, mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam się również szlak urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić, a której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..
Człowiek zajęty niesłychanie. Odcinek siódmy
Marcin Kruk (08-03-2009)
Oto część siódma historii, która zdarzyła sie w Janowiepawłowie Małym i która całe miasteczko postawiła na nogi. Wszystkie nici prowadziły do gimnazjum im. Jana Pawła II, mieszczącego się przy ulicy Jana Pawła II, ale tam również szlak się  urywał. Otóż pewnego styczniowego poranka, do drzwi kościoła im. Najświętszej Marii Panny dużym, żelaznym gwoździem przybita została kartka z "Tezami Gimnazjalnego Koła Badaczy Owadzich Nogów". Zauważyła ją o godzinie 6.28 Natalia Ćwierciakowska, która przyszła się pomodlić, a której uwagę zwrócił ów wielki zardzewiały gwóźdź. Do tekstu..

Przegląd archiwum streszczeń

 Kryteria wyszukiwania:
 z działu:  
 z miesiąca:  roku aktualnego 
 z roku:    
 dowolnych  najnowszych  

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365