|
|
 |
Przegląd wyników wyszukiwania
Leo Apostel: filozof Wielkiej Syntezy, wielki Wolnomularz Ilona Vijn-Boska (29-04-2006) | | Leo Apostel, jeden z najwybitniejszych belgijskich intelektualistów, był budowniczym systemu przeciwstawiającego się specjalizacji i rozdrabnianiu nauki, charakterystycznych dla nauki i filozofii XXw. Twierdził: "Patrząc wokół, widzę tylko krajobraz pełen filozoficznych ruin... Uważam, że następny wiek od nowa wprowadzi porządek i zmniejszy to rozdrobnienie". Według niego filozofia powinna przyswoić sobie współczesną wiedzę naukową, wszystko dotyczące człowieka, historię, ich nieistniejące powiązania próbować połączyć. Według Apostela wolnomularze są grupą, która praktykuje kolektywnie rytuały i symbolizm, jak i czynności wtajemniczenia. Robią to bez użytku czynności magicznych i ezoterycznych. W zasadzie ich symbolika jest niereligijna, bezbożna i nie mistyczna. Wolnomularze próbują urzeczywistnić 'życie w i przez miłość'. Nacisk w wolnomularstwie na tolerancję, braterstwo i otwartość względem siebie jest formą świeckiej miłości. Do tekstu.. | | |
Ideał kobiecego ciała Joanna Żak-Bucholc (29-04-2006) | | "Kobieta ma być nieco brzydsza od anioła, mężczyzna nieco ładniejszy od diabła" - twierdzi znany aforysta francuski la Rochefoucault. I tak już ma być - kobieta musi być piękna... Szczególnie dziś, gdy zawładnął nami "kult ciała", a z ekranów, szpalt gazet, szczególnie tzw. prasy kolorowej, reklam, bilboardów wciąż rozbrzmiewa dyrektywa "Bądź piękna", "Dąż do doskonałości"... Dotyczy to szczególnie kobiet (choć zauważyć można, że i mężczyzn zaczyna to "dopadać") , bo to one najczęściej łączone były z "ciałem" i "pięknem". Do tekstu.. | | |
Manipulacja w organizacjach religijnych, kościołach i sektach Jacek Kamieniak (29-04-2006) | | Sukcesy odnoszone przez organizacje religijne, kościoły i sekty bardzo często są wynikiem stosowania przemyślnych technik manipulacyjnych i działań socjologicznych. Osoby poddane tym oddziaływaniom zazwyczaj nie orientują się, że pewne zabiegi i wydarzenia są wyreżyserowane i mają na celu wymuszenie przyjęcia przez daną jednostkę wzorów myślenia, norm i ocen obowiązujących wewnątrz tych organizacji. Poniżej zostaną omówione oddziaływania psychomanipulacyjne w sektach i w zakonach na przykładzie Towarzystwa Jezusowego (jezuitów). Podjęta zostanie próba pokazania, że w tych dwóch przykładowych rodzajach organizacji religijnych mogą być wykorzystywane te same mechanizmy manipulacyjnego oddziaływania na jednostki, dla wykorzystania ich do pewnych celów, postawionych przez przywódców. Do tekstu.. | | |
Witwicki o religii Andrzej Rusław Nowicki (29-04-2006) | | W wierze ludzi prostych, niewykształconych nie dostrzegał Witwicki żadnego problemu badawczego. Uważał za rzecz całkowicie naturalną i zrozumiałą, że umysł człowieka, który nie studiował logiki, filozofii, historii i nauk przyrodniczych i nie nabrał umiejętności krytycznego myślenia - jest podatny na wszelkie przesądy i zabobony. Również światopogląd ateistów, oparty na fundamencie nauk przyrodniczych i społecznych, nie stanowił dla Witwickiego problemu, ponieważ nie zawierał w sobie żadnych sprzeczności wewnętrznych. Intrygowało go natomiast, jak to się dzieje, że ludzie, którzy otrzymali wykształcenie średnie i wyższe, uważają się często - mimo to - za "wierzących" i nie zauważają sprzeczności pomiędzy własną wiedzą a własnymi wierzeniami religijnymi. Opracował więc oryginalną koncepcję zbadania tej sprzeczności, przeprowadził sam badania psychologiczne, a owocem tych badań było jego "dzieło życia": "Wiara oświeconych" (1935) Do tekstu.. | | |
Ironia romantyczna Ewa Linow (29-04-2006) | | Pojęcie 'eironeia' wywodzi się od słowa 'eiron', oznaczającego nie nazbyt szacowną postać szczwanego, podstępnego kpiarza, a z czasem także typ bohatera komediowego, udającego chytrze słabość lub naiwność dla zdobycia przewagi nad otoczeniem. Podobno to Arystoteles jako pierwszy zastosował określenie 'eiron' do Sokratesa. Sztuka ironiczna jest szalenie trudną, jako że wszystko jest w niej "boskim żartem", ale jednocześnie najwyższą powagą". Przyglądając się różnym odmianom ironii sokratycznej, retorycznej, tragicznej czy wreszcie właśnie - romantycznej - zauważamy, że to co wspólne dla każdego jej rodzaju to fakt, iż - jak ujmuje to Włodzimierz Szturc - "przekazuje coś zgoła innego niż daje się to do zrozumienia w literalnej warstwie utworu". Charakterystyczna dla ironii jest kategoria udania, niepowagi, iluzji - kiedy znika ostrość sądu, ale również sztuka pedagogii - ironia ma za cel nauczać. Do tekstu.. | | |
Typologia błędów popełnianych przez menedżerów i negocjatorów Jerzy Kolarzowski (29-04-2006) | | Obowiązek osiągnięcia porozumienia w negocjacjach spoczywa na obu kontrahentach - kontrpartnerach. Negocjacjom często towarzyszy stan niepewności, dopóki nie zostaną sfinalizowane. Menedżerowie, negocjatorzy to osoby, które powinny dobrze się czuć w stanie permanentnej niepewności. Dla psychiki takiej osoby potencjał ryzyka związany z obszarem kontaktów międzyludzkich powinien stać się nawykiem. Nasza psychika została wyposażona w mechanizmy, które takie odczucia stosunkowo szybko neutralizują i potrafimy się do nich przystosować Do tekstu.. | | |
Kopernik na indeksie – nieomawiane aspekty Olgierd Żmudzki (29-04-2006) | | Przedstawimy w tych rozważaniach pewne pomijane aspekty jednego z najczęściej omawianych konfliktów nauki i religii związane z wpisaniem na początku XVII wieku dzieła życia Mikołaja Kopernika "O obrotach ciał niebieskich" do indeksu ksiąg zakazanych przez Kościół katolicki. W ten sposób zostało podkreślone w ramach jego doktryny znaczenie obrazu kosmosu przedstawione przez Ptolemeusza wspieranego zasadami funkcjonowania świata fizycznego sformułowanymi przez Arystotelesa. Warto zauważyć, że obie te teorie zostały włączone do wspomnianej doktryny dopiero w XIII wieku, w chwili, gdy Kopernik ogłosił swoją teorię, funkcjonowały we wspomnianym Kościele zaledwie od dwóch stuleci. Do tekstu.. | | |
Prześladowanie ciała Mariusz Agnosiewicz (28-04-2006) | | Niewiele jednostek ma wrodzone predyspozycje do życia w tak pojętej "świętości", do tego, aby zgasić swe potrzeby i pragnienia i nastawić się myślami na zaświat. Stąd trzeba było wytoczyć ciężkie armaty przeciwko ciału, aby brutalnie zdusić te jego aspekty, które stoją na drodze katolickiej etyce. Ciało powinno być poniewierane, niedożywiane i niedomyte - wówczas zbliża się do Pana. Współcześnie tego rodzaju nauki - negacji fizyczności na rzecz duchowości - głoszone są w zasadzie przez konkurencyjne chrześcijaństwu tradycje religijne, zaś Kościół wstydliwie zaciera po nich w swych katechizmach ślady. Pewien ateusz dowiedział się, że jego narzeczona "przeszła na światło", została bretharianką, czyli zrezygnowała z jedzenia z przyczyn światopoglądowych. Wciąż żyje, praktykuje "rozwój duchowy", "rozszerza świadomość", choć póki co straciła popęd seksualny. Będą żyć świątobliwie. Do tekstu.. | | |
Utracona na wojnie męskość i kobiecość w "Makbecie" Andrzeja Wajdy Aleksandra Karlińska (28-04-2006) | | Odtwórcy ról Makbeta i jego żony - Krzysztof Globisz i Iwona Bielska, tworzą parę starzejących się i w napięciu postrzegających ów zabójczy dla nich upływ czasu, ludzi. Świat, w którym się znajdują nie stanowi miejsca przyjaznego i sprzyjającego afirmacji życia. Wręcz przeciwnie - pełen jest zewnętrznych zagrożeń, jak raz po raz wybuchające wojny, lecz niewolny także od osobistych trosk, które w wypadku małżeństwa Makbetów kumulują się w problemie braku potomstwa, a zatem - niemożliwości zachowania ciągłości rodu. Ich relacja - związek kobiety i mężczyzny - zostaje wyraźnie pozbawiona erotycznego czaru i uroku młodości. Głęboko ludzkie rozgoryczenie i rozczarowanie własnym życiem Do tekstu.. | | |
Śmierć a życie człowieka w kulturze katolickiej Brigita Žuromskaitė (28-04-2006) | | Pisarze religijni uważali, że cały świat jest wypełniony wszelkiego rodzaju znakami, które człowieka ostrzegają o kruchości rzeczy ludzkich (np.: uroda, sława oraz bogactwo). W dawnych podręcznikach "ars moriendi" można odnaleźć liczne obrazy wskazujące na bezwartościowość ciała ludzkiego. Zdaniem K. Drużbickiego ciało, to nie tylko więzienie ciasne, ale i "chałupa waląca się" jak i "droga błotna, ostra i niebezpieczna". Duchowni nieustająco powtarzali, że całe swe życie człowiek powinien wędrować do Boga, jako do źródła wiecznego błogosławieństwa. Chociaż była to droga "żmudna". Ku ich zgorszeniu człowiek jednak bardziej dbał o swoje ciało, wykorzystywał je jako instrument "ku rozgniewaniu Boskiemu". Do tekstu.. | | |
Dziennik z Păltinişu, Pajdeja jako model w kulturze humanistycznej Gabriel Liiceanu (28-04-2006) | | Wczesną jesienią 1983 opublikowano w Rumunii książkę, która na ponad dekadę miała zmienić wszystkie prowadzone w tym kraju rozmowy o kulturze, polityce i sensie życia. Książka ta, nosząca tytuł "Dziennik z Păltinişu. Pajdeja jako model w kulturze humanistycznej", momentalnie stała się bestsellerem, dobrem bardzo upragnionym w czarnorynkowym handlu wymiennym, ikoną wyższej kultury, kultowym Bildungsroman. Była dla młodego pokolenia intelektualistów-humanistów wydarzeniem epokowym. Bohater tej książki, filozof Constantin Noica (1909-1987), był równolatkiem i przyjacielem Eliadego, Ciorana i Ioneski, ale w odróżnieniu od nich pozostał po wojnie w Rumunii. Tylko dlatego nie jest dziś tak znany jak wymieniona trójka. Po przejściu na emeryturę, w 1975 roku Noica przeniósł się do górskiej miejscowości Păltiniş, uczniowie zaś pielgrzymowali tam na kilkudniowe seminaria z oddalonego o ponad 300 kilometrów Bukaresztu. S. Antohi porównuje Păltiniş do Kastalii, utopijnej "prowincji pedagogicznej" z "Gry szklanych paciorków" Hessego. Noica postanowił stworzyć swoją Kastalię. Królestwo pajdei, nieskrępowanej, wolnej, humanistycznej myśli. Oazę wysokiej kultury, której miarą jest słowo. Wszyscy tam uświadamiali sobie, że również w dziedzinie duchowej, nie tylko cielesnej, istnieje rodzaj "niedomycia". Kultura jest tutaj czymś, co ma kształtować i przemieniać od wewnątrz - pajdeją, Bildung, formowaniem indywidualności, autonomicznej myśli wyrywającej się ze świata przymusowego i zaplanowanego ogłupienia. Do tekstu.. | | |
Ateusz na salonach. Zarys problematyki ateizmu we Francji doby Oświecenia Jakub Szafrański (27-04-2006) | | Filozofowie francuscy w XVIII wieku stanęli przed niezwykłą, zaiste, dla filozofów możliwością. Ich idee miały szansę faktycznie wpłynąć na społeczeństwo. To właśnie dla określenia tego środowiska i panujących w nim stosunków wprowadzono pojęcie 'republiqe des lettres'. P. Bayle idealizując ową republikę pisał, że jest ona państwem niezwykle wolnym. Uznaje się w niej panowanie wyłącznie prawdy i rozumu, i pod ich kierunkiem prowadzi się bez obawy wojny przeciwko każdemu. Ówcześni intelektualiści - niezależnie od wszystkich występujących między nimi podziałów - mieli, bez wątpienia, sporo wzajemnego szacunku i uznania. Tylko w oparciu o taką właśnie solidarność mógł na szeroką skalę zaistnieć pogląd z góry skazany na potępienie ze strony władz jakim był ateizm. Przez wzgląd jednak na specyficzne warunki rozwoju oraz docelowego odbiorcę stanowisko to stało się dla oświeconej Francji wyjątkowe. Był to bowiem ateizm, który stanowić miał środek a nie cel. Do tekstu.. | | |
Komu wierzyć Andrzej Koraszewski (27-04-2006) | | Dzień zaczął się normalnie. Rano w elektronicznej poczcie znalazłem ofertę podróbki Rolexa oraz pirackich programów komputerowych, propozycję kupna dyplomu amerykańskiego uniwersytetu (bez konieczności zdawania jakichkolwiek egzaminów), zawiadomienie, że nie kupując żadnego losu wygrałem pół miliona dolarów na loterii. Kasowałem kolejne propozycje z rytualnym westchnieniem, że świat zszedł na psy, kiedy uświadomiłem sobie, iż od dziecka oferują mi zbawienie wieczne za "co łaska", że inny kit wciskała mi "Trybuna Ludu" i domokrążni sprzedawcy. Prezentowana w podlegających jakiemuś nadzorowi mediach reklama obficie korzysta z wolności oszustwa. Im biedniejszy klient, tym trudniej mu się obronić przed oszustami. Jak się poruszać w tym tłumie oszustów i głęboko wierzących naiwniaków? Do tekstu.. | | |
Za wcześnie na komórki macierzyste? Marcin Klapczyński (25-04-2006) | | Embrionalne komórki macierzyste (ESC - ang. embrional stem cells) - potrafią się różnicować w praktycznie każdy rodzaj komórek. Minusem są nieprzewidywalne skutki uboczne ich działania i kontrowersje natury etycznej, ze względu na pobieranie materiału z zarodków. Dorosłych komórek macierzystych nie dotyczy ostatni problem, jednak są one trudne do pozyskania, nie potrafią się rozprzestrzeniać, a największy problem dotyczy ich żywotności. Problem ten wynika z faktu, że ich 'zegary komórkowe' tykają od początku poczęcia organizmu donora. Naukowcy pobierają embrionalne komórki z materiału uzyskanego po zabiegach aborcyjnych, zaś dorosłe komórki z tkanki pooperacyjnej. Wydajność izolacji komórek embrionalnych jest pięćdziesięciokrotnie wyższa niż w przypadku tkanki dorosłej. Zrozumienie procesów rządzących losem NSC może dostarczyć nam bezcennych informacji dla przyszłych terapii chorób neurologicznych, takich jak choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane czy stwardnienie zanikowe boczne Do tekstu.. | | |
Piekło w literaturze i filmie Ewa Linow (25-04-2006) | | Otchłań, Gehenna, kara wieczna, zagłada, ruina, miejsce płaczu i zgrzytania zębami - wiele określeń funkcjonuje dla wyjaśnienia, czym jest w istocie tak zwane Piekło. Gdy sięgniemy do etymologii słowa okazuje się, że łaciński termin infernus tłumaczony powszechnie jako Piekło oznacza raczej "to, co jest niżej", "podziemie", "najniższe miejsce we wszechświecie". Jak pisze Jacek Sokolski - jeśli przyjąć za wzór geocentryczny model kosmologiczny - ów najniższy punkt wszechświata powinien znajdować się w centrum ziemi.Bez wątpienia Piekło wywierało nadzwyczajny wpływ na twórców. Pisarze, poeci, artyści zawsze się nim interesowali, a niektórzy z nich jemu poświęcili swoje opus magnum. W swojej pracy chciałabym się przyjrzeć tym największym i najciekawszym wizjom, zarówno literackim, jak i filmowym. Do tekstu.. | | |
Ślicznotka doktora Josefa Zyta Rudzka, Katarzyna Bocheńska (25-04-2006) | | Mieć czas, by pochylić się nad sobą, tym teraz i tym za kilka lat. Objąć młodość dojrzałość i starość. Można to uczynić w towarzystwie książki Zyty Rudzkiej "Ślicznotka doktora Josefa". - Punktem wyjścia powieści jest historia dwunastoletniej dziewczynki stojącej przed doktorem Mengele na rampie w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Rozebrano ją. Jest nago. Pozostało jej tylko ciało. I właśnie to ciało niespodziewanie ją ocala. Ciało, które dopiero zaczyna rozkwitać, budzić się do kobiecości, do szczęścia. Ciało, które już niebawem zostanie poddane męczeńskiej próbie w czasie zbrodniczych eksperymentów medycznych. To powieść o upokorzeniu, które potrafi zmienić całe życie. Do tekstu.. | | |
Z pamiętnika biskupa Piotr Drobner (25-04-2006) | | W kwietniu 2006 roku Kościół Katolicki dopuścił używanie prezerwatyw przez osoby zakaźnie chore. Jak tak dalej pójdzie... Słońce, ciepło, przyjemnie... Od rana przygotowywaliśmy z żoną wieczorne przyjęcie dla naszych kolegów jeszcze z seminarium. Przyjechali wszyscy: ksiądz Marek, ksiądz Jerzy i ksiądz Michał z żonami i dziećmi, ksiądz Anna z żoną, ksiądz Florian z mężem. Nawet prałat Jan w tym roku znalazł czas w nawale obowiązków i przybył do nas. Ciasta upieczone przez jego dwie żony były znakomite. Posiedzieliśmy, pogadali, pożartowali. Wszystkie dzieci pysznie bawiły się w ogrodzie przy ognisku - spaliliśmy wreszcie resztkę drewna z niepotrzebnych od lat konfesjonałów, które tylko zawalały nam kurię. Do tekstu.. | | |
Ostateczne rozwiązanie kwestii pogańskiej: chrześcijaństwo przeciwko tradycji Mariusz Agnosiewicz (25-04-2006) | | W dziejach chrześcijaństwa najsilniej zwalczały się te grupy, które się najmniej między sobą różniły, nie było tyle nienawiści i zapalczywości między chrześcijanami a poganami czy żydami, co między jednym chrześcijaninem a innym nieco się od niego różniącym. Dziś przedstawia się to jako paradoks, lecz jest to ocena z perspektywy teologiczno-ekumenicznej, a nie z punktu widzenia interesów grupowych i organizacyjnych. Na rynku naturalnie największymi konkurentami a często tym samym i wrogami są gracze oferujący najbardziej zbliżone do siebie produkty, gdyż walczą oni wtedy o tego samego klienta. Dialog "ekumeniczny" prowadzą wówczas, gdy obaj są równie silni lub równie słabi, albo na szkodę trzeciego gracza. Mocny ze słabym nie rozmawia, lecz go niszczy (ekonomicznie). Kościół nie miał powodów do ekumenizmu i był silny, więc niszczył (nie tylko ekonomicznie). Dziś jest słaby i upadający (w Europie!), więc prowadzi ekumenizm. Oczywiście nie dla samego dialogu, lecz jako rynkowy alians przeciwko nowemu wrogowi - laicyzmowi ("cywilizacji śmierci"). Do tekstu.. | | |
Reprywatyzacja majątków żydowskich Szymon Inkowski (25-04-2006) | | Zaczęło się z impetem od "niegodziwych" roszczeń organizacji żydowskich zrzeszonych podobnież w tzw. "przedsiębiorstwie Holocaustu". Dlaczego niegodziwych? Pewnie dlatego, że zgłoszonych pod adresem Polski - ofiary drugiej wojny światowej. Gdy podobne roszczenia wysuwano wobec innych krajów środkowoeuropejskich - równie co Polska doświadczonych wojennym szaleństwem - konsekwentnie milczano, podobnie jak wtedy, gdy zaspokajano je przy aprobacie społeczeństw i rządów. Często podnoszonym argumentem mającym jakoby przemawiać za niespotykaną wręcz bezczelnością organizacji żydowskich upominających się o majątek należący niegdyś do Żydów, było ciągłe powoływanie się na wyjątkowość polskiej martyrologii. Do tekstu.. | | |
Ars moriendi: droga do wieczności Brigita Žuromskaitė (25-04-2006) | | W każdej epoce można dostrzec zmieniający się stosunek człowieka wobec kresu życia ludzkiego. Historia śmierci przekazuje wiele cennych informacji o światopoglądzie społeczności w różnych epokach. Jednak "(śmierć) ukazuje nam szczególnie zdeformowany obraz ludzi" oraz ich styl myślenia. Już od końca średniowiecza duchowieństwo zaczyna wprowadzać "model śmierci chrześcijańskiej", który szczególnie będzie popularny w epoce Baroku, i zacznie się rozpadać w XVIII wieku. Do tekstu.. | | |
O drodze do wolności w teatrze Anna Kamińska (23-04-2006) | | Szaleństwo to sytuacja przypadkowa. Według Tadeusza Kantora, przypadek jest wymykającym się intelektowi fundamentem realności. Przypadek staje się też wolnością, napięciem niemożliwego i możliwego. Cały otaczający nas świat, ową rzeczywistość, można podzielić na świat naturalny, zastany, normalny oraz na świat zwariowany. Przykład tego ostatniego najbardziej jest widoczny w teatrze. Według Cassirera człowiek to animal symbolicum, jest zdany na pośrednictwo znaku. Nigdy nie staje twarzą w twarz z rzeczywistością, zawsze widzi jakąś maskę. Jednakże idea teatru łamie tę zasadę, zakłada przejście poza tę pośredniość Do tekstu.. | | |
Niemal wszystko co ważne o rozwodach Olgierd Żmudzki (22-04-2006) | | Obecny układ społeczny dopuszczający istnienie rozwodów prowadzi w praktyce do realizowania poligamii seryjnej, jego cechą jest zawieranie w życiu więcej niż jednego małżeństwa, w którym obie strony dochowują sobie w czasie jego trwania wierności. Nie istnieje w takim układzie potrzeba zdradzania ukradkiem partnera, dlaczego miałoby się to robić, skoro można nawet go (czasem kilka razy w życiu) zmienić? Panowie jak i panie ograniczają tu swoje poligamiczne działania okresowo do aktualnej partnera(-ki), ale często na niej (nim) w życiu nie kończąc. Można by nawet sądzić, że jest to układ moralnie zdrowszy, niż udawanie wierności w małżeństwie monogamicznym, mimo że się jej tam w praktyce w znacznej części takich związków nie dotrzymuje. Do tekstu.. | | |
Witwicki jako psycholog Andrzej Rusław Nowicki (22-04-2006) | | Zalążki teorii kratyzmu pojawiły się już w pracy doktorskiej Witwickiego z 1900 r. Czytamy tam, że człowiek ambitny nie znosi "poczucia własnej niemocy" i szuka wyniesienia się nad innych i w oczach innych. Witwicki doszedł do przekonania, że to dążenie do poczucia siły jest fundamentem całego życia psychicznego i może służyć do wyjaśnienia wszystkich innych faktów i dyspozycji psychicznych. Mówił, że jego celem było: "stworzyć teorię psychologiczną, która by porządkowała, tłumaczyła i w jakąś całość objęła pewne fakty doświadczenia wewnętrznego, żadną dotąd teorią nie powiązane". Teoria ta polega na tym, że różne złożone stany uczuciowe dadzą się wyprowadzić "z jednej ogólnej zasady: dążenia do poczucia mocy. Zasada ta, którą, jak wiadomo, tak ukochał i tyle o niej mówił Nietzsche, ten, może najbardziej Polak między filozofami i może najtęższy filozof między Polakami, w odpowiednim rozwinięciu, ułatwia przegląd, przewidywanie i tłumaczenie bardzo wielu stanów wewnętrznych, jakie przeżywają ludzie we wzajemnych stosunkach osobistych". Do tekstu.. | | |
Manipulacja w polityce i informacji Jacek Kamieniak (22-04-2006) | | Według zasad starożytnej retoryki w każdej mowie należało mieć na uwadze trzy sprawy: podobać się, nauczyć i wzruszyć. Tylko osiągając te trzy skutki można według Cycerona liczyć na przekonanie słuchaczy. Propagandowe oddziaływanie emocjonalne odwołuje się do już utrwalonych i kształtuje nowe emocjonalne odruchy warunkowe celem "nakładania" na procesy emocjonalne nowych, propagandowych wartości. Jak wskazuje praktyk wpływów społecznych, właściwie pomyślane oddziaływanie emocjonalne, pozwala na aktywizację nawet zmęczonego słuchacza, wzmaga jego zainteresowanie przedmiotem, pomaga skupić uwagę, wiąże propagandowe treści z doświadczeniem i rozwija wyobraźnię. Do tekstu.. | | |
Książka latadło Marek Stokowski, Katarzyna Bocheńska (22-04-2006) | | Wyobraźnia bohatera tej opowieści kreuje potężną rzeczywistość alternatywną. Może to być rodzaj zaspokajania tęsknot, jakich nie możemy zaspokoić na jawie, na przykład tęsknoty za piękną miłością. Najbardziej dramatyczna wydaje mi się jednak trzecia opcja: marzenie może być rodzajem obrony przed opresją okrutnej rzeczywistości codziennej. Wtedy takie marzenia mają charakter wyraźnie ucieczkowy. Człowiek chroni się w stwarzanym przez siebie fantastycznym ogrodzie, Edenie, zamku i tam odpoczywa, zmęczony cierpieniami zaznawanymi w świecie fizycznym. Taka gra wyobraźni może mieć wręcz niewiarygodną moc. W skrajnych przypadkach grozi jednak zupełnym zanegowaniem rzeczywistości fizycznej, jej całkowitym odrzuceniem - a to już rodzaj choroby psychicznej. Tak więc marzenia bywają rozpięte pomiędzy przelotną, cudowną, twórczą igraszką umysłu a psychozą. Do tekstu.. | | |
Hermeneutyka JA? Małgorzata Bogaczyk (21-04-2006) | | Pewien problem związany jest z tematem w brzmieniu jakie zaproponowałam. Mówić bowiem o hermeneutyce JA w kontekście filozofii Paula Ricoeura, to być może nic więcej niż zbierać w kawałkach rozbite cogito. O sobie samym jako innym jest próbą rekonstrukcji cogito, po kryzysie pojęcia podmiotu w filozofii współczesnej, po wszystkich jego dekonstrukcjach i upadkach. Dlatego szukana jest dla niego inna podstawa niż niezbywalność, autonomiczność kartezjańskiego ego cogito. Do tekstu.. | | |
Projekt działania lokalnych ośrodków Dariusz Kaliszuk (17-04-2006) | | Przedstawiam moją propozycję funkcjonowania PSR-u pod hasłem "dążenie do rozwoju". Aby takie spotkania były naprawdę inspirujące i rozwijające trzeba po prostu w nich uczestniczyć - uczestniczyć znaczy być aktywnym. Poniżej przedstawiłem moją wizję funkcjonowania ośrodków PSR-u, gdzie każdy może spróbować swoich sił w różnych rolach. Może wcielić się w rolę lokalnego działacza (koordynator ośrodka), spróbować swoich umiejętności organizacyjnych (gospodarz spotkania), asertywności ("strażnik czasu"), umiejętności przemawiania (prelegent) czy też nauczyć się krótkiego i precyzyjnego wyrażania swojego zdania (uczestnik dyskusji). Te i inne sprawy można doświadczyć w przyjaznym i przewidywalnym otoczeniu na spotkaniach PSR-u, i co bardzo ważne - realnie a nie wirtualnie. Taki trening niewątpliwie przyda się w codziennym życiu. Spotkania takie wzbogacają uczestników podwójnie, z jednej strony wzbogacają umiejętności osobiste a z drugiej dają nową porcję wiedzy. Prelegent dzieli się swoją wiedzą z uczestnikami spotkania a oni w zamian w dyskusji przekazują mu informacje zwrotne jak oceniają jego wystąpienie. Bardzo proszę osoby zainteresowane rozwojem PSR-u o uważne przeczytanie poniższej propozycji. Opracuję Wasze opinie po 23 kwietnia i przystąpimy do dalszego doskonalenia tego projektu. Do tekstu.. | | |
Polska racja stanu Andrzej Koraszewski (17-04-2006) | | Setna rocznica urodzin Samuela Becketta. Jego najbardziej znana sztuka, "Czekając na Godota" interpretowana jest jako ponura satyra na poszukiwanie "sensu życia" w religii. Coraz bardziej się obawiam, że czekanie na Godota stało się polską racją stanu. Aktorzy grający w tym spektaklu coraz częściej pakują walizki. Dla wielu ludzi młodych emigracja zarobkowa nie jest wyłącznie emigracją zarobkową. Nadzieja na wyczepienie się z czekania na Godota skłania niektórych do rezygnacji z dobrze zapowiadającej się kariery i szukania byle czego, byle dalej od umiłowanej ojczyzny. Do tekstu.. | | |
Mroczne karty historii Kościoła (1) Mariusz Agnosiewicz (17-04-2006) | | Jedyną w zasadzie obroną przed zarzutem, iż historia Kościoła budzi liczne zastrzeżenia, a co bardziej wrażliwych przyprawiać może o utratę wiary, jest twierdzenie, że "Kościół tworzą ludzie", czyli że zasady, idee i powołanie są święte, zaś ich realizacja - ludzka. Zbyt łatwe to jednak rozgrzeszanie. Na jakiej więc zasadzie instytucja, która mówiąc o swej historii jest zmuszona przyznać się do typowo ludzkich przypadłości i słabości, może rościć sobie prawo do moralnej oceny innych? Czy aby na pewno owe słabości są "typowo" ludzkie, czy aby nie wypadają zbyt mrocznie nawet jak na przeciętne słabości ludzkie? Istnieje różnica gatunkowa między słabością a występkiem. Wskazując na czarne karty historii Kościoła myśli się o tych ostatnich. Twierdzenie apologetów, że wszystko to wynika ze słabości ludzkich, jest uprawianiem relatywizmu wyższego rzędu. Zamierzam spojrzeć dokładniej na historię Kościoła właśnie przez pryzmat owych mrocznych jej kart. Do tekstu.. | | |
Blisko jedności W. Daniel Hillis (15-04-2006) | | Jestem podniecony ideą, że możemy znaleźć drogę do odkrycia nadrzędnych zasad organizacji czegoś, co przerośnie nas samych. Jeśli cofniemy się miliony lat wstecz, dostrzeżemy, że historia życia na ziemi podążała tym wzorcem. Na początku, atomy organizowały się w proste związki chemiczne. Związki tworzyły molekuły, molekuły wytworzyły pierwsze formy samoreprodukującego się życia. Następnie życie zorganizowało się w organizmy wielokomórkowe, a one same w społeczności połączone językiem. Obecnie społeczeństwa organizują się w większe jednostki i produkują coś, co połączy je technicznie; produkują coś, co je same przekroczy. To wszystko, to są kolejne szczeble drabiny, której następnym szczeblem jest budowanie myślących maszyn. Do tekstu.. | | |
Filozoficzne konsekwencje memetyki. Ku znaturalizowanej koncepcji umysłu Ignacy Stanisław Fiut (15-04-2006) | | Jeśli faktycznie memy, analogicznie do genów w relacji z ciałem, determinują rozwój i dziedziczenie zawartości umysłów ludzi i ich świadomości zarówno indywidualnych jak i zbiorowych, to powstaje zasadne przypuszczenie, że mamy do czynienia z kolejną, dziejąca się na naszych oczach, rewolucją kopernikańską w filozoficznej koncepcji pojmowania umysłu, a więc ludzkiej duchowości oraz jej form kulturowego istnienia. Memy tworzą pule memowe, przeskakując z jednego mózgu do drugiego drogą szeroko rozumianego naśladownictwa. Zachowują się w nich jak pasożyty, podporządkowując sobie ich wytwory do rozmnażania się i rozprzestrzeniania, tak jak robią to wirusy (bakteriofagi). Najbardziej wyrazistymi przykładami takich memów są: "wiara w życie pozagrobowe" i "idea Boga". Tak długo trwają, bo silnie oddziaływają na psychikę ludzi i budzą najgłębsze emocje, które są związane z sensem ich istnienia - "maszyn celowych", którym dostarczają celów do działania, tworząc tzw. "węzły pamięci semantycznej". Do tekstu.. | | |
Laicki głos rozbrzmiewa w Rzymie Cristina Colannino (15-04-2006) | | Czym jest Rada Laicka Rzymu? Rada na rzecz wolności myśli i laickości instytucji narodziła się wraz z podpisaniem porozumienia przez radną, przedstawicielkę prezydenta miasta do spraw polityki multietnicznej i następujące stowarzyszenia laickie: Associazione Democratica "Giuditta Tavani Arquati", Associazione Nazionale del Libero Pensiero "Giordano Bruno", Democrazia Laica, Italialaica.it, Liberauscita, NO GOD - Atei per la Laicita' degli Stati, Societa' Laica e Plurale, UAAR - Unione degli Atei i degli Agnostici Razionalisti. Stowarzyszenia-sygnatariusze są zaangażowane w obronę wolności myśli i laickości - fundamentalnej wartości potwierdzonej konstytucyjnie - oraz w promocję inicjatyw mających na celu umożliwienie realizacji ich postulatów. Do tekstu.. | | |
Powszechna Deklaracja Praw Człowieka — historycznym przełomem Jerzy Kolarzowski (15-04-2006) | | Do czasu utworzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych nie było w zasadzie umowy międzynarodowej, która by nakładała na państwa obowiązek zagwarantowania swoim obywatelom elementarnego katalogu praw i wolności. Tragiczne doświadczenia II wojny światowej utorowały drogę międzynarodowej i zarazem powszechnej ochronie praw człowieka. W dniu 10 grudnia 1948 r. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka została uchwalona w formie rezolucji. Dzień 10 grudnia stał się Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka obchodzonym przez ONZ od roku 1950. Za Deklaracją głosowało 48 państw, a 8 innych wstrzymało się od głosu. Byty to: Białoruska SRR, Czechosłowacja, Jugosławia, Polska, Ukraińska SRR, ZSRR, Unia Południowej Afryki (RPA) i Arabia Saudyjska. Do tekstu.. | | |
Wiśniowy sad Czechowa jako "życiowa komedia" Aleksandra Karlińska (15-04-2006) | | Czechow: "Mówi pan, że płakał na moich sztukach... A przecież nie po to je pisałem... Chciałem czegoś innego. Chciałem tylko uczciwie powiedzieć ludziom: spójrzcie na siebie, popatrzcie, jak marnie, jak nudnie żyjecie! Czegoż tu płakać?" "Wiśniowy sad" niewiele ma więc wspólnego z czystą gatunkowo formą komedii, za jaką zwykliśmy uważać na przykład komedie Fredry lub Moliera. U Czechowa w tym, co śmieszne, zawsze daje się odczuć pewną smutną beznadziejność. Zapowiadana od początku utrata sadu urasta do znaczenia utraty pełnego fantazji i rozmachu stylu życia arystokracji i dawnych elit ze wszystkimi charakterystycznymi dla nich nadziejami i niespełnieniami. Wiśniowy sad jest dla Czechowa symbolem Rosji, której już nie ma. Do tekstu.. | | |
Manipulacyjne wykorzystywanie mechanizmów kształtowania się i zmiany postaw Jacek Kamieniak (15-04-2006) | | Najprostszym i często występującym mechanizmem kształtowania się postaw jest warunkowanie klasyczne. Wielokrotne pojawianie się obiektu, któremu towarzyszy nagroda lub kara, prowadzi do wytworzenia się pozytywnego lub negatywnego stosunku do tego obiektu. Mechanizmem zbliżonym do poprzedniego jest przeniesienie ustosunkowania z bodźca wywołującego reakcję emocjonalną na współwystępujący z nim obiekt postawy, przy czym nie jest tu wymagana powtarzalność. Mechanizm może wystąpić już po jednorazowej ekspozycji. Często wykorzystywane to jest w reklamach, których producenci próbują doprowadzić do przeniesienia na reklamowane produkty emocji wzbudzanych przez obiekty im towarzyszące, np. piękne osoby, autorytety itd. Do tekstu.. | | |
Filozoficzno-społeczna refleksja nad płcią Izabela Ślusarczyk-Turek (14-04-2006) | | W mojej pracy chciałabym przybliżyć problem rozumienia płci, ontologicznego zróżnicowania kobiety i mężczyzny, znaczenia tego zróżnicowania dla relacji społecznych w czasach starożytnych oraz wczesnego chrześcijaństwa. Powstało szereg teorii często sobie nawzajem przeciwstawnych, a dyskurs trwa głównie na gruncie teorii socjologii i psychologii. Jedni skłaniają się ku pojęciu płci kulturowej (refleksja Margaret Mead), inni tłumaczą różnice płci w świetle teorii socjobiologicznych (W. D. Hamilton, Edward O. Wilson, Richard Dawkins). W niniejszej pracy przedstawię poglądy Platona, Arystotelesa oraz dzieje myśli chrześcijańskiej na podstawie poglądów Augustyna, Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu, ponieważ moim zdaniem wywarły one najbardziej znaczący wpływ na całą filozofię, myśl i politykę społeczną naszego kręgu cywilizacyjnego. Do tekstu.. | | |
Zło jako pierwotna otchłań w świecie i w człowieku – Böhme i Schelling Katarzyna Lidia Witowska (14-04-2006) | | Motyw zła jako pierwotnej otchłani, która występuje w świecie i w człowieku, występujący w koncepcji śląskiego mistyka Jakoba Böhmego przejął w swojej koncepcji wolności niemiecki filozof F.W.J. Schelling. Koncepcje obu myślicieli mają wiele punktów wspólnych jak i różnic, jednakże cechą charakterystyczną obu poglądów jest przedstawienie zła za pomocą metafory otchłani i głębi oraz jego usytuowanie w ciemnościach pierwotnej podstawy. Do tekstu.. | | |
PSR wygrało w sądzie okręgowym Mariusz Agnosiewicz (12-04-2006) | | Wiadomość otrzymana po 4 miesiącach o wykreśleniu naszego stowarzyszenia z KRS spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Rażące naruszenie naszych praw - obalenie stowarzyszenia za naszymi plecami! W dniu dzisiejszym w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa apelacyjna, przy obecności przedstawiciela Prezydenta m.st. Warszawy oraz Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. W wydanym orzeczeniu skład sędziowski uznał, że naruszono nasze prawa. Naprawdę nie będę odtąd zazdrościł ludziom którzy są na tyle szaleni, że zabierają się za powoływanie stowarzyszenia i budowanie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce... Choć nie wiem, może gdybym rejestrował podwórkowe kółko różańcowe, przy wsparciu sił niebieskich, byłoby łatwiej... Notabene, dziś także wypada 45. rocznica pierwszego lotu w kosmos i obchodzony jest Dzień Kosmonauty. Miejmy nadzieję, że i nam pozwoli się wreszcie wzbić do lotu... W ten piątek będzie miała miejsce strategiczna telekonferencja naszego stowarzyszenia. Do tekstu.. | | |
Humanistyczny sens życia Mariusz Agnosiewicz (11-04-2006) | | Pojawia się często niedowierzanie ze strony ludzi religijnych, iż można żyć sensownie, z nadzieją i zaangażowaniem nie posiadając wierzeń religijnych snujących przed nami obietnice uciech niebieskich, nie popadając przy tym w zupełny wobec życia dystans i nihilizm. Sens życia jest nam potrzebny (większości ludzi) z przyczyn czysto psychicznych - jego "posiadanie" poprawia psychiczną jakość naszego życia, pozwala nam lepiej sobie w nim radzić, mieć siłę do wstawania każdego poranka, motywację do rozwoju, energię do życia. Problem sensu życia staje przed nami najuporczywiej w okresie młodzieńczym i "poprodukcyjnym", kiedy to najbardziej jesteśmy narażeni na artykułowanie się lęków egzystencjalnych, przerażenia śmiercią i bezcelowością. Posiadanie sensu życia może więc nie tylko podnosić jego jakość, ale i pełnić funkcje psychoterapeutyczne, tak jak jego brak może sprzyjać "rozbiciu" psychicznemu, nawet depresji. 1) Praktyczny sens życia 2) Idealistyczny sens życia, 3) Życie bez sensu albo o estetycznym sensie życia Do tekstu.. | | |
Co wolno wojewodzie... O dystansie władzy w Polsce słów kilka Magdalena Żakowska (11-04-2006) | | "Wszyscy u nich gardzą wszystkimi, jeżeli tylko są od nich wyżej w drabinie społecznej postawieni. Magnat gardzi szlachcicem, szlachcic mieszczuchem, mieszczuch wiejskim gospodarzem, ten parobkiem, parobek pastuchem, a pastuch Żydem. Pan gardzi swoim lokajem, lokaj stróżem, stróż śmieciarzem, a śmieciarz łapaczem psów. Pani swoją kucharką, kucharka młodszą, młodsza pomywaczką, a pomywaczka gałganiarką. Urzędnik gardzi rzemieślnikiem, ten wyrobnikiem, i tak w dół, aż do ostatniego szczebla. To jednak wcale nie przeszkadza, ażeby w górę idąc jeden przed drugim w pałąk się zginał". Dość silny dystans władzy wyciska piętno na całej polskiej kulturze organizacyjnej, stymulowanej przez: dziedzictwo katolickie, egalitaryzm, przejawiający się jednak głównie w braku dążenia do rywalizacji między równymi sobie w hierarchii pracownikami, kolektywizm i familiocentryczność Do tekstu.. | | |
Kompozycja Prehistorii Biblijnej Piotr Drobner (11-04-2006) | | Nimb 'słowa Bożego' i 'najgłębszej prawdy' roztaczany wokół Biblii sugestywnie ukierunkowuje percepcję Czytelnika w stronę merytorycznej zawartości Prehistorii Biblijnej. Ogniskując uwagę głównie na treści przekazu biblijnego, dociekając znaczeń zawartych w nim wieloznacznych symboli, metafor, alegorii, Czytelnik bezwiednie pomija literackie, artystyczne aspekty tekstu. Czysto formalna analiza tekstu - nie wnikająca w sens znaczeń teologicznych, pozostająca wyłącznie na poziomie fabularnym, kompozycyjnym - odkrywa zaskakujące aspekty Prehistorii Biblijnej. Do tekstu.. | | |
Hamlet wtóry Małgorzata Frankowska (11-04-2006) | | "Nie czas na demokratyczne frajerstwo. Nie ma głupich. Jest sposobność - to brać, brać wszystko. A trzeba bić, to bić, choćby nawet zabić. Gdy będę zasobny i silny, każdy zhonoruje moją uczciwość, a potem demokracja sama do mnie przyjdzie pokłoniwszy się grzecznie". Lud organizuje się w "Związek Malkontentów i Pretendentów", wyznając przy tym politykę "nachapania się". Hrabia Snobek powołuje antagonistyczną partię, wyznaczając jej cel likwidacji stronnictwa ludowego oraz "durnowatego hamletyzmu". Książę zrozpaczony takim stanem rzeczy apeluje do wszystkich, by odsunęli sprzed swych oczu złudną mamonę i zaczęli szukać "klucza do własnej świadomości", dążąc do wyzwalającego samopoznania. Ale jego słowa zyskują sobie jedynie miano "dziecinnych bredni". Do tekstu.. | | |
Męskie i kobiece marzenie o wolności Aleksandra Karlińska (11-04-2006) | | Na rok 1781 przypadła publikacja dwóch tekstów, które stały się niejako "lekturami obowiązkowymi", dziełami inspirującymi i wyznaczającymi tematyczny trzon twórczości wszystkich przedstawicieli następnego pokolenia romantyków, piszących w wieku dziewiętnastym. Oba można zatem traktować jako teksty prekursorskie czy awangardowe, zapowiadające nowe kierunki i tendencje w literaturze i historii idei. Mowa tu o pierwszym dramacie Fryderyka Schillera pt. Zbójcy oraz o rozprawie filozoficznej Immanuela Kanta Krytyka czystego rozumu. Chociaż pierwszy z wyżej wymienionych autorów był wówczas 21-letnim młodzieńcem, a drugi dojrzałym człowiekiem, wypracowującym konkluzje do swoich poglądów, to w ich myśli można dopatrzyć się pewnej charakterystycznej cechy wspólnej - podjęcia rozważań na temat wolności jednostki, jej ewentualnych granic czy też niemożliwości jej realizacji w konkretnym momencie historycznym. Do tekstu.. | | |
Pamiętnik zagubiony w sieci Marcin Matuzik (11-04-2006) | | Scott Rosenberg - publicysta internetowego magazynu Salon.com twierdzi, że blog jest jedną z form "nowego dziennikarstwa", czyli rodzajem publicystyki, która odbywa się z pominięciem redaktorów, cenzorów, wydawców i innych osób mogących wpłynąć na to, co blogger chce powiedzieć. Choć zdaniem Rosenberga bloggerzy nie zakładają rywalizacji z zawodowymi mediami i dziennikarzami, to z pewnością odbierają im część odbiorców. W pewnej mierze blogi zdobywają zaufanie odbiorców, bo ci mają poczucie, że mówi do nich ktoś bliski, podobny do nich, a nie dziennikarz - osoba obca. Do tekstu.. | | |
Rodzina w prawie rzymskim Sławomir Jeżmański (11-04-2006) | | Małżeństwo było dla Rzymian pierwszą komórką społeczną, stąd też traktowane było według surowych zasad moralnych i wzorcowych norm obyczajowych. Związki kazirodcze (incestum) oraz cudzołożne (adulterium) były zabronione i ścigane jako przestępstwo. Rozwody we wczesnym Rzymie były rzadkością, a do sprawowania pieczy nad prawami i obowiązkami małżonków wystarczały dobre obyczaje (boni mores) oraz nadzór cenzorów. Z czasem jednak nastąpił kryzys instytucji małżeństwa oraz upowszechnienie rozwodów oraz bezżenności. W tej sytuacji cesarz August podjął próbę konsekwentnego unormowania praw, obowiązków i obyczajów Rzymian w sprawach małżeństwa i rodziny. Do tekstu.. | | |
Manipulacja w reklamie i sprzedaży Jacek Kamieniak (10-04-2006) | | Reklamą nazywa się zwykle specyficzny rodzaj przekonywania klientów do nabycia towarów lub usług oferowanych przez konkretne firmy. W. Domachowski słusznie zauważa, że wiele działań z tego zakresu to próby pozostawienia u klienta przekonania, że to on jest "panem", chociaż proponowany towar czy usługa są jedynie słusznym wyborem. O reklamowaniu myśli się w kategoriach skutecznego nakłaniania lub w konwencji manipulowania, w zależności od umiejscowienia wyrażającego opinię. Twórcy reklamy traktują skuteczność jako jej zaletę, a osoby wystawione na jej oddziaływanie uważają tę jej cechę za manipulowanie sobą. Do tekstu.. | | |
Dziewczynka z zapalniczką Andrzej Koraszewski (09-04-2006) | | W światowej prasie Chiny zajmują coraz więcej miejsca. Tym razem jednak londyński tygodnik informował głównie o planach kolejnej reformy wsi i rolnictwa. Nasilające się niepokoje na chińskiej wsi zaczęły niepokoić chińskie kierownictwo.O niepokojach na chińskiej wsi można przeczytać nawet w polskiej prasie. (Lubimy bronić chińskich chłopów, bo zdaje nam się, że uciskają ich chińscy komuniści, a poza tym są dostatecznie daleko, żeby się nic nikomu z niczym nie kojarzyło.) Nie tylko polska prasa ma kłopoty z przyznaniem, że chińskie reformy są nieco bardziej skuteczne od tych, które innym krajom proponuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Do tekstu.. | | |
Kłopoty z instytucją Stanisław Obirek (06-04-2006) | | Jednym ze znamion ludzkiego losu jest konflikt i niemal stałe napięcie pomiędzy jednostką a grupą, podmiotem i instytucją. Często bywa wręcz tak, że to dopiero poprzez konflikt jednostka odkrywa własną podmiotowość. Ten konflikt jest znakiem żywotności ludzkiego ducha a różne sposoby jego rozwiązywania są zapisem napięcia pomiędzy wiernością własnemu sumieniu a lojalnością wobec instytucji. Zdaniem Karla Jaspersa Sokratesowi zawdzięcza ludzkość "całkowite wyzwolenie myślenia i jednocześnie tajemnicę myślenia", zaś "Oddziaływanie Sokratesa polega na wzbudzaniu dobrowolnego samoprzekonania, nie na odwoływaniu się do wiary. Możliwa jest tu przyjaźń w prawdzie, nie tworzenie sekt w wierze". Można powiedzieć, iż dzieje chrześcijaństwa to w dużej mierze właśnie dzieje konfliktu z instytucją, a najbardziej twórcze i brzemienne w konsekwencje decyzje, to decyzje zerwania z religijnym establishmentem. Do tekstu.. | | |
Polaroidy czyli kilka ostrych zdjęć Kinga Chabros (06-04-2006) | | Co zrobisz, kiedy zmienią się reguły gry? Kiedy zniknie świat, w który wierzysz? Nick, lewicowy aktywista wypuszczony po piętnastu latach z więzienia, jest zaszokowany tym, co widzi na wolności. Helen, jego była dziewczyna, zaprzedała się politycznemu establishmentowi, a nowych, młodych przyjaciół mało obchodzi polityka i szumnie głoszone ideały. Nowe praktyki seksualne i polityczne, świat szukający przyjemności - stają się dla bohatera wyzwaniem. Mark Ravenil, brytyjski pisarz, autor głośnej i granej w Polsce sztuki Shopping and Fucking, jest jednym z głównych reprezentantów dramaturgii należącej do nurtu "brutalistów". A dramaturgia ta pełna jest przemocy i obscenów. Do tekstu.. | | |
Ile mamy państwa wyznaniowego? Mariusz Agnosiewicz (05-04-2006) | | Dyskusja o harmonizacji stosunków wyznaniowych w skali europejskiej wynika nie tylko z narastającego problemu islamskiego, ale i z procesów laicyzacyjnych. W tej kwestii Europa jest obszarem bardzo specyficznym. Jak zauważył Marek Ziółkowski: "Cały świat pozostaje religijny, a nawet niekiedy staje się bardziej religijny, oprócz dwóch wyjątków - Europy i intelektualistów". W wyniku tych procesów szybkiemu przeobrażeniu ulega krajobraz światopoglądowy państw europejskich, często tak dalece, że dotychczasowe regulacje okazują się nieprzystosowane do aktualnych wyzwań. W Wielkiej Brytanii rzecznicy świeckości sprzeciwiają się finansowaniu szkół religijnych, domagają się opuszczenia przez kler Izby Lordów, żądają zrównania praw humanistów jako grupy światopoglądowej z prawami członków kościołów. W wielu krajach europejskich budynki, które do niedawna były świątyniami zamieniają się w centra kosmetyczno-rekreacyjne, dyskoteki, muzea, biblioteki, hotele, restauracje, punkty usługowe czy nawet mieszkania prywatne. W innych natomiast (np. w Holandii) opustoszałe kościoły stoją bezczynnie niszczejąc. Do tekstu.. | | |
Leonardo da Vinci czyli o tym jak Holandia wspiera polskie rolnictwo Ilona Vijn-Boska (05-04-2006) | | Stowarzyszenie "Pegaz" z Karpacza początkowo zajmowało się głównie oświatą dorosłych i promocją regionu. Jednakże samo życie, a więc sytuacja na wsi, integracja z Unią Europejską i rosnące gwałtownie bezrobocie, podsunęło założycielom "Pegaza" nowe, idealistyczne wyzwanie. Postanowili skupić się głównie na działaniu na rzecz młodych mieszkańców wsi i małych miejscowości górskich i podgórskich oraz bezrobotnych, którzy na tym terenie szczególnie ciężko przeżywają brak pracy. "Pegaz" swoje zadanie zamierzał realizować przy pomocy programu "Leonardo da Vinci". "Leonardo da Vinci" jest programem stworzonym przez Unię Europejską z myślą o promocji i poprawie jakości systemów kształcenia i szkolenia zawodowego. Rzeczywistość jest jednak radykalnie nieidealistyczna... Do tekstu.. | | |
Genom zmienia wszystko Matt Ridley (05-04-2006) | | Po raz pierwszy od czterech miliardów lat żyjący na tej planecie gatunek odczytuje przepis na samego siebie, czy też jest w trakcie takiego odczytywania. Dla mnie jest to przełomowy moment, ponieważ zdobędziemy wgląd w istotę natury ludzkiej, jakiego nie umieliśmy sobie nawet wyobrazić. Przyćmi on wszystko, co filozofom, a nawet naukowcom udało się stworzyć przez ostatnie dwa tysiąclecia. Zamierzeniem obu moich książek, Genom i Nature via Nurture, jest próba ustawienia tego wydarzenia w kontekście historycznym, uważam bowiem za ważne nie tylko zrozumienie, jak pryzmat nowej genomiki załamuje stare debaty, ale także zwykłe opowiedzenie kilku historii, które wychodzą na świat z laboratoriów genomiki, jak również z tych laboratoriów psychologii i ewolucji, które posługują się informacją genetyczną. Uderza skuteczność i wpływ genomiki w porównaniu z nauką dotychczasową. Do tekstu.. | | |
Seans teatralny Hrabalem inspirowany Aleksandra Karlińska (05-04-2006) | | Reżyserska koncepcja "seansu teatralnego" na przykładzie przedstawienia Teatru KTO "Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać" powstałego na motywach twórczości literackiej Bohumila Hrabala. Jej ślady odnaleźć można wszędzie: wraz z biletami widzowie otrzymują weksle na piwo, wydawane na zakończenie w stylowych butelkach wprost ze skrzynek; korytarzem przechadzają się postaci wyjęte z kart powieści czeskiego pisarza. Nie brak też elementów intrygująco - zabawnych, jak naga dziewczyna z "Pociągów pod specjalnym nadzorem" opieczętowana na pośladkach (dla bezpieczeństwa własnego/widzów została zamknięta w szklanej gablocie...) lub inna, z dwoma latarkami pod białą bluzką na biuście, wcielająca się w rolę zawiadowczyni stacji. Na ścianach w korytarzu odnaleźć można słynne cytaty z dzieł pisarza: "Jeśli chodzi o ludzkość, nie mam żadnych złudzeń; Ten świat jest do szaleństwa piękny, nie żeby był, ale ja go tak widzę". Do tekstu.. | | |
My, Grecy Grzegorz Kostrzewa-Zorbas (04-04-2006) | | "Staraj się być doskonały i lepszy od innych". Pierwsza część tego zdania mogłaby być napisana przez Konfucjusza w Chinach lub innego mędrca Wschodu - druga nigdy. Doskonałość jest ideałem uniwersalnym, wspólnym wielu wielkim cywilizacjom. Jednak cywilizacja konfucjańska - najbardziej wpływowa w świecie po zachodniej - wzywa człowieka do doskonałości po to, aby umacniał harmonię społeczną opartą na hierarchii i posłuszeństwie. Powinien tylko dorównać wzorom - nie starać się ich przewyższyć. W przekonaniu Wschodu, indywidualna rywalizacja burzy harmonię i prowadzi do chaosu i upadku. "Staraj się być doskonały i LEPSZY OD INNYCH" to zdanie z Homera, najstarszego pisarza Grecji, Europy i Zachodu. Do tekstu.. | | |
Odważne waginacje Eve Ensler Sylwia Kaźmierczak (03-04-2006) | | "Monologi Waginy" to książka, która narobiła niemałego hałasu nim jeszcze została wydana w Polsce. Powstała ona z zapisków zwierzeń ponad dwustu kobiet różnego wieku, rasy, narodowości i orientacji seksualnej. Zebrane w tomik zapiski stały się inspiracją do licznych monodramów wystawianych nie tylko w teatrach, ale także na wielu uczelniach na całym świecie. Uzyskane przez autorkę zwierzenia były impulsem do powołania globalnego ruchu V-Day (violence, victory, Vagina Day) zajmującego się przeciwdziałaniu jakiejkolwiek przemocy wobec kobiet i pomocą jej ofiarom. Do tekstu.. | | |
Hedonista, konserwatysta, hipokryta Artur Chludziński (03-04-2006) | | Zespół socjologa kultury dr Mirosława Pęczaka jest autorem raportu o młodzieży współczesnej Polski. Młody Polak to hedonista, który kocha tylko siebie, kupuje na potęgę (o ile ma pieniądze), pije jeszcze więcej i nic poza tym go nie interesuje, ale jednocześnie w swoich poglądach jest konserwatystą. Powstaje więc obraz hipokryty, który deklaruje przywiązanie do tradycyjnych konserwatywnych wartości i idei, a w praktyce nie przywiązuje do nich najmniejszej wagi. To kubeł zimnej wody wylany na głowy tych wszystkich, którzy pokładali nadzieje na pozytywne zmiany w Polsce w młodym pokoleniu. Okazuje się, że na przeobrażenia w polskiej mentalności jeszcze długo nie będziemy mogli liczyć... Do tekstu.. | | |
Dlaczego obiektywizm jest zgodny z ateizmem bardziej niż z agnostycyzmem Damian Moskovitz (02-04-2006) | | Obiektywizm to filozofia stworzona przez Ayn Rand, powieściopisarkę, scenarzystkę i filozof. Filozofia obiektywizmu odrzuca jako nieracjonalne istnienie istot nadprzyrodzonych w tym Boga. Za źródło poznania uznaje rozum i logikę. Głosi antropocentryzm i ateizm. Zgodnie z zasadami obiektywizmu każdy człowiek powinien kierować się własnym interesem (egoizmem). Ayn Rand głosiła tezy obiektywizmu w swych powieściach "Atlas Zbuntowany" (najpopularniejsza po Biblii książka w USA), "Źródło", antyutopii "Hymn" oraz zbiorach felietonów i esejów "Cnota egoizmu", "Capitalism - The Unknown Ideal". Obiektywiści promują państwo minimalne i system kapitalistyczny jako ochraniające i nienaruszające praw ludzi. Przeciwstawiają się wszelkim kompromisom uznając je za zgodę na zło. Obecnie obiektywiści skupieni są w ośrodkach intelektualnych w USA - Instytucie Ayn Rand i The Objectivist Center i The Prodos Institute. Z filozofii obiektywizmu czerpią klasyczni liberałowie i libertarianie. Do tekstu.. | | |
Wojna i wiara w tradycji chrześcijańskiej Aleksander Slabik (02-04-2006) | | Angielski król Alfred wyróżnił w społeczeństwie trzy klasy - tych, którzy pracują w polu, tych, którzy się modlą, oraz tych, którzy dbają o bezpieczeństwo dwóch poprzednich klas, czyli rycerzy. Z tych ostatnich wyłonili się z czasem mnisi-rycerze, tacy jak templariusze i joannici, a wszystko zaczęło się od synodu w Narbonne w roku 1054. Ustanowiono tam zasadę, że zabicie chrześcijanina jest równoznaczne z przelaniem krwi Chrystusa. Co z niechrześcijanami? Nie zostali wspomniani, a wojownicze zapędy rycerzy musiały znaleźć jakieś ujście. Dlatego też papież Urban II pod koniec XI wieku wezwał wszystkich chrześcijan do udziału w krucjacie. Do tekstu.. | | |
Przegląd archiwum streszczeń
|
 |